To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16

Alicja - Sob 23 Lut, 2019 10:47

Trzykrotka napisał/a:
Powinnam Teriusowi też dac Oskę, za Warszawę choćby.

i spojrzenie jak ciepła czekolada szanownego pana nr 1 :-D

Trzykrotka napisał/a:
Nagroda za wyróżniający się urodą pocałunek: Romantic Doctor Teacher Kim


oj tak :love_shower:


A ja siedzę nadal przy Where stars land. Ach, jakie ten Lee Soo Yeon ma piękne usta. Jako kobieta zazdroszczę mu, naprawdę :shock: Han Yeo Reum umie dotrzeć do niego i wyzwolić w nim opiekuńczość. Już wiem co dzieje się z jego prawą ręką. Jestem ciekawa co będzie dalej. Mają świetną szefową.

Muszę teraz znaleźć przeciwwagę. Item? Trap? The fiery priest? Good doctor? A może jednak The crowned clown :mysle: Jak zwykle wychodzi ze mnie osiołek ze żłobem :roll:
Touch your heart i Romance is bonus book muszę zostawić na później. Na raz za dużo miłości :wink:

Admete - Sob 23 Lut, 2019 12:34

Trap jest bardzo dobre i bardzo mroczne.
Alicja - Sob 23 Lut, 2019 20:56

Mroczne powiadasz, to dobrze. Item i Babel też może oglądasz?

Where stars land - płonie silnik samolotu którym wraca mama Yeo Reum :mysle:

Trzykrotka - Sob 23 Lut, 2019 21:39

Ja już mam dzisiejszy odcinek Romance i zaraz będę sobie zapuszczać. Ale wcześniej musze powzdychać nad tą naszą Shancai :no_why:
Już nie powiem, że wystawiła Si, który za przegraną w karty dał jej "okropną" karę - zaprosić go na lunch. Trudno, nie chce go, to wystawia, trochę głupio, ale niech już będzie, bo się rehabilituje i pędzi do tego osiołka z parasolem. Bo on oczywiście stoi na deszczu i wiernie czeka

Potem - wiadomo - lądują w windzie, która jest w remoncie i spędzają tam noc, przy czym on ma gorączkę. O ile pamiętam, to Jan Di z Gu Jun Pyo utkwili w kolejce na górze Namsam. Rano nasz Ananas nabiera wigoru i już-już próbuje wykorzystać sytuację

a tu nadchodzi ratunek :lol: Bardzo podoba mi się, jak robotnik klepie Si z uznaniem po ramieniu, na zasadzie "nieźle kombinujesz, chłopie."
Mama z tatą w totalnej panice szukają córki; dzwonią na policję. Podać opis? Nie ma sprawy. Ma dużą pupę..... (na mamę możesz liczyć :mrgreen: ). A Si opowiada kolegom ci się działo. No i wtedy Shancai rozebrała się (*zdjęła kurtkę) żeby mnie ogrzać, a mnie zrobiło się gorąco i aż się spociłem (*miał wysoką gorączkę).
Takie to są gry i zabawy studentów z Szanghaju, który wygląda tak:

Ech, jak ja chciałabym to zobaczyć na własne oczy :trzyma_kciuki:
To jeszcze jest fajne i nawet zabawne. Ale potem - o nie, nie. Shancai daje się podpuścić dwóm pindziom i idzie z nimi do klubu - takie cielątko! Nie umie tańczyć, pije drink, jakby to był soczek, a kiedy zakręci się jej od niego w głowie, przytuli się do obcego faceta, myśląc, że to Lei.

I obudzi się rano w hotelu, nie pamiętając nic. No ja was proszę. :zalamka: Koleżanka zapytana o wydarzenia poprzedniej nocy mówi: dobrze się bawiłaś, to cię zostawiłam i poszłam do domu. Skrajna głupota i nieodpowiedzialność.
Mam nadzieję, że Si rozprawi się z nowym adoratorem

Aragonte - Sob 23 Lut, 2019 22:52

Dokładnie tak samo było w BBF, tzn. z tym klubem itepede :wink: Tylko motyw przyjaciółeczki inaczej poprowadzili (finalnie).
A u mnie pojawiła się Niechciana Narzeczona :-P czyli Małpa.

