To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Hell on Wheels

Anonymous - Wto 10 Sty, 2012 00:45

Ja poczekam na hurt 3-odcinkowy. Czyli nowy leci w kazdy posmierdzialek?
Agn - Wto 10 Sty, 2012 11:55

Admete napisał/a:
Masz rację Thin - ten sukinkot Bohannon nie może już być przystojniejszy, choć nadal brudas

Oj tam, oj tam... Ja wciąż mam nadzieję na jakąś piękną scenę w balii. Swoją szosą myć się czasem musiał, bo często na początku odcinka jest czysty, a potem koleje dziejów brudzą go niemiłosiernie do napisów końcowych.
A propos jeszcze jego aparycji - jak w końcu machnęli te 40 mil - miał ładny lekko skryty uśmiech w tej scenie. :D
Admete napisał/a:
Sean proponujący Bohannanowi, żeby zabił Szweda, bo całe miasteczko się zrzuciło

Widać, jak tam tego Szweda wszyscy kochają. Swoją szosą bardzo mnie zastanawia, czy Szwed faktycznie kogoś wezwał czy to tylko Durant tak ściemnia, bo widzi, że między Cullenem a Lily zaczyna miło iskrzyć? Znaczy się oni teraz przechodzą etap wzajemnego zrozumienia, bla bla, ale wiadomo, że coś z tego będzie, jako że w perspektywnie możemy mieć nawet 6 sezonów. *cieszy się*
*myśli dalej o Szwedzie*
Choć mógłby w sumie, bo widać, że Bohannon jest mu solą w oku. A jak jeszcze go przegadał w toastach, to już mu chyba nie popuści.
Przy okazji - Cullen dał Seanowi niezłą radę, jak się Szweda pozbyć. :lol:
Admete napisał/a:
scena jak Elam wchodzi do baru i siada przy stole Bohannona :D

A ja przy tej scenie poczułam niepokój. Kilka odcinków temu kiedy Elam wszedł do burdelu, zaraz wszystkich postawiło na nogi. A teraz zaległa potworna cisza, zrobiło się napięcie i w gruncie rzeczy wydaje mi się, że wszyscy poczuli strach. Dobra zmiana nastrojów na jakieś 5 minut, ale obawiam się, że za jakiś czas Elam będzie chciał stać się panem i lać białych za krzywdy, których doznał jako niewolnik. A to już nie będzie ciekawe. I w sumie co wtedy zrobiłby Bohannon?
Admete napisał/a:
wkurzył mnie Durant, który sobie wbił ostatni gwóźdź.

Ja się przy tym modliłam, żeby nie mógł wcelować albo nie miał siły, by go wbić! :rotfl:
Cytat:
Ja poczekam na hurt 3-odcinkowy. Czyli nowy leci w kazdy posmierdzialek?

Podziwiam hart ducha i cierpliwość, ja bym tak nie mogła.
Tak, w każdy poniedziałek.
No, w sumie to nie każdy, bo za tydzień ostatni odcinek i czekaj sobie, widzu kochany, na drugi sezon. To będzie bolesny okres... :cry2:

Admete - Wto 10 Sty, 2012 15:25

Też zauważyłam ten uśmiech - so sweet ;) O ile coś sweet jest w tym serialu :lol: Szwed wezwał - zwróć uwagę na spotknie Szweda z senatorem. Ja Szweda nie znoszę i chcę, żeby go ukatrupili ;) W barze wszystko było pod kontrolą - warunkiem była akceptacja Bohannona. On ma teraz taka pozycję, że nikt mu nie podskoczy ;)
Admete - Wto 10 Sty, 2012 16:21

Znalazłam piosenkę z początkowej sceny:

Cold is the water
It freezes your already cold mind
Already cold, cold mind
And death is at your doorstep
And it will steal your innocence
But it will not steal your substance

But you are not alone in this
And you are not alone in this
As brothers we will stand and we'll hold your hand
Hold your hand

