Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Admete - Sob 30 Sty, 2016 19:03
Nie robię zdjęć Zresztą ty akurat znasz aktorów BYH ma z kolei taki uśmiech, ze człowiek się na nim głównie skupia ( jak się drań uśmiechnie )
Tamta sesja BYH jest okropna, wolę taką stylizację:
Trzykrotka - Sob 30 Sty, 2016 19:05
| Admete napisał/a: | | Zastanawiałam się skąd znam aktora grającego w Cheese i w końcu sprawdziłam. W Bad Guys. |
Z Bad Guys, gdzie obnosił kamienną twarz i z Koszmita, gdzie był zawsze wiernym Drugim - już go przedstawiałam od tej strony..
Sorry I Love You
SJS jest nieodmiennie i do końca uroczy., a mimo to drama mnie wczoraj pokonała (ale i zmęczonam okropnie, zamykanie jednej pracy i równoczesne przejmowanie drugiej to jakaś masakra, jeszcze z tą pogodą za oknem). Zasnęłam i nie doczekałam samej końcówki, zawiesiłam się na australijskiej żonie zabierającej Drania do Niemiec na leczenie.
Cały czas zastanawiałam się, jak ta drama wyglądałaby kręcona dzisiaj. Ciuchy byłyby inne - nie dzwoni i berety, tylko rurki i grzybki zapewne. Ale i pewnie byłaby mniej statyczna. Już przywykłam do scenariusza, w którym zdania heroiny nie szanuje nikt, kazdy szarpie ją za rękę, z Yoon zaciąga nawet bez uprzedzenia na konferencję prasową, na której obwieszcza, że się z nią żeni (dla mnie bomba ). Ale im dalej ku finałowi, tym drama bardziej spowalnia. Chyba nie widziałam wcześniej niczego, co miałoby taką ilość kompletnie statycznych ujęć. Ona siedzi i patrzy w ziemię. I tak przez minutę. On podpiera mur. Kolejne minuty - i tak ciągle.
Mam nadzieję, że Kopciuszek nie poślubi głupiego Księcia z mamuśką w bonusie
Admete - Sob 30 Sty, 2016 19:06
Z Koszmita go nie pamiętam. Z Bad Guys jak najbardziej.
Trzykrotka - Sob 30 Sty, 2016 19:09
| Admete napisał/a: |
Tamta sesja BYH jest okropna, wolę taką stylizację:
|
Świetna stylizacja Tamta w okropnych (naprawdę okropnych) ciuchach ma jednak bonus zarostu, w którym BYH świetnie wygląda.
Admete - Sob 30 Sty, 2016 19:12
No fakt, z zarostem robi się zupełnie inny.
Aragonte - Sob 30 Sty, 2016 19:17
| Admete napisał/a: | | No fakt, z zarostem robi się zupełnie inny. |
Zdecydowanie przystojnieje
I znowu wracam do pracy
BeeMeR - Sob 30 Sty, 2016 20:00
Przychylam się do zdania Admete o oczach męskich i żeńskich
| Admete napisał/a: | | Cały czas zastanawiałam się, jak ta drama wyglądałaby kręcona dzisiaj. Ciuchy byłyby inne - nie dzwoni i berety, tylko rurki i grzybki zapewne. | i marynary w ciapy
To ja już wolę tamten ramotkowy look Przynajmniej w oczy nie boli.
| Trzykrotka napisał/a: | Yoon zaciąga nawet bez uprzedzenia na konferencję prasową, na której obwieszcza, że się z nią żeni (dla mnie bomba ). | Prawda, że uroczo i jakże rhomantycznie?
| Trzykrotka napisał/a: | | im dalej ku finałowi, tym drama bardziej spowalnia. Chyba nie widziałam wcześniej niczego, co miałoby taką ilość kompletnie statycznych ujęć. Ona siedzi i patrzy w ziemię. I tak przez minutę. On podpiera mur. Kolejne minuty - i tak ciągle. | Ja już byłam powalona wcześniej, półminutowym ujęciem jak woda kapie z wypranych ciuchów ;P
I tak się zaczęłam nawet zastanawiać, czy Koreanki nie wykręcają ubrań wcale?
| Trzykrotka napisał/a: | Mam nadzieję, że Kopciuszek nie poślubi głupiego Księcia z mamuśką w bonusie | Też bym tego jednego rozwiązania nie zniosła. Ile masz jeszcze, jeden odcinek, dwa?
