Powieści - E. Zola "Wszystko dla pań" - wspólna lektura
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 20:14
Tak to jest, że zawsze jak ktoś wygrywa, ktoś musi też przegrać...
nicol81 - Czw 03 Kwi, 2008 20:20
| Tamara napisał/a: | | Mouret stał się przyczyna masy nieszczęść |
Niestety A to jeszcze nie koniec...
Myślę, że pociąg Denise do magazynu jest związany z jej pociągiem do Moureta. W ogóle, zauważyliście, jak handel jest to zestawiony z uwodzeniem?
Denise po powrocie znajduje się w lepszej sytuacji dzięki protekcji Moureta. Ale czy powinna wracac, biorąc pod uwagę okoliczności jej odejścia?
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 20:33
A miała jakieś wyjście? Musiała utrzymać siebie i 2 braci... Jakby tam nie poszła, nie dałaby rady...
Tamara - Czw 03 Kwi, 2008 21:15
A dlaczego nie powinna? została wyrzucona na podstawie oszczerstwa i dlatego ,że nie była niektórym powolna , a niektórym sie nie podobała , więc nie było żadnego merytorycznego powodu zwolnienia , tylko osobiste niechęci , a ona nie dość ,że była niewinna , to była dobrą ekspedientką . Uważam , że jak najbardziej powinna wrócić i Mouret postąpił jak powinien , to zatrudnienie jest zadośćuczynieniem za doznane przedtem krzywdy i za to ,że nie stanął w jej obronie , chociaż wiedział ,że jest niewinna .
Obawiam się ,że wszedłszy do magazynu Moureta też dałabym się opętać chęci kupienia wszystkiego , mimo całej niepodatności na reklamę Jedyna rzecz , która mogłaby mnie powstrzymać to tłok ,którego nie cierpię
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 21:18
Aby uniknąć tłoku można było przyjść wcześnie tano, bo wtedy nie było tyle ludzi. Tamara podała drugi powód dla którego Denise powinna wrócić. Właśnie po to, aby pokazać, że była niewinnie zwolniona!
Tamara - Czw 03 Kwi, 2008 21:21
Ale wstawać wcześnie rano tylko po to , żeby lecieć do sklepu po jakieś szmatki ? Odpada całkowicie . Ja rano nie funkcjonuję .
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 21:23
No to zostaje godzina przed zamknięciem...
Tamara - Czw 03 Kwi, 2008 21:24
Wtedy to już wszystko wykupione Stanowczo nie nadaję się na wyprzedaże i do wielkich tłocznych magazynów
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 21:26
Ale raz na jakiś czas mogłabyś się poświęcić i wstać wcześniej...
Tamara - Czw 03 Kwi, 2008 21:27
No skoro tak namawiasz...
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 21:33
Takie szaleństwo raz na jakiś czas jest dobre
nicol81 - Czw 03 Kwi, 2008 21:38
| Tamara napisał/a: | | została wyrzucona na podstawie oszczerstwa i dlatego ,że nie była niektórym powolna , a niektórym sie nie podobała , więc nie było żadnego merytorycznego powodu zwolnienia , tylko osobiste niechęci , a ona nie dość ,że była niewinna , to była dobrą ekspedientką . |
Tak samo jak Robineau. Wyrzucono ją dlatego, że funkcjonowanie magazynu pozwalało na wyrzucanie z powodu osobistych niechęci. Co się nie zmieniło wraz z jej powrotem.
| MiMi napisał/a: | | Tamara podała drugi powód dla którego Denise powinna wrócić. Właśnie po to, aby pokazać, że była niewinnie zwolniona! |
Ale ona nie pokazała, ze została niewinnie zwolniona. Pokazała, ze ma protekcję szefa. | MiMi napisał/a: | | A miała jakieś wyjście? Musiała utrzymać siebie i 2 braci... Jakby tam nie poszła, nie dałaby rady... |
To prawda. Jednak nie wydaje mi się w porządku, że tak przyjęła na nowo instytucję, która ją tak potraktowała i odwróciła się plecami do tych, którzy ją wspierali, gdy była na bruku.
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 21:44
| nicol81 napisał/a: | | MiMi napisał/a: | | A miała jakieś wyjście? Musiała utrzymać siebie i 2 braci... Jakby tam nie poszła, nie dałaby rady... |
To prawda. Jednak nie wydaje mi się w porządku, że tak przyjęła na nowo instytucję, która ją tak potraktowała i odwróciła się plecami do tych, którzy ją wspierali, gdy była na bruku. |
Ale ona się do nich wcale nie odwróciła tyłem. Wyobraź sobie, że masz do wyboru: zagłodzić się i przynajmniej 1 brata, albo umożliwić mu edukację i sobie troszeczkę wygodniejsze życie? Co wybierzesz?
nicol81 - Czw 03 Kwi, 2008 21:47
To, ze miała istotne powody, by wrócić- czyli braci, nie oznacza, że nie odwróciła się tyłem.
