To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach

BeeMeR - Pią 06 Lis, 2020 21:13

Trzykrotka napisał/a:
coś specjalnego, czyli drama w dramie. Scarlett zanim zakochała się w Ji Hwanie, była jego fanką - maniacko oglądała weekendową dramę What's Wrong With My Mother In Love. Tutaj oglądamy tę dramę, oraz reakcję Scarlett na kolejne odcinki
Och, poamiętam, że ta drama w dramie to było czyste szaleństwo :lol:

A ja poznałam nowe pyszności dla bogatych i wybrednych ;)

zooshe - Pią 06 Lis, 2020 22:04

Dziewczyny polećcie mi jakąś lekką i przyjemną dramę, pilnie potrzebuję czegoś na poprawę nastroju. :(
Aragonte - Pią 06 Lis, 2020 22:23

Jeśli nie masz alergii na Go Arę, to dołącz do Admete, Trzykrotki i mnie w oglądaniu Do Do Sol Sol :wink: Mystic Pop-Up Bar też było lekkie, mimo paru dramatycznych wątków.

Co się dzieje? :przytul:

Admete - Pią 06 Lis, 2020 22:41

Ja się tez dobrze bawię podczas oglądania Tale of Nine Tailed Fox.
zooshe - Pią 06 Lis, 2020 22:55

Aragonte napisał/a:

Co się dzieje? :przytul:


Ech odpukać póki co, nic szczególnie złego się nie dzieję. Poprostu mam już serdecznie dość tej całej pandemii i wszystkiego co się dzieję w kraju i na świecie. :(

Do Do Sol to jakaś muzyczna, czy bardziej rom kom? O lisku czytałam dużo dobrego tylko czy to poprawiacz nastroju?

Trzykrotka - Sob 07 Lis, 2020 00:20

Liskiem sobie raczej nastroju nie poprawisz, ale popieram - DoDoSolSolLaLaSol jest zastrzykiem witaminy D na ponurość tego, co wokół. Nawet teraz, kiedy zrobiło się bardziej dramatycznie :kwiatek:
Ale Liska też polecam, bo jest to dobrze zrobione, z dreszczykiem i z masą koreańskiego folkloru odnośnie duchów, demonów i wszelakich nadnaturalnych bytów. Samych gumiho biega całkiem pokaźne stadko (4 sztuki w stałej obsadzie)

BeeMeR napisał/a:
Och, pamiętam, że ta drama w dramie to było czyste szaleństwo :lol:

W najlepszym poludniowoamerykańskim stylu :lol: A Scarlett jeszcze się do tego przyłożyła. Uszkodziła niechcący aktora, który wylądował w szpitalu - tak się poznali. Kiedy on znalazł się w szpitalu, producenci dramy uśmiercili jego postać. Ji Hwan był skromny i nieśmiały, więc nie zaprotestował, za to Scarlett pojawił się na planie, zrobiła piekielną awanturę i wymogła przywrócenie go do dramy :mrgreen:
Oczywiście, że para numer 2 przyciągnęła więcej sympatyków, bo para numer 1, choć piękna i atrakcyjna, od początku była mocno kontrowersyjna. A i poprowadzenie ich wątku nieco szwankowało, zwłaszcza pod koniec. Ja ich lubiłam, ale mialam wrażenie że sami aktorzy nie mają wielkiego serca do odgrywania namiętnego romansu.
Natomiast para numer dwa miała przecudną linię scenariuszową i była z lekka szalona. I ta walnięta drama. I ten poczatek znajomości przez szpital (jak w DoDo normalnie :lol: ) I bohaterka - piekielnie zdolna i ambitna kobieta sukcesu, zamożna, kreatywna, samodzielna, odważna, mistrzyni taekwondo, karalna za ciężkie pobicie (faceta, który w windzie złapał ją za tyłek), a przy tym delikatnej urody i bardzo nieśmiała w miłości - oboje do zakochania się. I nasz Jun rzeczywiście wyglądał na starszego. Dobrze mu było z tymi włosami odgarniętymi z czoła.
A to on jako czarny charakter
https://www.youtube.com/w...hannel=IsPeachy


BeeMeR napisał/a:
A ja poznałam nowe pyszności dla bogatych i wybrednych ;)

Aż mnie zatchnęło :paddotylu: To nadal drama o doktorach?
Przypomniałam sobie skąd znam panią - z filmu My P.S Partner, tego seksownego z Ji Sungiem. Tam bardzo pasowała.

