To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Aragonte - Pon 01 Lut, 2016 22:09

Wow! Bracia się spotkali :excited: tylko że tylko jeden rozpoznał drugiego - w dodatku prowadzi małe dochodzenie, w które tamten jest wplątany, i to solidnie.
Zrobiłam dwa screeny - drugi jest z bałwanami w tle, i tak się zastanawiam, że to nie jakaś aluzja miała być do małego brata i dużego brata :wink: A potem są wspólne zdjęcia - hyung rozważał na głos, czy faktycznie, jak ktoś tam zauważył, są do siebie podobni :wink:


edit: aaaaa, poszli sobie na herbatę. I hyung uznał, że skoro towarzysz przedstawia się jako bezrobotny, to on powinien zapłacić, w końcu jest starszy o trzy lata, jak wyszło, więc mógłby być starszym bratem. Jest tak miło, że pewnie zaraz jakiś piorun z nieba strzeli :wink:

zooshe - Pon 01 Lut, 2016 22:21

Trzykrotka napisał/a:
Admete, to nie drama dla ciebie :kwiatek:


A ja wpierw pomyślałam, że właśnie Admete może się drama spodobać, bo przypomina trochę Misaeng. W sensie Seul ze swoim zmysłem do analizowania wszystkiego i wszystkich to taki trochę sierotek. Tylko zamiast firmy mamy uczelnie. No i Serek to romans, a zdaje się Admete nie przepada za romkomami.

Trzykrotka napisał/a:

Tłumaczka z baki chyba na razie przystopwała i nie wiem, czy sama nie wezmę się za tłumaczenie, odkładając na chwilę Healera. Ostatni kawałek ze złotej księgi tłumaczeń to było "wszyscy mówią, że źle żyję swoim życiem" (bo mogłaby cudzym, nie? :paddotylu: )


Wow to dobrze że oglądam po angielsku, ale jakbyś zdecydowała się tłumaczyć to chętnie ci pokibicuje. :flirtuje1:

Trzykrotka - Pon 01 Lut, 2016 23:01

Niech mi tylko sił starczy, to wezmę się za tłumaczenie, bo szkoda mi się w tej dramie potykać o niezgrabności i łamańce.

Znalazłam na outside seoul fajną charakterystykę Junga z 8 odcinka

Jak mówi stare porzekadło, Jung to zagadka zawinięta w tajemnice w środku enigmy. Kiedy już stwierdził, że kocha Seol, jest partnerem w ich związku tak uroczym jak tylko się da, w pełni w ten związek zaangażowanym. Ale wcześniej, oraz kiedy ma do czynienia z innymi ludźmi, kompletnie nie umie nawiązać kontaktu. W tym (8) odcinku, w retrospekcjach pokazują nam, jak zawsze patrzy na kogoś nieruchomo, jakby chciał się w nim połapać, poskładać w całość kawałki jego puzzla. W końcu robi to, co powinien zrobić i mówi to, co trzeba było powiedzieć, ale nigdy naprawdę nie analizuje głębiej niczego, ani nikogo. Zawsze zachowuje dystans, jakby był kosmitą chłodno analizującym obce formy życia na planecie Ziemi.
Kluczowy jest wyraz jego ust (jak to zresztą często bywa, tak myślę). Jego twarz wygląda naturalnie, kiedy rozmawia. Ale kiedy rozmowa się kończy, a on myśli, że nikt go nie widzi, jego twarz się zmienia. Pełne wargi wyginają się w ponurym uśmieszku, jakby wygrał wojnę na umysły z słabo przygotowanym przeciwnikiem. Zrobił tak po tym, jak przeprosił Seol za nasłanie na nią Young Gona, a my nie jesteśmy do końca pewni, czy naprawdę obchodzi go, co się z nią wtedy stało, ani jaka była jego rola w tym wszystkim.
I w tej scenie nosi sweter we wzór z rekinów. To wydaje się dziwnie adekwatne, bo sam Jung coraz bardziej zaczyna przypominać rekina. Jest zimnokrwisty i zdystansowany, jak drapieżnik pośrodku stada ofiar.

