Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Szafran - Pon 04 Wrz, 2017 00:23
Obejrzyj sobie "The Wrath of Khan", to chyba najlepszy z klasycznych.
Ja uwielbiam te odsłony, i tv i kinowe, z Leonardem Nimoyem jako Spockiem.
Ostatnio znów sobie zarzucam serial na Netfliksie.
Agn - Pon 04 Wrz, 2017 00:28
A on zdaje się jest drugi w kolejności? Na pewno obejrzę.
Admete - Pon 04 Wrz, 2017 06:37
Mnie sie te nowe podobają, nie widziałam starszych. Znam tylko ten serial z lat 90 - Nowe Pokolenie. Ja jestemz Babylon 5
Agn - Pon 04 Wrz, 2017 10:02
Mam plan obejrzeć te starsze, jak mi się nadal będzie podobało, to i nowsze łyknę.
Mam nadzieję, że z ST nie będzie tak jak w przypadku Avengersów i reszty.
Admete - Pon 04 Wrz, 2017 11:27
Nie tak - to jest inne kino.
Agn - Pon 04 Wrz, 2017 11:57
Tu chodzi bardziej o mój osobisty odbiór niż faktycznie rodzaj kina. Seria z superherosami wydawała mi się niezłą rozrywką, ale jak usiłowałam obejrzeć dalej sama, to się okazało, że się potwornie nudzę i właściwie nie chcę tego oglądać. Więc wyłączyłam.
ST może będzie bardziej w moim guście, ale jakoś bardziej mnie ciągnie na razie do tych starszych.
Szafran - Pon 04 Wrz, 2017 13:00
| Agn napisał/a: | Seria z superherosami wydawała mi się niezłą rozrywką, ale jak usiłowałam obejrzeć dalej sama, to się okazało, że się potwornie nudzę i właściwie nie chcę tego oglądać. Więc wyłączyłam.
|
Ale te filmy są bardzo nierówne i część jest mało oglądalna;). Sama dopiero w zeszłym roku siadłam i zimą obejrzałam wszystko przez kilka tygodni. No i miejscami bez funkcji fast forward by było trudno:P. Albo bez robienia obiadu:D:D:D
A i mówię o Marvelu i Avengersach z przyległościami. Bo DC to same niedobre rzeczy - z ostatnim wyjątkiem Wonder Woman (która w sumie jest średnia, ale w porównaniu z resztą uniwersum hihi, mistrzostwo):D
No i X-Meni straszna bieda;).
Agn - Pon 04 Wrz, 2017 17:41
Problem w tym, że mnie sama idea superherosów nie rusza. No i te kiczowate pelerynki, głupkowate nakrycia głowy... Ale są ludzie, którzy się fascynują tymi filmami i sporo moich znajomych je uwielbia. A ja tu sobie tak strasznie odstaję. Nawet nie chce mi się tego oglądać. Thor mi się w sumie podobał, ale Thor miał ciało Chrisa Hemswortha.
Szafran - Pon 04 Wrz, 2017 21:58
| Agn napisał/a: | Problem w tym, że mnie sama idea superherosów nie rusza. No i te kiczowate pelerynki, głupkowate nakrycia głowy... Ale są ludzie, którzy się fascynują tymi filmami i sporo moich znajomych je uwielbia. A ja tu sobie tak strasznie odstaję. Nawet nie chce mi się tego oglądać. Thor mi się w sumie podobał, ale Thor miał ciało Chrisa Hemswortha. |
A to chyba że tak. Jak nie lubisz kolesi i kolesiówek w trykotach, to nic się nie poradzi.
Ja z tych co uwielbiają, inaczej tych słabych odsłon bym też z oddaniem nie oglądała:D:D
Akurat "Thor" to jeden z tych mniej przeze mnie lubianych. Podobała mi się tylko druga odsłona, gdzie było więcej Lokiego, a nie tego blond mydłka:D:D:D Inna sprawa, że Hemsworth w tej charakteryzacji kojarzy mi się mocno z kimś bardzo, bardzo niefajnym z przeszłości, więc to mi się rzuca na odbiór;). Ale czekam teraz na nową część, bo ma przefajne zwiastuny. I Cate Blanchett jako jakąś mroczną zołzę:D:D:D:D
Agn - Pon 04 Wrz, 2017 23:29
No właśnie mnie ten Loki zupełnie nie rusza. Nie dość, że ma jakieś cholerstwo na głowie, które wygląda jak z plastiku i Loki prezentuje się w tym wręcz pociesznie, to jeszcze Toma Hiddlestone'a wolę oglądać gdzie indziej (w jakimś kostiumowcu go bardzo doceniłam, nie wiem czy w czym Gaskellowym nie trafiło mu się grać).
Hemsworth starszy ma niezłe ciało - kawał ładnie wyrzeźbionego chłopa. A poza tym Natalkę Portman bardzo lubię, więc tym chętniej obejrzałam film.
Szafran - Wto 05 Wrz, 2017 07:03
Hihihi, to ja wszystko odwrotnie.
Lokiego to ja lubię postać, za Hiddlestone'em nie przepadam jakoś szczególnie. Co jakiś czas tylko ze zdziwieniem stwierdzam, że w czymś mi się mimo wszystko podobał;).
W tym Jarmushu wampirowym na przykład, "Tylko kochankowie przeżyją".
