Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
BeeMeR - Pon 26 Kwi, 2021 10:30
Shopping King Louis to bardzo dobry wybór, drugie pół dramy było nudnawe, przeskok do końcówki prawidłowy
Oglądałam Męża Oh - sympatyczne ale nudnawe, można spokojnie obejrzeć jako tło ale i odpuścić, bo tam motylków za bardzo nie ma.
Loana - Pon 26 Kwi, 2021 11:25
| BeeMeR napisał/a: | Shopping King Louis to bardzo dobry wybór, drugie pół dramy było nudnawe, przeskok do końcówki prawidłowy |
Ooo, w sumie jako tło mogłabym dooglądać Louisa - ale to muszę mieć przygotowaną jakąś robótkę. A na razie praca wygrywa, dopiero w majówkę sobie ogarnę Dzięki za pomysł
| BeeMeR napisał/a: | | Oglądałam Męża Oh - sympatyczne ale nudnawe, można spokojnie obejrzeć jako tło ale i odpuścić, bo tam motylków za bardzo nie ma. |
Motylków nie ma? Tzn nie ma za bardzo takich scen, czy dla Ciebie nie ma między nimi chemii? Przyznam, że ja po tych mocnych emocjonalnie dramach to jestem w stanie łyknąć i letni romans, byleby by był dość spokojny i bez niepotrzebnego gnębienia nawzajem. Dlatego "Shopping Louis" mi podszedł, bo tam główna para naprawdę była dla siebie miła i dogadywała się dobrze. Nie licząc momentów, jak Louis wymagał służenia, ale załapałam, że chodziło o kontrasty, więc łykałam.
Aragonte - Pon 26 Kwi, 2021 12:17
A ja obejrzałam wczoraj dwa odcinki Nokdu Flower, a raczej łyknęłam - oj, będzie na pewno bolało, ale nakręcone to jest super. Papuga gra wyjątkowego sukinsyna, ale cóż, rodzina to rodzina, więc nic dziwnego, że synowie go tak wytrwale ratowali. Ale jak zamiast uciekać, rzucił się do przeszukiwania kantorka kupcówny, żeby znaleźć umowę, to rzuciłam jakimś bluzgiem w stronę ekranu.
Muszę chyba wyciągnąć historię Korei i się odrobinę dokształcić, bo niby coś wiem, ale malutko.
Edit: bluzgiem, nie bluzkiem
Admete - Pon 26 Kwi, 2021 13:33
Bardzo się cieszę, że zamierzasz oglądać mimo trudnego tematu. To jest jedna z lepszych dram tak ogólnie.
BeeMeR - Pon 26 Kwi, 2021 13:38
Tak, to świetna drama, też się cieszę że oglądasz.
Loano - musisz sama sprawdzić, czy mąż Oh ci się spodoba. To spokojna drama, dzieje się w wiekszości w głuszy w wiejskim domku bez wygód, ale są dla siebie mili - ja już nie pamiętam dlaczego on się odizolował i z jakiego powodu ona z nim zamieszkała ale pod szycie czy też obróbkę smzdjęć szło sobie. Później przyspieszałam jak mi się dłużyło.
Loana - Wto 27 Kwi, 2021 11:26
Obejrzałam wczoraj na przewijaniu brakujące odcinki dramy "Bride for century" i muszę przyznać, że byłaby to moja ulubiona drama, gdyby scenariusza nie pisał jakiś schizofrenik -_- Serio, bardzo lubię główną parę, zwłaszcza aktorka ma taki przyciągający uśmiech i aż błyszczy radością, główny aktor jest przystojny i też widać, jak się zaczyna otwierać i uśmiechać. I ładnie śpiewa I fajnie pokazali jak się poznają i zaczynają lubić. Historia w sumie jest całkiem ciekawa - i cała drama ma wg mnie potencjał, który skopali tym scenariuszem pisanym przez kilka osobowości, które się ze sobą nie konsultowały -_- bosz, ależ mnie wnerwiały niektóre dialogi czy zachowania od czapy. Kliszowy wyjazd głównej bohaterki, żeby przedłużyć odcinki - najgorzej wytłumaczony wyjazd ever -_- powody naciągane jak gumka od majtek, totalnie nie rozumiem po co go dali w tej formie i czemu nie wróciła wcześniej -_- Chyba pierwszy raz jestem taka zła na zepsucie mi serialu Bo naprawdę często bym do niego wracała, bardzo polubiłam kilka osób, ale to robienie curvy z logiki i pomysły od czapy mnie odrzucają Buu.