Zrobiłam przebieżkę po 9 i już widzę, kto będzie następnym celem "rekina" (czytaj: kto najbardziej dojadł Seol w odcinku 8.

Aragonte napisał/a:

edit: aaaaa, poszli sobie na herbatę. I hyung uznał, że skoro towarzysz przedstawia się jako bezrobotny, to on powinien zapłacić, w końcu jest starszy o trzy lata, jak wyszło, więc mógłby być starszym bratem. Jest tak miło, że pewnie zaraz jakiś piorun z nieba strzeli :wink:

Aj, strzeli :? Ta drama to nieustająca huśtawka góra - dół, góra - dół.

BeeMeR - Pon 01 Lut, 2016 23:05

Trzykrotko, bardzo ładnie piszesz o Serze - podeślij mi w wolnej chwili poprawione napisy :kwiatek: (nie pali się oczywiście).
Obawiam się jednak, że Admete w czysto polskiej przekorze weźmie się właśnie za tą dramę, której nie powinna tykać, ot tak, żeby sprawdzić jak się nie podoba i czy aby na pewno :P
Jak praca? :przytul:

zooshe - Pon 01 Lut, 2016 23:19

Trzykrotka napisał/a:

Zrobiłam przebieżkę po 9 i już widzę, kto będzie następnym celem "rekina" (czytaj: kto najbardziej dojadł Seol w odcinku 8.

Niech zgadnę naśladowczyni. :mysle:
Zdaje się że wziął ją na cel kiedy zobaczył u niej przypinkę do telefonu którą zgubiła Seul.

Trzykrotka - Pon 01 Lut, 2016 23:28

Dokladnie, Nasladowczyni :kwiatek:
Wyślę jutro całą paczuszke i wezme sie do 7. Trudno, Healer poczeka.

W pracy oczywiscie zzarla mnie trema i na dzień dobry uznałam, ze nie znam hasła do komputera, na ktorym mam pracować. Znalam :zawstydzona2: ale tak mnie zaćmilo, ze za kare siedzialam caly dzien na potwornie powolnym rzęchu. Dalam jednak radę. Wszyscy byli bardzo mili - zresztą z niektorymi pracowalam przez 10, 5 lat, innych poznalam przez 3 miesiace dyzurow w call center. Tylko ta praca to nieustanny mlyn... Ale dam rade, przywykne. Mam na szczeście mniejsza napinke, niz w poprzedniej, nie martwie sie o ZUS, Us i dlugi :wink:

Agn - Wto 02 Lut, 2016 00:04

Admete napisał/a:
Doczytałam:

Cytat:
The SFD producers already said that there would be no extension because Yoo Ah-In was supposed to enter the military service after finishing SFD.


Ufff...

Chwalmy matkę armię!!! Nigdy nie wiadomo, kiedy się służba wojskowa przyda!
Bo jak kocham Smoki, tak jeśli mają materiału na 50 odcinków, to niech nie rozciągają go na 70, bo spartolą naprawdę dobrą dramę.
Więc... będzie mi smutno się żegnać z bohaterami, ale z drugiej strony nikt mi ich nie zdoła obrzydzić. :)
Trzykrotka napisał/a:
Walka o życie zaczyna się już na etapie przedszkola (to z kolei zdanie Agn :kwiatek: )

O, nie, Agn wie, że już na etapie, kiedy rodzice wybierają adres zamieszkania i porodówkę.
Trzykrotka napisał/a:
Tłumaczka z baki chyba na razie przystopwała i nie wiem, czy sama nie wezmę się za tłumaczenie, odkładając na chwilę Healera. Ostatni kawałek ze złotej księgi tłumaczeń to było "wszyscy mówią, że źle żyję swoim życiem" (bo mogłaby cudzym, nie? :paddotylu: )

Rozwala mnie to, bo na bace ponoć trzeba zostać sprawdzonym jako potencjalny tłumacz. To jak oni sprawdzają tych tłumaczy i odrzucają słabych... to ja nie wiem, jacy są owi słabi. :?
Aragonte napisał/a:
Jeśli Agn postanowi dołączyć do oglądania Pinokia, to odłożę go na trochę.

