Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Anaru - Czw 11 Cze, 2009 21:24
Ja to łyknęłam w jakieś dwa dni, szybko poszło.
Alicja - Sob 13 Cze, 2009 16:26
może nie ostatnio , ale przypomniała mi się książka " Chłopiec w pasiastej piżamie" J. Boyne'a, pewnie dlatego że można już kupić na dvd film na podst. tejże ksiązki
http://merlin.pl/Chlopiec...t/2,674637.html
ksiązka do czytania na jeden wieczór, wciąga niesamowicie, a zakończenie...
http://merlin.pl/Chlopiec...t/1,507623.html
Anonymous - Sob 13 Cze, 2009 16:33
Zakolejkowane....
Skończyłam "Dziesiąty krąg" czy kiedyś książki Picoult przestaną mnie zaskakiwać?
Agn - Nie 14 Cze, 2009 13:34
Jeśli napiszę, że skończyłam kolejną powieść Remarque'a, to zaczniecie ziewać? Bo skończyłam Czarny obelisk. Tak mi smutno... Chociaż przy książce nie raz zarechotałam, było tam wplecionego sporo humoru, ale końcówka... Ech... <333
Aragonte - Nie 14 Cze, 2009 14:23
Ooo, Agn, to chyba moja ulubiona książka Remarque'a. Muszę ją sobie przypomnieć, ale chyba u rodziców została
Agn - Nie 14 Cze, 2009 16:00
Z każdą kolejną książką wielbię Ericha coraz mocniej (aczkolwiek bez problemu wskażę, która powieść jest moją ulubioną). Teraz robię maleńką przerwę. Było spotkanie w empiku z Januszem Wiśniewskim i na tymże spotkaniu przyznał się był, że czytuje Remarque'a raz do roku i się na nim wzoruje. No to zabieram się za nową "Wisienkę" - Bikini. I tak mnie nęciła ta książka, ale to, co powiedział autor sprawiło, że zapragnęłam ją przeczytać tym bardziej. Napiszę o wrażeniach, jak skończę.
Anaru - Nie 14 Cze, 2009 23:33
Dzisiaj prasówka, jak widać po niektórych wątkach .
Znalazłam kolejny artykuł, tym razem aż żal czytać. U nas sie dzieje dokładnie tak samo...
Księgarni nie stać, żeby być w centrum Warszawy
Zagrożenie wisi nad kolejnymi drobnymi sklepikarzami w Warszawie. Tym razem dzielnica Śródmieście postanowiła odświeżyć stawki czynszu w rejonie ul. Solec. Propozycja sześciokrotnie wyższej niż obecnie stawki - zaskoczyła m.in. właścicieli księgarni, szewca i właściciela sklepu z farbami. Wszystkie istnieją tu ponad pół wieku.
http://miasta.gazeta.pl/w...ampaign=1077927
I smutny komentarz do artykułu:
http://forum.gazeta.pl/fo...3451&a=96568479
aneby - Pon 15 Cze, 2009 00:17
Smutne, lecz prawdziwe. Ja niedawno przechodziłam Zwierzyniecką i niestety ta ulica powoli zamiera. Same banki lub straszące puste kamienice czekające na przeróbkę na apartamenty.....
Trzykrotka - Pon 15 Cze, 2009 08:52
| aneby napisał/a: | Smutne, lecz prawdziwe. Ja niedawno przechodziłam Zwierzyniecką i niestety ta ulica powoli zamiera. Same banki lub straszące puste kamienice czekające na przeróbkę na apartamenty..... |
Prawda? Ja pracuję za jej plecami i widzę to codziennie.
Na szczęście powstają też nowe księgarnie. Z pozytywnych wieści: w miejsce zasłużonej, ale dość peerelowskiej i mało przyjaznej Księgarni Pod Globusem powstało o jeden lokal dalej istne cudo. Księgarnia jest mniejsza, ale zaopatrzona i wyposażona ze smakiem i gustem.
Na Kanoniczej powstał lokal równie stylowy i czarujący: kawiarnio-księgarnia, elegancka, z ofertą genialnie dobraną.
Niedawno, podczas spaceru po Krakowie z GosiąJ (niech będą pozdrowieni goście ), natknęłyśmy się na Tomasza (niedaleko hotelu Campanilla) na przepiękną księgarnię, w której sprzedają wyłącznie albumy. I to JAKIE!
Gosia - Pon 15 Cze, 2009 10:55
| Anaru napisał/a: | Księgarni nie stać, żeby być w centrum Warszawy
Zagrożenie wisi nad kolejnymi drobnymi sklepikarzami w Warszawie. Tym razem dzielnica Śródmieście postanowiła odświeżyć stawki czynszu w rejonie ul. Solec. Propozycja sześciokrotnie wyższej niż obecnie stawki - zaskoczyła m.in. właścicieli księgarni, szewca i właściciela sklepu z farbami. Wszystkie istnieją tu ponad pół wieku.
http://miasta.gazeta.pl/w...ampaign=1077927
I smutny komentarz do artykułu:
http://forum.gazeta.pl/fo...3451&a=96568479 |
Tą księgarnię-antykwariat odkryłam niedawno i jest świetna. Stare książki można tam kupić za kilka złotych. Są i nowości. Szkoda by było..
