To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

Anaru - Wto 25 Lis, 2014 01:00

Agn napisał/a:
Dostaniesz, nie martwta się. :sprytny:

Stentegowałam sobie na razie pierwsze 3 odcinki, bo własnie jestem w połowie 18 Arang, więc liczę cichutko na to, że może jak Przeznaczenie odwróci na chwilę złośliwą twarzyczkę, uda mi się dokończyć. A że nie wiem kiedy wpadniesz z dobrem, znaczy dobrym słowem i załącznikiem z sosikiem :wink: , to przynajmniej mam co zaczęć. :cheerleader2:

Acha, jako, że jest po 22, a nawet i ciut później, to wrzucę kilka przypadkowych fotek z Man On High Heels, żebys wiedziała co sobie masz przed snem zaprogramowac. :twisted:

Spoiler:





I wracam do Arang, Sędzia na razie za kratami, buuu. :(
Liczę na odmianę.

Agn - Wto 25 Lis, 2014 01:07

Anaru napisał/a:
nie wiem kiedy wpadniesz z dobrem, znaczy dobrym słowem i załącznikiem z sosikiem :wink: , to przynajmniej mam co zaczęć. :cheerleader2:

Więc wyobraź sobie, że mam zmianę w grafiku i w piątek skończę pracę choć raz jak człowiek. :banan:
Anaru napisał/a:
Acha, jako, że jest po 22, a nawet i ciut później, to wrzucę kilka przypadkowych fotek z Man On High Heels, żebys wiedziała co sobie masz przed snem zaprogramowac. :twisted:

O żesz ty...
:slina:

Anaru - Wto 25 Lis, 2014 01:18

Agn napisał/a:
O żesz ty...
:slina:

Szklanka więcej niż do połowy pełna i na dodatek zawartość odpowiednio kusząca? :twisted:
(swoją drogą ładnie filmowane :wink: )

I zauważyłam, że tatuażu nie dało się do końca przykryć ;)

Agn napisał/a:
Więc wyobraź sobie, że mam zmianę w grafiku i w piątek skończę pracę choć raz jak człowiek. :banan:

:banan: :banan: :banan:

Agn - Wto 25 Lis, 2014 01:23

Anaru napisał/a:
I zauważyłam, że tatuażu nie dało się do końca przykryć ;)

Owszem. Choć ten na plecach zakryli całkowicie. ;)
Cytat:
Szklanka więcej niż do połowy pełna i na dodatek zawartość odpowiednio kusząca? :twisted:

Mhmmm... :serduszkate:

Anaru - Wto 25 Lis, 2014 01:33

Agn napisał/a:
Owszem. Choć ten na plecach zakryli całkowicie. ;)

Nie pamiętam co on ma na plecach. :mysle:

Arang 18

No to wiadomo o co chodziło matce Sędziego, o ile Smoczyca mówi prawdę. Ale zemsta potrafi kompletnie czasem zaślepić człowieka. :roll:
Spoiler:
Tylko pytanie czy na tyle, żeby oddać swoje ciało na własność obcemu bytowi i dać się zepchnąć gdzieś w zakamarki. :roll: Może poniżenie lorda Choi było tego warte. :roll: Tyle, że Panicz jej mówił, żeby Smoczycy nie wierzyła, więc pytanie w co ma wierzyć z tego, co usłyszała.


A lord Choi to knująca fałszywa chciwa gnida :uzi:
A lud to tchórze, ale im się nie dziwię, oni nie znaczą nic wobec słowa lorda, choćby i kłamliwego. :?

3 bałwany knujące wydostanie Sędziego z więzienia - bezcenne :lol: .
Ale dali radę :oklaski: i to bez skorupy żółwia. :mrgreen:

Nooo, tatuś zdążył na czas i to odpowiednio przygotowany. :excited:
Mam nadzieje, że królewskie słowo załatwia sprawę. Teraz wypadałoby się zająć lordem Choi za tą samowolkę :uzi: , bo nie wiadomo czy sam z siebie kojfnie, chociaż to byłoby najbardziej sprawiedliwe.
Ale jaka władza królewska jest niesamowicie potężna, skoro na sam dźwięk słowa "królewski" wszyscy padają w ukłonach, łącznie z lordem i gubernatorem.