Miałam zacząć Pinokia, ale jutro wcześniej wstaję, więc nie mogę zarwać nocy. No to jutro zacznę. Np. zaraz po Smokach nr 35, jak już będą napisy. Albo nie wiem, kiedy. Ale Aragonte - niedługo do ciebie dołączę. :)
Trzykrotka napisał/a:
dam rade, przywykne. Mam na szczeście mniejsza napinke, niz w poprzedniej, nie martwie sie o ZUS, Us i dlugi

To najważniejsze, Trzykrotko! Trzymam za ciebie kciuki. :)

Admete - Wto 02 Lut, 2016 05:25

zooshe napisał/a:
W sensie Seul ze swoim zmysłem do analizowania wszystkiego i wszystkich to taki trochę sierotek. Tylko zamiast firmy mamy uczelnie. No i Serek to romans, a zdaje się Admete nie przepada za romkomami.


Sierotek sobie radził, a ruda panna nie bardzo. Odbijają ją jak piłeczkę. W Misaeng był pan Oh, ten sunbae z kręconymi włosami, stopniowo tworzyła się przyjaźń między stażystami i zasadniczo w każdym odcinku była jakaś drobna rzecz, która dawała nadzieję. Co do tych głupich panien - są nie do przejścia, wybijałabym na miejscu muchozolem ;) Albo trutką na szczury ;) Panna powinna uciec od obu gości do innego miasta. W realnym życiu skończyłoby się to dla niej jednym, wielkim nieszczęściem. Żaden z nich nie nadaje się na związek. A zachwycanie się takim, co nie umie się komunikować odpada. Mam przed oczami małżeństwo z taką osobą. Kompletna ruina. A kobieta była wielce zakochana, on podobno też. Obserwowałam takie przyciąganie, odpychanie latami. Teraz została tylko gorycz, poczucie porażki.
Ciekawi mnie tylko to, co się wydarzyło w przeszłości między dwoma panami.

BeeMeR napisał/a:
Obawiam się jednak, że Admete w czysto polskiej przekorze weźmie się właśnie za tą dramę, której nie powinna tykać, ot tak, żeby sprawdzić jak się nie podoba i czy aby na pewno :P


Cztery odcinki na lekkim przewijaniu to nie jest dużo ;) Jeśli miałabym oglądać z ciekawości co do relacji dwóch wrogów, to musiałabym mieć tempo jeden odcinek na tydzień, żeby się nie wkurzać. Nawet jeśli obejrzę, to już wam nic nie napiszę :-P

Trzykrotka - Wto 02 Lut, 2016 07:06

Głupie panyy przewijaja się w tle, więc naprawdę wiele nie bolą, drama jest miedzy innymi o tym, jak Seol dorasta od dziewczyny wpatrzonej w czubki wlasnych butow do takiej, ktora glosno wypowiada swoje zdanie, a panowie nijak o nia nie walczą. O wyrywaniu sobie panny przez dwoch samcow alfa byla Heirs :roll: Tutaj jest wyłącznie dynamika jednego związku i jednej damsko - meskiej przyjażni i mesko - meskiej wrogosci nie spowodowanej przez dziewczynę. A co do tego, ze kazdy czlowiek jest na swoj sposob dziwny i bardzo trudno byloby dobierac sie wedlug wzorca, bo takowego po prostu nie ma, oraz nie ma zadnych regul, z kim komu bedzie dobrze za 20 lat, nawet nie wspomnę.

Admete :kwiatek: podtrzymuje zdanie, to nie "twoja" opowiesc.

BeeMeR - Wto 02 Lut, 2016 07:16

Admete napisał/a:
W Misaeng był pan Oh, ten sunbae z kręconymi włosami, stopniowo tworzyła się przyjaźń między stażystami i zasadniczo w każdym odcinku była jakaś drobna rzecz, która dawała nadzieję
No nie wiem, ostatni odcdinek tak mnie przybił, że ciężko mi się wziąć za kolejny.
Sera jestem już teraz ciekawa, a dziewczynę polubiłam w Mieczu.

