Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Admete - Pią 08 Wrz, 2017 15:36
Tulipanowa gorączka ma zdaje się słabe recenzje. Widziałam zwiastun - strasznie mydłkowaty ten młody.
milenaj - Pią 08 Wrz, 2017 16:34
| Admete napisał/a: | | Widziałam zwiastun - strasznie mydłkowaty ten młody. | niestety, a jak nie będę kibicować, to się wynudzę ;
Szafran - Pią 08 Wrz, 2017 16:38
Na tulipanową ode dla Alicii Vikander:). De Haana bardzo nie lubię. Znaczy mydlkowatego młodego :):)
Admete - Pią 08 Wrz, 2017 16:40
I mówi tak jakoś bezpłciowo.
milenaj - Pią 08 Wrz, 2017 17:39
Ostatecznie jest tam i Dench i Waltz jeszcze, ale mnie jakoś historia nie ciągnie też.
Szafran - Pią 08 Wrz, 2017 18:46
Z imprezy juz się urwałam, wiec mam czas na 2 seansy izadecydowały godziny:):). Najpierw To, potem Tulipanki. Powierni w niedzielę
Agn - Pią 08 Wrz, 2017 21:32
Szafran, w czym problem? Idz na wszystko.
"Tulipanowa goraczke" chce obejrzec ze wzgledu na Christopha Waltza i Judi Dench. Na "To" ide w srode.
Szafran - Pią 08 Wrz, 2017 21:58
Hehe, jasne, że na wszystko pójdę, chwała niech będzie CC Unlimited, ale problem polega, że nie mogę na wszystko naraz:):). Jestem po "To". Świetne. Bałam się bardzo. W domu sama obejrzała bym tylko przy świetle :):)
Agn - Pią 08 Wrz, 2017 22:23
Oooo, to tym bardziej się cieszę na seans.
Btw jak widziałam trailer TG, to... erm... ten malarz to się zastanawiałam, czy on letni czy nieletni i czułam lekki niesmak, że 14latka zatrudniają do roli kochanka i każą mu się rozbierać na ekranie.
Szafran - Sob 09 Wrz, 2017 01:39
Już w domu, przy kompie, więc mogę napisać więcej niż z telefonu:).
"To" zdecydowanie jedna z najlepszych ekranizacji Kinga. Twórcy świetnie czują istotę jego twórczości, grozę, która znienacka wbija się w codzienną rutynę. Dobrze oddana jest cała ta rozbudowana warstwa obyczajowa. I te sekwencje też budzą niepokój, bo świetnie wiemy, że sielska atmosfera długo nie potrwa, że zostanie przełamana nieznanym.
Nieco "uwspółcześnili" realia w stosunku do powieści, tam bodaj były lata 50., tu są 80. A więc klimaty, które znakomicie przywołały "Super 8" Abramsa i serial "Stranger Things". Z jednym i drugim zresztą mnóstwo paralel (no i jeden dzieciak z obsady to dzieciak ze "ST"). Sporo humoru, który daje dobrą przeciwwagę dla napięcia i grozy.
Świetnie obsadzone dzieciaki. Przerażający Pennywise, choć zupełnie inny niż ten Tima Curry'ego, przed którym się trzęsłam, jak obejrzałam ten dawny miniserial na video w wieku bohaterów;).
No i jeszcze dwa plany grozy. Tak samo straszyły mnie ten nadnaturalny, jak i zupełnie rzeczywisty, zwiazany z ludźmi.
