Seriale - Bridgerton, czyli fikcja histe(o)ryczna...
Trzykrotka - Czw 31 Gru, 2020 10:35
Kiedy nadal zdarzają się bardzo dobre ekranizacje. Rzetelne a nie nudne. Emma najnowsza jest tu świetlanym przekładem. Owszem, jest kilka "nowoczesnych" dodatków jak pokazanie głównego bohatera bez majtek, czy głównej bohaterki zadzierajacej sukienkę by ogrzać pupę przy kominku, ale to wszystko mieściło się w ramach epoki, było naturalne i do przyjęcia. Mam w związku z Brigertonami obawę, że popularność serialu pchnie produkcję tego typu właśnie w tym niedobrym, z tyłka wziętym kierunku. Ku Sanditon, że tak powiem.
Ciekawe, jakie będą nowe Perswazje
Admete - Czw 31 Gru, 2020 12:42
No właśnie - popularne, więc dostaniemy takiego badziewia więcej...Zostaną nam dawne ekranizacje. Pójdę na Netflixa i ocenię serial na 1 gwiazdkę
Agn - Czw 31 Gru, 2020 16:09
Na netflixie mozesz ocenic tylko kciukiem w gore lub w dol, gwiazdki sa na hbo.
Badziewie zawsze powstawalo, ja bym nie dramatyzowala. Odsiewac plew od dobrego ziarna umiemy od lat, poradzimy sobie.
I nie badzcie takie surowe wobec tego serialu. Pamietajcie, ze to wlasnie to ogladalysmy z Basia, dostarczajac wam uciechy komentarzami, wiec sa jakies wartosci dodatnie.
Admete - Czw 31 Gru, 2020 17:00
Teraz mogę tak robić, na starym tv miałam punkty, gwiazdki.
annmichelle - Pią 01 Sty, 2021 21:20
Co wchodzę na Netflix to bije mnie po oczach trailer "Bridgerton", dziś jest podobno nr 1 wśród najchętniej oglądanych.
Obejrzałam po raz drugi trailer i mając w pamięci ten temat prawie się skusiłam, żeby zacząć oglądać. Ta główna bohaterka ma taką słodką buźkę.
Ale odstrasza mnie te 8 odcinków , jednak co za dużo to nie zdrowo.
Przez 2-3 godziny może dałabym radę, ale bite 8 godzin jednak mnie odstrasza.
Zadowolę się więc Waszymi opisami i wrażeniami.
BeeMeR - Pią 01 Sty, 2021 21:57
Zawsze możesz zakończyć seans na ślubie, to 4 czy 5 odcinków
Trzykrotka - Pią 01 Sty, 2021 22:24
Dokladnie. Ja zakończyłam przygodę na poślubnym odcinku. Nie ma obowiązku oglądania od a do z. Ale gdybyś oglądała, to koniecznie z porządną recenzją
Agn - Sob 02 Sty, 2021 07:39
| Trzykrotka napisał/a: | Ale gdybyś oglądała, to koniecznie z porządną recenzją |
Albo choć nieporządnymi komentarzami.
Mnie ta glowna aktorka denerwowala, jesli mam byc szczera. Ma ciagle taka durna mine z lekko podniesionymi kacikami ust, bez wzgledu na to, w jakim nastroju jest bohaterka.
Elojza jest lepiej zagrana.
Trzykrotka - Sob 02 Sty, 2021 09:17
A od pewnego momentu ma ciągle uniesione brwi i lekko zmarszczone czoło. Mistrzynią ekranu to ona nie jest, ale warunki na idealne do zostania heroiną DaCapo. Wiosniana, z szeroko otwartymi niewinnymi oczętami (gwałcicielka ) i twarzą w kształcie serca.
Dobra gra nie była szczególnie potrzebna.
BeeMeR - Sob 02 Sty, 2021 09:48
Księciu też wystarczyło że marszczył brew i wyglądał
Ja tam od harlekinów nie mam dużych wymagań
Trzykrotka - Sob 02 Sty, 2021 11:26
Nie, książę miał nieco bogatszą mimikę. No i jeszcze odwrotną stronę medalu mógł pokazywać
annmichelle - Sob 02 Sty, 2021 14:05
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | Ale gdybyś oglądała, to koniecznie z porządną recenzją |
Albo choć nieporządnymi komentarzami. |
Tak namawiacie , że może wiedzorem obejrzę pierwszy odcinek.
| Agn napisał/a: | Mnie ta glowna aktorka denerwowala, jesli mam byc szczera. Ma ciagle taka durna mine z lekko podniesionymi kacikami ust, bez wzgledu na to, w jakim nastroju jest bohaterka. |
W trailerze ma taką niewinną buźkę.
Obiektywnie - ładna kobietka.
annmichelle - Sob 02 Sty, 2021 21:28
Obejrzałam pierwsze dwa odcinki.
Pierwszy odcinek odebrałam jako parodię, pastisz gatunku : wszystko było przerysowane, szybkie tempo, mruganie okiem do widza. Pomyślałam: nie jest źle! Jeśli to ma być komedia to może pociągnę to dalej.
Szybko jednak zeszłam na ziemię. Drugi odcinek zaczął się dramatycznie, później było równie serio-serio i jakbym słyszała twórców: "hej, my tu pokazujemy poważne rzeczy, a nie jakieś śmichy-chichy". Dramaty, rozterki, patologiczny ojciec, panny na wydaniu porównane do koni, obijanie pysków, itd.