BeeMeR - Wto 02 Lut, 2016 08:06

Królik i Jaszczurka

Ona przyjeżdża z USA dowiedzieć się czemu została oddana do adopcji, trafia na Niego (Jang Hyuk), taksówkarza, któremu zostało kilka dni życia bo umiera na serce ale wciąż kurzy papieros za papierosem.

Z pozoru obyczaj-snuj-melodrama, jakie lubię, ale film okazał się właściwie bez celu i większej treści, mimo obiecującego wstępu (no chyba, że celem było uświadomienie sobie, że znają się z dzieciństwa i oboje przeżyli ten sam wypadek :roll: no ale jesli tak, to czemu nic z tego nie wynikło? ), a dodatkowo bez chemii między aktorami: ona jest śliczna ale nieco antypatyczna, on przyjazny, ale w okropnym fryzie. Czujcie się ostrzeżone ;)

Zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=x39iS22ycDU

Admete - Wto 02 Lut, 2016 08:34

BeeMeR napisał/a:
No nie wiem, ostatni odcdinek tak mnie przybił, że ciężko mi się wziąć za kolejny.


Mnie Misaeng nie przygnębiał, aż tak bardzo. Zrobię sobie plakietkę - mam inaczej :rotfl:

Agn - Wto 02 Lut, 2016 08:36

Admete napisał/a:
Sierotek sobie radził, a ruda panna nie bardzo. Odbijają ją jak piłeczkę. W Misaeng był pan Oh, ten sunbae z kręconymi włosami, stopniowo tworzyła się przyjaźń między stażystami i zasadniczo w każdym odcinku była jakaś drobna rzecz, która dawała nadzieję. Co do tych głupich panien - są nie do przejścia, wybijałabym na miejscu muchozolem Albo trutką na szczury Panna powinna uciec od obu gości do innego miasta. W realnym życiu skończyłoby się to dla niej jednym, wielkim nieszczęściem. Żaden z nich nie nadaje się na związek. A zachwycanie się takim, co nie umie się komunikować odpada. Mam przed oczami małżeństwo z taką osobą. Kompletna ruina. A kobieta była wielce zakochana, on podobno też. Obserwowałam takie przyciąganie, odpychanie latami. Teraz została tylko gorycz, poczucie porażki.
Ciekawi mnie tylko to, co się wydarzyło w przeszłości między dwoma panami.

To ja chyba nie chcę oglądać Serka, bo też pewnie będę porównywała z prawdziwym życiem i będzie mnie szlag trafiał. :?
Zresztą na razie i tak naj naj najbardziej mam ochotę grzebać w segukach.
Admete napisał/a:
Nawet jeśli obejrzę, to już wam nic nie napiszę

Ej! Co to ma znaczyć?! :nudelkula1_zolta:
BeeMeR napisał/a:
No nie wiem, ostatni odcdinek tak mnie przybił, że ciężko mi się wziąć za kolejny.

Tiaaaa, wiem, co czujesz. Który to odcinek tak ci przysolił? :pociesz:
BeeMeR napisał/a:

Królik i Jaszczurka

Ona przyjeżdża z USA dowiedzieć się czemu została oddana do adopcji, trafia na Niego (Jang Hyuk), taksówkarza, któremu zostało kilka dni życia bo umiera na serce ale wciąż kurzy papieros za papierosem.
(...)
Czujcie się ostrzeżone

Czuję się. Nie będę szukała, zwłaszcza, że Jang Hyuk to nie mój typ.

Filmy z 2015 roku: https://www.dramafever.co...ould-check-out/
Mam ochotę na tego Veterana, nawet jeśli to komedia.

Admete - Wto 02 Lut, 2016 08:37

Agn napisał/a:
Ej! Co to ma znaczyć?!


Jestem zbyt kontrowersyjna w sądach ;)

Agn napisał/a:
To ja chyba nie chcę oglądać Serka, bo też pewnie będę porównywała z prawdziwym życiem i będzie mnie szlag trafiał.


Alez właśnie, że spróbuj - bez spróbowania się nie liczy :)

Agn - Wto 02 Lut, 2016 08:38

Admete napisał/a:

Jestem zbyt kontrowersyjna w sądach

Już my ci damy kontrowersję, jeśli nie opowiesz o wrażeniach... :sprytny:

Aragonte - Wto 02 Lut, 2016 10:06

Admete, pisz, nie wygłupiaj się.

