Seriale - Czas honoru
nicol81 - Pią 23 Paź, 2009 19:31
Wiem- i nie przeszkadzają mi wątki romansowe, tylko ich podobieństwo fabularne- zwłaszcza że dotyczą dwóch braci...
Anonymous - Pią 23 Paź, 2009 20:16
moze wlasnie o to chodzi? O analogie?
Alicja - Pią 23 Paź, 2009 20:35
troche dziwne byłoby raczej gdyby młodzi mężczyźni, gorąca krew, nie mieli romansów. A z kim innym mieli je mieć skoro nikogo właściwe nie wolno było im spotykać, przynajmniej z dawnych znajomych.
nicol81 - Pią 23 Paź, 2009 21:41
Czego akurat wszyscy w tym serialu wyjątkowo przestrzegali...
Alicja - Sob 24 Paź, 2009 16:42
rzeczywiście, już chyba w drugim odcinku każdy spotkał prawie każdego
ciekawa jestem co tam z Wandzią, z zapowiedzi kolejnego, jutrzejszego, odcinka nie wynikało nic dobrego
Anonymous - Sob 24 Paź, 2009 16:46
Jutrzejszy odcinek jest dosyć ciekawy.... grozą powieje....
Alicja - Sob 24 Paź, 2009 17:07
stawiam na dwie opcje: albo Sajkowscy albo jednak Wandzia
RaczejRozwazna - Sob 24 Paź, 2009 21:42
A ja dziś obejrzałam pierwszy raz odcinek z 2 serii. I jestem mile zaskoczona. Wydaje mi się, że jest taki jakiś, hm, prawdziwszy, niż pierwsza seria. Nie wiem, czy to się aktorzy ograli, czy scenografia lepsza, ale podobał mi się. Tylko strasznie Englerta brakuje
Ogromnie mi się podoba gra Wesołowkiego. No jestem pod wrażeniem, że tak sie wyrobił ten chłopaczek "ze Wspólnej". Ma talent.
nicol81 - Sob 24 Paź, 2009 21:55
| AineNiRigani napisał/a: | | moze wlasnie o to chodzi? O analogie? |
A czemu miałyby służyć?
Anonymous - Wto 27 Paź, 2009 10:52
I jak wrażenia po siódmym odcinku? Ja właśnie skonczyłam ósmy...
nicol81 - Wto 27 Paź, 2009 21:32
Oczywiście hitem sezonu jest krwawiący Mosler. Ale ze zwiastuna wynika, że chyba się wyliże...Chociaż w sumie to za łagodna śmierć by była...
Czemu Halbe podejrzewa od razu Guzika, widząc go z Hanią? Nie mysli raczej, że to laseczka na boku?
Alicja - Śro 28 Paź, 2009 16:18
| nicol81 napisał/a: | | Czemu Halbe podejrzewa od razu Guzika, widząc go z Hanią? Nie mysli raczej, że to laseczka na boku? |
też tak pomyślałam w trakcie oglądania
| lady_kasiek napisał/a: | | Ja właśnie skonczyłam ósmy... |
aaaaaaaaaa cokolwiek nie napiszemy i tak wiesz już więcej
Mosler pomimo postrzału doczołgał się aż do Sajkowskich chyba z nadzieją że cudownie go uzdrowią. Pętla wokół Władka zaciska się, a z Wandzią dobrze przewidywałam - nie jest najlepiej. Już nie musi wyrażać zgody
Anonymous - Śro 28 Paź, 2009 16:30
dużo wiem....
ten niedzielny odcinek(chyba oglądnę w domu z rodziną!!!!!!) będzie..... taki se.... zresztą same zobaczycie.... może akurat inne wrażenia będziecie miały......
Agn się nie odzywała dawno w tym temacie
nicol81 - Śro 28 Paź, 2009 21:05
Mam wrażenie, że głównym celem tego odcinka było stworzenie jak najszerszego poczucia zagrożenia dla wszystkich bohaterów... Nie wiemy, gdzie padnie cios...
Z Wandzią źle- ale inaczej byłoby niewiarygodnie
A Mosler- pod pistoletem nie wydał wspólnika?
