Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
Admete - Nie 03 Gru, 2017 19:28
Cytat:
Niewątpliwie Black jako postac dostarczył mi sporo zabawy w ostatnim czasie
Mnie również Ciekawa też jestem bardzo, co na końcu wymyśli scenarzystka. Może się cokolwiek nauczyła, po reakcji widzów na zakończenie GG 14 Days. Tak sobie myślę, że jeśli Ha Ram jest w połowie Grim Reaperem, to może ona zejdzie do podziemi, żeby uratować Blacka jak go Death Squad zaciągnie z powrotem? Widzi Kosiarzy jako czarny dym i widziała to wesołe miasteczko w lesie.Aragonte - Nie 03 Gru, 2017 20:56
Admete napisał/a:
Tak sobie myślę, że jeśli Ha Ram jest w połowie Grim Reaperem, to może ona zejdzie do podziemi, żeby uratować Blacka jak go Death Squad zaciągnie z powrotem? Widzi Kosiarzy jako czarny dym i widziała to wesołe miasteczko w lesie.
Na Soompi też już mieli taki pomysł - żeby to Ha Ram próbowała wyciągnąc Blacka z tarapatów, w które niechybnie wpadnie
Jednak cały czas nastawiam się psychicznie na złe zakończenie i to, że scenarzystka zrobi Blackowi kęsim (w taki sposób, jak może zrobic kęsim Grim Reaperowi).
Czy mi się zdaje, czy w USA powstałoby na bazie tej fabuły tak z 5 sezonów? A tu nam musi wystarczyc marne 18 odcinków, ech.
BTW czemu Kosiarze odwiedzają do wesołe miasteczko i z niego korzystają? To jakiś ich obowiązek? Black nie był zachwycony, że HR go zabrała na ich pierwszą randkę właśnie do wesołego miasteczka
Puściłam sobie początek trzeciego odcinka w ładnej jakości - jaka szkoda, że to nie było otwarcie dramy Wolałabym, żeby zaczęło się od wprowadzenia w świat Grim Reaperów.Admete - Nie 03 Gru, 2017 21:11
Aragonte napisał/a:
A tu nam musi wystarczyc marne 18 odcinków, ech.
BTW czemu Kosiarze odwiedzają do wesołe miasteczko i z niego korzystają?
Oni się spotykają w wesołym miasteczku. Takie odniosłam wrażenie, było na początku. Ale nie wiem dlaczego, może dlatego, że podobało się scenarzystce
Aragonte napisał/a:
A tu nam musi wystarczyc marne 18 odcinków, ech
Ktoś tu wcześniej obawiał się tego, że przedłużyli o dwa odcinki A przedłużyli zaraz na początku, bo najwyraźniej scenarzystka nie ogarniała całości w 16
Aragonte napisał/a:
Wolałabym, żeby zaczęło się od wprowadzenia w świat Grim Reaperów.
Robisz duże odcinki? Też bym tak wolała, nie miałabym początkowego problemu z wejściem w serial.Aragonte - Nie 03 Gru, 2017 21:19
Admete napisał/a:
Robisz duże odcinki? Też bym tak wolała, nie miałabym początkowego problemu z wejściem w serial.
A to wielkośc odcinków była dla ciebie problemem? Ja miałam niejakie problemy z poczuciem humoru scenarzystki, tak samo jak w przypadku Iljimae Tam potrzebowałam chyba 2-3 odcinków - najważniejsze było, żeby Junki dorósł do roli BeeMeR - Nie 03 Gru, 2017 22:45 Two cops - odc.1-2
Nie minęło kilka minut, a JJS już się pokazał bez koszuli
Znękany, wyprany i wymięty JJS mi się podoba
Ładnie się bije i chyba osobiście (walka kajdankowa na koniec 2. super ) - widzę gdzieniegdzie (wymazane ) liny, ale kaskaderów niet zresztą ja się kaskaderów normalnie nie czepiam, chyba, że mnie wyjątkowo uwierają jak w Smokach
Drugi ma ohydną fryzurę ale gra nieźle, jak się można było spodziewać.
