Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Alicja - Sob 23 Lut, 2019 10:47
| Trzykrotka napisał/a: | | Powinnam Teriusowi też dac Oskę, za Warszawę choćby. |
i spojrzenie jak ciepła czekolada szanownego pana nr 1
| Trzykrotka napisał/a: | | Nagroda za wyróżniający się urodą pocałunek: Romantic Doctor Teacher Kim |
oj tak
A ja siedzę nadal przy Where stars land. Ach, jakie ten Lee Soo Yeon ma piękne usta. Jako kobieta zazdroszczę mu, naprawdę Han Yeo Reum umie dotrzeć do niego i wyzwolić w nim opiekuńczość. Już wiem co dzieje się z jego prawą ręką. Jestem ciekawa co będzie dalej. Mają świetną szefową.
Muszę teraz znaleźć przeciwwagę. Item? Trap? The fiery priest? Good doctor? A może jednak The crowned clown Jak zwykle wychodzi ze mnie osiołek ze żłobem
Touch your heart i Romance is bonus book muszę zostawić na później. Na raz za dużo miłości
Admete - Sob 23 Lut, 2019 12:34
Trap jest bardzo dobre i bardzo mroczne.
Alicja - Sob 23 Lut, 2019 20:56
Mroczne powiadasz, to dobrze. Item i Babel też może oglądasz?
Where stars land - płonie silnik samolotu którym wraca mama Yeo Reum
Trzykrotka - Sob 23 Lut, 2019 21:39
Ja już mam dzisiejszy odcinek Romance i zaraz będę sobie zapuszczać. Ale wcześniej musze powzdychać nad tą naszą Shancai
Już nie powiem, że wystawiła Si, który za przegraną w karty dał jej "okropną" karę - zaprosić go na lunch. Trudno, nie chce go, to wystawia, trochę głupio, ale niech już będzie, bo się rehabilituje i pędzi do tego osiołka z parasolem. Bo on oczywiście stoi na deszczu i wiernie czeka
Potem - wiadomo - lądują w windzie, która jest w remoncie i spędzają tam noc, przy czym on ma gorączkę. O ile pamiętam, to Jan Di z Gu Jun Pyo utkwili w kolejce na górze Namsam. Rano nasz Ananas nabiera wigoru i już-już próbuje wykorzystać sytuację
a tu nadchodzi ratunek Bardzo podoba mi się, jak robotnik klepie Si z uznaniem po ramieniu, na zasadzie "nieźle kombinujesz, chłopie."
Mama z tatą w totalnej panice szukają córki; dzwonią na policję. Podać opis? Nie ma sprawy. Ma dużą pupę..... (na mamę możesz liczyć ). A Si opowiada kolegom ci się działo. No i wtedy Shancai rozebrała się (*zdjęła kurtkę) żeby mnie ogrzać, a mnie zrobiło się gorąco i aż się spociłem (*miał wysoką gorączkę).
Takie to są gry i zabawy studentów z Szanghaju, który wygląda tak:
Ech, jak ja chciałabym to zobaczyć na własne oczy
To jeszcze jest fajne i nawet zabawne. Ale potem - o nie, nie. Shancai daje się podpuścić dwóm pindziom i idzie z nimi do klubu - takie cielątko! Nie umie tańczyć, pije drink, jakby to był soczek, a kiedy zakręci się jej od niego w głowie, przytuli się do obcego faceta, myśląc, że to Lei.
I obudzi się rano w hotelu, nie pamiętając nic. No ja was proszę. Koleżanka zapytana o wydarzenia poprzedniej nocy mówi: dobrze się bawiłaś, to cię zostawiłam i poszłam do domu. Skrajna głupota i nieodpowiedzialność.
Mam nadzieję, że Si rozprawi się z nowym adoratorem
Aragonte - Sob 23 Lut, 2019 22:52
Dokładnie tak samo było w BBF, tzn. z tym klubem itepede Tylko motyw przyjaciółeczki inaczej poprowadzili (finalnie).
A u mnie pojawiła się Niechciana Narzeczona czyli Małpa.
Trzykrotka - Sob 23 Lut, 2019 23:05
No właśnie, przyjaciółeczka. Cały czas czekam, że przemieni się w wiedźmę z piekła rodem i aż drżę przy kolejnych wpadkach Shancai w stosunku do niej. Wpadki są umowne, ale to często tak działa, że gdzie cienko, tam się rwie. Ktoś chce dobrze, a wychodzi jak zawsze.