A w ogóle to miałam wrażenie, że Dol Soe się peruka coraz bardziej na czoło nasuwa ;)

Mamusia, tzn Smoczyca chyba zaczyna się przepoczwarzać, te ryki są podejrzane, o manicure nie wspominając :mysle: .
Spoiler:
(ewidentny brak Snickersa :lol: )


***

Niestety, chyba reszta jutro, bo zaczynam przysypiać, a szkoda dramy na takie oglądanie :spi: .
No to dobranoc :grobek:

Admete - Wto 25 Lis, 2014 05:36

Agn napisał/a:
Przeznaczenie jak Przeznaczenie - ale Scenariusz! ;)


Nie od dziś wiadomo, że scenarzysta jest bogiem narracji ;)

Cytat:
*załamuje się i wychodzi, cichutko zamykając za sobą drzwi*


Nie załamuj się. Kiedyś będę mieć urlop ;) Listopad to dla mnie niebezpieczny miesiąc - "Coraz zimniej i ciemniej na ziemi i we mnie, aż opadną liście z obojętnych drzew. Wtedy wezmę klucze a z nimi mój smutek, zamknę drzwi."

BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 07:51

Agn napisał/a:
Admete napisał/a:
Myslenie względem niej to mu się będzie próbowało zmienić parę razy, ale i tak nie da rady ;) Przeznaczenie, to przeznaczenie ;)

Przeznaczenie jak Przeznaczenie - ale Scenariusz! ;)
Już sobie i jej próbował naiwnie wmówić że to przeszłość i teraz nie będą się widywać, a tuż potem zabrał na wycieczkę konną z rejsem :lol: Bardzo zacną zresztą :serce:

Arang
Anaru napisał/a:
No to wiadomo o co chodziło matce Sędziego, o ile Smoczyca mówi prawdę.
No właśnie - pytanie na ile te kobiety miały pełną wiedzę co je czeka po otrzymaniu tego, czego pragnęły i pozwoleniu demonicy zapanować nad swoim ciałem - może myślały, że to tylko tymczasowo.
Mnie trochę rozbraja m.in. naiwność Arang, która wszystko traktuje poważnie i serio - nawet zadaje pytania typu "paniczu co knujesz" ufając, że ten jej odpowie szczerze - a skoro nic nie odpowiedział, to niewątpliwie nic nie knuje :zalamka:
Tak jakby się serio spodziewała, że samy pytaniem "kto mnie zabił" dojdzie prawdy bo otrzyma szczerą odpowiedź od mordercy - ta, jasne. :roll:

BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 08:29

Tymczasem dokończyłam sobie 6 odc. TPM
Świetnie się to ogląda :excited: , tu nawet nie ma aktora, do którego mogłabym się przyczepić, że uprawia wytrzeszcz, drewno itd. a przede wszystkim jest ciekawe.
Wczoraj jednakowoż padłam w trakcie - tylko obejrzałam huga na koniec ;) i wyznanie na początek następnego odcinka ;) (nie ma to jak zacząć kolejny etap znajomości od kłamstwa, ech) - dziś dokończyłam. No, podziało się - próba przejęcia władzy się nie udała - ale to dopiero początek walki, na pewno będą kolejne próby aż wreszcie się uda.
A bohaterowie może wreszcie nie będą trawieni przez bezsenność i nocne męczeni huśtawki tudzież wydeptywanie modlitewnych ścieżek, ale niewątpliwie też tylko chwilowy spokój ich czeka - bo przecież są dziećmi śmiertelnych wrogów, a na pogodzenie nie ma szans. No i on nie wie jeszcze kim ona jest - a jak się dowie to pewnie znowu ją odtrąci.. na jakiś czas.
Ech, to ich Przeznaczenie ;)

