Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Jane Austen - życie i epoka - Książki około-Austenowskie
Trzykrotka - Pon 29 Wrz, 2014 13:56 Chętnie Anaru - Pon 29 Wrz, 2014 14:17 Patrzyłam w bibliotece, ale u nas nie ma. I jak samej Austen mi się nie chce czytać, tak ta książkę i owszem.
Trzykrotka napisał/a:
Ciąg dalszy, bo skończyłam już część pierwszą.
Trzykrotko - czytasz drugą część tej samej książki czy jest jakaś druga część osobno? Trzykrotka - Pon 29 Wrz, 2014 15:05 Nie, nie - to jedna książka, tylko podzielona na części. Naprawdę dobrze się ją czyta.
To jest nowość wydawnicza, dlatego panie w Matrasie długo się naszukały. Może pojawi się w bibliotece, tylko później.Trzykrotka - Pią 03 Paź, 2014 10:31 Druga część książki okazała się bardzo fajna. Obejmuje czas do wyjazdu pułku i Lidii do Brighton. Jest - z wydarzeń austenowskich - wyjazd do Collinsów do Kent z pobytem w Londynie.
W dalszym ciągu podoba mi się to, co mi się podobało w pierwszej części. Postać Sary, jej przemyślenia, rozwój pokazane są realistycznie i ze znajomością natury ludzkiej. Nadal podoba mi się też prezentacja postaci stworzonych przez Jane Austen. Jej panienki, pani Bennet są jak dla mnie przedłużeniem powieści podstawowej. Pan Collins nadal jest nieszkodliwym, łagodnym, pulchnym młodzieńcem, Wickham w kilku odsłonach prezentuje się jak prawdziwy wrzód na d**** który, choć stara się zaprzyjaźnić z "plebsem," to robi to w złych zamiarach. Bingley nie występuje w ogóle. Pan Darcy pojawia się dopiero w Kent, za każdym razem jako wysoka, imponująca postać, ludzka góra, która służby nie zauważa w ogóle.
Ale kiedy zaczęłam część trzecią, złapałam się za głowę. Wciórności Autorka mogłaby płodzić scenariusze różnych przepięknych telenowel, tyle nawymyślała. I tajemne, a nieślubne dziecko. I białe małżeństwo. I homoseksualizm. I utajnione przed światem ojcostwo Nie wiem, naprawdę nie obejmuję rozumem kwestii, czy w dzisiejszych czasach nie da się napisać powieści nie inspirowanej jakąś Pamelą czy inną Rozamunda?
Na pewno doczytam do końca, ale przyjemność mam już trochę zakłóconą.BeeMeR - Pią 03 Paź, 2014 11:21
Trzykrotka napisał/a:
le kiedy zaczęłam część trzecią, złapałam się za głowę. Wciórności Autorka mogłaby płodzić scenariusze różnych przepięknych telenowel, tyle nawymyślała. I tajemne, a nieślubne dziecko. I białe małżeństwo. I homoseksualizm. I utajnione przed światem ojcostwo
Agn - Pią 03 Paź, 2014 21:33 Jakie białe małżeństwa, nieślubne dzieci i homoseksualizm?! W sensie że niby kto? Przepraszam, że ciągnę za język, ale ciekawi mnie, kogo w co wkopała.Akaterine - Pią 03 Paź, 2014 21:40 Mnie również!Trzykrotka - Pią 03 Paź, 2014 22:02 No to jadę z objaśnienem
Spoiler:
Lokaj James, jeden z bohaterów Dworku, okazuje się być synem pana Benneta. Nieślubnym, bo ze ślubną małżonką, jak wiadomo, płodził same dziewczynki. Mamą Jamesa jest Martha Hill, obecna gospodyni w dworku Longbourn - pamiętacie wieczne zawodzenia pani Bennet do Hill? Dziecko, żeby nie splamić honoru pana B zostało zabrane matce i oddane cichcem na wychowania obcym ludziom, a sama matka została gospodynią u dawnego kochanka. Wyszła za mąż za lokaja pana B, Hilla, z całą świadomością, że woli on mężczyzn. I odtąd zyli sobie w spokojnym i nie niepokojącym się nawzajem stadle, ona w cnocie, od czasu do czasu pocieszając jego po kolejnych nieudanych przygodach z róznymi przygodnymi facetami.
Przeczytałam to dziś i złapałam się za głowę. Lepsze niż Rozema.Akaterine - Sob 04 Paź, 2014 08:16 Oł dir BeeMeR - Sob 04 Paź, 2014 09:45 Agn - Sob 04 Paź, 2014 09:52
Trzykrotka napisał/a:
Przeczytałam to dziś i złapałam się za głowę. Lepsze niż Rozema.
