To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Księgarnia pod dwunastką

Trzykrotka - Wto 02 Maj, 2017 00:03

BeeMer, jak ja ci zazdroszczę snów :serduszkate: Ciekawe, czy mnie też się tak pięknie śni, tylko zapominam zaraz po przebudzeniu, czy też nic, a nic.

Uaaa, jak miło zobaczyć Jun Ki we współczesnych szmatkach! Nie żebym się skarżyła na wizerunek Wang So, ale za dżinsami stęskniłam się, nie ukrywam.
Są i dziewczyny - na pierwszym zdjęciu, tym mniej wyraźnym chyba Moonówna? A na drugim czy to nie ta ładna aktorka, która grała członkinię ekipy w Squad 38?

Jun Ki już atakuje: pokazały się nowe, bardzo ciekawe sesje. Nie mówię, że każdemu muszą się podobać, ale są: Jun Ki z zaczesanymi gładko włosami i tatuażami :serduszkate:

BeeMeR - Wto 02 Maj, 2017 13:57

MSR 5

Pleple w czystej postaci :mrgreen: - tj. przyciąganie-odpychanie ciąg dalszy, aż któreś wreszcie pęknie w kolejnym odcinku i przyzna się choćby samo przed sobą że jest zaangażowane bardziej niż by chciało tj. panna będzie leczyć pana pocałunkiem ;) Odcinki robią się chyba coraz krótsze, ale póki wchodzą w haha-śmieszność jedynie w zbędnym epilogu (jak tu) to jestem nawet za.
Czekam teraz, aż pan weźmie omc szwagra za synka :mrgreen:

No i aż się Drugi ogarnie, bo na razie to taka pierdoła jakich mało - ponad 10 lat kręci się wokół panny i nawet nie umie wyznać że ją lubi jako kobietę, a nie kumpla :zalamka: Ja rozumiem zły timing albo niekompatybilność, ale ponad w10 lat to gruba przesada :czekam2:
Nic dziwnego, że mu kto inny pannę zbałamucił i sprzątnął sprzed nosa :P I wcale tak wiele zachodu go to nie kosztowało -ot, przejażdżka po Jeju i propozycja wina na plaży. Sama chciała, nawet kasę na paliwo pożyczyła :twisted:

Agn - Wto 02 Maj, 2017 22:35

Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki już atakuje: pokazały się nowe, bardzo ciekawe sesje. Nie mówię, że każdemu muszą się podobać, ale są: Jun Ki z zaczesanymi gładko włosami i tatuażami

Mnie się podobają, ale ja nie jestem obiektywna (nawet jeśli nie jestem fanką tatuaży na dłoniach i palcach). No i czekam na dramę, czekam z utęsknieniem.
Choć jeszcze nie wyszłam z fazy Wang So.
BeeMeR napisał/a:
Nic dziwnego, że mu kto inny pannę zbałamucił i sprzątnął sprzed nosa I wcale tak wiele zachodu go to nie kosztowało -ot, przejażdżka po Jeju i propozycja wina na plaży. Sama chciała, nawet kasę na paliwo pożyczyła

A to jak Drugi taki nieogarnięty, to nie widzę dla niego szans. Bo nawet jeśli się teraz ogarnie, to już jest po ptokach.

BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 00:31

Agn napisał/a:
A to jak Drugi taki nieogarnięty, to nie widzę dla niego szans. Bo nawet jeśli się teraz ogarnie, to już jest po ptokach.
To akurat wiadomo było od początku ;)
Ja tam nie widzę dla gościa większych szans, panna mu wyznała co robiła z szefem, raz owijając w bawełnę "moja koleżanka ma problem..." raz kawę na ławę po procentach, ale nie jestem pewna czy zajarzył osoby i wydarzenia :P Nevermind.