Admete - Sob 07 Lis, 2020 08:57

Lisek nr 9 był bardzo dobry - dowiedziałam się, kim jest ta kobieta, która rozdaje soki i pyta o największy strach, obawę. To Duch Ciemności, który wywołuje śpiączkę. Człowiek zostaje zamknięty wewnątrz swojego najgorszego koszmaru albo wewnątrz świata, który sam tworzy. Szalenie podobała mi się cześć z braćmi i sekwencja, jak Yeon krążył po pustym polu ( piekne zdjęcia i muzyka ), a potem jego konfrontacja z Duchem Ciemności i Imugi. Mniej się przejmowałam losem bohaterki, nic nie poradzę - aktorka mi nie leży za bardzo, ale nie tak, żebym mocno narzekała. Wbrew powszechnej opinii nie uważam aktora grającego Yeona za aż takie drewno - wiecie, że czasami aktorowi jakaś rola prasuje, mimo, że nie jest demonem aktorstwa. I tu mi jako Lisek pasuje bardzo. Ładne sceny miał tez Lisek weterynarz - lubię tego aktora.
BeeMeR - Sob 07 Lis, 2020 08:58

Cytat:
Aż mnie zatchnęło To nadal drama o doktorach
Tak, to z cyklu "idzie lekarz do vipa a vip częstuje czym chata bogata" - lekarza też zatchnęło i zachował się dość niekonwecjonalnie po czym wrócił do kliniki dla biednych :wink: jestem pod koniec, wypadałoby. Miałam już ładny mariaż obu stron medycyny, tj pani robiła operację dziecku w Joseonie przy znieczuleniu akupunkturowym, ładnie też pokazanodwa oblicza akupunktury, tradycyjne Głównego i nowoczesnne Drugiego - inny sprzęt, wspomaganie komputerowe, ale punkty ucisku te same.
Aragonte - Sob 07 Lis, 2020 13:58

No, nadrobiłam DoDoSolSol. Bardzo, bardzo podoba mi się aktor grający Juna :serce: Jest naprawdę przekonujący w tej roli. Ajummy były cudne :rotfl: Niby dramatyzm wzrósł, ale one nadal wnoszą sporo humoru. I dołączyła do nich niechcący mamusia Juna :twisted:
Bardzo jestem ciekawa, jak oni to rozplączą - przeskok czasowy jest jednak nieuchronny.

Trzykrotka - Sob 07 Lis, 2020 14:31

Ciekawe czy rzeczywiście będzie przeskok. Byłby wskazany żeby Jun mógł prawnie opuścić rodzinę i żeby dorósł trochę. Tylko jak RaRa sobie poradzi bez niego?
Przez cały 10 odcinek martwiłam się czy ktoś zabdal o Mimi, czy siedzi sama opuszczona w mieszkaniu Juna.
Aragonte :kwiatek: gdybyś chciała sobie jeszcze coś zobaczyć z tym aktorem - sprawdziłam, że ma na imię Jae Wook - to i Ładną pogodę i Search mamy. Pogodę nawet częściowo przetłumaczyłam. Chyba z 10 odcinków.

Aragonte - Sob 07 Lis, 2020 14:35

Dzięki, może zerknę - na Wschodzie mamy?
Trzykrotka napisał/a:
Przez cały 10 odcinek martwiłam się czy ktoś zabdal o Mimi, czy siedzi sama opuszczona w mieszkaniu Juna.

A właśnie, Mimi - jaka ona jest urocza i zabawna :serce: Jak ci się podobała jej konfrontacja z mamusią Juna? :lol:
Nie pamiętam teraz, czy ktoś zajrzał do biednej opuszczonej Mimi, ale zakładam, że tak :mysle:

Admete - Sob 07 Lis, 2020 14:47

Na pewno - to drama jest, więc nie można wszystkiego pokazać. Przeskoku tak od razu nie będzie :mysle: Zobaczymy, co dalej. Trzykrotko masz jeden pusty post? Usunąć?
Aragonte - Sob 07 Lis, 2020 14:54

Trzykrotka napisał/a:
Tylko jak RaRa sobie poradzi bez niego?

Poradzi sobie - w sumie pora, żeby wykazała się większą sprawczością i polegała na sobie samej. Sama i tak nie będzie, ma przyjaciół, którzy ją wesprą.

Trzykrotka - Sob 07 Lis, 2020 17:57

Admete napisał/a:
Trzykrotko masz jeden pusty post? Usunąć?

Tak, proszę :kwiatek: Nie wiem czemu mi się tak zrobiło.

Na Wschodzie mamy obie dramy :kwiatek:

Admete - Sob 07 Lis, 2020 18:14

Nie da się go usunąć...Musi tak zostać.
Trzykrotka - Sob 07 Lis, 2020 23:47

9 odcinek Liska faktycznie bardzo dobry. Podoba mi się ogromnie to, że sytuacja między braćmi zostala i naprawiona i - niejako przez to - pogmatwała się. Rang nienawidzący Yeona - to było proste. Rang, który zrozumiał motywację brata, przekonał się, że ten go jednak nie opuścił i usiłujący wyplątać się z zobowiązania wobec imugi - to inna, o wiele ciekawsza opowieść. Scena z rodzicami dziewczyny też świetna, acz i mnie jej wątek mniej obchodzi. Motyw Ducha Ciemności w formie ajummy w dresiku rozdającej soczki - bezcenna miejska legenda.
10 obejrzałam trochę nieuważnie i nie wiem, czy sobie nie muszę powtórzyć.
Żałuję, że na imugi wybrali takie niewyraźne, mało ciekawe chłopię.

