To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Haven

Aragonte - Sob 30 Paź, 2010 18:58

Podczytałam, jakie pomysły snują ludzie na jednym angielskim forum i chyba Wam je przekleję :wink:

It was obvious she was Lucy from a few episodes back (and well, the photo kind of hinted at that too), I just hope we're not talking aliens. Maybe she is a chameleon too but slightly different, instead of shifting her skin and taking over another body, maybe she shifts her memories and starts again, either that or she's just a good and proper old scifi clone.

If Lucy can regenerate...with no memory of past 'visits,' the thing I'm most concerned about is we discover she's Nathan's mom! The manner in which dear departed 'Dad' recognized Audrey in the opening scenes was suggestive to say the least!

Przeciwko temu drugiemu pomysłowi stanowczo protestuję :confused3:

praedzio - Sob 30 Paź, 2010 19:06

Aragonte napisał/a:
Przeciwko temu drugiemu pomysłowi stanowczo protestuję

Ja też! Aczkolwiek jakieś podobne pomysła mi po łbie latały. :mysle:

Aragonte - Sob 30 Paź, 2010 19:17

Poza tym padły sugestie, że Duke i Nathan są braćmi, co już mniej mnie denerwuje :-P
Z wersją, że Audrey i Nathan są rodzeństwem, też się spotkałam :lol: A także z taką teorią, że Nathan jest rodzajem Golema...

Edit: link do wywiadu albo czegoś w ten deseń z aktorem grającym Duke'a:
http://airlockalpha.com/n...ic-balfour.html

A tutaj link to wywiadu z Lucasem Bryantem:
http://scifiandtvtalk.typ...w-words.html#tp

asiek - Sob 30 Paź, 2010 19:58

Aragonte napisał/a:
asiek napisał/a:
Po wieloletnim analizowaniu raportów policyjnych jest odporna na byki... Nic mnie nie rusza. :lol:

A rzucisz jakimś cytatem? Słyszałam o tych ortach :mrgreen:

Oj, cytatem nie rzucę, bo tyle tego było, że z czasem przestałam zwracać uwagę na formę, a skupiałam się na tym co istotne, czyli na treści. Byłam szczęśliwa, kiedy udało mi się zrozumieć co autor miał na myśli. :wink: Pewnie dlatego teraz nie przeszkadza mi grafomania niektórych pisarzy. :wink: Jestem uodporniona. :wink:

EDIT:
No, jestem w końcu po odcinku finałowym... Szacun dla scenarzystów za bogatą wyobraźnię. :lol: :cool: ... Ciekawe jak z tego wybrną w drugim sezonie ? :mysle:

Caitriona - Sob 30 Paź, 2010 22:43

O, ale fajnie: Haven doczekał się swojego wątku :D

Aragonte, dzięki za bardzo ładne screenki ;)

Aragonte - Sob 30 Paź, 2010 23:13

Aśku, chyba wszystkie jesteśmy bardzo ciekawe, jak z tego wybrną i jak poprowadzą historię dalej - i o to paskudnym scenarzystom chodziło :-P A ostatecznie jaki masz werdykt? Skoro obejrzałaś do końca, to musiałaś chyba zaakceptować konwencję?

Caitri, dzięki :D Screenków na bank będzie więcej :wink:

asiek - Nie 31 Paź, 2010 00:00

Co do konwencji, to mam mieszne uczucia. Nie kupiam tego do końca. Niektóre odcinki nie podobały mi się, ale też było kilka dobrych. :-) Zainteresowała mnie historia Audrey/Lucy... I nie ukrywam, że polubiłam miejscowe gliny. :wink: Duke - szelama również ma sporo uroku. :lol:
Aragonte - Nie 31 Paź, 2010 00:05

No to wypunktowałaś te elementy, które mnie też się bardzo spodobały, chociaż konwencję w większym stopniu niż Ty kupuję.
Aktualnie podczytuję jakiś fanfik z Haven i się chichram :lol:

Aragonte - Nie 31 Paź, 2010 02:36

No dobra, przed zaśnięciem wrzucę jeszcze jedną porcję screenów, tym razem z odcinka nr 1.







Dobranoc :mrgreen:

Aragonte - Pon 01 Lis, 2010 18:13

Jakoś nie mogę się myślami odczepić od Haven, więc dalej podczytuję fanfiki (doczytałam w nocy ten podlinkowany przez Admete) i wątki tu i ówdzie.
O rany, co też wypisują na temat Nathana... Temat z kategorii około 18 lat :wink: No, poza końcówką i czepianiem się "drewnianego aktorstwa".