A Natalie Portman - bardzo cenię, ale w zupełnie innym kinie. Jej postać i rola to dla mnie jedna z największych słabości Thora. Mam wrażenie, że ona w ogóle nie czuje kina popularnego. Dlatego z dziką radością powitałam wieść, że w nowej części już jej nie będzie:D:D:D
milenaj - Wto 05 Wrz, 2017 08:18
Hmmm, To obozy mamy podzielone, bo ja akurat Lokiego lubię bardzo.
A Tom grał, owszem w "Powrocie do Cranford".
Szafran - Wto 05 Wrz, 2017 09:17
| milenaj napisał/a: | | Hmmm, To obozy mamy podzielone, bo ja akurat Lokiego lubię bardzo. |
No i ja przez to kibicuję w tej serii nie tym dobrym:D:D:D
milenaj - Wto 05 Wrz, 2017 12:56
Po cichu też;-)
Szafran - Śro 06 Wrz, 2017 23:37
| milenaj napisał/a: | Na pokuszenie
Klimatyczny momentami bardzo, świetne zdjęcia, barwy...
Ale mam wrażenie, że tam wycięto pół książki, albo trochę filmu w montażu, bo jeden dość dramatyczny przeskok jest lekko wyjęty tak sobie.... Mam nadzieję, że jakoś biblioteka pokusi się o książkę to być może dowiem się co ostatecznie nie zagrało. |
Scenariusz. Coppola nie wygrała odpowiednio napięcia między bohaterami, nie dała się tym relacjom odpowiednio zawikłać. Więc gdy następuje dramatyczny zwrot, tego dramatyzmu się właściwie nie odczuwa. Pierwszy segment filmu - ten pensjonarsko rozchichotatany - jeszcze jest dobrze poprowadzony. Ale później, miast burzy emocjonalnej, jest letniość. W ogóle nie czułam ostateczności i dramatyzmu finału.
Tez mam takie poczucie, że może jak przeczytam książkę, to sytuacja mi się rozjaśni;).
To mogło być naprawdę świetnie kino i z moich dużych oczekiwań wobec Copolli wynika moje rozczarowanie. Szkoda. Niemniej realizacyjnie oczywiście bardzo dobre.
Agn - Czw 07 Wrz, 2017 10:30
Powiem szczerze, że na myśl o tym, że to reżyseruje Sofia Coppolla, trochę mi odpadł entuzjazm do tego filmu. Miałam do czynienia z jej filmem Między słowami, w którym nie zabrnęłam dalej niż kwadrans, bo mnie znudził.
Ten film też jest tak śmiertelnie nudny czy jednak mimo ubytków scenariuszowych lepiej się go ogląda?
Szafran - Czw 07 Wrz, 2017 10:40
Jak nie jesteś fanką Coppoli, trzymaj się lepiej z daleka:).
Agn - Czw 07 Wrz, 2017 10:45
Widziałam jeszcze jej Marię Antoninę - tę choć obejrzałam do końca, ale wdzięku Bazza Luhrmana to ona nie miała. Kurczę, ale kostiumowce lubię, noooo!
praedzio - Czw 07 Wrz, 2017 10:55
Od przyszlego tygodnia ma wejsc do kin Powiernik Krolowej z Judi Dench. Ciekawe, czy dobre to bedzie.
Agn - Czw 07 Wrz, 2017 10:58
No powiem szczerze, że mam wielką ochotę obejrzeć i to. Zresztą na jesień sypnęło filmami, na które mam ochotę:
- Na pokuszenie
- Powiernik królowej
- Tulipanowa gorączka
- Morderstwo w Orient Expressie (to na szczęście dopiero w listopadzie)
W środę idę na To.
milenaj - Czw 07 Wrz, 2017 12:13
| Szafran napisał/a: | | Więc gdy następuje dramatyczny zwrot, tego dramatyzmu się właściwie nie odczuwa. Pierwszy segment filmu - ten pensjonarsko rozchichotatany - jeszcze jest dobrze poprowadzony. Ale później, miast burzy emocjonalnej, jest letniość. W ogóle nie czułam ostateczności i dramatyzmu finału. |
No własnie, tam w środku pada całkiem napięcie, ładnie budowane przez początek filmu, a potem nie bardzo wiadomo, skąd ten cały dramatyzm.... Jakby kilka scen im w montażu uciekło.
Btw, raczej niemożliwe, ale gdybym kiedyś jednak brała ślub przed ołtarzem, to dwie kiecki Dunst są przepiękne.
Szafran - Czw 07 Wrz, 2017 14:27
Te 90 min to chyba za mało, by dobrze psychologicznie oddać niuanse między tyloma postaciami.
Myślę, że takie ciut ponad 2h już by to umożliwiło.
Ale z jednej strony skrótowość, a z drugiej mocno mnie zirytowało przegadanie jednej sceny. Wrzucam w spojler co, bo to duży spojler, kto nie oglądał, niech nie zagląda.
milenaj - Czw 07 Wrz, 2017 14:39
Szafran, Zgadzam się, ta scena była zupełnie niepotrzebna.
Szafran - Pią 08 Wrz, 2017 14:03
Jak ja lubię mieć takie dylematy. Na co dziś iść? "To", "Tulipanową gorączkę" czy "Powiernika królowej" (w weekend są pierwsze pokazy w CC) :D:D
Gdyby nie to, że dziś impreza firmowa, poszłabym na wszystkie trzy. :D:D
milenaj - Pią 08 Wrz, 2017 14:11
horror, odpada
| Szafran napisał/a: | | "Tulipanową gorączkę" | jakoś mnie nie kusi
|
|
|