Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Trzykrotka - Sob 10 Gru, 2016 22:41
Nienawidzę porządków świątecznych Cały dzień mi na nich zszedł. Teraz dopiero skończyłam napisy do JI 10 i mogę coś obejrzeć. Może K2, żeby sobie robić miejsce w szafie.
Przypomniał mi się Joon Jae, który pięknymi ustami LMH tłumaczył Syrence, że nie o to jej kupował ładne ubrania, żeby teraz w nich chodziła (w domyśle: na randki z Syrenkiem). Na pytanie zdumionego wspólnika, po co je w takim razie kupował odpowiedział: żeby wisiały w szafie. Muszę powiedzieć, że bardzo lubię LMH w trybie jealousy incarnate.
Admete oczywiście, że się podzielę. Zrobiłam odcinki 6-10, pierwszą piątkę mamy z jaszczurek. Zrobię redakcję 10, Aragonte naniesie poprawki i dostaniesz pakiecik.
BeeMeR - Sob 10 Gru, 2016 23:25
| Trzykrotka napisał/a: | Nienawidzę porządków świątecznych | Ja też nie, robię po kawałku - wczoraj ostatnie dwa okna, dziś firanki (pod prasowanie machnęłam w/w dwa odcinki Klejnotu).
Ale ja nie o tym - wczorajszy Goblin dał mi trzy skojarzenia:
- Coingirl
- Dots (podnoszenie szalika)
- Shahrukh - jedno z ujęć Gong Yoo spod parasola ogromnie mi się skojarzyła
4. Goblin nie kojarzy mi się z niczym -ot, takie pleple, ale już godzinne.
Trzykrotka - Nie 11 Gru, 2016 00:30
Czekaj, w punkcie 4 miała być Syrenka?
Jaką ja dziś tyradę przeciw Goblinowi przeczytałam! Nie chodziło o to, że się tej osobie drama nie podobała - ona wręcz nie była w stanie stwierdzić, czy się jej podoba, czy nie, tak ją mdli od różnicy wieku między bohaterami. No coments.
Do pań oglądających dramę: czy powiedziane było, dlaczego generał zdradzony przez króla nie umarł, tylko został goblinem? Nad tym się ostatnio zastanawiałam.
Aragonte - Nie 11 Gru, 2016 00:44
| Trzykrotka napisał/a: | Czekaj, w punkcie 4 miała być Syrenka? |
Też mnie to zastanawiało - Goblina nie obejrzałam jeszcze, nie miałam kiedy, ale jakoś hasło pleple mi do niego nie pasuje Do Syrenki jak najbardziej
Trzykrotko, korektę dziewiątego odcinka JI zasadniczo już zrobiłam, ale jeszcze podejrzę to z odcinkiem jako takim (przykrości mi to nie sprawi ), może coś mi wlezie w oczy. Były same drobiazgi, więc wprowadzałam poprawki na bieżąco
Agn - Nie 11 Gru, 2016 00:56
| BeeMeR napisał/a: | wydaje mi się, że nie jest mi potrzebny wątek miłosny między Goblinem a jego "narzeczoną", że gdyby Goblin odzyskał radość życia dzięki niej w ten czy inny sposób usunął miecz to byłabym kontenta. Ciekawa jestem natomiast, jak się rozwinie kwestia Inny i Kosiarza |
Bardzo kusicie tym Goblinem, choć jeszcze się nie zdecydowałam na ugryzienie sprawy.
| BeeMeR napisał/a: | Mamy nową-znaną twarz |
Skąd...? Bo znać to faktycznie jakby znam.
Choć też mi się może wydawać, bo może ma do kogoś podobne rysy twarzy.
| Trzykrotka napisał/a: | Jaką ja dziś tyradę przeciw Goblinowi przeczytałam! Nie chodziło o to, że się tej osobie drama nie podobała - ona wręcz nie była w stanie stwierdzić, czy się jej podoba, czy nie, tak ją mdli od różnicy wieku między bohaterami. No coments. |
No naprawdę, bez przesady z tą różnicą wieku. No trudno, są sprawy na tym świecie, które pozostaną dla mnie niezrozumiałe, ale że sama mam czasem dziwne uparte "nie i koniec", to się nie rzucę z kamieniami.
Aragonte - Nie 11 Gru, 2016 02:36
| Trzykrotka napisał/a: | | Muszę powiedzieć, że bardzo lubię LMH w trybie jealousy incarnate. |
Uhm, ja też
| Trzykrotka napisał/a: | | Zrobię redakcję 10, Aragonte naniesie poprawki i dostaniesz pakiecik. |
Aragonte już się rzuciła na dziesiąty odcinek i przejrzała połowę (tzn. wniosła poprawki).
