Aktorzy - Gerard upiór
Wiedźma - Pią 04 Sty, 2008 19:12
| malmik napisał/a: |
Wiedzmo: mimo wielkiej mojej miloscici do Gerrego - Attylla nie jest moja ukochana postacia (nie wiem dlaczego nie moge napisac znakow polskich) |
Jak widać po moim avatarze nie mogę powiedzieć tego samego Uwielbiam Gerarda w tej roli, choć moją pierwszą miłością spośród jego ról był Upiór, w którym się zakochałam nie obejrzawszy nwet filmu a jedynie przesłuchawszy ścieżkę dźwiękową Niemniej Atyla... świetna postać, do tego jeździ konno jak szatan, no i ten Butler, piękny naonczas i świeży
Wiedźma - Pią 04 Sty, 2008 19:20
| Alison napisał/a: | O mamusieniu... dawno mnie tu nie było, a tu takie rewelacyje przeuokropne
Dla mnie on ci do śmierci będzie tym przepięknym Attylą, nawet jakby spuchł od tej gorzały i się rozpękł (co nie daj Boże), to do grobu go poniesę takim jakim jest na zdjęciu powyżej. |
Spuchnąć obawiam się już spuchł, dlatego tak fatalnie i staro wygląda ostatnimi czasy. Obrzęknięta buźka. Pęc raczej nie pęknie, ale marna to pociecha...
Anonymous - Pią 04 Sty, 2008 19:42
to jak juz opowiadamy swoje historie...
Mnie Gerry zauroczył jako on sam.
Ale moje wewnetrzne Gerry-ISO to Timeline, Frankie i Attyla. Macie racje - on tam miał inne oczy. Jakieś takie pełniejsze życia.
Wiedźma - Pią 04 Sty, 2008 21:02
Wieeesz... Najpierw obejrzałam "Attylę", potem zakochałam się w butlerowskim Upiorze, a potem dopiero zaczęłam poznawać Butlera jako takiego. Aczkolwiek z uporem będę twierdzić ze wiem o nim o wiele za malo.
Anonymous - Pią 04 Sty, 2008 21:33
przypuszczalnie wiem, jeszcze mniej
Mnie bardziej chodzilo o fascynacje wygladem bez charakteryzacji, bez roli. I nie powiem, ze nie decydowal tutaj wyglad, ba miał decydujace, bo jedyne znaczenie
Akurat wpasowal sie w moj typ - nie brunet, bez ciemnej karnacji, raczej okrągły i mięsisty niz smukły i drabinowaty, misiowaty, a nie gumisiowaty. No i nawet rece ma takie jakie lubie - o krotkich palcach. Charakterem - coz mozna powiedziec, skoro goscia nie znam? Jedynie z tych wywiadow, wypowiedzi stwierdzam, ze pasuje mi jego poczucie humoru.
Aragonte - Sob 05 Sty, 2008 11:20
| Wiedźma napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | Wiedzmo jak jeszcze wyjdzie ze lubisz koty (jak na wiedzme przystalo) to juz jestes nasza |
Żważywszy na fakt że posiadam ich jedenaście, nie mam wyboru, muszę lubić. Spróbowałabym tylko nie... |
Ja mieszkam pod jednym dachem z trzema dachowcami, które de facto są raczej ulicznicami
Wiedźmo, witaj w klubie zareklamowanym przez Aine
I niech Gerry stanie się na nowo Marcem z "Timeline" albo elektryzującym Attylą!
malmik - Sob 05 Sty, 2008 13:58
| Wiedźma napisał/a: | | Wieeesz... Najpierw obejrzałam "Attylę", potem zakochałam się w butlerowskim Upiorze, a potem dopiero zaczęłam poznawać Butlera jako takiego. Aczkolwiek z uporem będę twierdzić ze wiem o nim o wiele za malo. |
Ja najpierw obejrzałam DF i mnie nie ruszyło (prawdę mówiąc nie wiedziałam wówczas, że to Gerry) potem zmuszona zostałam szantażem do obejrzenia Upiora  i jak wsiąkłam tak tylko zdradzam czasami sentymentalnie dla Tobika - ale jak się Gerry tak dalej będzie starał, żeby mnieć opuchniętą gębę - to mu własnoręcznie tę gębę obiję...
Sofijufka - Sob 05 Sty, 2008 14:05
| malmik napisał/a: | | Wiedźma napisał/a: | | Wieeesz... Najpierw obejrzałam "Attylę", potem zakochałam się w butlerowskim Upiorze, a potem dopiero zaczęłam poznawać Butlera jako takiego. Aczkolwiek z uporem będę twierdzić ze wiem o nim o wiele za malo. |
Ja najpierw obejrzałam DF i mnie nie ruszyło (prawdę mówiąc nie wiedziałam wówczas, że to Gerry) potem zmuszona zostałam szantażem do obejrzenia UpioraObrazekObrazekObrazek i jak wsiąkłam tak tylko zdradzam czasami sentymentalnie dla Tobika - ale jak się Gerry tak dalej będzie starał, żeby mnieć opuchniętą gębę - to mu własnoręcznie tę gębę obiję... |
To będzie jeszcze bardziej spuchnięty...
malmik - Sob 05 Sty, 2008 14:07
Ale chociaż z właściwych powodów.....
