To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 10:33

Trzykrotka napisał/a:
może BeeMer dogonię.
Na pewno dogonisz, mnie ze trzy - cztery wieczory wylecą :kwiatek: Miałam wczoraj czas i potrzebę odpoczynku po słoikowaniu, to nadgoniłam. Jestem w połowie -sprawę syna prokuratora zamknięto (albo i nie, czas pokaże, takie gnidy zawsze znajdą wyjście ewakuacyjne :uzi:

Trzykrotka napisał/a:
lepiej czlowieku udawaj, że nie przykładałeś do tego dziadostwa ręki :bejsbol:
Właśnie, żebyż to tłumaczenie nie zgrzytało tak tu i ówdzie :roll:

z "naukowych" rozważań - przy okazji retrospekcji wallkissu z W zauważyłam, że LJS niby nic, niby bez reakcji ale wyszedł pani na przeciw lekkim pochyleniem ciała ;)

Admete - Śro 17 Sie, 2016 10:40

Cytat:
a jak tłumacz mógł kilka razy wrzucić stopkę to tez nie wiem


Nie przeszkadza mi to zupełnie. Jest, bo jest. Nie mam czasu oglądać. Zawsze coś wyskoczy.

Trzykrotka - Śro 17 Sie, 2016 11:27

BeeMeR napisał/a:


z "naukowych" rozważań - przy okazji retrospekcji wallkissu z W zauważyłam, że LJS niby nic, niby bez reakcji ale wyszedł pani na przeciw lekkim pochyleniem ciała ;)

Niby nic, a jednak, nie? :wink: Co mi się między innymi podoba w W, to niewątpliwa swoboda bycia ze sobą obojga aktorów. Całują się bez wstrętu, a wręcz z dużym zapałem, kiedy ogląda się różne bts widać, że mają ciepłą, miłą relację :oklaski:

BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 13:17

Admete napisał/a:
Nie przeszkadza mi to zupełnie. Jest, bo jest.
Mnie nie przeszkadza z początku lub końca (może być tak i tak) dramy - na napisach początkowych/końcowych, nigdy w trakcie filmu/dramy. W trakcie mnie irytuje i wybija z rytmu. Bo np. następuje jakaś emocjonalna scena, ktoś cierpi/jest szczęśliwy, a tu radosny napis, że tłumaczy jakiś ktoś i że mu się podoba/ómiera czy jeszcze jakieś licho. Nie lubię. Właściwie nie znoszę. Nie lubię też wychodzenia przed orkiestrę i dawania końcowych napisów tuż po zakończeniu dialogów, a przed zakończeniem filmu. Nie lubię i już. I jeszcze pojawiającego się na całej długości filmu podpisu grupy tłumaczącej, który mi wystaje zza napisów dialogowych - pojawia się i znika. Zawsze wywalam.

Trzykrotka napisał/a:
Niby nic, a jednak, nie? :wink: Co mi się między innymi podoba w W, to niewątpliwa swoboda bycia ze sobą obojga aktorów. Całują się bez wstrętu, a wręcz z dużym zapałem, kiedy ogląda się różne bts widać, że mają ciepłą, miłą relację :oklaski:
I dobrze. Świetnie są nakręcone sceny, jak on ja niesie :oklaski: - lekko, bez najmniejszego wysiłku - jak tylko postać z komiksu albo inny superheros potrafi ;)
No i mamy kilkakrotnie zaliczony stały numer dramowy, tj. nagły u-turn samochodowy ;)

(btw. "zaliczenie" dziewuszki też mi się podobało :lol: )

Trzykrotka - Śro 17 Sie, 2016 13:55

BeeMeR napisał/a:

Świetnie są nakręcone sceny, jak on ja niesie :oklaski: - lekko, bez najmniejszego wysiłku - jak tylko postać z komiksu albo inny superheros potrafi ;)

O tak, to był popisowy numer :serduszkate: Niósł ją lekko jak piórko, a na dodatek w tzw. "małżeński" sposób, czyli na rękach, przytuloną do jego ramienia, a nie po koreańsku - na barana. Bardzo romantycznie i ładnie :serduszkate:

BeeMeR napisał/a:

(btw. "zaliczenie" dziewuszki też mi się podobało :lol: )

Czekaj, które....? :co_stracilam:

BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 14:09

Trzykrotka napisał/a:
Czekaj, które....? :co_stracilam:
To z którego "khemała" Agn :lol:
Cytat:
Trzykrotka napisał/a:
biedna-zaharowana-pogardzana w domu dziewczynka o złotym sercu? - zaliczona

Khem! :twisted:

strach się pytać przez kogo ;)
:lol:
(przepraszam, stara jestem (albo zboczona pracą z mężczyznami którym się wszystko kojarzyło) i też już mi się wszystko kojarzy ;)

W3 zaliczone ;) - podoba mi się wielce kolejny pomysł na cliffhanger - pokazać się herosowi nago :rotfl:
albo w negliżu - sk laniam się ku temu drugiemu, bo miała jakiejś paseczki na sobie sugerujące że zdecydowała się na prześwitujący czarny negliż, może tłumacz uważał, że "nago" lepiej brzmi :mysle:

Kissu nr 2 okropny - tj. przygarnięcie z pistoletem malownicze, Brzydactwo w fachowym, idealnym układzie ciała i twarzy, ale ona ma wytrzeszcz okropny. Ona ogólnie jest wyłupiastooka :roll:

Admete - Śro 17 Sie, 2016 14:27

BeeMeR napisał/a:
Mnie nie przeszkadza z początku lub końca (może być tak i tak) dramy - na napisach początkowych/końcowych, nigdy w trakcie filmu/dramy. W trakcie mnie irytuje i wybija z rytmu. Bo np. następuje jakaś emocjonalna scena, ktoś cierpi/jest szczęśliwy, a tu radosny napis, że tłumaczy jakiś ktoś i że mu się podoba/ómiera czy jeszcze jakieś licho.


Nie zwracam uwagi, w takich scenach często napisy nie są potrzebne ;) Bywa też, ze najpierw czytam, a potem wracam i oglądam nie patrząc na dół ekranu. Możliwe, ze jak się ogląda na tv, to te napisy są mniej widoczne. Ekran duży, literki raczej małe i na samym dole.

Aragonte - Śro 17 Sie, 2016 15:18

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No cóż, gdyby to było tylko ładne męskie ciało... ale miałam na myśli raczej to, że podziwiałam je w ruchu i niekoniecznie było to ganianie z mieczem chociaż to też się zdarzało.

Nie zmienia to faktu, że należy się tym radować. Ładna erotyka to żadne zło. :)

Toteż zgorszona nie jestem :wink: Nienawidzę tylko scen gwałtów :? dlatego przewinęłam na razie starannie scenę z Kang Ha Neulem.

Agn napisał/a:
Na resztę odpowiem jak wrócę z pracy, tymczasem - Moon Lovers alert! Nowe postery!!! :serduszkate:

Piękne są oba :serduszkate: :serduszkate:
Sądząc z pierwszego, rysuje się wyraźny trójkącik :wink:

Trzykrotka - Śro 17 Sie, 2016 15:56

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Czekaj, które....? :co_stracilam:
To z którego "khemała" Agn :lol:
Cytat:
Trzykrotka napisał/a:
biedna-zaharowana-pogardzana w domu dziewczynka o złotym sercu? - zaliczona

Khem! :twisted:

strach się pytać przez kogo ;)
:lol:
(przepraszam, stara jestem (albo zboczona pracą z mężczyznami którym się wszystko kojarzyło) i też już mi się wszystko kojarzy ;)


:rotfl: :rotfl: :rotfl: mnie się kompletnie nie skojarzyło :rotfl:
Aczkolwiek nie wątpię, że nim minie drama, albo tuż po dziewuszka "zaliczy" któregoś z panów. Życzyłabym jej tego czwartego.... bo pierwszy i drugi to palanty, a trzeci - dzieciak.
BTW - scena, w której Kopciuszek zrzuca buty, oddaje sukienkę, torebkę i biżuterię i odchodzi w dal boso i w samej halce była bardzo ładna.

Plakaty z Moon Lovers wygłaskane, ale piękne :serduszkate: Pomyślce, jaką widownię zapewnili sobie twórcy, skoro na dramę czeka faklub Jun Ki, Ha Neula, Ji Soo, IU i tego chłopaka, który gra Trzynastego. O fanklubie zespołu EXO to nawet nie wspomnę.