Wszystko przez to, że byłam ciekawa scen z pijanym w trzy trąbki Hwa Shinem Rap wyszedł bardzo dobrze A czarne oczyska JJS są tak wymowne, że och i ach
Jutro powinnam skończyć i wysłać napisy po korekcie.
Admete - Nie 11 Gru, 2016 06:38
| Cytat: | | A Min to jedno wielkie wyznanie i oddanie |
On jest przecudowny i prześliczny Widać, ze kobieta pisała scenariusz, ale taka rozsądna kobieta, co nie tworzy dziwnych romansów z mężczyznami pomiatającymi bohaterką. Pełne zrozumienie i miłość.
| Agn napisał/a: | Skąd...? Bo znać to faktycznie jakby znam. |
Nie kojarzę.
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2016 07:11
| Trzykrotka napisał/a: | Czekaj, w punkcie 4 miała być Syrenka? | Nie, miał być Goblin odc 4.
Chyba nie miałam nastroju dobrego do tej dramy więc się nie przejmujcie zrzędzeniem, że w większości przegadany (w tym kontekście pleple), bo do czegoś tam dochodzi - tj do konkluzji.
Obejrzało mi się, ale już nie aż tak mi się podobało jak wcześniejsze. Ale podobało. W kwestii zarzutów wiekowych - dla mnie jednak jest oczywiste, że drama wie, dokąd zmierza, nawet jeśli nie wiemy jeszcze my. Ciągle podkreślają, że to nastolatka, małolata, uczennica. Tak najwyraźniej ma być. Nie będzie scen seksu ani ognistych pocałunków dla głównej pary, wyraźnie chodzi o innego typu więź. Dorosłą kobietę mamy w postaci Sunny-Inny, ale ten romans będzie kapany po kropelce, jak to KES lubi w przypadku postaci drugoplanowych.
| Agn napisał/a: | Skąd...? Bo znać to faktycznie jakby znam.
Choć też mi się może wydawać, bo może ma do kogoś podobne rysy twarzy. | W Hwajung była knują-szują, w MDBC matką panny.
| Admete napisał/a: | On jest przecudowny i prześliczny Widać, ze kobieta pisała scenariusz, ale taka rozsądna kobieta, co nie tworzy dziwnych romansów z mężczyznami pomiatającymi bohaterką. Pełne zrozumienie i miłość. | No jest Jak rzucił wszystko- pracę, dom i przeniósł się na Jeju - całe szczęście, że ma szefa wyrozumiałego i dostał natychmiastowe przeniesienie tamże zamiast natychmiastowego usunięcia No i wcześniej areszt, żeby nie zrobił nic głupiego i nie naraził się na tortury czy nawet śmierć - taki szef to skarb
Admete - Nie 11 Gru, 2016 07:57
Szef przewidujący, bez dwóch zdań. A aktor grający ukochanego mi się bardzo podobał 14 lat starszy w Second to last love. Drama ma wady,a le dla niego ją zostawiłam.
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2016 08:21
Właściwie to miałam skojarzenie filmowo-książkowe w 4. Goblinie, jedno ale porządne
Panna to Harry Potter, jak nic
Została naznaczona jeszcze przed narodzinami, ma znaczącą bliznę, acz nie na czole i nie błyskawicę , ma szczególne moce ukrywane cały czas przed światem, a po śmierci matki mieszkała z Mugolami na werandzie (w ramach komórki pod schodami ) - wypisz-wymaluj Dudleye-Duyrsleye
Az tu nagle przeniosła się do świata magii, Goblinów, Kosiarzy, nawet zamieszkała w Hoghwarcie I jest szczęśliwa
Ciekawam co dalej, bo koreański sos mi pasuje. Zrzędzeniem wieczornym się nie przejmujcie, chyba powinnam była oglądać dalej Klejnot
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2016 09:43
Klejnot 29
Kolejny piękny odcinek, nie tylko wizualnie
Jak on się cudnie rozjaśnia i rozpromienia na jej widok
Właściwie niemal od początku, ale teraz to już w ogóle
Ogromnie mi się podoba to, żer drama ma w sobie wiele ciepła - tj. na Jeju właśnie spadł śnieg, zbiera się na kapeluszach, zacina we twarze i jest przenikliwie zimno nawet widzowie, brr.
No ale ludzie są ciepli - nowa mentorka na przykład. Kolczasta i zrzędliwa na pozór, ale błyskawicznie znalazła sposób na dotarcie do podobnie jak ona upartej Jang Geum.
