To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Trzykrotka - Czw 25 Wrz, 2014 09:50

No właśnie... Ta PSH sama w sobie mnie mało nęci, ale za bardzo chcę sprawdzić obu panów, których z przyjemnością oglądałam po razie, żeby odpuścić tak łatwo. Robiłam już dwa podejścia pod Flower Boy Next Door i nie doszłam nawet do końca odcinka. Zobaczymy - pewnie drama dostanie wylotkę w niebyt.

Dziś mam zamiar wrócić do Jun Ki i Joseonu, a póki co garść wrażeń po MSH

Oba odcinki podobały mi się bardzo, o wiele bardziej niż 7-8. I - może jestem płytka i analfabetyczna, ale strasznie się uśmiałam z męsko-męskich potyczek (bitwa na ciała Tal Tala i sunbae) oraz podejrzeń, że Tal Tal preferuje kolegów nad koleżanki z pracy :rotfl: Ten jego przyjaciel z biura jest jeszcze durniejszy niż koleżka Young Do, ten z aparatem - ma taki sam pomyślunek. Ale kiedy przemykał do Hae Younga chowając tyłek przy ścianie, rechotałam jak głupia.
Damskie rozrywki są o wiele mniej zajmujące. Szarpanie się za koafiury także. Ale podoba mi się konsekwentne uczłowieczanie Uciekającej Panny Młodej :oklaski:
Bardzo uważnie śledzę wątek kryminalny i podoba mi się, że ajusshi z oczkiem wyraźnie wie, co robi. Sprytnie wyciąga z poszczególnych przesłuchiwanych potrzebne informacje metodą "wiem, że to nie ty zabiłeś/łas, ale interesuje mnie to-i-to." I mam ochotę zapisywać wnioski Wybitnego Detektywa - gotowce na melo, jak nic.
Na polu romansowym smutno mi, bo cała trójka nie wie, co czyni. A raczej Nam Sanh Hyo nie wie, co czyni. Już sama reakcja na gorące pocałunki dyrektora powinna dać jej do zrozumienia, żeby zastanowić się nad odpowiedzią, kiedy on pyta, czy ma jeszcze coś do byłego męża. Z byłym jest swobodna i ciągnie ją do niego z siłą tajfunu. Kiedy nachylała się nad nim śpiącym po pijaku w jej domu, byłam pewna, że skończy się to jakąś gorącą sceną. Ona może i nie chce z nim być, boi się, że znowu będzie bolało - ale z sunbae... - nic z tego wyjść nie może
Jedyne "dobre" rozwiązanie, w sensie fabuły - jest takie, że to sunbae okaże się mordercą, a ona bez wyrzutów sumienia odejdzie w siną dal z Tal Talem pod rękę. Na razie wydaje się, że sunbae wgrywa - i to jest smutne dla niego, dla niej, dla Hae Younga.
Sceny małżeńskie sprzed 7 lat są przepiękne, intymne i niesamowicie ciepłe - i tak powinno być, zamiast obecnych wall kissów :-|
Technicznie - obaj panowie wymiatają, każdy w swojej dziedzinie. Tal Tal jest cudownie smutny, a jego spojrzenie może roztopić lodowiec. Słodko-pieprzny urok sunbae (mnie) zwala z nóg - uwielbiam go :serduszkate: Obu uwielbiam, to jedna z najfajniejszych frenemies ostatnich czasów :oklaski:

Admete - Czw 25 Wrz, 2014 21:38

Udało mi się w końcu obejrzeć ostatni odcinek Muszkieterów i nadal uważam, że to rewelacyjny serial. W końcu doszło do pojedynku księcia z Dal Hyangiem, choć nieco później, bo najpierw zainterweniowała księżniczka. Dość to przykre było. Intryga polityczna rozwija się również ciekawie. MSH pewnie obejrzę w weekend. Na razie mam małą przerwę, bo zaczęły się sezony amerykańskich seriali, więc i PoI, Blacklist, Sleepy Hollow wzywają ;) A Plus Nine Boys chyba pzobieram więcej odcinków i dopiero obejrzę.
BeeMeR - Czw 25 Wrz, 2014 22:17

Ja sobie obejrzę Muszkieterów hurtem, jak już będzie całość sezonu.

