To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Agn - Czw 30 Lis, 2017 22:15

Widać rozwalanie doniczek miało priorytet. :roll: Teraz też - zapłakana DS siedzi na schodach, a ten... no kurde - i chciałby i boi się, pół kroczku już by zrobił w jej stronę, ale nie - lezie do domu. Co będzie pocieszał dziewczynę, w której się buja, prawdaż.
I tak to się kończy - wahaj się dalej, bęcwale jeden, pół Seulu zdoła podnieść jej morale (Taek spokojnie zdążył podejść i zagadać - i to żółwim tempem).
Idiota.

Trzykrotka - Czw 30 Lis, 2017 22:17

A na soompi jedna forumowiczka w zachwycie napisała "he's such a sweetheart!" :mrgreen:
Aragonte - Czw 30 Lis, 2017 22:17

Agn napisał/a:
Widać rozwalanie doniczek miało priorytet. Teraz też - zapłakana DS siedzi na schodach, a ten... no kurde - i chciałby i boi się, pół kroczku już by zrobił w jej stronę, ale nie - lezie do domu. Co będzie pocieszał dziewczynę, w której się buja, prawdaż.

Ale będzie ją pocieszał (i sam prosił o doładowanie :wink: ) ktoś inny :wink:

Agn napisał/a:
I tak to się kończy - wahaj się dalej, bęcwale jeden, pół Seulu zdoła podnieść jej morale (Taek spokojnie zdążył podejść i zagadać - i to żółwim tempem).

Oj, żółwim - chyba zawsze po tych rozgrywkach baduka jest wykończony i ledwie powłóczy nogami. Zwracałam na to uwagę, bo to było kompletnie inne od Bogusia w innych rolach, w sensie gra ciałem.

Agn - Czw 30 Lis, 2017 22:21

Trzykrotka napisał/a:

A na soompi jedna forumowiczka w zachwycie napisała "he's such a sweetheart!"

Na pewno chciała napisać "he's such a douchebag!", tylko się przeklawiaturzyła. :P
Aragonte napisał/a:
Ale będzie ją pocieszał (i sam prosił o doładowanie ) ktoś inny

No właśnie robi Taekowi za ładowarkę.
Swoją szosą z tego Taeka to niezły czyścioszek - najczęściej w scenie pojawia się wycierając włosy, bo właśnie wziął prysznic. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
chyba zawsze po tych rozgrywkach baduka jest wykończony i ledwie powłóczy nogami.

Mam wrażenie, że już w trakcie rozgrywek ulatuje z niego energia. Jest zazwyczaj wymęczony, niedospany, na jakichś prochach, nie je ileśtam dni... Widać zmęczoną twarz, przemęczone oczy i ich pocieranie, żeby się obudzić...

Aragonte - Czw 30 Lis, 2017 22:24

Agn napisał/a:
No właśnie robi Taekowi za ładowarkę.
Swoją szosą z tego Taeka to niezły czyścioszek - najczęściej w scenie pojawia się wycierając włosy, bo właśnie wziął prysznic.

Moja teoria jest taka, że dzięki temu ukrywał skutecznie fakt, że palił :wink: A przynajmniej niwelował w dużym stopniu zapach dymu, który włosy łapią błyskawicznie.
A Deok Sun chyba zaakceptowała rolę ładowarki bez większego problemu :mrgreen:

BeeMeR - Czw 30 Lis, 2017 22:24

Trzykrotka napisał/a:
Zamiast kopać doniczki, trzeba było biec z dziewczyną, obejmować, tłumaczyć się i załatwiać sercową sprawę.
I pożyczyć kurtkę gdy marzła.

Agn napisał/a:
Taek spokojnie zdążył podejść i zagadać - i to żółwim tempem
Bo to taki żółwik jest - złoty ;)

Agn napisał/a:
Na pewno chciała napisać "he's such a douchebag!", tylko się przeklawiaturzyła.
Na pewno :lol:

Agn napisał/a:
Swoją szosą z tego Taeka to niezły czyścioszek - najczęściej w scenie pojawia się wycierając włosy, bo właśnie wziął prysznic.
Jeszcze czasem twarz myje ;)
Aragonte - Czw 30 Lis, 2017 22:27

Agn napisał/a:
Mam wrażenie, że już w trakcie rozgrywek ulatuje z niego energia. Jest zazwyczaj wymęczony, niedospany, na jakichś prochach, nie je ileśtam dni...