Całe szczęście, że ich było tylko 16, a nie 20.
Trzykrotka - Sob 30 Sty, 2016 20:57
3/4 ostatniego odcinka. Wlasnie sie zabieram do seansu.
Skończyłam. Faktycznie, na koniec wrzepili mase retrospekcji, ale i ladnych elementów tez. Podobała mi się scena z jedzeniem ugotowanego przez niechetna matkę ramenu. I australijskie wspominki Kopciuszka. Ale takiego zakonczenia to w najsmielszych snach nie przewidzialam. Melo na bogato po prostu
W kazdym razie seans uwazam za bardzo udany, Milo bylo ujrzec Ji Suba w takim wydaniu
BeeMeR - Sob 30 Sty, 2016 22:27
| Trzykrotka napisał/a: | takiego zakonczenia to w najsmielszych snach nie przewidzialam. Melo na bogato po prostu | Toż dlatego ja po seansie mogłam tylko wykrztusić "Olaboga" Niemniej serio uważam to za lepsze rozwiązanie niż gdyby kazano jej faktycznie poślubić Śpiewaka - toż oni ja wszyscy do ściany dociskali że coś w niej musiało pęknąć.
| Cytat: | W kazdym razie seans uwazam za bardzo udany, Milo bylo ujrzec Ji Suba w takim wydaniu | całkowicie się tu zgadzam
Dałam drugą szansę mieczowi i dziś ogląda mi się dobrze, ale to jest artystyczny bełkot. Artystyczne są zdjęcia, ale sensu to tu niewiele. Była za to joseońska medycyna popijacka, pan panią leczył
Trzykrotka - Sob 30 Sty, 2016 23:24
| BeeMeR napisał/a: | Była za to joseońska medycyna popijacka, pan panią leczył |
O=o=o, dawaj coś więcej Co jak co, ale joseońskie ratownictwo i medycyna, to jest rzecz warta uwagi
Chciałam jeszcze w kwestii kolorowych szat książąt z Goreyo powiedzieć, że złote kukusie na głowach zauważyłam, zamiast antenek z włosów. Ale niepocieszonam, że kiedy Jun Ki będzie w takiej długaśnej szacie chadzał, to ani kopa nikomu nie zasadzi z półobrotu, ani się nie nawalczy.... Ech.... Mam nadzieję, że mają stroje myśliwskie do przebrania.
Ja napoczęłam dziś film, za który Ah Ina obsypali nagrodami, Veteran. Mam go w zasobach, ale nie chciało mi się sprzętu odpalać, to próbowałam obejrzeć online i wymiękłam. To jest jakaś hańba, że gooddrama pozwala sobie na notoryczne wciskanie filmów w translatorskimi napisami. Wyłączyłam z niesmakiem. Ah Ina nie było póki co, ale film obejrzę.
Aragonte - Nie 31 Sty, 2016 00:07
Doniosę podstępnie, że Agn zlokalizowała w Vampire Prosecutor 2 trzecie zwłoki od lewej, tj. BYH na początku kariery Ja tylko przewinęłam ten odcinek i byłam przekonana, że go nie było. Ale chyba sobie odpuszczę oglądanie tego, to nie moje klimaty.
Wróciłam za to do Królowej Seon Deok - muszę jakoś odpocząć po pracowym maratonie. Mam nadzieję, że dogonię zaraz Admete
Agn - Nie 31 Sty, 2016 00:08
Trzykrotko, jak ty ślicznie wyglądasz! Zapomniałam ci to napisać przy poprzednim poście, tak się spieszyłam.