Trzykrotka - Sob 23 Lut, 2019 23:05

No właśnie, przyjaciółeczka. Cały czas czekam, że przemieni się w wiedźmę z piekła rodem i aż drżę przy kolejnych wpadkach Shancai w stosunku do niej. Wpadki są umowne, ale to często tak działa, że gdzie cienko, tam się rwie. Ktoś chce dobrze, a wychodzi jak zawsze.

Romance
Jak oni się do tego romansu zbierają, no mówię wam :czekam2: Ona nadal (odcinek 9/16) nie ma pojęcia o jego uczuciach, ale coś już tam zaczyna jej świtać. On się jeszcze trochę czai, bo nie chciałby być odpalony tak z miejsca i bez dania racji (ona cały czas mói o nim "donsaeng,: więc wiecie...). Ale naszyjnik już kupiony, róże też, słowne wstępy też zostały wypowiedziane, a pewna zasiedziana w domu wielbicielka ładnie odprawiona. Gdyby nie nieprzewidziane wypadki życiowe, może w następnym odcinku poczyniliby jakieś kroki. Ale prędzej Drudzy się zmówią niż ta dwójka spiknie.
W temacie wydawniczym była dziś wpadka redakcyjna i nie dopilnowanie ostatecznej korekty. Notka o kapryśnym autorze poszła z błędem, nakładu było 5000 i to w twardej oprawie. Perspektywa przedruku to widmo bankructwa.
Winowajczyni została posłana do magazynu, w którym miała siedzieć tak długo, aż wklei do każdego egzemplarza nalepkę z nową notką. Nawet mnie było jej żal, choć ta postać to wyjątkowa dziumdzia.
Może mi się jeszcze z odcineczek Meteor Garden zmieści :mysle: BeeMer :flirtuje1: spodobaloby ci się! :polska:

Aragonte - Sob 23 Lut, 2019 23:42

Trzykrotko, czy tobie też czasem rozjeżdżają się napisy do MG? Czasem odświeżenie pomaga, ale nie zawsze :roll:
Trzykrotka - Nie 24 Lut, 2019 00:05

Nie, na razie nie. Jestem po 7 odcinku :kwiatek:
Przeszła już cała burza z "niemoralnym prowadzeniem się" Shancai wywołana przez psiapsiółkę. W chińskiej wersji ten wątek też znormalniał. Nie ma cudownych operacji plastycznych i miłości od kołyski. Jest nieśmiała niunia, która nie pojmuje, co ma ona, czego nie mam ja. I którą zazdrość ponosi trochę za daleko.
Jak zwykle, moi ulubieńcy do F3 i F4. Lei nie ma, bo bawi się w mężulka modelki w Paryżu, więc pozostali panowie dbają o dobrostan Si. I na ten przykład, kiedy w sieci pojawiaja się podejrzane zdjęcia Shancai, a Si już-już sięgnął po telefon i ma zajrzeć do sieci, dostaje potężnego kopa w niewymowną tylną część ciała, żeby wpadł do basenu razem z komórką. I po kłopocie :mrgreen: Albo kiedy smutny Si stoi na nabrzeżu i gapi się w wodę, rozważają opcje. Upić go i pijanego odwieźć do domu? Nie, za mało mają alkoholu (po chudej butelce ichniego soju na każdego). To może lepiej dać mu w łeb i zataszczyć do własnego łóżka? Zanim wezmą się do roboty, Si przezornie zwiewa :lol:
Ileż niewinnej radości daje mi ta drama
W Sky Castle - wspomne tylko - studentka Harwardu nie studiuje na Harwardzie :paddotylu: a konsultantka może mieć zaszarganą przeszłość i kartotekę policyjną. Pięknie, coraz piękniej.

