Seriale - Księgarnia pod dwunastką
Trzykrotka - Wto 02 Maj, 2017 00:03
BeeMer, jak ja ci zazdroszczę snów Ciekawe, czy mnie też się tak pięknie śni, tylko zapominam zaraz po przebudzeniu, czy też nic, a nic.
Uaaa, jak miło zobaczyć Jun Ki we współczesnych szmatkach! Nie żebym się skarżyła na wizerunek Wang So, ale za dżinsami stęskniłam się, nie ukrywam.
Są i dziewczyny - na pierwszym zdjęciu, tym mniej wyraźnym chyba Moonówna? A na drugim czy to nie ta ładna aktorka, która grała członkinię ekipy w Squad 38?
Jun Ki już atakuje: pokazały się nowe, bardzo ciekawe sesje. Nie mówię, że każdemu muszą się podobać, ale są: Jun Ki z zaczesanymi gładko włosami i tatuażami
BeeMeR - Wto 02 Maj, 2017 13:57
MSR 5
Pleple w czystej postaci - tj. przyciąganie-odpychanie ciąg dalszy, aż któreś wreszcie pęknie w kolejnym odcinku i przyzna się choćby samo przed sobą że jest zaangażowane bardziej niż by chciało tj. panna będzie leczyć pana pocałunkiem Odcinki robią się chyba coraz krótsze, ale póki wchodzą w haha-śmieszność jedynie w zbędnym epilogu (jak tu) to jestem nawet za.
Czekam teraz, aż pan weźmie omc szwagra za synka
No i aż się Drugi ogarnie, bo na razie to taka pierdoła jakich mało - ponad 10 lat kręci się wokół panny i nawet nie umie wyznać że ją lubi jako kobietę, a nie kumpla Ja rozumiem zły timing albo niekompatybilność, ale ponad w10 lat to gruba przesada
Nic dziwnego, że mu kto inny pannę zbałamucił i sprzątnął sprzed nosa I wcale tak wiele zachodu go to nie kosztowało -ot, przejażdżka po Jeju i propozycja wina na plaży. Sama chciała, nawet kasę na paliwo pożyczyła
Agn - Wto 02 Maj, 2017 22:35
| Trzykrotka napisał/a: | | Jun Ki już atakuje: pokazały się nowe, bardzo ciekawe sesje. Nie mówię, że każdemu muszą się podobać, ale są: Jun Ki z zaczesanymi gładko włosami i tatuażami |
Mnie się podobają, ale ja nie jestem obiektywna (nawet jeśli nie jestem fanką tatuaży na dłoniach i palcach). No i czekam na dramę, czekam z utęsknieniem.
Choć jeszcze nie wyszłam z fazy Wang So.
| BeeMeR napisał/a: | | Nic dziwnego, że mu kto inny pannę zbałamucił i sprzątnął sprzed nosa I wcale tak wiele zachodu go to nie kosztowało -ot, przejażdżka po Jeju i propozycja wina na plaży. Sama chciała, nawet kasę na paliwo pożyczyła |
A to jak Drugi taki nieogarnięty, to nie widzę dla niego szans. Bo nawet jeśli się teraz ogarnie, to już jest po ptokach.
BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 00:31
| Agn napisał/a: | | A to jak Drugi taki nieogarnięty, to nie widzę dla niego szans. Bo nawet jeśli się teraz ogarnie, to już jest po ptokach. | To akurat wiadomo było od początku
Ja tam nie widzę dla gościa większych szans, panna mu wyznała co robiła z szefem, raz owijając w bawełnę "moja koleżanka ma problem..." raz kawę na ławę po procentach, ale nie jestem pewna czy zajarzył osoby i wydarzenia Nevermind.
Odc.6. MSR bardzo głupotkowy, jak cała drama - umawiają się na pierwsze randki pod pretekstem pracy nad menu itp
Goong
To też głupotkowa drama, acz w inny sposób
Książę odchodził urodziny - bodaj 19. i z okazji tej wydano przyjęcie, książę przyjmował dary z niechętną miną (od byłej odtwarzacz, który razem słuchali, co uczynni paparazzi uwiecznili a od żony trampki - bo przy ich pierwszym spotkaniu zniszczyła mu takie - aż je obejrzał), wyglądał jakby miał wszystko i wszystkich w doopie a w połowie poszedł pod prysznic, by móc się czystym wylegiwać na leżaku i dziwić, że żona z przyjaciółkami bawi się w fontannie.