Je, tylko mało co i lekkie rzeczy - nie wiem, czy pamiętasz, ale Sherlock (ten BBC), też był zdania, że trawienie spowalnia myślenie :wink:
Powiem wam, że ja co prawda tylko troszkę ten baduk liznęłam, ale koncentracja na tej planszy jest czymś niesamowitym i wyczerpującym. Zżera to mnóstwo energii (ogółem mózg zżera energię jak mało który organ).

Aragonte - Czw 30 Lis, 2017 22:30

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:

A na soompi jedna forumowiczka w zachwycie napisała "he's such a sweetheart!"

Na pewno chciała napisać "he's such a douchebag!", tylko się przeklawiaturzyła.

Oj tam, oj tam - one też miały syndrom "jak on ślicznie pluje", rozumiem to, sama tak często miewam :wink:

BeeMeR - Czw 30 Lis, 2017 22:35

Aragonte napisał/a:
Deok Sun chyba zaakceptowała rolę ładowarki bez większego problemu
tylko głos jej się łamał nieco ;)
Aragonte - Czw 30 Lis, 2017 22:43

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Deok Sun chyba zaakceptowała rolę ładowarki bez większego problemu
tylko głos jej się łamał nieco ;)

Co Taek - mam wrażenie - zarejestrował od razu :wink:
Specjalnie dla was, koneserek JH - filmik (tytuł mówi wszystko, ale możecie też poczytac sobie komentarze :wink: );
https://www.youtube.com/watch?v=rKRqSD1bTdw


Edit; dalej oglądam ósmy odcinek Black. Czasem bywa ciut makabrycznie. Nie wiem, czy to cecha tej scenarzystki, czy dramy. Te świnie... :?

A tak poza tym to zastanawiałam się (bo chyba są polskie napisy, choc ich nie mam), jak przełożyli ksywkę Go Ary, którą nadał jej Black (ja bym postawiła na Superglue :wink: ).
A tak w ogóle to jeśli chodzi o powroty do życia, to Black chyba przebija braci Winchesterów :-P

Trzykrotka - Pią 01 Gru, 2017 00:34

Aragonte napisał/a:

Specjalnie dla was, koneserek JH - filmik (tytuł mówi wszystko, ale możecie też poczytac sobie komentarze :wink: );
https://www.youtube.com/watch?v=rKRqSD1bTdw

Nic dodać nic ująć :roll: Przez kontrast piękny jest następny film, już z prawdziwego życia, w którym widać, jak Hyeri przy Ryu Joon Yeolu rozświetla się jak żaróweczka 200 watowa. Ładni są razem i życze im jak najlepiej.

Aragonte - Pią 01 Gru, 2017 02:09

Ja też, jak najbardziej - niech im się wiedzie jak najlepiej :kwiatki_wyciaga:

Oglądam dziewiąty odcinek Blacka - główny bohater właśnie opanował, nie do wiary, pewne magiczne słowo...


"Proszę" :wink:

A jego monolog po tym, jak absolutnie-wbrew-swoim-intencjom uratował życie Drugiemu, był przezabawny :rotfl:
BTW, Admete, zauważyłaś, że nawet Grim Reaper siedzący na kanapie (czekał na swoją duszę) się chichrał w czasie tej sceny? :lol:

Cieszę się, że lekarka zdołała uciec, ale nadal umiarkowanie ją lubię :roll:

Mam wrażenie, że umiejętnośc teleportowania się Blacka jako Grim Reapera jest związana z tym, czy próbuje to robic owładnięty bardzo mocnymi emocjami (ludzkimi oczywiście), czy bez ich udziału :wink:

Edit. Black jest jednocześnie zabawny i wzruszający, kiedy mówi, że chciałby miec własną twarz (a nie pożyczoną od detektywa Han).
Z tym kamieniem to było oczywiste, że tak się to skończy :lol:

BeeMeR - Pią 01 Gru, 2017 06:31

Trzykrotka napisał/a:
Przez kontrast piękny jest następny film, już z prawdziwego życia, w którym widać, jak Hyeri przy Ryu Joon Yeolu rozświetla się jak żaróweczka 200 watowa. Ładni są razem i życze im jak najlepiej.
Też mi się bardziej podoba ten następny film :mrgreen:
Admete - Pią 01 Gru, 2017 07:11

Cytat:
Mam też zaspoilerowaną ładnie przemianę Blacka w ostatnich odcinkach i wiem już, jak ładnie umie cierpiec :serduszkate: oraz że stosuje teorię wyparcia, jeśli chodzi o ideę Grim Reapera zakochanego w marnej ludzkiej istocie :mrgreen: :wink: A poza tym wpada w zakupoholizm w ramach kompensacji i kupuje chyba tuzin garniturów, oczywiście czarnych :lol:


Ach bardzo lubię odcinek 13 :) Pięknie cierpi i jak wiadomo cierpienie dodaje w moich oczach przystojności ;)
Kompensacja poprzez zakupy mnie rozbawiła bardzo, prawie jak ja ;)

Aragonte napisał/a:
Czasem bywa ciut makabrycznie. Nie wiem, czy to cecha tej scenarzystki, czy dramy. Te świnie...