Wątek dzieciństwa księcia pasuje jak pięść do oka.
Nomen omen, gdy już o pięściach i oku mowa - historia z tym lordem Be-coś-tam jest tak groteskowa i bzdurna, a chyba miał być to wątek dramatyczny ?
Drugi odcinek nie jest już zamierzoną parodią (jak pierwszy), ale tym, czego się obawiałam oglądając trailer.
Może obejrzę jeszcze trzecią część, żeby zobaczyć w jakim kierunku idzie ten serial (komedia czy "dramatoza" ).
Doceniam rozmach włożony w scenografię, kostiumy, "szeroki plan" oraz dobranie aktorów grających rodzeństwo Bridgerton: wszyscy, oprócz Daphne, są do siebie podobni.
BeeMeR - Sob 02 Sty, 2021 22:00
Fakt, retrospekcja była ciężkostrawna, ale to po części jest pastisz, tylko nie wiem czy zamierzony
annmichelle - Sob 02 Sty, 2021 22:05
Odnoszę wrażenie, że niezamierzony, a właśnie ten temat jest całkiem na serio.
Tyle, że po pierwszym odcinku, który przypominał mi dalekim, dalekim odbitym echem "Opactwo Northanger" z 2007 roku (narracja, ten lekki ton, panny na wydaniu) ten drugi odcinek mówi: "to była tylko taka podpucha z tym lekkim tonem, teraz zobaczysz jakie dramaty się tu dzieją."
BeeMeR - Sob 02 Sty, 2021 22:13
Potem już nie będzie takich zakalców jak retrospekcja (tylko inne dramatozy ), ale będzie się odbijała czkawką do końca
Agn - Nie 03 Sty, 2021 09:13
No nie wierze! My zUe kobiety namowilysmy Annmichelle do ogladania tego... yyyy... arcydzieUa! Mwhahahhahahaha!!! *smieje sie diabolicznie*
BeeMeRku, tez nie mam jakichs szczegolnych wymagan, ale np. Elojza jest zagrana calkiem spoko, wiec mozna i w takiej produkcji choc troche blysnac. Moze tez dlatego wlasnie ta bohaterka wzbudzila moja najwieksza sympatie.
BeeMeR - Nie 03 Sty, 2021 09:21
Tylko niechby ją lepiej uczesali bo to co nosiła na głowie to jakiś koszmarek
Trzykrotka - Nie 03 Sty, 2021 11:08
Ciekawe, czy gdyby kręcili następne sezony, Eloise zagrałaby ta sama aktorka. Bo ta była fajna.
praedzio - Nie 03 Sty, 2021 11:12
| BeeMeR napisał/a: | Tylko niechby ją lepiej uczesali bo to co nosiła na głowie to jakiś koszmarek |
No, co: głosiła postępowe poglądy, to i fryzura była postępowa, tfu, współczesna.
annmichelle - Nie 03 Sty, 2021 11:29
| Agn napisał/a: | | No nie wierze! My zUe kobiety namowilysmy Annmichelle do ogladania tego... yyyy... arcydzieUa! Mwhahahhahahaha!!! *smieje sie diabolicznie* |
Jak wspomniałam obejrzę może jeszcze trzeci odcinek i na tym chyba poprzestanę.
Po dwóch odcinkach ta Eloise w ogóle mi nie podeszła - taki stereotyp, brakuje, żeby w portkach chodziła i miała monokl w oku, bo papierosy już popala.
Po dwóch odcinkach z bohaterek najmniej mnie irytowała chyba Penelopa.
Pisałyście wcześniej, że mylą się Wam bracia - ja ich odróżniam (mimo, że wizualnie podobnie, jak to bracia ), wiem nawet, że nazywają się Anthony, Benedickt (tak przynajmniej mówiła do niego Eloise na tej huśtawce) i Colin, w którym podkochuje się Penelope.
Wynika z tego, że później w kolejności urodziła się Daphne, Eloise, dzieci na F i G narazie nie wiem, jak się nazywają, no i o najmłodszej Hiacyncie wspominano.
Większość bohaterów jednak jest, niestety, okropna.
Ten cały książę - drewno aktorskie, chodzi jak tygrys w klatce, strzela te swoje miny.
Daphne - jak podnosi do góry brodę wygląda arogancko, a nie dumnie, no i te jej dylematy - pewnie feministki dostają białej gorączki jak to oglądają.
praedzio - Nie 03 Sty, 2021 11:54
F - jak Francesca
G - jak Gregory
Też nie pamiętałam, to polazłam na Biblionetkę poczytać opisy poszczególnych tomów serii, co by wyłuskać z nich imiona bohaterów. No i niestety, opisy nie pozostawiają złudzeń: to typowe romansidła.
Agn - Nie 03 Sty, 2021 11:58
Praedzik, ty WCIĄŻ miałaś jakieś złudzenia?
BeeMeR - Nie 03 Sty, 2021 12:01
To jest Da capo, czyli harlekin w otoczce kostiumowej, nic więcej, serio serio
Trzykrotka - Nie 03 Sty, 2021 12:02
Ależ tak, to romansidła, które naprawdę nie udają że są czymś więcej. To od razu trzeba sobie powiedzieć zanim zechce się nurkować w nie istniejącą głębię. Nie ma głębi. Są tylko mniej lub bardziej wycudowane postaci (bo żadna z 9 panien na wydaniu nie może przypominać drugiej) i sytuacje, łóżkowe również.
|
|
|