To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - NOWOŚCI W KSIĘGARNIACH

Anonymous - Nie 06 Sty, 2013 08:25

Anaru napisał/a:
Na to zdecydowanie zapoluję

Uważaj :P głosy są podzielony :P

Anaru - Nie 06 Sty, 2013 11:57

lady_kasiek napisał/a:
Anaru napisał/a:
Na to zdecydowanie zapoluję

Uważaj :P głosy są podzielony :P

Nie wiem jakie są opinie na temat tej książki, bo nie czytałam chyba żadnej recenzji (jeżeli jest na forum, to jeszcze nie wszystko mam przeczytane, nadrabiam sobie :wink: ), ale jestem jej ciekawa.

milenaj - Nie 06 Sty, 2013 11:57

"Trafny wybór" mi się podobał, choć moge zrozumieć jeśli komuś nie.
Anaru, jesli chcesz kupić to w Znaku jest chyba fajna promocja. Na pewno też w Matrasie powinnaś dostać sporo taniej niż cena okładkowa, bo jest -25% procent na chyba cały asortyment.

Anonymous - Nie 06 Sty, 2013 12:30

Przed świętami w Biedronce było też tanio
Agn - Nie 06 Sty, 2013 14:05

<REKLAMA>

Dziewczyny, lubicie biografie? Pojawiła się nowa książka Agaty Tuszyńskiej Krzywicka. Długie życie gorszycielki, ślinię się do niej niemożliwie, na razie intensywnie przeglądam w pracy, ale chyba nie wytrzymam...
Jeno droga, skaranie boskie z tymi cenami... :roll:
A, no i jest (ale to już od jakiegoś czasu) biografia Heleny Rubinstein, polecam, bardzo fajna. :mrgreen:

</REKLAMA>

Akaterine - Nie 06 Sty, 2013 14:16

Agn napisał/a:
Dziewczyny, lubicie biografie? Pojawiła się nowa książka Agaty Tuszyńskiej Krzywicka. Długie życie gorszycielki, ślinię się do niej niemożliwie, na razie intensywnie przeglądam w pracy, ale chyba nie wytrzymam...

Taka nowa to nie jest, może to jest nowe wydanie. Korzystałam z tej książki do magisterki (bo pisałam właśnie o Krzywickiej), miałam chyba wydanie z 2009 roku. W sumie bardziej polecam na początek "Wyznania gorszycielki", wspomnienia samej Krzywickiej. "Wyznania" są doprowadzone do 1945 roku, "Długie życie" jest dokończeniem.
Dodam, że uwielbiam Krzywicką :mrgreen: . Postać kontrowersyjna, nie zawsze się zgadzam z jej poglądami, ale czyta się ją cudownie.
Edit: dopiero wlazłam w linka i doczytałam, że nowe wydanie ;) . Ale mimo wszystko radzę zacząć od autobiografii (choć kupić ją raczej trudno).

Agn - Nie 06 Sty, 2013 14:18

Nie miałam jej nigdy w ręku, więc uznałam, że nowa. Tuszyńską kojarzę z biografii Wiery Gran, też dobra. Do Wyznań dostępu nie mam, ale to sobie przeczytam. Korci mnie jak diabli.
Anaru - Nie 06 Sty, 2013 15:11

milenaj napisał/a:
Anaru, jesli chcesz kupić to w Znaku jest chyba fajna promocja.

Wolałabym pożyczyć np. w bibliotece ;)

Agn - Pią 11 Sty, 2013 09:36

Jest już książka Grażyny Jagielskiej Miłość z kamienia :excited: http://www.matras.pl/milo...m-wojennym.html
No i co z tego, nim wyciągnęłam z dostawy, już miałam na to kolejkę chętnych i wszystkie egzemplarze zostały wykupione. Nie miałam jak do tego zajrzeć, chlip! :(

Anaru - Pią 11 Sty, 2013 19:54

Agn napisał/a:
No i co z tego, nim wyciągnęłam z dostawy, już miałam na to kolejkę chętnych i wszystkie egzemplarze zostały wykupione. Nie miałam jak do tego zajrzeć, chlip! :(

Zajrzysz do nastepnej :pociesz:

Agn - Śro 23 Sty, 2013 20:29

Kurdeeee...
Syn zarządcy sierocińca - Adam Johnson
Czyli powieść z akcją rozgrywającą się w Korei Północnej. Było nie zaglądać, co nowego ostatnio wyszło! :frustracja: A tak się nadziałam i napaliłam. Ech, jak wrócę do pracy, to sobie dogłębnie przejrzę, bo na razie mnie zafrapowało niesamowicie...

