Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Filmy - Plotki i newsy filmowe
Alicja - Czw 11 Mar, 2010 20:29
RaczejRozwazna napisał/a:
rzeczywiście porzypomina Gladiatora
a ja właśnie na to liczę zamierzam oglądac głównie dla RusselaTrzykrotka - Pon 15 Mar, 2010 08:59 Ile z Was miało myśl ciekawe, kiedy zrobią sequel....? http://www.msnbc.msn.com/...ainment-movies/praedzio - Pon 15 Mar, 2010 09:01 miłosz - Pon 15 Mar, 2010 10:53
do praedzia dołączę i zapytam po co????? BeeMeR - Pon 15 Mar, 2010 11:25
miłosz napisał/a:
zapytam po co?????
nie wystarczy zwykła, najzwyklejsza odpowiedź: dla kasy? Trzykrotka - Pon 15 Mar, 2010 11:27 No pewnie, że dla kasy. Ja tylko jestem wdzięczna Cameronowi za jedno - że nie zrobił Titanica2, a mógł miłosz - Pon 15 Mar, 2010 11:44
BeeMeR napisał/a:
miłosz napisał/a:
zapytam po co?????
nie wystarczy zwykła, najzwyklejsza odpowiedź: dla kasy?
nie wystarczy to takie trywialne pecunia nie omlet Alicja - Pon 15 Mar, 2010 20:50 ani jajecznica. Sequel Avatara? Na to już nie pójdęmilenaj - Pon 15 Mar, 2010 23:16 http://www.film.wp.pl/id,...ml?ticaid=19d08
A taką fajną parą byli....Anaru - Wto 16 Mar, 2010 01:10
Trzykrotka napisał/a:
Ja tylko jestem wdzięczna Cameronowi za jedno - że nie zrobił Titanica2, a mógł
Za to przerabia na trzeci wymiar
A Avatar dodatkowo uzupełnia
Cytat:
Film "Titanic" Jamesa Camerona powróci na duże ekrany w wersji trójwymiarowej.
Jakiś czas temu reżyser żartował na temat unowocześnienia swojego dzieła z 1997 roku. Teraz Cameron poinformował, że naprawdę zamierza poddać film cyfrowej obróbce i zaprezentować go w wersji 3D.
- Planujemy premierę na wiosnę 2012 roku - oświadczył Cameron. - W ten sposób chcemy uczcić setną rocznicę zatonięcia statku.
Reżyser dodał też, że poważnie myśli o ponownym wprowadzeniu do kin swojego przeboju "Avatar", tym razem w wersji reżyserskiej.
- "Avatar" prawdopodobnie wróci do kin na jesieni - tłumaczy filmowiec. - Został nieco stłamszony przez "Alicję w Krainie Czarów" Tima Burtona. Zobaczymy, czy po sezonie letnim, pełnym nowych przebojów kinowych, ludzie będą jeszcze mieli ochotę na "Avatara". Postaramy się obiektywnie to ocenić. Rozmawiamy obecnie o wprowadzeniu wersji reżyserskiej, z dodatkowymi zdjęciami, które nie pojawiły się w pierwszym "Avatarze".
A tu to, co lubię, czyli dzieci znanych gwiazd kina i nie tylko http://jaramsie.pl/2i2sdog_fsa19u#postbox
Jakie te dzieci podobne do tatów... BeeMeR - Wto 16 Mar, 2010 08:58
Anaru napisał/a:
Jakie te dzieci podobne do tatów...
takie jest prawo dżungli miłosz - Czw 18 Mar, 2010 09:30 widziałyście Carlę Bruni? co te kobiety maja w głowach...........???? przecież 40 to naprwde fajny wiek dla kobiety.............
a tak swoja drogą Rafał Mohr aż sobie w wujka gugla wrzuciłam jakże ten chłopina wyglądał ongiś????
BeeMeR - Czw 18 Mar, 2010 09:35
miłosz napisał/a:
a tak swoja drogą Rafał Mohr
nie znam gościa, ale wygląda jak zmora Trzykrotka - Czw 18 Mar, 2010 10:01
Takie przyjemne chłopię bez wyrazu. W Słodko gorzko debiutował, a teraz obija się głównie po serialach.