Chyba trochę scenarzystki. Ona ma swoje braki, ale ma też coś, co sprawia, że się jej serial ogląda mimo tych braków. Zapewniam cie, że Dong Chan w wykonaniu CSW też cie kiedyś zachwyci ;)

Aragonte napisał/a:
Mam wrażenie, że umiejętność teleportowania się Blacka jako Grim Reapera jest związana z tym, czy próbuje to robić owładnięty bardzo mocnymi emocjami (ludzkimi oczywiście), czy bez ich udziału


Ciekawa teoria, podoba mi się. Na pewno mocno się już uczłowieczył. Tandem Kosiarzy na kanapie Blacka jest rewelacyjny.

Aragonte napisał/a:
eszę się, że lekarka zdołała uciec, ale nadal umiarkowanie ją lubię


W odcinku bodajże 11 czy 12 znów zrobi coś głupiego, ale scenarzystka da jej chyba jakąś możliwość odkupienia winy. Z drugiej strony jeśli jako dziecko była wykorzystywana, to może być zaburzona w relacjach z ludźmi.

BeeMeR - Pią 01 Gru, 2017 09:01

Zestaw 100-watowych uśmiechów Bogusia i innych min z Reply 1988
https://www.youtube.com/watch?v=DA2tWK6jP4Q

Mogę się podpisać pod tym :lol: zdecydowany poprawiacz humoru :serce:
Cytat:
Smiling like an idiot the whole time while watching this. My mouth hurts from smiling too much xD

btw. właśnie do mnie dotarło, że Taek wystąpił przeciw badukowej etykiecie kiedy się uśmiechnął do DS po wygranej w 9. odc. ;) No cóż pewne odruchy są silniejsze niż nawyki ;)

Aragonte - Pią 01 Gru, 2017 12:11

Taekowe miny i uśmiechy to naprawdę poprawiacze humoru :serduszkate: Znam ten filmik, pewnie nie wrzucałam go, żeby już nie spamowac jeszcze bardziej :wink:
I tak, wystąpił przeciwko badukowej etykiecie, ale ten uśmiech po rozgrywkach był jeszcze trochę inny niż zwykły uśmiech skierowany do DS, ten był bardziej wyważony, bo jednak przed kamerami.

Admete napisał/a:
Ciekawa teoria, podoba mi się. Na pewno mocno się już uczłowieczył. Tandem Kosiarzy na kanapie Blacka jest rewelacyjny.

Ten tandem tak, ale miałam na myśli scenę w mieszkaniu Drugiego (Mak Soo), kiedy próbowano go zabic, starając się pozostawic wrażenie, że się powiesił. Black wtedy pomógł (jak twierdził, nieintencjonalnie, to lina pomogła, bo pękła :lol: ), a całej tej scenie przyglądało się dwóch Kosiarzy w czarnych garniturach czekających na duszyczkę. I jeden wyraźnie się trząsł ze śmiechu (i słychac w tle śmiech :lol: ) na widok tego, co wyczyniał wtedy Black :lol: Sprawdź sobie - 9. odcinek, około 14. minuty :lol:

BeeMeR - Pią 01 Gru, 2017 12:22

Już też obiecuję nie spamować :trzyma_kciuki: - wystarczy, że mam głowę naszpikowaną teoriami o laleczkach, kolorach, rybkach, ukrytych serduszkach, jeleniach, porównaniach etc. etc. ;)
Swoją drogą niesamowita jest drobiazgowość fanów oraz fakt, że te teorie w gruncie rzeczy doskonale pasują :thud: :szacuneczek:

Aragonte - Pią 01 Gru, 2017 12:54

BeeMeR napisał/a:
Swoją drogą niesamowita jest drobiazgowość fanów oraz fakt, że te teorie w gruncie rzeczy doskonale pasują

Tak, brawo dla fanów :oklaski:
Mnie się najbardziej podoba ta teoria z badukiem w roli głównej :wink:
I twój spam w porównaniu z moim to pikuś :mrgreen:

Admete napisał/a:
Kompensacja poprzez zakupy mnie rozbawiła bardzo, prawie jak ja

Taką kompensację to zna prawie każdy, sama znam ją świetnie :wink:

Admete napisał/a:
Zapewniam cie, że Dong Chan w wykonaniu CSW też cie kiedyś zachwyci :wink:

Ależ jestem tego absolutnie pewna :mrgreen:

Dojechałam w nocy chyba do 10. odcinka Blacka, ale jestem jakoś w połowie.
Dotąd Black martwił się "co będzie, jak ona odkryje, że jej oppa, tj. detektyw Han, jest martwy", a teraz doszedł mu kolejny powód do martwienia się :wink: Na razie usiłuje się wymigac od prezentacji gry na gitarze, bo tego to zdecydowanie nie potrafi :-P

BTW szkoda, że w angielskich napisach konsekwentnie stosowane są imiona, podczas gdy ciągle lecą honoryfikaty albo ksywki, jak w przypadku "Superglue" (mój przekład :wink: ), bo Black inaczej się do bohaterki nie zwraca (a jak się do niej w końcu zwróci po imieniu, to będzie wydarzenie, że hoho, będzie to miało swoją wagę także na poziomie emocji - ale to dopiero chyba jakoś w 13. odcinku nastąpi, mam wrażenie). Tak przekład "amerykański" psuje styl, niestety :-|

Ughh, jednego tej scenarzystce nie daruję :(
:cry2: :cry2: :cry2:

Edit: no,no, Black jako żywa tarcza dla Superglue w końcówce 10. odcinka :wink: Ciekawe, jak to będzie później racjonalizował w rozmowie z kumplami :wink:

Edit: z tego się nie tłumaczył, za to z ratowania ludzi - a i owszem :wink:

Joeoński Grim Reaper: My gosh. Here comes the big hero. You're saving humans' lives out in the open now. How are you going to deal with it later?
Black: I had no choice. Superglue was looking at me. If I hadn't saved them, she would've suspected me.
Joeoński Grim Reaper: That's such a lame excuse.

Dobrze, że kumple nie widzieli choc tego, jak Black zaoferował bohaterce ramię do wypłakania i bardzo ładnie ją przytulił :wink:

Edit: Black 11, cd.
Największa wtopa wszechczasów - podac Grim Reaperowi ukrytemu w ludzkim ciele zupę z czerwonej fasoli :twisted:

Admete - Pią 01 Gru, 2017 16:17

Aragonte napisał/a:
Sprawdź sobie - 9. odcinek, około 14. minuty :lol:


Sprawdzę :) Niedługo mam nadzieję skończyć ten statut...Albo on mnie wykończy. Wydaje mi się, że słyszałam Ha Ram wtedy, gdy jej szukał, w 13 odcinku właśnie.

Aragonte napisał/a:
Największa wtopa wszechczasów - podac Grim Reaperowi ukrytemu w ludzkim ciele zupę z czerwonej fasoli :twisted:


Pomyślałam wtedy, że to dlatego on tak ostrożnie je ;)

Aragonte - Pią 01 Gru, 2017 16:39

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Największa wtopa wszechczasów - podac Grim Reaperowi ukrytemu w ludzkim ciele zupę z czerwonej fasoli

Pomyślałam wtedy, że to dlatego on tak ostrożnie je

Tej zupy z czerwoną fasolą to nawet nie spróbował (za to oblał nią lekarkę - niby powinnam jej współczuc za ciężkie przejścia, ale nie lubię ani postaci, ani aktorki, wolę już Go Arę), ale i tak wyszło mu to ogniste znamię/tatuaż :wink:
Gdyby to zjadł, to ciekawe, co by się z nim wtedy stało :mysle:

Edit: Admete, pierwszy raz na moje ucho wyrwało się zdesperowanemu Blackowi to "Ha Ram!" zamiast ksywki bohaterki pod koniec dwunastego odcinka - właśnie do tego dojechałam :wink:
Wygląda na to, że dzisiaj będę już na bieżąco i w weekend obejrzę sobie nowe odcinki :excited:

Oglądam 13. odcinek - Black cierpi i wygląda przy tym faktycznie niezwykle przystojnie :wink:

Edit; właśnie mu puściły nerwy na komisariacie (tzn. specjalnie go sprowokowano, o ile mi wiadomo, żeby go wyłączyc ze sprawy), pobił kogoś i został zawieszony.
Ładnie ewoluują jego relacje z kolegami, w tym z Mad Dogiem.
No i nauczył się mówic "proszę" (czasami :-P ) i od czasu do czasu nawet za coś dziękuje :wink:

Edit. kolejny etap uczłowieczania Blacka - łzę uronił :wink:

Admete - Pią 01 Gru, 2017 19:20

To taki bohater dynamiczny :wink:

Aragonte napisał/a:

Oglądam 13. odcinek - Black cierpi i wygląda przy tym faktycznie niezwykle przystojnie :wink:


Mówiłam, mówiłam :) A ja sobie umieram, bo od pisania na kompie rozbolał mnie cały kręgosłup.

