To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Świat według Marvela

Szafran - Pią 12 Lut, 2016 22:19

"Deadpool" rządzi. :twisted:

Bardziej merytorycznego wpisu nie będzie:D

Caitriona - Sob 13 Lut, 2016 15:49

Właśnie czekałam na Twoje wrażenia :mrgreen: ALe jak rządzi, to ok. Musze to obejrzeć.
Szafran - Sob 13 Lut, 2016 16:36

Oczywiście przestrzegam, że film jest niegrzeczny, pełen nieuzasadnionej przemocy, wyrażają się w nim nad wyraz nieobyczajnie, pokazują, bynajmniej nie z wyrafinowanych przyczyn artystycznych, goliznę, a bohater to zdecydowanie nie towarzystwo dla damy:D:D:D:D. Ekranizacjom z ograniczeniem wiekowym mówię zdecydowanie tak:D

Jajcarski jest od już od napisów początkowych. A i scenka po napisach końcowych przednia. I napisy końcowe. Obśmiałam się jak norka, oneliner goni oneliner i nade wszystko autoironia, podkpiwanie z konwencji i dużo cudownego, jak to się fachowo mówi, burzenia czwartej ściany.

Na pewno się jeszcze wybiorę, co mam sobie żałować, jak mam abonament:D

BeeMeR - Wto 15 Mar, 2016 20:26

Głupotka: 15 Awesome fan art depictions of Marvel superheroes dressed in ancient Chinese attire
https://www.dramafever.co...chinese-attire/

praedzio - Śro 16 Mar, 2016 05:15

Mam problem, żeby niektórych rozpoznać. ;) Zepsuli mi bohaterów, no. :foch2: :wink:
Anaru - Śro 16 Mar, 2016 13:38

Ja to tylko kilku rozpoznałam, dużej części kompletnie nie znam, chyba wypadałoby nadrobić ;)
BeeMeR - Śro 16 Mar, 2016 17:07

Ja z większością mam problem ;)
Części nie znam, ale nie czuję potrzeby nadrabiać :P

praedzio - Nie 20 Mar, 2016 17:40

Daredevil wrócił! :love_shower:
Istny balsam na moją zwiechę nastroju. :mysle: :wink:

Caitriona - Pią 08 Kwi, 2016 18:43

Ja właśnie skończyłam Daredevila ;) Ostatnio mam spore kłopoty ze snem, więc sobie po nocy maratony urządziłam :-P

DD podobał mi się od początku, ale pierwszy sezon musiałam zawiesić ze względu na brak czasu, teraz go sobie nadrobiłam i od razu połknęłam sezon drugi.

DD nadal mi się podoba, chyba nawet sezon drugi bardziej niż pierwszy. Może to zasługa Punishera, który niesamowicie mi się spodobał, i Elektry. Bardzo się cieszę, że Punisher ma dostać ponoć swój serial. Coś jest w Jonie Bernthalu, że pasuje on do takich ról dość brutalnych, ale nie posiadających i pozytywnych cech.

Czekam na sezon trzeci :D

praedzio - Sob 09 Kwi, 2016 10:32

Mnie Elektra wkurza. :roll: Na początku łudziłam się, że może Punishera zagra Thomas Jane, ale i obecny aktor daje radę, aczkolwiek zmienił moje postrzeganie tej postaci. Przede mną jeszcze dwa odcinki i już się trzęsę z emocji. :excited: Serial naprawdę bardzo dobry. :cheerleader2:
Caitriona - Sob 09 Kwi, 2016 13:25

praedzio napisał/a:
Mnie Elektra wkurza.

Oj, tak, ona potrafi wkurzyć, ale jednocześnie dodaje całości smaczku ;) Mnie wkurza, czasami dość mocno, Karen. Przyznam, że jej miłosne podchody przewijałam.

praedzio napisał/a:
Thomas Jane

Nie wiem kto to, sprawdzę sobie ;)

edit: sprawdziłam pana Jane'a, on grał filmowego Punishera. Pamiętam, że oglądałam, ale swoich wrażeń już nie mogę przywołać.

praedzio - Sob 09 Kwi, 2016 13:30

O, a ja właśnie Karen lubię. Do aktorki mam słabość od czasów True Blood, a jako Karen ma w sobie gwałtowność tamtej Jessiki. ;) Jest jasnym promyczkiem w życiu Matta.

