Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV
aneby - Sob 17 Lip, 2010 10:54
| lady_kasiek napisał/a: | | ooo mężczyznom z oczami mówimy stanowcze nie! |
Znaczy, lepsi są bez oczu ?
Yvain - Sob 17 Lip, 2010 12:08
| Alicja napisał/a: | jestem już po seansie Ho voglia di te -Tylko ciebie chcę
Step jest jeszcze przystojniejszy, bo starszy o kilka lat, już nie jest młodzieńcem, ale mężczyzną. Zwłaszcza dla niego warto obejrzeć film |
Zgadzam się , obejrzałam już obie części i jest niezły, naprawdę niezły
BeeMeR - Sob 17 Lip, 2010 14:00
Ja obejrzę wieczorem - dziś lub jutro
A parę dni temu zerknęłam na Kac Vegas
i nie mogę powiedzieć, bym polecała - to zupełnie nie mój typ humoru (np. walimy się po jajach czy razimy prądem ), w połowie poszłam umyć naczynia bez poczucia jakiekolwiek straty ale też nie męczyłam się jakoś strasznie, ot, do zapomnienia
BeeMeR - Sob 17 Lip, 2010 19:05
Daybreakers
łomatulujakietogłupie...
a do tego potwornie nudne i udające niewiemco
wiem, że Agn pisała, żeby unikać, ale nie słuchałam i teraz piszę to samo
odnośnie wampirów, bo o nich jest ten film:
- model A
- model B
jak Polak głodny to zły, jak wampir głodny to brzydki
Caitriona - Sob 17 Lip, 2010 20:02
Obejrzeć, obejrzałam, bo o wampirach i z Ethanem, ale faktycznie dobre to nie jest...
BeeMeR - Sob 17 Lip, 2010 21:35
Ja też lubię Ethana, ale tu jest wyjątkowo drewniany
lubię też Sama Neila, ale... co z tego, jak taki mierny film wyszedł
Agn - Nie 18 Lip, 2010 11:33
Ja to chciałam bardzo obejrzeć, bo byłam na głodzie czegoś w guście Underworld. Jednakowoż Sama Neila, Ethana Hawke'a i, for God's sake, Willema Defoe (!!!) wolę w innych rolach. Zdecydowanie i zupełnie innych.
asiek - Nie 18 Lip, 2010 16:19
| BeeMeR napisał/a: | | łomatulujakietogłupie... |
To dobrze, że nie skusiłam się...
BeeMeR - Pon 19 Lip, 2010 13:31
Kwiat Pustyni / Desert Flower (2009)
Film na podstawie autobiograficznej książki Waris Dirie o tym samym tytule, opowiadający losy somalijskiej piękności, która jako nastolatka uciekła z rodzimej pustyni przed małżeństwem z blisko pięciokrotnie starszym mężczyzną, a później została jedną z najbardziej znanych modelek swoich czasów. Film jest fragmentaryczny, ale spójny, do części somalijskiej nie mam uwag (prócz tego, że piękne zdjęcia pustynne ), ale jeśli idzie o europejsko-wielkomiejską, to coś mi pod zgrzytnęło pod koniec opowiadanej historii - jakoś za szybko minęło nagle kilkanaście lat, a żadna z głównych bohaterek nie zmieniła się na jotę
Film zwraca uwagę jednak nie tylko na cud kariery, od Kopciuszka do gwiazdy wybiegów świata, lecz stawia za cel poruszenie trudnego tematu, jakim jest obrzezanie dziewczynek, dokonywane wielokrotnie w prymitywnych warunkach, okupowane koszmarnym bólem, powikłaniami, jątrzeniem rany a niejednokrotnie także śmiercią.
Polecam - warto poświęcić półtorej godzinki.
Alicja - Pon 19 Lip, 2010 18:15
| aneby napisał/a: | Alicjo świetny ten film "Tre metri ..." A Stefano ma oczy, w których się można utopić Jakby tak na mnie patrzył ... aż kolana miękną |
Aneby, Yvain, cieszę się, że wam się podobał. Step oczywiście czyli mężczyzna z oczami I filmy.
