To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność

Trzykrotka - Czw 07 Paź, 2021 19:53

To, że w jeden dzien to totalny bullshit. Oczywiście, jak się uprzesz, to zakujesz tylko w życiu nie będziesz swobodnie się posługiwać, więc po co?

Kurrrrka, w napisach do HP 2 na NF znowu literówki. Co za niechlujstwo się u nich uprawia :bejsbol:

BeeMeR - Czw 07 Paź, 2021 23:13

Czekam na wrażenia z HP2 :kwiatek:

Powolutku w wolnej chwili zaczęłam oglądać Accidental Couple / The Fool
Bardzo lubię rom komy w których dochodzi do ślubu z przypadku lub kontraktu i dwójka nieznajomych powoli poznaje się bliżej, odnajduje punkty wspólne i powolutku rozkwita między nimi uczucie, no i dlatego wybrałam to. Tu mamy topową aktorkę (zakochaną w synu omc kongresmena), piękną i wyszczekaną oraz szeregowego pracownika poczty, dobrego, naiwnego, lekko ciapowatego poczciwinę. To para niemożliwa, tym chętniej dałam im szansę.
Początek jest straszny - aktorsko miałam deja vu z Dream High, bo główna pani i jej ukochany piękniś to drewna, ładne i zgrabne ale aktorsko okropne, trzeci plan w dużej mierze z rozkoszą uprawia overacting ale dla odmiany główny pan bardzo interesujący, choć postać wymagająca czasu by ją oswoić. No ale ciekawa byłam jak rozwiną relację głównej pary i czy mnie przekonają, że coś może być między nimi i oto jestem za połową. Pani (grała w Watch wearing) się wyrobiła, pana kojarzę z filmu "you are my sunshine", drama rozwija prawidłowo, ogląda się dobrze - jak popołudniową, niezobowiązującą telemanianę, trochę guilty pleasure, nie seans wieczorny ;)

Trzykrotka - Pią 08 Paź, 2021 06:17

O, ja też bardzo lubię ten temat! Zdawaj sprawę jak się drama rozwija. Sprawdziłam - pana nie znam, a pani grała z Ji Sungiem w tym pieprznym filmie, w którym pytał ją w piosence, jakie majtki ma na sobie :lol: - no tak, pisałaś o tym :zawstydzona2:
Co do HP, to świetnie mi się do dramy wróciło. Spokojnie wchodzą te długie odcinki. Bardzo podoba mi się obecne skupienie się na parze położniczo - ginekologicznej, bo w pierwszej serii oan nieco mniej błyszczał od reszty przyjaciół. Rzeczywiście, nie jest aż tak dobrze jak w pierwszej serii, ale na usprawiedliwienie trzeba powiedzieć, ze tam była masa fajnego materiału cz czasów poznania się naszej piątki. Tutaj to już bieżąca chwila, pacjenci i ciągi dalsze.
Póki co, zadowolona jestem, ze żołnierka przebywa tylko w telefonie. Swoją drogą, jej brat to kompletny gapcio, skoro jeszcze się nie kapnął kim jest 'golebica' przyjaciela - jak długo ten motyw pociągną? W łóżku ich będzie musiał zastać, czy co? Wtedy też pewnie uznałby, że przyjaciel tylko 'niesie pomoc' :mrgreen:
Zadowolonam póki co bardzo.

I drugim nurtem ogladam sobie Dali and the Cocky Prince, bo dziwnie mnie do tej dramy ciągnie. Wyczytałam na soompi, że idą na rekord otwarcia i generalnie drama ma wysoką oglądalność - same fanki pana Słodkoustego zapełnią kilka rzędów. Ogromnie bawi mnie, że on tak dobrze gra wbrew emploi. Zwykle bywał kulturalnym spokojnym chłopcem, a tu nagle wrzaskun, trochę nieokrzesany, trochę głupkowaty znawca wieprzowiny i trzody chlewnej, pracodawca sporej grupy bandziorów do wynajęcia - no, no :oklaski:
Pani jest bardzo stonowana, cicha, ale nie ginie na szczęście; aktorka zastrzeliła mnie doskonałą angielszczyzną, naprawdę wspaniałą. Myślałam że może wychowała się lub kształciła za granicą, ale nie, to w Korei się tego nauczyła :oklaski: Chwała dramie za to, że mimo przykrego tematu walki galerii - sztuki, nie handlowej - o przetrwanie potrafi utrzymywać dobry klimat i przemycać przyjemną lekkość. Brawo dla pani od Healera, to jest dobrze napisane po prostu. I aktorzy dobrze dobrani, nie tylko pierwsi, dalsi też.