Admete - Wto 27 Kwi, 2021 12:01
Move to Heaven - będzie Lee Je Hoon razy dwa
https://www.youtube.com/w...Y5Z-615M&t=119s
Premiera 14 maja, ale nie wiem, czy u nas też wtedy czy później.
Aragonte - Wto 27 Kwi, 2021 13:28
Mam obejrzane pięć odcinków Nokdu Flower. Świetnie napisani bohaterowie, nieschematyczni i nawet jeśli negatywni jak ojciec obu bohaterów, to też nie do końca, bo w sumie to ja drania rozumiem
Admete, chyba wiem, co miałaś na myśli, pisząc o szekspirowskim stylu tej dramy. A podobna jest do Smoków choćby z uwagi na rozmach i wybranie momentu w historii, który zakładał zbudowanie czegoś nowego, nowej nacji czy państwa - tyle, że wiadomo, jak to się skończyło To koreańska epoka insurekcji kościuszkowskiej tuż przed ostatnim rozbiorem, tylko że zamiast kos postawionych na sztorc są bambusowe włócznie.
A tak poza tym to nasz ex-Bezimienny ma losy prawie jak Kmicic, tylko że ma znacznie ciekawszy charakter od Kmicica Zamiast beluardy było wysadzenie (przypadkowe, bo chyba nie o to rebeliantom chodziło) magazynu prochu. Sceny późniejsze miały, o dziwo, sporo humoru
Admete - Wto 27 Kwi, 2021 16:24
| Aragonte napisał/a: | | To koreańska epoka insurekcji kościuszkowskiej tuż przed ostatnim rozbiorem, tylko że zamiast kos postawionych na sztorc są bambusowe włócznie. |
Też miałam takie skojarzenia - myślę, że między innymi dlatego ta drama tak do nas przemawia. A motyw rodzinny jest uniwersalny.
Aragonte - Wto 27 Kwi, 2021 16:36
| Admete napisał/a: | | A motyw rodzinny jest uniwersalny. |
Oczywiście, to już Arystoteles odkrył
Loana - Wto 27 Kwi, 2021 17:25
Ale zonka zaliczyłam. Powtarzałam sobie właśnie (z innym tłumaczeniem, więc sprawdzałam na ile zrozumiałam treść ) niektóre sceny z "Bride of Century", tym razem nie odcinki z dramaqueen.pl, tylko na Viki. I kiedy chciałam obejrzeć scenę w kinie to nie mogłam jej znaleźć - no ale nic dziwnego, tej sceny na Viki nie ma, po prostu ją wycięli. Poszłam sprawdzić na dramaqueen, czy dobrze widzę, że wycięli i zaliczyłam zonka, bo mi się w ogóle nic nie zgadzało w odcinku 7. Ale nic dziwnego, skoro na dramaqueen jest 16 odcinków, a na Viki aż 20 - no ale już wiem, że z co najmniej jedną sceną wyciętą. I po co tak robią??? O_o
Aragonte - Wto 27 Kwi, 2021 18:03
Nie mam pojęcia, wiem, że podczas emisji w Polsce jedna z dram (z niewielu emitowanych u nas) miała dziwnie podzielone odcinki, pewnie usiłowali dopasować czas reklamowy
A jakieś długości są odcinki na Dramaqueen, a jakiej na Viki?