Agn - Pon 15 Cze, 2009 12:54
Gosiu, a czy jak będziesz w pobliżu tej księgarni-antykwariatu następnym razem, to czy możesz rzucić oczkiem, czy posiadają tam jakieś pozycje Remarque'a?
Anonymous - Pon 15 Cze, 2009 19:50
Ale się wkurzyłam. Chciałam sobie zamówić książki w swojej księgarni na wygwizdowie... i co tą co chciałam oczywiscie zdjeli z oferty. Na pocieszenie chciałam sobie chociaż bigrafię Elżbiety kupić(i dopłacić, no ale trudno) i co? jw.
wiem, ze to wina księgarni, ale to na złość mi chyba robią
Alicja - Wto 16 Cze, 2009 20:19
| lady_kasiek napisał/a: | | czy kiedyś książki Picoult przestaną mnie zaskakiwać |
bardzo wątpię
Gosia - Wto 16 Cze, 2009 20:21
Oki, Agn. Chyba coś Remarque`a ostatnio tam widziałam, ale generalnie bywam tam rzadko, bo mi nie po drodze.
Anonymous - Wto 16 Cze, 2009 21:01
| Alicja napisał/a: | | bardzo wątpię |
tak tez myślałam
Gosia - Sob 20 Cze, 2009 11:25
Przeczytałam niezwykłą książkę:
Więcej tu:
Tamara - Sob 20 Cze, 2009 14:55
Łoł , trzeba nabyć koniecznie Gosiu , gdzie to znalazłaś ?
A z tego samego typu czytałam kiedyś świetną książkę , tytułu za nic nie pamiętam ani autora wydana w dwóch tomach w latach 80 w serii "Dookoła świata" - dwóch polskich studentów z Poznania odbyło podróż dookoła świata w latach 1925-26 , bez żadnego kapitału , zarabiając po drodze na dalszą podróż ; zaczęli od Francji , potem Hiszpania , Ameryka południowa , gdzie pracowali przy budowie linii kolejowej w Argentynie , rejs przez Pacyfik do Azji najtańszym statkiem , między chińską biedotą , potem Chiny , przejmujący i przerażający opis Szanghaju lat 20 , potem Indochiny , gdzie zatrudnili się przy pracach pomiarowych w dżungli , a dalej nie pamiętam , zresztą i tak na pewno różne rzeczy minęłam , bo bardzo dawno to czytałam . Świetnie napisana , niesłychanie interesująca ze względu na pokazanie mało znanych aspektów świata międzywojnia . Autor/autorzy - bo chyba było dwóch - potem poświęcili się karierze naukowej w Poznaniu , dochodząc stopni profesorskich bodaj na Akademii Rolniczej (?) - nie pamiętam .
Pamiętam tylko , że tytuł był dość długi i chyba było w nim coś o dookoła świata albo podróży
Anonymous - Sob 20 Cze, 2009 15:00
Kolega przeczytał o facecie/chłopaku, który stopem był w Indiach i wrócił tak samo, praktycznie bez pieniedzy.
To jest lektura dla rozsądnych kobiet a nie dla facetów co mają pstro w głowie, ani dla mnie... bo wycieczka stopek do Hiszpanii już mi chodzi po głowie, a ten kolega chce tak się wybrać do Indonezji
Tamara - Sob 20 Cze, 2009 15:12
Noo , stopem przez Himalaje
Tamara - Sob 20 Cze, 2009 15:30
Mam , znalazłam !
"Okrążmy świat raz jeszcze " Tadeusz Perkitny , "Naokoło świata" Iskry 1979 , a tu słów kilka o autorze http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Perkitny , no i oczywiście nie lata 1925-26 , tylko 26-30 ale to detal
Gosia - Sob 20 Cze, 2009 18:58
Książkę Kazimierza Nowaka kupiłam na majowych targach książki w Warszawie, trafiłam na nią przypadkowo, zostałam zachęcona przez wydawcę i kiedy tylko ją przejrzałam na stoisku, wiedziałam, że MUSZĘ ją kupić. I nie zawiodłam się. Wybrałam wydanie w twardej oprawie bo cenie trwałość (zwłaszcza jeśli chodzi o dobre książki), ale wiem, że wyszła teraz wersja tańsza, w miękkiej oprawie i w nieco mniejszym formacie, ale z identyczną zawartością. Bardzo polecam!
Książkę Perkitnego muszę zdobyć, dzięki za podpowiedź, mam wrażenie, że ją kiedyś gdzieś widziałam, ale w domu raczej jej nie mam, choć mam kilkanaście książek z serii: "Naokoło świata: wydawnictwa Iskry z lat 70. Nie mówiąc już o całym zestawie książek Fiedlera (tyle, że on zwykle siedział w jednej wiosce i nie podróżował po kontynencie).
