Chyba, ze chodziło o Miss Oh z tym spoilerem, ale to tez nie spoiler
Spoiler! Poważny spoiler! W traialerze filmu z Jun KI to nie spoiler, w Pannie Oh i owszem Admete - Wto 14 Cze, 2016 11:54 Trzykrotko ja tak nie umiem. Albo mi dasz żyć, albo się zamknę - serio. Tam się tyle całują, że jeden więcej czy mniej nie robi różnicy. Ja się naprawdę staram, ale okazuje się, że wszytko spoilerem i wszystko zakazane. To już takie drobiazgi, że nie ogarniam. Niestety mam skłonność do syntezy, nie do analizy. Przeca nie wiadomo jak do tego doszło, to sobie obejrzysz. I nie obrażam się tylko zaliczam opad rąk... Trzykrotka - Wto 14 Cze, 2016 12:20 Admete, no weź. Przecież chyba rozumiesz różnicę między obrazem, w którym często się całują, więc jeden więcej, jeden mniej nie robi różnicy, a filmem, w takim, w którym każdy pocałunek jest kamieniem milowym w przebiegu akcji.
To tak, jak film, w którym strzelają bez przerwy i sieją kulami jak grochem, ale w 15 minucie jedna z tych kul zabija głównego bohatera. Zdradziłąś akurat bardzo ważną informacje. Jak mówię - nie umrę od tego, że wiem, ale wolałabym nie widzieć wcześniej.Agn - Wto 14 Cze, 2016 15:44
Trzykrotka napisał/a:
Never Say Goodbye! KANK!
Aj, jakie piękne ujęcia, jaki Jun Ki! Jaki kissu!
Prawda? Prawda??? Czekam niecierpliwie na ten film! I dramę! Oj, będziemy podziwiać różne oblicza Junkiego - słodką w filmie i drapieżną w dramie. Jestem gotowa na te wrażenia!
PS Dziewczyny, tylko się nie kłóćcie, błagam...BeeMeR - Wto 14 Cze, 2016 17:53 O kissu to lekki spoiler typu "zrobiła już makeover" - wszystko fajnie jak to wrażenia z odcinka, które każdy już miał choć szansę zobaczyć, ale wcześniej to jednak jakaś informacja z góry - mnie tu nie przeszkadza, bo nie wiem nic o emocjach bohaterów w tym czasie, czy oboje chcieli, jak doszło do niego i co wynikło - i to sobie zobaczę wieczorem.
Admete - umiesz, umiesz pięknie trzymać język za zębami w przypadku pewnych dram, anni mruknęłaś kto co i jak by nie psuć zabawy np. mnie
Trzykrotka napisał/a:
Never Say Goodbye! KANK!
Czy też macie wrażenie, ze na plakacie jest byk, z tym "said"?
Co do subtelnych romansów - mnie się wydaje, że ja od tego mam krótkie dramy, jak One Sunny Day z SJS, Another Parting z Seo In Gukiem czy Infinite Power który właśnie skończyłam - to taka namiastka romansu, delikatna i łagodna, w sam raz do opowiedzenia w 1,5 h czy coś koło tego. Ale w przypadku dramy kilkunastogodzinnej wolę słodkie faflunienie jak w Wenus albo przyjacielskie szturchańce jak w Coffee Prince - tj. żeby aktorzy mieli piękną chemię i żeby się coś działo oprócz pleple - w sumie dzieje się sympatycznie w Gong Shim tylko... No nic, wrócę do niej na pewno, kto wie czy nie jutro BeeMeR - Wto 14 Cze, 2016 18:59 Obsessed (2014)
1969r. Pułkownik (Song Seung-Heon) dostaje nowego podwładnego (smutny czebol z GS, tu zawsze uśmiechnięty pajac-lizus) i wpada mu w oko jego żona-Chinka. Oboje tkwią w nieciekawych małżeństwach, nie czerpiąc radości z seksu tylko pełniąc małżeński obowiązek próbując spłodzić potomka - bla bla bla - a tu nagle big love - bam seks, orgazm za orgazmem i ekstaza. Usłyszałam jak piszczą w trakcie seksu Azjatki - kiedyś o tym słyszałam
Na pytanie czy były momenty już odpowiedziałam, jednakowoż nie moje
Bo np. scena pierwszego "momentu" w trakcie którego aktorka eksponuje sztuczne piersi przeplata się z tym, jak SSH "myśli" i wspomina na jakimś wojskowym zebraniu - no i tak na zmianę: cycki i piszczenie panny z jednominową twarzą zadumanego żołnierza
Marudzenie moje wynika chyba z tego, że ogólnie film do mnie nie trafił, główni aktorzy są ładni i zgrabni, ale mierni, a postaci polubić nie mogłam. Pewnie powinnam widzieć wielką tragiczną miłość a widziałam męża zdradzającego żonę, bo mu się trafiła okazja i żonę zdradzającą męża bo jak wyżej. No i co to za gościu, który na jednym tchu mówi, że jest abstynentem, a potem pije % z buta?
