To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

Trzykrotka - Pon 15 Sty, 2018 21:05

W Black Knight zabrakło pary, chemii i wszystkiego - bardzo dobrze zrobiłaś :kwiatek:
Macie rację z tymi poparzonymi rękami. Tylko tłuc i patrzeć, czy równo puchnie. Ale ot i magie ekranu - kiedy to oglądałam, ogarnęłam całą sytuację, czyli syntezę, bez analizy :mysle:

5 odcinek Hwayugi piękny :serduszkate: choć mniej śmiechliwy niż poprzednie. Choć nie, wypłaszanie ducha - podglądacza warte było wszystkich pieniędzy :rotfl: I Oh Gong pokazał się w nowych futrach, a Ma Wang - nowych płaszczach - ale on jest ubrany :serce:
Zaczynam robić literki.

Agn - Pon 15 Sty, 2018 21:18

Trzykrotka napisał/a:
Oh Gong pokazał się w nowych futrach, a Ma Wang - nowych płaszczach - ale on jest ubrany

Ojjjj... Seksowny Ajussi nie od parady ma taki u nas przydomek - w tych garniturach to on wygląda, że oj... :serduszkate: Czekam cierpliwie na twoje literki. :)
Trzykrotka napisał/a:
W Black Knight zabrakło pary, chemii i wszystkiego - bardzo dobrze zrobiłaś

KRW zapowiedziałam, że nie biorę się za żadną jego dramę dopóki się nie ogranie i nie zrobi czegoś choć trochę na poziomie Punch. Słodkich pierdół się już naoglądałam i żadnej nie skończyłam.
Pani będę na razie unikać. Zazwyczaj ma ciekawe bohaterki, które w miarę dramowania robią się nudne jak flaki z olejem, więc nie ma co się męczyć.
Szkoda tylko, bo mam wielką słabość do aktorki, która grała tę drugą wiecznie żywą - grała też w Antosi i w Niemiłych kobietach. Może następnym razem.

Aragonte - Pon 15 Sty, 2018 21:23

Trzykrotka napisał/a:
Macie rację z tymi poparzonymi rękami. Tylko tłuc i patrzeć, czy równo puchnie. Ale ot i magie ekranu - kiedy to oglądałam, ogarnęłam całą sytuację, czyli syntezę, bez analizy

Ja się na tym też nie skupiłam (albo zapomniałam, co też możliwe), ale jak teraz to Anaru przypomniała, to się wkurzyłam na JH kolejny raz :?

Trzykrotka napisał/a:
5 odcinek Hwayugi piękny choć mniej śmiechliwy niż poprzednie. Choć nie, wypłaszanie ducha - podglądacza warte było wszystkich pieniędzy

A Oh Gong przekonywał panią, że na pewno jeszcze jakiś inny zły duch się w tym motelu ukrywa i że muszą go - w wiadomy sposób - wywabic :mrgreen:

Powiem wam, że dla mnie postac Seksownego Ajussiego jest ciut za bardzo przerysowana czy raczej przeszarżowana aktorsko - bardziej mi się podoba w tych momentach, kiedy gra bardziej serio i tak nie szarżuje :mysle: Do Oh Gonga nie mam za to zastrzeżeń - świetny jest :serduszkate:

Agn - Pon 15 Sty, 2018 22:09

Aragonte napisał/a:
Powiem wam, że dla mnie postac Seksownego Ajussiego jest ciut za bardzo przerysowana czy raczej przeszarżowana aktorsko - bardziej mi się podoba w tych momentach, kiedy gra bardziej serio i tak nie szarżuje

Ja też wolę, ale jego szarżowanie mi tutaj dość pasuje, więc nie wadzi w niczym. Zresztą bawi mnie ta postać. ;)

Aragonte - Pon 15 Sty, 2018 22:34

Mnie trochę to wadzi. Wersja melancholijna podoba mi się bardziej niż ta przeszarżowana.