Właśnie wstępnie na allegro zakupiłam także dwie książki Kingi Choszcz o podróżowaniu stopem po świecie i mam nadzieję, że okażą się ciekawe. Choć prawdę mówiąc wolę relacje z bardziej pionierskich wypraw, a nie poruszania się utartymi szlakami z wieloma ułatwieniami po drodze.
A w Trafficu zdobyłam dziś także dwie inne ksiązki: Ossendowskiego "Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów" oraz "Endurance. Antarktyczna wyprawa Shackletona" Caroline Alexander.
Ale będzie czytania! Już się cieszę!
Zrobiłam sobie dziś kilka prezentów urodzinowych. Będzie jak znalazł na urlopie
Tamara - Sob 20 Cze, 2009 22:20
Gdzieś tego Nowaka widziałam ale gdzie trza sie do Empiku wybrać , bo chyba tam był .
Admete - Nie 21 Cze, 2009 12:55
Ja sie teraz zaczytuję Kufrem Kasyldy czyli dziennikami, pamiętnikami kobiet od końca XVIII wieku. bardzo ciekawa rzecz. Tu kilka moich wrażeń przeklejonych z innego miejsca:
Mnie sie te pamiętniki, dzienniki bardzo podobają...Dla mnie to takie prawdziwe, żywe obrazy...Wzruszyłam się zapiskami Zofii Kickiej - jakbym widziała współczesną nastolatkę osadzoną w innym swiecie. Mam wrażenia, że ona cierpiała na powracające stany depresyjne. Tak młodo umarła. Teraz czytam Ewę z Wendorffów Felińską.
Co mi się rzuca w oczy - dziewczyny tak bardzo były zaniedbane pod względem wykształcenia w porównaniu z chłopakami. Niby człowiek o tym wiedział z historii, ale teraz dowiaduję się tego bezpośrednio od zainteresowanych. Dobrze, ze czasy mamy inne. Bawił mnie pamiętnik henriety z Działyńskich Błędowskiej - ta cała historia z zalotami. Pan Dzieduszycki, który gdy chciał zmieszac przy gościach swoją córke, mówił: "Powiedz nam, Anetko, co rozumnego, dowcipnego, żeby nas zajęło, zabawiło." Wnet nieboraczka oniemiała'
Zachwycona jestem pamiętnikiem pani Tarczewskiej z domu Tańskiej. Uśmiałam się serdecznie z jej romansów i trzpiotowatości Ciekawa sprawa z tym ślubem cywilnym w tamtych czasach. A opis ślubu Podrygujące babki kościelne
Ciekawostka - dość jasno pisałą o tym, ze bała się nocy poslubnej i zauważyła, ze nie ma nic bardziej nieszczęsliwego niż "skromnie wychowana dziewczyna przez pierwsze dni po ślubie."
I czy ja dobrze zrozumiałam, że Marcelek to z niejednego pieca chleb jadł przed ślubem? Doczytałam właśnie. Ale ostatecznie słodkie życie miała pani Tarczewska, kawusia z mężem rano, dyspozycje służbie, pisanie przy biureczku, klawikord, podlewanie kwiatków i karmienie ptaszka To i na miłostki przymykała oczy, bo sie jej wygodnie żyło jako pani mecenasowej.
Klementyna ( z Tańskich Hoffmanowa ) taka całkiem nowoczesna mi się wydaje. Za mąż tylko wtedy, gdy ewentualny kandydat spełni jej wymagania co do intelektu i zainteresowań. Zarabia na siebie, matką się opiekuje, podejmuje coraz to nowe zadania. Podoba mi się.
Agn - Nie 21 Cze, 2009 13:25
| Gosia napisał/a: | | Wybrałam wydanie w twardej oprawie bo cenie trwałość (zwłaszcza jeśli chodzi o dobre książki), ale wiem, że wyszła teraz wersja tańsza, w miękkiej oprawie i w nieco mniejszym formacie, ale z identyczną zawartością. Bardzo polecam! |
Jest wersja mniejsza, tańsza, w wersji "mięczak". Żeby było ciekawiej - jest też coś takiego, jak Afryka Kazika, czyli w/w książka, ale w wersji dla dzieci, więc jakbyście chciały zaproponować dziecku ciekawą lekturę, to może być i to.
http://www.empik.com/afry...CFYwVzAodvG1Bjg
Gosia - Nie 21 Cze, 2009 17:09
Tak, Łukasz Wierzbicki postarał się o świetną promocję postaci Kazimierza Nowaka i bardzo dobrze! Ważne żeby wiadomośc o tym zapomnianym podrózniku dotarła do wszystkich, a dla dzieci to może być bardzo fajna sprawa - pamiętam, że jako dziecko bardzo interesowałam się geografią i odkryciami geograficznymi. Jak gdzieś zobaczę tę "Afrykę Kazika" to muszę obejrzeć, jak wygląda ta książeczka.
"Kufer Kasyldy" także mam i zamierzam przeczytać
|
|
|