Aragonte - Nie 24 Lut, 2019 00:12

Trzykrotka napisał/a:
Jak zwykle, moi ulubieńcy do F3 i F4. Lei nie ma, bo bawi się w mężulka modelki w Paryżu, więc pozostali panowie dbają o dobrostan Si. I na ten przykład, kiedy w sieci pojawiaja się podejrzane zdjęcia Shancai, a Si już-już sięgnął po telefon i ma zajrzeć do sieci, dostaje potężnego kopa w niewymowną tylną część ciała, żeby wpadł do basenu razem z komórką. I po kłopocie Albo kiedy smutny Si stoi na nabrzeżu i gapi się w wodę, rozważają opcje. Upić go i pijanego odwieźć do domu? Nie, za mało mają alkoholu (po chudej butelce ichniego soju na każdego). To może lepiej dać mu w łeb i zataszczyć do własnego łóżka? Zanim wezmą się do roboty, Si przezornie zwiewa

Oni będą dalej niezawodni :mrgreen: Nie ma (jak na razie przynajmniej) nudnych fałszywych solówek na saksofonie jak w BBF, za to są pomniejsze intrygi, żarty i współdziałanie F3 i F4. Obu lubię :mrgreen:

Fakt, chińska wersja jest normalniejsza - dlatego pisałam o niższym stężeniu GP :wink:

Edit: a, przepraszam, nie są niezawodni - z Małpą sobie nie poradzili :-P Jakoś jej nie lubię w tej wersji.

Trzykrotka - Nie 24 Lut, 2019 00:48

Obaj na dodatek są wyględniejsi niż okropny Ksieciunio Lei.
A właśnie, Małpa :confused3: Nazwijmy ją inaczej, żeby sie z Jedyną Słuszną Małpą nie myliła.
Wersja koreańska miała nieodparty urok GP. Pamiętasz zawody miedzy GJP a JH? Wyścigi konne i rajdy samochodowe? Tego nic nie zastąpi :rotfl:

Admete - Nie 24 Lut, 2019 06:25

Alicja napisał/a:
Item i Babel też może oglądasz?


Item oglądam - przynajmniej na razie. Natomiast Babel jest moim zdaniem słabe.

BeeMeR - Nie 24 Lut, 2019 15:08

Skończyłam Zięcia - drugie pół było zresztą nie bardzo oglądalne bo nie działo się prawie nic prócz próśb, gróźb i prób przekupstwa ze strony Drugich coby Pierwsi ponownie zechcieli stanowić parę - bezskutecznych. Poprzewijałam, zerknęłam na końcówkę i mam wolne miejsce na głupotki ;)
Aragonte - Nie 24 Lut, 2019 17:34

Trzykrotka napisał/a:
A właśnie, Małpa :confused3: Nazwijmy ją inaczej, żeby sie z Jedyną Słuszną Małpą nie myliła.

Jak dla mnie możemy nadac jej ksywkę Czołg - ma podobną subtelnośc w obu wersjach, na moje oko :twisted:

Trzykrotka - Nie 24 Lut, 2019 22:57

O, Czołg - bardzo dobra ksywka. jeszcze tej wersji panny nie widziałam, ale nigdy jej nie lubiłam.
BeeMer, zapraszamy do Ogródka :flirtuje1: Są ciasteczka i głupotek ile chcieć :banan:

U mnie właśnie Lei wraca z Paryża z podkulonym ogonem i udaje, że rzuca się w wir życia, co kończy się prowadzaniem z jedną panną z głosem kaczuszki. Cała gromadka F4+4 leci na weekend na cudnie rajską wyspę

do pięciogwiazdkowego hotelu, w związku z czym odcinek sponsorują odjechane okularu przeciwsłoneczne