Ekhm, jakaś pierwsza przystawka do szóstki Hwayugi została wyprodukowana, jakby kogoś intereresowało :wink:

Edit: no i oglądam, oczywiście :twisted: Oh Gong szukający wymówek typu danie z ryżu, które może ostygnąc, albp odcinek emitowanej właśnie dramy był rozbrajający :wink:

Trzykrotko, czy w twoich odcinkach (w sensie tłumaczenia) pojawiały się jeszcze nazwy tych gór, które były symbolizowane przez świece, i które więziły Oh Gonga? Bo tutaj pojawia się nazwa nieco inna, niż kojarzyłam - Góry Pięciu Żywiołów czy jakoś tak.
A tak w ogóle przez tego, ekhm, Wintersmitha :wink: i Letnią Panią mam mgliste skojarzenia Pratchettowskie :mrgreen: :mrgreen:

BeeMeR - Wto 16 Sty, 2018 06:59

Cytat:
No właśnie do tej dramy jak mnie nie ciągnęło tak nie ciągnie.
To ja tak właśnie mam z Hwayungi :P
Wizualnie bije mnie po oczach przestylizowanie i do sióstr Hong mam uraz, aczkolwiek TGL i Master& Sun bardzo mi się podobały. Może jak się skończy, bo od razu będę mogła maratonować, zwłaszcza, że na dramie tłumaczonej przez Trzykrotkę jeszcze się nie przejechałam :mysle:

Cytat:
preview do Robocika. Tak tylko mówię, Trzykrotko i BeeMeR, nie musicie oglądac :innocent3:
Widziałam już wczoraj ;)

Zerknęłam na Gliny - nuda. Złapano motocyklistkę, a w cliffhangerze odkryto, że ten ważny, najważniejszy wypadek sprzed 16 lat spowodował młody przyszły glina (JJS) sprowokowany przez młodego, przyszłego prokuratora do jazdy wozem ojca. Jeszcze tylko jutro i koniec.

Admete - Wto 16 Sty, 2018 07:02

Mnie się na razie Hwayungi w miarę dobrze ogląda - to znaczy trochę przewijam, ale niektóre sceny mocno mnie bawią. Plus podoba mi się wasz Ajussi gdy jest poważniejszy. Małpi król tez mi się podoba. Zaleta też są dodatkowe historie. Interesująca jest historia poszukiwania tej strąconej z nieba bogini i uczucia do niej.
BeeMeR - Wto 16 Sty, 2018 07:04

Admete napisał/a:
podoba mi się wasz Ajussi gdy jest poważniejszy.
No właśnie ja też nie lubię, gdy on szarżuje - a tu wszystkie to wytykacie :czekam2:
Admete - Wto 16 Sty, 2018 07:05

Zawsze można przewinąć ;)
BeeMeR - Wto 16 Sty, 2018 07:09

Tylko to się czasem kończy jak z Glinami - przewijaniem wszystkiego prócz końcowej minuty-dwóch :P
Admete - Wto 16 Sty, 2018 07:14

Nie sądzę, żebyś tutaj przewijała aż tyle. Nie namawiam jednak, każdy sobie rzepkę skrobie czyli ogląda, co chce. A jak za dużo przewijania, to trzeba porzucić. Ewentualnie zajrzeć do ostatniego odcinka.
W tym tygodniu premiera serialu z aktorką, która grała Mi Sil w Królowej Seon Deok. Chyba spróbuję ze względu na nią.

http://www.dramabeans.com...e-watch-return/

A tego nie obejrzę też ze względu na aktorkę ;)

http://www.dramabeans.com...miss-hammurabi/

BeeMeR - Wto 16 Sty, 2018 07:57

Ja zaglądam na końcówki kolejnych odcinków - sprawdzam, czy drama się rozwija ;) I czy jest coś w niej ciekawego - czasem zaglądam do recapów, najczęściej nie czytam ale skanuję fotki i najwyżej zajrzę do filmiku - np. Jugglersów nie oglądam, ale kissu widziałam ;)
https://www.youtube.com/watch?v=ZGGorqWAVas

A wracając do Junghwana i oparzenia - to jest po części wpływ dramowego ujęcia ran - dziś (w pierwszym odcinku) są, jutro (w kolejnym) nie ma śladu, plus głównemu czy ulubionemu panu wybacza się nie takie rzeczy - np. nie widziałam, żeby ktoś miał za złe Bogusiawi mordowanie ludzi w IRY ;) Ba, sama nie byłam pewna, czy mam mu to za złe ;) Przecież on zabijał tylko złych ludzi :P Ot, moc dram ;)

Anaru - Wto 16 Sty, 2018 09:53

Aragonte napisał/a:
Ja się na tym też nie skupiłam (albo zapomniałam, co też możliwe), ale jak teraz to Anaru przypomniała, to się wkurzyłam na JH kolejny raz :?