A później księcia obrzucono jajami a żona go zasłaniała własnym ciałem
Admete - Śro 03 Maj, 2017 09:26
Piosenka z Tunelu:
https://www.youtube.com/watch?v=MnlhjPCcb9I
Trzykrotka - Śro 03 Maj, 2017 20:57
| BeeMeR napisał/a: |
A później księcia obrzucono jajami a żona go zasłaniała własnym ciałem
|
Za cóż to biedaka, za cóż?
MSR 6
Przyjemne ciastko z bezą - niby się je i dobrze smakuje, ale właściwie to tylko kolorowa piana. Ślicznie ogląda się Seul w jesiennych barwach, sytuacje są typowe (a to 10 wspólnych posiłków, a to zawiązywanie bucików, a to pocałunki przez sen). Człowiek romansowo nastrojony podziwia i wzdycha i najwyżej trochę wkurza się na mamuśkę - niewyżytą eks "aktorkę," albo żałuje Drugiego. Człowiek nie nastawiony romansowo nie może pojąć, czemu dorosły, przystojny, samofinansujący się facet nie powie kobiecie wręcz, o co mu chodzi, tylko kluczy i wymyśla cuda - wianki. Ale bez tego nie byłoby dramowego romansu, więc czego tu się czepiać. Trzeba brać z dobrodziejstwem materiału. Jesteśmy już w połowie.
Agn, jak tam u Ślimaka? Oglądasz?
Spędziłam część długiego weekendu w pracy a część na tłumaczeniu Producers. Robię już ostatni odcinek. Ma - o zgrozo - 2.46, końca nie widać. Ale mam już ponad godzinę, dokończę w miarę sprawnie. Gdyby ktoś chciał oglądać dramę, to właściwie można. Ale to tylko tak mówię
Dziś nowy odcinek Panny Marple
Agn - Śro 03 Maj, 2017 21:01
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn, jak tam u Ślimaka? Oglądasz? |
Jestem na chyba 8 odcinku. Dziś nie ruszyłam, bo dziś miałam długą randkę z Indianą Jonesem ( ). Jutro sobie machnę coś na dobranoc. A teraz lecę gotować obiad na jutro do roboty.
BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 21:11
| Trzykrotka napisał/a: | | Piosenka z Tunelu: | Dobrze się słucha.
| Trzykrotka napisał/a: | | Trzeba brać z dobrodziejstwem materiału. Jesteśmy już w połowie. | Ano właśnie - przypomniało mi się, że któraś mądrala napisała, że drama jest seksistowska, bo w zwiastunie kolejnego odcinka pokazuję więcej ujęć pana niż pani. Olaboga - poważny problem, ani chybi to czysty seksizm Nic to, że to romansidło dla kobiet i chętniej spojrzą na pana niż panią
Ploteczki (Junki):
https://www.dramafever.co...nd-yoo-sung-ho/
| Trzykrotka napisał/a: | Gdyby ktoś chciał oglądać dramę, to właściwie można. Ale to tylko tak mówię | Będę chciała na pewno
Trzykrotka - Śro 03 Maj, 2017 22:23
| BeeMeR napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | Gdyby ktoś chciał oglądać dramę, to właściwie można. Ale to tylko tak mówię | Będę chciała na pewno |
Mam nadzieję, że nie będziesz żałowała. Drama nie jest doskonała, ale nietuzinkowa jest. I ten Koszmit Ten chłopak to czyste złoto. Obejrzałam odcinek specjalny z różnymi ng. Tam dopiero widać, że KSH to nie ciapul - Seung Chan z dramy, tylko pewny siebie i swojego warsztatu, dojrzały aktor. Jak bosko śpiewał operowym głosem za każdym razem, kiedy zapomniał tekstu No świetny jest i tyle.
Do księgi cytatów z Pasty (ómarłam)
Zawsze kochała i wykonywała pastę, jakby jej życie od tego zależało. W kierunku pewnej osoby.
Widzę tę pastę w kierunku jednej osoby i rechoczę.
Edit:
No, w 10 odcinku szefu w końcu przyznał się, że też lubi swoją kucharkę, którą wcześniej wywalił, bo "wyszła z linią od pasty." Zaprezentował też wyższy stopień ciągnięcia za nadgarstek: ciągnięcie za kroplówkę. A raczej za stojak, na którym była kroplówka, która zasilała pannę. No to ci kawaler, doprawdy.