Hyeri nie jest zła, nie jest też aż tak ruda jak mi się wydawało
Jedyna scena, która mi cuchnie sztucznością to sen w tym samym legowisku - może dlatego, że pakowanie się pani w łóżko pana i rankiem robienie rabanu o to, że "on jej cośtam" już dziś widziałam w innej dramia
przytulanie bo motor też jakbym pińcet razy widziała Aragonte - Nie 03 Gru, 2017 23:03 A ja chyba sobie zbiorę jeszcze parę odcinków Two Cops i obejrzę już ciurkiem, jak mi się Black skończy (czyli już w przyszły weekend). BTW w jednym źródełko opisali go już jako "completed" - jakie "completed", przecież będą jeszcze dwa dodatkowe odcinki Ale upewniłam się, przeleciałam wzrokiem 16. odcinek i on zdecydowanie nie jest ostatni, chociaż pewne wątki są - wstępnie - domykane.
Na dwa ostatnie przewiduję wątki supernaturalne, odkrycie tożsamości Blacka, wątek jego i Ha Ram.
BTW sprawdziłam sobie, jak to jest z życiem po przeszczepie serca - nie wiem, na ile byłoby to załatwione dramowo, a na ile życiowo, ale zasadniczo to ktoś po przeszczepie średnio moim zdaniem mógłby pracowac w policji, za duże ryzyko infekcji Ludzie, owszem, żyją teraz po takich przeszczepach i dwadzieścia parę lat, ale raczej ostrożnie.
Jednak nadal nie wiadomo, czy ten przeszczep był, może to tylko wymysły forumek z Soompi BeeMeR - Pon 04 Gru, 2017 00:13 Odc.3 jest doskonały a odc.4 też bardzo dobry. tj. JJS jest doskonały zarówno jako policjant jak i oszust Jak się umie doskonale bić i ani trochę zachwyconam
Hyeri mogłaby częściej przymykać buzię ale generalnie jest ok.Trzykrotka - Pon 04 Gru, 2017 00:19
BeeMeR napisał/a:
może dlatego, że pakowanie się pani w łóżko pana i rankiem robienie rabanu o to, że "on jej cośtam" już dziś widziałam w innej dramia
przytulanie bo motor też jakbym pińcet razy widziała
\
No o to damska sypialnia na komisariacie była, a ofecer Cha używał jej sobie beztrosko, bo dam i tak żadnych tam nie mieli. Co do motoru, to się zgadzam. Przydłoby się już wymyślić inny pretekst do skinshipu.
Za to zaoty 2 3-4, kiedy już oficer Cha będzie nadziany pączusiem pod nazwą Dołeczek - aj, aj, zobaczysz jakie będą cudne
Chyba skończyłam RevLove - ostatni odcinek wystarczyło mi przebiec wzroiem bez napisów. Grunt, że June i Hyuk odlatują w siną dal (do Florencji jak mniemam) całując się na pokładzie samolotu, a Jae Hoon patrzy w niebo z uśmiechem. Mamusie szczęśliwej pary uśmiechają się do siebie na lotnisku. Koniec i bomba. TVN ma u mnie dużego minusiora.
Edit: walka kajdankowa była świetna. Choreografia bezbłędnie ustawiona, panowie świetnie ją odegrali.BeeMeR - Pon 04 Gru, 2017 00:25
Trzykrotka napisał/a:
zaoty 2 3-4, kiedy już oficer Cha będzie nadziany pączusiem pod nazwą Dołeczek - aj, aj, zobaczysz jakie będą cudne
Były cudne - i z mruganiem
Trzykrotka napisał/a:
walka kajdankowa była świetna. Choreografia bezbłędnie ustawiona, panowie świetnie ją odegrali.