Kilka fotek:
Nie wiem czy tylko ja osiągnęłam ten etap, że przy każdej kolejnej lokacji wspomina mi się, że tu kręcono Muszkieterów, Gunmana, Arang, Iljimae, Rooftop Prince itd :lol: W każdym razie wizualnie jestem zachwycona również :serduszkate:









Admete - Wto 25 Lis, 2014 10:29

Piękne fotki. Ja nie bardzo rozpoznaje te miejsca, bo nie mam pamięci do takich rzeczy. Dla mnie one zawsze wyglądają mniej więcej tak samo ;)
BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 10:36

A mnie się włączają (czasem) obrazy z poprzednich dram: tu pikietowali w Iljimae, tu szedł konwój w Muszkieterach, tu urzęduje sędzia w Arang, po tym mostku spacerował Rooftop itp. ;)

Hula hop i LMH, KWB, PSH:
http://www.dramafever.com...op-in-shanghai/

Admete - Wto 25 Lis, 2014 10:38

Mnie raczej na zasadzie takiego pomieszania - że wszystko to gdzieś widziałam ;)
Agn - Wto 25 Lis, 2014 11:35

Cytat:
Nie pamiętam co on ma na plecach. :mysle:

Imię swojej żony (amerykańskie). Z jakimś diamentem albo coś w tym guście.
Anaru napisał/a:
Ale jaka władza królewska jest niesamowicie potężna, skoro na sam dźwięk słowa "królewski" wszyscy padają w ukłonach, łącznie z lordem i gubernatorem.

Też uważam, że to fajne. Bo jak "królewski" się odwinie, to nie ma bata - pójdzie nie tylko winien, ale i cała jego rodzina (do 5 pokolenia).
Admete napisał/a:
Nie załamuj się. Kiedyś będę mieć urlop ;)

Chlip... chlip... chlip... ale jak obejrzysz należycie, to daj znać. :)
BeeMeR napisał/a:
No właśnie - pytanie na ile te kobiety miały pełną wiedzę co je czeka po otrzymaniu tego, czego pragnęły i pozwoleniu demonicy zapanować nad swoim ciałem - może myślały, że to tylko tymczasowo.

Nie od parady mówi się: "Uważaj, czego sobie życzysz, bo jeszcze to dostaniesz".
Cytat:
Piękne fotki. Ja nie bardzo rozpoznaje te miejsca, bo nie mam pamięci do takich rzeczy. Dla mnie one zawsze wyglądają mniej więcej tak samo ;)

Mam podobnie. Choć Eru a prawdą te wszystkie pałacyki i tak wyglądały podobnie, bo robione na jedno kopyto.
Admete napisał/a:
Mnie raczej na zasadzie takiego pomieszania - że wszystko to gdzieś widziałam ;)

Bo pewnie tak jest. Ale co tam - ogląda się i tak dobrze. :D

Anaru - Wto 25 Lis, 2014 13:46

Agn napisał/a:
Nie od parady mówi się: "Uważaj, czego sobie życzysz, bo jeszcze to dostaniesz".

Na dodatek możesz dostać na dłużej niż chciałabyś i możesz mieć problem z reklamacją i zwrotem :roll:

Skończyłam 18 odcinek Arang (z wczoraj zostało mi 8 minut), zaraz pójdę smażyć placki z kimchi w asyście odcinka 19 :wink:

Arang sie tak strasznie wyraźnie pożegnała, że trzeba by być ślepym, żeby nie pojąć :( .
I polazła do jamy Smoczycy...
Nawet Panicz jej odradzał, a ta polazła. :?

BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 13:58

Cytat:
Imię swojej żony (amerykańskie). Z jakimś diamentem albo coś w tym guście.
Diament kojarzę - widać go w TGL w którymś momencie, ale nie wiedziałam, że jest tam wpisane imię żony - w sumie to ma urok, jeden tatuaż dla żony, drugi dla córy, trzeci może dla siebie (chyba, że dla syna ;) ).

Tu dla zobrazowania:


Admete napisał/a:
wszystko to gdzieś widziałam ;)
Też mam takie wrażenie - z tym, że niektóre rzeczy wiem gdzie ;)
I to nie tylko domki i uliczki, ale palankiny, parawany itd. :mrgreen:

I jeszcze nadmienię, że jestem absolutnie zachwycona przeuroczą randką w TPM :serce: - (lekki spoilerek)

z prześlicznym promiennym bananem jednej i drugiej strony, pięknym poproszeniem o podanie ręki (Kim Tan niech patrzy i uczy się jak to należy robić :bejsbol: ), lekcjami pędzelkiem po wodzie pisanymi i oddaniem wachlarza za skradzionego całusa :serduszkate: Przepięknie - tego właśnie oczekiwałam jak już przestali zaprzeczać uczuciom :serduszkate:
A aktorzy bardzo ładnie rezonują razem.

Właśnie czegoś takiego potrzebuję, żeby mi romans siadł całkowicie - pokazania, że zaświergoleni bohaterowie są szczęśliwi razem i że się nie nudzą tylko mają wspólne tematy lub zajęcia :serce:
(i troszkę mi tego brakowało w Arang już po jej wyznaniu, ale generalnie i tak para jest tam cudna i dobrze wiadomi i przedtem że ani nuda ani brak tematów im nie grozi ;) )

Zaczynam się powoli bać co będzie jak on się dowie czyją ona jest córką...
Wściekłość będzie pewnie tak wielka jak i zauroczenie silne.
Nic to, jakoś przeżyję ;)

Admete - Wto 25 Lis, 2014 16:41

BeeMeR napisał/a:
I jeszcze nadmienię, że jestem absolutnie zachwycona przeuroczą randką w TPM :serce: - (lekki spoilerek)

z prześlicznym promiennym bananem jednej i drugiej strony, pięknym poproszeniem o podanie ręki (Kim Tan niech patrzy i uczy się jak to należy robić :bejsbol: ), lekcjami pędzelkiem po wodzie pisanymi i oddaniem wachlarza za skradzionego całusa :serduszkate: Przepięknie - tego właśnie oczekiwałam jak już przestali zaprzeczać uczuciom :serduszkate:
A aktorzy bardzo ładnie rezonują razem.


Też mi się to podobało bardzo, nawet sobie przypomniałam wczoraj.

BeeMeR napisał/a:
Zaczynam się powoli bać co będzie jak on się dowie czyją ona jest córką...


Wściekłość, gniew, rozgoryczenie, żal - wszystko spotęgowane wydarzeniami wielkiej historii.

BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 16:56

Admete napisał/a:
Wściekłość, gniew, rozgoryczenie, żal - wszystko spotęgowane wydarzeniami wielkiej historii.
i temperamentem bohatera, bo to bardzo mocna osobowość.
Admete - Wto 25 Lis, 2014 17:03

Zdecydowanie mocny. Lubię głównych bohaterów w TPM.
BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 19:04