BeeMeR - Pią 08 Paź, 2021 09:22

Trzykrotka napisał/a:
pani grała z Ji Sungiem w tym pieprznym filmie, w którym pytał ją w piosence, jakie majtki ma na sobie
Wczoraj na dobranoc przypomniałam sobie jak on cudownie chrapliwie wykrzykuje tą piosenkę koncertowo rozwalając ślub :serce: :rotfl:
wersja pana - pokaż mi majtki
https://www.youtube.com/watch?v=hDSEsqc0foc

Wersja pani - pokaż mi serce
https://www.youtube.com/watch?v=Awx9aYXVCOo

Trzykrotka napisał/a:
Swoją drogą, jej brat to kompletny gapcio, skoro jeszcze się nie kapnął kim jest 'golebica' przyjaciela - jak długo ten motyw pociągną? W łóżku ich będzie musiał zastać, czy co? Wtedy też pewnie uznałby, że przyjaciel tylko 'niesie pomoc'
Najciemniej pod latarnią ;) Dowie się w odpowiednim czasie i w - moim zdaniem - doskonały sposób, najważniejsze jednak co Ik Jun z tą wiedzą zrobi ;)
Oglądaj i pisz o wrażeniach :kwiatki_wyciaga:

Accidental Couple - im dalej tym lepiej, jak pisałam początek był niezbyt zachęcający, ale rozkręciło się uroczo. To ogólnie jest tak:
Aktorka zna się z Pięknisiem od lat szkolnych, są parą ale tata Pięknisia (Mumia z Heirs) startuje w wyborach na burmistrza (?) Seulu, związku nie akceptuje, zaręczył syna z córką konglomeratu prasowego (Park Ha Sun), bo poparcie mu niezbędne. Syn wymógł, że po wyborach zaręczyny zerwie i wróci do Aktorki, ale chyba on sam w to nie wierzy bo ojciec mu nie pozwoli, co nie zmienia faktu, że chce mieć ciastko i zjeść ciastko. Z Aktorką spotyka się cichcem, z Narzeczoną oficjalnie przy ojcach, na wyjazdach rodzinnych itp.
Pewnego raz, tuż po rozdaniu nagród Piękniś z Aktorką uciekali przed wyjątkowo namolnym paparazzi i spowodowali wypadek (wpadli w kartony jak Hanka Mostowiak ;) ), pan uciekł bo skandal zniszczyłby karierę jego i ojca, a Aktorka poprosiła Pocztowca, który akurat tam się znajdował wracając z tegoż rozdania nagród by udawał przed nadjeżdżającym reporterem, że to on prowadził, a on - fan, w dodatku jeden z tych osób, które nie umieją odmówić prośbie - bez namysłu się zgodził. Aktorka prawa jazdy nie posiada i to jest wiadome wszystkim, że sama nie kieruje nigdy. Losy tej dziwnej pary zostają splecione, a oni sami zmuszeni udawać, że są parą, więcej, przyparci do muru pobierają się - dla dobra Pięknisia i ojca, by wyciszyć pączkujące plotki.
I tu właściwie drama się rozkręca bardzo pięknie i wszystkie puzzle wskakują na miejsce - pan wprowadza się do Aktorki (dostaje własny pokój na piętrze), oni sami próbują grać przed rodziną i znajomymi, mając podpisany dokument rozwodowy - bez daty - jeszcze przed zawarciem małżeństwa. W pracy z dnia na dzień pocztowiec z szarej myszki co to nikt nie zna jego telefonu staje się celebrytą godnym własnych standów reklamujących usługi pocztowe, koleżanka która mu się podobała ale nawet na niego nie spojrzała nagle żałuje, bo "on mógł być mój ale Aktorka mi go zabrała", a szefowie nie żałują panu niewybrednych żartów i gier dla nowożeńców na parapetówce :paddotylu:
Osobiście klimatem i pomysłem drama kojarzy mi się z Rab Ne Bana Di Jodi - bo tu też pani będzie musiała zamknąć w sercu swoją pierwszą miłość i otworzyć się na niepozornego ale cennego człowieka, co już się staje - to przy nim się śmieje i odpręża, nie przy Pięknisiu. Pan zaś uczy się bronić swojego zdania, nie dawać "zjeść" reporterom oraz nie spełniać - jak tytułowy Głupiec - wszystkich próśb i żądań które dostaje by wyjść z sytuacji obronną ręką. Oni w dramie zrobili porównanie do Alladyna, który nagle z ulicy znalazł się w Jaskini Cudów albo pałacu Jasminy i poznaje - właściwie oboje poznają "A Whole New World" ;)
https://www.youtube.com/watch?v=0eWUhXPhIaE