Alicja - Sob 31 Paź, 2009 18:56
albo taki pewny siebie albo taki głupi
nicol81 - Sob 31 Paź, 2009 19:48
A może po prostu ten wspólnik specjalnie dał Mosslerowi fałszywy adres, bo mu nie ufał? Wszak nazwisko zdradził...
nicol81 - Pon 02 Lis, 2009 21:36
A więc Halbe jednak mysli, że to laseczka na boku - ale przez to noby ma Guzik pozwolić mu się do żony dobierać?
Ciekawe, co z Mosslerem? Czemu własnie do Sajkowskich się przyczołgał?
A i matka Wandzi w konspirze? To już wiadomo, czemu Niemcy przegrali wojnę...
Anonymous - Pon 02 Lis, 2009 21:43
Tam wszyscy są w konspiracji.... albo są Niemcami..... albo kolaborantami(w sumie to taka konspira, tylko na odwrót)
a Mosler przyczołgał się do sajkowskich bo zna taki typ jak profesor.... on myśli, że Mosler jest w tym momencie dobrodziejem i nie pozwoli mu skonać, tylko się nim zajmie... bo jest nie-wojenny ma serce... nawet Sabina, taka zaradna i niby wojenna i anty-Moslerowa, karmi go zupką...
Anonymous - Wto 03 Lis, 2009 08:50
odcinek 9
Alicja - Wto 03 Lis, 2009 13:15
| nicol81 napisał/a: | | A i matka Wandzi w konspirze? To już wiadomo, czemu Niemcy przegrali wojnę... |
| lady_kasiek napisał/a: | | albo kolaborantami(w sumie to taka konspira, tylko na odwrót |
ubawiłyście mnie niemożliwe
| lady_kasiek napisał/a: | | taka zaradna i niby wojenna i anty-Moslerowa, karmi go zupką... |
o tym samym pomyślałam w trakcie oglądania. Przeceiż wie co to za szuja, a jeszcze go karmi i każe Romeczkowi pilnować gdy musi wyjść
z tym stoliczkiem przy którym nie wolno sadzać Niemców - nie wydaję sie wam, że tłumaczenie Kierownika lokalu jest baardzo naciągane i do przewidzenia. Żadna z kelnerek nie pyta dlaczego i nie ma podejrzeń Przecież ten stolik nie jest w takim odosobnieniu, by nie można było w pobliżu niczego usłyszeć
Anonymous - Wto 03 Lis, 2009 15:18
Ja to się zastanawiam jak to jest, że Niemcy przegrali wojnę... skoro jedyni inteligentni, myślący ludzi się w niemieckich mundurach w tym serialu.... a i super akcja... napad na Sowietów... w Warszawie jest tak jak w oblężonym Berlinie conajmniej....
Alicja - Wto 03 Lis, 2009 20:32
| lady_kasiek napisał/a: | | napad na Sowietów |
w przyszłości?
nicol81 - Wto 03 Lis, 2009 20:52
| Alicja napisał/a: | | Przeceiż wie co to za szuja, a jeszcze go karmi i każe Romeczkowi pilnować gdy musi wyjść |
Może myśli, że syneczek potraktuje go poduszką?
| lady_kasiek napisał/a: | | zastanawiam jak to jest, że Niemcy przegrali wojnę... skoro jedyni inteligentni, myślący ludzi się w niemieckich mundurach w tym serialu.... |
No nie- a Karol, a Mossler? Choć Karol to już pewnie na Węgrzech
Zresztą czy Halbe i Rappke to tacy inteligentni? Ten Adamczyka ich bije na głowę
Alicja - Wto 03 Lis, 2009 21:07
| nicol81 napisał/a: | | Ten Adamczyka ich bije na głowę |
całkowicie
| nicol81 napisał/a: | | Może myśli, że syneczek potraktuje go poduszką? |
Nicole, w poprzednim poście napisałam, że Romeczek powinien go poduszką..., ale potem to wykasowałam Wyjęłaś mi to z ust
damamama - Śro 04 Lis, 2009 12:34
| lady_kasiek napisał/a: | | że Niemcy przegrali wojnę... skoro jedyni inteligentni, myślący ludzi się w niemieckich mundurach w tym serialu.... |
Gdyby zrobili z nich ograniczonych ludzi to wtedy by wyszło, że każdy nawet mało inteligentny Polak da sobie z nimi radę. Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku, po jednej i po drugiej stronie byli tacy i tacy ludzie.
|
|
|