Poza tym trzy kucharki znów u patelni w La Sferze na skutek buntu "linii od pasy," nowa chefowa co i rusz napotyka na opór, czyści się masę małży pocierając o siebie skorupkami i takie tam gry i i zabawy kuchenne.
No, ale jesteśmy w połowie, jak z szowinistycznym MSR.
BTW, widzę, że na arlekina rzuciły się i feministki, co? Skoro z linijką w ręku wymierzają damski i męski czas antenowy w trailerze Doprawdy...
Panna Junkowa bardzo ładnie i miło o nim mówi. Szkoda, że tak te zaległe zwierzenia z nich wyduszają.
BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 22:40
Do Koszmita mam słabość, nie odpuszczę mu na pewno
Tylko sobie Goong skończę, bo to odprężająca drama - podobnie jak przy MSR logikę trzeba wyłączyć i cieszyć się tym, co fajne. Książę okazuje już pierwsze oznaki humanitaryzmu względem żony - zrugał flegmatycznie kolegów, że się z niej naśmiewali po angielsku na urodzinach oraz widząc, że panna tęskni zaproponował wyjazd na kilka dni do jej rodziny. Z jakiegoś względu bowiem nie da się odwiedzić na chwilę czy kilka godzin, trzeba dni i nocy - a że dom rodzinny panny to nie pałac i pokoje ma tylko dwa mąż musi z żoną zanocować w jednym z nich - olaboga, nie godzi się, jakże to tak po ślubie? Rodzina zalicza dramatyczny facepalm z oparciem o szafę, w ilości pełnych sztuk trzech (rodzice i brat).
W Paście linie od pasty i nie od pasty to jeszcze będą ewoluowały
kroplówko-grab jak się patrzy, ale dał się zakroplówkować na ochotnika dla niej, doceń
| Trzykrotka napisał/a: | widzę, że na arlekina rzuciły się i feministki, co? Skoro z linijką w ręku wymierzają damski i męski czas antenowy w trailerze Doprawdy... | Dotąd jestem w szoku, że nie wytknięto dramie, jakoby pan panią spił celem wiadomym na pamiętnej plaży Może jeszcze po prostu na taki zarzut nie trafiłam
Agn - Śro 03 Maj, 2017 22:55
| Trzykrotka napisał/a: | | wcześniej wywalił, bo "wyszła z linią od pasty." |
Może jak bym zobaczyła całą wypowiedź, to bym załapała, bo wyrwane z kontekstu za choinkę nie wiem, co tłumacz miał na myśli.
Nie wiem, jak wy jesteście w stanie zrozumieć, o czym jest w ogóle mowa w dramie.
BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 23:07
| Agn napisał/a: | Nie wiem, jak wy jesteście w stanie zrozumieć, o czym jest w ogóle mowa w dramie. | Och, spokojnie - w kuchni restauracyjnej były dwie "linie" kucharzy - tych od makaronu (prestiżowe miejsca) i reszta od pozostałych dań: przystawek, zup, deserów. Panna bardzo chciała się zajmować pastą właśnie
Jumong mi ruszył z kopyta jak tylko Jumong się odnalazł i został uwolniony, wziął łuk i strzały w swoje ręce i od razu lepiej się ogląda Bo te kilka odcinków odpoczynkowych dla aktora to mi się okropnie dłużyło...
Agn - Śro 03 Maj, 2017 23:16
Och, nadal oglądasz Jumong! Z fotkami proszę.
BeeMeR - Śro 03 Maj, 2017 23:36
| Agn napisał/a: | nadal oglądasz Jumong! | Oglądam, acz miałam kilka przerw
Teraz Jumong zasuwa na koniu aż miło
Naści fotki:
Różowa panna (Druga z Goong) odłowiła i odratowała Jumonga gdy ledwo dychał, potem in uratował ją w potrzebie. Niebieski książę objął władzę i ożenił się.