Odc.6. MSR bardzo głupotkowy, jak cała drama - umawiają się na pierwsze randki pod pretekstem pracy nad menu itp ;)

Goong

To też głupotkowa drama, acz w inny sposób :lol:
Książę odchodził urodziny - bodaj 19. i z okazji tej wydano przyjęcie, książę przyjmował dary z niechętną miną (od byłej odtwarzacz, który razem słuchali, co uczynni paparazzi uwiecznili a od żony trampki - bo przy ich pierwszym spotkaniu zniszczyła mu takie - aż je obejrzał), wyglądał jakby miał wszystko i wszystkich w doopie a w połowie poszedł pod prysznic, by móc się czystym wylegiwać na leżaku i dziwić, że żona z przyjaciółkami bawi się w fontannie.




A później księcia obrzucono jajami a żona go zasłaniała własnym ciałem :lol:

Admete - Śro 03 Maj, 2017 09:26

Piosenka z Tunelu:

https://www.youtube.com/watch?v=MnlhjPCcb9I

Trzykrotka - Śro 03 Maj, 2017 20:57

BeeMeR napisał/a:

A później księcia obrzucono jajami a żona go zasłaniała własnym ciałem :lol:

Za cóż to biedaka, za cóż?

MSR 6
Przyjemne ciastko z bezą - niby się je i dobrze smakuje, ale właściwie to tylko kolorowa piana. Ślicznie ogląda się Seul w jesiennych barwach, sytuacje są typowe (a to 10 wspólnych posiłków, a to zawiązywanie bucików, a to pocałunki przez sen). Człowiek romansowo nastrojony podziwia i wzdycha i najwyżej trochę wkurza się na mamuśkę - niewyżytą eks "aktorkę," albo żałuje Drugiego. Człowiek nie nastawiony romansowo nie może pojąć, czemu dorosły, przystojny, samofinansujący się facet nie powie kobiecie wręcz, o co mu chodzi, tylko kluczy i wymyśla cuda - wianki. Ale bez tego nie byłoby dramowego romansu, więc czego tu się czepiać. Trzeba brać z dobrodziejstwem materiału. Jesteśmy już w połowie.

Agn, jak tam u Ślimaka? Oglądasz? :kwiatek:

Spędziłam część długiego weekendu w pracy :roll: a część na tłumaczeniu Producers. Robię już ostatni odcinek. Ma - o zgrozo - 2.46, końca nie widać. Ale mam już ponad godzinę, dokończę w miarę sprawnie. Gdyby ktoś chciał oglądać dramę, to właściwie można. Ale to tylko tak mówię :kwiatek:

Dziś nowy odcinek Panny Marple :banan:

Agn - Śro 03 Maj, 2017 21:01

Trzykrotka napisał/a:
Agn, jak tam u Ślimaka? Oglądasz?

Jestem na chyba 8 odcinku. Dziś nie ruszyłam, bo dziś miałam długą randkę z Indianą Jonesem ( :serduszkate: ). Jutro sobie machnę coś na dobranoc. A teraz lecę gotować obiad na jutro do roboty.

BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 21:11

Trzykrotka napisał/a:
Piosenka z Tunelu:
Dobrze się słucha.

Trzykrotka napisał/a:
Trzeba brać z dobrodziejstwem materiału. Jesteśmy już w połowie.
Ano właśnie - przypomniało mi się, że któraś mądrala napisała, że drama jest seksistowska, bo w zwiastunie kolejnego odcinka pokazuję więcej ujęć pana niż pani. Olaboga - poważny problem, ani chybi to czysty seksizm :zalamka: Nic to, że to romansidło dla kobiet i chętniej spojrzą na pana niż panią :roll:

Ploteczki (Junki):
https://www.dramafever.co...nd-yoo-sung-ho/

Trzykrotka napisał/a:
Gdyby ktoś chciał oglądać dramę, to właściwie można. Ale to tylko tak mówię :kwiatek:
Będę chciała na pewno :kwiatek:
Trzykrotka - Śro 03 Maj, 2017 22:23