Ale ta Carla Anaru - Sob 20 Mar, 2010 13:10 Carla Bruni wygląda arcyobrzydliwie sztucznie w tym momencie, jak te wszystkie silikonowo-botoxowo-skalpelowe gwiazdy i gwiazdeczki z portfelem większym od rozumu o poczucia własnej godności
A kiedyś była naprawdę piękną kobietą jak widać...
milenaj napisał/a:
A taką fajną parą byli....
Nie tylko oni
Sandra Bullock rozstaje się z mężem
Prezes West Coast Choppers, firmy produkującej motocykle na zamówienie, zdradzał aktorkę z modelką Michelle McGee, podczas gdy jego małżonka pracowała nad filmem "The Blind Side" w Atlancie.
http://film.onet.pl/zwias...2,fotonews.html
*
Dziewczęta marzące o statystowaniu w czwartej części "Piratów z Karaibów" muszą mieć naturalne piersi.
Twórcy kontynuacji zastrzegli, że kobiety z silikonowymi biustami mają nie zgłaszać się na plan.
- Kandydatki na statystki muszą mieć od 173 do 176 centymetrów wzrostu - czytamy w ogłoszeniu skierowanym do dziewcząt marzących o występie w filmie. - Rozmiar 34-36, nie większy, nie mniejszy. Wiek: 18-25 lat. Ciało smukłe, wyrzeźbione jak u tancerki. Prawdziwy biust. Paniom z implantami dziękujemy.
W czwartej odsłonie "Piratów z Karaibów" ponownie wystąpi Johnny Depp. U jego boku zagra Penélope Cruz. Prace na planie rozpoczną się latem tego roku.
http://film.wp.pl/id,1066...,wiadomosc.htmlBeeMeR - Sob 20 Mar, 2010 14:54
Anaru napisał/a:
Sandra Bullock rozstaje się z mężem
słyszałam kiedyś o klątwie "Oscara" - ponoć jeśli aktorka ostanie Oscara za najlepszą rolę kobiecą to rychło małżeństwo jej się rozpada - a przykłady są liczne Trzykrotka - Sob 20 Mar, 2010 15:36 Szkoda w każdym razie. Wkurzające są te uzasadnienia: kiedy ona pracowała, on ją zdradzał.
Ciekawam, czy twórcy Piratów wynajmą sprawdzacza piersi? Podejrzewam, że kolejka ustawiłaby sie po bramę studia... Anaru - Sob 20 Mar, 2010 16:02
Trzykrotka napisał/a:
Ciekawam, czy twórcy Piratów wynajmą sprawdzacza piersi? Podejrzewam, że kolejka ustawiłaby sie po bramę studia...
Zależy pewnie kto miałby tą funkcję pełnić
BeeMeR napisał/a:
słyszałam kiedyś o klątwie "Oscara" - ponoć jeśli aktorka ostanie Oscara za najlepszą rolę kobiecą to rychło małżeństwo jej się rozpada - a przykłady są liczne
Mówili dziś o tym w radiu podając liczne przykłady.Trzykrotka - Sob 20 Mar, 2010 16:33 Miałam na myśli kolejkę chętnych do sprawdzania... Caitriona - Sob 20 Mar, 2010 17:47
Anaru napisał/a:
W czwartej odsłonie "Piratów z Karaibów" ponownie wystąpi Johnny Depp. U jego boku zagra Penélope Cruz
O jej, nie... Ja jej tak nie lubię... Zepsuje mi przyjemność ogladania Alicja - Pon 22 Mar, 2010 21:15 Caitri, mam podobnie, będziemy zamykać oczy gdy Penelopi pojawi się na ekranie ? A tak lubię Piratów i Deepa Admete - Pon 22 Mar, 2010 21:57 Ja sobie w ogóle odpuszczę, bo już trzecia częśc mnie śmiertelnie znudziła Caitriona - Pon 22 Mar, 2010 23:21
Alicja napisał/a:
Caitri, mam podobnie, będziemy zamykać oczy gdy Penelopi pojawi się na ekranie ?
w takim wypadku mam tylko nadzieję, że nie będzie jej dużo na ekranie, nie chcę spedzić połowy filmu z zamkniętymi oczami Anaru - Wto 30 Mar, 2010 21:15 Tak w nawiązaniu do tematu, który niedawno poruszałyśmy:
Klątwa zdobywczyń Oscara
Mają talent, urodę i złotą statuetkę. Okazuje się jednak, że aktorki, które z pozoru osiągnęły wszystko, nie mają szczęścia do mężów.
