Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
BeeMeR - Czw 23 Wrz, 2021 15:14
Słodki romans jest w Oh my Venus - próbowałaś? Taki trochę od przyjaźni/bycia trenerem.
Jest jakośtam umotywowane rozstanie, ale można je zignorować i przewinąć ten odcinek
Trzykrotka - Czw 23 Wrz, 2021 16:08
W Suspicious Partner romans był przesłodki i barrrdzo gorący, ale to była drama prawnicza I chyba żadnych rozstań nie było (nie skończyłam oglądania, ale tak mi coś świta).
Loana - Czw 23 Wrz, 2021 16:11
| Trzykrotka napisał/a: | W Suspicious Partner romans był przesłodki i barrrdzo gorący, ale to była drama prawnicza I chyba żadnych rozstań nie było (nie skończyłam oglądania, ale tak mi coś świta). |
O, to mam na wysokim miejscu na liście, bo po Healerze jestem fanką Ji Chang-wook'a Tylko czekam, aż mi przejdzie faza na Healera i się przestawię, że ten sam aktor gdzie indziej gra Powoli się przyzwyczajam do tego, że aktorzy w różnych dramach grają i już nie mam problemu z postaciami takiego
A czemu nie skończyłaś oglądania?
BeeMeR - Czw 23 Wrz, 2021 16:18
Bo to nie była najlepiej napisana drama, ani najlepsze postaci, choć oboje główni są świetnymi aktorami (no i obecnie chyba wciąż parą )
Trzykrotka - Czw 23 Wrz, 2021 19:24
Dokladnie tak jak BeeMer pisze I było mnóstwo prawniczego nonsensu, cała branża przedstawiona jak banda głupiutkich dzieci wodzonych za nos przez jednego spryciarza. Ale OTP jak trzeba i chyba naprawdę są parą. Panią znasz z 100 days My Prince.
BeeMeR - Czw 23 Wrz, 2021 19:40
I z Shopping king Louis - fajna jest
Jestem w 5 odcinku HCCC, po problemie z obmacywaczem/podglądaczem, więzienie i wspólnym winie - całe miasteczko teraz spekuluje czy dentystka i szefo przespali się ze sobą
Jaka to fajna, ciepła drama, oby jej nie zepsuli
Admete - Czw 23 Wrz, 2021 19:57
Mam nadzieję, że nie zepsują. Urocza jest. Loano zaczyna się nowy rom com - Dali and Cocky Prince. Może ci się spodoba? Pan bardzo przystojny.
Trzykrotka - Czw 23 Wrz, 2021 23:33
Mam zamiar popróbować. Pan słodkousty i widzę że chyba panią nobilitują na pierwszoplanową rolę. Dotąd była ciągle druga albo i trzecia, jak w Bonus Book.
A dziś mi sosu zabrakło do Imitation, to się na chińską głupotkę przerzuciłam o romansie bogatego smakosza z uroczą kucharką. Głupiutkie ale sympatyczne.
Ile na nagromadziłam dram do obejrzenia na kiedyś
I też mocno żeby nie zmaścili HCCC.
Admete - Pią 24 Wrz, 2021 05:34
Widziałam fragmenty Dali i może być zabawnie. Pana lubię, a do pani nic nie mam. Pięknie wygląda, gra też nieźle. Pan ma zabawną rolę.
Loana - Pią 24 Wrz, 2021 12:57
| Admete napisał/a: | | Widziałam fragmenty Dali i może być zabawnie. Pana lubię, a do pani nic nie mam. Pięknie wygląda, gra też nieźle. Pan ma zabawną rolę. |
O, pan to jest ten młody król z Goblina - zapamiętałam go, bo jest bardzo charakterystyczny dla mnie Z chęcią go obejrzę, jeśli drama będzie ok
Bo na razie z niecierpliwością czekam na HCCC na Netflixie - bo fajnie będzie obejrzeć coś całkiem bieżącego, ale z drugiej strony wolę wiedzieć czy nie zmaszczą Plus na Netflixie wygodnie mi się ogląda, bo mogę na telefonie w łóżku oglądać
Admete - Nie 26 Wrz, 2021 10:21
Myślę, że w drugiej części Hometown Cha Cha Cha będzie nieco poważniej i smutniej, bo Du Sik musi uporać się ze swoją traumą zaakceptuje obecność Hye Jin w swoim życiu. Będzie więc pewnie wyznanie z jej strony i odrzucenie z jego.
Namgoong w The Veil jest rewelacyjny i historia na razie mnie wciąga. Potrzebowałam czegoś mocniejszego do oglądania
EDIT: Dali and cocky Prince jest zabawne. Reżyseruje pan od Healera. Nie szkodzi również fakt, że jest aż trzech panów, na których miło popatrzeć.
https://asianwiki.com/Dali_and_Cocky_Prince
Trzykrotka - Pon 27 Wrz, 2021 07:21
Wróciłam pod skrzydła internetu i na dzień dobry obejrzałam 8 odcinek Hometown Cha Cha Cha. Jakie to jest przyjemne patrzadelko Nawet wszelkie wioskowe konflikty załatwia się rozmową. I trójkąt miłosny trwa póki co w doskonałej harmonii. Jak tylko czas pozwoli idę dziś dalej z oglądaniem, bo i Deli chcę spróbować.
