To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16

BeeMeR - Pią 26 Paź, 2018 10:51

Zerknęłam co tam słychać na soompi przed finałem Księciunia, bo z reguły odchodzi jakiś straszny trolling wieszczący każdemu po kolei śmierć albo rozstanie na wieki, ale jednakowoż tym razem jest inaczej - same uczone analizy kissów :serduszkate: Może to i lepszy sposób czekania na finał :lol:
Przykłady: ;)
https://twitter.com/namsarangs/status/1054757060502405120

https://forums.soompi.com/en/topic/415516-current-drama-2018-100-days-my-prince-hundred-days-husband-%EB%B0%B1%EC%9D%BC%EC%9D%98-%EB%82%AD%EA%B5%B0%EB%8B%98-mon-tue-2130-kst/?do=findComment&comment=21288122

Admete - Pią 26 Paź, 2018 17:58

W takiej dramie to chyba nic złego się na końcu stać nie może ;) Co innego w którejś z "moich". Obstawiam nieszczęśliwe zakończenia w co najmniej dwóch ;) Ale warto obejrzeć - takie Smile jest bardzo smakowite, intryga i uczucia, aktorstwo i reżyseria.
BeeMeR - Pią 26 Paź, 2018 18:08

Głównym raczej nie ;)
Ale Złemu ministrowi, knującej królowej, zdradzieckiej księżnie, morderczemu bratu i ew. Dołeczkowi w obronie Głównych może ;)

Aragonte - Pią 26 Paź, 2018 18:21

Admete napisał/a:
W takiej dramie to chyba nic złego się na końcu stać nie może ;) Co innego w którejś z "moich". Obstawiam nieszczęśliwe zakończenia w co najmniej dwóch ;)

W której obstawiasz złe? Musze się odpowiednio nastawić przed powrotem do Ghost Detective :wink:

Admete - Pią 26 Paź, 2018 18:30

BeeMeR napisał/a:
Ale Złemu ministrowi, knującej królowej, zdradzieckiej księżnie, morderczemu bratu i ew.


Takim to się należy krzywda ;)

Aragonte najbardziej to w The Guest i Smile. GD? Tutaj też może być różnie.

BeeMeR - Pią 26 Paź, 2018 18:45

Admete napisał/a:
Takim to się należy krzywda
Ano owszem ;)
Wprawdzie zwiastun i wcześniejsza przepowiednia szamanki zapowiadała, że książę mieczem przebije swoją żonę nr 2 (a drama jest koniec końców zbyt grzeczna by nawet pytać o który miecz chodzi ;) ) ale w gruncie rzeczy jestem o nich wyjątkowo spokojna :cool: - został tylko jeden odcinek i jakiś specjal.

Tu straszny spoiler z Piękności ;)
http://i.imgur.com/BJW2362.jpg

Trzykrotka - Pią 26 Paź, 2018 20:33

BeeMeR napisał/a:


czas chyba wrócić do Małpy :mysle:

Zdecydowanie :mrgreen:
Jestem już w domu! całe popołudnie poświęciłam na zaopatrzenie mojej własnej piwniczki w duchową strawę i tak nie wiedziałam, do czego się zabrać, że zaczęłam oglądać.... Lawless Lawyer. Dokladnie w miejscu, w którym skończyłam oglądać. Ale teraz idę już na Lotnisko.

BeeMeR - Sob 27 Paź, 2018 09:17

Zdawaj relacje! :kwiatek:
Jeszcze o Gangnam beauty miałaś napisać swego czasu (acz szczerze mówiąc nawet nie wiem kto tam gra).

