Aktorzy - Alessio Boni
Anonymous - Pią 28 Gru, 2007 23:12
Tutaj wyglada nawet inetedujaco. Przypuszczalnie dlatego, ze jest bardzo podobny do Tobika Na innych- bez zmian
Gunia - Pią 28 Gru, 2007 23:13
Tutaj to akurat tak sobie, ale na paru zdjęciach to patrzę i normalnie Tobik jako żywo.
krzysztof - Sob 29 Gru, 2007 00:03
Alessio rozpracowany od stóp do głowy w skórzanej kurtce wygląda super
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 08:55
Scena peronowa i pierwsza pomoc to tylko ja
No Guniu, pieknie!
Z partnerka z filmu "Vite a perdere":
 
Alison - Sob 29 Gru, 2007 09:46
O raju, tu to niestety jest maksymalnie podobny do Dona Johnsona, za którym niestety nie przepadam...
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 12:09
Don Johnson nie byl chwilami taki zly, choc teraz wyglada nieco przerazajaco, bo sie roztyl.
Ale gdy gral w filmie "Dlugie gorace lato", to naprawde robilo mi sie goraco
Alessio z tych trzech ujec to chyba tylko na pierwszym z lewej przypomina Dona Johnsona
Sofijufka - Sob 29 Gru, 2007 12:29
| Gosia napisał/a: | Don Johnson nie byl chwilami taki zly, choc teraz wyglada nieco przerazajaco, bo sie roztyl.
Ale gdy gral w filmie "Dlugie gorace lato", to naprawde robilo mi sie goraco
Alessio z tych trzech ujec to chyba tylko na pierwszym z lewej przypomina Dona Johnsona |
Raczej z prawej, bo z lewej to Delona...
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 12:38
Gunia - Sob 29 Gru, 2007 14:29
Znalazłam stronę, gdzie za kilka ojro można kupić na DVD filmy z Alessio. Oczywiście wyłącznie po włosku, ale za te parę groszy to nawet dla samego patrzenia warto. Nie wiem tylko, jak jest z wysyłką do innych krajów, ale strona ma wersję angielską (!).
I znalazłam trailer do jednego z tych filmów.
KLIK
Dopiero teraz udało mi się zreflektować, że on grał u boku Ferminy, chociaż niby wcześniej widziałam zdjęcia z tego filmu.
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 14:38
Ładna jest muzyka w tym trailerze, i znowu mozna sie przekonac, jak ładnie on sie usmiecha.
Znalazlam wywiad z nim, ale jest tu z broda (jak w Caravaggio):
http://www.truveo.com/Alessio-Boni/id/4119319754
Edit:
No i klip z jego fotkami:
http://www.truveo.com/Alessio-Boni/id/3505479665
I taki jeden material, gdzie sie wita z jakimis osobami:
http://www.truveo.com/Alessio-Boni/id/3181417480
Anonymous - Sob 29 Gru, 2007 15:44
dziołszki, jesli interesuje Was jakikolwiek film, niedostepny u nas, ja ciagle mam we Wloszech kontakty - moge posredniczyc, jesli tylko chcecie. Ten rynek z cala pewnoscia nie jest dla Was zamkniety
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 16:05
Na co mi przyszlo, zeby sie we Wlochu kochac!
Dzieki Aine za deklaracje. Jesli uznam ze sytuacja tego absolutnie wymaga, dam znac
Gunia - Sob 29 Gru, 2007 16:06
Dlaczego on ma tutaj tak szaleńczo zielone oczy?
W tym drugim najlepsze są moim zdaniem napisy.
A trzeci: hm, gdzie musiałabym się pojawić, żeby mnie tak przywitał?
Aine: ogromniaste dzięki, gdyby obsesja nie dawała się zahamować przez względy rozsądku, to Twoja uprzejmość może nam uratować życie.