Loana - Pon 27 Wrz, 2021 10:45
| Admete napisał/a: | | Dali and cocky Prince jest zabawne. Reżyseruje pan od Healera. Nie szkodzi również fakt, że jest aż trzech panów, na których miło popatrzeć. |
Ooo, pan od Healera! To jest dobra rekomendacja, bo właśnie po raz trzeci powtórzyłam sobie Healera w weekend. Tak szybko, bo głównie leciałam po scenach z OTP, ale to naprawdę jest świetna drama - całkiem spoko jeśli chodzi o tajemnicę, dobra akcja, plus przepiękny romans. W ogóle zrobiłam sobie w weekend powtórki dram, bo puścili na Netflixie "Her Private Life" i po przeleceniu fajnych scen z OTP stwierdziłam, że potrzebuję więcej Park Ming Young i włączyłam tego "Healera". Naprawdę to moja ulubiona aktorka, jest taka śliczna jak się uśmiecha i ma taką świetną chemię z bohaterami. Plus jak na razie to chyba jedyna postać żeńska, która w swoich filmach potrafi pierwsza pocałować głównego, a nie że zawsze facet pierwszy całuje i to jeszcze "ścianę" Chociaż ok, jeszcze w Hwayugi bohaterka pierwsza dała całusa, no ale właśnie całusa tylko
Wcześniej przeleciałam sobie jeszcze "Secret life of my secretary", bo któraś z Was przypomniała mi o tej dramie. A że skończyłam oglądać "Wednesday 03:30" (mini drama, bo odcinki są naprawdę krótkie ) z tą samą aktorką to poszłam sprawdzić, w której dramie lepiej wypadła. W sumie nie wiem, gdzie lepiej wyszła, w obydwu dramach była dość naiwna
Trzykrotka - Pon 27 Wrz, 2021 13:14
| Loana napisał/a: |
z tą samą aktorką to poszłam sprawdzić, w której dramie lepiej wypadła. W sumie nie wiem, gdzie lepiej wyszła, w obydwu dramach była dość naiwna |
W Scarlett Heart Reyo nie była naiwna, grała szpieżycę Spoileruję, ale i tak wątpię, żebyś obejrzała kiedykolwiek Scarlett Heart, bo to hardokorowa jazda. Grała też z panem z My Roommate is Gumiho w Come And Hug Me, ale nie znam tej dramy.
Dziś otwarłam tumblra i zostałam bez ostrzeżenia zaatakowana Dołeczkiem. Wyzierał z niemal każdego postu. Zwłaszcza na jego spojrzenia zwracano uwagę. I oczywiście kissu był odmieniany przez wszystkie możliwe kąty i ujęcia.
BeeMeR - Pon 27 Wrz, 2021 13:29
A ja wczoraj zrzędziłam na odcinek 6 HCCC bo nie lubię jak sobie para klaruje, że "nic nas nie łączy a kissu to przypadkiem po pijaku", ale może też byłam zbyt zmęczona weekendem by się odprężyć, dziś sobie oglądam odcinek 7 z bananem
Admete - Pon 27 Wrz, 2021 14:49
Nie mogą tak od razu, bo czymś musza zapełnić te 16 odcinków
Trzykrotka - Pon 27 Wrz, 2021 15:30
| BeeMeR napisał/a: | | nie lubię jak sobie para klaruje, że "nic nas nie łączy a kissu to przypadkiem po pijaku" |
To w ogóle niewdzięczny motyw - głupot, które robi się po pijaku i zażenowania na drugi dzień.
Loana - Pon 27 Wrz, 2021 15:31
| Trzykrotka napisał/a: | W Scarlett Heart Reyo nie była naiwna, grała szpieżycę Spoileruję, ale i tak wątpię, żebyś obejrzała kiedykolwiek Scarlett Heart, bo to hardokorowa jazda. |
Nie planuję nigdy obejrzeć "Scarlett Heart Reyo", już całkiem dobrze wiem, o czym jest ta drama, przeczytałam trochę spojlerów i nie, to jest dokładnie taka drama, jakiej nie chcę oglądać
I kogo grała? Szpieżycę? Tzn szpiega, tylko płci żeńskiej?
BeeMeR - Pon 27 Wrz, 2021 16:56
| Cytat: | | To w ogóle niewdzięczny motyw - głupot, które robi się po pijaku i zażenowania na drugi dzień. | tak, ja wiem, że on jej chciał po prostu przekazać żeby wyluzowała bo nic się wielkiego nie stało. I tak, wiem, że coś się musi dziać przez 16 odcinków oby nie było rozstania na jakieś durne lata, bo nie trawię tego - im starsi bohaterowie tym gorzej to znoszę
Kissu widziałam, ładne
Scarlett Heart Reyo to wyjątkowo spaprana drama, mimo kilku dobrych kreacji aktorskich, nie polecam.