A teraz...
Ehm...
Matko jedyna, ratunku. Poroszę misia, wielkie ciastko czekoladowe z wiśniami i gorącą herbatkę. I Junkiego do tulenia, łącznie z BYH, LMH i CSW!!!
Przejechałam przez Vampire prosecutor 2 odcinek 1 i niestety, ale zlokalizowałam w tym cholerstwie BYH. Co za koszmar. Obrzydliwy pomysł, by torturować ludzi prądem, młotkami i inszym cholerstwem, czułam się bezradna, patrząc, jak ludzie umierają w mękach i nie pomogło przeskakiwanie, żeby wyłapać BYH, ani nie zwracanie uwagi na napisy, bo co mnie obchodzi, o czym to jest. Nie mogłam na to patrzeć.
Ale byłam bardzo dzielna i mimo męki psychicznej zrobiłam kilka screenów (marnej jakości materiał). Początkowo myślałam, że BYH tylko będzie wynosił śmieci i już, zniknie, nie wydusiwszy z siebie choćby słowa. Potem miał scenę, jak go jakiś koleś z bródką zamęczał na śmierć tym prądem, tłukł go młotkiem i... błagam, nie każcie mi opisywać co jeszcze mu robił. BYH cośtam gadał. I w końcu zamienił się w zwłoki.
To było obrzydliwe.
Ale BYH faktycznie zagrał w tej dramie.
| Aragonte napisał/a: | Dokumentację fotograficzną poproszę |
Popieram przedpiszczynię. Niech i inni zobaczą i porównają.
| Admete napisał/a: | BYH ma z kolei taki uśmiech, ze człowiek się na nim głównie skupia ( jak się drań uśmiechnie ) |
*mięknie na samo wspomnienie* 300 watów, noremalnie...
| Admete napisał/a: | | Tamta sesja BYH jest okropna, wolę taką stylizację: |
Rozbraja mnie, jak on potrafi niewinnie wyglądać.
| Trzykrotka napisał/a: | O=o=o, dawaj coś więcej Co jak co, ale joseońskie ratownictwo i medycyna, to jest rzecz warta uwagi |
Zwłaszcza w wykonaniu wykwalifikowanych... tego...
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale niepocieszonam, że kiedy Jun Ki będzie w takiej długaśnej szacie chadzał, to ani kopa nikomu nie zasadzi z półobrotu, ani się nie nawalczy.... Ech.... |
Aj tam, że nie da - jak będzie trzeba, to kopa zasadzi, aż będzie furczało. Podejrzewam też, że nie będzie siedział na tyłku przez wszystkie 20 odcinków, tylko będzie gdzieś ganiał. Niekoniecznie w ciuszkach koronacyjnych (czy jak je nazwać).
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja napoczęłam dziś film, za który Ah Ina obsypali nagrodami, Veteran. Mam go w zasobach, ale nie chciało mi się sprzętu odpalać, to próbowałam obejrzeć online i wymiękłam. To jest jakaś hańba, że gooddrama pozwala sobie na notoryczne wciskanie filmów w translatorskimi napisami. Wyłączyłam z niesmakiem. Ah Ina nie było póki co, ale film obejrzę. |
To jes to, gdzie jest ulizanym złym czebolem? Czy jeszcze coś innego?
Aragonte - Nie 31 Sty, 2016 00:29
Jedno jest pewne - nie obejrzę Vampire Prosecutor.
I nie żałuję, że podczas przewijania tego odcinka nie zlokalizowałam BYH
Spróbuję wymazać w ogóle z pamięci, że w tym zagrał
Agn - Nie 31 Sty, 2016 00:31
Podejrzewam, że tam był jakiś głęboki sens, tylko ja nie mogę znieść takiego pastwienia się nad ofiarą i wymiękłam.
Słaba jestem.