Za to "Tulipanowa gorączka" - no... te holenderskie stroje są ładne i dopracowane. :D:D
A Judi Dench ma kapitalny epizod. O niej bym cały film obejrzała, a nie tych niedojdach, bohaterach. W szoku jestem, bo sprawdziłam, że to na podstawie powieści:D:D:D A scenariusz cienki, jako zadek węża, naszpikowany głupotami:D:D:D. Jak Tom Stoppard mógł takiego gniota popełnić i się pod tym podpisać, pojęcia nie mam:d Idiotycznie nakreślone postacie, co do których twórcy się nie mogli zdecydować, czy mają być fajne czy nie. Pewnie w zamierzeniu miały być wielowymiarowe, ale wyszły ciutkę schizofreniczne:D:D:D:D
Niemniej jest to oglądane - bo mielizny scenariusza i drętwota dialogów czynią z niego urokliwą guilty pleasure. :D:D Ubawił mnie setnie:D
Agn, DeHaan letni, tylko geny skubany dobre ma. Rocznik 86:P
Admete - Sob 09 Wrz, 2017 08:07
Nie mam z kim iść na To.
milenaj - Sob 09 Wrz, 2017 10:04
| Szafran napisał/a: | | Za to "Tulipanowa gorączka" |
No to jutro "Powiernik"
Agn - Sob 09 Wrz, 2017 12:34
Oj... To ja te tulipanki jeszcze przemysle.
Deanariell - Sob 09 Wrz, 2017 18:17
| Admete napisał/a: | | Nie mam z kim iść na To. |
Ja bym poszła, ale pewnie nie będzie kiedy.
BeeMeR - Sob 09 Wrz, 2017 19:35
| Szafran napisał/a: | "Tulipanowa gorączka" - no... te holenderskie stroje są ładne i dopracowane. :D | Brzmi cudownie
Aż obejrzałam zwiastun - ten młodzian zupełnie niewyględny jak dla mnie Łudziłam się, że może dobrze gra
milenaj - Sob 09 Wrz, 2017 19:40
Ech, Powiernika jeszcze nie grają....
Admete - Sob 09 Wrz, 2017 19:42
| Deanariell napisał/a: | | Ja bym poszła, ale pewnie nie będzie kiedy. |
Jutro?
Szafran - Sob 09 Wrz, 2017 21:23
| milenaj napisał/a: | | Ech, Powiernika jeszcze nie grają.... |
No u mnie są weekendowe pokazy przedpremierowe w Cinema City. Jutro się pewnie wybiorę. A jak nie, to w kolejny piątek:).
milenaj - Sob 09 Wrz, 2017 21:34
U mnie niestety nic fajnego.
Deanariell - Nie 10 Wrz, 2017 13:05
No, nie wiem czy się uda...
Admete - Nie 10 Wrz, 2017 13:19
Dzis to już nie. Ale grają jeszcze. Mogę w poniedziałek i piątek jakby co.
Deanariell - Nie 10 Wrz, 2017 19:05
Ok. Zobaczymy jak wyjdzie.
milenaj - Nie 10 Wrz, 2017 19:12
"Przyrzeczenie" - miało być dramatycznie i melodramatycznie, wyszło nudno.
Szafran - Nie 10 Wrz, 2017 19:34
| milenaj napisał/a: | | "Przyrzeczenie" - miało być dramatycznie i melodramatycznie, wyszło nudno. |
Taaa, słabe to było bardzo i nudne. A pobiegłam na to w dniu premiery dla Oscara Isaaca:D:D:D
Szafran - Nie 10 Wrz, 2017 23:43
Byłam na "Powierniku królowej" i niestety z przykrością stwierdzam, że to słabiutkie jest.
Trzeba sobie było "Jej wysokość panią Brown" powtórzyć, a nie iść na to:/.
Nudnawe, z irytująco słabymi dialogami, mało śmiesznym humorem. Abdul jest fatalnie napisaną postacią, zagraną tak nudno, jak to tylko możliwe.
Mnie jeszcze dodatkowo drażniło potknięciami w realiach i niedopracowanymi pod względem merytorycznym polskimi napisami (plus kwiatki w stylu "Indian" przetłumaczone raz jako "Indianin":>).
W wielu momentach królowa pokazana jest jak jakaś nieogarnięta i nieświadoma sytuacji historyczno-politycznej naiwniaczka. Miejscami film przybiera łopatologiczną antyrasistowską wymowę, by w kolejnych scenach razić stereotypowymi dowcipaskami czy prokolonialnością.
Szkoda zmarnowanego tematu.
|
|
|