Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)
spin_girl - Sob 02 Sty, 2010 22:09
no prosze
Agn - Sob 02 Sty, 2010 22:39
Jeśli chodzi o wampiry i wilkołaki, to wolałam Underworld: Bunt Lykanów.
Sporo lepszych też widziałam. Ale nie oszukujmy się - Zmierzch to dzieło bardzo komercyjne, ma rzeszę sfiksowanych fanek, więc co tu się dziwić. Wiadomo, kto głosował. No ja na pewno nie.
spin_girl - Nie 03 Sty, 2010 17:56
| Agn napisał/a: | | Jeśli chodzi o wampiry i wilkołaki, to wolałam Underworld: Bunt Lykanów. |
niezły film, ostatnio oglądałam wszystkie części
| Agn napisał/a: | | Zmierzch to dzieło bardzo komercyjne, ma rzeszę sfiksowanych fanek, |
przynajmniej nie jestem sama ze swoją chorobą
Agn - Nie 03 Sty, 2010 19:13
Szpin, ja cię prosza! Ty szę nie podpinaj pod haszło szfikszowane, szo?
A poważnie i bez wymowy a'la Connery - sfiksowane wg Agn - "Edziu jest booooskiiiii!!!! AAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I słitaśny!!!" Nie pasujesz do tego towarzystwa, bardzo mi przykro, już bardziej pasujesz do mnie.
Btw przebrałam się. Ładny krawat?
spin_girl - Nie 03 Sty, 2010 19:19
| Agn napisał/a: | | Btw przebrałam się. Ładny krawat? |
bo zmienię teama !!!!!!!!!!!!!
| Agn napisał/a: | | "Edziu jest booooskiiiii!!!! AAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I słitaśny!!!" |
dobra, faktycznie, bez przesady....
RaczejRozwazna - Nie 03 Sty, 2010 19:25
| Agn napisał/a: |
Btw przebrałam się. Ładny krawat? |
Agn you're killing me
Agn - Nie 03 Sty, 2010 19:28
| spin_girl napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Btw przebrałam się. Ładny krawat? |
bo zmienię teama !!!!!!!!!!!!! |
JEZUSIE NAZAREŃSKI, WIDZISZ TO?!!!
| spin_girl napisał/a: | | dobra, faktycznie, bez przesady.... |
No więc właśnie. Sama widzisz.
Edycja: | RaczejRozwazna napisał/a: | Agn you're killing me : wink: |
The pleasure is all mine.
Edycja 2: Widzę, że i Spin zmieniła wdzianko.
RaczejRozwazna - Nie 03 Sty, 2010 19:29
Spin w team Jacob? No nie, bo dyskusja się skończy
Edit - wdzianko Spin też mi się widzi. Bo cóż, Patison z bliska nie bardzo mi się podoba...
spin_girl - Nie 03 Sty, 2010 20:01
| Agn napisał/a: | | Edycja 2: Widzę, że i Spin zmieniła wdzianko. |
drugie mam w praniu
| Agn napisał/a: | | JEZUSIE NAZAREŃSKI, WIDZISZ TO?!!! |
fakt, że wolę Edwarda nie powoduję, że jestem ślepa . Filmowy Jacob jest megasexy
RaczejRozwazna - Nie 03 Sty, 2010 20:08
Tak, wiem, że to Pudelek, ale... Swoją szosą ciekawie mieć chłopaka, który nosi to samo imię
http://www.pudelek.pl/art...z_takiej_klaty/
Aragonte - Nie 03 Sty, 2010 20:46
Obejrzałam Zmierzch. Powtórzę za Admete - ja też mam jakieś 150 lat Zaliczyłyśmy z koleżanką solidną fazę, ja prawie padłam ze śmiechu przy romantycznych scenach, błyskotaniu w słońcu i wampirach z motorkami w tyłku.
Ale dobre bułgarskie wino pozwoliło mi przeżyć, więc piszę tego posta
A tu link do dyskusji anglojęzycznych na temat tego, czy Zmierzch jest mormońską propagandą
http://www.thoughtzone.ne...mon-propaganda/
Żałuję, że nie mogę też podlinkować miejsca, gdzie wypowiadała się Amerykanka czy też Angielka na temat błędów popełnianych przez Meyer - błędów językowych, podkreślam - i kiepskiego stylu. W każdym razie nie zalecała lektury tego jako "materiału szkoleniowego" dla osób uczących się języka.
Aragonte - Nie 03 Sty, 2010 23:59
Koleżanka znalazła różne linki okołozmierzchowe. No to je rzucam
Z tego, co zorientowałam się po pierwszym, są kwikogenne
http://stoney321.livejournal.com/317176.html
http://stoney321.livejournal.com/317857.html
http://stoney321.livejournal.com/318658.html
http://stoney321.livejournal.com/319735.html
A tu artykuł o rasizmie w Zmierzchu:
http://randombabble.com/2...sm-in-twilight/
RaczejRozwazna - Pon 04 Sty, 2010 00:14
Aragonte będzie teraz szerzyć anty-propagandę
Rasizm w Zmierzchu? W życiu bym na to nie wpadła...