Ta w magazynie z wiatrakiem i cieniami od skrzydeł też tj. obie Aragonte - Pon 04 Gru, 2017 01:48
BeeMeR napisał/a:
Odc.3 jest doskonały a odc.4 też bardzo dobry. tj. JJS jest doskonały
To w końcu JJS
Podejrzałam tę walkę w końcu drugiego odcinka - dobra jest Admete - Pon 04 Gru, 2017 04:52 Też myślę, że dwa ostatnie odcinki Blacka, to będzie domykanie wątków sepernaturalnych i wątku uczuć 444 do Ha Ram. Two Cops tez pewnie spróbuję, ale z oglądaniem na razie nie będzie łatwo. Czasowo nadal nie jest dobrze. Praca i zdrowie...BeeMeR - Pon 04 Gru, 2017 07:48
Aragonte napisał/a:
To w końcu JJS
Ano właśnie - on jest wiarygodny (i cudny! ) zarówno gdy jest chłodnym policjantem o ciężkiej pięści oraz zerowej umiejętności flirtu jak i jako maksymalnie flirciarski oszust nie umiejący się bić ani trochę, ale za to podpuszczać i kołować przeciwnika jak najbardziej. Skinship policjanta z panią jest dla mnie wprawdzie wymuszony i dramowo oklepany, ale oszusta jest doskonały W sumie nie tylko sam skinship, ale podejście, uśmiechy, gestykulacja - tj. ja bym oszalała z takim narwanym facetem, Dziennikarka też nie jest wniebowzięta, ale póki co wychodzi to naturalniej (przynajmniej akcja: "udajemy, że się całujemy" ) - podejrzewam jednak, że się to zmieni w przyszłym tygodniu albo niewiele później
Zeknęłam na RevLove - polecieli - wszystko mi jedno czy na stałe czy na chwilę. Co za marnotrawstwo aktorów, pomysłu, romansu, który mógł być, a nie było - bo kissu w ostatnich 5 min. nie zastąpi budowania wątku przez całą dramę
Też myślę, że dwa ostatnie odcinki Blacka, to będzie domykanie wątków sepernaturalnych i wątku uczuć 444 do Ha Ram.
Z Soompi:
Cytat:
I feel like 007 (Joseoński Kapelutek) wants Black to stay in Moo Gang's body and be happy with Haram. I want this show to friggin Black is Joon already, I can't believe they're waiting to reveal all this next week.
that because 007 watched too many korean dramas just like us
A to całkiem możliwe
Kumple Blacka twierdzą, że MG odszedł, tj jego dusza - do nieba. Jednak na Soompi są co do tego duże podejrzenia, zwłaszcza że MG miał spore grzeszki na sumieniu, jak się okazuje
Jeszcze gifek na dobry początek dnia
W ostatnich odcinkach Black jest dalej w konflikcie z samym sobą i swoimi uczuciami (zwłaszcza po groźbach matki Ha Ram, że doniesie córce, kim on naprawdę jest) i znowu zażądał wezwania Death Squad.
I jeszcze jeden gife (zmodyfikuję posta, nie będę spamować):
Agn - Pon 04 Gru, 2017 10:51 Wiem, że wy już po, ale ja jeszcze doganiam (jako ten żółwik).
Donoszę uprzejmie, że wczoraj zajechałam do połowy finalnego odcinka.
Takie refleksje po krótce - Bo Ra zrywając z Sun Woo wnerwiła mnie tak, że chętnie bym ją w łeb strzeliła. "Chcę, żebyśmy zerwali, przykro mi." Dobrze, że mu jeszcze "nara" nie rzuciła na odchodne. Ta dziewucha ma naprawdę więcej szczęścia niż rozumu, że po 6 latach Sun Woo wciąż jest nią zainteresowany. I teraz on ją nauczy troszkę dojrzałości, bo ona dojrzalsza od innych była tylko pod tym względem, że miała więcej lat w dowodzie i się lepiej uczyła. Poza tym zachowania miała jak co głupsza smarkula. Trudno mi lubić tę postać, irytuje mnie. Nie pomaga, że czasem zachowuje się fajnie - przeważa durnota.
Co poza tym? Menopauza Gepardzicy - dobrze się kobieta trzymała, ale i ją w końcu dopadła huśtawka nastrojów. Cała rodzina zachowywała się cudnie. I piękny pomysł na prezent urodzinowy miał dla niej JH (nawiasem - czemu go Okularnik nazywa Jung Palem? To ma jakieś znaczenie? Ksywka?). Tak, w takich momentach go lubię. Rodzinnie się ładnie rozwinął i potrafi być wspaniałym wsparciem. I jako osoba zdziebko romantyczna - owszem, serce mi nieco szybciej zabiło, gdy pędził, by wreszcie powiedzieć DS, co do niej czuje. Jak zwykle nie zdążył. Jak zwykle za długo podejmował decyzję i miętolił kurtkę, zamiast wstać od razu i polecieć. Moooooże miałby szansę. Choć w sumie? Nie wiem. Jego wyznanie zakończone "zadowolony?!" jest denerwujące, ale z drugiej strony zachował się tak, jak pasuje do tej postaci. Ciekawa jestem, co by z tym zrobiła DS, gdyby wyznanie nie skończyło się żartem. Bo chyba ją brało. Aczkolwiek i tak uważam, że facet spóźnił się z tym o ładnych kilka lat i jak w końcu naszła go autorefleksja, to sam stwierdził, że trzeba było być odważniejszym. No i racja. Nie timing, nie wyczucie, tylko kurde ogarnięcie i traktowanie swej wybranki należycie. No i przyznanie się do własnych uczuć.