BeeMeR - Nie 31 Sty, 2016 07:28
| Agn napisał/a: | | Podejrzewam, że tam był jakiś głęboki sens | Ja wytrwale będę twierdzić, że sezon 1 mi się podobał - każdy odcinek jest o innej sprawie plus watek główny. Sezon drugi - cóż, dostał ode mnie Oskę za najgorszą kontynuację nie bez powodu
Odcinek z w/w torturami był wyjątkowo ohydny Ja tortury i tak w większości przewinęłam.
| Trzykrotka napisał/a: | | O=o=o, dawaj coś więcej Co jak co, ale joseońskie ratownictwo i medycyna, to jest rzecz warta uwagi | Kilka fotek wrzucę później, na swoim komputerze
Admete - Nie 31 Sty, 2016 07:29
W Królowej trochę siadło napięcie, ale mam nadzieję, ze wróci, bo właśnie obudzono śpiącego smoka i zaczyna się ostateczna rozgrywka z Mishil. Mam wrażenie, że po pokonaniu Mishil przeskoczę od razu do końcowego odcinka. Odpuszczę sobie historię zdrady.
Agn - Nie 31 Sty, 2016 10:59
| BeeMeR napisał/a: | | Ja wytrwale będę twierdzić, że sezon 1 mi się podobał - każdy odcinek jest o innej sprawie plus watek główny. |
Nie twierdzę, że nie ma prawa się podobać. I pamiętam, że drugi sezon zjechałaś (nie wiem, czy w ogóle dałaś radę skończyć czy tez przeskikałaś ), a pierwszy bardzo ci się podobał. Ale pierwszego nie oglądałam. I czy pan prokurator z jedynki to ten sam co w dwójce? Bo zdecydowanie nie obejrzę jedynki, a ten pan nie zachęcił mnie ani trochę.
| BeeMeR napisał/a: | | Odcinek z w/w torturami był wyjątkowo ohydny Ja tortury i tak w większości przewinęłam. |
I dlatego nie mogłaś sobie przypomnieć z serialu BYH - bo na gościa ze śmieciami się nigdy nie zwraca uwagi, ja zwróciłam, bo gapiłam się dosłownie na każdą buzię w odcinku, by go znaleźć.
| Admete napisał/a: | | Mam wrażenie, że po pokonaniu Mishil przeskoczę od razu do końcowego odcinka. Odpuszczę sobie historię zdrady. |
A jeśli też będzie dobra?
BeeMeR - Nie 31 Sty, 2016 11:06
| Agn napisał/a: | pamiętam, że drugi sezon zjechałaś (nie wiem, czy w ogóle dałaś radę skończyć czy tez przeskikałaś ), | Drugie pół dramy przeskikałam, bo mnie męczył wątek główny (zupełnie nietrafiony Zły), panna po transformacji już-nie-nowicjuszka-tylko-wydra mnie irytowała, zwłaszcza że grać nie umie ni w ząb. Pan jest ten sam i to świetny aktor, ale stylizację mu w VP2 zrobiono ohydną i mnie tez się nie podobała
W VP1 wyglądał o 3 nieba lepiej No i postać była charakterna, że palce lizać .
Mnie się podobało, ale przecież nic na siłę, nie polecam
W VP2 to mi się jeden odcinek podobał, chyba nr 4, z jasnowidzką.
Agn - Nie 31 Sty, 2016 11:12
Wiem, Basiu, że nic na siłę. Nie mogę ocenić dramy na podstawie jednego odcinka z drugiego sezonu, choć nie powiem, zadziałał jak straszak.
| BeeMeR napisał/a: | | Pan jest ten sam i to świetny aktor, ale stylizację mu w VP2 zrobiono ohydną i mnie tez się nie podobała |
No właśnie! Wyglądał okropecznie! Przylizany, kreska na oczach... nie, jemu to bardzo nie pasuje.
BeeMeR - Nie 31 Sty, 2016 11:22
| Agn napisał/a: | No właśnie! Wyglądał okropecznie! Przylizany, kreska na oczach... nie, jemu to bardzo nie pasuje. | No właśnie też miałam odrzut w pierwszym odcinku - po bardzo dobrym sezonie i normalnie wyglądającym facecie w garniaku - takie coś...