Aragonte - Pon 04 Sty, 2010 00:27
| RaczejRozwazna napisał/a: | Aragonte będzie teraz szerzyć anty-propagandę
Rasizm w Zmierzchu? W życiu bym na to nie wpadła... |
Ja też na to nie wpadłam - podrzucono mi linka, to rzucam dalej zainteresowanym - ja do nich nie należę, jak wiadomo
A ten rasizm ma się podobno wiązać z mormońskim wyznaniem autorki, jeśli dobrze zrozumiałam.
Anonymous - Pon 04 Sty, 2010 12:40
a czytałyście na Nonsensopedii o Edziu?
humor średnich w sumie lotów, ale niektóre kawałki mi się podobały
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Edward_Cullen
RaczejRozwazna - Pon 04 Sty, 2010 15:01
Nonsopedia jest chwilami całkiem niezła (ale gdzieniegdzie to moderator powinien wziąć się za miotłę - o ile mają oni jakiegoś moda ). Całkiem dobry jest artykuł o Zmierzchu, w każdym razie trochę się uśmiałam, (nawet podejrzewałam, że Agn maczała w tym paluszki )
Ten rasizm mnie nie przekonuje. W końcu Indianie sa bardzo pozytywnymi bohaterami, a największym draniem jest białoskóry James i takoże olśniewająco piękna Victoria. Bardziej możnaby mówić o propagandzie mormońskiej - liczebne rodziny trzymające się razem (jedyna "nowoczesna" - czyli Charliego i Reene się rozpadła). Ja bym nawet zaryzykowała, że ta cała dość bezsensowna akcja z "miłością Belli do dwóch mężczyzn jednocześnie" ma być może źródło w całkiem niedawnych pratykach mormońskich (a i dzis spotykanych w niektórych "sektach" mormońskich); czytaj: wielożeństwo (choć tam dotyczyło ono tylko mężczyzn, naturalnie). No i jeszcze kwestia "małżeństwa na wieczność", za Wikpedią:
| Cytat: | | Jednym z najważniejszych warunków otrzymania chwały Celestialnej jest małżeństwo na wieczność. Mormoni poślubiają swoich małżonków w specjalnie budowanych do tych celów świątyniach. Wierzą, że ten związek między mężem a żoną (oraz przyszłymi dziećmi) będzie trwał nie tylko do śmierci jednego ze współmałżonków, ale jeżeli oboje dochowają wierności (sobie nawzajem, oraz Bogu i jego przykazaniom) to ich małżeństwo i rodzina będą trwały przez całą wieczność. Mormoni kładą duży nacisk na szczęście rodzinne. Mają też zazwyczaj wielodzietne rodziny. |
Kasiek, doczytałam, że Ci się ekranizacja Księzyca w nowiu nie podobała. A dlaczego, jeśli można wiedzieć? Dla mnie była zdecydowanie lepsza niż oryginał.
Anonymous - Pon 04 Sty, 2010 16:18
Nie podobał mi się.... bo... w sumie książki pamiętam słabo, czytałam raz bo nie mam czasu na powtórki.... i w filmie nie było treści nic.... Edward patrzył, Bella przeżywa..... zdecydowanie się zawiodłam.... Zmierzch podobał mi się bardziej...
RaczejRozwazna - Pon 04 Sty, 2010 16:22
| lady_kasiek napisał/a: | | Zmierzch podobał mi się bardziej... |
No popatrz a mnie na odwrót. Na KwN porządnie się wybawiłam, a Z mnie trochę nudził i irytował. W sumie od tych filmów wielkiej treści nie oczekiwałam, więc...
Anonymous - Pon 04 Sty, 2010 16:45
Tyle, że ja na fantastyce się znam jak niedźwiedź na gwiazdach... raczej nie byłam zachwycona drugim tomem... w sumie te tomy to mi się w jedno zlały raczej... na wakacjach najwcześniej sobie przypomnę.... więc film, jako film był dla mnie o niczym.... pamiętałam, że Bella-Dżejkob raczej nie bedzie więc reszta mi była obojętna...
kolejny raz mam zamiar się podszkolić w fantastyce i tak na marginesie zapytam, warto zaczynać tą serię "Uczennica maga" i resztę? Na Waszym zdaniu polegam bardziej niż na średniej ocen Biblionetki
Agn - Pon 04 Sty, 2010 21:45
Obejrzę sobie kwikaśne linki później. Obecnie otwieram ten o rasiźmie. Będzie zabawnie. Spoko. O Tolkienie też pisali, że WP jest pełne rasizmu, bo świat ratują sami biali, a wspomniani źli ludzie mają ciemną skórę. Fakt, że zauważyłam, że postacie w Zmierzchu są jakoś mało różnorodne jak na ludzi, którzy żyją w USA, gdzie nacji jak mrówków, ale z drugiej strony... Tyler był, o ile pamiętam, ciemnoskóry. Indianie są pozytywni (i nawet pozytywniejsi od wampirów, bo jak jeden mąż bronią ludzi, a blade wampiry to tylko wybrani żywią się zwierzaczkami).