've been trying to theorize about what duke meant with his "not a real boy" and pinoccio gesture and all I could come up with is that nathan is in fact made out of wood, it would explain his jerky acting and monotone dialogue as well as his insensitivity. It kind a got blown out of the water by the peck on the cheek but heh...

You're kind of on track because the key word here is WOOD. WOOD is sometimes used as a slang word for PENIS. "Not a real boy" might very well have referred to Nathan's inability to...........you know!

true, if he doesn't feel anything then it it makes sense he can't properly salute the flag in spite of appropriate stimulation...

given the oddities of the town, it wouldn't surprise me if Nathan was some sort of reanimated person or something.

praedzio - Pon 01 Lis, 2010 18:18

:shock:
Aragonte - Pon 01 Lis, 2010 18:23

Chodzi Ci o to drewniane aktorstwo czy inne, ekhm, domniemania?

To ostatnie przypuszczenie - że Nathan został poniekąd wskrzeszony i stąd jego właściwości - jest pokrewne temu, co mnie chodziło po głowie.
Zaczęłam podejrzewać Nathana, że to on był Kolorado Kidem, uśmierconym 27 lat wstecz :-P
I nic to, że były jakieś notatki z autopsji tamtego :wink:

praedzio - Pon 01 Lis, 2010 18:36

No, nie. O wskrzeszeniu Nathana jakoś nie pomyślałam. Ale i też do głowy by mi nie przyszło, że Nathan jest dosłownie Pinokiem. To raczej jeden z kiepskich żartów Duke'a. :roll:
praedzio - Pon 01 Lis, 2010 18:41

Zapuściłam sobie pewne filmidło, a tam grasuje takie cuś:


Aragonte - Pon 01 Lis, 2010 18:53

Brodate cuś :mrgreen: Za brodami nie przepadam, ale w sumie to nieźle wygląda... Co to za film?

Piękne oczyska :serduszkate:

praedzio - Pon 01 Lis, 2010 19:00

Film raczej nie najwyższych lotów, ale w sumie jeszcze go nie doobejrzałam, więc nie powinnam się wypowiadać. Tytuł: Perfect Plan. Lucas gra tam razem z Emily Rose.
Aragonte - Pon 01 Lis, 2010 19:18

Hmm, może kiedyś obejrzę, ale pośpiechu nie ma.

Czy doszukałyście się w końcu z Admete daty urodzin Lucasa Bryanta? Bo na angielskiej Wikipedii jak najbardziej jest :)
Prawie Twój rówieśnik, Praedzio :mrgreen: Urodził się 23 grudnia 1978 :mrgreen:
http://en.wikipedia.org/wiki/Lucas_Bryant

praedzio - Pon 01 Lis, 2010 19:41

O, popatrz, Ty. :shock: Musieli niedawno to zaktualizować. Bo jak bum cyk cyk - nie było. A po różnych stronach się szukało, na różnych zakątkach globu. ;)
Aragonte - Pon 01 Lis, 2010 20:02

Możliwe, że zaktualizowali w związku z zakończeniem I sezonu Haven.
Tak czy siak, ucieszyłam się, że to znalazłam :-D

milenaj - Pon 01 Lis, 2010 20:21

praedzio napisał/a:
Zapuściłam sobie pewne filmidło, a tam grasuje takie cuś:


Zdobyłam i ja to cuś, ale na razie czeka na swoją kolejkę...

Aragonte - Pon 01 Lis, 2010 20:26

milenaj napisał/a:
praedzio napisał/a:
Zapuściłam sobie pewne filmidło, a tam grasuje takie cuś:


Zdobyłam i ja to cuś, ale na razie czeka na swoją kolejkę...

U mnie też :wink: Na razie zmusiłam się do tego, żeby popracować trochę :-|

Caitriona - Pon 01 Lis, 2010 23:52

Aragonte napisał/a:
Urodził się 23 grudnia 1978

No, to jak na moje oko wygląda na nieco starszego ;) A z brodą mu nie do twarzy.

Aragonte - Pon 01 Lis, 2010 23:56

Ale w Haven gra nieco starszego, więc może troszeczkę go postarzyli?
praedzio - Wto 02 Lis, 2010 07:22

Starszego? Nie zauważyłam. A w Perfect Plan mógł wydawać się starszy przez to brodziszcze właśnie. Poza tym jest chudy i ma ostre rysy twarzy, to też może dodawać lat. Już napisałam w wątku filmowym, że w tym ostatnim filmie grał Zuego, więc wyglądał interesująco. Ale ja go i tak wolę jako Nathana. ;)
Aragonte - Wto 02 Lis, 2010 09:58

Starszego od siebie samego - wyliczyłam, że powinien mieć jakieś 33 lata :wink: Niewielka różnica, ale zawsze...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group