Elektra i Stick działają mi na nerwy, bo ciągną Matta w mrok, podczas gdy Foggy i Karen próbują windować go do góry.

Thomas Jane zagrał w kinowej wersji Punishera. A ostatnio bardzo dobrze sobie radzi w The Expanse. :love_shower:

Caitriona - Sob 09 Kwi, 2016 13:33

Nie mówię, że Karen nie lubię, dziewcze ma swoje, i to duże, plusy; podziwiam, ze się nie poddaje i jest świetna w dociekaniu do prawdy. Stanęła też po stronie Franka ;) Ale jednocześnie mam momenty, że chce mi się dziewczyną mocno potrząsnąć :mrgreen:
I też ją znam z True Blood, fajna aktorka.

praedzio - Sob 09 Kwi, 2016 19:38

Obejrzałam. I teraz mam doła, podobnie jak po pierwszym sezonie. :cry2:
Anaru - Śro 13 Kwi, 2016 10:26

Czy Zielona latarnia tez jest ze świata Marvela czy to coś zupełnie odrębnego? Bo tez o superbohaterze :mysle:
praedzio - Śro 13 Kwi, 2016 10:57

Nie - to DC Comics. ;)
Anaru - Śro 13 Kwi, 2016 11:11

Konkurencja jakaś? ;)
praedzio - Śro 13 Kwi, 2016 11:23

Yup. ;) Od zawsze praktycznie. ;)
Anaru - Śro 13 Kwi, 2016 19:34

Kompletnie nie znam, ale sobie pogrzebię w temacie ;)
BeeMeR - Śro 13 Kwi, 2016 21:52

To ja tylko wtrącę, że jak dla mnie Zielona latarnia jest nieoglądalna - kiedyś próbowałam :P
Caitriona - Czw 14 Kwi, 2016 14:14

Zgadzam się z BeeMeer, Zielona Latarnia jest okropnym filmem, nawet teraz jako Deadpool Ryan R. robil sobie z tego filmu żarty.
Anaru - Czw 14 Kwi, 2016 19:47

No bo to jest okropniasty film, a już szczególnie drugi wybraniec z wodogłowiem mnie odstręczał :obrzydzenie: , panna nijaka, a całość bez sensu. Chociaż kosmiczna ośmiornica była malownicza ;) . Nawet Ryan R., którego lubię, tego cuda nie uratował. Obejrzałam bo szło w TV, ale widzę, że miałam nosa nie zgarniając do siebie jak się pojawiło ;)
praedzio - Pią 29 Kwi, 2016 19:25

Caitri, czy Ty to widzisz? :excited:

Netflix zamawia 1 sezon Punishera

Dla tych, co nie widzą całego artykułu:

Był najmocniejszą częścią drugiego sezonu "Daredevila" i uchodzi za jednego z najciekawszych bohaterów Marvela. Punisher będzie głównym bohaterem kolejnego serialu Netliksa.

Zapowiadał się na sadystyczny czarny charakter, który w drugiej serii netfliksowego "Daredevila" zniszczy życie Matta Murdocka (Charlie Cox). Na własną rękę, poza prawem wymierzał sprawiedliwość zbirom w nowojorskim Hell's Kitchen. W przeciwieństwie do unikającego zadawania śmierci Daredevila, zabijał bez mrugnięcia okiem. Okrutnie i z niezłą wprawą jak na wojennego weterana przystało. Okazał się złożoną psychologicznie postacią, która ma swoje racje i motywacje, budzi współczucie, a momentami wręcz sympatię.

Frank Castle zwany Punisherem został brawurowo zagrany przez Jona Bernthala. Aktor znany z równie niejednoznacznej postaci Shane'a Walsha w "The Walking Dead" na tyle zjednał sobie widzów, że zaplanowano dla niego oddzielny serial. "The Punisher" będzie szóstą kolaboracją Netflixa z Marvelem po "Jessice Jones", "Daredevilu", "Luke'u Cage'u" (premiera 30 września), "Iron Fist" (premiera w tym roku) oraz "The Defenders" (premiera w 2017 roku).