BeeMeR - Czw 04 Maj, 2017 09:06
Nagrody - kiecki i krawaty
http://www.dramabeans.com...ng-arts-awards/
https://www.dramafever.co...ng-arts-awards/
Goong:
Księżniczka uszyła sobie Hendryka o twarzy księcia - właściwie dwóch, smutnej i radosnej - może sobie teraz go "bokserować" (jak mawia Adaś) a pewnie i do przytulania się nada
Mieliśmy też jakiś bal i kopciuszkową klasykę
Naukę gry w archaicznego golfa i coś innego na koniach
Ale najzabawniejsze były przepychanki sypialniane w domu księżniczki - panna nie jest może mądra, ale nie jest też popychadłem i tak łatwo łóżka nie oddała - stoczyli o nie kilka walk, od papier/nożyce/kamień po zapasy zakrawające o grę wstępną
Ostatnie o czym myśli para książęca to praca nad nowym pokoleniem książątek, niemniej strzeżonego rodzinka strzeże
Generalnie wizyta mija pod znakiem "Gu Jun Pyo dziwi się światu, że może być tak na luzie i zabawnie - no i ciasno"
Agn - Czw 04 Maj, 2017 09:27
Suzy ma fajną sukienkę. Jo Jung Seok wygląda na tym zdjęciu, jakby zjadł o kilka ramenów za wiele. Ale może to tylko takie kiepskie zdjęcie. Ji Soo z okropną zaczeską na loczka. Brrrr...
PSH ma głupi kołnierzyk.
Nie za bardzo kojarzę, kim jest pani Yoon Ah, ale suknia piękna i ona wygląda w niej bosko.
Boguś wygląda idealnie.
| BeeMeR napisał/a: | | Teraz Jumong zasuwa na koniu aż miło |
Uhmmm widzę właśnie, że nie próżnuje, a na koniu prezentuje się bardzo ładnie.
| BeeMeR napisał/a: | | Księżniczka uszyła sobie Hendryka o twarzy księcia - właściwie dwóch, smutnej i radosnej - może sobie teraz go "bokserować" (jak mawia Adaś) a pewnie i do przytulania się nada |
O losie!
Ciekawe, czy ta parka kiedyś nie będzie pilnowana. Ile oni tam mają lat niby?
BeeMeR - Czw 04 Maj, 2017 09:43
| Agn napisał/a: | Uhmmm widzę właśnie, że nie próżnuje, a na koniu prezentuje się bardzo ładnie. | Prezencja prezencją, ale on jeździ - stępa, kłusem, galopem - jeździ!
Nie na konbiopodobnej maszynie, tylko serio naprawdę na koniach - nie on jeden zresztą
W bts widziałam, że spore problemy z opanowaniem konia miał pan z afro
a kapłanka bała się buchającego ognia, co to niby ma nad nim władzę
Bynajmniej nie oglądam dramy dla głównego aktora, tylko całokształtu, ale jak główny zniknął w odmętach rzeki/lochu, a król zaniemógł to się nudnawo zrobiło
Goong
| Agn napisał/a: | Ciekawe, czy ta parka kiedyś nie będzie pilnowana. Ile oni tam mają lat niby? | 19 lat - podejrzewam, że pilnowanie się skończy jak ukończą szkołę, co to udają, że do niej jeżdżą - mam wrażenie, że się polansować, a nie uczyć
No i młodzi planują rozwód, żeby książę mógł poślubić swoją pierwszą nudną miłość, więc
Acz to się pewnie bardzo szybko zrobi nieaktualne, bo wróciwszy do pałacu oboje odkryli, że im nudno w wielkich sypialniach i łożach
No i książę coś tam marudził, że nie mógł spać jak mu się do pleców kleiła, bo jest facetem i płonie w nim... ogień jak się dziewczyna za bardzo spoufala - ale plecy jej podsuwał jak tylko mógł - tylko co chwilę im przeszkadzano by o coś zapytać
Trzykrotka - Czw 04 Maj, 2017 11:37
O, znowu kiecki! Niektóre piękne. Suzy mi się podoba i pani z Another Miss Oh. Goblinowa ma na sobie coś dziwnego, co faktycznie lepiej wyglądałoby jako biały garnitur. PSH jakoś dziwnie ma uszytą tę sukienkę. Panowie - miodzio. Ji Soo znów w za krótkich portkach, ale jaki elegancki! Chang Wook nawet z roztrzepaną grzywką pięknie wygląda.
Cieszę się z nagrody aktorskiej dla aktorki - panny Oh, bo ogromnie mi się jej gra podobała. Ale Goblinowi nie dałabym jej za nic Ani aktorskiej, ani za scenariusz.
Hendryk że ja na to nie wpadłam! Parę poduszek i masz szefa do boksowania! Albo księcia do grzania pleców
Admete - Czw 04 Maj, 2017 19:28
Podobał mi się odcinek 9 Mystery Queen. Tym razem było całkiem refleksyjnie. zaletą tego serialu jest to, że postacie nie są jednowymiarowe. I zasadniczo niby elementy są znane, ale ostatecznie człowiek nie wie, czego się spodziewać. I jak raz nie brakuje scenarzyście konkretu - sceny, dialogi nie są tylko wypełniaczami. Widzę w spisie na dramabeans, że nie tylko mojego Tunnelu nie puszczają w ten weekend, Chicago Typewriter tez nie będzie chyba.