O nowych Smokach (za Homurą):

Six Flying Dragons Episode 36 text preview
Air Date : February 2, 2016 PM 22:00

Yi Bang-Ji runs into Cheok Sa-Gwang in the place where he is heading with Gabyeolcho warriors. Bang-Won and Young-Gyu face Jung Mong-Joo on Seonjuk bridge. Moo-Hyul is surprised to know about Bang-Won's plan and rushes out to let them know that the woman protecting Jung Mong-Joo is none other than Cheok Sa-Gwang. Meanwhile, Myo-Sang (* Moo-Hyul's grandma) and Boon-Yi are all agitated because Moo-Hyul and Bang-Ji don't come back. A poster insisting the execution of Bang-Won is posted up on the wall in the marketplace.


fotki (z których wynika, że YBJ będzie się bił z panną w bieli i chyba zostanie ranny, aczkolwiek przeżyć musi, zgodnie z logiką:
http://mimgnews2.naver.ne...4.jpg?type=w540

I jeszcze link do filmiku z kawałkiem walki (chyba, nie zdążyłam sprawdzić):
http://tvcast.naver.com/v/725146

Edit: a nie, samej walki panny z YBJ nie ma, jest tylko scena, kiedy rozwala towarzyszących mu żołnierzy, po czym rozmawiają.

BeeMeR - Wto 02 Lut, 2016 10:26

Admete napisał/a:
Mnie Misaeng nie przygnębiał, aż tak bardzo. Zrobię sobie plakietkę - mam inaczej :rotfl:
I za to m.in. cię lubimy, więc miej inaczej i pisz o tym :kwiatek:
Tylko nie katuj się tym, co ci nie leży, bo po co - wyszukiwanie pozytywów to ja rozumiem ale wyszukiwanie tego, co się nie podoba - ni huhu :confused3:

Agn napisał/a:
To ja chyba nie chcę oglądać Serka, bo też pewnie będę porównywała z prawdziwym życiem i będzie mnie szlag trafiał. :?
A to jest typowe zagranie Agn, która dramy nie liznęła, tylko wzięła jedną wypowiedź jednej osoby i na jej podstawie zdecydowała, że oglądać nie będzie - wiadomo, każda z nas ma inaczej, nie tylko ty, Admete :lol:
Dram jak mrówków wszakże, nie braknie innych do podziwiania :mrgreen:

Agn napisał/a:
Który to odcinek tak ci przysolił? :pociesz:
To chyba była 7, w każdym razie odebrano panu Oh projekt bo "inny zespół się tym zajmie, to ich działka", więc na koniec wrócił totalnie pijany i zarzygany do domu i jeszcze od zony dostał wciry (z jej perspektywy - słusznie - o której wraca i w jakim stanie? :nudelkula1_zolta: ), wcześniej gnojono niemal każdego z nowych pracowników za byle g***.
Do tego dodajcie, że akuratnie czytam eseje Sawińskiej o Korei, miedzy innymi o korporacji - w sumie też mówili o tym w audycji - no ale toćka w toćkę beznadzieja roboty kiedy nowi nie mają nic wielkiego do zrobienia a tylko obrywają od swoich sunbae i w imię szczytnej przyszłości firmy i swojej poświęcają swoją godność osobistą, życie prywatne, rodzinę.
A do tego dodajcie, że czułam się jakbym powolutku umierała - taki ucisk wokół piersi miałam, że ciężko było oddychać, a co dopiero robić cokolwiek innego, dobrze że już jest ok i oddycham normalnie - to i żyć się odechciewa w takim beznadziejnym świecie - i do wrednej polskiej rzeczywistości dodawać sobie wredną koreańską rzeczywistość - jakoś mnie to przerosło.

Trzykrotka - Wto 02 Lut, 2016 12:07

Agn napisał/a:

To ja chyba nie chcę oglądać Serka, bo też pewnie będę porównywała z prawdziwym życiem i będzie mnie szlag trafiał. :?

