To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

BeeMeR - Sob 24 Maj, 2008 22:01

Chodziło mi o to, że między Meghą a Amarem dużo się dzieje w życiu bohaterów, zaś między Preeti a Amarem tylko w piosence podczas zaręczyn - Jiya Jale - która obrazuje dziewczęce marzenia - o ślubnej hennie, bliskości mężczyzny.
trifle - Sob 24 Maj, 2008 22:47

Aha, nie zrozumiałam, bo nie znam tytułów piosenek :rumieniec:
Trzykrotka - Nie 25 Maj, 2008 20:36

Że też mnie nie było, kiedy mówiłyście o Dil Se. Ja w tym filmie zakochałam się jak Amar w Meghnie: od pierwszego wejrzenia, czyli obrazu żarówki i drutów kolczastych, oraz pięknego, trochę nierównego dziecięcego śpiewu w tle. No i od spojrzenia Amara na peronie: zdziwionego i pełnego żaru.
Co do relacji Amar - Meghna, to genialnie wypunktowała go kiedyś ren, z której opinią się zgadzam i tutaj ją cytuję:
Spoiler:
Kiedy Amar spotyka Meghnę po raz pierwszy jest nią li tylko zaintrygowany, ot taka "najkrótsza historia miłosna wszechczasów". Gdy ich drogi przecinają sie ponownie, okazuje się, że czar działa nadal, tym bardziej, że dziewczyna - jako mężatka - staje się dla niego nieosiągalna. Lanie, jakie dostaje od braci tylko potęguje jego zainteresowanie - "koszty", jakie już poniósł w związku z dziewczyną budzą w nim chęć otrzymania "zysku z inwestycji" (czyli zdobycia jej przychylności), tym bardziej, że dziewczyna okazuje się być wolna. Dziewczyna jest nieodgadnioną zagadką, Amar - dociekliwy dziennikarz, przywykły do uzyskiwania odpowiedzi na wszystkie pytania i osiągania rzeczy niemożliwych podąża sprawdzoną ścieżką czaru, uroku osobistego i wdzięku. I nic. Dziewczyna wymyka się nadal, magia narasta, nagle - w trakcie dyskusji o potencjalnych dzieciach - sytuacja wydaje się niemal niezauważalnie ruszać z miejsca... Mamy uśmiech, podjęcie wątku rozmowy i wzajemne przekomarzanie się. Serce Amara wywija fikołki, bo a nuż ... Sytuacja gęstnieje po scenie w łaźni, która wrzuca zaloty w opary namiętności i marzeń o fizycznym spełnieniu. Dalsza wędrówka to pozorny wspólny krok naprzód, bo dziewczyna uchyla rąbka tajemnicy i zaczyna mówić o sobie. Nastaje świt a ona znika... Wydaje się, że bezpowrotnie...

Co facet może zrobić w takiej chwili? Wybija klina klinem. Do tej pory radził sobie w każdej sytuacji, to i teraz wszystko się ułoży. Jest Preeti i jakoś to będzie. Inaczej, ale jakoś. Z czasem. Tę misterną prowizorkę "domku z kart" burzy pojawienie się Meghny. Bo to, co wydawało się być wydarzeniem z innego życia jest realnym "tu i teraz". I zaczyna się zjazd po równi pochyłej - oczarowanie, zauroczenie, fizyczność, rozbudzona namiętność i to ciągle "wymykanie się'" dziewczyny zamienia stosunek Amara do Meghny w obsesję, która już nie da się opanować. Niezrozumiała dla niego nieosiągalność i nieprzystępność dziewczyny powoduje, że Amar gotów jest zapłacić każdą cenę, byleby tylko...
Nieważne, że dał słowo innej (on, jak do tej pory szlachetny wzór brata/ syna/wnuka). Liczy się tylko on i Meghna. Tylko, że świat, w którym oboje mogliby żyć długo i szczęśliwe po prostu nie istnieje. Próby znalezienia wyjścia z sytuacji są tylko szamotaniem się, bez szans na znalezienie wyjścia. I Amar - moim zdaniem - zdaje sobie z tego sprawę.

Obsesja, opętanie - aż do śmierci. Bo nie potrafi żyć bez niej...


To jest gorzki, a jednocześnie uwodzicielsko piękny film. Jednocześnie może wywołać szok u tych, którzy przystępują do oglądania go z nastawieniem: jak Bollywood, to będzie taniec, śpiew, dużo kolorów, trochę może popłaczą, ale na końcu będzie ślub.

trifle - Nie 25 Maj, 2008 21:17

Trzykrotka napisał/a:
Że też mnie nie było, kiedy mówiłyście o Dil Se.