Emerytura taty dziewczyn i No Eula - się wzruszyłam przy tabliczce, nie powiem. Fajnie, że taką wielką odprawę dostał. Mam nadzieję, że dadzą radę kupić jakieś mieszkanie i nie spędzą reszty życia w tej piwnicy. Wiem, że mieszkali tam kupę lat i już pewnie przyzwyczajeni, ale... nikt nie chce mieszkać w piwnicy. Zresztą w zimie tam potwornie zimno musiało być, zresztą było o tym, że marzną.
Miło, że mama Sun Woo i tata Taeka się spiknęli. Ładnie to wyszło - przyjaźń, wzajemne dbanie o siebie i pomoc i... "Kiedy ze sobą zamieszkamy?" - wyszczerzyłam się do tego jak głupi do sera.
Troszkę miałam problem z przeskokiem czasowym. Bohaterowie rzadziej się spotykali, mniej ganiali do siebie w nocy o północy, by gremialnie opatrzeć koledze nogę, a bardziej zajęła ich praca itp. itd. Cieszę się jednak, że utrzymują ze sobą bliski kontakt i regularnie się spotykają. Ujęcia na paczkę przyjaciół przy piwie albo na podłodze w pokoju Taeka (jak zwykle) są jednymi z moich ulubionych.
No i oczywiście - oniryczny kissu Taeka i DS - piękny był. Bardzo ładnie nakręcony, śliczny, subtelny i Taek pokazał pewne zdecydowanie. Wprawdzie potem był pewien, że tylko mu się to śniło (w czym utwierdziła go DS), ale i tak - śliczne. Zresztą w dalszych odcinkach wyszło, że wcale mu się nie śniło.
No i kominkowe kissu - piękne! Widzę, że niektórzy faceci lubią całować w niewygodnych pozycjach - Taek zwieszony nad fotelem, JB we wcześniejszych odcikach na randce z Man Ok też zawisł nad stołem. Ale mniejsza - grunt, że wziął się do tego jak należy, a i panna nie oponowała. Ba! W nocy wywijała nogami z radości, zamiast spać.
No i JB i Man Ok - super, że się znów zeszli i straszliwy tatuś zezwolił jej na randki. JB też chyba dzięki niej zajmie się tym, co lubi robić - wreszcie znalazł swoją drogę. Super.
A teraz - co tam pisałyście? Poczytam, odpowiem może i zabiorę się za c.d. finalnego odcinka.
BeeMeR napisał/a:
btw. właśnie do mnie dotarło, że Taek wystąpił przeciw badukowej etykiecie kiedy się uśmiechnął do DS po wygranej w 9. odc. No cóż pewne odruchy są silniejsze niż nawyki
Zaiste, zrobił to. Ale nie uśmiechał się zwycięsko, tylko do dziewczyny w tłumie, więc mu pewnie wybaczono.
BeeMeR napisał/a:
Już też obiecuję nie spamować
Ej!
Aragonte napisał/a:
BTW szkoda, że w angielskich napisach konsekwentnie stosowane są imiona, podczas gdy ciągle lecą honoryfikaty albo ksywki, jak w przypadku "Superglue" (mój przekład ), bo Black inaczej się do bohaterki nie zwraca (a jak się do niej w końcu zwróci po imieniu, to będzie wydarzenie, że hoho, będzie to miało swoją wagę także na poziomie emocji - ale to dopiero chyba jakoś w 13. odcinku nastąpi, mam wrażenie). Tak przekład "amerykański" psuje styl, niestety
Jak oglądam np. R88 to tam często słyszę "oppa" a czytam imię bohatera. Ale nie wadzi mi to jakoś szczególnie. Wiem, że Koreańczycy nie zwracają się do siebie po imieniu, tylko honoryfikatami i tytułami, ale my - owszem. I jedną z rzeczy, która właśnie utrudnia zapamiętanie imion bohaterów, to właśnie to "oppa", "unni" itp. Imię padnie może raz w dramie, imiona są dla nas obce (to nie jest Jan, Kazik, Gosia), więc wylatuje to z głowy. A ja akurat lubię pamiętać, jak nazywa się bohater dramy, którą oglądam, dlatego nie pluję za bardzo na tę podmiankę.