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 21:53
Nie odwróciła się. Przecież odwiedzała wuja, przejmowała się każdym zamkniętym sklepem, chciała pomóc każdemu, ale nie mogła sama niczego zdziałać...
Gosia - Czw 03 Kwi, 2008 22:22
Troche ta protekcja szefa pachnie nieładnie, ale Denise musiala myslec o braciach i o sobie. W zadnym z trzech sklepow nie bylo dla niej zatrudnienia: u Robineau, u Bourrasa i u stryja Baudu. A zyc z czegos musiala. Nie miala raczej zadnego wyboru..
Sofijufka - Pią 04 Kwi, 2008 13:49
Auuuuu!!!!! BBC ma zamiar zrobić z "Wdp" dłuuugi serial, osadzony w Newcastle!
Gdzie Paryż, ja się pytam?
Tamara - Pią 04 Kwi, 2008 21:02
ŁOMATKO !!!
Gdzie w Newcastle ta akuszerka na stałe w dziale konfekcji i impresjonistyczne wycieczki i cały klimacik , czysto francuski , magazynu ???I czy praktyczne Angielki będą się zabijać za koronkami ?No chyba ,że będzie to magazyn handlu herbatą i sprzętem sportowym
Pierwszym razem też Mouret zadecydował o zatrudnieniu Denise , a mimo to ją wywalili . To raz . PO drugie - to nie niewinny udowadnia ,że jest niewinny , tylko winnemu udowadnia się winę . Denise nie miała obowiązku tłumaczyć , że nie jest wielbłądem , zwłaszcza że Mouret doskonale wiedział ,że nic nie zrobiła złego . I wcale nie pokazała moim zdaniem ,że ma protekcję szefa , tylko szef pokazał ,że jej zwolnienie bez jego wiedzy było nieuzasadnione .
Caitriona - Pią 04 Kwi, 2008 21:26
| Sofijufka napisał/a: | | osadzony w Newcastle! |
Zgłupieli czy co?? Protestuję!
Gosia - Pią 04 Kwi, 2008 22:03
| Sofijufka napisał/a: | Auuuuu!!!!! BBC ma zamiar zrobić z "Wdp" dłuuugi serial, osadzony w Newcastle!
Gdzie Paryż, ja się pytam? |
O czym mowisz, Sofi? Ja nic nie wiem!
Gosia - Pią 04 Kwi, 2008 23:33
Znalazlam info:
BBC to set Zola novel in Newcastle
Last Updated: Friday, 04 April 2008, 11:28 GMT
The BBC is planning to set a classic novel by Emile Zola in Newcastle.
Plans are afoot for Paris-set novel The Ladies' Paradise to be adapted into a long-running series in the city.
The novel centres around a lecherous widower who owns Ladies Paradise, the city's first department store, modelled on the well known Le Bon Marche.
Screenwriter Bill Gallagher, who adapted Lark Rise to Candleford, told Broadcast magazine he wanted to set the drama in Newcastle because it was the location of Britain's first department store.
He told the TV trade magazine: "It's very sexy, very dark. It's about the intoxification of commerce."
The satirical novel The Ladies Paradise was published in 1883 and is known in French as Au Bonheur des Dames.
The book's widower has to change his ideas about class when he meets Denise, a naive shop assistant, who also also forces him to recognise true love.
Zrodlo
nicol81 - Nie 06 Kwi, 2008 22:05
| MiMi napisał/a: | | Nie odwróciła się. Przecież odwiedzała wuja, przejmowała się każdym zamkniętym sklepem, chciała pomóc każdemu, ale nie mogła sama niczego zdziałać... |
Ale była częścią mechanizmu, który ich niszczył. A Borras i Robineau tak jej pomogli...
Za "Wszystko dla pan" w Newclastle Francuzi przegryzą im gardła...
MiMi - Nie 06 Kwi, 2008 22:09
| nicol81 napisał/a: | | MiMi napisał/a: | | Nie odwróciła się. Przecież odwiedzała wuja, przejmowała się każdym zamkniętym sklepem, chciała pomóc każdemu, ale nie mogła sama niczego zdziałać... |
Ale była częścią mechanizmu, który ich niszczył. A Borras i Robineau tak jej pomogli... |
Zrozum, Nocol, że ona nie miała wyboru. Wiedziała, że sklepy jej przyjaciół za niedługo upadną, to co miała tam siedzieć i czekać, aż nie będzie miała gdzie pracować??
nicol81 - Nie 06 Kwi, 2008 22:23
Pamiętajmy, że gdyby nie oni to Denise i jej bracia już byliby martwi...
MiMi - Nie 06 Kwi, 2008 22:28
Tak, ale gdyby z nimi została, to i tak byłaby martwa. Myślę, że oni to doskonale rozumieli. Nie wiem w jakim jesteś momencie książki, ale Denise starała się przekonać Borrasa o przyjęcie pieniędzy za dom, co jej się nie udało, ale próbwała. Ich los nie był im obojętny...
|
|
|