Wróciłam do Małpy- moje obawy potwierdziły się i nie zarazem, bo Zombie nie zostało zabite jak mi się wydawało (faktycznie jest to mój błąd w logice - bo jak można zabić nieumarłą?) A
Ale też zaraz ją opętało i Buja już nie jest sobą. :(
Całe szczęście, że choć jeden samozwańczy Mędrzec nie dał się zwieść i wodzić za nos tylko się migiem zorientował kto i co. Ciekawe jak długo (I czy w ogóle) da się szamance uwodzić :lol:
Taki Piętaszek to jest coś, nie przeczę, nie dziwie się też zainteresowaniu kolejnej już pani, tak tylko myślę że jego panną nawet nie wie jak wielkie ma szczęście w nieszczęściu ;-)

Admete - Sob 27 Paź, 2018 10:31

Trzykrotko fajnie, że ci się Lotnisko podoba. Może i nie ma tam fajerwerków,ale jest ładna para i dobrzy aktorzy.
Trzykrotka - Sob 27 Paź, 2018 10:33

O tak, obrońca Sam Jang został wybrany idealnie. Nie tylko praktycznie niezniszczalny, ale sprytny, bystry, bez skrupułów w stosunku do Zuych i zakochany. Ze seksowny to juz po prostu wisienka na torcie. Widziałaś scenę, w której nowa Buja - Anaseyo - siada mu na kolanach? Rzadko zdarza się az taka internetowa burza jak po tej scenie. Takie zbiorowe 'jak ona śmiała?!'
Co do Prawnika, to obiecałam zrobić napisy dla kolezanki od 12 odcinka. Może i zrobię, czas mam. A przy okazji dooglądałam dramę. Siadam zaraz do komputera, to cos skrobnę.

Admete - Sob 27 Paź, 2018 10:47

Wiem, jak się skończyła historia bohaterów w japońskiej, pierwotnej wersji Smile, ale sądzę, że Koreańczycy wymyślą coś swojego. Japońska wersja jest strasznie krwawo-tragiczna. I tak obejrzę, bo szkoda by mi było tak dobrego aktorstwa i reżyserii nie zobaczyć. Co ciekawe jestem bardzo wciągnięta w historię, ale nie martwię się o bohaterów - nie tak jak na przykład w SF czy Life. Tak więc zasadniczo przyjmę każde zakończenie, które będzie miało sens i logikę w odniesieniu do całej opowieści. I ciekawe, czy Koreańczycy zachowają jeden, bardzo kontrowersyjny wątek. Rolę graną przez In Guka grał w japońskim oryginale aktor, którego polubiłam w Bodyguard. Przy okazji poskarżę się, że nie mogę już japońskich seriali oglądać, bo na forum z napisami trzeba się logować. Owszem zarejestrowałam się, ale linka już nie dostałam i na tym koniec. Szkoda.
BeeMeR - Sob 27 Paź, 2018 11:49

Tak, niezniszczalny, miły oku, wierny i całuśny - czegóż chcieć więcej w dramalandzie ;-)
Miłość wprawdzie indukowana magicznie ale już dawno kontury magii i rzeczywistości się rozmyły.
W sumie to się zastanawiam, czy gdyby MW dawał Małpie obręcz to czy też musiał to pocałować celem uruchomienia ;-)
Scena siadania na kolanach ładna (miałam ochotę pani powiedzieć by ustawiła się w kolejce :twisted: ) - o burzy nie wiedziałam :lol:
Nawiasem Piękno też wywołało pewne oburzenie na db potraktowaniem wątku gejowskiego - jak dojdziesz to zapewne będziesz wiedzieć o co chodzi :wink:

Trzykrotka - Sob 27 Paź, 2018 13:12

BeeMeR napisał/a:

Scena siadania na kolanach ładna (miałam ochotę pani powiedzieć by ustawiła się w kolejce :twisted: ) - o burzy nie wiedziałam :lol:

Oni tam chytrze zadziałali, bo Asaneyo usiadła na kolanach oglupiałemu od róż Oh Gongowi i --- żegnaj Gienia do przyszłego tygodnia. A przy oglądaniu na bieżąco napięcie było naprawdę duże, więc fandom po prostu eksplodował - ech, piękne czasy :rozoweokulary:

Smile będę oglądać - jestem pewna, że w napięciu - ale chyba już po zakończeniu emisji. Obecny urodzaj dramowy jest trudny do ogarnięcia.