Anonymous - Śro 23 Sty, 2013 20:41

Jak bardzo chcesz kupić to popatrz po ludziach co ze ŚK współpracują bo dawali do recenzją tą książkę. ja jej akurat nie wzięłam bo to nie mój klimat.

Zobacz na LC, albo na blogu Tark książek, czy coś w ten deseń. Wiem, że ŚK już wysyła ksiażki, więc sądzę że niektórzy(których ksiązka nnie zachwyci, tak żeby mieć na pólce - będą sprzedawać)

Agn - Śro 23 Sty, 2013 21:00

Kaśku, ja to będę miała u siebie w pracy. Po co ja będę kupowała w ciemno? Nawet od deski do deski będę mogła sobie przeczytać, jeśli będę chciała. Muszę to sprawdzić, bo reportaże czytam b. chętnie (właśnie czytam kolejny na ten temat), nie wiem, jak mi wejdzie powieść. :-)
Anonymous - Śro 23 Sty, 2013 21:03

Ale ja piszę na wypadek gdybyś chciała nabyć. Czasami można w tych miejscach upolować książki sporo taniej. :)
Ja wiem gdzie pracujesz ;) i wiem że będziesz miała okazję :)

Oby się więc spodobała :)

Agn - Śro 23 Sty, 2013 21:17

Oby nie, bo i tak mam wielki stos książek do wykupienia. :lol:
Agn - Czw 24 Sty, 2013 13:47

PS Właśnie skonstatowałam, że to cudo ma mieć 560 stron. Mlask!
Agn - Sob 16 Lut, 2013 18:56

Przystanęłam przy dwóch książkach z nowości i pozwolę sobie napisać o nich słów kilkoro. O jednej będzie krócej, o drugiej dłużej, a nawet cytatem zarzucę...

Pierwsza to nowa książka Jacka Dehnela Młodszy księgowy. Jak się czyta opis na zadniej okładce, to wypisz-wymaluj, stoję przed lustrem jako żywo. Tak, kompulsywnie czytam etykiety, grzebię się w książkach (nie tylko zawodowo, a to już jest zboczenie), interesuje mnie, co wychodzi, co się zestarzało, fruwam po antykwariatach i, niech to gęś kopnie, gadam o literaturze! Zgroza! :wink: A poważnie - myślę, że niejedna z nas w owym opisie z tyłu by się odnalazła. W środku są sympatyczne, bardzo przyjemne felietony. Nie za długie, po 4-5 stron, dowcipne, czyta się z uśmiechem, a nawet parsknięcie można zaliczyć.
Polecam ze szczerego serca do poczytania!

Inną książką jest z kolei rozmowa Magdy Żakowskiej z Markiem Raczkowskim, a książka nosi tytuł (za przeproszeniem) Książka, którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki (jeszcze raz - pardon french that is not mine). Rozmowy są komiczne, choć czasem można się wściec, bo Raczkowski (bywa) niepotrzebnie jojczy (np. że w czasie Euro nie mógł wezwać taksówki, żeby pojechać do taty - rozumiem, że w całej Warszawie nawet pół tramwaju czy autobusu nie było, a na piechtę do dzisiaj by nie doszedł - nie zmuszam do piechty, ale jako ortodoksyjny wyznawca MPK nie rozumiem tego marudzenia). Niemniej są fragmenty, przy których można się popłakać ze śmiechu. Np. (i tu pozwolę sobie zarzucić cytatem, cenzurując go, gdzie trzeba):
Cytat:
- (...) Rzadko czuję się upokorzony. Zdarza mi się to właściwie tylko w Krakowie.
Dlaczego?
- Bo do Krakowa zapraszają mnie tylko po to, żeby mnie upokorzyć. Najpierw usypiają moją czujność, składają mi hołdy, wychwalają, obiecują nagrody, wszystko, żebym tam przyjechał - i ja się wtedy oczywiście daję nabrać i jadę. A jak już jestem na miejscu, to tylko mnie poniżają.
Co ci takiego w Krakowie zrobili?
- (...) Na przykład byłem nominowany do nagrody, którą ostatecznie dostał Cejrowski.
Byłeś tam, kiedy ogłaszali werdykt?
- No jasne. Byłem pewien, że dostanę tę nagrodę, konkurencja wydawała mi się marna. Jak już przyjechałem, to się okazało, że w głosowaniu idę łeb w łeb z Cejrowskim. Dodam tylko, że kategoria, w której byliśmy nominowani, brzmiała: "Ładuje pozytywną energią". Kiedy zaczynali odczytywać zwycięzcę, to ja już wstawałem, fizycznie uniosłem się z fotela, a na kartce miałem napisane, co powiem. Przygotowałem sobie wcześniej ten tekst, próbowałem go wbić na pamięć, ale na wszelki wypadek zabrałem ze sobą - wiadomo, człowiek wzruszony może zapomnieć nawet, jak się nazywa. I nagle słyszę nazwisko Cejrowskiego. Byłem w szoku. Ale rozglądam się po sali: "Gdzie ten ch*j" - myślę. A z podium idzie informacja: "Niestety zwycięzca nie mógł nas dziś zaszczycić". A ja siedzę jak ten debil. Mało ci? Miałem kilka takich przygód w Krakowie. Moja noga więcej tam nie postanie.
Co było na kartce, którą miałeś odczytać?
- Głównie, że się nie spodziewałem, oczywiście.