Gdy w ostatnich tygodniach z hukiem rozpadły się kolejne dwa idealne hollywoodzkie małżeństwa, przeczulona na punkcie własnego wizerunku branża próbowała bagatelizować doniesienia o klątwie ciążącej na nagrodzonych Oscarem aktorkach, ale trudno zaprzeczyć, że istnieje pewien wyraźny trend.
reszta tu:
Spoiler:
Najpierw dowiedzieliśmy się, że Kate Winslet, zdobywczyni zeszłorocznej nagrody dla najlepszej aktorki za rolę w "Lektorze", rozstała się po siedmiu latach małżeństwa z reżyserem Samem Mendesem. Potem wyszło na jaw, że Sandra Bullock, która w tym roku zdobyła statuetkę za "The Blind Side", odeszła od swojego męża Jesse Jamesa, byłego ochroniarza zespołów heavymetalowych, gdy odkryła jego trwający od roku romans z mocno wytatuowaną striptizerką Michelle "Bombshell" McGee, określaną przez niektóre media mianem "odzianej w skórę nazistowskiej fetyszystki".
Mało jest środowisk w równym stopniu znieczulonych na ból serca i przyzwyczajonych do rozwodów, co Hollywood. Jedna z anegdot głosi, że agenci radzą swoim sławnym klientom brać ślub wcześnie rano. "Bo jeżeli ci się nie ułoży, to nie stracisz całego dnia". Ale łzy oscarowej nocy nie wysychają tak prędko. Spośród siedmiu ostatnich zdobywczyń nagród dla najlepszej aktorki cztery w krótkim czasie rozstały się ze swoimi długoletnimi partnerami. Jako że wskaźnik ten jest zatrważający nawet jak na standardy show-biznesu, w branży mówi się po cichu o fatum podobnym do klątwy Tutenchamona, dotykającym kobiety, które odważą się splądrować złoty skarbiec Akademii.
Ale dlaczego szczególnie narażone na to są właśnie aktorki z Hollywood? Gwyneth Paltrow, która zdobyła Oscara w 1999 roku za "Zakochanego Szekspira", twierdzi, że było to dla niej "przytłaczające, traumatyczne i smutne przeżycie". Wkrótce potem zerwała ze swoim chłopakiem, Benem Affleckiem, a jej kariera mocno przyhamowała. – To bardzo niezdrowe, kiedy poświęcają ci tak wiele uwagi – skarży się Paltrow. – Z aktorki, której ludzie kibicowali, z dnia na dzień stałam się osobą, której wszyscy mają dość.
Trzeba jednak przyznać, że globalna alergia na Gwyneth, która nasiliła się po przyznaniu jej Oscara, była po części zasługą nieskończenie żenującej mowy dziękczynnej aktorki: "Dziadku, chlip, chcę, byś wiedział, że masz wspaniałą rodzinę, która Cię kocha, łaaaaa, i wszyscy razem też kochamy się nad życie, i za to Ci dziękujemy". Dziś Paltrow jest żoną wokalisty Coldplay Chrisa Martina i wydaje się, że odzyskała równowagę, a do pewnego stopnia także swój urok.
Inne panie nie miały tyle szczęścia. Halle Berry, która popełniła inną osławioną, rozpaczliwą przemowę, zdobyła statuetkę w 2003 roku za "Czekając na wyrok", a kilka miesięcy później w nieprzyjemnych okolicznościach rozstała się z piosenkarzem R&B Erikiem Benetem, który okazał się jednym z pionierów modnego obecnie uzależnienia od seksu. Halle wystąpiła potem w koszmarnej "Kobiecie-kot", za którą dostała Złotą Malinę dla najgorszej aktorki roku. "Przede wszystkim chciałabym podziękować Warner Brothers – powiedziała, odbierając to niechlubne wyróżnienie. – Dziękuję, że obsadziliście mnie w tym okropnym, gównianym filmie, bo właśnie tego mi było trzeba na tym etapie kariery".
