North and South - serial BBC - Jaka jest Twoja ulubiona kwestia w filmie North&South ?
bezpaznokcianka - Nie 01 Kwi, 2007 19:10
gwoli ścisłości... czy Margaret nie mówi: "I believe I've seen hell. It's white. It's snow white"? czepiam się, wiem...
praedzio - Śro 04 Kwi, 2007 22:59
Ech, jestem na świeżo po obejrzeniu filmu. Nasmarowałam nawet trochę na jego temat na swoim blogu. Wciąż targają mna uczucia - od śmiechu po łzy wzruszenia. A kwestia? Dużo było takich w filmie, ale wymienić i zapamiętać wszystkich nie sposób. Spodobała mi się szczególnie scena, kiedy Thornton mówi do Higginsa: To był jej brat! Sama kwestia może nieszczególna, ale okoliczności i sama mina mówiącego były po prostu rozwalające.
Anonymous - Pon 04 Cze, 2007 22:03
Jaki boski ma Ton głosu Rysko jak mówi o szukaniu w zaroślach
(i z nauki nici znowu)
Nie wiem czy ktoś mówil, że Ryśo jest Boski?
A jakiee ma slicznie zielone oczeta w scenie loock backu
spin_girl - Pią 28 Mar, 2008 10:05
Dlaczego na Look back at me nie można głosować w ulubionych scenach? Ja to lubię jako całokształt, z widokiem na Rysia w oknie
agnesa - Czw 24 Lip, 2008 10:44
Ja zagłosowałam na "I found it in the hedgerow. You have to look hard", gdyż wydaje mi się ta scena podsumowująca ewolucję jego uczuć. Teraz jego miłość jest dojrzała i pełna. Teraz ma 1000 - krotną pewność, że to jest ta Jedyna.
Podobały mi się jeszcze: "Look back. Look back at me" oraz "He was her brother" z tym poczuciem ulgi, gdy to wypowiada.
nuna - Sob 30 Sie, 2008 10:50
Bez zastanawiania się "I spoke to you about my feelings, because I love you, I had no thought for your reputation! Don't wish to possess you, I wish to marry you because I love you" - najlepsze jest ostatnie zdanie "Don't wish to possess you...."
Chyba dzisiaj zrobię sobie kolejny seans N&S. tym razem z napisami, żeby w rozmowy dokładniej się wsłuchać, bo kilku kwestii nie pamiętam (wina lektora)
Anonymous - Sob 30 Sie, 2008 10:53
równiez planuję dziś seans stęskniłam się...
Też bardzo lubię wymienioną przez Ciebie kwestię. Żar z jakim John to mówi...
Alicja - Sob 30 Sie, 2008 11:36
również lubię oświadczyny, ale przebija wszystko look back at me
Serenissima - Nie 31 Sie, 2008 01:03
Ja zagłosowałam na Look back at me, jest ogromnie wzruszająca. Choć w sumie wszystkie kwestie Trontona są wspaniałe, ze względu na jego głos. Kiedy przed chwilą przeczytałam w wywiadzie, że Richard nie znosi brzmienia swojego głosu na ekranie, to nie mogłam uwierzyć, że powiedział coś takiego! Głos jest przecież jego olbrzymim atutem!
Alicja - Nie 31 Sie, 2008 15:20
| Serenissima napisał/a: | | że Richard nie znosi brzmienia swojego głosu na ekranie |
Serenissima - Nie 31 Sie, 2008 19:46
Zareagowałam identycznie, kiedy to przeczytałam. W tym artykule była ramka: My Loves/My Hates i tam właśnie było napisane, że RA nie lubi tego jak wygląda na ekranie i brzmienia swojego głosu
Alicja - Nie 31 Sie, 2008 20:18
toż to szok...właśnie jego głos najpierw zwrócił moją uwagę, dopiero zwróciłam uwagę na resztę jego fizjonomii
Serenissima - Nie 31 Sie, 2008 20:30
Ja RA pierwszy raz zobaczyłam niedawno w N&S i właśnie tam zauroczył mnie swoim głosem. Kiedy krzyczy w przędzalni jeszcze tego aż tak nie słychać, ale już kiedy w następnej scenie się odezwał jego głos mnie absolutnie zachwycił.
