North and South - serial BBC - Film jest a co z książką?
Irm - Czw 06 Maj, 2010 23:48
Przyłączam się do pytania - strasznie chętnie podzieliłabym się N&S z ciocią, która również bardzo lubi XIX-wieczną literaturę angielską, ale do tego potrzebuję polskiej wersji językowej książki.
Trzykrotka - Pią 07 Maj, 2010 19:56
Kochane Panie,
ponieważ pojawiły się pytania o książkę, poproszono mnie o przekazanie informacji na jej temat.
Oto wiadomość od Mag13
Jak wiadomo, zablokowano mi możliwość publikacji na forum jako Mag13, ale nie oznacza to, że przestały mnie interesować sprawy, które mnie niegdyś interesowały. Dlatego, nie mogąc tego uczynić samej , pozwalam sobie skorzystać z miłego pośrednictwa by przekazać informację, która może niektórych zainteresuje.....
Otóż niedawno nawiązałam ponownie kontakt z Wydawnictwem Elipsa, chcąc się dowiedzieć, jak stoją sprawy z wydaniem polskiego tłumaczenia. W tzw. międzyczasie zmienił się wprawdzie redaktor odpowiedzialny, ale udało mi się uzyskać potwierdzenie, że powieść Gaskell zostanie z pewnością wydana, jednakże ukazanie się drukiem planowane jest obecnie na przełom czerwca i lipca.
Jednocześnie wydawnictwo proponuje nową okładkę. Niestety w miejsce wybranej na forum tej wersji:
proponowana jest następująca:
Mag13 - serdecznie pozdrawiam i dziękuję
BeeMeR - Pią 07 Maj, 2010 20:03
Ja też pozdrawiam, cieszę się z wieści i w zmianie okładki nie widzę nic złego - nawet pociąg tam jest
Admete - Pią 07 Maj, 2010 20:11
Podoba mi się ten drugi projekt.
aneby - Pią 07 Maj, 2010 20:12
A mnie się ta nowa okładka podoba Dzięki za wiadomość
Sofijufka - Pią 07 Maj, 2010 21:08
a co jest na okładce?
Anaru - Pią 07 Maj, 2010 22:06
| Sofijufka napisał/a: | | a co jest na okładce? |
Lady w kapeluszu połowicznie zdekapitowana i pociąg, widać dość wyraźnie na zdjęciu powyżej. Estetyczna okładka.
Mag13
Alicja - Sob 08 Maj, 2010 00:05
czemu niestety, okładka jest ładna | BeeMeR napisał/a: | | nawet pociąg tam jest | nawet
praedzio - Sob 08 Maj, 2010 00:05
A mnie się średnio podoba. Tzn. kolorystycznie jest ok, ale babeczka wygląda zbyt współcześnie, jakoś kojarzy mi się z rozbieranymi romansami... Za to dolna połowa okładki jest fajna.
Admete - Sob 08 Maj, 2010 05:52
Bez przesady Praedzio - dziewczę ma tylko fragment karczku odłonięty
trifle - Sob 08 Maj, 2010 11:28
A ja mam te same odczucia co Praedzio. Dokładnie to samo wczoraj powiedziałam koleżance! Bardziej by mi się podobała z najprostszym filtrem photoshopa - jako obrazek pastelami czy farbami, żeby to po prostu nie było zdjęcie.
Anonymous - Sob 08 Maj, 2010 12:02
poszli na łątwiznę to fakt, i w księgarni co do zasady omijam takie książki, bo zapowiadają, kolejny romans "w wielkim stylu". I jak zwykle się zgadzam z moją zagubioną Bliźniaczką, oraz(co sie niekiedy zgadza) z Praedziem
praedzio - Sob 08 Maj, 2010 13:41
| Admete napisał/a: | Bez przesady Praedzio - dziewczę ma tylko fragment karczku odłonięty |
Nie chodzi o to, a przynajmniej niezupełnie. Takie foty widuję na okładkach powieści Danielle Steel chociażby, do której to autorki nic nie mam, ale to nie ten klimat zupełnie.
BeeMeR - Sob 08 Maj, 2010 13:53
A mi się nie wydaje, by poszli na łatwiznę - gdyby tak było, zostałaby poprzednia wersja okładki, już gotowa, czyż nie?
Mnie się ta podoba przez jakąś mroczność - ciemne kolory, a nie romansidłowe jaskrawe czy pastele
trifle - Sob 08 Maj, 2010 14:07
Ale właśnie te nowe romansidła mają takie okładki - nie goła kobieta, tylko "subtelniej", tyłem, kawałek szyi, bez twarzy, mroczność - to już w ogóle ten typ
Może nie poszli na łatwiznę - ale te ich typowania nie są zbyt udane
BeeMeR - Sob 08 Maj, 2010 14:09
Choćby nie wiadomo co zrobili to i tak wszystkim nie dogodzą
praedzio - Sob 08 Maj, 2010 14:38
Z tym to się akurat zgodzę.
Harry_the_Cat - Sob 08 Maj, 2010 15:38
Nam i tak chyba nie da sie dogodzic. Gdyby nam tu Johna-Rysia dali, to bysmy sie o ujecie klocily...
trifle - Sob 08 Maj, 2010 15:43
Nieprawda!
Ja jestem przeciwna filmowym zdjęciom na okładkach Ładny obraz - byłby ok. Ta okładka która jest - jako obraz. Również. Przecież to można raz dwa przerobić
Ale fakt, wszystkim się nie dogodzi i tak
Alicja - Sob 08 Maj, 2010 16:12
zapominacie, że jeszcze nie tak dawno, 1,5 roku temu, narzekałyśmy, że nikt w Polsce nie chce wydać powieści. Teraz, gdy jest podano prawie jak na tacy...okładka nie ta
trifle - Sob 08 Maj, 2010 16:39
A to dla mnie nie jest argument. Właśnie jeśli już robią to powinni robić porządnie, tak, żeby się podobało czytelniczkom, a nie byle było.
Anonymous - Sob 08 Maj, 2010 16:52
Trifle ma też rację, jeżeli zależy nam na popularyzacji powieści a ta okładka odstraszyć może potencjalnych ambitnych czytelników które szukają dobrej książki a nie kolejnego romansidła na granicy pornografii
trifle - Sob 08 Maj, 2010 17:21
Kasiek, jak ja lubię, jak się ze mną zgadzasz
A tak serio, wiem, co mówię Piszę pracę licencjacką z reklamy, o płci produktu konkretnie. Opakowanie to tzw pięciosekundowa reklama. Mając do wyboru mnóstwo produktów właściwie jednakowych, różniących się firmą, opakowaniem - wybierze się to bardziej zachęcające. Skojarzenia są ważne. Mnie by taka okładka odrzuciła, nawet bym nie przeczytała opisu z tyłu. Jak ktoś zna powieść, to pewnie kupi - acz ja bym się zastanowiła - a jeśli ktoś nie zna, to mniejsze są szanse, że się zainteresuje.
BeeMeR - Sob 08 Maj, 2010 17:43
Mnie by odrzuciła ta pierwsza, z "Daltonem"
Ta by mnie najwyżej nie zainteresowała wśród wielu innych - ale nie aż odrzucała.
trifle - Sob 08 Maj, 2010 17:58
| BeeMeR napisał/a: | | Ta by mnie najwyżej nie zainteresowała wśród wielu innych - ale nie aż odrzucała. |
O, lepiej powiedziane, fakt.
A z Daltonem to rzeczywiście
|
|
|