Admete - Nie 08 Lis, 2020 07:18

Nie widziałam jeszcze odcinka 10, bo wciągnęła mnie wojna Aten z Persją :) Ktoś powinien z tego zrobić serial na Netflixie ;) Wczoraj miałam wieczór z kampanią pod Salaminą ;) Faktycznie chłopię nijakie i plastikowe.
Trzykrotka - Nie 08 Lis, 2020 08:35

Aha, Chwała Aten w toku? :wink:
Rozumiem że chcieli osiągnąć kontrast między grozą tego, kim on jest a jak wygląda, ale nie wyszło. On nie budzi żadnych emocji, totalnie żadnych.
Ja sobie chyba obejrzę 10 odcinek jeszcze raz, bo byłam wczoraj zbyt senna żeby wszystko wylapać.

Admete - Nie 08 Lis, 2020 09:03

Trzykrotka napisał/a:
Aha, Chwała Aten w toku?


Oczywiście :) Ogladałam sobie mapki, czytałąm dodatkowe informacje o bitwie, guglowałam też jak wygląda triera ;) Pamiętasz z jaka fascynacją śledziłam bitwy morskie w Immortal Yi Soon Shin.

Trzykrotka - Nie 08 Lis, 2020 09:12

Prawda! A książka jest wspaniała, ja też nie mogłam się od niej oderwać :kwiatek:
BeeMeR - Nie 08 Lis, 2020 11:36

Skończyłam Deseriving the name - gdybym miała porównać dramę klimatem i skojarzeniami to najprędzej do Faith - u obu bierze się postać historyczną, przerzuca w czasie na chwilę albo kilkukrotnie i daje jej obiekt uczuć z innej linii czasowej a następnie wymyśla fabułę tylko odlegle związaną z tym, z czego dana postać jest znana ;) Końcówka też jest nieco podobna w niedomówieniu i symboliczności ;) Jednakowoż drama generalnie mi się podobała i seans uważam za udany acz nie bez drobnych zastrzeżeń - czyli normalka ;) .

Doktor Heo dziwi się światu ;)
https://www.youtube.com/watch?v=AbhCtDFQeaI

Admete - Nie 08 Lis, 2020 12:44

Oglądam właśnie 10 odcinek Liska - żal mi Ranga, ale wplątał się w to wszystko na własne życzenie. Współpracownicy dziewczyny już wiedzą, że maja do czynienia z postaciami mitycznymi i legendarnymi - faktycznie robi się z tego zespół jak w Grimmie ;) Jakby ktoś chciał lepszą jakość, to dorzuciłam Liska na Wschodzie i jest też Kairos.
Trzykrotka - Nie 08 Lis, 2020 20:27

BeeMer, a ty doktorów wrzucisz? Podoba mi się temat, obejrzałabym kiedyś :kwiatek:
Ja biorę się do powtórki z Liska. Ranga nienawiść kompletnie zaślepiła i skumał się z za mocnym przeciwnikiem, niestety. Już narobił sporo nieodwracalnych szkód.

Obejrzałam i zaliczyłam okropne ppl, z serii najbardziej nielubianych.

Tym bardziej, że kawa to ewidentnie siuśki instant, okropność. Na trzech zdjęciach z twarzami były teksty: poczułam się jak w dobrej kawiarni. Ta kawa jest taka słodka. Oraz coś o życiu, ktore byłoby piękniejsze z taką kawą.
Wyjdzie że marudzę, ale uwierzcie - daleko mi od tego. Tylko dziś rzuciły mi się w oczy słabe punkty dramy
1. aktorka w głównej roli - coraz bardziej nijaka
2. aktorka w roli rosyjskiej lisicy bardzo kiepska i to widać

3. Imoogi jak figura woskowa

BeeMeR - Nie 08 Lis, 2020 20:31

Nie ma sprawy, mogę wrzucić. Ufam, że nie masz problemu ze scenami wkłuć igieł (wyraźnie animowane od środka plus wyraźnie innymi rękami z zewnątrz - ale to akurat mnie cieszyło, że niewątpliwie wzięli specjalistę ;) ) albo operacji na otwartym sercu ;)

Wróciłam do Best Hit - mała powtórka z problemów toaletowych w trakcie egzaminu a w nagrodę piękna wycieczka na wieś nad jezioro :serce:
YSY ma durny pasek - w sam raz żeby go na nim prowadzać ;) albo dać się ciągnąć ;)
Wpadnięcie do jeziora jako żywo przypomniało mi randkę na rowerku wodnym z ISWAK :rotfl:

w następnym odcinku bek stulecia - dlaczego dramy mi to robią? :frustracja:

Admete - Nie 08 Lis, 2020 20:32

Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam i zaliczyłam okropne ppl, z serii najbardziej nielubianych.


Nie zwracam uwagi. Musi być, to jest ;) I tak nie wiem, co to za kawa, ani nie kupię ;)

aktorka w roli rosyjskiej lisicy bardzo kiepska i to widać

Nie odbieram jej aż tak źle. Mnie się ten odcinek podobał.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group