Możemy mówić dalej :)

Uch, przyznam, że w pełnym skupieniu się na filmie przeszkadzała mi wersja jaką oglądałam - z wgranymi niemieckimi napisami, sama włączyłam sobie polskie i dostawałam rozdwojenia, bo treść jednych nie do końca pokrywała się z treścią drugich (to ciekawe, swoją drogą :mysle: ).

Spoiler:
Cały czas jak myślę o tym filmie jestem pod wrażeniem tego zakończenia. Próbuję wniknąć w osobę Meghny/Amara i wyobrazić sobie, że zaraz przytulę ukochaną osobę i umrę, bo nie ma innej przyszłości i zgadzam się na to... To jakiś koszmar. Ta historia fascynuje. Ciekawa jestem bardzo, skąd taki pomysł w ogóle. Czy gdzieś to się zdarzyło naprawdę?

Anonymous - Nie 25 Maj, 2008 21:25

Kurczę Dil se oglądałam gdzieś w listopadzie i treść dokłądna chyba mi umknęła, pamietam świetną piosenkę z początku filmu, módziutką Preeti, Szaruczka na dworcu z tą herbatą do której leje się woda, która leje się także z niego, tą dziewczyne o takich społoszonych oczach i wiem jak się kończy....
Trzykrotka - Nie 25 Maj, 2008 21:52

trifle napisał/a:

Uch, przyznam, że w pełnym skupieniu się na filmie przeszkadzała mi wersja jaką oglądałam - z wgranymi niemieckimi napisami, sama włączyłam sobie polskie i dostawałam rozdwojenia, bo treść jednych nie do końca pokrywała się z treścią drugich


:kwiatek: Miałam tak samo! Niezrozumiałe niemieckie napisy, film na ekranie telewizora, a w notebooku polska ścieżka dialogowa, rozwijana ręcznie. To były męki. Na szczęście BLINK wydał film z całą możliwą (skromną niestety) pompą i można się nim napawać do woli i bez przeszkód. Kiedy oglądałam film teraz, to odkrywałam go od nowa.
Nie wiem, czy taka historia jest możliwa. Nie wiem, czy jest możliwa tak heroiczna postawa, jak ten bieg Amara za Meghną
Spoiler:
do śmierci, to jego "jeśli nie chcesz iść ze mną, zabierz mnie ze sobą"
Bo że takie osoby jak ta dziewczyna istnieją, tego jestem pewna, niestety. I co gorsza, są jakie są nie z własnej winy. Ona wydawała mi się - kiedy nic o niej nie widziałam - jak zaprogramowana, jakby miała wyprany mózg. No i miała.... Może dlatego tak to bolało. To była młoda, krucha dziewczyna, godna miłości, szczęścia, radości, tego wszystkiego, co jest udziałem jej rówieśniczek. Preeti jest pewnie w jej wieku, a wydaje się, jakby dzieliły je dziesięciolecia doświadczeń. I ona wydaje się otwierać na marzenia o dzieciach, o życiu u boku mężczyzny, uśmiecha się, kiedy Amar planuje, ile będą mieli dzieci i podejmuje temat. Potem płacze, kiedy na tarasie własnego domu on przypomina jej tę rozmowę (scena ze słuchawkami jest jedną z najbardziej przejmujących). Jej to wszystko jest odebrane, tylko dlatego, że urodziła się w złym miejscu, złym czasie.
Ja myślę, że tę historię trzeba odczytywać warstwami. Pierwsza, to oczywiście - historia, bolączki w współczesnej polityki wewnętrznej wielonarodowościowego państwa itd itd.
Druga - historia miłosnego zaczadzenia, obsesji, poprowadzona przez siedem odcieni miłości, opisanych w poezji sufickiej.
Kiedyś pawan znalazła fantastyczną interpretację: drogę Amara do Meghny odczytano jako symboliczne dążenie człowieka do Boga, w którym jako kluczowe potraktowano słowa Amara: gdybyś nie była tak odległa, nie mógłbym się do Ciebie tak zbliżyć.