Tymczasem MSH 10
Trzykrotka napisał/a:
Sceny małżeńskie sprzed 7 lat są przepiękne, intymne i niesamowicie ciepłe - i tak powinno być, zamiast obecnych wall kissów :-|
Ech, no właśnie. Scena prześliczna, kissu śliczny - ma żal do twórców, że takich scen jest mało - za mało - żebym uwierzyła w miłość pierwszoplanowców. Tj. ją wyraźnie ciągnie do niego - i nad śpiącym kolejna ładna scena (i można się przyjrzeć makijarzowi oczy Tal Tala), jego do niej, drugiego też (nie wiem tylko czemu, ale od kiedy to ludzie potrzebują specjalnego powodu ;) ).
Pojedynek na piosenki ciekawy - zwłaszcza to, że każdy z panów śpiewa w zupełnie innym stylu :lol:
Tal Tak pokazówka, kusi ramionkami, a Sunbae jak wywołany do tablicy chłopczyk :lol:

Trzykrotka - Czw 25 Wrz, 2014 22:17

A ja właśnie dobrałam się do mojego starego magazynku z wszelkim dobrem. Próbowałam obejrzeć jakiś film i skonczyło się na wywaleniu trzech, nie wybraniu ani jednego. Za to Faith wchodzi jak w masło. Jaka to jest piękna drama! Napawam się wizją i fonią, bo po odsłuchaniiu ścieżki dźwiękowej tak z kilkadziesiąt razy, rozpoznaję z radością wszystkie motywy. Oczywiście robię screeny.
W ogóle nie tendencyjne :rumieniec:

Aragonte - Czw 25 Wrz, 2014 23:03

Dokończyłam 14. odcinek Two Weeks.
Bardzo dobry był :) Żadnych idiotycznych dramatoz, tylko kombinacje obu stron.

Z Muszkieterami chyba poczekam już na całość i obejrzę hurtem :mysle:

BeeMeR - Czw 25 Wrz, 2014 23:37

Trzykrotka napisał/a:
Próbowałam obejrzeć jakiś film i skonczyło się na wywaleniu trzech
Jakie filmy odrzuciłaś? Skośne?

Ja z braku Two Week wzięłam się za łatwiej dostępne Arang, jestem pod koniec pierwszego odcinka i już mi się podoba :banan:

Aragonte - Czw 25 Wrz, 2014 23:39

Bardzo się cieszę :banan: Byłam pewna, że Arang Ci się spodoba
BeeMeR - Pią 26 Wrz, 2014 00:26

Rozkoszni są ci trzej panowie z trumną :lol:
Podobało mi się rysowanie portretu duszycy :rotfl:
Ale najbardziej podoba mi się interakcja między sędzią a Arang :oklaski:
I Łapacze Duchów są cudni :serce:

Admete - Pią 26 Wrz, 2014 06:53

Trafiona - zatopiona ;) Trudno nie ulec czarowi pary Arang i Sędzia. ten serial jest wyjatkowy wśród dram. Co do Faith, to ja to muszę ponownie obejrzeć, ale brakuje mi pierwszych 12 odcinków. To była moja pierwsza drama i mnóstwo rzeczy mi umknęło.
BeeMeR - Pią 26 Wrz, 2014 08:43

Admete napisał/a:
Trudno nie ulec czarowi pary Arang i Sędzia
Oni mają przecudnie żywiołową interakcję - uwielbiam takie :love_shower: , żadne tam smęty i sztywne dialogi, tylko młodość, radość życia (i smutek nie-życia ;) ), gorące głowy i krew - a jak się cudnie sfochali ma siebie :rotfl:
Już nie mówiąc o tym, że chemię mają lepszą w drugim odcinku niż niejedna para w np. ósmym :mrgreen:
Zachwyconam :love_shower:

A jeszcze dodać do tego otoczkę wizualną domki kryte strzechą,uliczki, konie itp. a podwójnie zachwyconam :love_shower: :love_shower:

Chyba też szczególnie kocham kostiumowce :serce2:

Admete - Pią 26 Wrz, 2014 08:58

BeeMeR napisał/a:
Chyba też szczególnie kocham kostiumowce


Jest w nich to coś ;) Odkrywamy w sobie na nowo łaknienie przygody i niezwykłości.

Aragonte - Pią 26 Wrz, 2014 09:01

Skoro BeeMeRek spodobało się Arang, to się przebrałam w stosowny avek ze sfoszoną parą Arang - Sędzia :mrgreen:

Admete, co do Faith, to tylko daj znać :wink: Jedna przesyłka poszła wczoraj, ale może pójść kolejna, no problem :wink:

Agn - Pią 26 Wrz, 2014 09:39

Annyong!
BeeMeR napisał/a:
sorry Tal Tal, ale nie mogę współczuć twemu bohaterowi, ani mu kibicować - porzucenie jest porzucenie, zawsze boli - ile miała czekać - do śmierci? :roll:

Przyjmuję zakłady, że to nie było takie proste. Choć z drugiej strony - myślenie obowiązuje, żadna kobieta nie poczuje się dobrze, jeśli w związku non stop wybuchają kłótnie, a następnego dnia zobaczy ogołoconą z ciuchów szafę i bilet samolotowy. Nope.
BeeMeR napisał/a:
Nie widzę tez przyszłości dla chebolówny z szoferem - ona jest niedojrzała a on nie potrafi obstać przy swoim. A poza tym szkoda go dla rozpieszczonej smarkuli (nie żeby jego szczególnie, ale każdego faceta :P )

W sumie... szofera mi żal - jak każdego facet u boku takiej durnej baby. Może mamusia jej to ucho jednak naderwała.
Trzykrotka napisał/a:
oraz podejrzeń, że Tal Tal preferuje kolegów nad koleżanki z pracy :rotfl: Ten jego przyjaciel z biura jest jeszcze durniejszy niż koleżka Young Do, ten z aparatem - ma taki sam pomyślunek. Ale kiedy przemykał do Hae Younga chowając tyłek przy ścianie, rechotałam jak głupia.

Biedny Tal Tal ma totalnie przerąbane w tej pracy - jak nie ploty o impotencji, to o skłonnościach homoseksualnych.
Może tym razem dziennikarka odpuści? :roll: Czy ktoś widzi jakieś zastosowanie dla tej postaci? Bo ja go widzę coraz mniej. A zirytowała mnie już dokumentnie, becząc w głos w kawiarni. Cinća... :roll:
Trzykrotka napisał/a:
mam ochotę zapisywać wnioski Wybitnego Detektywa - gotowce na melo, jak nic.

No mówiłam, że on powinien powieści pisać. :rotfl:
Trzykrotka napisał/a:
Technicznie - obaj panowie wymiatają, każdy w swojej dziedzinie. Tal Tal jest cudownie smutny, a jego spojrzenie może roztopić lodowiec. Słodko-pieprzny urok sunbae (mnie) zwala z nóg - uwielbiam go :serduszkate: Obu uwielbiam, to jedna z najfajniejszych frenemies ostatnich czasów :oklaski:

Wybaczcie, że pójdę na łatwiznę, ale się jeno podpiszę pod tym, co napisała Trzykrotka. Ja bym tego lepiej nie wyklawiaturzyła...
Cytat:
Ja sobie obejrzę Muszkieterów hurtem, jak już będzie całość sezonu.

Ja chyba też tak właśnie zrobię, bo i tak nie ogarniam wszystkich dram na raz.
Trzykrotka napisał/a:
A ja właśnie dobrałam się do mojego starego magazynku z wszelkim dobrem. Próbowałam obejrzeć jakiś film i skonczyło się na wywaleniu trzech, nie wybraniu ani jednego. Za to Faith wchodzi jak w masło. Jaka to jest piękna drama! Napawam się wizją i fonią, bo po odsłuchaniiu ścieżki dźwiękowej tak z kilkadziesiąt razy, rozpoznaję z radością wszystkie motywy. Oczywiście robię screeny.
W ogóle nie tendencyjne :rumieniec:

*utrzymuje tendencyjność* Ale screenami się podzielisz, cooo? :serduszkate:
Bo ja kocham tę dramę miłością wielką i niezmierzoną, jak wiadomo. No i Generał... :serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
Chyba też szczególnie kocham kostiumowce :serce2:

Ja chyba w dalszym ciągu nie mam wyraźnych preferencji - po prostu musi mnie coś w dramie zainteresować. Kocham i współczesne, i kostiumowce (oczywiście nie wszystkie).

BeeMeR - Pią 26 Wrz, 2014 10:27

Agn napisał/a:
*utrzymuje tendencyjność* Ale screenami się podzielisz, cooo? :serduszkate:
Bo ja kocham tę dramę miłością wielką i niezmierzoną, jak wiadomo. No i Generał... :serduszkate:
Albo chociaż przemyśleniami :kwiatek:
Mogą być kolejny raz te same ;) - i tak je kochamy od dawna :love_shower:

Agn napisał/a:
Przyjmuję zakłady, że to nie było takie proste.
Ależ wiem, niemniej i tak mi się serce skłania ku komu innemu :P Acz jestem doskonale świadoma, że nic z tego nie będzie, bo ona nie rezonuje.
No ale jak wspominałam, Tal Tal powinien był mieć więcej pięknych scen ze swoją byłą - obecną żoną.