To nie jest drama-petarda, ale spokojna i ciepła :mrgreen:

Admete - Pią 08 Paź, 2021 11:41

Dali mam do nadrobienia.
Loana - Pią 08 Paź, 2021 15:01

Trzykrotka napisał/a:
Kurrrrka, w napisach do HP 2 na NF znowu literówki. Co za niechlujstwo się u nich uprawia :bejsbol:

Niedawno znajomy na fejsie napisał, że robił tłumaczenie do "Squad Game" na Netflixie. Bardzo się ucieszyłam, że nareszcie jakiś kompetentny tłumacz będzie się zajmował ich napisami po polsku, bo mnie w dużej części dram wnerwiają, ale kolega mnie niestety zmartwił, że on zajmował sie tylko tłumaczeniem do wersji lektorskiej, bo napisy robi trzech "nieruszalnych" tłumaczy tam -_-
Przyznam, że mnie to wkurzyło, bo jednak płacę abonament też po to, żeby mieć dobrze zrobione napisy, a już na pewno takie bez literówek -_-

Trzykrotka - Pią 08 Paź, 2021 15:30

No dokladnie :bejsbol: Jeszcze pół biedy same literowki, ale to ci się odwala w np You Are My Spring to jest hańba.
Admete - Pią 08 Paź, 2021 16:07

Zastanawiam się, gdzie można skargę napisać.
Trzykrotka - Pią 08 Paź, 2021 16:15

Ja też chętnie to zrobię. Trzeba będzie poszukać na ich stronie w internecie.
Aragonte - Pią 08 Paź, 2021 16:47

Trzykrotka napisał/a:
Ja też chętnie to zrobię. Trzeba będzie poszukać na ich stronie w internecie.

Pewnie trzeba dzwonić albo zgłaszać problem na czacie.

Trzykrotka - Sob 09 Paź, 2021 08:59

Odcinek 6 Dali i wreszcie się znowu śmiałam. Tam pięknie wygrywany jest kontrast między bohaterami, którzy fizycznie tak bardzo są 'z jednej bajki,' ale mentalnie - z dwóch światów. Wczoraj pokazali stary jak sztuka współczesna gag o tym, że pan, przyszedłszy nocą do galerii po tym, jak odbywał się w niej pewien event, stwierdził z niesmakiem, że kuratorzy to fleje, bo po imprezie nie posprzątali - i sam to zrobił. A rano wszyscy biegali w zamecie i trwodze, że zaginęło wielkie dzieło sztuki. Pan stał nad nimi i pokrzykiwał, drwiąc z ich 'profesjonalizmu' i już chcąc wzywać policję: monitoring ujawnił, że to on sam wyniósł dzieło na śmietnik i że trzeba je teraz po kawałku wyjmować z kontenerów :mrgreen: Bo dzieło sztuki było artystycznie ułożiną stertą smieci - pudeł, worków, puszek po piwie.... Jak mówię, kawał odgrzewany, ale wygrany doskonale i idealnie pasujący do postaci - ta biedna DaLi tuląca parę starych trampek do swej śnieżnobiałej koszuli :mrgreen:
Albo wysyłanie smsa, doskonała scena, w której pan robi to tak niezręcznie, że ciągle wysyła nie to, co chciał, próbuje się tłumaczyć, wychodzi jeszcze gorzej...
Bardzo mi ta drama leży, póki co. A jaką szuję gra tum razem aktor, który w Healerze był uroczym i dobrym tatą bohaterki...

Znowu dziś pisali o dramie z Jeju, którą kiedyś juz mgliście zapowiadali; tytuł roboczy to Our Blues, a obsada ze palce lizać. Tylko jedna osoba, drewniany Pan Słoneczko do bani. Poza nim: SMA, ta aktorka która grała w Ksieciu na poddaszu i w Jekyll, Hyde, Me, oraz ze starszego pokolenia szamanka z Duszki i Wiedźma z Witch's Romance. A panowie procz Słonka to nasz Sexy Ajussi :excited: i długo nie ogladany, a powracający po chorobie Kim Woo Bin :love_shower: Jeszcze Jeju - jedna z pan gra poławiaczkę - i czekam!