Harry_the_Cat - Sob 05 Sty, 2008 14:40
| malmik napisał/a: | | potem zmuszona zostałam szantażem do obejrzenia Upiora |
O czym Ty gadasz....?
malmik - Sob 05 Sty, 2008 14:43
... a kto się pytał "czy już obejrzałaś?"- wiesz, że ja wraźliwa jezdem i delikatna i nie lubię robić ludziom przykrości....
Harry_the_Cat - Sob 05 Sty, 2008 15:09
tiaaaa...
Wiedźma - Sob 05 Sty, 2008 16:49
| malmik napisał/a: | ale jak się Gerry tak dalej będzie starał, żeby mnieć opuchniętą gębę - to mu własnoręcznie tę gębę obiję... |
Ha! To już wiem kogo zaprosić do ewentualnej ekspedycji karnej!
Wiedźma - Sob 05 Sty, 2008 16:53
| Aragonte napisał/a: |
Ja mieszkam pod jednym dachem z trzema dachowcami, które de facto są raczej ulicznicami
Wiedźmo, witaj w klubie zareklamowanym przez Aine |
Miiiaauuuu!
| Aragonte napisał/a: | I niech Gerry stanie się na nowo Marcem z "Timeline" albo elektryzującym Attylą! |
To nie Marc był tylko Marek. Andre Marek, w powieści Crichtona, będącej kanwą filmu, zresztą Belg. Zeszkocili go zapewne dlatego że Gerard mówiący z akcentem francuskim i wyłażącym spd niego szkockim byłby nieco masakryczny
Harry_the_Cat - Sob 05 Sty, 2008 16:59
| Wiedźma napisał/a: | | To nie Marc był tylko Marek. Andre Marek, w powieści Crichtona, będącej kanwą filmu, zresztą Belg. Zeszkocili go zapewne dlatego że Gerard mówiący z akcentem francuskim i wyłażącym spd niego szkockim byłby nieco masakryczny |
Tak sądzisz?
Anonymous - Sob 05 Sty, 2008 17:21
| Wiedźma napisał/a: | | Andre Marek, w powieści Crichtona, będącej kanwą filmu, zresztą Belg. |
Holendrem
malmik - Sob 05 Sty, 2008 17:22
| Wiedźma napisał/a: | | malmik napisał/a: | ale jak się Gerry tak dalej będzie starał, żeby mnieć opuchniętą gębę - to mu własnoręcznie tę gębę obiję... |
Ha! To już wiem kogo zaprosić do ewentualnej ekspedycji karnej! |
Jasne - ale narobimy dymu
Anonymous - Sob 05 Sty, 2008 17:26
dobra, to Wy sie znecajcie, a ja bede prawdziwą siostrą miłosierdzia...
malmik - Sob 05 Sty, 2008 17:29
Oj bo cię na ekspedycję nie zabierzemy - albo wszystkie albo żadna (o kurcze może to będzie to lekarstwo)
Anonymous - Sob 05 Sty, 2008 17:41
Kochane, to by było niepedagogiczne. Trzeba kopnąc i przytulić. Skoro Wy chcecie kopać, ja bede przytulać
Sofijufka - Sob 05 Sty, 2008 17:43
| AineNiRigani napisał/a: | Kochane, to by było niepedagogiczne. Trzeba kopnąc i przytulić. Skoro Wy chcecie kopać, ja bede przytulać |
Pedagogiczne to by było, gdyby okazał skruche i sie poprawił. Wtedy można przytulać, nie wcześniej
Anonymous - Sob 05 Sty, 2008 17:51
Niekoniecznie. To sie nazywa zbytnie wzmocnienie kary. Tak wszystkie huzia na Gerrego sprawiłoby, ze odezwałby sie instynkt obronny na zasadzie - najlepsza obrona atak. I wtedy by sie zaczeło. a tak wy skopiecie, ja przytule, chopak skruszeje, zrozumie, poprawi sie...
Klasyczna pedagogika
Sofijufka - Sob 05 Sty, 2008 17:52
| AineNiRigani napisał/a: | Niekoniecznie. To sie nazywa zbytnie wzmocnienie kary. Tak wszystkie huzia na Gerrego sprawiłoby, ze odezwałby sie instynkt obronny na zasadzie - najlepsza obrona atak. I wtedy by sie zaczeło. a tak wy skopiecie, ja przytule, chopak skruszeje, zrozumie, poprawi sie...
Klasyczna pedagogika |
Wiedźma - Sob 05 Sty, 2008 18:00
| AineNiRigani napisał/a: | Niekoniecznie. To sie nazywa zbytnie wzmocnienie kary. Tak wszystkie huzia na Gerrego sprawiłoby, ze odezwałby sie instynkt obronny na zasadzie - najlepsza obrona atak. I wtedy by sie zaczeło. a tak wy skopiecie, ja przytule, chopak skruszeje, zrozumie, poprawi sie...
Klasyczna pedagogika |
Nie ma mowy. Na przytulanie zezwala sie dopiero gdy Butler, po piąchoterapii by Damy, wytrzeźwieje i w tym stanie pozostanie dostatecznie długo. Zbyt wczesne tulenie wymienionego do łona mogłoby popsć efekty terapii zaaplikowanej przez Ekspedycję Karną.
malmik - Sob 05 Sty, 2008 18:04
Jak najbardziej - już go za bardzo fanki i prasa naprzytulały i stąd faceta trzeba ratować....Najpierw rekonwalescencja ....
|
|
|