Ja też lubię mocnych bohaterów - przynajmniej w taki sposób, w jaki są skonstruowani tutaj - bo każda drama stara się, by główni byli "mocni" przez co interesujący i angażujący się w ciekawe sytuacje - tylko nie każdej wychodzi :P .
Kim Seung Yoo ma tupet i wdzięk (oraz inne cechy) w idealnym połączeniu - nie jest ani aroganckim gburem, ani czarusiem-bawidamkiem, ale pewnym siebie i swojej wartości mężczyzną, co to wie czego chce i nie waha się po to sięgać. Nie waha się nawet nafurczeć na księżniczkę plus niemal zarzucić jej kłamstwo (że nie jest księżniczką, bo poprzednia już mu namieszała w głowie i sercu), wyjść mentalnie trzaskając drzwiami, szukać panny wbrew jej woli tudzież działać wbrew woli ojca itd.
A pannę też ładnie czaruje - by sama podała rękę (bardzo mi się podoba to celebrowanie pierwszego splecenia dłoni w dramach :serduszkate: ), opuściła wachlarz itd - żaden przymus - i w to mi graj :serduszkate:
Jest to pięknie napisane i zagrane :oklaski:
Kissu też jest śliczny - nie technicznie sam w sobie, bo to wallkiss typowy, ale okoliczności zacne - zachwyconam ;)

Świetną postacią jest też Czerwony, a im dalej tym lepszą :oklaski:
Ma świetnie skonstruowany konflikt - nie tylko jest Drugim, co to go panna nie chce a powinna, ale w grę wchodzą też ojcowie, partie polityczne, propozycje zabójstwa przyjaciela itd. To jest przyjaźń, która chyba nie ma prawa przetrwać, a przynajmniej wystawiana jest na ogromną próbę. I jestem bardzo ciekawa jak się potoczy ten wątek - i wkrótce zobaczę :mrgreen: ).

Generalnie widać, że jest to drama, które nie ma prawa skończyć się dobrze dla mrowia bohaterów - i nie piszę tu o głównym wątku miłosnym, a przynajmniej nie tylko, ale że po drodze będzie hekatomba i to czai się już za progiem, bo np. knucie odnośnie Nocy Długich Noży już trwa.

Rewelacyjną postacią jest książę Suyang :oklaski: Zagrany i napisany znakomicie :oklaski:

I zachwycać to bym się tak mogła pół nocy ;)

Admete - Wto 25 Lis, 2014 19:07

To cieszę się, że się zachwycasz :) Jest to jedna z lepszych dram koreańskich - moim skromnym zdaniem. Czerwony to Shin? Tego bohatera też na swój sposób opłakałam. Oglądam sobie z przyjemnością P&P, która nie jest może super odkrywcza, ale ma bohaterów, których da się lubić, a ich charaktery sensownie się rozwijają w trakcie serialu. Jest też zagadka, wszyscy mają powiązania ze wszystkim, ale nie w tak chaotyczny sposób jak kiedyś w God's Gift. Akcja rozwija się w należytym tempie, układanka odsłania się stopniowo.
BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 19:40

Admete napisał/a:
Czerwony to Shin?
Bardzo możliwe - nie jestem pewna jak ma na imię :zawstydzona2: A kod kolorystyczny ma zachowany ;)


Też go już mentalnie opłakuję, bo nie różowa przyszłość mu się kroi. Mam wrażenie, że co by nie zrobił, będzie niedobrze. Dla kogoś na pewno. Coś czuję, że się zetną z przyjacielem na miecze - w końcu po coś ćwiczyli już razem, a powody do sporu narastają ;)
A jeszcze on mi ma najłatwiejszego charakteru - nie powie co mu leży na sercu tylko trzyma wszystko głęboko w przemilczeniu i sam się zmaga z trudnościami wszelkimi. Przypomina mi w tym ogromnie brata przyrodniego Iljimae - i podobnie już mi go żal.

Admete - Wto 25 Lis, 2014 20:26

Na dodatek ta dziewczyna mu zalazła za skórę i wie, że tylko nieuczciwym sposobem może ją zdobyć.
BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 21:00

Z nią to w ogóle ma przechlapane bo (spoiler ep 7)

przecież mu w żywe oczy powiedziała, oficjalnemu małżonkowi swojemu in spe, że go w tej roli nie widzi i oczekiwała wsparcia dla niej i SY (o naiwna, nie w tej drama raczej), z którym to nie zamierza przestać się widywać. A jeszcze on wie, że SY guzik wie kim jest ona - ech, szkoda gościa.