Admete - Sob 09 Paź, 2021 10:17

Też na to czekam. Może dziś w końcu coś obejrzę...Mam ochotę rzucić te zabiegi, bo zajmują mi całe popołudnia i jestem po nich zmęczona. Hometown Cha Cha Cha jest już od jutra na polskim Netfixie. Ciekawe, jakie tłumaczenie.
Trzykrotka - Sob 09 Paź, 2021 12:31

Admete, nie doczytałam - jakie masz zabiegi? :mysle:
Admete - Sob 09 Paź, 2021 13:38

Na ręce. Niestety Hometown Cha Cha Cha będzie u nas po dwa odcinki na tydzień...To jednak obejrzę po angielsku.
Trzykrotka - Sob 09 Paź, 2021 18:21

Zdziwiłam się ze puszczają dramę przed końcem emisji, a teraz rozumiem :kwiatek:
Nie rzucaj zabiegów, jak przepisali to widać potrzebne i trzeba :kwiatek:

BeeMeR - Sob 09 Paź, 2021 18:35

Z tego co wiem w tym tygodniu zakończono zdjęcia do HCCC, pewnie ją zmontowano i można było sprzedać jako całość :mysle:
Admete - Sob 09 Paź, 2021 19:56

Poczekam już na resztę odcinków - i tak mam teraz ograniczony czas oglądania. Za tydzień sobie obejrzę resztę, akurat będzie całość.
Trzykrotka - Sob 09 Paź, 2021 22:48

Obejrzałam połowę 1 odcinka HCCC - to jednak kolejna przyjemność na dużym ekranie telewizora. Pięknie widać morze, aktorów też.

W 3 odcinku HP2 było cameo aktora, którego lubię, Świrusa z Prison Playbook. Trochę dziwaczny jest wątek tej czebolki, która koniecznie chce ożenić Song Hwę z własnym synem. Ale spotkanie młodej pary bardzo ciepłe, no i pan uświadomił pani doktor, ze warto rozważyć miłość do przyjaciela.
Strasznie szarpnął mnie za serce wątek dwóch matek czekających na dawcę serca dla swoich dzieci.

BeeMeR - Sob 09 Paź, 2021 23:43

Trzykrotka napisał/a:
pan uświadomił pani doktor, ze warto rozważyć miłość do przyjaciela.
Tylko mogłaby to nieco szybciej rozważyć :czekam2:
Tak, czekanie na serduszko...

W HCCC 13
SMA znowu ubrano dziwacznie :roll: , na początek i na koniec odcinka, wzdech.
Ale odcinek sympatyczny, urodziny, golf, tajfun, dzidziuś. No i ogarniający się mężowie tudzież ex-mężowie ;)

Trzykrotka - Nie 10 Paź, 2021 08:16

Będzie nowa drama z Koszmitem, jest juz teaser. Nie ekscytuję się tym razem. To remake filmu chyba BBC, kryminał o prawniku świeżo po szkole, który jako jedyny podejmuje się obrony podejrzanego o morderstwo. Tytuł One Ordinary Day.
Trzykrotka - Pon 11 Paź, 2021 06:50

Dojechałam wczoraj do 3/4 odcinka Hometown ChaChaCha. Bardzo przyjemne przyjęcie urodzinowe miał DuSik, a jeszcze lepszy - teatralny odwrót gości, którzy nagle 'przypomnieli sobie' że mają sprawy nie cierpiące zwłoki, albo krzyże ich bolą :-D Natomiast sukienka SMA była ohydna, miałaś rację BeeMer. Strach pomyśleć w co ją ubiorą na koniec odcinka.
Dziś będę kończyć.

