To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Książki naszego dzieciństwa

annmichelle - Sob 25 Kwi, 2020 11:35

Szafran napisał/a:
Heh, w ogóle nie pamiętam, że tam był jakiś wątek współczesny :D :D:D

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Agn - Sob 25 Kwi, 2020 11:36

Ja sobie odswiezylam te ksiazke pare lat temu - tez wolalabym, zeby watku wspolczesnego nie bylo, ale ogolnie czytalo mi sie przyjemnie. Lubie Poplawska, choc wiem, ze to wyidealizowana ksiazka. ;)
Tamara - Sob 25 Kwi, 2020 16:06

Tam był współczesny wątek :shock: :shock: :shock: ? NIC nie pamiętam współczesnego :lol:
Aragonte - Sob 25 Kwi, 2020 16:09

A ja tego w ogóle nie czytałam, ale raczej sobie odpuszczę, za stara jestem - inaczej jest z powrotami do lektur z dzieciństwa czy wczesnej młodości, a inaczej z czytaniem tego po raz pierwszy w wieku bardziej zaawansowanym :-P
annmichelle - Sob 25 Kwi, 2020 17:18

Tamara napisał/a:
Tam był współczesny wątek :shock: :shock: :shock: ? NIC nie pamiętam współczesnego :lol:

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Podaj sobie rękę z Szafran. :mrgreen:

BeeMeR - Sob 25 Kwi, 2020 17:58

Ja czytałam kilka książek Popławskiej ale dalibóg nie pamiętam treści ani jednej...
Tamara - Sob 25 Kwi, 2020 21:23

A Klawikordu pamiętam tyle, że pannie bohaterce ktoś znikąd rzucał róże na klawiaturę jak grała, i że w domu był cierpiący inwalida syn pana domu, który okazał się powstańcem listopadowym całkowicie sprawnym a potem wzięli ślub . Z trylogii pamiętam tylko tę kieckę Afry o której pisałam , i NIC więcej :lol: znaczy mój mózg uznał lekturę za niegodną zapamiętania :-P
Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 01:43

Tamara napisał/a:
A Klawikordu pamiętam tyle, że pannie bohaterce ktoś znikąd rzucał róże na klawiaturę jak grała, i że w domu był cierpiący inwalida syn pana domu, który okazał się powstańcem listopadowym całkowicie sprawnym a potem wzięli ślub . Z trylogii pamiętam tylko tę kieckę Afry o której pisałam , i NIC więcej :lol: znaczy mój mózg uznał lekturę za niegodną zapamiętania :-P


To był więcej niż powstaniec - bo to był zamaskowany mściciel Liberator:D:D:D
Róża rzucona na klawiaturę rozpaliła moją małoletnią wyobraźnię jak nic:D

annmichelle - Nie 26 Kwi, 2020 10:20

Szafran napisał/a:

Róża rzucona na klawiaturę rozpaliła moją małoletnią wyobraźnię jak nic:D

Jednak co wiek robi z człowiekiem :mrgreen: - mnie ta scena "rozwaliła", tyle, że w sensie :shock: :confused3: :co_stracilam: A zawsze myślałam, że jestem romantyczką, a tu taka cyniczka ze mnie wyszła na stare lata. :-P

Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 10:35

annmichelle napisał/a:
Szafran napisał/a:

Róża rzucona na klawiaturę rozpaliła moją małoletnią wyobraźnię jak nic:D

Jednak co wiek robi z człowiekiem :mrgreen: - mnie ta scena "rozwaliła", tyle, że w sensie :shock: :confused3: :co_stracilam: A zawsze myślałam, że jestem romantyczką, a tu taka cyniczka ze mnie wyszła na stare lata. :-P


Bo to romantyzm, który trafia do dziecka. Teraz to by na mnie wrażenie zrobiło, że hmm... kolację jej na tę klawiaturę rzucił albo podłogę za nią pozmywał;).

annmichelle - Nie 26 Kwi, 2020 10:51

Nie, nie - ja nie mam nic przeciwko dawaniu kwiatów. :-)
Chodzi mi o absurdalność tej sytuacji : salon pełen gości, pruskich żołnierzy, adiutant pruski asystuje jej prz tym klawikordzie, a tu przez otwarte drzwi tarasu wpada róża na klawiaturę. Nikt nie widzi kto rzucał, nie mignął nawet cień postaci, ręki, czegokolwiek. :-P
Może podchodzę do tego zbyt praktycznie, ale ciężko wyobrazić mi sobie taką sytuację w realu. :wink:

Admete - Nie 26 Kwi, 2020 10:52

annmichelle napisał/a:
Może podchodzę do tego zbyt praktycznie, ale ciężko wyobrazić mi sobie taką sytuację w realu.