Warto pochylić się też nad ciężką dolą Hilary Swank, obwołanej nową Helen Hayes po zdobyciu w 2005 roku drugiego Oscara dla najlepszej aktorki za kreację w "Za wszelką cenę". Rok później rozpadło się jej trwające od ośmiu lat małżeństwo z aktorem Chadem Lowe, który wpadł w szpony nieco mniej modnego uzależnienia od pewnych substancji. "Kiedy się o tym dowiedziałam – wyznała Swank magazynowi »Vanity Fair« – był to wielki szok, bo nigdy nie sądziłam, że może coś przede mną ukrywać. A jednak pod pewnymi względami było to potwierdzenie czegoś, co wyczuwałam, co uniemożliwiało nam stworzenie prawdziwej więzi". Ostatnio Hilary rzadko grywa główne role, nie licząc przeciętnego filmu biograficznego o słynnej pilot Amelii Earhart.
To nie koniec listy: Julia Roberts ("Erin Brockovich", rok 2001) trzy miesiące po gali zerwała z chłopakiem Benjaminem Brattem, Charlize Theron ("Monster", 2004), rozstała się z narzeczonym, irlandzkim aktorem Stuartem Townsendem, a Reese Witherspoon ("Spacer po linie", 2006) rozwiodła się z Ryanem Phillippe.
Jak podają skrupulatni statystycy Hollywood, w tym samym okresie z żoną rozstał się tylko jeden zdobywca aktorskiego Oscara – Sean Penn ("Rzeka tajemnic", 2003). Ciążąca na nim klątwa wydaje się za to poważniejsza, ponieważ Penn został też aresztowany za napaść na fotografa i grozi mu nawet osiem lat więzienia.
Popularne wytłumaczenie tego fenomenu głosi, że gdy piękna i utalentowana kobieta zdobywa najwyższe wyróżnienie, tak mocno rani to ego jej męża, że czym prędzej znajduje on ukojenie w ramionach jakiejś głupawej blondynki.
Mężczyznom rzecz jasna trudno zaakceptować obniżenie statusu. W telewizyjnej relacji z tegorocznych Oscarów pokazano biednego Matthew Brodericka, snującego się smętnie po czerwonym dywanie, podczas gdy jego efektowna żona, gwiazda "Seksu w wielkim mieście" Sarah Jessica Parker była otoczona przez tłum fotografów. Jeżeli ktoś z litości spytał o coś Brodericka, to najwyżej o to, czy to nie cudownie być mężem boskiej, popularnej i wspaniałej pani Parker.
W tym sensie, jak twierdzi znana hollywoodzka terapeutka małżeństw i psychiatra Carole Lieberman, klątwę tę można uznać za konsekwencję zamiany ról. – Kiedy kobieta zdobywa przewagę – mówi – mężczyzna odczuwa nieświadomy lęk, że skoro teraz jego partnerka odnosi większe sukcesy, to go porzuci. Dlatego to on zdradza pierwszy. Niewierność to jego sposób na odzyskanie kontroli, niedopuszczenie do tego, by kobieta podjęła samodzielnie decyzję o odejściu.
Ale rozstanie Winslet z Mendesem wydaje się bardziej skomplikowanym przypadkiem. Oboje uznawani są za wybitne talenty w swych dziedzinach, i choć Sam podobno był rozczarowany w zeszłym roku, gdy Kate dostała Oscara, a jego "Droga do szczęścia" została zignorowana przez Akademię, przyczyną rozpadu związku raczej nie była zazdrość o zawodowe sukcesy. Osoby z otoczenia Mendesa zaprzeczają, jakoby wdał się w romans z młodą aktorką Rebeccą Hall, i nic też nie wskazuje, by Kate była kimś innym niż przemiłą, porządną żoną, jaką zdążyła poznać Wielka Brytania.
Kiedy klątwa zostaje rzucona, dotyka wszystkich, a jeżeli istotnie wisi ona nad całym Hollywood, to najlepszym wyjściem jest chyba unikanie kamer.