Trzykrotka napisał/a:
Nasza 23-letnia piątka zebrana razem w pokoju Taeka wygląda bardo ładnie. I Duk Seon i chłopcy są przystojnymi 23-latkami.
Niby tak (JH wyprzystojniał w mundurze i bez tej paskudnej grzywki, Taek też grzywkę troszkę w bok czesze, co mu służy). Ale... DS w krótszych włosach wyglądała prześlicznie. I z jaśniejszą, różowawą szminką. Teraz ma mocniej pomalowane usta, co nieszczególnie mi się podoba. No i dłuższe włosy przy pozostawionej długiej grzywce wyglądają trochę jak doczepione.
Trzykrotka napisał/a:
Po upływie godziny i 15 minut ostatniego odcinka zaczynam beczeć i tak już prawie do końca
A, czyli mnie też to czeka. No dobrze... *szykuje sobie pudełko z chusteczkami*
BeeMeR napisał/a:
- czemu cała paczka nie świętuje urodzin DS?
Bo musieliby też świętować te urodziny z Bo Rą? Nie wiem, czy ktoś poza SW miałby na to ochotę.
Swoją drogą zdaje się, że nie świętowali też urodzin innych. Albo po prostu drama tego nie pokazała.
BeeMeR napisał/a:
co roku matka w ten dzień gotowała sama dla niego, a w 1989 zostawiła tylko kasę i chyba dlatego uciekł nad morze
Owszem. A i tak to nic nie dało, bo jak wrócił, to usłyszał tylko opierdziel, żeby się wyprowadził do kumpli i nie wracał tak późno. Przykre. Choć to też trochę błąd chowania - dzieciaki ustawicznie spały u kogoś, nie u siebie, to rodzice się nie martwili. W momencie, jak któryś by faktycznie zaginął, to skapnęliby się chyba po kilku dniach.
Admete napisał/a:
Patrzcie jak pięknie wygląda aktorka z Money Flower ( królowa z Faith ) w sukni ślubnej:
Jak się jest tak piękna kobietą, to i w worku na ziemniaki się wygląda jak z żurnala. Śliczna jest. I piękną ma suknię.
Aragonte napisał/a:
A co do noble idiocy Taeka - khem, zapewne uczy się od najlepszych (JH ).
W przypadku JH to nawet nie jest noble idiocy, bo on nie robił NIC.
Trzykrotka napisał/a:
Spłakałam się kiedy zabrzmiała ta pieśń, a potem drugi raz kiedy pani Gepardzica nie chciała za nic dać za wygraną i musieli ją ściągać ze sceny. Ta aktorka jest cudna, już w Wedźmie mi się podobała
Owszem, świetna jest. Zresztą tu mało kto jest słaby aktorsko.
Trzykrotka napisał/a:
Po RevLove mam mocne postanowienie, że dla żadnego ulubieńca nie będę się już męczyć.
Ja tylko dla jednego jestem gotowa na takie poświęcenia. Ale też z drugiej strony on mi nie wywinie takiego numeru jak Siwon.
Może wyślij Siwona na szkolenie w tym względzie do Pięknych Oczu? Nawet jeśli drama nie będzie jakaś super-hiper do oglądania dla ciebie jako widza, to przynajmniej odpadnie ci poczucie zażenowania przy seansie.
Trzykrotka napisał/a:
A jak flirtuje, kiedy zmienia się w policjanta nadzianego Dołeczkiem
Dobra, przyznam się do niewiedzy - kto to jest Dołeczek???
Ok, poniżej jest fotka, ale dalej gościa nie znam. W czym grał?
Trzykrotka napisał/a:
Czy ja dobrze czuję, że to wszystko w ostatecznym rozrachunku bardzo źle się skończy?
Nic nie mówię. Ani słowa. Nie zaglądaj w spoiler, jeśli nie chcesz się, hmm, zaspoilerować.
Spoiler:
Ale jak ma być, skoro cesarz widzi większą sprawę, a zapomina, że ludzie to nie przedmioty, które tylko trzeba przestawić na odpowiednie miejsce wg własnego widzimisię i wszystko będzie grało. I nie, nie zapomną o tym, co przeżyli, bo racja stanu ważniejsza.