Żona zdradzana (śliczna aktorka której urodę mają umniejszyć okulary, kojarzę ją z Królewskiej konkubiny i Target:
Smutny Czebol-wesoły pajac i jego chińska żona:
A tu już na krzyż - tj. główni konspirują:
Sorry za mocno kolokwialną relację, ale to na nic innego nie zasługuje, szkoda, bo kostiumy i dbałość o szczegóły są świetne.
Agn - Wto 14 Cze, 2016 19:47
BeeMeR napisał/a:
Czy też macie wrażenie, ze na plakacie jest byk, z tym "said"?
Czemu? Nigdy nie powiedziane "żegnaj", a nie Nigdy nie mów "żegnaj".
(Nielegalnie z pracy.)BeeMeR - Wto 14 Cze, 2016 19:50
Agn napisał/a:
Czemu? Nigdy nie powiedziane "żegnaj"
Aaa, może BeeMeR - Wto 14 Cze, 2016 22:29 Infinite Power
Ciepły obyczaj z nutką romansu - jedna z lepszych tych krótkich dram, nie opowiadająca niczego wielkiego, ale o prostych marzeniach garstki ludzi. Chłopak chce zdobyć pracę w korporacji, dziewczyna stać się właścicielką salonu kosmetycznego, ojciec-landlord wynajmujący im pokoje zbudować maszynę wytwarzającą niekończącą się energię, inni coś innego.
Dom i maszyna są interesujące.
Komuna-rodzina w której żyją też.
Aragonte - Wto 14 Cze, 2016 22:51
Bardzo przyjemna dla oka Sycylia
Ciekawe, kiedy to obejrzymy.
I nie kłóćmy się, nie warto Trzykrotka - Śro 15 Cze, 2016 00:11
BeeMeR napisał/a:
Obsessed (2014)
Uooo, obejrzałabym dla co najmniej dwóch osób: przystojny pułkownik to Doktor Jin - dramy z nim nie zmogłam, mimo, że PMY dzielnie go wspomagała, ale zawsze chciałam obejrzeć go w czymś lepszym. Jego żona - okularnic to śliczna i energiczna Divorce Lawyer in Love - ja się nią zachwycałam po prostu. Sprawdzę, czy będzie gdzieś ten film do kupienia.
Opis przypomina mi inny film, który jakiś czas temu widziałam - napiszę przy okazji.
Nie kłóćmy się - Admete, wracaj Czasami nawet boginie cierpliwości i spokoju (*z urzędu) mają gorsze dni - bianeyo. Pannę Oh obejrzałam i jestem zachwycona 13 odcinkiem. Był jak wyjście z ciemności w światło. Wizje stały się ewentualnościami, a pan Tumnus - o cudzie - wreszcie, o wreszcie - wykrzyczał swoje prawdziwe uczucia, wreszcie przestał się czaić. Coś pięknego.
Co oczywiście nie oznacza, że ciemne chmury wycofały się znad horyzontu.
Edit: Agn, Chang Wokowi znudziło się może jednak na Bali http://www.dramabeans.com...n-tvn-drama-k2/Admete - Śro 15 Cze, 2016 05:39 Jak scenariusz pisze osoba od Yong Pal, to nie wróżę dobrze. To znaczy tam był ( mimo nieprawdopodobieństw ) całkiem niezły początek, ale potem było jak w tym wpisie na dramabeanas - nudne melo. Szkoda by było, bo aktora lubię szalenie. Może jednak TvN przypilnuje scenariusza.
