Powieści - "Emancypantki" - wspólna lektura na forum
BeeMeR - Czw 19 Lip, 2007 13:40
Kiedy ten Solski z opisy też nie wydaję się najwspanialszy
zwłaszcza fizycznie jakiś nie tego, ale zawsze lepszy niż darmozjad utracjusz Kazio
Dione - Czw 19 Lip, 2007 14:08
Ja może dziwna jestem, ale facet powinien być tylko trochę przystojniejszy od diabła, byleby męskością emanował. A Kazio emanuje tylko elegancką wodą kolońską.
MiMi - Czw 19 Lip, 2007 21:34
Zgadzam się z Dione. Facet nie musi być przystojny, ale ma być męski. Solski jest o niebo lepszy od Kazia!
trifle - Czw 19 Lip, 2007 22:54
Ja tam bym chciała, żeby mężczyzna był przystojny Tylko tutaj kwestia "przystojności" (jest takie słowo ?) jest kwestią względną. Na szczęście! Bo gdyby wszystkim kobietom podobał się jeden mężczyzna i odwrotnie.. o mamooo..
izek - Pią 20 Lip, 2007 15:07
| Marija napisał/a: | No: prosiemy . Niech Madzia nie idzie do ..... (nie zdradzę), niech się za nią weźmie .... (kto wie, ten wie), a ta paskudna (wiadomo). No i ten jej...krewniak, za przeproszeniem, wart długiej pokuty .
|
baardzo mi się podoba Marija Twoje podsumowanie
Marija - Pią 20 Lip, 2007 15:25
| izek napisał/a: | baardzo mi się podoba Marija Twoje podsumowanie | Dziękuję . Człowiek nawet się nie obejrzał, a już za Prusa machnął kawałek powieści .
izek - Pią 20 Lip, 2007 15:34
No właśnie, czy są ff polskich powieści? Takich co mają kiepskie zakończenia? Takiego Prusa np.??
trifle - Pią 20 Lip, 2007 17:21
O, to by było coś. Prus to faktycznie zakończenia ma kiepskie - właściwie to on w ogóle nie kończy swoich książek tylko tak niecnie urywa akcję
MiMi - Pią 20 Lip, 2007 17:39
Urywa akcję i kazdy musi sam sobie zakończenie wymyślić. A może któraś z Was napisałaby coś? Ja bym napisała, ale nie mam talentu...
Marija - Pią 20 Lip, 2007 21:44
Jak to: są ff polskich powieści, a alternatywne, świetne literacko zakończenie "Trędowatej" pióra naszej Matki Przedłużonej? Sama Helen of Mnishek by się nabrała, czy to ona, czy nie ona napisała .
izek - Pią 20 Lip, 2007 21:50
Ojej, a ja nic nie wiem , to w wątku Kicz czy literatura?
Gosia - Pią 20 Lip, 2007 21:51
Tak, tam trzeba szukac
Admete - Sob 21 Lip, 2007 12:06
Też obstawiam za tym, ze Madzia rezygnuje z klasztoru. Leczy te swoje biedne nerwy, pod okiem mądrej przeoryszy dorasta, porzadkuje swoje doświadczenia w ciszy i spokoju. Z klasztoru wychodzi mądrzejsza, doroślejsza. Mam nadzieję, ż eSolski z niej nie rezygnuje, bo w gruncie rzeczy to dobry człowiek i taka osoba jak Madzia byłaby w stanie zmusic go do konstruktywnego działania. On natomiast posiada znajomośc świata i w ten świat mógłby młoda Madzię wprowadzić.
migotka - Pon 30 Lip, 2007 08:00
przyznam sie , że czytam pare książek naraz i Emancypantek też nie skończyłam,ale teraz w domciu więc wszystko do nadrobienia;)
Kaziuta - Śro 08 Sie, 2007 18:56
Przepraszam, nie zdzierżyłam i porzuciłam Prusa i jego "Emancypantki".
Aby to strawić trzeba być chyba w wieku tej naiwnej Madzi. Kilkanaście lat temu to mi się nawet podobało.
Nurtuje mnie tylko pytanie, jak Prus mógł to napisać ?
Karenina - Śro 08 Sie, 2007 21:08
Kaziuta, ja rzadko kiedy porzucam zaczętą książkę, po prostu daję jej szansę. Może dlatego nie rzuciłam biedną Madzią kilkakrotnie w ścianę Dotrwałam wprawdzie do końca, ale tego dania już sobie więcej nie zaserwuję. Nie lubię niestrawności
Przy okazji, książka powinna nosić tytuł "Naiwność".
BeeMeR - Śro 08 Sie, 2007 23:15
| Cytat: | | Przy okazji, książka powinna nosić tytuł "Naiwność". | Święta prawda - ten tytuł lepiej by oddawał charakter i poczynania bohaterki
migotka - Czw 09 Sie, 2007 10:02
ja czytam jeszcze, ale postawa Madzi mnie już lekko irytuje. Mijają miesiące, a ona wciąż w swej naiwności taka sama. Prus nawet jej wewnetrznie nie rozwija...jest aniołem to prawda, ale każdy kiedyś się zmienia! czytam, bo ciekawam końca
BeeMeR - Czw 09 Sie, 2007 17:06
| migotka napisał/a: | | Prus nawet jej wewnetrznie nie rozwija... | Nie wiem, jak daleko dotarłaś, bo trochę się jednak Madzia potem rozwija - może niekoniecznie tak, jak byśmy tego oczekiwali - ale jednak
Dla mnie dużo bardziej przewidywalna okazała się panna Howard
migotka - Czw 16 Sie, 2007 12:07
o matko!
z ledwością już doczytałam dzis Emancypantki...
żywie nadzieję ,że Madzia zostanie mimo "rozstrojenia" zoną Stefana ...
|
|
|