Romance
Jak oni się do tego romansu zbierają, no mówię wam Ona nadal (odcinek 9/16) nie ma pojęcia o jego uczuciach, ale coś już tam zaczyna jej świtać. On się jeszcze trochę czai, bo nie chciałby być odpalony tak z miejsca i bez dania racji (ona cały czas mói o nim "donsaeng,: więc wiecie...). Ale naszyjnik już kupiony, róże też, słowne wstępy też zostały wypowiedziane, a pewna zasiedziana w domu wielbicielka ładnie odprawiona. Gdyby nie nieprzewidziane wypadki życiowe, może w następnym odcinku poczyniliby jakieś kroki. Ale prędzej Drudzy się zmówią niż ta dwójka spiknie.
W temacie wydawniczym była dziś wpadka redakcyjna i nie dopilnowanie ostatecznej korekty. Notka o kapryśnym autorze poszła z błędem, nakładu było 5000 i to w twardej oprawie. Perspektywa przedruku to widmo bankructwa.
Winowajczyni została posłana do magazynu, w którym miała siedzieć tak długo, aż wklei do każdego egzemplarza nalepkę z nową notką. Nawet mnie było jej żal, choć ta postać to wyjątkowa dziumdzia.
Może mi się jeszcze z odcineczek Meteor Garden zmieści BeeMer spodobaloby ci się!
Aragonte - Sob 23 Lut, 2019 23:42
Trzykrotko, czy tobie też czasem rozjeżdżają się napisy do MG? Czasem odświeżenie pomaga, ale nie zawsze
Trzykrotka - Nie 24 Lut, 2019 00:05
Nie, na razie nie. Jestem po 7 odcinku
Przeszła już cała burza z "niemoralnym prowadzeniem się" Shancai wywołana przez psiapsiółkę. W chińskiej wersji ten wątek też znormalniał. Nie ma cudownych operacji plastycznych i miłości od kołyski. Jest nieśmiała niunia, która nie pojmuje, co ma ona, czego nie mam ja. I którą zazdrość ponosi trochę za daleko.
Jak zwykle, moi ulubieńcy do F3 i F4. Lei nie ma, bo bawi się w mężulka modelki w Paryżu, więc pozostali panowie dbają o dobrostan Si. I na ten przykład, kiedy w sieci pojawiaja się podejrzane zdjęcia Shancai, a Si już-już sięgnął po telefon i ma zajrzeć do sieci, dostaje potężnego kopa w niewymowną tylną część ciała, żeby wpadł do basenu razem z komórką. I po kłopocie Albo kiedy smutny Si stoi na nabrzeżu i gapi się w wodę, rozważają opcje. Upić go i pijanego odwieźć do domu? Nie, za mało mają alkoholu (po chudej butelce ichniego soju na każdego). To może lepiej dać mu w łeb i zataszczyć do własnego łóżka? Zanim wezmą się do roboty, Si przezornie zwiewa
Ileż niewinnej radości daje mi ta drama
W Sky Castle - wspomne tylko - studentka Harwardu nie studiuje na Harwardzie a konsultantka może mieć zaszarganą przeszłość i kartotekę policyjną. Pięknie, coraz piękniej.
Aragonte - Nie 24 Lut, 2019 00:12
| Trzykrotka napisał/a: | | Jak zwykle, moi ulubieńcy do F3 i F4. Lei nie ma, bo bawi się w mężulka modelki w Paryżu, więc pozostali panowie dbają o dobrostan Si. I na ten przykład, kiedy w sieci pojawiaja się podejrzane zdjęcia Shancai, a Si już-już sięgnął po telefon i ma zajrzeć do sieci, dostaje potężnego kopa w niewymowną tylną część ciała, żeby wpadł do basenu razem z komórką. I po kłopocie Albo kiedy smutny Si stoi na nabrzeżu i gapi się w wodę, rozważają opcje. Upić go i pijanego odwieźć do domu? Nie, za mało mają alkoholu (po chudej butelce ichniego soju na każdego). To może lepiej dać mu w łeb i zataszczyć do własnego łóżka? Zanim wezmą się do roboty, Si przezornie zwiewa |
Oni będą dalej niezawodni Nie ma (jak na razie przynajmniej) nudnych fałszywych solówek na saksofonie jak w BBF, za to są pomniejsze intrygi, żarty i współdziałanie F3 i F4. Obu lubię
Fakt, chińska wersja jest normalniejsza - dlatego pisałam o niższym stężeniu GP
Edit: a, przepraszam, nie są niezawodni - z Małpą sobie nie poradzili Jakoś jej nie lubię w tej wersji.
Trzykrotka - Nie 24 Lut, 2019 00:48
Obaj na dodatek są wyględniejsi niż okropny Ksieciunio Lei.
A właśnie, Małpa Nazwijmy ją inaczej, żeby sie z Jedyną Słuszną Małpą nie myliła.
Wersja koreańska miała nieodparty urok GP. Pamiętasz zawody miedzy GJP a JH? Wyścigi konne i rajdy samochodowe? Tego nic nie zastąpi
Admete - Nie 24 Lut, 2019 06:25
| Alicja napisał/a: | Item i Babel też może oglądasz?
|
Item oglądam - przynajmniej na razie. Natomiast Babel jest moim zdaniem słabe.