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
Gdyby ktoś chciał oglądać dramę, to właściwie można. Ale to tylko tak mówię :kwiatek:
Będę chciała na pewno :kwiatek:

Mam nadzieję, że nie będziesz żałowała. Drama nie jest doskonała, ale nietuzinkowa jest. I ten Koszmit :thud: Ten chłopak to czyste złoto. Obejrzałam odcinek specjalny z różnymi ng. Tam dopiero widać, że KSH to nie ciapul - Seung Chan z dramy, tylko pewny siebie i swojego warsztatu, dojrzały aktor. Jak bosko śpiewał operowym głosem za każdym razem, kiedy zapomniał tekstu :lol: No świetny jest i tyle.

Do księgi cytatów z Pasty (ómarłam)
Zawsze kochała i wykonywała pastę, jakby jej życie od tego zależało. W kierunku pewnej osoby.
Widzę tę pastę w kierunku jednej osoby i rechoczę.

Edit:
No, w 10 odcinku szefu w końcu przyznał się, że też lubi swoją kucharkę, którą wcześniej wywalił, bo "wyszła z linią od pasty." Zaprezentował też wyższy stopień ciągnięcia za nadgarstek: ciągnięcie za kroplówkę. A raczej za stojak, na którym była kroplówka, która zasilała pannę. No to ci kawaler, doprawdy.
Poza tym trzy kucharki znów u patelni w La Sferze na skutek buntu "linii od pasy," nowa chefowa co i rusz napotyka na opór, czyści się masę małży pocierając o siebie skorupkami i takie tam gry i i zabawy kuchenne.
No, ale jesteśmy w połowie, jak z szowinistycznym MSR.
BTW, widzę, że na arlekina rzuciły się i feministki, co? Skoro z linijką w ręku wymierzają damski i męski czas antenowy w trailerze :zalamka: Doprawdy...

Panna Junkowa bardzo ładnie i miło o nim mówi. Szkoda, że tak te zaległe zwierzenia z nich wyduszają.

BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 22:40

Do Koszmita mam słabość, nie odpuszczę mu na pewno :mrgreen:
Tylko sobie Goong skończę, bo to odprężająca drama - podobnie jak przy MSR logikę trzeba wyłączyć i cieszyć się tym, co fajne. Książę okazuje już pierwsze oznaki humanitaryzmu względem żony - zrugał flegmatycznie kolegów, że się z niej naśmiewali po angielsku na urodzinach oraz widząc, że panna tęskni zaproponował wyjazd na kilka dni do jej rodziny. Z jakiegoś względu bowiem nie da się odwiedzić na chwilę czy kilka godzin, trzeba dni :lol: i nocy - a że dom rodzinny panny to nie pałac i pokoje ma tylko dwa mąż musi z żoną zanocować w jednym z nich - olaboga, nie godzi się, jakże to tak po ślubie? Rodzina zalicza dramatyczny facepalm z oparciem o szafę, w ilości pełnych sztuk trzech :lol: (rodzice i brat).

W Paście linie od pasty i nie od pasty to jeszcze będą ewoluowały ;)
kroplówko-grab jak się patrzy, ale dał się zakroplówkować na ochotnika dla niej, doceń :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
widzę, że na arlekina rzuciły się i feministki, co? Skoro z linijką w ręku wymierzają damski i męski czas antenowy w trailerze :zalamka: Doprawdy...
Dotąd jestem w szoku, że nie wytknięto dramie, jakoby pan panią spił celem wiadomym na pamiętnej plaży ;) Może jeszcze po prostu na taki zarzut nie trafiłam ;)
Agn - Śro 03 Maj, 2017 22:55

Trzykrotka napisał/a:
wcześniej wywalił, bo "wyszła z linią od pasty."