Tutaj pozwolę sobie przepisać tekst o siedmiu odcieniach miłości. Brzmi on w tekście Satrangi Re, chyba najpiękniejszej piosenki z filmu

Pierwsze spojrzenia jak dotyk, iskra.
Zauroczenie

Spoglądają na siebie. Powoli rodzi się uczucie.
Zakochanie

Dotyka jej rozpalonego ciała
i sam zaczyna płonąć
Miłość

Porusza go jej szept, cisza w jej oczach
Rozmodlony pada przed nią na kolana.
czci ją świadomie i bezwiednie zarazem
Cześć

Zagubiony w matni jej ścieżek.
Zagubiony w jej ramionach.
Kocha ją i wielbi jak bóstwo
Uwielbienie

Żyje jak szaleniec
Umrze jak szaleniec
Bez niej nie zazna już spokoju
Obsesja

Pozwólcie mu zasnąć w objęciach śmierci
Utonąć w duszy jego ukochanej
Śmierć

trifle - Nie 25 Maj, 2008 22:37

Trzykrotka napisał/a:
Bo że takie osoby jak ta dziewczyna istnieją, tego jestem pewna, niestety. I co gorsza, są jakie są nie z własnej winy. Ona wydawała mi się - kiedy nic o niej nie widziałam - jak zaprogramowana, jakby miała wyprany mózg. No i miała.... Może dlatego tak to bolało. To była młoda, krucha dziewczyna, godna miłości, szczęścia, radości, tego wszystkiego, co jest udziałem jej rówieśniczek. Preeti jest pewnie w jej wieku, a wydaje się, jakby dzieliły je dziesięciolecia doświadczeń. I ona wydaje się otwierać na marzenia o dzieciach, o życiu u boku mężczyzny, uśmiecha się, kiedy Amar planuje, ile będą mieli dzieci i podejmuje temat. Potem płacze, kiedy na tarasie własnego domu on przypomina jej tę rozmowę (scena ze słuchawkami jest jedną z najbardziej przejmujących). Jej to wszystko jest odebrane, tylko dlatego, że urodziła się w złym miejscu, złym czasie.


Bardzo mi się podobała rozmowa o dzieciach, to przekomarzanie, i potem w nocy, zanim ona zniknęła, i ta ze słuchawkami. W tych scenach była najbardziej prawdziwa, nie jak zaprogramowana rewolucjonistka.

Jakie to jest niesprawiedliwe! :( We wszystkich wielkich wojnach, rewolucjach, patrzy się na masy, a wystarczy dostrzec pojedynczego człowieka, który wcale nie chce w tym uczestniczyć, ale i tak skutki go dotykają. Dlaczego ludzie ludziom taki los gotują? Nie da się z tym pogodzić :(

Trzykrotka - Nie 25 Maj, 2008 23:11

trifle napisał/a:

Jakie to jest niesprawiedliwe! :( We wszystkich wielkich wojnach, rewolucjach, patrzy się na masy, a wystarczy dostrzec pojedynczego człowieka, który wcale nie chce w tym uczestniczyć, ale i tak skutki go dotykają. Dlaczego ludzie ludziom taki los gotują? Nie da się z tym pogodzić :(

Dokładnie! Nie da się z tym pogodzić. A to się dzieje codziennie :( .
Na dodatek ona jest skrzywdzona podwójnie. Jej życie determinuje to, co się zdarzyło osiem lat temu, na pewno. Dziś za to nie dysponuje nawet własnym życiem i umysłem. Widać w wielu scenach w drugiej części, jak ona się budzi. W pewnym momencie zaczyna rozumieć, że jest zagrożeniem dla spokoju rodziny Amara. Ledwo wyraża to głośno, zostaje poddana tresurze przez towarzyszkę. Jej po prostu nie wolno myśleć, czuć.

Anonymous - Nie 25 Maj, 2008 23:39

Podobnie troszkę jest z rehanem w Fanaato są tragedie pojedyńczych ludzi wpisane w tragedię narodu
Trzykrotka - Śro 28 Maj, 2008 23:23

Dil Se będzie w gazecie! Nie wiadomo jeszcze kiedy i w jakiej, ale będzie.
Podaję link do audycji radiowej Trójki na temat Om Shanti Om i bollywood. Jest bardzo ciekawa, mimo, że permanentnie mylą się piosenki. Biorą w niej udział Jakub Duszyński, właściciel BLINKA, nasza forumowiczka asiek_bolly i profesor (zapomniałam nazwiska :ops1: )
http://quentiin.wrzuta.pl/pliki/nRf4oHYLXH/

No i mamy zapowiedż kolejnej serii:
http://picasaweb.google.p...531704741603618
Od razu uprzedzam, Baazigar, czyli "Gra miłosna" to nie romans :shock: , ale krwawy dramat, a Shahrukh gra w nim złoczyńcę. Kajol miała 18 lat i była prześliczna.

Caitriona - Czw 29 Maj, 2008 00:20

Trzykrotka napisał/a:
Dil Se będzie w gazecie! Nie wiadomo jeszcze kiedy i w jakiej, ale będzie

Świetnie!! Koniecznie muszę upolować.