Trzykrotka - Czw 04 Maj, 2017 22:54
| Admete napisał/a: | | Podobał mi się odcinek 9 Mystery Queen. |
Bardzo przydało się trochę spokoju, po poprzedniej serii z niedoszłym morderstwem szwagierki. O ile spokojem można nazwać kolejny szantaż w wykonaniu prawniczki, zapowiedź zemsty gangstera na ajummie, ohydnie płaskie zachowania męża ajummy (zaczyna mi się robić niedobrze na jego widok), a nade wszystko smutne zakończenie pozornie zabawnej sprawy złodzieja bielizny. Sprytne - dziewczyna przyszła na skargę chyba w 2 odcinku, zdążyło się o niej zapomnieć, a tu raptem taki tragiczny comeback.
Czekam na jutrzejszy seans.
| Admete napisał/a: | | Widzę w spisie na dramabeans, że nie tylko mojego Tunnelu nie puszczają w ten weekend, Chicago Typewriter tez nie będzie chyba. |
Żeby ich pokręciło Akurat mogłam sobie zrobić spokojny seans. Dziś od QoM co rusz musiałam się odrywać.
Agn - Czw 04 Maj, 2017 23:09
| BeeMeR napisał/a: | | Nie na konbiopodobnej maszynie, tylko serio naprawdę na koniach - nie on jeden zresztą |
Na koniopodobnych beczkach to chyba wszyscy jeżdżą. Jakoś te zbliżenia mus robić.
| Admete napisał/a: | | nie tylko mojego Tunnelu nie puszczają w ten weekend, Chicago Typewriter tez nie będzie chyba. |
No kuffa co znowu?!
Biorę się za chińszczyznę. Oni żadnych wyborów nie mają.
Admete - Pią 05 Maj, 2017 06:58
| Agn napisał/a: | | No kuffa co znowu?! |
Mają długi weekend i wybory prezydenckie.
BeeMeR - Pią 05 Maj, 2017 07:09
| Agn napisał/a: | Na koniopodobnych beczkach to chyba wszyscy jeżdżą. Jakoś te zbliżenia mus robić. | No tak, dialogu też trzeba jakoś nakręcić, ale chodzi mi o to, że widać, jak on jeździ, a nie tylko zbliżenie na koniopodobnej maszynie, a z daleka dubler
To mnie zawsze cieszy .
Plotki:
Kiecki i krawaty cd, tj. kilka innych zdjęć i osób:
https://www.dramafever.co...rds-red-carpet/
Pocztówka z Korei
https://www.dramafever.co...n-destination-/
Agn - Pią 05 Maj, 2017 09:02
*wzdycha* Pięknie tam!
BeeMeR - Pią 05 Maj, 2017 10:13
Goong
Książę został wysłany do Tajlandii z misją dyplomatyczną, żegnany z pompą godną papieża
księżniczka została w pałacu bo jej angielski jest za słaby. W efekcie książę przemawiał i tak po koreańsku, a księżniczka zabawiała księcia Williama łamaną angielszczyzną Logika dramowa rulez
Oczywiście chodziło o rozstanie małżonków, pozwiedzanie nowych kątów
no i żeby książę przypadkiem zupełnym spotkał w Tajlandii swoją byłą, spędził z nią czas uciekając przed reporterami...
do motelu - a co robili prócz uciekania przed jaszczurkami to już nam nie pokazano
Pożegnali się w każdym razie czule
A następnie książę musiał super-szybko dotrzeć na konferencję przez wielce zatłoczone ulice "Tajlandii" - rozbraja mnie jak zagranica zawsze jest opisywana jako "państwo" a nie "miasto" W każdym razie roztańczona demonstracja zagradza drogę i książę musi prze3siąść się do łódki pełnej kwiatów
Księżniczka zaś z nudnym i zakochanym w niej obligatoryjnie Drugim zwiedza ogród botaniczny i butelkowe drzewa.
O dziwo książę przywitał z żoną po powrocie również czule, ale potem obraził, więc dała pokaz jak się miętosi Hendryka na łóżku albo nosi na plecach
|
|
|