Może jak bym zobaczyła całą wypowiedź, to bym załapała, bo wyrwane z kontekstu za choinkę nie wiem, co tłumacz miał na myśli. :shock:
Nie wiem, jak wy jesteście w stanie zrozumieć, o czym jest w ogóle mowa w dramie. :?

BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 23:07

Agn napisał/a:
Nie wiem, jak wy jesteście w stanie zrozumieć, o czym jest w ogóle mowa w dramie. :?
Och, spokojnie - w kuchni restauracyjnej były dwie "linie" kucharzy - tych od makaronu (prestiżowe miejsca) i reszta od pozostałych dań: przystawek, zup, deserów. Panna bardzo chciała się zajmować pastą właśnie ;)

Jumong mi ruszył z kopyta :banan: jak tylko Jumong się odnalazł i został uwolniony, wziął łuk i strzały w swoje ręce i od razu lepiej się ogląda :mrgreen: Bo te kilka odcinków odpoczynkowych dla aktora to mi się okropnie dłużyło... :czekam2:

Agn - Śro 03 Maj, 2017 23:16

Och, nadal oglądasz Jumong! :olsnienie: Z fotkami proszę. :mrgreen:
BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 23:36

Agn napisał/a:
nadal oglądasz Jumong! :olsnienie:
Oglądam, acz miałam kilka przerw ;)

Teraz Jumong zasuwa na koniu aż miło :serduszkate:

Naści fotki:


Różowa panna (Druga z Goong) odłowiła i odratowała Jumonga gdy ledwo dychał, potem in uratował ją w potrzebie. Niebieski książę objął władzę i ożenił się.

BeeMeR - Czw 04 Maj, 2017 09:06

Nagrody - kiecki i krawaty ;)
http://www.dramabeans.com...ng-arts-awards/
https://www.dramafever.co...ng-arts-awards/

Goong:

Księżniczka uszyła sobie Hendryka :lol: o twarzy księcia - właściwie dwóch, smutnej i radosnej - może sobie teraz go "bokserować" (jak mawia Adaś) a pewnie i do przytulania się nada ;)


Mieliśmy też jakiś bal i kopciuszkową klasykę :lol:


Naukę gry w archaicznego golfa i coś innego na koniach


Ale najzabawniejsze były przepychanki sypialniane w domu księżniczki :rotfl: - panna nie jest może mądra, ale nie jest też popychadłem i tak łatwo łóżka nie oddała - stoczyli o nie kilka walk, od papier/nożyce/kamień po zapasy zakrawające o grę wstępną :lol:


Ostatnie o czym myśli para książęca to praca nad nowym pokoleniem książątek, niemniej strzeżonego rodzinka strzeże ;)


Generalnie wizyta mija pod znakiem "Gu Jun Pyo dziwi się światu, że może być tak na luzie i zabawnie - no i ciasno" ;)

Agn - Czw 04 Maj, 2017 09:27

BeeMeR napisał/a:
Nagrody - kiecki i krawaty
http://www.dramabeans.com...ng-arts-awards/

Suzy ma fajną sukienkę. Jo Jung Seok wygląda na tym zdjęciu, jakby zjadł o kilka ramenów za wiele. Ale może to tylko takie kiepskie zdjęcie. Ji Soo z okropną zaczeską na loczka. Brrrr...
PSH ma głupi kołnierzyk.
Nie za bardzo kojarzę, kim jest pani Yoon Ah, ale suknia piękna i ona wygląda w niej bosko. :)
Boguś wygląda idealnie. :)
BeeMeR napisał/a:
Teraz Jumong zasuwa na koniu aż miło

Uhmmm widzę właśnie, że nie próżnuje, a na koniu prezentuje się bardzo ładnie. :)
BeeMeR napisał/a:
Księżniczka uszyła sobie Hendryka o twarzy księcia - właściwie dwóch, smutnej i radosnej - może sobie teraz go "bokserować" (jak mawia Adaś) a pewnie i do przytulania się nada