Jakby tak na mnie patrzył, to potem nie musiałby wyjeżdżać do NY
chyba domyślam się co oznacza to stanowcze NIE dla oczu u mężczyzn . Nenufar? Step jest uczciwszy i bardziej kochający
milenaj - Pon 19 Lip, 2010 18:30
Obejrzałam i ja "Tre metri..." I mnie sie też podobał.
Szukałam dziś w Empiku książki, ale nie było. Trzeba będzie zamówić. Ale i tak wydałam pieniądze.
Czy ja muszę być taka słaba, jesli o wszelkie ksiegarnie chodzi???
A dzisiaj seans "Rok wilka" i "instynkt wilka". Wbrew pozorom nie powiązane ze sobą.
Jak obejrzę, to coś skrobnę...
Anonymous - Pon 19 Lip, 2010 18:32
U mnie w księgarniach też nie było, ale na stronie mojej księgarni była, a że "Służące" mi sprowadzili to mogę mieć nadzieję...
Alicja - Pon 19 Lip, 2010 18:34
| milenaj napisał/a: | | Obejrzałam i ja "Tre metri..." I mnie sie też podobał. |
polecam w takim razie Tylko ciebie chcę - Ho voglia di te
obie książki są bez ograniczeń na allegro, ale Kasiek, ty lepiej nie szukaj
BeeMeR - Pon 19 Lip, 2010 19:39
Ja tam lubię facetów z oczami, a Rufusa Sewella to nawet bardzo
Zastanawiałam się jak bardzo "mroczne" wyda mi się Mroczne Miasto (1998) które kiedyś mi się spodobało i choć efekty specjalne pogalopowały ostro do przodu w ostatnim dziesięcioleciu, skonstatowałam z przyjemnością, że film zachował (być może dzięki memu sentymentowi ) psychodeliczno-klaustrofobiczny charakter z poszukiwaniem nieistniejącej (do czasu) Shell Beach, rozwikływaniem tajemnicy nocy i mocy oraz dziwnych obywateli Miasta.
A do tego mamy piękne oczy Johna Murdocha (Rufusa Sewella), doktorka z zadyszką (Kiefera Sutherlanda), i parę innych ciekawych postaci. Lubię ten film dalej
Yvain - Pon 19 Lip, 2010 20:14
| BeeMeR napisał/a: | Ja tam lubię facetów z oczami, a Rufusa Sewella to nawet bardzo | film bardzo fajny, a oczyska również podobał mi się też w filmie Poskromienie złośnicy, świetnie zagrał
BeeMeR - Czw 22 Lip, 2010 23:10
Młot Bogów (Thora) (2009)
Kilkunastu złych, bardzo złych i takich se aktorów udaje Wikingów (jedna nawet ma dżinsy ), którzy jadą gdzieśtam zdobyć cośtam
Wsjo rawno co, potem i tak decydują się odnaleźć Młot Thora (który wygląda jak upgrade'owany bejsbol ),
poza tym ważne jest to że:
1. trafiają na wilkołaki - najbardziej pokraczne, jakie widziałam
biegają, znaczy truchtają wolniej niż ludzie , starając się nie pogubić kostiumów, rękawic i głów
2. wielki Wilk, który nimi dowodzi jest też nieruchawy, nie biega ogóle tylko sapie basem i kłapie szczęką
3. ludzie więc walczą sami z sobą, przerywają, gadają, walczą - bez sensu
4. sceneria jest zarąbista: tj. las ze śniegiem i bez śniegu naprzemiennie oraz łódź, zdezelowana chatynka i niby jaskinia
a tu się czają przed wilkami
5. warto wspomnieć fryzury i efekty specjalne Ale hełmy i tarcze mają fajowe
ergo: unikać, chyba że ktoś się chce pośmiać
Agn - Pią 23 Lip, 2010 19:07
Piękna recenzja! Zapałałam żądzą obejrzenia tego wiekopomnego dzieUa!