O mamuniu... co za głupoty... Trzykrotka - Sob 04 Paź, 2014 16:15 Potem jest rozdział rodem z Demonów wojny Goyi - czyli przygody Jamesa na wojnie z Francuzami. Przekartkowałam, bo trochę nie byłam w stanie, a trochę guzik mnie to wszystko obchodziło. Wydaje mi się, że żeby zaserwować taki hardcore bohaterowi, trzeba najpierw sprawić, że czytelnik go pokocha. A Jamesowi do pokochania trochę brakowało.
Teraz jesteśmy na etapie wyjazdu Elizabeth i ucieczki Lidii. Z punktu widzenia pokojówki i gospodyni oznacza to: mniej gości w domu, mniej panienek = mniej roboty. Biegające po domu dzieci Gardinerów i ich śmierdzące pieluszki = więcej roboty.
Zerknęłam na koniec i wydaje mi się, że pani autorka zaserwuje nam jeszcze jakieś cudowności scenariusza. W każdym razie nasza bohaterka - pokojówka - na pewno pojedzie z Lizzy, już panią Darcy, do Pemberley.Anaru - Sob 04 Paź, 2014 20:16 Agn - Sob 04 Paź, 2014 22:44 Dobra, nie chce mi się czytać tej książki jednakowoż...Anaru - Sob 04 Paź, 2014 22:52 No właśnie ja tez poczułam się co nieco zniechęcona Trzykrotka - Sob 04 Paź, 2014 23:21 Wątpię, żeby Admete też podtrzymywała chęć... Zaniosę ją do biblioteki kiedy będę wymieniać książki.Admete - Nie 05 Paź, 2014 07:51 Zanieś, co ma leżeć w domu.Anaru - Nie 05 Paź, 2014 09:58
Trzykrotka napisał/a:
Zaniosę ją do biblioteki kiedy będę wymieniać książki.
A to ja bym się uśmiechnęła o nią jednak jakbyś nie miała nic przeciwko , chętnie sobie zerknęłabym na pierwszą część, tą z lekka naturalistyczną , może drugą tez. A po Twoim opisie trzeciej zrezygnowałam z kupienia, a miałam już przyuważoną na Allegro, bo u nas w bibliotece nie ma. Mogę Ci potem grzecznie oddać, żebyś mogła dać do biblioteki Trzykrotka - Nie 05 Paź, 2014 10:12 Dobrze. Dokończę - zostało jeszcze Pemberley - i wyślę ci.Anaru - Nie 05 Paź, 2014 12:28 Dzięki
(chyba, że wolisz mi w Krakowie przekazać na jakimś spotkaniu? Tylko ja nie wiem czy nie dopiero koło świąt będę, jeszcze nie wiem)Iwonusek - Pią 17 Paź, 2014 14:05 Dziś ma premierę kolejna książka-kontynuacja DiU "Śmierć przybywa do Pemberley" wydawnictwa WAB. Opis wydawcy:
"P.D. James wkracza w świat Dumy i uprzedzenia Jane Austen. Akcja sequela rozpoczyna się sześć lat po ślubie Elizabeth i pana Darcy’ego. Niestety, okazuje się, że nie prowadzą oni tak szczęśliwego życia, jak moglibyśmy oczekiwać. Prócz niedopowiedzeń, intryg, zazdrości i rozczarowania swym związkiem główni bohaterowie napotykają też trudności zupełnie innej natury. Widziane w pobliskim lesie widmo zapowiada nieszczęścia, w tym zabójstwo jednego z członków rodziny.
Przepełniona miłością, zazdrością, kłamstwem i cierpieniem Śmierć przybywa do Pemberley uwodzi czytelnika, który z wielką łatwością wkracza w ten XIX-wieczny świat i dzieli z postaciami ich namiętności, lęki i nadzieje."
Mam ochotę zajrzeć do tej książki, ale boję się, że to znowu odcinanie kuponów od oryginału...Anaru - Pią 17 Paź, 2014 19:22 To nie ta książka o zombiakach? Admete - Pią 17 Paź, 2014 19:25 Nie, to kryminał. Zrobili na jej podstawie miniserial.Anaru - Pią 17 Paź, 2014 19:28 Miniserial pod jakim tytułem? Tym samym co książka? Warto się zainteresować?Admete - Pią 17 Paź, 2014 19:33 Taki sam jak książka.