I nietrafiona stylizacja, i nietrafiony Zły i wątek główny, i główna panna - olaboga co za rozczarowanie.
Agn - Nie 31 Sty, 2016 11:35
To ja zmienię temat w kierunku porannej kawy, bo znalazłam ładne obrazki.
Pierwszy - idealny po hasło "Piękne oczy".
A drugi zgodny z moim dzisiejszym nastrojem, nawet jeśli spałam do 10.00...
Trzykrotka - Nie 31 Sty, 2016 11:52
| Agn napisał/a: | | Trzykrotko, jak ty ślicznie wyglądasz! Zapomniałam ci to napisać przy poprzednim poście, tak się spieszyłam. |
Dziękuję w imieniu pewnego krawężnika. Jak to mówią - ładnemu we wszystkim ładnie
O rany.... co za koszmar to musiał być, ten odcinek VP2. Sam rzut oka na zdjęcia mi odstrasza.
| Agn napisał/a: |
Aj tam, że nie da - jak będzie trzeba, to kopa zasadzi, aż będzie furczało. Podejrzewam też, że nie będzie siedział na tyłku przez wszystkie 20 odcinków, tylko będzie gdzieś ganiał. Niekoniecznie w ciuszkach koronacyjnych (czy jak je nazwać). |
Smocza szata, moja droga, smocza szata - polecam z serca Krawca z Joseonu, bo i film piękny i kształcący bardzo
| Agn napisał/a: |
To jest to, gdzie jest ulizanym złym czebolem? Czy jeszcze coś innego? |
To, to Do Magika z Nefrytem nie ma napisów, do Głosu Kwiatu z joseońską Suzy też nie, Beauty Inside jakoś nie mogę się wgryźć. Oglądam film po troszku dla naszego Oriona, ale chyba wymięknę, zanim się doczekam. Film jest o facecie, który codziennie budzi się z innym ciałem. Raz jest młodym bogiem Orionem, raz tym okrągłym sunbae naszego Sierotka z Misaeng, raz tak z 80-letnim ajussim, raz panią w średnim wieku, raz PSH (damską) i musi opędzać się od zalotów najlepszego kumpla. Można się domyślić, jak "wesołe" ma przez to życie. Zakochany jest w pewnej kobiecie (ta z Always i z Iljimae), ale jak ma ją zdobyć w tych warunkach? Jak mówię - oglądam po troszku póki co. A ten Veteran brzmi bardzo dobrze. Pierwsza sekwencja pokazywała taki piętrowy przekręt z kupowaniem mercedesa Benza - ale jak zobaczyłam, że znowu mam napisy z serii Kali jeść Kali pić, to trzasnęłam tabletem i dałam sobie spokój
Edit:
| Agn napisał/a: | To ja zmienię temat w kierunku porannej kawy, bo znalazłam ładne obrazki.
|
Ten to nawet ziewa pięknie
BeeMeR - Nie 31 Sty, 2016 11:56
Kilka słów o Memories of the Sword:
(jestem za połową, więc spoilera końcowego nie będzie na pewno Jeszcze)).
Jak ktoś jak ja lubi ładne obrazki i nie wymaga większej głębi to jest to film idealny - piękne zdjęcia, ładne plenery, nie najmądrzejsze dialogi. Tylko trzba znieść albo lubić to upiorne latanie w podskokach.
Film jest prowadzony na dwóch płaszczyznach: jedna to retrospekcyjno-starszopokoleniowa, ta w której było sobie trzech mistrzów miecza, dwoje było kochankami teraz wrogami, ona ślepa on generał, trzeci został zdradziecko zabity (wspominany ojciec dziewczyny, jej matka też). Panna poprzysięgła im zemstę za śmierć rodziców. O tu też kadr jak Niewidoma Mistrzyni walczy z mnogim wrogiem
Rzecz się dzieje w Goryeo, buduje się piękny pałac królewski
Drugi plan to młodzi - panna (śpiąca w negliżu w pokoju w którym para idzie z ust ), biega sobie wśród słoneczników, przeskakuje irracjonalnie wysoki i biegnie na arenę walczyć o łaski generała. A tam wygrywa Młody - Panna z nim walczy chwilę ale wskutek okoliczności nie kończą pojedynku i ona ucieka. Młody wygrywa i zostaje pupilkiem Generała.