Loana - Pon 27 Wrz, 2021 17:04
| BeeMeR napisał/a: | oby nie było rozstania na jakieś durne lata, bo nie trawię tego - im starsi bohaterowie tym gorzej to znoszę |
Siostro, jestem w tym samym klubie Jeszcze mnie wnerwia przeciąganie rozpoczęcia "spania" ze sobą jak bohaterowie mają bliżej 30stki i więcej, bo naprawdę nie wiem, na co czekają, aż im się zupełnie odechce, bo hormony się wyłączą?
| BeeMeR napisał/a: | | Scarlett Heart Reyo to wyjątkowo spaprana drama, mimo kilku dobrych kreacji aktorskich, nie polecam. |
O widzisz, a ja widziałam baaardzo dużo pozytywnych opinii, jakoby to była wspaniała, chociaż przeczołgująca drama. Ale właśnie dlatego poczytałam o niej i nie, nie obejrzę. Pal licho brak dobrego zakończenia, ale za dużo tam intryg i za duży harem męski tam jest. Nie dla mnie po prostu
Trzykrotka - Pon 27 Wrz, 2021 18:57
| Loana napisał/a: | | I kogo grała? Szpieżycę? Tzn szpiega, tylko płci żeńskiej? |
Tak, szpiega w spódnicy, wstawioną w otoczenie głównej bohaterki przez kogoś z obozu wrogiego temu księciu, którego ona kochała. Co gorsza, ona tej służącej bardzo ufała i jej egzekucja skłóciła ją z ukochanym.
Z tą dramą było coś nie tak, bo do któregoś odcinka rozwijała się dobrze i jak należy. Ale potem (podobno) trzeba było ją na gwałt mocno skrócić i cięcia doprowadziły do pokawałkowania, przyspieszenia akcji, jakichś dziwnych zakrętów akcji. Natomiast chiński pierwowzór był bardzo fajny, choć umieszczony w brzydkiej epoce. I panowie i pani byli brzydko "zrobieni." Pod tym względem koreańska produkcja wygrywa.
Admete - Pon 27 Wrz, 2021 20:31
Chciałam napisać, że Wiola będzie w Polsce w październiku. Powinny być spotkania z fanami
BeeMeR - Pon 27 Wrz, 2021 20:52
| Loana napisał/a: | | Jeszcze mnie wnerwia przeciąganie rozpoczęcia "spania" ze sobą jak bohaterowie mają bliżej 30stki i więcej, bo naprawdę nie wiem, na co czekają, aż im się zupełnie odechce, bo hormony się wyłączą? | W dramach współczesnych - owszem - nie zawsze chodzi konkretnie o spanie, ale o kolejne etapy związku, zażyłości. Nie znoszę też, jak pod koniec mamy przeskok czasowy i jakaś para, najczęściej druga lub trzecia - tkwi dokładnie w tym samym miejscu gdzie była przed przeskokiem, np. jedno się zaleca i robi podchody, drugie się wciąż zastanawia czy je przyjąć czy nie - no ile można tracić czas, swój i potencjalnego partnera.
W Scarlett Heart Reyo - prócz innych rzeczy, które były nie takie jak powinny - był tego typu przeskok czasowy, który mi zabił sympatię dla dramy, acz ze względu na inne wątki i postaci obejrzałam do końca, nie mogłam jednak już dramie ani głównej parze kibicować
I tak, drama przeczołguje, ale nie nazwałabym jej dobrą.
W segukach bywa inaczej - bycie razem choć osobno jest dobrze umotywowane (Jewel, Jejoongwon do ponownych zaręczyn) i nie mam z tym takiego problemu ale jak już znikają przeciwności to też oczekuję, że się para pobierze
Jeśli chodzi o męski harem, taki lekki, z przymrużeniem oka to Hwarang mi się kojarzy
Trzykrotka - Pon 27 Wrz, 2021 23:04
O tak, w Hwarang to ci dopiero był męski harem Choć drama też nie była dobra, to dla panów mam ciepłe miejsce w sercu fo dziś, nawet tego jednego z BTS który tam grał Piękny zestaw. Naprawdę
No, obejrzałam Home Cha Cha Cha ile było - wszystkie spojrzenia, wspomnienia, wspólne jedzenie, hołd dla dziadka, wizytę rodziców, całowanie, spanie pod jednym dachem, rycerskie ratowanie... Az szkoda, że trzeba teraz znowu mieszać, żeby dojść do happy endu.
BeeMeR - Pon 27 Wrz, 2021 23:33
| Trzykrotka napisał/a: | | Choć drama też nie była dobra, to dla panów mam ciepłe miejsce w sercu fo dziś, | Prawda drama była daleka od "dobra" ale jako guilty pleasure się sprawdzała
jestem po nauce surfowania w wodzie po kolana i na plaży
|
|
|