To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

Tamara - Pon 27 Lut, 2023 17:47

Rodziewiczównie chyba raczej na opinii społeczeństwa nie zależało, a naprawdę masa kobiet samodzielnie zarządzała majątkami nie nosząc spodni, choćby Orzeszkowa :wink: nie mówiąc o całej masie zwykłych ziemianek pozbawionych mężów przez okoliczności . Zresztą przeczytam i sie podzielę wrażeniami :mrgreen:

Czy orientacja Rodziewiczówny może wnosić coś do zrozumienia jej biografii - oczywiście, choćby wyjasnienie dlaczego była taka jaka była . A może i dlatego jej bohaterki są takie jakie są .
Zajrzałam zreszta do ksiązki i autorka nie pisze z całą pewnością, że była homoseksualna, przyjmuje tylko taką możliwość, stawiając pozostawione bez odpowiedzi retoryczne pytanie, czy łączyła ją z towarzyszkami życia również więź intymna, zdając sobie sprawę, że jasnej odpowiedzi na to pytanie nie ma, bo nie ma jednoznacznych dowodów za ani przeciw. Przyjmuje po prostu prawdopodobieństwo takiej opcji, ale sie przy niej nie upiera .

Admete - Pon 27 Lut, 2023 18:16

Tamara napisał/a:
Zajrzałam zresztą do książki i autorka nie pisze z całą pewnością, że była homoseksualna, przyjmuje tylko taką możliwość


Właśnie miałam o tym napisać, a książkę czyta się bardzo dobrze. Widać, że autorka przygotowała się do jej pisania. Moim zdaniem warto przeczytać - jak wspominałam nic o Rodziwiczównie nie wiem, więc dla mnie to dodatkowa atrakcja. Pamiętam, że moja mama czytała jej książki - sama przynosiłam je z biblioteki. Mnie jednak męczyły i nudziły.

RaczejRozwazna - Pon 27 Lut, 2023 18:18

Na marginesie - ona też nie nosiła spodni, przynajmniej początkowo, tylko "góry" miała męskie ;) Niemniej jej bohaterek będę broniła przed widzeniem w optyce homoseksualnej moją własną piersią! :wink:

No nic, napiszcie jak odbieracie tę biografię. :kwiatek:

Admete - Pon 27 Lut, 2023 18:43

Mnie wciągnęła wyjątkowo szybko. Mnóstwo cytatów z epoki i nie tylko z epoki, nie widzę tutaj pisania z tezą.
Trzykrotka - Pon 27 Lut, 2023 22:36

A to dobre wieści. Poszukam jej sobie.
RaczejRozwazna - Pon 27 Lut, 2023 23:31

W takim razie wygląda na to, że zapowiedzi miały na celu podkręcenie atmosfery :-) No ale dzięki temu sobie podyskutowalysmy :kwiatek: :mrgreen:
Tamara - Wto 28 Lut, 2023 08:49

Admete napisał/a:
nie widzę tutaj pisania z tezą.

Zdecydowanie, widzę tu solidne przygotowanie i staranie o przedstawienie możliwie obiektywne i pozbawione dowolnych interpretacji. I rzeczywiście dobrze się czyta :cheers:

annmichelle - Wto 28 Lut, 2023 16:17

O, to super.
RaczejRozważna ma rację, pewnie "kontrowersje" w wywiadzie miały służyć promocji. :-P

Miłej lektury. :-)

Aragonte - Wto 28 Lut, 2023 17:33

annmichelle napisał/a:
O, to super.
RaczejRozważna ma rację, pewnie "kontrowersje" w wywiadzie miały służyć promocji. :-P

A bardzo możliwe, że chcieli nagłośnić fakt wydania i podkręcić sprzedaż :wink:

Tamara - Śro 01 Mar, 2023 11:15

Skończyłam "Brakującą połowę dziejów" Anny Kowalczyk o kobietach w dziejach ziem polskich, zdecydowanie warto przeczytać . Nie jest to jakieś bardzo szczegółowe opracowanie, bo to musiałaby być wielotomowa praca, ale przegląd faktów, uświadamiający jak okaleczona jest oficjalna wersja historii, i ile zostało w niej pominięte , i jak nadal jest pomijane , lekceważone, usuwane.
A przy okazji znowu dowiedziałam się o rozmaitych wartych przeczytania książkach :frustracja:

Teraz mogę wziąć się za Rodziewiczównę :mrgreen:

annmichelle - Czw 02 Mar, 2023 07:14

Przeczytałam "Serce jak smoła" Rowling, czyli szóstą część cyklu z Cormoranem i Robin.
Podobał mi się pomysł: kreskówka (bardzo plastycznie opisana!), gra, środowisko patologicznych internetowych fanów, także forma czatów.
Ciekawe, czy Rowling czerpała pomysły z hejtu, który się na nią wylał swego czasu... :-|
Mimo objętości (ponad 1000 stron) czytało mi się ją szybko i z ciekawością, szczególnie pierwszą połowę.
Jest jednak kilka "ale":
- Robin i Strike zachowują się wobec siebie trochę jak para nastolatków, a nie dorosłych ludzi, który pracują razem od 5 lat, wiele (razem) przeszli. Aż chciałoby się zawołać "ej, zdecydujcie się wreszcie: wóz albo przewóz". Oboje są po przejściach, po związkach, a jakoś brakuje mi tej dojrzałości w ich wzajemnych relacjach. W prawdziwym życiu już pewnie dawno wyjaśniliby sobie "jak to między nimi jest/będzie"
- wulgaryzmy. Rozumiem w pewnych sytuacjach, na tych czatach, ale po pewnym czasie zaczęły mi przeszkadzać, szczególnie jeśli bluźniła Robin, Strike i to wulgaryzmami najcięższego kalibru. Ciekawe czy w oryginale też są to tak "mocne" słowa i tak często? :mysle:
- zakończenie iście filmowe i to w negatywnym znaczeniu tego określenia. :roll: Ostatnia "akcja" (wykrycie osoby mordercy) wydaje mi się przerysowana i naciągana.
Ogólnie - miło spędziłam z powieścią trzy dni i na pewno sięgnę po kolejny tom, gdy się ukaże. Nie jest to jednak wg mnie najlepszy tom serii, wciąż najbardziej podobały mi się "Wołanie kukułki" i "Niespokojna krew". :-)

Agn - Sob 04 Mar, 2023 07:58

Druga czesc "Siedmiu siostr" za mna - tym razem Siostra burzy. Przenosimy sie do Norwegii i szukamy korzeni Ally.
Sama historia Ally, niech bedzie, ze jestem nieczula, ale za bardzo mnie nie obeszla, znaczy sie ok, wspolczulam utraty ojca i ukochanego w tym samym czasie, ale problem w tym, ze tego jej ukochanego nieszczegolnie polubilam. Dla przykladu tlumaczyl jej sie, ze jakas kobieta go uznala za mizogina, a on nim nie jest, a potem mowi, jakim tekstem do niej strzelil (dwuznacznym i serio sie kobiecie nie dziwie) i sie dziwi, ze jej sie nie spodobal. A po chwili jeszcze miauczy, ze sa takie czasy, ze mezczyzna boi sie zagadac do kobiety, zeby zaraz nie zostac oskarzonym o molestowanie. Typie, ciekawe, czego sie kobiety najbardziej boja, co?
No ale mniejsza o niego.
Zagadka wspolczesna dla Ally jest banalna. W sensie o co tam chodzi mozna sie domyslic nawet szczegolnie nie myslac.
Historia z przeszlosci to historia z konca XIX wieku - mamy tu mloda dziewczyne, Anne, obdarzona niebianskim glosem, ktorego poki co sluchaja okoliczni wiesniacy i krowy. Zostaje zabrana do Christianii, owczesnego Oslo, gdzie niejaki Herr Bayer rozkreca jej kariere.
Ciekawe to bylo, wciagnelo mnie, choc historia w ktoryms momencie robi sie kopciuszkowata, a sam Edvard Grieg w pewnej chwili jest jak deus ex machina.
Jedna scena, ostatnia z Anna, jest i genialna i frustrujaca. Swietnie domyka historie, ale z drugiej strony chcialabym przeczytac, jak wygladala scena nastepna.
Potem jest jeszcze historia wnuka Anny i czasow II wojny swiatowej, tez ok, choc na dobra sprawe historia jakich wiele jesli chodzi o wojenne losy. Jedno jest pewne - w tej rodzinie kobiety od pokolen sa w porzadku, natomiast facetom przydaloby sie oklepac czasem oblicza. I to tak mocno, z przyklaskiem, bo dla swojego artystycznego ego, ryzykowali dobrem i zyciem innych. :evil:
No ale przeczytalam. Nadal jestem wciagnieta w serie, choc widze jej niedoskonalosci.
No to czytam trojke. :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2023 10:32