Chosun Police 3 - pisałam, że nie jest to serial oryginalny, aktorstwo ma trochę nierówne, ale wiele historii mi się podoba i mają często ludzkie, pozytywne przesłanie. Bardzo też lubię bohaterów, których historie poznajemy stopniowo. Jest sporo humoru, na szczęście bez udziwnień. Zostałam fanką patologa i jego żony Mam też na kim oko zawiesić - gra tam ten pan:
http://asianwiki.com/Oh_Min-Suk_(1980)
Ostatnio oglądałam go w Classified File, a wcześniej w Królowej ( Grał Mun No ). Jeśli miałabym do czegoś ten serial porównać, to do wczesnych serii Murdocha. Nie wyszła im tylko jedna rzecz - stroje europejskich postaci - albo nie wiedzieli, albo olali sprawę w myśl zasady, że współczesny Koreańczyk i tak nie wie, jak się ubierali na zachodzie pod koniec XIX wieku. Jeśli ktoś takie rzeczy lubi, to polecam - odrobina romansu też jest. Pooglądałabym pozostałe serie, ale nie ma do nich napisów.Agn - Śro 15 Cze, 2016 07:31
Oby!
I patrz:
sounds like it’ll be another thriller, centering around a bodyguard who loves his country
Czyli bylaby szansa na ten garnitur, sluchawke w uchu i bron w reku!!!
Nie widzialam Yong Pal, bo odrzucilam drame ze wzgledu na aktora. A tu moge obejrzec ze wzgledu na aktora. BeeMeR - Śro 15 Cze, 2016 08:38
Trzykrotka napisał/a:
Pannę Oh obejrzałam i jestem zachwycona 13 odcinkiem. Był jak wyjście z ciemności w światło. Wizje stały się ewentualnościami, a pan Tumnus - o cudzie - wreszcie, o wreszcie - wykrzyczał swoje prawdziwe uczucia, wreszcie przestał się czaić. Coś pięknego.
Też mi się podobał 13 odcinek panny Oh:
- rodzice panny Oh i ich podejście do Dźwiękowca, a każde mówi i działa zgoła inaczej
- powolna przemiana dokonywająca się w Isadorze i dojrzewanie do powiedzenia tatusiowi dziecka o jego istnieniu - czego oczekuję w kolejnym odcinku
- przyjaciółka i jej działania - w fontannie z Oh i wystraszenie braciszka Dźwiękowca
Jak mało kiedy podobają mi się przyjaciółki i traktuję je nieraz jako zapychacze czasu tak ta jest udana
- za ciasne buty i powód ich założenia
- Dźwiękowiec zmieniający wizje - najpierw swoje słowa, potem prowadzący do innych gestów i działam rozmówcóc - super
- wreszcie szczerze wykrzyczane "przepraszam" wraz z równie szczerym wyznaniem - bardzo w typie postaci ,
- najmniej mi kliknęła sama scena końcowa, tj. kissu ładny a w sumie jedyne co ich trzymało na dystans to jej decyzja, więc ona musiała zmienić - a tam, nie przejmujcie się marudzeniem - miło popatrzeć na nich znowu razem
Jedno natomiast widać po zdjęciach - tam ciągle kwitną drzewa, a zatem wizja z wypadkiem wcale nie musi być "za rok" tylko może być "teraz" Trzykrotka - Śro 15 Cze, 2016 09:43
Admete napisał/a:
Jak scenariusz pisze osoba od Yong Pal, to nie wróżę dobrze.
Tego się właśnie trochę obawia, ale szansa na zobaczenie takiego Chang Wooka nie trafia się codziennie
Pannę Oh zaczęłam wczoraj od rechotu: ojciec ciągający za sobą pana Tumnusa za nadgarstek w ucieczce przed mamusią - bezcenne Tato panny Oh ma dużo serca dla jej obu nieszczęsnych absztyfikantów.
Mnie się ogromnie podoba przyjaciółka OHY. Jest dla niej prawdziwym wsparciem. Najlepszy test: wywaliła faceta z łóżka, kiedy OHY potrzebowała pociechy i noclegu.
Prawnik tak sobie grabi, że nie mogę doczekać się, kiedy Isadora mu powie
Pomysł z zastosowaniem za ciasnych butów - świetne. Choroba, żeby nie myśleć - o rany... Co mi przypomina, że niesamowicie podobała mi się scena szpitalnych wyznań Do Kyunga. To że wykrzyczał swoje wyznanie do Hae Young prawie niewidocznej zza parawanu było świetne. Jej reakcja była dzięki temu nie do przewidzenia. I zakończenie przez to było takie radosne i wyzwalające.