Przypuszczam, że dla mnie to było tak bardzo bulwersujące, bo ze swoim oparzeniem stopy walczyłam ponad pół roku, a nawet chyba dłużej. Więc nieco przeczulona jestem :wink:

Jak wrócę z miasta to siądę i skrobnę więcej ;)
Aragonte :kwiatek: :cmok:

Aragonte - Wto 16 Sty, 2018 10:34

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
podoba mi się wasz Ajussi gdy jest poważniejszy.
No właśnie ja też nie lubię, gdy on szarżuje - a tu wszystkie to wytykacie :czekam2:

Chyba głównie ja :wink:

Agn - Wto 16 Sty, 2018 10:57

BeeMeR napisał/a:
To ja tak właśnie mam z Hwayungi
Wizualnie bije mnie po oczach przestylizowanie i do sióstr Hong mam uraz, aczkolwiek TGL i Master& Sun bardzo mi się podobały. Może jak się skończy, bo od razu będę mogła maratonować, zwłaszcza, że na dramie tłumaczonej przez Trzykrotkę jeszcze się nie przejechałam

Ja mam wciąż lekkie obawy, że siostry Hong tę dramę spartolą, ale póki jest miło, to oglądam. No i tłumaczenie Trzykrotki dodaje dramie +100 do zajebistości :D
Admete napisał/a:
W tym tygodniu premiera serialu z aktorką, która grała Mi Sil w Królowej Seon Deok. Chyba spróbuję ze względu na nią.

Zabawne, że o niej wspominasz, bo postanowiłam zrobić drugie podejście akurat do Królowej Seon Deok. ;)

Trzykrotka - Wto 16 Sty, 2018 11:44

U sióstr Hong zwykle w końcówkach brakuje oddechu, ale na razie jesteśmy w 5-6 odcinku i jest świetnie IMHo. Widzę jak na dłoni różne wady Hwayugi, widzę "lazy writing," zwłaszcza w pierwszych czterech odcinkach, widzę "trochę za dużo' w postaci ma Wanga. I co - guzik z tego- nic mi nie przesłania przyjemności oglądania. Od dawna nie miałam ochoty niczego tłumaczyć prócz Robocika i Chicago Typewriter, które inni tłumaczyli na tyle szybko, że się z nimi nie boksowałam. A teraz chciało mi się niemal od razu. Historia jest złozona, wielowarstwowa, interesująca, z masą gatunków, z pięknie rozpisanym wątkiem głównym, zabawna i straszna jednocześnie, jak dzieje naszej zombie. Jest na to wszystko pomysł i trzymam kciuki, żeby tak to trwało i moja przyjemność nie zniknęła.
Mam wrażenie, że napisy, jak to w Viki, robi kilku recaperów, stąd czasami niedogadania w nazewnictwie. Góry w których uwięziono Oh Gonga nazwane były Górami Marmurowymi, a potem zmieniły się w Góry Pięciu Elementów. To nawet lepiej nawiązuje do ich wyglądu, bo symbolizowały je świece, pięć świec, które gasiła Sun Mi. Skoro zostały nazwane Marmurowymi, to niech już tak na razie zostaną. Najwyżej na koniec zrobi się jakąś ujednolicającą korektę. Siostra Generała Mroza tłumaczona jest jako "Fairy Ha," przymiotnik "letnia wzięłam z db. Żałuję, że nie mam więcej czasu na studia i badania i porównywanie wersji, ale trudno, odcinki sa długie, czasu mało.

Agn, dzięki :przytul: Mam już 25 minut odcinka 5 i właśnie cieszę się widokiem Ma Wanga, który jeszcze rzed chwilą grzmiał i pomstował na towarzystwo, które ściągnął mu do domu Oh Gong, a teraz stoi i wklepuje mu delikatnie wlasny krem pod oczy, oraz radzi co robić z nieodwzajemnioną miłością :mrgreen: To jest dopiero frenemy :oklaski:

Aragonte - Wto 16 Sty, 2018 12:08

A jak ci się podobała rozmowa Oh Gonga z Generałem Mrozem, podczas której nasz ulubiony małpiszon wymyślał coraz durniejsze preteksty, żeby tylko nie skorzystać z propozycji kolegi? :wink:
Agn napisał/a:
Zabawne, że o niej wspominasz, bo postanowiłam zrobić drugie podejście akurat do Królowej Seon Deok. ;)

I przy którym odcinku jesteś? Może ja też bym wróciła i dokończyła - zwłaszcza że pewnie jest już dużo więcej polskiego sosu (jakby co, to uśmiecham się :flirtuje1: ).