Nie oszukujmy się - autorka stworzyła Bellę białą z ciemnymi włosami, bo i sama podobnie wygląda (podejrzewam, że jako nastolatka b. ją przypominała od strony fizycznej, nie wiem, jak z psychiką). To standart, przeważnie bohaterem tworzy się kogoś, kto jest do nas w jakiś sposób podobny. Normalka. Żeby zaraz rasizm?
O propagandzie mormońskiej czytać nie będę. Znudziło mnie to. Spin ma rację, że cholernie często przy sadze mówi się o wyznaniu autorki.
Dobra, sznur, odpalaj się, poczytam sobie, jaką to Meyer jest rasistką. No comment.
PS A z pozytywniejszych spraw: http://www.twilightseries...10,5021-75.html
Jest już piąty odcinek!
PPS Nie, nie mooogę!
| Cytat: | | All throughout the series we are bombarded w/ an image of beauty as white. As pale, flawless, sparkling alabaster skin as the image of perfection. Smeyer’s vampires are all various shades of white, and this is part of their perfect beauty, pallid, nigh transparently pale skin. |
Laurent był opisany jako "olive".
| Cytat: | | While I was not surprised, I was slightly taken aback that the only brown person portrayed in the Twilight movie, Laurent, was the leader of the “bad” coven of vampires (even though in the book he is not described as black, but rather having a slightly olive pallor to his stone skin). |
1. No właśnie - olive.
2. Nie był przywódcą.
3. Odłączył się od Jamesa i nie polował na Bellę. Fakt, że wrócił w NM i chciał ją zabić, ale nie z bestialskim polowaniem, tylko... cóż, napatoczyła się, sierota. A on głodny.
| Cytat: | | while in this first movie (and first book) he steps out to not interfere b/t the two covens, later, in New Moon, we find that he does indeed come back to hunt and kill Bella. |
Nie, niezupełnie "hunt and kill". Mówił wprawdzie, że przyleciał zrobić przysługę Victorii, ale chodziło o informację (?). Spin, odezwij się, bo mnie wyleciało ze łba...
| Cytat: | | Then, there is the issue of dealing w/ the Native American tribe. We start w/ the stereotypical poor Reservation, w/ it’s tiny, shabby houses filled w/ dark skinned kids running around shirtless and barefoot all the time. |
O tak, wszystkie indiańskie dzieci chodziły boso i bez koszulek, pokazując światu swoją biedę. No comment, serio. Po pierwsze w rezerwatach ciężko o wypasione wille (i nawet ja to wiem, a co dopiero ludzie, którzy poniekąd żyją w USA i powinni to wiedzieć lepiej), po drugie czy Indianie zabiegają, by obnosić się ze złotem? Po trzecie (i najważniejsze) półnago ganiali tylko ci, którzy zamieniali się w wilki. Bo było im gorąco.
| Cytat: | | The Werewolves, barely able to control the wild desires in them, unable to control their tempers and initially unable to control the rage in them that transforms them. |
Fakt. Chodzili wiecznie wściekli i wszystko rozwalali. Wydzierali się też na siebie, wywoływali bójki, gnębili kobiety i szykowali się do wojny z resztą świata. Ach, ten ich brak kontroli! Że o ogładzie nie wspomnę!
Ja już mam dość.
PPPS Czy ja broniłam właśnie sagi? Powiedzcie, że nie...
A tak serio - owszem, broniłam. Po trosze. Po prostu uważam, że jeśli ma się cokolwiek (nie tylko wypisy Meyer) atakować w jakikolwiek sposób, to powinno się najpierw dobrze doczytać, a nie wymyślać brednie.
PPPPS Skwiczałam się jak świnia ze śmiechu! Jeżu kolczasty, te streszczenia sagi są borskie!!! *ociera łzy fsruszenia*
Aragonte - Pon 04 Sty, 2010 22:33
Agn, głównie o te streszczenia mi chodziło
Reszty linków to nawet nie oglądałam, przyznaję.
Tak - broniłaś Meyer
Agn - Wto 05 Sty, 2010 09:22
Aragonte, nie mów nikomu...
Reszty linków nie ma co oglądać. Ale te streszczenia. O rety, obrazek Jaspera mnie rozwalił. Albo co mogłaby robić Bella, kiedy nie ma E.