Komiksowy antybohater

Punisher zadebiutował w 1974 roku w komiksie o przygodach Spidermana, którego miał zresztą zabić. Scenarzysta Gerry Conway chciał swojego antybohatera nazwać Assassin ale Stan Lee podsunął mu pseudonim Punisher i tak zostało. Całe szczęście, bo alias idealnie pasuje do bezlitosnego mściciela, który w przeciwieństwie do większości superbohaterów nie cacka się z przestępcami i w hurtowych ilościach posyła ich do piachu.

Punisher naprawdę nazywa Frank Castle a jego serialowa historia jest dość wierna komiksowemu pierwowzorowi. Z tą różnicą, że w komiksach Castle był weteranem wojny w Wietnamie, a w uwspółcześnionej wersji z drugiego sezonu "Daredevila" służył jako snajper jednostek specjalnych w Afganistanie i Iraku. Komiksowy antybohater wzorowany był na postaci Charlesa Bronsona z serii filmów "Życzenie Śmierci". Obydwaj byli samotnymi mścicielami, którzy stracili rodziny jako przypadkowe ofiary narastającej fali przestępczości lat 70. Zawiedzeni bezsilnością wymiaru sprawiedliwości postanowili wziąć prawo w swoje ręce.

W latach 80. komiksowi scenarzyści bardzo chętnie wrzucali Punishera w gościnnej roli do serii innych bohaterów. Wielokrotnie konfrontowali jego brutalne metody z działaniami szlachetnego Daredevila, Spidermana czy Kapitana Ameryki w którego personę nawet wcielił się na chwilę w jednej z serii. Punisher świetnie wpasowywał się zresztą w społeczny klimat lat 80. i retoryki ówczesnego prezydenta Ronalda Reagana - znanego zwolennika kary śmierci.

Punisher na dużym ekranie

Punisher pojawił się już w trzech ekranizacjach komiksów. Mimo wielkiego potencjału tej postaci, wszystkie były nieudane. W filmie "Punisher" Marka Goldblatta z 1989 roku tytułową rolę zagrał posągowy Szwed Dolph Lundgren. Fani Marvela wspominają tę produkcję z przymrużeniem oka, jako przykład pociesznego kina retro klasy B.

W "Punisherze" Jonathana Hensleigha z 2004 roku w Castle'a wcielił się Thomas Jane, a jego wroga Howarda Sainta wykreował John Travolta. Gwiazdor nie zdołał jednak uratować idiotycznego scenariusza. Jane powrócił do roli w dużo lepszej krótkometrażówce "Dirty Laundry" Phila Joanou.

Za najlepszą pełnometrażową próbę przeniesienia losów Franka Castle'a na ekran uchodzi "Punisher: Strefa wojny". Jest to jednak sprawnie nakręcony hymn na cześć przemocy i jak najbardziej wyszukanych sposobów na zabijanie. I nic poza tym.

Dopiero Netflix wraz z Bernthalem stworzyli w drugiej serii "Daredevila" Punishera z krwi i kości. Czy spin-off dorówna poziomem serialowi o Diable z Hell's Kitchen? Czy Punisher pojawi się w "Defenders" u boku Daredevila, Jessiki Jones, Luke'a Cage'a i Iron Fista? I, co najważniejsze, kiedy premiera "The Punisher"? Na te pytania nie znamy jeszcze odpowiedzi.



Caitriona - Pią 29 Kwi, 2016 19:30

YES! :banan_czerwony: Czyli plotki stały się faktem :D :D Bardzo się cieszę :D
Szafran - Pią 06 Maj, 2016 23:48

Ale jak to że nikt się nie ekscytuje dzisiejszą premierą "Kapitana"?
Właśnie wróciłam z Ajmaksa.

I choć spodziewałam się może czegoś nieco innego, mroczniejszego, bardzo się dobrze bawiłam. Żeby nie powiedzieć świetnie. :) Bardzo dobre sekwencje akcji, dobrze poprowadzone mrowie postaci, czas zleciał nie wiem kiedy. A to przecież ponad 2 godziny.

2 scenki po napisach!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group