Następny raz młodzi spotykają się w tawernie, ona zapija smutki (poznanie prawdy o przeszłości) więc on ją zalaną w trupa taszczy do siebie, by potem dokończyć sparingu, no ale ona się przypadkiem rozchełstuje więc jego wzrok jego pada na znajomy nam bandaż joseoński i dla pewności przykłada do niego rękę swą - bingo! Chłopak się od razu ubiera i nabiera odpowiedniego stosunku - tj. przy kolejnym spotkaniu kradnie pannie buziaka - jak akurat są zakutani w dywan (nie pytajcie o szczegóły takie tak przygodne zamotanie i schowanie przed niechcianymi oczami
Admete - Nie 31 Sty, 2016 11:59
A ja jednak zerknęłam na Madame Antoine, bo się okazało, że scenariusz jest autorstwa osoby, która pisała tez BV z KMM. Nie wszytko mi się podoba, ale lubię bohaterów i czekam, aż głównego ugryzie w tyłek to, co namotał
Agn - Nie 31 Sty, 2016 12:14
| Trzykrotka napisał/a: | | Dziękuję w imieniu pewnego krawężnika. Jak to mówią - ładnemu we wszystkim ładnie |
Ależ ten krawężnik oczyska w publikę wbija.
| Trzykrotka napisał/a: | | O rany.... co za koszmar to musiał być, ten odcinek VP2. Sam rzut oka na zdjęcia mi odstrasza. |
Wiedziałam, że będzie wampir, ale nie pamiętałam, czy BeeMeRek pisała czy też po prostu nie spodziewałam się takiej wstrętnej przemocy. Mam nadzieję, że BYH już nie będzie musiał w czymś takim grać, bo nie dam rady tego znieść.
| Trzykrotka napisał/a: | | Smocza szata, moja droga, smocza szata - polecam z serca Krawca z Joseonu, bo i film piękny i kształcący bardzo |
Wiem, mam go z twoimi napisami, ino jeszcze nie obejrzałam. Ale niedługo nadejdzie jego chwila, bo mam wyjątkową chętkę na ten film od paru miesięcy, tylko ciągle coś wyskakuje.
| Trzykrotka napisał/a: | A ten Veteran brzmi bardzo dobrze. Pierwsza sekwencja pokazywała taki piętrowy przekręt z kupowaniem mercedesa Benza - ale jak zobaczyłam, że znowu mam napisy z serii Kali jeść Kali pić, to trzasnęłam tabletem i dałam sobie spokój
|
O rany, to ja poczekam z tym do czasu, aż będą napisy nieco bardziej wyrafinowane niż w bezokolicznikach.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten to nawet ziewa pięknie |
No ja tak ładnie nie ziewam, dlatego wolałam pokazać, jak robi do Pięknooki.
| BeeMeR napisał/a: | | Tylko trzba znieść albo lubić to upiorne latanie w podskokach. |
Zastanawiam się, czy to Przyczajony tygrys, ukryty smok rozpropagował ten nurt, czy to zawsze było, tylko myśmy o tym nie wiedzieli.
| BeeMeR napisał/a: | | Rzecz się dzieje w Goryeo, buduje się piękny pałac królewski |
Wow! Niesamowity!
| BeeMeR napisał/a: | | ale ona się przypadkiem rozchełstuje więc jego wzrok jego pada na znajomy nam bandaż joseoński i dla pewności przykłada do niego rękę swą - bingo! |
Przynajmniej nie zwiał na ten widok, jak to lubią niektórzy bohaterowie.
|
|
|