annmichelle napisał/a:
miło spędziłam z powieścią trzy dni i na pewno sięgnę po kolejny tom, gdy się ukaże. Nie jest to jednak wg mnie najlepszy tom serii, wciąż najbardziej podobały mi się "Wołanie kukułki" i "Niespokojna krew". :-)

Zgadzam się w pełni z recenzją. Mnie też świetnie i szybko się czytało. Do wad dorzucam to, co mnie męczyło - dysfunkcyjnosc całego opisanego środowiska, to że większość działa w stanie permanentnego odurzenia. A ci pozostali też nie budzą sympatii.
Żałuję jednego - przez formę, czyli zapisy czatów, czasami trzech jednocześnie, moja mama - wielka miłośniczka serii - nie zdołała książki przeczytać. Przez te strony nie przebrnęła i była bardzo rozżalona.

annmichelle - Nie 05 Mar, 2023 11:44

Trzykrotka napisał/a:
Do wad dorzucam to, co mnie męczyło - dysfunkcyjnosc całego opisanego środowiska, to że większość działa w stanie permanentnego odurzenia.

To chyba znany problem brytyjski, że tam naprawdę spora część społeczeństwa ostro "daje w szyję" i się odurza.
Jest to społeczeństwo klasowe, bez porównania z np. Polską czy Niemcami.
Pewne grupy społeczne żyją na haju lub alkoholu i co je różni od innych społeczeństw to chyba liczba (duża!) oraz ogólne przyzwolenie społeczne na to, że ludzie np. upijają się w weekendy do nieprzytomności i "padają" na ulicach i w pubach.
Relacje Polaków, którzy wyemigrowali do Wlk. Brytanii, często mówią jak zszokowani byli (a jak wiadomo nasi rodacy też nie wylewają za kołnierz :-P ), gdy widzieli upitych/upalonych/naćpanych do nieprzytomności Brytyjczyków w piątki i soboty, równie często mężczyzn i kobiety. I to nie wyłącznie meneli czy margines społeczny, ale też tych "porządnych". :roll:
Ten problem to nie jest nic nowego w WB.
Ostatnio czytałam powieść, która powstała na początku lat 90-tych, czasy recesji brytyjskiej. Dokładnie te same problemy społeczne co dzisiaj.

Trzykrotka napisał/a:
Żałuję jednego - przez formę, czyli zapisy czatów, czasami trzech jednocześnie, moja mama - wielka miłośniczka serii - nie zdołała książki przeczytać. Przez te strony nie przebrnęła i była bardzo rozżalona.

Na szczęście nie miałam z tym problemu, tzn. na początku starałam się je czytać równocześnie, ale później czytałam każdy czat od początku do końca oddzielnie i tylko sprawdzałam kiedy zaczynała się i kończyła się rozmowa prywatna. :mrgreen:
Sama koncepcja, pomysł i zapis graficzny - bardzo mi się spodobały. :-)

Jakiś czas temu widziałam info, że Rowling skończyła już pisać 7 część (było zdjęcie rękopisu i pentdrive'a), roboczy tytuł "The Running Grave".

Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2023 14:04

Taaaa... Przypominają się od razu opowieści o kulturze pubowych wyjść piątkowych :shock:
Bardzo będę czekać na kolejny tom i mam nadzieję że sprawy między Robin a Cormoranem jakoś ruszą z miejsca, w przód lub nawet w tył. Byle przestali bawić się w licealistów :roll:

BeeMeR - Nie 05 Mar, 2023 16:15

annmichelle napisał/a:
Jest jednak kilka "ale":
- Robin i Strike zachowują się wobec siebie trochę jak para nastolatków, a nie dorosłych ludzi, który pracują razem od 5 lat, wiele (razem) przeszli.
Wzdech. Ale i tak wysłucham jak się stanie dostępne.
Dzięki za wrażenia :kwiatek:

Admete - Nie 05 Mar, 2023 16:28

Też chętnie przeczytam kolejną książkę z serii.
annmichelle - Nie 05 Mar, 2023 16:44