Wczoraj obejrzałam Lotnisko i też żałuję, że w tym tygodniu mamy tylko jeden odcinek. Jak Admete napisała, drama nie ma fajerwerków, jest pokroju Dostawców, czyli opowiada pół na pół o blaskach i cieniach pracy na lotnisku, konkretnym, Incheon, pół na pół pokazuje dwie historie życia i na razie raczkujący romans. Bardzo ale to bardzo wielka zasługa przyjemności oglądania leży w głównej parze, podobnie jak w Robocie było. Chae Soo Bin ma naprawdę łatwość tworzenia dobrych par z każdym, z kim gra. Może najmniej wyszło to w Dostawcach właśnie, ale tu jest dobrze. Kim Je Hoon patrzy na nią z takim ciepłem w oczach, że aż ekran jaśnieje. Przy czym podoba mi się, że oni sobie szybko wszystko mówią. Tak, lubię cię, dobrze, przenocuję u ciebie, ale to nie znaczy, że i ja ciebie lubię, tylko po prostu nie mam się gdzie podziać. Scena wspólnego jedzenia kolacji, tego okropnego skrępowania panny i pana, ale i jego radości, że dla niej coś ugotował, że jej smakuje i że spędzają czas razem - prosta i ujmująca. Cała sprawa plotek, że ktoś randkuje - trochę dla mnie jest niezrozumiała. No i co, że dwoje młodych, ładnych, razem pracujących umawia się na randki? Tylko im życzyć szczęścia, a nie obsrywać za plecami. Zawsze będą jakieś komentarze "co on w niej widział," no i co z tego? Nie łapię, o co takie wielkie halo, poza jednym, że to po prostu sprawa kulturowa i już.

Admete - Sob 27 Paź, 2018 13:25

Trzykrotka napisał/a:
Nie łapię, o co takie wielkie halo, poza jednym, że to po prostu sprawa kulturowa i już.


Też doszłam do takiego wniosku, że takie podejście do tematu to koreańska specyfika. Może dlatego pokazują to w dramach, żeby odrobinę zmienić?

Trzykrotka napisał/a:
patrzy na nią z takim ciepłem w oczach, że aż ekran jaśnieje


Pięknie się też uśmiecha i ma ten swój głęboki, miękki głos.

Ja po 13 odcinku The Guest - zaczynam podejrzewać, że to jakaś wersja pod tytułem "I żywy stąd nie wyjdzie nikt" ;)

Trzykrotka - Sob 27 Paź, 2018 13:45

Admete napisał/a:


Pięknie się też uśmiecha i ma ten swój głęboki, miękki głos.

O tak :serduszkate: Do tej pory jakoś unikał romansów, a szkoda, bo widać, że ma predyspozycje. Bardzo pięknie gra oczami. Niesamowicie twarde się robią na widok tego pana


Admete - Sob 27 Paź, 2018 13:55

Myślę jednak, że scenarzystka ich jakoś pojedna na koniec. Wyjaśnią się nieporozumienia i motywy działania.
The Guest - ciekawa jestem, jak się to zakończy. Oby Trójca przeżyła. Albo choć jedna osoba? ;)

BeeMeR - Sob 27 Paź, 2018 14:36

Trzykrotka napisał/a:
Bardzo pięknie gra oczami. Niesamowicie twarde się robią na widok tego pana
Lubię tego pana - jaką ma tu rolę?

Oh Gong z różanymi oczyma jest może i interesujący, ale jakby pozbawiony jaj - wolę normalną wyszczekaną wersję :serduszkate:

Jak patrzę na kłęby pary buchające z ust aktorów to aż mi zimno :chowa sie:

Admete - Sob 27 Paź, 2018 15:32

Gra jednego z szefów na lotnisku i jest związany rodzinnie z głównym bohaterem. Nie jest jego rodzonym bratem, ale kiedyś był za takiego uważany. Czuje się odpowiedzialny za wypadek z przeszłości.
Trzykrotka - Sob 27 Paź, 2018 18:45

BeeMeR napisał/a:

Oh Gong z różanymi oczyma jest może i interesujący, ale jakby pozbawiony jaj - wolę normalną wyszczekaną wersję :serduszkate:

Jak patrzę na kłęby pary buchające z ust aktorów to aż mi zimno :chowa sie:

Potulny Oh Gong to nie Oh Gong. Jeszcze nie raz i nie dwa będzie miał okazję się pięknie odgryźć, różanej pannie także.
No fakt, że pomysł z futrami i płaszczami był na czasie - to była chyba w Korei zima stulecia. Pamiętacie, jakie kłopoty miał Pyong Chang, żeby normalnie przeprowadzić olimpiadę? A ci tutaj jeszcze co chwilę jedli lody, bo akurat takiego mieli sponsora :drama:

Pooglądałam sobie wczoraj Księcia i jego ciężką walkę o odzyskanie wspomnień. Faktycznie, cała ekipa łącznie z tatą, a za chwilę i sąsiadami z wioski, wylądowała w stolicy, o ja głupia, żem tego nie zauważyła. Kolory i zieleń są w Hanyangu równie piękne, więc nie marudzę :cheerleader2:

Admete :kwiatek: a propos forum z napisami: miałaś tam kogoś znajomego? Kiedy mnie tak się działo, wysyłałam pw do administracji za pośrednictwem BeeMer :kwiatek: No i zawsze jeszcze sierściuch zostaje.

BeeMeR - Sob 27 Paź, 2018 18:55

Ale to chodzi o któreś z tych: ADP, Baka, Jaszczurki? Ja tam wszędzie dostęp mam i sprawdzam co jakiś czas napisy ;) Gdyby tam trzeba było interweniować to służę.

A co sądzicie o pannie Oh Gongowej, której się tenże oświadczył ponownie, chciał poleżeć z głowa na jej podołku a ta go za drzwi wystawiła "dla jego dobra i ochrony? :shock: Bo mnie wszystko opadło... Jak tak można... Żeby go nie chciała to bym słowa nie rzekła, niech go wystawia ile chce, ale to już wiemy, że chce a jednak wyrzuca to ja nie kumam :czekam2:

Aragonte - Sob 27 Paź, 2018 18:59

A jego marzeniem było, żeby go przestała chronic i potraktowała bez ceremonii :mrgreen:

I popieram Trzykrotkę, burza na Soompi w związku z Ahsanyeo była, a jakże, no bo przecież do siadywania na kolanach Son Oh Gonga to trzeba się ustawic w kolejce :mrgreen:

Admete - Sob 27 Paź, 2018 19:27

Trzykrotka napisał/a:
Admete a propos forum z napisami: miałaś tam kogoś znajomego? Kiedy mnie tak się działo, wysyłałam pw do administracji za pośrednictwem BeeMer


To forum zagraniczne. Niestety.

BeeMeR - Sob 27 Paź, 2018 19:55

Aragonte napisał/a:
burza na Soompi w związku z Ahsanyeo była, a jakże, no bo przecież do siadywania na kolanach Son Oh Gonga to trzeba się ustawic w kolejce
To powinno być gremialne uff gdy się okazało, że to był podstawiony pluszak a nie Oh Gong we własnej osobie ;)

Panna przynajmniej dała się porządnie pocałować :serduszkate: a nie wystawiała Oh Gonga za drzwi :twisted:
No a te lody faktycznie są trudną sprawą w zimie, ale przynajmniej przenieśli generała do wnętrza z budki na zewnątrz :trzyma_kciuki:

Aragonte - Sob 27 Paź, 2018 20:00

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
burza na Soompi w związku z Ahsanyeo była, a jakże, no bo przecież do siadywania na kolanach Son Oh Gonga to trzeba się ustawic w kolejce
To powinno być gremialne uff gdy się okazało, że to był podstawiony pluszak a nie Oh Gong we własnej osobie

Było, oczywiście - Trzykrotki i moje też :wink: Ale się wkurzałyśmy wtedy :mrgreen:

A mój młodszy braciszek Oh Gonga siedzi sobie na wygodnej poduszce i łypie sobie :banan_czerwony:

BeeMeR - Sob 27 Paź, 2018 20:03

Masz młodszego braciszka Oh Gonga? :shock: Pokaż :flirtuje1:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group