BeeMeR - Pią 01 Gru, 2017 19:29

Aragonte napisał/a:
Mnie się najbardziej podoba ta teoria z badukiem w roli głównej
Mnie też :serce: , ale podobają mi się też rozkminy kolorystyczne; że każdy ma inny kolor (drzwi zewnętrznych, daszków nad głowami poszczególnych postaci, telefonów, drobiazgów itp.) i że one nieraz są parowane takie, a nie inne zestawienia :mrgreen:
No i podoba mi się rozbieranie niektórych scen na czynniki pierwsze.
Spostrzegawczość widzów mnie zadziwia ;)

Trzykrotka - Pią 01 Gru, 2017 21:12

BeeMeR napisał/a:

Spostrzegawczość widzów mnie zadziwia ;)

O tak, to prawda. Mnie zadziwia czasami twoja zdolność do wyłapywania detali, BeeMer :kwiatek: ale w przypadku AM 1988 widzowie dali napawdę popis wyłapywania aluzji, symboliki i nawiązań. Teorie, a zwłaszcza ta o badukowym układzie scenariusza, są świetne. Mnie podoba się też ta o symbolice yin i yang, "biaałej" Duk Seon "czarnym" Taeku. Widzowie są niesamowici. Bardzo podobały mu się filmy na yt pokazujące analogie między zachowaniami i słowami męża 2016, a Taeka AD 1988 :thud:
Zaraz zabieram się do odcinka 20, ostatniego.

Jeszcze słówko o Cantabile. Z ogródka tumacza na polski: czy was też tak bawiło przekonanie naszych tłumaczek, że nadęci profesorowie nie lubi,ą bohaterki, bo gra "muzykę Fart"? Widać słowo "pierdnięcie" nie przeszło przez klawiaturę :mrgreen:

Aragonte - Pią 01 Gru, 2017 21:25

No! To jestem na bieżąco z Blackiem.
Wygląda na to, że ubiją jednego z bohaterów :-|
I ciekawa jestem reakcji Blacka na to, co się zadziało w końcówce 14. odcinka :wink: Na razie wyglądał na kogoś w szoku :wink:

Trzykrotka - Pią 01 Gru, 2017 22:01

AM 1988 finał
To nie jest jakoś wybitnie rozrywkowy odcinek, ale nakrycie Sun Woo i Bo Ry przez trzy ajummy jest przezabawne :mrgreen: To wynagradza trochę późniejsze nadmiernie rozciągnięte rozmowy wzdychania na ten temat.
Nasza 23-letnia piątka zebrana razem w pokoju Taeka wygląda bardo ładnie. I Duk Seon i chłopcy są przystojnymi 23-latkami. Boguś i KGP bez hełmów na głowach świetnie się prezentują. I mimo, że rozmowa toczy się o przyszłym slubie, cieszę się, że nie ma z nimi Bo Ry. To byłoby nienaturalne, ona nie jest jedną z nich, mimo, że wszyscy mówią o niej życzliwie.
Man Ok przedstawia Jung Bonga tacie :kwiatek: bardzo lubię ten motyw, jak szczyci się jego osiągnięciami, mimo, że wcześniej udała, że go nie zna.
w pierwszych odcinkach rodzice chłopaków wydawali się bliscy rozwodu. Teraz sa jak para od nowa w sobie zakochana :serduszkate:
Miałam to już od dawna napisac, ale jak kocham postać Jung Hwanowego hyunga, tak uważam, że rodzice i społeczne naciski do spółki zmarnowali mu kawał życia. Gdzie był sens, gdzie logika, kazać chłopakowi dostwac się na studia przez 8 lat :zalamka: Toć to z góry wiadomo, że nic z tego nie będzie, no i nie ma. Nie będzie egzaminow na prawo, nie będzie prokuratora w rodzinie. Trzeba bylo zrobić to w 1984 roku, powiedzieć synu, znajdź sobie coś, co cię ucieszy i co będziesz chciał robić , żeby zarobić. Aygoooo



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group