BeeMeR - Wto 27 Kwi, 2021 18:50
Odmienne odcinki - ilość i długość - kojarzę tylko w przypadku dram chińskich
| Aragonte napisał/a: | | Mam obejrzane pięć odcinków Nokdu Flower. Świetnie napisani bohaterowie, nieschematyczni i nawet jeśli negatywni jak ojciec obu bohaterów, to też nie do końca, bo w sumie to ja drania rozumiem | Ja trochę rozumiem, trochę nie (w sensie dałabym mu w zakuty łeb tak w pierwszym jak i ostatnim odcinku ), ale postać jest rewelacyjna i fantastycznie zagrana, a chcąc dobrze dla syna wali mu świat na głowę
Loana - Wto 27 Kwi, 2021 19:32
| Aragonte napisał/a: | Nie mam pojęcia, wiem, że podczas emisji w Polsce jedna z dram (z niewielu emitowanych u nas) miała dziwnie podzielone odcinki, pewnie usiłowali dopasować czas reklamowy A jakieś długości są odcinki na Dramaqueen, a jakiej na Viki? |
Z tymi reklamami ma to sens, bo na 100% to w tych dla Viki coś grzebali. Widać po momentach "ucięcia" odcinków, zawsze odcinek kończył się jakimś zawieszeniem, pokazywali zdjęcia z odcinka, a potem było "w następnym odcinku". A na Viki cięcia na koniec są zwykle bez suspensu, nie ma "w następnym odcinku" plus muzyka jakaś w ogóle od czapy leci wtedy. Czyli dla Viki pocięli inaczej. I u nich odcinki mają od 00:49 do 01:09, a na dramaqueen te 16 odcinków mieszczą się w 01:04-01:07 - no i wszędzie podają, że ta seria ma 16 odcinków.
Aragonte - Wto 27 Kwi, 2021 19:47
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Mam obejrzane pięć odcinków Nokdu Flower. Świetnie napisani bohaterowie, nieschematyczni i nawet jeśli negatywni jak ojciec obu bohaterów, to też nie do końca, bo w sumie to ja drania rozumiem
Ja trochę rozumiem, trochę nie (w sensie dałabym mu w zakuty łeb tak w pierwszym jak i ostatnim odcinku ), ale postać jest rewelacyjna i fantastycznie zagrana, a chcąc dobrze dla syna wali mu świat na głowę |
Ja rozumiem, chociaż dałabym mu w łeb bezapelacyjnie W sensie motywacje, które sam podaje, są zgodne z jego obrazem, z wizją świata, a nie od czapy i "bo tak". Nie muszę go lubić, żeby doceniać postać i jej wkład w fabułę.
Admete - Wto 27 Kwi, 2021 20:55
| BeeMeR napisał/a: | | ale postać jest rewelacyjna i fantastycznie zagrana, a chcąc dobrze dla syna wali mu świat na głowę |
I przegrywa.
BeeMeR - Wto 27 Kwi, 2021 21:21
Nie tylko on oczywiście, tylko mamy spiralę zła i nieszczęścia.
Tak, jego motywacje i działania są zgodne z postacią.
Ale w kwestii rozumienia już bardziej rozumiem arystokratę - Brewkę - dla którego świat jest stworzony dla arystokracji, a nie byle kogo. A więc byle kto się nie liczy, kompletnie.
Aragonte - Wto 27 Kwi, 2021 22:03
| BeeMeR napisał/a: | | Ale w kwestii rozumienia już bardziej rozumiem arystokratę - Brewkę - dla którego świat jest stworzony dla arystokracji, a nie byle kogo. A więc byle kto się nie liczy, kompletnie. |
A nie, to jak Brewkę uwielbiam, tak postaci nie rozumiem, tj. jest to sprzeczne z moim światopoglądem Też bym dała mu w łeb Mam alergię na arystokratów, którzy wyobrażają sobie, że świat jest stworzony dla nich.