BeeMeR napisał/a:
Jedno natomiast widać po zdjęciach - tam ciągle kwitną drzewa, a zatem wizja z wypadkiem wcale nie musi być "za rok" tylko może być "teraz"
Może być. I obawiam się, że wszechobecny Tae Jin nie ustąpi tak łatwo...
A skoro mowa o byłych narzeczonych: wkurzyła mnie znów "piękna" OHY zmartwiona, że nie ona jest "najboleśniejszą miłością" Do Kyunga Dobrze, że się człowiek od niej uwolnił.BeeMeR - Śro 15 Cze, 2016 10:07
Trzykrotka napisał/a:
Tato panny Oh ma dużo serca dla jej obu nieszczęsnych absztyfikantów.
Oj ma - sam nie jest doskonały ani małżonka
Trzykrotka napisał/a:
Mnie się ogromnie podoba przyjaciółka OHY. Jest dla niej prawdziwym wsparciem. Najlepszy test: wywaliła faceta z łóżka, kiedy OHY potrzebowała pociechy i noclegu.
Otóż to - a nawet wskoczyła dla niej do fontanny, na co nie miała ochoty, by ją pocieszyć.
Podobają mi się też kumple-pracownicy Dźwiękowca i ich bezcenne wsparcie dla szefa
Trzykrotka napisał/a:
niesamowicie podobała mi się scena szpitalnych wyznań Do Kyunga. To że wykrzyczał swoje wyznanie do Hae Young prawie niewidocznej zza parawanu było świetne. Jej reakcja była dzięki temu nie do przewidzenia. I zakończenie przez to było takie radosne i wyzwalające.
W sumie to nie mogło być inaczej - żadnego wristgrabu męskiego albo wymuszonych kissów (czego nie lubię) i narzucania się z jego strony z przytulaniami - to ona musiała zainicjować kontakt - a chemię przytulasto-całuśną mają piękną
Wczoraj obejrzałam sobie jeszcze radosny początek 14-tki.
Dziś mam już pół za sobą i - uwaga, spoilerek
Spoiler:
porwanie absolutnie rządzi
Nie powiem kto i po co, ale motyw doskonale wykorzystany Zachwyconam
Tae Jin nie może ustąpić - nie po ostrzeżeniu, by się Dźwiękowiec trzymał z dala od jego OHY.Trzykrotka - Śro 15 Cze, 2016 10:51 Porwanie, powiadasz Nie mogę się doczekać
Widziałyście trailer koreańskiej Good Wife?
http://www.dramabeans.com...-the-good-wife/
Panów znamy - Dziennikarz z Healera i Doktorek Orientalny Cieszę się na widok tej pięknej pani prokurator z New Leaf. Aktorka grająca Alicję to pani z Untold ScandallBeeMeR - Śro 15 Cze, 2016 15:07
Trzykrotka napisał/a:
Porwanie, powiadasz Nie mogę się doczekać
Spodoba ci się bez dwóch zdań
Odcinek - przynajmniej w/w pół - wyraźnie rozrywkowy, chyba najlżejszy w tonie jak dotychczas, ale takie tez potrzebne. Nie mam póki co wrażenia dłużyzn ani rozciągnięcia serialu na siłę - oby tak zostało Trzykrotka - Śro 15 Cze, 2016 15:56
BeeMeR napisał/a:
Nie mam póki co wrażenia dłużyzn ani rozciągnięcia serialu na siłę - oby tak zostało
Oby-oby, choć na db niektórzy już widzą oznaki Muszę paamiętać, żeby sobie zrobić przerwę od czytania analiz i komentarzy, bo coraz mniej mam do ludzkiego ględzenia cierpliwości.
Jeśli po stukilowo ciężkiej 12 fundują nam trochę zabawy, to ja jestem na tak aczkolwiek to często oznacza, że za chwilę, kiedy już się odprężymy i odetchniemy swobodnie, przywalą nam po łbie spadającą belką...