BeeMeR - Nie 24 Lut, 2019 15:08
Skończyłam Zięcia - drugie pół było zresztą nie bardzo oglądalne bo nie działo się prawie nic prócz próśb, gróźb i prób przekupstwa ze strony Drugich coby Pierwsi ponownie zechcieli stanowić parę - bezskutecznych. Poprzewijałam, zerknęłam na końcówkę i mam wolne miejsce na głupotki
Aragonte - Nie 24 Lut, 2019 17:34
| Trzykrotka napisał/a: | A właśnie, Małpa Nazwijmy ją inaczej, żeby sie z Jedyną Słuszną Małpą nie myliła. |
Jak dla mnie możemy nadac jej ksywkę Czołg - ma podobną subtelnośc w obu wersjach, na moje oko
Trzykrotka - Nie 24 Lut, 2019 22:57
O, Czołg - bardzo dobra ksywka. jeszcze tej wersji panny nie widziałam, ale nigdy jej nie lubiłam.
BeeMer, zapraszamy do Ogródka Są ciasteczka i głupotek ile chcieć
U mnie właśnie Lei wraca z Paryża z podkulonym ogonem i udaje, że rzuca się w wir życia, co kończy się prowadzaniem z jedną panną z głosem kaczuszki. Cała gromadka F4+4 leci na weekend na cudnie rajską wyspę
do pięciogwiazdkowego hotelu, w związku z czym odcinek sponsorują odjechane okularu przeciwsłoneczne
Mamy długie i smętne mazgajenie się Księciunia i niesławny kissu na plaży
który kończy pojawienie się anioła zemsty w czerni
Li otrzymuje zasłużone bęcki, a Shancai równie zasłużoną reprymendę: dlaczego mi to robisz, kiedy ja jestem dla ciebie taki miły.
Noo jest miły. Trochę końskie zaloty uprawia, ciągając Shancai za sobą za kołnierz, ale za to łóżeczko wybiera malutkie i z dala od niej, mimo, że w jednym pokoju. A te jego długie patyki z trudem się w nim mieszczą. Już taki pikuś, że za bilety lotnicze i hotel to on zapłacił.... I rodzicom Shancai zafundował górę sprzętu AGD - z tym to się zdecydowanie pospieszył, jakiś mały wisiorek dla córki wystarczyłby
Oto ananas w całej krasie
W Romance wreszcie było kissu! Very small one, ale było
https://www.youtube.com/watch?v=OfGeTpSFEP8
Trzykrotka - Pon 25 Lut, 2019 11:23
Idę też dalej ze Sky Castle. Dobra jest ta drama, ale najlepiej przeplatać ją sobie innymi, żeby nie znużyła. W tej chwili (12 odcinek) sprawa edukacji i nieprawdopodobnej presji, jaką wywiera sie na młodzieży, żeby osiągała jak najlepsze wyniki, trochę zeszła na drugi plan. Akcja skupia się na aferach osobistych w każdej z rodzin. Nieślubna córka, coraz bezczelniejsza i roszczeniowa, dziecko, które ucieka z domu przed wrzeszczącą matką, córka, która udawała, że studiuje na Harwardzie, przepychanki wokół dyrektora szpitala o to, który z ortopedów zaskarbi sobie większą łaskę, odkrywanie luk w edukacji starszego pokolenia - itd. No i przede wszystkim - śledztwo w sprawie demonicznej konsultantki prowadzone przez jedną z matek przy coraz większym poparciu drugiej. Dobre, mroczne, ale nie w jednym bloku. Bardzo podobają mi się role dziecięce i młodzieżowe. Obsada generalnie jest mocna.
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 12:32
Gye Baek - mam za sobą część przedniemowlęcą - ogromnie mi się podobał generał-tata Gye Baeka i mam obawy, czy syn stanie na wysokości zadania bycia tak intensywnym mieczowym z pięknym mane of glory bezwarunkowo oddanym swojej żonie i królowej
Ale od początku:
Fabuła nie jest niczym nowym, mamy króla Baekje, a ten ma żonę z Silli (poślubił ją zanim został obrany królem) a z nią syna - ich to pilnuje mój generał.
oraz konkubinę (córką premiera - wroga nr. 1), która również ma z nim syna. (za królem jumongowa wrona - zresztą jest tu trochę aktorów z Jumonga, np. konkubina i jej tato )
Generał jest szczęśliwym mężem swojej brzemiennej żony i wiernym przyjacielem króla.
W chwilach relaksu jeździ do kuźni po nowe miecze, które testuje pod moim ulubionym wodospadem, fechtuje się z królem lub spogląda na żonę.