Mamy długie i smętne mazgajenie się Księciunia i niesławny kissu na plaży

który kończy pojawienie się anioła zemsty w czerni

Li otrzymuje zasłużone bęcki, a Shancai równie zasłużoną reprymendę: dlaczego mi to robisz, kiedy ja jestem dla ciebie taki miły.
Noo jest miły. Trochę końskie zaloty uprawia, ciągając Shancai za sobą za kołnierz, ale za to łóżeczko wybiera malutkie i z dala od niej, mimo, że w jednym pokoju. A te jego długie patyki z trudem się w nim mieszczą. Już taki pikuś, że za bilety lotnicze i hotel to on zapłacił.... I rodzicom Shancai zafundował górę sprzętu AGD - z tym to się zdecydowanie pospieszył, jakiś mały wisiorek dla córki wystarczyłby :lol:
Oto ananas w całej krasie



W Romance wreszcie było kissu! Very small one, ale było :excited:
https://www.youtube.com/watch?v=OfGeTpSFEP8

Trzykrotka - Pon 25 Lut, 2019 11:23

Idę też dalej ze Sky Castle. Dobra jest ta drama, ale najlepiej przeplatać ją sobie innymi, żeby nie znużyła. W tej chwili (12 odcinek) sprawa edukacji i nieprawdopodobnej presji, jaką wywiera sie na młodzieży, żeby osiągała jak najlepsze wyniki, trochę zeszła na drugi plan. Akcja skupia się na aferach osobistych w każdej z rodzin. Nieślubna córka, coraz bezczelniejsza i roszczeniowa, dziecko, które ucieka z domu przed wrzeszczącą matką, córka, która udawała, że studiuje na Harwardzie, przepychanki wokół dyrektora szpitala o to, który z ortopedów zaskarbi sobie większą łaskę, odkrywanie luk w edukacji starszego pokolenia - itd. No i przede wszystkim - śledztwo w sprawie demonicznej konsultantki prowadzone przez jedną z matek przy coraz większym poparciu drugiej. Dobre, mroczne, ale nie w jednym bloku. Bardzo podobają mi się role dziecięce i młodzieżowe. Obsada generalnie jest mocna.
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 12:32

Gye Baek - mam za sobą część przedniemowlęcą - ogromnie mi się podobał generał-tata Gye Baeka :serce2: i mam obawy, czy syn stanie na wysokości zadania bycia tak intensywnym mieczowym z pięknym mane of glory :wachluje: bezwarunkowo oddanym swojej żonie i królowej :serduszkate:

Ale od początku:
Fabuła nie jest niczym nowym, mamy króla Baekje, a ten ma żonę z Silli (poślubił ją zanim został obrany królem) a z nią syna - ich to pilnuje mój generał.


oraz konkubinę (córką premiera - wroga nr. 1), która również ma z nim syna. (za królem jumongowa wrona - zresztą jest tu trochę aktorów z Jumonga, np. konkubina i jej tato ;) )


Generał jest szczęśliwym mężem swojej brzemiennej żony i wiernym przyjacielem króla.


W chwilach relaksu jeździ do kuźni po nowe miecze, które testuje pod moim ulubionym wodospadem, fechtuje się z królem lub spogląda na żonę.

Trzykrotka - Pon 25 Lut, 2019 13:30

Jakie fryzury pań! Nie wiem, czy do końca historyczne, czy też perukarza poniosła fantazja. I jaka konkubina zUa :shock:
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 13:30

Wszystko było pięknie i stabilnie do momentu, gdy król w naiwności swojej napomknął publicznie o ustaleniu następcy i nawet nie musiał dodawać kogo ma na myśli, bo jeszcze nie skończył mówić a już ma natychmiastowy zamach stanu na karku, którego ofiarą pada królowa z synem oraz generał z rodziną (że niby spiskowali na rzecz wroga - Silli i tworzyli dla niej mapy państwa), przy czym kobiety zginęły, generalski syn się narodził w ostatniej chwili a królewicz zaś ledwo uszedł z życiem.