Żal mi Tae Jina, ale mam wrażenie, że jest to bohater, który zaczyna pokazywać ciemne strony osobowości. Na dodatek teraz nie chodzi mu (moim zdaniem) tak bardzo o Hae Young, jak raczej o zraniona dumę. Jego wizyta w biurze DK była dziwaczna i pachniała jakąś groźbą.BeeMeR - Śro 15 Cze, 2016 16:34
Trzykrotka napisał/a:
na db niektórzy już widzą oznaki
złe wpisy czytasz - ja czytałam jak to aktorzy mają piękną chemię, ona pierwszy raz ma z kimś tak całuśną ponoć, co do Erica czytała piękną debatę skąd umie tak całować - pod 13. odcinkiem bodaj
Tu wyjątek:
Cytat:
How can Eric be so good at kissing? (...)
The Sweet Answer:
He’s the kind of guy that is a dork in life so he wears his heart on his sleeves. It is so much easier for a person like him to invest in the simple things that a partner would like (kissing in this case). In short he’s just that great a guy.
The Real Answer:
He’s 38!!. Men get better with age and experience. Scientifically proven by testing with many men by me 😉
In all honesty that is really it.
The Dirty Answer
Eric has been in a boy band for two decades with a massive following of girls. He has to have picked up some skills. I’m just surprised it doesn’t include a few kids. In the US there woudl be a giant string of them. Kissing skills is better for him I guess 😛
W każdym razie na odc. 14 OHY ja się sporo śmiałam, a nie nudziłam (jak na Gpng Shim w tym tygodniu, gdzie co chwilę była scena gdy mówiłam na zmianę "0, wiem, co będzie dalej/a nie mówiłam? " niestety - chyba drama przestała dla mnie grać - oby chwilowo
OHY gra dla mnie jak najbardziej - słodkie randki mile widziane, a wręcz niezbędne na tym etapie - mam też kolejne skojarzenie kinematograficzne, ale dość spoilerowe, więc porównamy wrażenia jak obejrzysz
Tae Jin jest tu największym przegranym - wizyta w swojej firmie tez miła nie jest...
Nie wiadomo więc, jak to się potoczy dla niego
edit.
Odcinek skończyłam - pod koniec jest nieco rozwleczony, ale nic tragicznego. Podobał mi się. Szczególnie: (spoilery!)
Spoiler:
- "porwana" randka zakończona w trawach/zbożach a właściwie na komisariacie
- rozprawienie się kochanek z prawnikiem w trybie "Och Karol"
- rodzice kapitulujący w kwestii związku - tj. mama, bop tata dawno był skapitulowany - mam wrażenie, że zgodziłby się na bądź kogo, byle córka go chciała
- sposób, w jaki prawnik się dowiedział tego, czego się dowiedzieć powinien - wprawdzie potem jest nieco splapstiku, ale nie nadmiernie. No i tutejsza odsłona trzy dni-zero nocy urocza
- sekwencje nagrywania dźwięku
- skinship
Aragonte - Śro 15 Cze, 2016 18:02 Zaczęłam w końcu jakąś dramę.
Nie mam na razie nastroju na romanse, więc padło na Signal
Mam obejrzane półtora odcinka i melduję, że wciągniętam Admete - Śro 15 Cze, 2016 19:24 Cieszę się, że zaczęłaś. Może ci się spodoba I tak jak pisałaś w esemesie ma melancholijny nastrój. Chyba także dlatego tak mi się podobała. Mnie się teraz najlepiej ogląda Chosun Police i Gong Shim czyli rzeczy proste i przewidywalne pod każdym względem. Nawet z Zwierciadełko czeka, obejrzę jak się zbierze kilka odcinków. To chyba reakcja na męczący okres w pracy. Niech już będzie wtorek następnego tygodnia.Aragonte - Śro 15 Cze, 2016 19:32 Już mi się podoba - mniej mi się podoba, że chyba mi ubili jedną postać, ale wiem, że to raczej koniec albo, eee, ewentualność? To chyba nieco zakręcony scenariusz
Reszta jest spoilerem Admete - Śro 15 Cze, 2016 19:35 Wszytko jest spoilerem w przypadku tej dramy Nie ubili nikogo ważnego ( na tym etapie ). I zależy o jakim czasie mówimy Ile obejrzałaś?Aragonte - Śro 15 Cze, 2016 19:37 Półtora odcinka, czyli jestem cały czas na początku. No to może i nie ubili, nie upieram się