Alicja - Nie 31 Sie, 2008 20:32
a jeszcze jak się wyłączy nieszczęsnego lektora... pięknie się słucha
Serenissima - Nie 31 Sie, 2008 20:41
Ja lubię oglądać filmy bez lektora i tak też oglądałam N&S. Czasami włączam jakieś sceny tylko po to by posłuchać tego głosu Chyba tutaj gdzieś na forum ktoś pisał, że ma mp3 z samym głosem RA - zazdroszczę, świetna sprawa
Alicja - Nie 31 Sie, 2008 20:44
zawsze staram się oglądać filmy bez lektora , filmy inaczej się wtedy odbiera, bo aktor większośc emocji oddaje głosem, a głos Richarda jest nieziemski, to niskie brzmienie z głębi...
Serenissima - Nie 31 Sie, 2008 20:53
Zgadza się. Głos Richarda sprawia, że aż ciarki przechodzą po plecach, więc nie wyobrażam jak można to zastąpić lektorem, który zwykle wszystko mówi beznamiętnym, jednostajnym tonem. Sądzę, że to też jest wielka sztuka, tak doskonale oddać głosem wszystkie emocje - nawet te niewypowiedziane, a to RA robi genialnie. Ta umiejętność w połączeniu ze wspaniałą grą spojrzeniami, samym wyrazem oczu, sprawiła że Richard tak mnie zachwycił.
Alicja - Nie 31 Sie, 2008 20:55
| Serenissima napisał/a: | | więc nie wyobrażam jak można to zastąpić lektorem, który zwykle wszystko mówi beznamiętnym, jednostajnym tonem |
i który jeszcze pewnie myśli o tym co zje na obiad
prawie każdą z nas zachwycił
Serenissima - Nie 31 Sie, 2008 21:14
| Alicja napisał/a: | | który jeszcze pewnie myśli o tym co zje na obiad | doskonałe podsumowanie!
| Alicja napisał/a: | | prawie każdą z nas zachwycił | Nie ma się co dziwić On ogólnie podoba mi się jako mężczyzna - ma to przysłowiowe "coś". Oglądałam świetny wywiad z nim na YT i zauważyłam, że on często spogląda właśnie tak "spod oka", wygląda wtedy fantastycznie.
Alicja - Pon 01 Wrz, 2008 10:41
też zwróciłam uwagę na to spod oka, lekko pochylone czoło i look
Serenissima - Wto 02 Wrz, 2008 00:43
Dokładnie. Niesamowicie mu do twarzy z takim spojrzeniem Ciekawe czy zdaje sobie sprawę, jak to wywołuje wrażenie?
Alicja - Wto 02 Wrz, 2008 08:25
odnoszę wrażenie, że niebardzo, skoro nie lubi brzmienia swojego głosu
maenka - Wto 02 Wrz, 2008 10:21
No nie wiem. Wydaje mi się że w Vicar of D. był w pełni świadomy swego uroku i wraażenia jakie robi na kobietach.
Serenissima - Wto 02 Wrz, 2008 15:47
| maenka napisał/a: | | Vicar of D. był w pełni świadomy swego uroku i wraażenia jakie robi na kobietach. | Niestety nie oglądałam tego Ciekawa jestem, dlaczego odniosłaś takie wrażenie?
| Alicja napisał/a: | | odnoszę wrażenie, że niebardzo, skoro nie lubi brzmienia swojego głosu | Wracając do głosu - znalazłam w końcu program, ktory konwertuje video do mp3 i kwestie RA słuchane przez słuchawki, bez obrazu który odwraca uwagę, są zniewalające
Gosia - Wto 02 Wrz, 2008 17:38
Jaki to program?
|
|
|