Bo nie podchodzisz do tego emocjonalnie, tylko zdroworozsądkowo jak dorosła osoba.

Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 11:14

O to chodzi. Kilkuletniej mnie nie obchodziło, ze ta roza to chyba jak rakieta z systemem naprowadzania musiala byc:):)
ita - Nie 26 Kwi, 2020 11:36

Chyba nie wytrzymam i sobie ten Klawikord wypożyczę, jak już nas wpuszczą do bibliotek :-D . Bo akurat tej książki nie czytałam, z Popławskiej to tylko cykl o Afrze.
Tamara - Nie 26 Kwi, 2020 13:32

Szafran napisał/a:
To był więcej niż powstaniec - bo to był zamaskowany mściciel Liberator:D:D:D

No taaaak, ale powstańcem byłym był :-P
annmichelle napisał/a:
Chodzi mi o absurdalność tej sytuacji : salon pełen gości, pruskich żołnierzy, adiutant pruski asystuje jej prz tym klawikordzie, a tu przez otwarte drzwi tarasu wpada róża na klawiaturę. Nikt nie widzi kto rzucał, nie mignął nawet cień postaci, ręki, czegokolwiek. :-P
Może podchodzę do tego zbyt praktycznie, ale ciężko wyobrazić mi sobie taką sytuację w realu.

No dokładnie :cheers: :cheers: :cheers: czytałam to mając lat 12 czy 13 ale już wtedy zastanawiałam się nad techniczną stroną zajścia - jak to kurna możliwe że tak znikąd nagle bach kwiatek leci i nikt nic nie widział , i jak to możliwe żeby w salonie tak znikąd ten kwiatek :-P przyjęłam to jako element konwencji, ale nonsensowne to było wysoce :-P

Admete - Nie 26 Kwi, 2020 13:47

Może strzelał z łuku ;)
Szafran - Nie 26 Kwi, 2020 14:27

Dronem dostarczył. Takim na parę;).
Aragonte - Nie 26 Kwi, 2020 14:39

Muszę chyba znaleźć ebooka "Klawikordu" i się zapoznać, czuję się wykluczona z rozmowy :mrgreen:
Agn - Nie 26 Kwi, 2020 15:01

Admete napisał/a:
Może strzelał z łuku ;)

Szczałą Patriot Arrow! :P

annmichelle - Nie 26 Kwi, 2020 16:00

Aragonte napisał/a:
Muszę chyba znaleźć ebooka "Klawikordu" i się zapoznać, czuję się wykluczona z rozmowy :mrgreen:

Podesłać Ci? :cool:

Ale tu już tyle spoilerów (Tamara, jak mogłaś?! :mrgreen: ), że nie wiem, czy jest sens żebyś czytała. Ominie Cię sporo frajdy. :-)

Aragonte - Nie 26 Kwi, 2020 17:31

annmichelle napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Muszę chyba znaleźć ebooka "Klawikordu" i się zapoznać, czuję się wykluczona z rozmowy :mrgreen:

Podesłać Ci?

No pewnie :kwiatki_wyciaga: Podać maila na PW?
A co do spoilerów - obawiam się, że i tak bym się domyśliła dość prędko, kto jest kim :wink:

annmichelle - Nie 26 Kwi, 2020 17:37

Podeślij. :-)
Fakt, intryga dość łatwa do rozgryzienia.

P.S. I proszę się tu nie pastwić na "Klawikordem i różą", bo dziś przeczytałam współczesną "literaturę" :roll: (napisałam w wątku o molach ksiąkowych) i przeżyłam traumę duchową, a w przypadku "KiR" to taka sympatyczna ramotka. :-)

BeeMeR - Nie 26 Kwi, 2020 17:38

Zupełnie nie pamiętam tego - ja to bym się zastanawiała jak ona ma grać jak jej się cosik na klawiaturę rzuca ;)
annmichelle - Nie 26 Kwi, 2020 17:39

BeeMeR napisał/a:
ja to bym się zastanawiała jak ona ma grać jak jej się cosik na klawiaturę rzuca ;)

Halo? Jakie grać? :wink: Przecież to było jak zakończyła utwór. :mrgreen:
To miał być hołd, a nie przeszkadzacz. :wink:

BeeMeR - Nie 26 Kwi, 2020 17:53

Ach tak - jak mówiłam, zupełnie nie pamiętam tego :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group