O pokręconym wątku uczuciowym tu to nawet nie wspomnę - przy takich zawijasach nie miało prawa na happy end.
Pierwszy teaser jak teaser, ale w drugim już widać szatańskiego Seksownego Ajussiego zostawiającego ślady z piekielnej smoły. Czekam!
Edycja: Awwww... przenajśliczniejszy backhug jak dramaland długi i szeroki! I w ogóle Taek i DS jak już się dogadali, to są razem przesłodcy. Trzykrotka - Pon 04 Gru, 2017 12:01 Ech no, tak właśnie myślałam z tą kobietą króla... Szkoda, że to tak musi być, bo oni jako para mi się podobają, ale od początku jest między nimi sprawa Wei, jak zadra. Na dodatek on - z oczywistych względow - jest potwornie nieufny. To się nie mogło dobrze skończyć
Trailer - co tam Żabul, Ajussi ze smolą na podeszwach
Aczkolwiek wolę się nie nastawiać
Agn napisał/a:
Dobra, przyznam się do niewiedzy - kto to jest Dołeczek???
Ok, poniżej jest fotka, ale dalej gościa nie znam. W czym grał?
Grał w Dostawcach - Strongest Deliveryman. Pierwsza drama naszego Sun Woo, czyli KGP w roli głównej, a skradł mu ją Dołeczek. To bardzo dobry aktor, podobno ma za sobą lata pracy w teatrze. Teraz zestawili go z JJS - to o czymś świadczy.
Edit: prawda, że śliczny backhug Taek wykonał? Pokomentuję ich z domku, bo ja z doskoku...Aragonte - Pon 04 Gru, 2017 12:22
Agn napisał/a:
Edycja: Awwww... przenajśliczniejszy backhug jak dramaland długi i szeroki! I w ogóle Taek i DS jak już się dogadali, to są razem przesłodcy.
A Taek bardzo dobrze całuje Nadal nie mogę dojść, gdzie ten badukowy nerd tego się tak nauczył Agn - Pon 04 Gru, 2017 12:35 Na pewno oglądał z kolegami dużo filmów dla dorosłych w ramach szkolenia. I może na tych randkach w ciemno. Wiesz, nerd nerdem, ale to młody mężczyzna, próbować na pewno chciał.
Albo wrodzony talent, jak do baduka.
Trzykrotka napisał/a:
Edit: prawda, że śliczny backhug Taek wykonał?
Piękny! Aż mi się cieplej zrobiło, jak ich tak stulonych zobaczyłam. Trzykrotka - Pon 04 Gru, 2017 12:36
Aragonte napisał/a:
A Taek bardzo dobrze całuje Nadal nie mogę dojść, gdzie ten badukowy nerd tego się tak nauczył
Aragonte Na pewno jest to zawarte w podręczniku "jak zostać mistrzem baduka" - całowanie obowiązkowe. I to na mistrzowskim poziomie
Na randkach to wątpię, skoro się nawet do panien szczególnie nie odzywał.Agn - Pon 04 Gru, 2017 12:49
Trzykrotka napisał/a:
Na randkach to wątpię, skoro się nawet do panien szczególnie nie odzywał.
Nie odzywał, bo nie miał czasu na gadanie?
A poważnie - całowanie to w sumie naturalna sprawa, ludzie robią to od wieków i zawsze uczą się od początku. Poszedł za instynktem i wyszło jak z obrazka.
Edycja: Bo Ra bierze ślub i ryczy, bo właśnie zauważyła, że kupiła ojcu za duże budy. Ech... nie mogła sprawdzić butów ojca by kupić dobry rozmiar?
Że ona beczy to mnie nie rusza, ale jak zobaczyłam twarz ojca, to rozbeczałam się jak dziecko. I nawet nie mam PMS, by na niego zrzucić winę.
Deok Sun płacze, aż jej tusz spływa.
Porucznik Kim się spóźnił.
Okularnik upomina publicznie Gepardzicę, by się uciszyła. Aragonte - Pon 04 Gru, 2017 13:06
Agn napisał/a:
Edycja: Bo Ra bierze ślub i ryczy, bo właśnie zauważyła, że kupiła ojcu za duże budy.
To nie o zły rozmiar chodziło, tylko o emocje IMHO Oni oboje mieli problem z wyrażeniem tego, co czują do siebie.