Aragonte - piękny avek :kwiatek: - pamiętam go (i gify) wrzucane jak Ty byłaś na fali :mrgreen:
Pewnie niedługo sobie przypomnę - odciąganie za rękę od domostwa byłego narzeczonego już było - a właśnie, umarł wątek że przy dotyku ducha jest zimno i sędzia już nawet nie mrugnie, a dotykają się trochę - w końcu skinship rulez ;)

BeeMeR - Pią 26 Wrz, 2014 12:42

Skończyłam odcinek 2 Arang i dalej jestem zachwycona - oby mi to się utrzymało :mrgreen:
Arang pijana jest cudna :lol: - i w żądaniu nowej kiecki, coby narzeczonego obejrzeć :rotfl: Bo przecież on jej zobaczyć nie może (ciekawe, czy to on ją zabił, bo jakieś podejrzane ma zapędy :P ), branie miary jest tez udane :oklaski:
No i sędzia ślicznie już wtopił :serduszkate: - jak się spodziewałam, marzenie o kissu było wyimaginowane :mrgreen:
Szamanka mi się wielce podoba :mrgreen:
Oraz zaduszkowe elementy - ryż ofiarny :oklaski:
Zachwyconam :love_shower:

Aragonte - Pią 26 Wrz, 2014 12:44

Branie miary było śliczną sceną, oj tak :-D
Ja się zauroczyłam Jun Ki właśnie po obejrzeniu Arang :serduszkate:

BeeMeR - Pią 26 Wrz, 2014 13:19

Aragonte napisał/a:
Ja się zauroczyłam Jun Ki właśnie po obejrzeniu Arang :serduszkate:
Ja się absolutnie nie dziwię, bo to jest kapitalnie napisana i świetnie zagrana postać :oklaski:
Aragonte - Pią 26 Wrz, 2014 13:21

W końcówce dramy Jun Ki będzie lał sporo łez, ale muszę przyznać, że płacze przekonująco (nawet jeśli dla mnie osobiście scen płaczliwo-szlochających jest za dużo, a przeważnie stwierdzam, że jest ich za dużo :wink: ). Postać Sędziego uwielbiam :D Arang też, ma się rozumieć :D
BeeMeR - Pią 26 Wrz, 2014 17:22

Arang
Wiedziałam, że sędzia będzie się potrafił bić, także z duchami, a on także lata i pierze je wachlarzem po perukach - :mrgreen:
Ona też bić się potrafi - trochę symbolicznie chwilami, ale daje radę - w końcu walka o pokarm to niezła szkoła przetrwania - no i biegi ma wyćwiczone :mrgreen:

Duszyca jak się umyła, uczesała i przebrała to faktycznie wyładniała ;)
A sędzia już kombinuje, z jakich powodów powinien się trzymać blisko duszycy :mrgreen:
zachwyconam - wspominałam? ;)

Na razie najmniej mnie rusza wątek Nefrytowego Cesarza - ale podejrzewam, że odegra swą rolę później.
Parafrazując: to Anioł z Diabłem gra w szachy, hm?

Fajny ten Anioł Śmierci :serce:
Tylko ma strasznie żółte zęby :shock:

Admete - Pią 26 Wrz, 2014 18:29

BeeMeR napisał/a:
Tylko ma strasznie żółte zęby :shock:


To chyba efekt zestawienia z tą poszarzałą skórą, takie miałam wrażenie.

BeeMeR napisał/a:
Parafrazując: to Anioł z Diabłem gra w szachy, hm?


Raczej jak Zeus z Hadesem ;)

Trzykrotka - Pią 26 Wrz, 2014 20:14

Zmogło mnie jakieś zatrucie pokarmowe, ale już powoli będę się włączać w dyskusje, tym bardziej, że Arang na tapecie :banan: Uwielbiam główną parę w Arang. Min Ah jest taka temperamentna i żywa, że to rozkosz na nią patrzeć. Byłam zachwycona jej pierwszymi scenami, w których pędziła przez las w podkasanej kiecce, potarganych wlosach i z błyskiem w oku. No i jej znajomość z Sędzią zaczęła się od małej rozbieranki :lol: W szeryfowanie wkręciła go na perłowo....
A kolei Jun Ki (a widziałam go w Arnag po raz pierwszy) był cudownie władczy, "pański" i taki... no - urodzony dowódca. Dumna postawa, stanowcze zachowanie. I piękny kostium - ja bardzo lubię te joseonskie kapelusze z piórami.
Nefrytowy Cesarz i Król Podziemi - uwielbiałam ich wątek i nieustanne gry o wszystko. I kózkę z małym ogródkiem na grzbiecie :wink: Odegrają i oni swoją rolę, zarówno w losach Arang, jak Szeryfa - tego drugiego nawet bardziej. Okaże się chłopak bardziej iezwykłą postacią, niż nam się wydaje.