O losie! :zalamka: :rotfl:
Ciekawe, czy ta parka kiedyś nie będzie pilnowana. Ile oni tam mają lat niby? :mysle:

BeeMeR - Czw 04 Maj, 2017 09:43

Agn napisał/a:
Uhmmm widzę właśnie, że nie próżnuje, a na koniu prezentuje się bardzo ładnie. :)
Prezencja prezencją, ale on jeździ - stępa, kłusem, galopem - jeździ! :excited:
Nie na konbiopodobnej maszynie, tylko serio naprawdę na koniach :excited: - nie on jeden zresztą ;)
W bts widziałam, że spore problemy z opanowaniem konia miał pan z afro :lol:
a kapłanka bała się buchającego ognia, co to niby ma nad nim władzę ;)

Bynajmniej nie oglądam dramy dla głównego aktora, tylko całokształtu, ale jak główny zniknął w odmętach rzeki/lochu, a król zaniemógł to się nudnawo zrobiło :czekam2:

Goong
Agn napisał/a:
Ciekawe, czy ta parka kiedyś nie będzie pilnowana. Ile oni tam mają lat niby? :mysle:
19 lat - podejrzewam, że pilnowanie się skończy jak ukończą szkołę, co to udają, że do niej jeżdżą - mam wrażenie, że się polansować, a nie uczyć ;)
No i młodzi planują rozwód, żeby książę mógł poślubić swoją pierwszą nudną miłość, więc
Acz to się pewnie bardzo szybko zrobi nieaktualne, bo wróciwszy do pałacu oboje odkryli, że im nudno w wielkich sypialniach i łożach ;)
No i książę coś tam marudził, że nie mógł spać jak mu się do pleców kleiła, bo jest facetem i płonie w nim... ogień jak się dziewczyna za bardzo spoufala - ale plecy jej podsuwał jak tylko mógł - tylko co chwilę im przeszkadzano by o coś zapytać :rotfl:

Trzykrotka - Czw 04 Maj, 2017 11:37

O, znowu kiecki! Niektóre piękne. Suzy mi się podoba i pani z Another Miss Oh. Goblinowa ma na sobie coś dziwnego, co faktycznie lepiej wyglądałoby jako biały garnitur. PSH jakoś dziwnie ma uszytą tę sukienkę. Panowie - miodzio. Ji Soo znów w za krótkich portkach, ale jaki elegancki! Chang Wook nawet z roztrzepaną grzywką pięknie wygląda.
Cieszę się z nagrody aktorskiej dla aktorki - panny Oh, bo ogromnie mi się jej gra podobała. Ale Goblinowi nie dałabym jej za nic :confused3: Ani aktorskiej, ani za scenariusz.

Hendryk :zalamka: że ja na to nie wpadłam! Parę poduszek i masz szefa do boksowania! Albo księcia do grzania pleców :-D

Admete - Czw 04 Maj, 2017 19:28

Podobał mi się odcinek 9 Mystery Queen. Tym razem było całkiem refleksyjnie. zaletą tego serialu jest to, że postacie nie są jednowymiarowe. I zasadniczo niby elementy są znane, ale ostatecznie człowiek nie wie, czego się spodziewać. I jak raz nie brakuje scenarzyście konkretu - sceny, dialogi nie są tylko wypełniaczami. Widzę w spisie na dramabeans, że nie tylko mojego Tunnelu nie puszczają w ten weekend, Chicago Typewriter tez nie będzie chyba.
Trzykrotka - Czw 04 Maj, 2017 22:54

Admete napisał/a:
Podobał mi się odcinek 9 Mystery Queen.