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte Na pewno jest to zawarte w podręczniku "jak zostać mistrzem baduka" - całowanie obowiązkowe. I to na mistrzowskim poziomie
Wiesz, są też podręczniki do nauki całowania - jeśli czytasz moją relację z Blacka, to miałaś okazję ją zobaczyć na jakimś gifie
Trzykrotka napisał/a:
Na randkach to wątpię, skoro się nawet do panien szczególnie nie odzywał.
Też wątpię - gdyby odstawiał na nich takie kissy, jak ten w hotelu, to pewnie coś z tych randek by wyszło, może nawet kolacja ze śniadaniem Agn - Pon 04 Gru, 2017 13:10 Dla mnie ujęcie na buty świadczy o tym, że zobaczyła, że nie kupiła dobrego rozmiaru. Zresztą to było dłuuugie i wymowne ujęcie, nawet powtórzone.
Ale jest już po ślubie, Bo Ra dała ojcu jakaś kartkę, a potem odjechali... Taek prowadzi!? Oni wiedzą, co robią?!Aragonte - Pon 04 Gru, 2017 13:15
Agn napisał/a:
Taek prowadzi!? Oni wiedzą, co robią?!
Też się nad tym zastanawiałam
Z tymi butami to było dla mnie tak: zauważyła, że kupiła zły rozmiar i że ojciec utwierdzał ją w przekonaniu, że rozmiar był dobry, z uwagi na miłość do niej - i to ją wtedy tak rozjechało.Trzykrotka - Pon 04 Gru, 2017 13:23 Ja też interpretuję jak Aragonte. Kiedyś koszulę mu kupiła - ta z kolei była o wiele za mała. Moim zdaniem to symbol tego, że oni się bardzo kochają, ale nie potrafią tego wyrazić, ani jedno, ani drugie. Piszą do siebie listy - tylko tak sie siebie nie wstydzą.Agn - Pon 04 Gru, 2017 13:36 Mniejsza. I tak nie przepadam za Bo Rą, za dużo się darła (swoją szosą - oszukałyście mnie! nigdy nie oberwała w łeb za swoje wrzaski i bicie siostry!) i biła ludzi i nie wpadła sama na pomysł, że to chamskie.
No, zakończyłam. Spłakałam się należycie. Strasznie mi było smutno, jak rodziny się powyprowadzały, a potem dzielnica tylko niszczała. Aż przykro patrzeć.
A, trochę mi brakuje jednej sceny - tej, w której DS i Taek mówią, że są parą. Bo była tylko ta, w której zaprzeczyli (co mnie zasmuciło ze względu na Taeka). Chciałabym zobaczyć reakcję rodziny.
No ale... powiem wam... z wielką przyjemnością zobaczyłabym Reply 1988 II, gdyby powstało. Z chęcią bym obserwowała dalsze losy bohaterów. Aragonte - Pon 04 Gru, 2017 15:32
Trzykrotka napisał/a:
Ja też interpretuję jak Aragonte. Kiedyś koszulę mu kupiła - ta z kolei była o wiele za mała. Moim zdaniem to symbol tego, że oni się bardzo kochają, ale nie potrafią tego wyrazić, ani jedno, ani drugie. Piszą do siebie listy - tylko tak sie siebie nie wstydzą.
Ano wlaśnie. Tę koszulę też nosił i upierał się, że jest dobra, choć pękała w szwach.
W tych listach napisali w sumie to wprost, jeśli dobrze pamiętam - że się bardzo kochają, tylko nie potrafią tego wyrazić.
Agn napisał/a:
A, trochę mi brakuje jednej sceny - tej, w której DS i Taek mówią, że są parą. Bo była tylko ta, w której zaprzeczyli (co mnie zasmuciło ze względu na Taeka). Chciałabym zobaczyć reakcję rodziny.
Też mi brakuje - Taek chciał, żeby ich związek był oficjalnie ogłoszony. A niby te odcinki takie długaśne (i niektórzy z pewnego polskiego forum przewijali je ze znudzeniem, bo nic się nie działo ). No, ale przynajmniej była rozmowa w samochodzie, kissu i piękne hugi na parkingu
Agn napisał/a:
No ale... powiem wam... z wielką przyjemnością zobaczyłabym Reply 1988 II, gdyby powstało. Z chęcią bym obserwowała dalsze losy bohaterów.