Anonymous - Czw 29 Maj, 2008 08:15

o proszę będzie w gazecie? a podobno w Polsce mogli wydać tylko ograniczoną ilość egzemplarzy
BeeMeR - Czw 29 Maj, 2008 08:54

Mieli, mieli, bo się licencja kończyła - teraz wydaje (ponoć) inny dystrybutor, korzystając z pomocy poprzedniego :mysle:
Ania1956 - Śro 04 Cze, 2008 07:36

http://okazja.kino.idg.pl.../bollywood.html

dostałam to na poczte, może komuś się ta wiadomość przyda :-)

asiek - Śro 04 Cze, 2008 10:21

W dodatku o bolly widziałam płytkę z piosenkami z filmu "Fanaa".
Anonymous - Śro 04 Cze, 2008 11:13

ooooo a jaka to gazeta. kocham ścieżke dźwiękową z Fanaa.
Trzykrotka - Śro 04 Cze, 2008 12:17

lady_kasiek napisał/a:
ooooo a jaka to gazeta. kocham ścieżke dźwiękową z Fanaa.


W Naj :-D . Oto info:

Naj rozpoczęła serię specjalnych wydań Muzyczna kolekcja Bollywood.
W Muzycznej Kolekcji pojawią się takie ścieżki dźwiękowe filmów w takiej kolejności:

02.06 - Fanaa
09.06 - Salaaam Namaste
16.06 - Josh
23.06 - ChakDe!India
30.06 - Dhoom

W każdym wydaniu:

* plakat
* plotki o gwiazdach
* kurs tańca
* tekst piosenki


Ten pakiet, o którym informację wkleiła Ania może służyć tylko do omijania go wielkim łukiem. Tam są same koszmarne gnioty. Może dystrybutor myśli, że razem nabiorą wartości?

Caitriona - Śro 04 Cze, 2008 15:06

Czyli tym razem same ścieżki? Fajnie! Ja także przepadam za muzyką z Fanaa :D Musze się rozejrzeć po kioskach ;)
Anonymous - Śro 04 Cze, 2008 19:25

pechowo, ze to w tym wydaniu specjalnym Naj jest mam problem z dostaniem tej gazety, a szkoda bo w orginalną scieżke dźwiękową do tego filmu bym zainwestowałą.
asiek - Śro 04 Cze, 2008 20:40

A jak już jesteśmy przy piosenkach z filmów bolly, to przyznam, że mnie urzekła "Tere Bina" z "Guru". :serduszkate:
Tere Bina

Ash wielką aktorką nie jest, ale tańczy pięknie. :-)

Trzykrotka - Śro 04 Cze, 2008 21:01

Właśnie przed chwilą słuchałam Tere Bina, to wręcz magicznie piękna piosenka.

W tej Ash prezentuje się fantastycznie; śliczna melodia i krajobrazy (to chyba południe Indii, tam jest tak bujnie zielono - Barso Re z filmu Guru
http://youtube.com/watch?...feature=related

I jeszcze jedna z Guru, Maiya Mayia, prawdziwy arabski numer. Tańczy prawdziwa bollywoodzka seksbomba Mallika Sherawat.
Sori, że tak zarzucam piosenkami, ale to muzyka A.R.Rahmana, tego od Dil Se. Uwielbiam jego muzykę.

asiek - Śro 04 Cze, 2008 21:36

Ja z muzyką Rahmana zetknęłam się po raz pierwszy w "Rang De Basanti"...Zupełnie odjazdowe kawałeczki można tam znaleźć. :wink:
Khalbali i zwariowana Rang de basanti :mrgreen:
A już w ścieżce z "Jodhaa Akbar", to zakochałam się bez pamięci. :serduszkate:
Mann Mohana

Trzykrotka - Śro 04 Cze, 2008 23:30

Och, tak!! ja uwielbiam tę
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
choć to raczej na wielki ekran kinowy. Ale powala.

Ja z kolei kocham jego Swades
http://pl.youtube.com/watch?v=UC-RFFIMXlA
zawsze mam łzy w oczach przy tej piosence
Aśku, czy Ty wiesz, ze Rang De Basanti ma się ukazać na dvd? I Swades też :banan: :banan: :banan:

Aragonte - Czw 05 Cze, 2008 02:49

Trzykrotko, Swades? :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2:
asiek - Czw 05 Cze, 2008 10:06

Trzykrotka napisał/a:
Aśku, czy Ty wiesz, ze Rang De Basanti ma się ukazać na dvd?

Bardzo się cieszę na "Rang ..."! :banan:
"Swades" nie dawno oglądałam i przynam, że mile mnie zaskoczył. :-D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group