PS A jako Jacoba użyli Unkasa z Ostatniego Mohikanina...
spin_girl - Wto 05 Sty, 2010 09:36
Agn broniąca sagi
*koniec świata*
Wystarczyły mi te fragmenty, które zacytowałaś żeby stwierdzić, że osoba, która to pisała nie przeczytała książek. A już na pewno nie czwartego tomu, w którym wszyscy znajomi i przyjaciele Cullenów zbierają się do walki z Volturi i tam mamy wszystkie kolory tęczy i wszyscy są pozytywni. Laurent to najmniej negatywny wampir ze swojego covenu.
Co do opisów Indian - beznadzieja.
Odwracając kota ogonem to czy pisanie, że blade nie może być piękne nie jest rasizmem? Blade też może być piękne i u Meyer akurat jest. Jej prawo. | Agn napisał/a: | | Nie, niezupełnie "hunt and kill". Mówił wprawdzie, że przyleciał zrobić przysługę Victorii, ale chodziło o informację (?). Spin, odezwij się, bo mnie wyleciało ze łba... |
tak, miał się tylko dowiedzieć, gdzie Bella jest i czy pilnują jej Cullenowie, ale kiedy spotkał ją na polanie poczuł się głodny i postanowił ją "humanitarnie" wyssać, coby jej Victoria nie dopadła i nie torturowała.
Naprawdę, IMHO, jeśli czegoś absolutnie nie ma w Zmierzchu to akurat rasizmu. Poza tym ci Amerykanie ze swoją poprawnością polityczną już mi na nerwy działają a Brytyjczycy od nich łapią tę chorobę i potem mamy Robin Hooda z Murzynami w habitach i zbrojach rycerskich, w średniowiecznej Anglii, do cholery! I koniecznie ktoś musi być gejem A jak nie ma gejów za to jest wiara w siłę rodziny i miłość po grób, to od razu jest wstrętna mormońska propaganda. I to jest przegięcie w drugą stronę.
Tak na marginesie, nie jestem moherowym beretem, ale jakoś mi mniejszości seksualnych oraz wszelkiego rodzaju "współczesnych" wstawek, typu trójkąty (nie emocjonalne tylko fizyczne) , zdrady na prawo i lewo, wolne związki, seks w każdej postaci, intercyza i innych takich nie brakowało. Może właśnie dobrze, że jedna książka pisze o wierze w siłę rodziny, o byciu z partnerem na zawsze, a nie braniu ślubu po pijaku w Las Vegas i rozwodzeniu się po miesiącu. Może jestem staromodna, ale naprawdę taki rodzaj propagandy mormońskiej mi nie przeszkadza, chociaż może to wcale nie jest propaganda mormońska, bo ja jako katoliczka akurat z tymi aspektami nie mam najmniejszego problemu i też bym chciała, żeby tak było.
spin_girl - Wto 05 Sty, 2010 09:42
| Agn napisał/a: | | Nie oszukujmy się - autorka stworzyła Bellę białą z ciemnymi włosami, bo i sama podobnie wygląda (podejrzewam, że jako nastolatka b. ją przypominała od strony fizycznej, nie wiem, jak z psychiką). |
i znowu się z Tobą zgadzam w 100%
Moim zdaniem Bella to alter ego Meyer a Edward to jej fantazja seksualna przeniesiona na papier.
Agn - Wto 05 Sty, 2010 09:45
W dalszym ciągu, przy którym się poddałam, było o - nie zgadniesz nigdy - wyznaniu autorki. Słowo daję, rozwala mnie, że ktoś się czepia rasizmu, a wytyka autorce jej wyznanie. Noż cholera, jak by była muzułmanką, to też by się czepiali?
| spin_girl napisał/a: | Agn broniąca sagi
*koniec świata*
|
Skoro ty byłaś bliska zmiany teamu, to ja też mogę nieco "zmięknąć".
| spin_girl napisał/a: | | Edward to jej fantazja seksualna przeniesiona na papier. |
Bo to jest jej fantazja, przyznała się kiedyś do tego. Co do Belli... Meyer kiedyś mówiła, że Bella jest od niej silniejsza, odważniejsza, acz nie jest kreowana na silną kobietę (szkoda, mniej by jęczała). Jest od niej inna. Ale... może to po prostu jej ulepszona wersja. Maaaary Sue miała baranka...
Spin! Wypijmy za kolejne porozumienie między drużynami!
PS http://gallery.robertpatt...album=664&pos=0
Chłopcy wyszli cokolwiek zzonkowani, zaś dziewczyna jak ta, co gra w Pamiętnikach wampirów. Ale za to sylwetka Jake'a bez zarzutu. Na tej fotce wygląda na wielkiego. Nie ma to jak fotomanipulacja.
|
|
|