Wybaczcie nieobyczajność, ale szalenie mnie to rozbawiło. :lol:
Ale czy warto to mieć na półce? Jednorazowego użytku lektura. Lepiej namówić bibliotekę, by to nabyła i wtedy sobie przeczytać. Nie jest to intelektualna podróż. Zabawne, ale jak ktoś ma zapchane półki, to lepiej by nie dokładał kolejnej książki, do której raczej nie wróci.

Anonymous - Sob 16 Lut, 2013 19:14

Oczywiście nie znam człowieka, ale cały opis tej nagrody kojarzył mi się z OSO i przy okazji, to wypisz wymaluj jeden odcinek z Friend, tego z nagrodą Joey`ego :rotfl: :rotfl: :rotfl:
ale zabawne. Nie kupię, bo faceta nie znam.


A to o księgowych interesująco się zapowiada :D

Agn - Sob 16 Lut, 2013 19:26

Kaśku, nie kojarzysz o Raczkowskiego? Bardzo charakterystyczne rysunki tworzy w Przekroju, a był i w Polityce, i w Wyborczej.

Anonymous - Sob 16 Lut, 2013 19:32

Obrazki mogę kojarzyć, ale gościa nie :)


Doczytałam, że umorzono mu postępowanie w sprawie znieważenia flagi. Super kolejny koleś który ma ciekawy sposób dojścia do sławy.

Agn - Sob 16 Lut, 2013 19:51

Kiedy Raczkowski znieważał tę flagę, to jego pozycja była już ugruntowana, Kaśku, o sławę to on zabiegać nie musiał. Poza tym nie zrobił tego celowo, by znieważyć flagę (naprawdę, czasami Polacy z tym znieważaniem czegokolwiek przesadzają :roll: ), tylko o wskazanie na problem. Cel został osiągnięty - zwrócono uwagę. Nie uważam, by wtykanie flagi narodowej w psie kupy było genialnym pomysłem, ale do więzienia powinni trafiać ludzie z cięższymi przewinieniami, kary też powinni płacić tacy ludzie. Tyle.
Anonymous - Sob 16 Lut, 2013 21:30

Agn, ja nie mam nic do tego człowieka, bo go nie znam. Przeczytałam, że była taka sprawa. Mi się to nie podoba. Ale nie skreślam człowieka. :) Nie czuję zainteresowania jego osobą.
A z Twoim przedostatnim zdaniem się zgadzam ofkors.

Agn - Sob 16 Lut, 2013 22:43

Pardon, zareagowałam bardziej na zdanie, że sobie w ten sposób rozgłos załatwił, a potem jakoś mi się rozkręciło z poglądami. Już zamykam ryło.
:sorry3: :kwiatki_wyciaga:

minka - Sob 23 Lut, 2013 23:41

w ksiegarniawraszawa.pl zawsze można znaleźć Austin w dobrych cenach, czytajcie prooomocje ;D
Akaterine - Nie 24 Lut, 2013 07:56

A kto to jest Austin? Nie znam takiego autora ;) .


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group