Admete - Śro 17 Sie, 2016 17:46

Trzykrotka napisał/a:
BTW - scena, w której Kopciuszek zrzuca buty, oddaje sukienkę, torebkę i biżuterię i odchodzi w dal boso i w samej halce była bardzo ładna.


O niej właśnie pisałam - bardzo mi się podobała. Czwarty to ochroniarz? jasne, że to nie on się pannie dostanie - obstawiam zbuntowanego ;)

BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 18:14

W4 (sama się dziwię w jakim tempie połykam dramę ;) ) no ale dzień pochmurno-deszczowy :P
Druga sukienka podoba mi się bardziej - ta z rękawami była nieco zbyt ajummowata jak na młodą dziewczynę :mysle: W tej bez rękawów wygląda bardzo zgrabnie.
W mundurku więziennym tez się ciekawie prezentuje ;)
Bardzo mi się podobała scena w której bohater dowiedział się, że jest bohaterem komiksu - i efekt w postaci zatrzymania jego tudzież odwiedzenia świata realnego - bardzo ciekawy pomysł na dramę :oklaski:

z wieści: premiera Moon lovers została przełożona.
https://www.dramafever.co...premiere-date-/

Aragonte - Śro 17 Sie, 2016 18:54

Ciekawe, czy ktoś zgadnie (wątpię), jaką dramę zaczęłam oglądać :wink:
Dla ułatwienia powiem, że Shin w niej nie gra :-P

Admete - Śro 17 Sie, 2016 18:55

W?
Trzykrotka - Śro 17 Sie, 2016 19:28

Admete napisał/a:
W?

Ja też obstawiam W :wink:
Moon Lovers przekładają? O nie, chyba pęknę! Dołączę do Admete i będę kląć na olimpiadę.

Aragonte - Śro 17 Sie, 2016 19:50

Trzykrotka napisał/a:
Admete napisał/a:
W?

Ja też obstawiam W :wink:
Moon Lovers przekładają? O nie, chyba pęknę! Dołączę do Admete i będę kląć na olimpiadę.

Nie, nie W - oglądam coś starszego. BeeMeRkowi się podobało :wink:

BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 20:10

Mnie się wiele rzeczy podobało - bardzo, bardzo wiele ;)
Stawiam na Coffee Prince?
(bo temu robiłam reklamę i dawałam, to ciepły romans, ufam, że się spodoba nie tylko mnie)

Jeszcze ze skojarzeń filmowych z W4 - Truman Show - gdy Truman odkrył, że cały świat wokół niego to fikcja, i szukał wyjścia - temu się samo objawiło, a świat zamarł, ale jakieś dalekie skojarzenie mam. No i Terminator - bo w tej charakterystycznej pozycji się znalazł w naszym świecie, acz odziany (to i lepiej ;) )

Aragonte - Śro 17 Sie, 2016 20:19

BeeMeR napisał/a:
Mnie się wiele rzeczy podobało - bardzo, bardzo wiele ;)
Stawiam na Coffee Prince?
(bo temu robiłam reklamę i dawałam, to ciepły romans, ufam, że się spodoba nie tylko mnie)

Bingo :wink: Uznałam, że należy mi się jakiś miły romansik podczas urlopu :wink:

Admete - Śro 17 Sie, 2016 20:58

Ten Terminator tez mi się skojarzył i myślę, że to było celowe. W Truman show tego zatrzymania nie pamiętam, bo dawno oglądałam, ale tam raczej prawdziwa rzeczywistość wyzierała spod tej sztucznej.
Agn - Śro 17 Sie, 2016 21:00

BeeMeR napisał/a:
If in Love Like Them (2007)
(...)
Arcydzieło to to nie jest - ale i się podobało :mrgreen:

Być może, że to by mi się całkiem podobało. Wysępię następnym razem. :flirtuje1:
Aragonte napisał/a:
Detale, powiadasz :twisted: Capsy, powiadasz... i gify? :twisted:

No co! Dorosłe jesteśmy. :twisted:
Pod kołderką możesz schować. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
więc chyba tylko pospamuję od czasu do czasu Shinem :wink:

Spamuj do woli, a nie kryguj się. Lubię twoje spamy. :)
Aragonte napisał/a:
Agn, ciesz się ciszą, spokojem i tym, że nikt nie marudzi, jaki to jest niewyspany :mrgreen:

Nie przypominam sobie żadnego marudzenia, natomiast przypominam sobie, że się zamartwiałam, czy aby na pewno ci jest wygodnie.
Aragonte napisał/a:
O bebiku będę pamiętała - mam go też zamawiać dla siebie. No, ale to dopiero jesienią. Na razie zaciskam pasa, bo jutro przybędzie do mnie nowy komputer stacjonarny :excited:

Spoko, na razie pojadę na tym, przecież nie wyrzucę - zużyję do końca. :)
Aragonte napisał/a:
ale miałam na myśli raczej to, że podziwiałam je w ruchu :wink:

A czy ktoś zabrania podziwiania w ruchu? :sprytny:
Aragonte napisał/a:
niekoniecznie było to ganianie z mieczem :twisted:

A to zależy, jak na to spojrzeć. :twisted:
BeeMeR napisał/a:
z "naukowych" rozważań - przy okazji retrospekcji wallkissu z W zauważyłam, że LJS niby nic, niby bez reakcji ale wyszedł pani na przeciw lekkim pochyleniem ciała ;)

To pewnie po to, by nosa mu nie zgniotła. ;)
BeeMeR napisał/a:
Mnie nie przeszkadza z początku lub końca (może być tak i tak) dramy - na napisach początkowych/końcowych, nigdy w trakcie filmu/dramy. W trakcie mnie irytuje i wybija z rytmu.

Ja nienawidzę (co już wiecie) dopisków tłomacza - mam ochotę go wtedy w rzyć kopnąć. Nie znoszę też, jak tłumacz przechwala się, kto tłumaczył fefnaście razy - m.in. w połowie dialogu, bo kogo interesuje, co mówią aktorzy, ważniejszy jest przecież tłumacz. :evil:
BeeMeR napisał/a:
(przepraszam, stara jestem (albo zboczona pracą z mężczyznami którym się wszystko kojarzyło) i też już mi się wszystko kojarzy ;)

Mnie też, stąd chrząknięcie. ;)
Aragonte napisał/a:
Piękne są oba :serduszkate: :serduszkate:
Sądząc z pierwszego, rysuje się wyraźny trójkącik :wink:

Choć jedna zauważyła...
Trzykrotka napisał/a:
Plakaty z Moon Lovers wygłaskane, ale piękne :serduszkate: Pomyślce, jaką widownię zapewnili sobie twórcy, skoro na dramę czeka faklub Jun Ki, Ha Neula, Ji Soo, IU i tego chłopaka, który gra Trzynastego. O fanklubie zespołu EXO to nawet nie wspomnę.

Oj, tłumy będą siedziały przed telewizorami, ulice Korei wymiecie na czas emisji. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
z wieści: premiera Moon lovers została przełożona.
https://www.dramafever.co...premiere-date-/

Wczoraj na soompi o tym dyskutowaliśmy i nam wyszło, że nie będzie opóźnienia. Teraz trochę kiepsko, bo na wszelkich plakatach, teaserach itd. wpisywana jest data premiery jako 29.08. Nie życzę sobie opóźnienia. :foch2: Co mnie Doctorsi? Ostatnio ich treść można wcisnąć w 5 minut...
Aragonte napisał/a:
Ciekawe, czy ktoś zgadnie (wątpię), jaką dramę zaczęłam oglądać :wink:
Dla ułatwienia powiem, że Shin w niej nie gra :-P

To znacznie zawęża krąg podejrzanych. :P
Trzykrotka napisał/a:
Moon Lovers przekładają? O nie, chyba pęknę! Dołączę do Admete i będę kląć na olimpiadę.

Ja nie do końca, ale nie podoba mi się to...

BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 21:09

Aragonte napisał/a:
Uznałam, że należy mi się jakiś miły romansik podczas urlopu :wink:
Jak najbardziej - mnie drama kliknęła w drugim odcinku, bawiłam się świetnie, co się naśmiałam to moje :mrgreen:

Admete napisał/a:
ten Terminator tez mi się skojarzył i myślę, że to było celowe
Też tak myślę - w Truman zatrzymania nie było, ale od razu cały świat wydał się Trumanowi inny, spiskujący (bo tak było w istocie), tu bardziej chodziło mi o tą inność i potrzebę wyjścia gdzieś indziej.