Trzykrotka - Pon 25 Lut, 2019 13:30
Jakie fryzury pań! Nie wiem, czy do końca historyczne, czy też perukarza poniosła fantazja. I jaka konkubina zUa
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 13:30
Wszystko było pięknie i stabilnie do momentu, gdy król w naiwności swojej napomknął publicznie o ustaleniu następcy i nawet nie musiał dodawać kogo ma na myśli, bo jeszcze nie skończył mówić a już ma natychmiastowy zamach stanu na karku, którego ofiarą pada królowa z synem oraz generał z rodziną (że niby spiskowali na rzecz wroga - Silli i tworzyli dla niej mapy państwa), przy czym kobiety zginęły, generalski syn się narodził w ostatniej chwili a królewicz zaś ledwo uszedł z życiem.
To tak pokrótce, bo oczywiście była zmiana imidżu generalskiego (nie wspominałam, że ma cudnie ufryzowane brwi ), dużo biegania, uciekania, walk na miecze, skakanie z klifu do morza (generał jak przystało na prawdziwego badassa nie wypuścił z rąk ani miecza ani żony, wah wah! tj. żonę tylko na chwilkę ale miecza ani na sekundę )
W efekcie obaj panowie opłakują żony ale zachowali synów (generał się z wdówką która pomogła dziecku przyjść na świat i wykarmiła wraz z własnym dzieckiem wkrótce ożeni)
Tu główny Zuy pracujący pod dyktando konkubiny (wkrótce nowej królowej) oraz jedyny obecnie przyjaciel generała.
Nie wiem kiedy będę oglądać dalej, gorączka Anusi nas niszczy obie
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 14:00
Nie szukam tu historycznej zgodności - w Meteor Garden też - mam za sobą ledwie kilka minut, panna dostała się na uniwersytet - czysty i elegancki jak z folderu
Trzykrotka - Pon 25 Lut, 2019 14:07
Uniwersytet jest fantastyczny, do pozazdroszczenia. I co lepsze, podejrzewam, że to prawdziwy obiekt uniwersytecki. Mówię wam, w Azji szanuje się naukę Nie wiem co prawda, jak F4 osiagają swoje nieziemskie wyniki, skoro nigdy ich przy nauce nie uświadczysz, ale co tam
BeeMer, bardzo współczuję tej zakichanej goraczki
Aragonte - Pon 25 Lut, 2019 15:56
| Trzykrotka napisał/a: | Nie wiem co prawda, jak F4 osiagają swoje nieziemskie wyniki, skoro nigdy ich przy nauce nie uświadczysz, ale co tam |
Oj tam, oj tam, w pierwowzorze nie było inaczej Jeśli za takowy uznać BBF.
BeeMeR - zdrowia dla Anusi i żebyście się obie wyspały
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 20:30
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie wiem co prawda, jak F4 osiagają swoje nieziemskie wyniki, skoro nigdy ich przy nauce nie uświadczysz, ale co tam | Genialni są, nie muszą się uczyć
Na razie odróżniam tylko głównego z mini dredami ale od czegoś trzeba zacząć;)
Trzykrotka - Pon 25 Lut, 2019 21:20
A Księciunia - Owieczkę rozpoznajesz? Pozostali dwaj stanowią w pewnym sensie jedno ciało póki co.
BeeMeR - Pon 25 Lut, 2019 21:23
Zaczynam - on jest najbardziej flowerowy
Trzykrotka - Wto 26 Lut, 2019 10:15
Wczorajszy odcinek Meteor Garden był bardzo fajny. Shancai idzie na randkę z Lei i przekonuje sie, że Księciunio jest przede wszystkim nudny do ukichania, a po drugie, że ona przy nim - spięta i nieswoja. Uświadamia sobie, że przy Si, może dlatego, że nic do niego nie czuje, jest najbardziej sobą.
Pojawia się piękna noona Si i zasadza mu kopa w łeb za to, że krzyczy na Shancai. Powinni tę scenę opatrzeć jakimś "nie róbcie tego w domu," bo noona kopie nogą obutą w szpilkę. Uszkodzenie czaszki brata przy czymś takim to rzecz pewna. Ale cały PR, jaki siostra robi bratu - bezcenny. Jak ona ładnie zachęca do niego dziewczynę, która wydaje jej się dobra dla niego. Po raz pierwszy pojawia się sugestia, że arogancja i rozpychanie się Si to zamaskowana nieśmiałość i niepewność siebie, a namolność w stosunku do Shancai wynika z dojmującej samotności. Nic tylko brać i tulić, razem z patykowatymi nożynami i ananasem na głowie.
Sky Castle po chwili nużącego intrygowania i przegrupowywania sił nabrał znowu rozpędu, tym razem w kierunku kryminału. Mam z 6 odcinków do końca. Własnie ktoś zginął, a kogoś innego wrobiono w jego zamordowanie.
|
|
|