Na razie wygrzebałam ten film z Ferminą na ebayu i są - hurra! - angielskie napisy do niego. Postaram się nie zastanawiać nad tym, że na polskie to on kosztuje bez wysyłki ok. 75 zł.
| Gosia napisał/a: | Na co mi przyszlo, zeby sie we Wlochu kochac! |
Pół roku temu smażyłam się nad Adriatykiem i zastanawiałam, co też kobiety w tych Włochach widzą.
Kaziuta - Sob 29 Gru, 2007 16:44
Ma bardzo "plastyczna" twarz. Włosy zmieniają go niesamowicie. W kręconych wygląda o wiele lat młodziej, krótkie dodają mu lat i powagi. Lubię go w każdych.
Aha, a z broda wygląda bosko.
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 17:03
Ot jedno ujecie z tego wywiadu:
Alison - Sob 29 Gru, 2007 17:27
Znowu kogos mi tu przypomina, ale nie wiem kogo... On jest jak kameleon, w każdej fryzurze wygląda jak zupełnie ktoś inny. I tak go najbardziej kocham, na łożu boleści, w białej koszuli, zarośniętego, spoconego od gorączki i z tym uśmiechem ulgi na twarzy Ja bym mu dała penicylinkę, kefirek, okłady z rivanolu i bym go wyleczyła. A tak to się kończy jak ktoś jest nieuk, d...a wołowa i leczy kompresem z wody studziennej, tfu!
Gosia - Sob 29 Gru, 2007 17:30
Sa jeszcze inne oklady!
Alison - Sob 29 Gru, 2007 17:42
| Gosia napisał/a: | Sa jeszcze inne oklady! |
No właśnie, ale ta klipta pewnie o tym nie wiedziała, bo sie chciała z tym szczurkiem przytulać
Maryann - Sob 29 Gru, 2007 19:06
| AineNiRigani napisał/a: | | Wlosi sa dla sluchowcow - cholernie romantyczne niskie glosy, piekna artykulacja, przydech, modulacja. |
Gdybyż jeszcze nie mówili po włosku !
Alison - Sob 29 Gru, 2007 19:07
Oj tam nieprawda, widać na ulicach przystojniaków, ale to ich permanentne niewyżycie seksualne jest przerażające i skutecznie odstręczyło mnie od ochoty zwiedzania tego kraju
praedzio - Sob 29 Gru, 2007 19:17
| Gunia napisał/a: | | Za to nasz Alessio przynajmniej oficjalnie włada francuskim - językiem miłości. |
Znaczy się w filmie jest dubbingowany czy jak?
Gunia - Sob 29 Gru, 2007 19:21
| praedzio napisał/a: | Znaczy się w filmie jest dubbingowany czy jak? |
Nie no, po angielsku to on też parlawu.
| Maryann napisał/a: | | Natomiast melodii włoskiego nie znoszę. |
Mi się ona tylko wydaje bezdennie nieciekawa. Taka trochę zbyt krzykliwa i żywiołowa, w ogóle nie pociągająca.
Alison - Sob 29 Gru, 2007 19:22
| praedzio napisał/a: | | Gunia napisał/a: | | Za to nasz Alessio przynajmniej oficjalnie włada francuskim - językiem miłości. |
Znaczy się w filmie jest dubbingowany czy jak? |
Wydaje mi sie, że nie. Jak słyszałam go w tej zajawce UNICEFu, to głos ma ten sam co w filmie.
praedzio - Sob 29 Gru, 2007 19:46
| lady_kasiek napisał/a: | (i nie wiem czy to nie jest offtop ) |
Taaa.... Dlategóż więc, mimo że mam jeszcze parę zauwag odnośnie języka w filmie, idę stąd do właściwego wątku.
snowdrop - Sob 29 Gru, 2007 20:50
Nie oglądałam filmu Wojna i pokój, całkowicie przegapiłam
I nie widziałam jego w akcji a ze zdjęć wygląda na ciacho z bitą śmietaną i jagodami. Mniam.
|
|
|