To tak pokrótce, bo oczywiście była zmiana imidżu generalskiego (nie wspominałam, że ma cudnie ufryzowane brwi :lol: ), dużo biegania, uciekania, walk na miecze, skakanie z klifu do morza (generał jak przystało na prawdziwego badassa nie wypuścił z rąk ani miecza ani żony, wah wah! :szacuneczek: tj. żonę tylko na chwilkę ale miecza ani na sekundę ;) )


W efekcie obaj panowie opłakują żony ale zachowali synów (generał się z wdówką która pomogła dziecku przyjść na świat i wykarmiła wraz z własnym dzieckiem wkrótce ożeni)


Tu główny Zuy pracujący pod dyktando konkubiny (wkrótce nowej królowej) oraz jedyny obecnie przyjaciel generała.


Nie wiem kiedy będę oglądać dalej, gorączka Anusi nas niszczy obie :(

BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 14:00

Nie szukam tu historycznej zgodności ;) - w Meteor Garden też - mam za sobą ledwie kilka minut, panna dostała się na uniwersytet - czysty i elegancki jak z folderu ;)
Trzykrotka - Pon 25 Lut, 2019 14:07

Uniwersytet jest fantastyczny, do pozazdroszczenia. I co lepsze, podejrzewam, że to prawdziwy obiekt uniwersytecki. Mówię wam, w Azji szanuje się naukę :oklaski: Nie wiem co prawda, jak F4 osiagają swoje nieziemskie wyniki, skoro nigdy ich przy nauce nie uświadczysz, ale co tam :lol:

BeeMer, bardzo współczuję tej zakichanej goraczki :kwiatek:

Aragonte - Pon 25 Lut, 2019 15:56

Trzykrotka napisał/a:
Nie wiem co prawda, jak F4 osiagają swoje nieziemskie wyniki, skoro nigdy ich przy nauce nie uświadczysz, ale co tam :lol:

Oj tam, oj tam, w pierwowzorze nie było inaczej :-P Jeśli za takowy uznać BBF.

BeeMeR - zdrowia dla Anusi i żebyście się obie wyspały :przytul:

BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 20:30

Trzykrotka napisał/a:
Nie wiem co prawda, jak F4 osiagają swoje nieziemskie wyniki, skoro nigdy ich przy nauce nie uświadczysz, ale co tam
Genialni są, nie muszą się uczyć :cool:
Na razie odróżniam tylko głównego z mini dredami ale od czegoś trzeba zacząć;)

Trzykrotka - Pon 25 Lut, 2019 21:20

A Księciunia - Owieczkę rozpoznajesz? :kwiatek: Pozostali dwaj stanowią w pewnym sensie jedno ciało póki co.
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 21:23

Zaczynam - on jest najbardziej flowerowy ;)
Trzykrotka - Wto 26 Lut, 2019 10:15

Wczorajszy odcinek Meteor Garden był bardzo fajny. Shancai idzie na randkę z Lei i przekonuje sie, że Księciunio jest przede wszystkim nudny do ukichania, a po drugie, że ona przy nim - spięta i nieswoja. Uświadamia sobie, że przy Si, może dlatego, że nic do niego nie czuje, jest najbardziej sobą.
Pojawia się piękna noona Si i zasadza mu kopa w łeb za to, że krzyczy na Shancai. Powinni tę scenę opatrzeć jakimś "nie róbcie tego w domu," bo noona kopie nogą obutą w szpilkę. Uszkodzenie czaszki brata przy czymś takim to rzecz pewna. Ale cały PR, jaki siostra robi bratu - bezcenny. Jak ona ładnie zachęca do niego dziewczynę, która wydaje jej się dobra dla niego. Po raz pierwszy pojawia się sugestia, że arogancja i rozpychanie się Si to zamaskowana nieśmiałość i niepewność siebie, a namolność w stosunku do Shancai wynika z dojmującej samotności. Nic tylko brać i tulić, razem z patykowatymi nożynami i ananasem na głowie.

Sky Castle po chwili nużącego intrygowania i przegrupowywania sił nabrał znowu rozpędu, tym razem w kierunku kryminału. Mam z 6 odcinków do końca. Własnie ktoś zginął, a kogoś innego wrobiono w jego zamordowanie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group