To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Jane Austen - życie i epoka - Małżeństwa: rozsądek czy romantyczność?

nicol81 - Wto 31 Maj, 2011 21:47

Ania Aga napisał/a:
No i odwieczne pytanie, co kobiety widzą w łajdakach Wickhamach, że lgną do nich jak do miodu?

A lgną?

Ania Aga - Wto 31 Maj, 2011 21:54

Oj tak!
Anonymous - Śro 01 Cze, 2011 00:15

[quote="nicol81"]Nawet jeśli na wstępie brak pociągu, to naciskanie odpowiednich guziczków może być satysfakcjonujące :-P

I niby nudny Collins, prawiczek bez doswiadczenia, egoistycznie nastawiony do swiata i spetany konwenansami funkcji i towarzystwa Lady C mialby nie tylko wiedziec ktore guziczki nacisnac, ale i chciec je naciskac? :rotfl: :rotfl: :rotfl: Nicol, przestan. Przeciez to juz jest kompromitujace...
Wickham - rozumiem, juz nawet moglabym sie przy Darsiku nie upierac...


nicol81 napisał/a:
Wdzięczność była na pewno.

A gdzie? Jane nigdzie nie pisala o wdziecznosci...

Alicja - Śro 01 Cze, 2011 10:09

nicol81 napisał/a:
Ania Aga napisał/a:
No i odwieczne pytanie, co kobiety widzą w łajdakach Wickhamach, że lgną do nich jak do miodu?

A lgną?

gdy będa miały do wyboru: przystojny łajdak z uśmiechem na twarzy czy dobry człowiek, który nawet muchy nie skrzywdzi to 9 na 10 kobiet wybierze tego pierwszego. Z nadzieją, że to właśnie ona go zmieni :roll:
Nie chciałabym tu generalizować, bo bywa, że czasami te łajdaki faktycznie się zmieniają dla ukochanej kobiety, mówi się nawet, że z nawróconych" złych chłopców" są najlepsi mężowie. Coś w tym jest :mysle:

Anonymous - Śro 01 Cze, 2011 10:13

Aczkolwiem możliwośći zmiany również są ograniczone o czym rozmawiałyśmy przy innej chyba okazji.
Dziwkarz, narkoman, pijak dla kobiety się nie zmienią. Chyba, że w bajce. Wtedy tak. I w telenoweli brazylijskiej. Stawianie fundamentów życia na nadziei, że "może się zmieni" to dosyć ryzykowna zabawa.

Alicja - Śro 01 Cze, 2011 10:16

dodałabym do tej kolekcji osobnika stosującego przemoc. Wyżej wymienieni odpadają, na zmianę na korzyść NIE należy liczyć. Pozostali bad boys - niewykluczone.
Anonymous - Śro 01 Cze, 2011 10:19

Masz rację! Zapomniałam o tym.
Ostatnio nawet z koleżanką rozmawiałyśmy i tak przyplątał się temat małżenstwa i doszłyścmy do wniosku, że z w/w typami nie widzimy małżeństwa.
Pozostaje reszta nałogów również. Np hazard.
Natomiast pytanie co zawiera grupa bad boys, jakie cechy? Może to po prostu chlopcy, którzy nie zdążeli wydorośleć i trzeba podać im odpowiedni bodziec, motywację.
Ja np. jestem tą wieczną dziewczynką, któej nawet Alicja nie moze naprostować :mrgreen:

Alicja - Śro 01 Cze, 2011 10:23

lady_kasiek napisał/a:
Natomiast pytanie co zawiera grupa bad boys, jakie cechy? Może to po prostu chlopcy, którzy nie zdążeli wydorośleć i trzeba podać im odpowiedni bodziec, motywację.

może i tacy, ale tak do 3 potęgi :mrgreen: samo - nie dorośli to za mało by można ich zaliczać do tej grupy. prawdziwy zły chłopiec powinien mieć w sobie trochę nieczułego dziwkarza, stosować alkohol bez umiaru, używać życia pełnymi garściami , nie zważając na ścielące się trupy kobiet po drodze. Nie zamierzenie, ale dlatego, że lubi siebie, własne życie i dobra zabawę. :mysle: Rhet Buttler?