BeeMeR - Pią 23 Lip, 2010 19:36
No, powiem Ci, że z wilkołaków (i nie tylko) to miałabyś ubaw
ale na dalszą skalę to łokropniaste jest
Agn - Pią 23 Lip, 2010 19:50
Czy jeśli ominę ten film stukilometrowym łukiem to wystarczy, by się nie skazić? Bo poważnie pisząc - będę unikała. Ale przy twoim opisie ubawiłam się jak nie wiem.
BeeMeR - Pią 23 Lip, 2010 20:15
Omijaj, szukaj lepszych kąsków
Anonymous - Sob 24 Lip, 2010 21:37
Nie zaglądam tu za czesto bo z filmami nie wyrabiam. Ale na Rufusa to ja zawsze lecę
Ale dziś nie o nim...
Oglądnęłam film: Julia & Julia
Najprawdopodobniej robię się stara i sentymentalna…
Ale po kolei. Pogoda nam się nieco zepsuła i wprawdzie póki się dało czytałam na świeżym powietrzu, ale jakoś mnie ten wiatr, liście i chmury rozpraszały, że porzuciłam arcy-ciekawą książkę(Służące!!) i wzięłam się za oglądanie filmu, który jest ekranizacją, książki polecanej na Waszych blogach.
Julia & Julia, może nie jestem aż taką wielbicielką, kuchni i gotowania, aczkolwiek, nie zaprzeczę lubię się bawić w kurę domową i stać przy garach, oraz sypać gdzie się da zioła i dodawać czosnek . Jak rzekłam na punkcie gotowania hysia nie mam…. Ale doskonale wiem co to pasja, swoista duchowa wieź pomiędzy osobą nieznaną totalnie i realizacja zainteresowań, które budzą uśmieszki pełne politowania. Dlatego tak świetnie mi się oglądało ten film i miałam ochotę rzucić się do garnków(bez zabijania zwierząt, zwłaszcza homarów)
Obie Julie przypadły mi do gustu, ale nie ukrywam, że najbardziej ta grana przez Meryl, która z filmu na film mnie zachwyca coraz bardziej.
A dlaczego robię się stara i sentymentalna? Bo strasznie oczarował mnie związek Paula i Julii, poznali się nie będąc młodzieniaszkami a ich uczucie, związek były takie piękne, nie mogłam oczu oderwać, bo Julia i Eric, normalka para koło trzydziestki, nic zaskakującego. Za to Paul i Julia mną zawładnęli(chociaż początkowo nie byłam przekonana do aktora grającego Paula). I bardzo mnie wzruszyła scena gdy Julia dostaje list od siostry, która spodziewa się dziecka. Biedna Julia gotowaniem zapełniała pustkę, którą wytworzyła wredna natura i biologia.
Wniosek z filmu: Warto realizować swoje pasje, spełniać marzenia, wyznaczać sobie cele i małymi kroczkami dochodzić do nich!
Admete - Nie 25 Lip, 2010 13:51
Też mi się ta starsza para bardzo podobała
trifle - Nie 25 Lip, 2010 17:23
| lady_kasiek napisał/a: | | Za to Paul i Julia mną zawładnęli(chociaż początkowo nie byłam przekonana do aktora grającego Paula). |
Stanley Tucci? To jest mistrz ról drugoplanowych, absolutnie go uwielbiam
Agn - Nie 25 Lip, 2010 19:17
Czy on przypadkiem nie grał Nigela w Diabeł ubiera się u Prady? Bo bardzo mi się w tym filmie podobał.
Anonymous - Nie 25 Lip, 2010 19:50
I ja tylko z "Diabła" go chyba znałam więc wpierw byłam bardzo zaskoczona i niepewna, a później to już obawy prysły
|
|
|