Na szybko jeszcze analfabetyzm wcielony, czyli Faith w pierwszej odsłonie



I Wudalchi rzecz jasna

Generał w ulubionej pozycji

Aragonte - Pią 26 Wrz, 2014 20:44

Trzykrotko, piękne screeny :)

No dobra, do Arang na pewno jeszcze wrócę (z przyjemnością :serce: ), ale dzisiaj chyba dokończę na spokojnie (hue hue :wink: ) Two Weeks, bo zostały mi ostatnie dwa odcinki. Miałam początkowo obejrzeć przedostatni wczoraj, ale przewidywałam, że znowu rąbną pod koniec odcinka jakiś paskudny cliffhanger i na zawał zejdę :-P A musiałam w końcu trochę dłużej pospać (i tak nie do końca mi to wyszło).
Dzbanek herbaty stoi już w zasięgu ręki, Fairy układa mi się na kolanach - mogę oglądać :mrgreen:
Tae San - fighting! :cheerleader2:

Agn - Pią 26 Wrz, 2014 21:44

BeeMeR napisał/a:
Mogą być kolejny raz te same ;) - i tak je kochamy od dawna :love_shower:

Słusznie, słusznie. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Tal Tal powinien był mieć więcej pięknych scen ze swoją byłą - obecną żoną.

Moim zdaniem ma wystarczająco. A i ostatnio bez jej obecności, ale za to przy sunbae jakie ładne wyznanie poszło. "Pierwszy raz ożeniłem się z nią, bo byłem szaleńczo zakochany. A drugi, bo chcę wrócić do kobiety, którą szaleńczo kocham."
Trzykrotka napisał/a:
Zmogło mnie jakieś zatrucie pokarmowe

*utula Trzykrotkę* O rany... mam nadzieję, że już przeszło? :pociesz:
Trzykrotka napisał/a:
Na szybko jeszcze analfabetyzm wcielony, czyli Faith w pierwszej odsłonie

Właśnie skonstatowałam, że Generał ma grzywę zasłaniającą brwi. I nigdy mi to nie przeszkadzało (jako i nadal nie przeszkadza). Ba! Jeszcze uważam, że mu w tym absolutnie pięknie. :serce:
LMH w dłuższych włosach... *rozpływa się*

Lecę do MSH, najwyższa pora! :mrgreen:

Agn - Pią 26 Wrz, 2014 22:18

Oglądam MSH! :excited:
Świetnie zrobili scenę pokazującą, jak mocno trzyma Sang Hyo Hae Young - imaginacja łapie ją za rękę, kiedy chce wstać i zacząć nowe życie, kiedy pije wodę, w końcu naprzeciwko niej siedząc na łóżku.
Jin Lee Han ma taki głos, kiedy mówi "Sang Hyo", że mi kolana drżą... :serce2:
Oczywiście nie wtedy, kiedy woła za nią zalany w 3D. :rotfl:

Jakie śliczne wąsiki mu wyrysowała! :rotfl:

Admete - Pią 26 Wrz, 2014 22:22

Trzykrotko - twoje napisy są świetne, ogląda się z nimi rewelacyjnie. Zmieniłabym tylko dowód granitowy na dowód niezbity. Odcinek 9 MSH mniej mi się podobał, bo za dużo ( jak dla mnie ) rom-komu, za to 10 podobał mi się bardzo. Sang Hyo wypada o wiele lepiej z Hae-Youngiem przy boku. Przeurocza była ta jej rozmowa ze śpiącym mężem-nie mężem, malowanie wąsów. Hae-Young przyglądający się wąsom, zwiedzający mieszkanie, próbujący łóżko - śmiałam się z tego strasznie. Jin Yi-Han ma zarówno talent dramatyczny jak i komediowy. Ja jego bohater jest smutny, to ja czuję ten smutek, jak jest radosny, to się śmieję. Natomiast Jo Sung-Gyeom to bohater, którego lubię oglądać skupionego, poważnego jak szuka odpowiedzi na to, kto zabił jego ojca. Bardzo przekonująco wtedy wypada. Aktor, który go gra, byłby niezły w roli jakiegoś agenta, szpiega, kogoś, kto ma tajemnice i posiada w sobie pewną dozę bezwzględności. Jeśli chodzi o uczucia, to ciągle mam wrażenie, że on z Sang Hyo pogrywa, związek z nią traktuje jak wyzwanie, rywalizację z Hae Youngiem. Nadal wielbię Pana Detektywa - pełen profesjonalizm :) Twórcy serialu utrzymują tez ten specyficzny sposób kadrowania i filmowania - lustra, zasłony, ażurowe ściany.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group