And you are the mother
The mother of your baby child
The one to whom you gave life
And you have your choices
And these are what make man great
His ladder to the stars

But you are not alone in this
And you are not alone in this
As brothers we will stand and we'll hold your hand
Hold your hand

And I will tell the night
Whisper, "Lose your sight"
But I can't move the mountains for you

Mumford and sons

http://www.youtube.com/watch?v=kl-VCHzS1So

milenaj - Wto 10 Sty, 2012 17:40

Świetny był ten odcinek. Początkowe sceny, piosenka...
Moim zdaniem Durant ściemnia. A między Lily i Bohannonem iskrzy aż miło. Dobrze, że znalazła coś, co mogłaby robić.

Ech, szkoda, że za tydzień ostatni odcinek.

Caitriona - Wto 10 Sty, 2012 21:34

Admete napisał/a:
Mumford and sons

Mnie się oni ogólnie podobają.

A Szweda, który jest Norwegiem, naprawdę mógłby już ktoś ukatrupić - bicie kobiety?? Sorry, sama bym dorzuciła parę centów ;)

A zauważyliście, ze nie ma w ogóle w tym serialu Chińczyków? Moim zdaniem powinni być.

Agn - Wto 10 Sty, 2012 21:58

A mało ci tam różnych nacji? :wink: Mnie akurat Chińczyków nie brakuje jakoś. Wystarczą mi tarcia w tym kotle, który tam powstał.
I też chętnie dorzuciłabym kilka centów na pozbycie się Szweda. Aczkolwiek zabicie go jakoś nie przyniosłoby mi satysfakcji. O wiele ciekawiej by było, gdyby ciągle usiłował mieszać (co się pewnie będzie działo) i za każdym razem dostawał po łapach (na co mam nadzieję).
Może się ostatecznie rzucić z rozpaczy do potoku, droga wolna. :P
Admete napisał/a:
On ma teraz taka pozycję, że nikt mu nie podskoczy

Co fakt, to fakt. Niemniej zrobiło się cholewnie cichutko, jak Ferguson wszedł do tego baru. Ja tam poczułam ciary. Elam się przebija... się boję kapkę, do czego on dojdzie, tudzież - w co da się wciągnąć.
To ja sobie odpalę jeszcze raz scenę z senatorem, żeby rozjaśniło mi się w łepetynie odnośnie możliwości Szweda.
I ciągle ciekawi mnie, co z tym Harperem, bo jakby nawet Bohannon o nim zapomniał...
EDYCJA: No taaaak, Agn głucha jak pień, nie dosłyszała wcześniej, że przecież przy spotkaniu Szweda z senatorem pada nazwisko "Harper". *ściana*

praedzio - Wto 10 Sty, 2012 22:33

A mnie szkoda Czarnego Księżyca. :( Od początku lubię tego chłopaka i cały czas mu kibicuję. A pastor ze szczętem zwariował.... :o :shock:
Agn - Wto 10 Sty, 2012 22:56

Mnie też szkoda i też bardzo, bardzo lubię tego bohatera. Wydaje mi się, że on się jakoś w tym wszystkim odnajdzie. Na razie jest ciągle jakby... yyy... jakie to słowo? Zawieszony (?) między swoim starym światem a nowym. Ale jakoś sobie poradzi.
A wielebnemu odwaliło jak nie wiem. Teraz się zastanawiam, co jeszcze kryje w sobie jego przeszłość, bo ten jankesowski łeb to ściął całkiem profesjonalnie. :mysle:

Aragonte - Śro 11 Sty, 2012 00:19

No dobra, kolejny raz włączyłam pilota HoW (przynajmniej nie będę myśleć o uduszeniu Sherlocka, tylko gapić się z fascynacją na Bohannona).
Usiłuję się rozeznać, kto jest kim - bez Waszych spoilerów w ogóle bym nie wiedziała, jak kto ma na imię :-P

Edit: szlaaag, włączyłam odcinek drugi, ale nie mogę go obejrzeć do końca, no nie powinnam...