Nie oglądaj z powodu braku czasu, ale nie z takiego, bo nic podobnego się nie stanie :wink:
Nie wiem sama, czemu tak agituję do Sera - może dlatego, że to jest tak dobrze zrobiona drama, dobrze zagrana, naprawdę nie zasługująca na pochylenie się nad nią.
Ciekawam odbioru BeeMer :kwiatek:

Aragonte - Wto 02 Lut, 2016 12:19

BeeMeR - może odstaw na trochę Misaeng, ale nie rezygnuj całkowicie z oglądania, bo naprawdę warto to znać.

A co do Sera - ja na razie się wstrzymuję i ze względu na brak czasu, i jakies mgliste poczucie, że to niekoniecznie moje klimaty (co prawda nie zawsze mam poglądy zbieżne z Admete, ale często się pokrywają i mogę reagować podobnie). Poczekam, aż drama się skończy, zobaczę, jakie będziecie miały wrażenia, i może wtedy się zastanowię. A na razie pozostanę przy Smokach i dramach ukończonych.

Edit: na Soompi jest wzmianka o dodaniu do obsady Smoków aktora, który wystąpi w roli czwartego syna Yi Seong Gye, przewodzącego przyszłemu buntowi przeciw Yi Bang Wonowi, to po jego stłumieniu YBW został królem. No to chyba wiadomo już, do jakiego etapu doprowadzą fabułę w Smokach - do 1400 roku, do koronacji YBW :mysle:
Sambong i jego ludzie zostali zabici dwa lata wcześniej, w 1388 roku - a więc Yi Bang Ji może zniknąć ze sceny razem z Sambongiem trochę przed końcem dramy :?

Admete - Wto 02 Lut, 2016 12:47

Może niekoniecznie zniknie, przeżyje przecież. Nie martw się, myślę, że będzie teraz sporo grał.
Aragonte - Wto 02 Lut, 2016 13:02

Admete napisał/a:
Może niekoniecznie zniknie, przeżyje przecież.

Przeżyje, ale co to będzie za życie :(

Mam dzień maruda. Tzn. czuję się zasadniczo fatalnie i nie zapowiada się, żeby było lepiej.

Admete - Wto 02 Lut, 2016 13:09

Też nie czuje się dziś jakoś cudownie. Nie mogłam spać.
BeeMeR - Wto 02 Lut, 2016 13:52

Aragonte napisał/a:
BeeMeR - może odstaw na trochę Misaeng, ale nie rezygnuj całkowicie z oglądania, bo naprawdę warto to znać.
Tak właśnie zrobiłam i zabrałam się za filmy, bo jednak kolejna drama zajęłaby za dużo czasu. Podobnie jak ze Smokami na chwilę. Też są zbyt dobre by je porzucić. Ja sobie czasem muszę przetasowanie własnego nastawienia i potem już jest lepiej ;)

Aragonte napisał/a:
to niekoniecznie moje klimaty (co prawda nie zawsze mam poglądy zbieżne z Admete, ale często się pokrywają i mogę reagować podobnie)
W przypadku rom-komów mam wrażenie że niekoniecznie macie tak zbieżne jak w przypadku np. fantastyki - ale to tylko dywagacje osoby z zewnątrz :kwiatek:

Dla odmiany ja się wreszcie czuję dobrze, wprawdzie w nocy znów wiało, ale spać się dało - przesyłam więc pozytywne myśli :hug_grupowy:

Admete - Wto 02 Lut, 2016 15:13

Cheese nie jest rom-komem - zdecydowanie. Jest serialem obyczajowym.
Aragonte - Wto 02 Lut, 2016 15:22

W przypadku obyczajowych seriali możemy mieć zarówno podobną opinię, jak i odwrotną :wink:

Podejrzałam recapy Pinokia na Dramabeans. W komentarzach powtarza się głównie jedno: Hyuuuung, noooo! Hyung, don't die! :wink: I tym podobne :wink: Musze przyznać, że chociaż jest go najmniej na ekranie, to Hyung (mhrroczny Mo Hyul) naprawdę skupia na sobie uwagę :oklaski:
A wygląda np. tak:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group