Bardzo przydało się trochę spokoju, po poprzedniej serii z niedoszłym morderstwem szwagierki. O ile spokojem można nazwać kolejny szantaż w wykonaniu prawniczki, zapowiedź zemsty gangstera na ajummie, ohydnie płaskie zachowania męża ajummy (zaczyna mi się robić niedobrze na jego widok), a nade wszystko smutne zakończenie pozornie zabawnej sprawy złodzieja bielizny. Sprytne - dziewczyna przyszła na skargę chyba w 2 odcinku, zdążyło się o niej zapomnieć, a tu raptem taki tragiczny comeback.
Czekam na jutrzejszy seans.

Admete napisał/a:
Widzę w spisie na dramabeans, że nie tylko mojego Tunnelu nie puszczają w ten weekend, Chicago Typewriter tez nie będzie chyba.

Żeby ich pokręciło :wsciekla: Akurat mogłam sobie zrobić spokojny seans. Dziś od QoM co rusz musiałam się odrywać.

Agn - Czw 04 Maj, 2017 23:09

BeeMeR napisał/a:
Nie na konbiopodobnej maszynie, tylko serio naprawdę na koniach - nie on jeden zresztą

Na koniopodobnych beczkach to chyba wszyscy jeżdżą. :mysle: Jakoś te zbliżenia mus robić. :mysle:
Admete napisał/a:
nie tylko mojego Tunnelu nie puszczają w ten weekend, Chicago Typewriter tez nie będzie chyba.

No kuffa co znowu?! :wsciekla:

Biorę się za chińszczyznę. Oni żadnych wyborów nie mają. :foch2:

Admete - Pią 05 Maj, 2017 06:58

Agn napisał/a:
No kuffa co znowu?!


Mają długi weekend i wybory prezydenckie.

BeeMeR - Pią 05 Maj, 2017 07:09

Agn napisał/a:
Na koniopodobnych beczkach to chyba wszyscy jeżdżą. :mysle: Jakoś te zbliżenia mus robić. :mysle:
No tak, dialogu też trzeba jakoś nakręcić, ale chodzi mi o to, że widać, jak on jeździ, a nie tylko zbliżenie na koniopodobnej maszynie, a z daleka dubler :P
To mnie zawsze cieszy :mrgreen: .

Plotki:
Kiecki i krawaty cd, tj. kilka innych zdjęć i osób:
https://www.dramafever.co...rds-red-carpet/

Pocztówka z Korei :serduszkate:
https://www.dramafever.co...n-destination-/

Agn - Pią 05 Maj, 2017 09:02

BeeMeR napisał/a:
Pocztówka z Korei
https://www.dramafever.co...n-destination-/

*wzdycha* Pięknie tam! :serce:

BeeMeR - Pią 05 Maj, 2017 10:13

Goong

Książę został wysłany do Tajlandii z misją dyplomatyczną, żegnany z pompą godną papieża ;)


księżniczka została w pałacu bo jej angielski jest za słaby. W efekcie książę przemawiał i tak po koreańsku, a księżniczka zabawiała księcia Williama łamaną angielszczyzną :lol: Logika dramowa rulez :lol:


Oczywiście chodziło o rozstanie małżonków, pozwiedzanie nowych kątów


no i żeby książę przypadkiem zupełnym spotkał w Tajlandii swoją byłą, spędził z nią czas uciekając przed reporterami...


do motelu - a co robili prócz uciekania przed jaszczurkami to już nam nie pokazano ;)


Pożegnali się w każdym razie czule ;)


A następnie książę musiał super-szybko dotrzeć na konferencję przez wielce zatłoczone ulice "Tajlandii" - rozbraja mnie jak zagranica zawsze jest opisywana jako "państwo" a nie "miasto" ;) W każdym razie roztańczona demonstracja zagradza drogę i książę musi prze3siąść się do łódki pełnej kwiatów ;)


Księżniczka zaś z nudnym i zakochanym w niej obligatoryjnie Drugim zwiedza ogród botaniczny i butelkowe drzewa.


O dziwo książę przywitał z żoną po powrocie również czule, ale potem obraził, więc dała pokaz jak się miętosi Hendryka na łóżku ;) albo nosi na plecach ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group