Strażnicy mi się podobają - też szybko zauważył spryciula słabość generała do "zdrajczyni"
Ja chcę na Jeju
Jang Geum uczy się medycyny, zbiera zioła, przerabia na tabletki, nosi wodę, chłonie wiedzę
A kuchnia dalej pichci cuda
Edit:
i jeszcze podoba mi się ten motyw wody - jako absolutnej podstawy, dla jedzenia i lekarstw, dla zdrowia i życia. Nie bez powodu matka i lady Han zaczęła nauki od "przynieś mi wody" - ogromne brawa dla dramy za bardzo przemyślany tok wszelkich spraw
Admete - Nie 11 Gru, 2016 10:43
Też się zachwycam Ukochanym, jego pełnym ciepła uśmiechem, troskę, dumą z osiągnięć Jang Geum. Szkolenie na lekarkę wymiata, nieźle musi wysilać pamięć. Ta historia z wodą rzeczywiście pokazuje troskę o podstawy. To połączenie odżywiania z leczeniem bardzo mi się podoba.
Agn - Nie 11 Gru, 2016 11:18
| BeeMeR napisał/a: | | W Hwajung była knują-szują, w MDBC matką panny. |
Aaaa, nie, ona była przyboczną Gwanghae, trudno ją było nazwać knują, bo przede wszystkim była psio wierna królowi, czasem robiła coś w swym mniemaniu słusznego, a niezgodnego z jego wolą, ale wszystko dla niego. Knują to była tamta smarkula, od której ze złości strzelało mi szkliwo na zębach.
Może dziś kolejny Klejnot obejrzę?
Admete - Nie 11 Gru, 2016 12:06
Ja w 32 odcinku - Jang Geum zdała egzamin i zostaje znów w pałacu. Jeju fajne, ale trzeba z akcja iść dalej. Poza tym ona i tak chyba znów ruszy potem poza pałac. Cudny był tatuś wespół z tym żołnierzem z Jeju BeeMer zaczniesz potem Królową? Moim zdaniem Klejnot jest bardziej wyważony, Królowej zaszkodziło wydłużenie. No i w moim osobistym odczuciu postać Bidama była chybiona trochę. Nie potrafiłam go zaakceptować w drugiej części serialu i to mi zepsuło odbiór. Ale pierwsze 30 odcinków, to cud, miód i orzeszki
Oglądam 4 odcinek Goblina i się chichram z tej rozmowy przed domem Goblina Mnie to bawi dalej. Duża w tym zasługa tej młodej aktorki, bardzo mi się podoba. A różnica wieku jest specjalnie wygrywana, moim zdaniem potrzebna jest ta jej naiwność.
Kara, jaką poniosła ciotunia i jej rodzina - dobre. Mnie się ten odcinek podoba tak samo jak wcześniejszy. Nocna rozmowa pijanego Goblina - dobra.
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2016 14:27
| Agn napisał/a: | | Aaaa, nie, ona była przyboczną Gwanghae, trudno ją było nazwać knują, bo przede wszystkim była psio wierna królowi, czasem robiła coś w swym mniemaniu słusznego, a niezgodnego z jego wolą, ale wszystko dla niego | Tak, tak, omyliłam się
| Admete napisał/a: | | Mnie się ten odcinek podoba tak samo jak wcześniejszy. | Tym bardziej mówię, żeby się nie sugerować moją opinią
| Admete napisał/a: | | BeeMer zaczniesz potem Królową? | Niekoniecznie od razu - raz, że po takim seguku to raczej na chwilę zrobię przerwę segukową, dwa że wciąż łudzę się że przetłumaczą więcej na nasze - nie chce mi się oglądać 20 odcinków tą okropną wersją angielskiego
Admete - Nie 11 Gru, 2016 14:31
No niestety paskudne są te angielskie napisy. A Goblin zakończył się prześlicznym wierszem w jesiennym krajobrazie. Ten aktor też mi się podoba i ma fajny głos.
Wiersz i głos:
https://www.youtube.com/watch?v=cDSE6jzt09c
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2016 14:38
| Admete napisał/a: | | Ten aktor też mi się podoba i ma fajny głos. | Ja go lubię - no i teraz bardziej gra (choć czasami nieco szarżuje ), a dawniej (na etapie np. Coffee Prince, S Diary itd.) bardziej wygrywał chłopięcy urok - ale też warunki miał idealne do tego: urodę, figurę, chemię z panią jedną i drugą.
Oczywiście, że kwestia wieku jest zamierzona - jej młodość, radość, niewinność - aż się boję co będzie jak ona ten miecz wyjmie (zakładam, że nie będzie łatwo i od pierwszego razu się nie uda )
Z seguków chodzi za mną chyba bardziej Jumong
Admete - Nie 11 Gru, 2016 14:43
Jumong mówisz, sprawdzę Starsze seguki bywają dobre.