Admete - Wto 25 Lis, 2014 21:18

BeeMeR napisał/a:
ech, szkoda gościa.


No szkoda gościa - trochę na własne życzenie, a trochę przez okoliczności znalazł się ( stopniowo ) w sytuacji bez wyjścia. Dobre jest w tej dramie, że tam większość z nich ma jakieś dobre intencje, uczucia niekoniecznie złe. Każdy dokonuje wyborów i musi z nimi żyć. Oglądam sobie odcinek 7 - że też Se-Ryung nie powiedziała mu podczas spotkania w świątyni, kim jest naprawdę...Ale cóż - połowy dramy, by wtedy nie było ;) Jak pisałam, że to mój typ romansu, to miałam na myśli, że tam naprawdę są uczucia, nie ma właściwie tych drugich w typowo dramowym sensie. Se-Ryung jest zawsze wierna, choć popełnia błędy, Seung-Yoo zawsze kocha nawet wtedy, gdy próbuje zabić w sobie miłość, nawet, kiedy wie, kim jest Se-Ryung - "Prawdziwa miłość nie zna gładkiej drogi..." jak napisał kiedyś Szekspir. Jacy oni są piękni i uroczy w tych scenach na moście, nad rzeką, gdy rozmawiają, malują wodą na skale, Seung-Yoo kradnie całusa...Nie wiedzą jeszcze, co ich czeka - "Miłość snom wierzy, nie trzeźwemu oku..."
W kwestii pocałunków dostaniesz bardzo porządny ( żaden tam wallkiss ) w odcinku 20 i chyba jeszcze coś potem, choć teraz nie pomnę dokładnie ;) Właściwie to tam wyrabiają normę za cały serial, strasznie całuśny odcinek ;)

BeeMeR - Wto 25 Lis, 2014 21:54

Admete napisał/a:
Każdy dokonuje wyborów i musi z nimi żyć.
A każda postać ma głębszy wymiar (no, może młodsza siostra panny niekoniecznie ;) ) i chyba nie ma źle obsadzonej :mysle:

Admete napisał/a:
że też Se-Ryung nie powiedziała mu podczas spotkania w świątyni, kim jest naprawdę...
Zgasił ją niepotrzebnie, a już drugi raz próbowała zacząć ;) I nieśmiałość i niepewność jego reakcji wzięła górę.

Admete napisał/a:
tam naprawdę są uczucia, nie ma właściwie tych drugich w typowo dramowym sensie. Se-Ryung jest zawsze wierna, choć popełnia błędy, Seung-Yoo zawsze kocha nawet wtedy, gdy próbuje zabić w sobie miłość
Oj, są uczucia - tym wiarygodniejsze, że pięknie zagrane :oklaski: - toż ona (odc.8)
Spoiler:
rodzinę własną gotowa zdradzić, byle go ostrzec, że o nieposłuszeństwie i regularnym łamaniu obietnic nie wspomnę.
Uparta jest niesamowicie - w tym sobie wtórują zresztą, bo on też nie z tych spolegliwych ;) On właśnie powiedział ojcu, że ma ją głęboko w sercu - ładnie powiedziane, szczerze, a bez górnolotności :serduszkate:

Całusa przy ognisku widziałam, bo mi się przypadkiem trafiło jak sprawdzałam czy odcinek chodzi ;) Strasznie mi się jego fryzura tam nie podoba :roll:
Mnie w sumie nie przeszkadzają wallkissy, o ile są ładnie zaaranżowane okolicznościami i nie mają wytrzeszczu w typie PSH :P Nie mylić z PSH, który się nie wytrzeszcza ;)

Admete - Wto 25 Lis, 2014 22:09

BeeMeR napisał/a:
Strasznie mi się jego fryzura tam nie podoba :roll:


Co chcesz od fryzury? ;) Poza tym on ją będzie miał potem cały czas. Mnie nie przeszkadza. Oboje do siebie pasują.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group