BeeMeR - Pon 11 Paź, 2021 11:13

Sukienka kojarzyła mi się ze strojem pomocnika św Mikołaja z filmów familijnych, wtf :confused3:
Pod koniec jest sukienka "firankowa", w sensie tak dziwnie udrapowana, lepiej ją widać na początku 14.odcinka -SMA wyraźnie ubierał stylista sadysta :paddotylu:
Krzyże bolą, ileż można na imprezie siedzieć, zwłaszcza jak jubilat nie jest już tak samotny jak w ubiegłych latach :wink:
Najlepszy prezent sprawił sobie zresztą Dosik sam, tak przynajmniej tłumaczę sobie pojawienie się nowego mebla w domu :angeldevil:
14 odcinek jest trochę bardziej melancholijny ale nie jest zły, ładnie rozwija kwestię rozwodników :serce:
Na i mamy wallkiss :mrgreen:
Łajnobomba wybuchnie ewidentnie w 15.
Jeśli idzie o główną parę, to dojrzałam do decyzji, że nie lubię HJ, konkretnie jej podejścia "jak się nie uda to weź większy młotek", męcz i dręcz byleby wyszło na twoje, byleby on robił to co ona chce, kiedy ona chce i mówił tak jak i co ona chce :roll: :bejsbol:
Znam co najmniej dwie pary, które tak funkcjonują i są szczęśliwi, obaj panowie wolą, żeby wszelkie poważniejsze decyzje podejmowała żona bo tak im wygodniej -ale mnie osobiście niekoniecznie się to podoba.
Z kwestią tajemnicy też się znamy -Tomek mi nigdy nie powiedział jaka była przyczyna śmierci jego mamy - dowiedziałam się od teścia wiele lat po ślubie i rozumiem, czemu to wciąż boli i Tomek nie był i wciąż nie jest w stanie tego wyartykułować. Pewnie, że mnie bolało, że mi nie ufa, ale postanowiłam po prostu zaufać jemu. To chyba nie była kwestia zaufania, tylko raczej obciążenia kogoś odpowiedzialnością za parszywy wypadek.
Chyba zbyt osobiście podchodzę do zwykłej dramy :wink:
Chyba dojrzałam do obejrzenia filmu Mr Handy z Wiedźmą i starszym Taekiem :wink:

Trzykrotka - Pon 11 Paź, 2021 14:41

BeeMer :przytul: Okropnie trudne są takie sprawy i trudno czasami wyczuć, na ile można naciskać, na ile trzeba zaufać i odpuścić.
A odnośnie dramy, to ja w ogóle nie lubię jakoś tego związku. Nie wiem, co jest - oboje piękni, nietuzinkowi, zakochani, a mnie cos nie pasuje. On jest jakoś dziwnie mało zaangażowany, ona zaś przeżywa randkowanie jak wypełnianie jakiejś procedury, odhaczanie kolejnych punktów, do których dodajmy jeszcze "pochwalić się koleżankom" - no dobra, wiem, że ją niejako przymusiły, ale przy tej okazji Hye Jin po raz kolejny udowodniła, że na swój związek patrzy oczami innych i już. Ładni są razem i wszystko cacy, ale nie zaboli mnie (stan na dzień dzisiejszy :mrgreen: ) jeśli się rozstaną. I też uważam, że ona za bardzo naciska. Wiem, że jest "miłością jego życia," jak powiedział jej psiapsiółkom (bardzo źle wychowane towarzystwo, btw), ale bądźmy szczerzy - jeszcze mało się znają. Może trzeba by poczekać trochę,

Loana - Pon 11 Paź, 2021 16:30

Piszecie o Home Cha Cha Cha? bo przyznam, że po opisach chyba się jednak przestanę napalać na tą dramę, bo nie brzmi jak drama o związku dojrzałych, szanujących się ludzi...
Stwierdziłam, że nie dam rady przejść dalszych odcinków "Strong Woman Do Boog Soon" - bo obejrzałam 12 i było ok, ale na 13 wymiękłam. Ja nie mogę, kto tak mota te wątki w dramach - jak chcę obejrzeć słodki romans to proszę o słodki romans, a nie maniakalnego sadystę i noble idiocy -_-' Od dwóch tygodni próbowałam ten 13 odcinek jednak przejść, żeby zakończyć tą dramę, ale nie udało mi się i właśnie czytam sobie streszczenie. Obejrzę dzięki temu tylko te fragmenty, które będę chciała i wsio, nie będę się katowała. To nie jest zła drama, ale jednak ja najbardziej lubię słodkie i zabawne historie, a nie takie o bezsensownych inteligentnych wariatach -_-

Aragonte - Pon 11 Paź, 2021 17:20

BeeMeR :przytul:

A ja mam pozaczynane parę dram (Another Miss Oh, Law School, Hometown Cha Cha Cha - inie liczę tych, do których dokończenia zostały mi ostatnie odcinki), ale jakoś nie jestem w żadną mocno wciągnięta i najbardziej to kuszą mnie powtórki czegoś pod wyszywanie :czekam2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group