BeeMeR napisał/a:
annmichelle napisał/a:
Jest jednak kilka "ale":
- Robin i Strike zachowują się wobec siebie trochę jak para nastolatków, a nie dorosłych ludzi, który pracują razem od 5 lat, wiele (razem) przeszli.
Wzdech. Ale i tak wysłucham jak się stanie dostępne.
Dzięki za wrażenia :kwiatek:

BeeMeR, na Lubimy Czytać ludzie krytykują audiobook. Piszą, że nawet Maciej Stuhr nie pomógł, szczególnie przy czytaniu tekstów z czatów (a jest ich sporo!): nie tylko czytanie równocześnie kilku rozmów, ale też pisali, że wszystkie czatowe skróty (ffs, lol, wtf, itd.) brzmią w audiobooku niedobrze.
Ci, którzy czytali jako ebook też byli niezadowoleni (trzeba kartkować, bo zapis jest często w trzech kolumnach), więc to chyba jedna z tych książek, którą najlepiej czyta się w wersji papierowej. :-)
Od siebie dodam, że mimo ilości stron książka nie jest jakoś przesadnie ciężka i nawet dosyć poręczna.

BeeMeR - Nie 05 Mar, 2023 17:20

Nie poradzę, ja już nie dam rady czytać takiego tomiszcza, ale może mogłabym się wspomóc książką w kwestiach czatowych, jest to jakaś myśl :mysle:
Tylko u mnie książka jest wypożyczona, oczywiście, termin zwrotu minął w styczniu ;)

Admete - Nie 05 Mar, 2023 17:36

Czytałam ebooka i dałam rade z czatami.
Fibula - Pon 06 Mar, 2023 18:58

Agn napisał/a:
Druga czesc "Siedmiu siostr" za mna - tym razem Siostra burzy. Przenosimy sie do Norwegii i szukamy korzeni Ally.
(...)
Nadal jestem wciagnieta w serie, choc widze jej niedoskonalosci.
No to czytam trojke. :mrgreen:

Ja utknęłam jakoś rok temu właśnie na trzecim tomie, więc napisz później, jak go oceniasz, zwłaszcza wątek historyczny. Współczesne mnie szczególnie nie ciekawią, są dość przewidywalne (historyczne niby też, ale wygrywają historycznością :mrgreen: ).
Zamierzam przeczytać całą serię, ale ponieważ mam ebooki, nie czuję presji, by nabrać tempa. :wink:

RaczejRozwazna - Wto 07 Mar, 2023 14:07

Z cyklu: nadganianie klasyki: Ota Pavel "Śmierć pięknych saren" - znakomite opowiadania, jest tu i humor i nostalgia i życie. Mam nowe wydanie z 2021 roku - to pierwsza w Polsce pełna wersja autorska.
Admete - Wto 07 Mar, 2023 20:25

Skończyłam książkę o Rodziewicz - ciekawa, dobrze przygotowana i napisana. Wciągnęła mnie.
Tamara - Śro 08 Mar, 2023 10:13

Ja jestem w trakcie, ale jestem tego samego zdania - napisana dobrze, rzetelnie i ciekawie.
A na stosik trafiła nowa - Maxima culpa Ekkego Overbeeka.

Tamara - Pią 17 Mar, 2023 13:19

Kolejna na stos - Lady sapiens , o kobietach prehistorycznych .
Czytam Rodziewiczównę i trafiłam na akapit, w którym autorka jednoznacznie pisze o jej nieheteronormatywności, nie przesądzając jednakowoż orientacji ani rodzaju relacji, jakie miała z kobietami , natomiast przytacza słowa prof. Jana Widackiego, dyplomaty i prawnika, którego rodzina mieszkała niedaleko Hruszowej i utrzymywała z Rodziewiczówną kontakty :" W starszym pokoleniu mojej rodziny lesbijstwo Rodziewiczówny było oczywiste. Żartowano sobie, ze mieszka z żoną. Przy całej ówczesne pruderii i konserwatyzmie to chyba jednak ani nie dziwiło, ani nie gorszyło, choć było przyczyną rozmaitych złośliwości i docinków. Sama Rodziewiczówna godziła jakoś swoja orientację z konserwatywnym ultrakatolicyzmem."



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group