Edit: obejrzałam jednak (śliczne było to, jak podczas ucieczki Bohannon pilnował, żeby zabrać i kapelusz :wink: ) i idę spać. Jutro ciąg dalszy :wink:

Agn - Śro 11 Sty, 2012 06:45

Eeeeej, bez przesady, połapałabyś się samodzielnie. Skoro JA dałam radę...
A na Bohannona to się można gapić i gapić. I tak, kapelusz też ważny. Jack Sparrow już to wiedział, Cullen wziął przykład. :D

Mniemam, że się podoba? :mrgreen:

Aragonte - Śro 11 Sty, 2012 07:35

Podobało mi się już przy pierwszym podejściu do pilota, ale zaczęłam go kiedyś oglądać w nocy i rozsądnie przerwałam, zanim mnie na dobre wessało.
Niezła była ta rozmowa o pracę Cullena z Durantem :wink: A Lily to wcale ciekawa bohaterka :)

Admete - Śro 11 Sty, 2012 08:33

Pastor brał udział w działaniach Johna Browna (znacie ten wiersz Norwida ), które nie
zawsze były bezkrwawe. W końcu za coś go powiesili i nie tylko za głoszenie haseł abolicjonizmu.

"These acts in turn inspired John Brown to lead a group of men in Kansas Territory on an attack at a proslavery settlement at Pottawatomie Creek. During the night of May 24, the group, which included four of Brown's sons, led five pro-slavery men from their homes and hacked them to death with broadswords"

Myślę, że pastor brał w tym udział.

Jotka - Śro 11 Sty, 2012 09:26

Caitriona napisał/a:
A zauważyliście, ze nie ma w ogóle w tym serialu Chińczyków? Moim zdaniem powinni być.


Chińczycy budowali drugą linię, chyba było o tym 2 odcinki wstecz

Aragonte - Śro 11 Sty, 2012 09:50

Była o tym mowa już w pilocie :)
Admete - Śro 11 Sty, 2012 14:25

Myslę, że nie popełniliby tak podstawowego błędu historycznego.
Anonymous - Śro 11 Sty, 2012 16:24

Agn napisał/a:
Ja poczekam na hurt 3-odcinkowy. Czyli nowy leci w kazdy posmierdzialek?

Podziwiam hart ducha i cierpliwość, ja bym tak nie mogła.[/quote]

to raczej masochistyczna wprawa. Na Spn czekalam zawsze caly sezon...

Admete - Śro 11 Sty, 2012 18:00

Inside z odcinka 9:

http://www.spoilertv.com/...pisode-109.html

Aragonte - Śro 11 Sty, 2012 23:23

Trzy odcinki HoW za mną. Trzeci był jakby ciut mniej dynamiczny, nie wessał mnie tak, jak dwa poprzednie.
Durant to ciekawa postać. Zresztą ogółem bohaterowie są tu interesujący.

Agn - Śro 11 Sty, 2012 23:30

Cytat:
Podobało mi się już przy pierwszym podejściu do pilota, ale zaczęłam go kiedyś oglądać w nocy i rozsądnie przerwałam, zanim mnie na dobre wessało.

Ja tam się dałam wessać, nawet się specjalnie nie broniłam. ;)

Aragonte napisał/a:
Niezła była ta rozmowa o pracę Cullena z Durantem

No nie? I co ważniejsze - skuteczna. No co? Dostał tę robotę. :D Do tego jednakowoż trzeba mieć jaja na odpowiednim miejscu. :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
A Lily to wcale ciekawa bohaterka

Oj coś o tym wiemy. :)

AineNiRigani napisał/a:
to raczej masochistyczna wprawa. Na Spn czekalam zawsze caly sezon...

Jak zwał, tak zwał, ale ja tego nie posiadam. Na każdy kawałek dobrego tortu rzucam się z głodem w oczach i trzęsącymi się z szaleństwa łapkami. Po tygodniu nie umiałabym wcelować w klawisz "Play" z nerwów...