Tez myślę, że nie wyjmie od razu. I dobrze by było, żeby zakończenie nie było smutne. Może powinno być tak - Goblin nie umiera, a żyje jak zwykły śmiertelnik, starzeje się i dopiero wtedy odchodzi. Smutne zakończenie tu nie pasuje.
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2016 14:49
| Admete napisał/a: | | Może powinno być tak - Goblin nie umiera, a żyje jak zwykły śmiertelnik, starzeje się i dopiero wtedy odchodzi. | Też mi takie rozwiązanie chodzi po głowie.
Jumongiem mogę się podzielić przy spotkaniu w razie w - na razie oglądajmy Klejnot
| Cytat: | | Też się zachwycam Ukochanym, jego pełnym ciepła uśmiechem, troskę, dumą z osiągnięć Jang Geum. | Nawet siarkę jej zdobył do doświadczeń , a to na pewno łatwe nie było (co dramy ze mną zrobiły skoro za romantyczny prezent uważam siarkę No ale wszystko zależy od okoliczności )
edit:
właśnie jej umożliwił przegląd twarzy wojaków
Jak tu się nie zakochać w postaci?
Admete - Nie 11 Gru, 2016 15:03
| BeeMeR napisał/a: | Jak tu się nie zakochać w postaci? |
Nie ma się co ograniczać, zachwyt jest uzasadniony
napisz mi na pw jakiej jakości Jumong i co z napisami
Aragonte - Nie 11 Gru, 2016 15:50
| BeeMeR napisał/a: | | Cytat: | | Też się zachwycam Ukochanym, jego pełnym ciepła uśmiechem, troskę, dumą z osiągnięć Jang Geum. | Nawet siarkę jej zdobył do doświadczeń , a to na pewno łatwe nie było (co dramy ze mną zrobiły skoro za romantyczny prezent uważam siarkę |
A czemu nie? Romantyczne prezenty można różnie definiować
BeeMeR - Nie 11 Gru, 2016 22:46
"O matko, ona ma Hendryka... " nie poradzę, to mi przemknęło przez głowę na ten widok
czyli wciąż oglądam Klejnot
Trzykrotka - Pon 12 Gru, 2016 06:56
Hendryk mnie zabił Podziwiałam dzieło w odpowiednim dziale Szczerze podziwialam.
A mnie wczoraj pokonał Goblin. Przy tej zgniłej pogodzie pod koniec 3 odcinka złapałam się na tym, że nie wiem, o czym rozmawiają, jakbym nie łapała słów - i dziś dokończę. Te długie odcinki to spore wyzwanie.
Za to machnęlam 15 minut napisów do 11 JI, tej, w której będą na koniec zapasy w błocie. Początek i konfrontacja obu panów nad soju jest świetny. Hwa Shin po raz pierwszy wygłasza swoje: chcę trzymać ją za rękę, przytulać, całować, spać z nią, ale najbardziej kocham go za to, że wywala Jung Wonowi kawę na ławę od razu, choć politycznie byłoby milczeć. JJS przepięknie gra te szarpiące bohaterem emocje. Jung Won natomiast jest tak pochłonięty rewelacją, że traci z oczu jej obiekt: Na Ri niemal otwarcie zaprasza go do czegoś więcej, sugerując, że wyjeżdża na reportaż, będzie tam nocowała i czy on 'nie chciałby z nią zobaczyć oceanu.' A on zupełnie jej nie słyszy.
Ta para od początku ma zły timing.
Admete - Pon 12 Gru, 2016 07:32
U mnie Jang Geum już została lekarką i jest z powrotem w pałacu, spotkała nawet swoje wroginie i ma pierwszą konfrontację za sobą. Min też jest w pałacu ( a jakże ) i będzie próbował pokonać frakcję rodziny Choi.
BeeMeR - Pon 12 Gru, 2016 07:51
Jestem w 32. odc. Klejnotu czyli niewiele dalej, bo już pałac tuż-tuż. MIna do niego już ciągną - za zajęcie się wizytą japońskich piratów - acz ogromnie mi się podobało, jak ich Jang Geum wysłała rwać marchewkę w pole
Jeju kocham M.in. te wszystkie trawy Nawet ten śnieg
Mina kocham również - oficer-scholar idealny
Wyznał (opłotkami, ale bez wątpliwości) co ma w sercu, i czeka. Nie naciska, nie wymusza, tylko trwa obok czekając, obserwując i wspierając cokolwiek ona wybierze. Zresztą na razie nie mieli możliwości niczego więcej - ona służebnica, co to obrywa bęcki za podniesienie wzroku na szlachtę, a on właśnie szlachcic.
Przy tych rozmowach autentycznie się wzruszyłam - zwłaszcza tym, co zostało przemilczane
Nauki Jang Geum
|
|
|