#muremzanokdu#
BeeMeR - Wto 27 Kwi, 2021 22:13
On był w tym świecie wychowany - i inną możliwość uważał za koniec świata jak sądzę
Znacznie mniej rozumiem wysyłanie "tego tam" syna żeby prał czy mordował ludzi
Aragonte - Wto 27 Kwi, 2021 23:53
| BeeMeR napisał/a: | On był w tym świecie wychowany - i inną możliwość uważał za koniec świata jak sądzę |
Jasne - ale nie musi mi się to podobać
| BeeMeR napisał/a: | Znacznie mniej rozumiem wysyłanie "tego tam" syna żeby prał czy mordował ludzi |
A nie, tego oczywiście nie rozumiem Ne bez powodu uważam go za sukinsyna. Ale rozumiem to, że chciał - w swoim przekonaniu - jak najlepiej dla tego syna, którego uważał za pełnoprawnego. To, że Bezimienny został bezimiennym, to akurat w sporej części zasługa pani domu, jak zrozumiałam A różne traktowanie synów w zależności od tego, kim była matka, niestety też jest związane z realiami Pamiętacie, jakim problemem okazało się urodzenie Sambonga? Podejrzenia, że jest synem bodajże niewolnicy? To nie był sprawiedliwy świat I takim go właśnie zbudowano. Ładnie to też obrazują scenki, które wklejałaś, typu "rodzina je razem obiad"
BeeMeR - Śro 28 Kwi, 2021 10:32
| Aragonte napisał/a: | | Jasne - ale nie musi mi się to podobać | Mnie się to tez nie podoba, zresztą ta potworna nierówność społeczna to jedna z głównych przyczyn powstania i całego dramatu zdarzeń - tylko, że łatwiej mi to zrozumieć kogoś, kto w tym wygodnym systemie wyrósł i dla niego zawsze tak było dobrze, niż kogoś, kto wyraźnie po trupach i łapówkach oraz krzywdzie ludzkiej chce osiągnąć równie wygodną pozycję.
Arystokratę kopnęłabym tez w ten arystokratyczny tyłek
Jestem w przedostatnim odcinku I can hear you - olaboga, przedłużenie dramy (tu o dwa odcinki) to nigdy nie jest dobry pomysł, zakończył się proces biologicznego ojca i zamiast zabrać się sensownie i szybko do mordercy mamy paradę scen od czapy, ppl i retrospekcji, wrr.
Aragonte - Śro 28 Kwi, 2021 11:57
| BeeMeR napisał/a: | Mnie się to tez nie podoba, zresztą ta potworna nierówność społeczna to jedna z głównych przyczyn powstania i całego dramatu zdarzeń - tylko, że łatwiej mi to zrozumieć kogoś, kto w tym wygodnym systemie wyrósł i dla niego zawsze tak było dobrze, niż kogoś, kto wyraźnie po trupach i łapówkach oraz krzywdzie ludzkiej chce osiągnąć równie wygodną pozycję.
Arystokratę kopnęłabym tez w ten arystokratyczny tyłek |
Jeszcze a propos Brewkowego arystokraty - może z tego też względu się na niego tak zjeżyłam, że oczekiwałam od niego, jako niby-oświeconego i wykształconego, więcej niż od seniora rodu Baek, którego od razu uznałam za szuję.
Wysłanie podstępem na wojnę młodziaka, który był wpatrzony w Brewkę jak w obraz i nazywał go "całym światem", wydało mi się paskudne i obrzydliwe Oczywiście syn musi cierpieć za winy ojca, standard
A o tym, że te postacie są dobrze napisane, świadczy chociażby to, że chce nam się o nich teraz gadać
Jestem jakoś przy szóstym odcinku.
BeeMeR - Śro 28 Kwi, 2021 12:12
To skostniałe oświecenie, niżsi statusem się nue liczą
Wysłanie młodego na wojnę to początek końca... albo przynajmniej kolejny krok w tę stronę... milowy...
BeeMeR - Śro 28 Kwi, 2021 12:19
Kobiety też się nie liczą - siostrze można powiedzieć "odkochaj się, znajdę ci nowego narzeczonego"
Admete - Śro 28 Kwi, 2021 19:36
Wiola ma odcinek o koreańskiej bibliotece, a w komentarzach ktoś wspomniał czytelnię na Gołębiej. Od razu sobie przypomniałam ciszę i nastrój I pana Adasia, który wymagał absolutnej ciszy.
|
|
|