Cytat:
Inside z odcinka 9:

http://www.spoilertv.com/...pisode-109.html

Chlip, na tym łączu to ja nie dam rady oglądać. Muszę poczekać, aż będę w domu, to nadrobię. *idzie płakać w rękaw*

Caroline - Sob 14 Sty, 2012 18:24

Emotek na cześć Hell on Wheels

Wszystko takie niby poprawne politycznie i pod gusta widowni - Czarni, Indianie, niesztampowa kobieta, do tego klasyczny brutal z romantycznym rysem jako główny bohater, a jak fajnie się ogląda :) Jak nie lubię tematyki westernowej, tak to mnie wessało. Jest dobrze.
A jaki syf tam wokół! Boooł-he-nen jest super, bo nie trzeba go wąchać ;-)
A jutro finał! I co też nasi niedogoleńcy wykombinują? Myślicie, że Elam przejdzie na ciemną stronę mocy i będzie człowiekiem od brudnej roboty?

Admete - Sob 14 Sty, 2012 20:02

Toż my cały czas mówimy na nich brudasy ;) Elam juz przeszedł na ciemna stronę mocy, gdy dla pieniędzy oskalpował Indian.
Agn - Nie 15 Sty, 2012 14:44

Caroline, super emotka! Swoją szosą zastanawiam się, czy teraz cokolwiek nie jest pod publiczkę - wszystko dla ludu. W końcu ktoś to ma oglądać. Dla mnie ten serial jest super taki jaki jest i nie chciałabym, żeby był inny.

Rany, nie mogę się doczekać, aż zatopię się w ostatnim odcinku. A z drugiej strony - potem długo się będzie czekać. I chcę kolejny odcinek i nie chcę, bo to już ostatni.

Chcę zjeść ciastko i mieć ciastko. :-P

milenaj - Pon 16 Sty, 2012 15:32

No i trzeba czekać prawie rok za następną serią.

Spoiler:
Miałam trochę podejrzeń co do ostatniego odcinka i jedno się sprawdziło. Podejrzewałam, że tak mogą rozwiązać wątek sierżanta.
Świetne były sceny jak go Buchannon szukał. W kontekście wcześniejszej rozmowy z pastorem wyglądało jak takie przejście na "ciemną stronę mocy".
Swoją drogą mam wrażenie, że pastor nie jest już przy zdrowych zmysłach.

Szwed dostał za swoje. Chyba teraz będzie chciał dopaść Buchannona, chociaż pewnie nie osobiście, bo ja go odbieram, jako tchórza. ale zobaczymy.

Ciekawa jestem drugiego sezonu. Jak to dalej poprowadzą, żeby wszystkie wątki jakoś się zazębiały. Lily chyba nie da tak łatwo za wygraną.


Piosenka końcowa. :serce2:

Admete - Pon 16 Sty, 2012 16:13

Nie oglądałam, ale mniej więcej wiem. Tez jestem ciekawa jak to rozwiążą w drugiej serii.

Spoiler:
Wiecie jak powinni wszystko zakończyć? Wersja szczęśliwa - Cullen znajduje ostatecznie mordercę żony i syna, daruje mu zycie, odchodziz Lily. Nieszczęśliwa - znajduje, daruje, ale sam ginie ;) Nie mam pomysłu, jak sprowadzą Cullena znów do maisteczka...Nie podoba mi się pomysł, ze przez cały 2 sezon bedą go ścigać...



EDIT: No i wszyscy przegrali, jedynie Durant wygrał. Elam stracił Evę, Cullen jest poszukiwany i chyba stracił resztkę wiary i ostatni cień szansy, że może jeszcze zacząć od nowa. Szweda wygnali...Pewnie będzie ścigał Bohannona. Pastor chyba do reszty oszalał. Może to ostatecznie pator się położy w prawie śmieci tych żołnierzy i Cullen wróci? Miasteczko bez niego będzie nudne ;) Bracia z Irlandii mi się podobali w tym odcinku, a Mr Toole zaskoczył.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group