Anonymous - Śro 01 Cze, 2011 10:26

Samo określenie niedojrzałości zawiera dla mnie cechy o których wspomniałaś. Dojrzały człowiek potrafi, powinien potrafić zachować umiar.
Niedojrzały chłopiec to takie dziecko, którego rodzice wyjechali z domu a on odkuwa sobie czas ich obecności i robi jeszcze "zapas" :wink:

Anonymous - Śro 01 Cze, 2011 12:26

lady_kasiek napisał/a:
Masz rację! Zapomniałam o tym.
Ostatnio nawet z koleżanką rozmawiałyśmy i tak przyplątał się temat małżenstwa i doszłyścmy do wniosku, że z w/w typami nie widzimy małżeństwa.


bo oni nie sluza do malzenstwa :twisted:

Alicja - Śro 01 Cze, 2011 15:00

lady_kasiek napisał/a:
Dojrzały człowiek potrafi, powinien potrafić zachować umiar.

najwżniejsze jest tu słowo "powinien". Gdyby miarą dojrzałości było zachowanie umiaru to obawiam się, że wszyscy nie jesteśmy dojrzali w tym czy owym :-P

lady_kasiek napisał/a:
Niedojrzały chłopiec to takie dziecko, którego rodzice wyjechali z domu a on odkuwa sobie czas ich obecności i robi jeszcze "zapas"

niedojrzały chłopiec tak, a niedojrzały mężczyna? Większość z nich od dawna nie mieszka z rodzicami i nie musi robić party podczas ich nieobecności. Wieczne party mają całe życie :wink: albo do czasu spotkania kobiety, która umie to ukrócić :-P

Anonymous - Śro 01 Cze, 2011 21:29

Alicja napisał/a:
Większość z nich od dawna nie mieszka z rodzicami i nie musi robić party podczas ich nieobecności.

To było porównanie, nie mówię, ze tak ma robić, ale to coś w tym stylu.

nicol81 - Śro 01 Cze, 2011 21:41

Cytat:
Rhet Buttler?

A gdzie u Retta te trupy? :thud:

Alicja - Czw 02 Cze, 2011 11:21

a wg ciebie to grzeczny chłopczyk? jak dla mnie idealny kandydat. Znamy tylko pewnie okres z jego życia
poza tym wymienione trupy to też przykład i przenośnia

Anonymous - Czw 02 Cze, 2011 11:45

A czy sama autorka nie sugeruje, że garnęły się do niego panny w z nadzieją, ze go naprawią?
Alicja - Czw 02 Cze, 2011 14:00

moim zdaniem tak, w każdym razie to, że garną
nicol81 - Czw 02 Cze, 2011 21:45

Raczej panny były zafascynowane jego reputacją- ale chyba była ona grubo przesadzona. Z Bellą byl wiele lat. A wcześniej ta, ktora zmarła, gdy był młody.
Alicja - Pią 03 Cze, 2011 09:03

reputacja potrafi uczynić z mężczyny legendę :wink: odpowiednia reputacja
Anonymous - Pią 03 Cze, 2011 12:22

Alicja napisał/a:
reputacja potrafi uczynić z mężczyny legendę :wink: odpowiednia reputacja


szczegolnie tak pielegnowana ... ;)

nicol81 - Sob 04 Cze, 2011 22:08

AineNiRigani napisał/a:
prawiczek bez doswiadczenia, egoistycznie nastawiony do swiata i spetany konwenansam

A skąd wiemy, że prawiczek? I egoistą był raczej w przeciętnym stopniu. Spętany konwenansami na pewno- ale u Austen większość osób jest...
Cytat:
Wickham - rozumiem

Akurat on to był egoistą.
AineNiRigani napisał/a:
A gdzie? Jane nigdzie nie pisala o wdziecznosci...

Widac to było po jej zachowaniu wobec niego.

Anonymous - Nie 05 Cze, 2011 00:28

nicol81 napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
prawiczek bez doswiadczenia, egoistycznie nastawiony do swiata i spetany konwenansam

A skąd wiemy, że prawiczek? I egoistą był raczej w przeciętnym stopniu. Spętany konwenansami na pewno- ale u Austen większość osób jest...


Nicol, wiemy, ze cokolwiek by sie nie stwierdzilo, zawsze bedziesz w opozycji, ale czasem pomysl...
Jakim cudem pastor, o tak ciasnym swiatopogladzie mogl bez wstydu nawet pomyslec o grzeszeniu?

nicol81 - Nie 05 Cze, 2011 20:06

Ania Aga napisał/a:
Oczywiście, że nie, przecież była tą rozsądną

Ale wyszłoby, że Lucy poślubiłaby Edwarda, gdyby sie Robert nie napatoczył- czyli ona potrzebowałaby mniej niż Eleonora? :?

Anonymous - Nie 05 Cze, 2011 20:11

Ale bogatszy Robert się napatoczył. A Lucy przerzuciła się na bogatszego, gdy Edzio został praktycznie bez grosza.
nicol81 - Nie 05 Cze, 2011 20:35

Akurat przerzuciła się jak już dostał prebendę :mysle:
Anonymous - Nie 05 Cze, 2011 20:48

Prebendę dostał, ale kasę stracił.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group