Agn napisał/a:
Być może, że to by mi się całkiem podobało. Wysępię następnym razem. :flirtuje1:
Obawiam się, że już nie mam :P
Agn - Śro 17 Sie, 2016 21:12

No to się zobaczy. Gdzieś pewnie jest...

Nowe capsy! Dla odmiany tym razem IU - kto widział BBJX ten wie, że to jako żywo pierwsze chwile dramy. :mrgreen:


(Mam nadzieję, że wypadku głównej pani nie pokażą jak Chińczycy - tak to przesadnie zobrazowali, że rechotałam przed monitorem.)

Agn - Śro 17 Sie, 2016 21:51

Dobra, kochane, jeśli ktoś się zestresował potencjalnym opóźnieniem SH:R to spieszę donieść, że takowego nie będzie. Doctors w którymś momencie będzie miał podwójny odcinek (czy też 2 jednego dnia) i wszystko pójdzie zgodnie z planem. A zatem 29.08 - PRZYBYWAJ!!! :excited:
TO JUŻ NIECAŁE DWA TYGODNIE!!! :excited: :excited: :excited:

A co w chińskiej wersji? Czternastka ukrywa się w namiocie mongolskiej księżniczki, a że mongolska księżniczka ma osobowość wesołej, ale uprzykrzonej muchy... właśnie kazała mu się umyć, a ten ostrożnie, by mu się wąsy nie odlepiły. Księżniczka więc namolnie za nim gania, o co chodzi i jaka wysypka i koniecznie chce obejrzeć. I weź księżniczce powiedz, żeby się odpieprzyła. :P Swoją szosą - Czternasty książę to kawał przystojniaka. Ma wyraźne, krzaczaste brwi, wygląda dzięki temu interesująco. :)
Nudzić mnie zaczyna wątek Ruoxi zakochanej w Ósemce. Czekam z niecierpliwością na Czwartego, a tu nic (a mamy 12. odcinek!). I jeszcze ten Głupiec Koronny... rany, on naprawdę został wybrany na następcę tronu??? Patrząc na jego działania i pomyślunek, czas najwyższy przeprosić Dziesiątkę. Ten był prostolinijny, ale Dwójka to niezły ćwok. :P

Aragonte - Śro 17 Sie, 2016 22:42

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Uznałam, że należy mi się jakiś miły romansik podczas urlopu :wink:
Jak najbardziej - mnie drama kliknęła w drugim odcinku, bawiłam się świetnie, co się naśmiałam to moje :mrgreen:

Na razie ogląda mi się fajnie, uwagi mam do jakości technicznej i standardowo do tłumaczenia :? No nic, spróbuję nie zwracać uwagi na jakieś durne błędy.

BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 22:43

Agn napisał/a:
No to się zobaczy. Gdzieś pewnie jest...
Ja brałam z tej ostatnio wrzucanej strony.

A tymczasem W robi taki bajzel w księgarni, że Agn by go chyba pogoniła bejsbolem :bejsbol: - no chyba, że książki zakupił ;)

Kolejny kissu i kolejny wytrzeszcz - nie mogę tej baby - przed chwilą klapka jej się nie domykała od buzi, teraz znowu ten wytrzeszcz :roll: a Brzydactwo tak się stara ;)

Agn - Śro 17 Sie, 2016 22:48

BeeMeR napisał/a:
A tymczasem W robi taki bajzel w księgarni, że Agn by go chyba pogoniła bejsbolem - no chyba, że książki zakupił

Aż się boję spytać - co zrobił?
BeeMeR napisał/a:
nie mogę tej baby - przed chwilą klapka jej się nie domykała od buzi, teraz znowu ten wytrzeszcz a LSK tak się stara

Widać coś musi mieć otwarte na oścież, żeby oddychać. :P

U mnie Ruoxi wyrecytowała wierszyk / piosenkę Bei'le, ten się prawie spłakał ze szczęścia (mam nadzieję, że KHN nie będzie musiał takich scen odgrywać). No, wreszcie na scenie pojawił się Czwarty książę - i chyba wie aż za dobrze, gdzie szlajał się Czternasty.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group