Agn - Wto 16 Sty, 2018 12:11

Przetłumaczono 50 odcinków. :)
Póki co wczoraj skupiłam się na odzyskaniu początkowych odcinków, bo jakoś mi gdzieś się zapodziały. Dziś wieczorem zobaczę, czy mi drama "wejdzie".
Trzykrotka napisał/a:
właśnie cieszę się widokiem Ma Wanga, który jeszcze rzed chwilą grzmiał i pomstował na towarzystwo, które ściągnął mu do domu Oh Gong, a teraz stoi i wklepuje mu delikatnie wlasny krem pod oczy, oraz radzi co robić z nieodwzajemnioną miłością To jest dopiero frenemy

Szczerzę się na samą myśl. :lol:

Aragonte - Wto 16 Sty, 2018 12:22

Agn napisał/a:
Przetłumaczono 50 odcinków. :)
Póki co wczoraj skupiłam się na odzyskaniu początkowych odcinków, bo jakoś mi gdzieś się zapodziały. Dziś wieczorem zobaczę, czy mi drama "wejdzie".

O, to zostało jeszcze 12 do przetłumaczenia. Ja dojechałam do trzydziestego czy nieco dalej, ale pewnie wolałabym się nieco cofnąć, żeby sobie to i owo przypomnieć.
Jakby co, to mam całość.

Agn - Wto 16 Sty, 2018 12:27

Też mam całość, tylko napisy muszę przerobić z dupnych na srtowe. :roll:
Admete - Wto 16 Sty, 2018 14:00

Dla mnie Królowa kończy się tak trochę po 30 odcinku. Potem obejrzałam ostatni odcinek.
Aragonte - Wto 16 Sty, 2018 14:06

Admete napisał/a:
Dla mnie Królowa Sezon Swój kończy się tak trochę po 30 odcinku. Potem obejrzałam ostatni odcinek.

Przeskoczyłaś wszystkie pozostałe? :shock:

BeeMeR - Wto 16 Sty, 2018 14:35

Agn napisał/a:
No i tłumaczenie Trzykrotki dodaje dramie +100 do zajebistości
No właśnie to też mnie wstrzymuje - bo gdybym złapała bakcyla chciałabym oglądać już-natychmiast, więc nie usiedziałabym czekając na tłumaczenie, a tymczasem przy dobrych wiatrach obejrzę sobie całość po Trzykrotkowemu - przy Producentach tak zrobiłam i nie żałuję :kwiatek:
Pewne rzeczy mi się zaspoilerowały, ale trudno, coś za coś.

Trzykrotka napisał/a:
Najwyżej na koniec zrobi się jakąś ujednolicającą korektę.
Najwyżej mi powiecie, na jakie nazewnictwo mam zwrócić uwagę gdy dojrzeję do oglądania ;)
Admete - Wto 16 Sty, 2018 15:12

Cytat:
Przeskoczyłaś wszystkie pozostałe? :shock:


Tak. Nie interesował mnie Bidam, Mishil była tym Złym, z którym się walczyło. Bidam mnie strasznie irytował. Obejrzałam do upadku Mishil.

Aragonte - Wto 16 Sty, 2018 16:30

Jeśli wrócę do QSD, to spróbuję jednak obejrzeć w miarę wszystko.

Trzykrotko, w Hwayugi była muzyczna aluzja do Another Miss Oh, jak czytałam :mrgreen:
W tej scenie :lol:
https://forums.soompi.com...d872c16f4162cc7

Mój ulubiony duecik :mrgreen:

http://smittenskitten.tumblr.com/post/169700615649

Cameo pewnego pawia :lol:
http://dansphil.tumblr.co...-are-my-destiny

I trochę Oh Gonga w paru odsłonach:


I jeszcze obrazek ze sceny "How did you know to call me when I just finished my shower?” :mrgreen:

I scena z pewnego motelu z odcinka nr 5 :wink:
http://smittenskitten.tumblr.com/post/169663345979

Wydaje mi się, że te obrazki bardzo spoilerowe nie są :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group