To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V

Szafran - Pon 04 Wrz, 2017 00:23

Obejrzyj sobie "The Wrath of Khan", to chyba najlepszy z klasycznych.
Ja uwielbiam te odsłony, i tv i kinowe, z Leonardem Nimoyem jako Spockiem.

Ostatnio znów sobie zarzucam serial na Netfliksie.

Agn - Pon 04 Wrz, 2017 00:28

A on zdaje się jest drugi w kolejności? :mysle: Na pewno obejrzę. :)
Admete - Pon 04 Wrz, 2017 06:37

Mnie sie te nowe podobają, nie widziałam starszych. Znam tylko ten serial z lat 90 - Nowe Pokolenie. Ja jestemz Babylon 5 ;)
Agn - Pon 04 Wrz, 2017 10:02

Mam plan obejrzeć te starsze, jak mi się nadal będzie podobało, to i nowsze łyknę.
Mam nadzieję, że z ST nie będzie tak jak w przypadku Avengersów i reszty. :roll:

Admete - Pon 04 Wrz, 2017 11:27

Nie tak - to jest inne kino.
Agn - Pon 04 Wrz, 2017 11:57

Tu chodzi bardziej o mój osobisty odbiór niż faktycznie rodzaj kina. Seria z superherosami wydawała mi się niezłą rozrywką, ale jak usiłowałam obejrzeć dalej sama, to się okazało, że się potwornie nudzę i właściwie nie chcę tego oglądać. Więc wyłączyłam. ;)
ST może będzie bardziej w moim guście, ale jakoś bardziej mnie ciągnie na razie do tych starszych.

Szafran - Pon 04 Wrz, 2017 13:00

Agn napisał/a:
Seria z superherosami wydawała mi się niezłą rozrywką, ale jak usiłowałam obejrzeć dalej sama, to się okazało, że się potwornie nudzę i właściwie nie chcę tego oglądać. Więc wyłączyłam. ;)


Ale te filmy są bardzo nierówne i część jest mało oglądalna;). Sama dopiero w zeszłym roku siadłam i zimą obejrzałam wszystko przez kilka tygodni. No i miejscami bez funkcji fast forward by było trudno:P. Albo bez robienia obiadu:D:D:D
A i mówię o Marvelu i Avengersach z przyległościami. Bo DC to same niedobre rzeczy - z ostatnim wyjątkiem Wonder Woman (która w sumie jest średnia, ale w porównaniu z resztą uniwersum hihi, mistrzostwo):D
No i X-Meni straszna bieda;).

Agn - Pon 04 Wrz, 2017 17:41

Problem w tym, że mnie sama idea superherosów nie rusza. No i te kiczowate pelerynki, głupkowate nakrycia głowy... :zalamka: Ale są ludzie, którzy się fascynują tymi filmami i sporo moich znajomych je uwielbia. A ja tu sobie tak strasznie odstaję. Nawet nie chce mi się tego oglądać. Thor mi się w sumie podobał, ale Thor miał ciało Chrisa Hemswortha. ;)
Szafran - Pon 04 Wrz, 2017 21:58

Agn napisał/a:
Problem w tym, że mnie sama idea superherosów nie rusza. No i te kiczowate pelerynki, głupkowate nakrycia głowy... :zalamka: Ale są ludzie, którzy się fascynują tymi filmami i sporo moich znajomych je uwielbia. A ja tu sobie tak strasznie odstaję. Nawet nie chce mi się tego oglądać. Thor mi się w sumie podobał, ale Thor miał ciało Chrisa Hemswortha. ;)


A to chyba że tak. :) Jak nie lubisz kolesi i kolesiówek w trykotach, to nic się nie poradzi.
Ja z tych co uwielbiają, inaczej tych słabych odsłon bym też z oddaniem nie oglądała:D:D

Akurat "Thor" to jeden z tych mniej przeze mnie lubianych. Podobała mi się tylko druga odsłona, gdzie było więcej Lokiego, a nie tego blond mydłka:D:D:D Inna sprawa, że Hemsworth w tej charakteryzacji kojarzy mi się mocno z kimś bardzo, bardzo niefajnym z przeszłości, więc to mi się rzuca na odbiór;). Ale czekam teraz na nową część, bo ma przefajne zwiastuny. I Cate Blanchett jako jakąś mroczną zołzę:D:D:D:D

Agn - Pon 04 Wrz, 2017 23:29

No właśnie mnie ten Loki zupełnie nie rusza. Nie dość, że ma jakieś cholerstwo na głowie, które wygląda jak z plastiku i Loki prezentuje się w tym wręcz pociesznie, to jeszcze Toma Hiddlestone'a wolę oglądać gdzie indziej (w jakimś kostiumowcu go bardzo doceniłam, nie wiem czy w czym Gaskellowym nie trafiło mu się grać).
Hemsworth starszy ma niezłe ciało - kawał ładnie wyrzeźbionego chłopa. :) A poza tym Natalkę Portman bardzo lubię, więc tym chętniej obejrzałam film.

Szafran - Wto 05 Wrz, 2017 07:03

Hihihi, to ja wszystko odwrotnie.

Lokiego to ja lubię postać, za Hiddlestone'em nie przepadam jakoś szczególnie. Co jakiś czas tylko ze zdziwieniem stwierdzam, że w czymś mi się mimo wszystko podobał;).
W tym Jarmushu wampirowym na przykład, "Tylko kochankowie przeżyją".

A Natalie Portman - bardzo cenię, ale w zupełnie innym kinie. Jej postać i rola to dla mnie jedna z największych słabości Thora. Mam wrażenie, że ona w ogóle nie czuje kina popularnego. Dlatego z dziką radością powitałam wieść, że w nowej części już jej nie będzie:D:D:D

milenaj - Wto 05 Wrz, 2017 08:18

Hmmm, To obozy mamy podzielone, bo ja akurat Lokiego lubię bardzo. :mrgreen:

A Tom grał, owszem w "Powrocie do Cranford". :mrgreen:

Szafran - Wto 05 Wrz, 2017 09:17

milenaj napisał/a:
Hmmm, To obozy mamy podzielone, bo ja akurat Lokiego lubię bardzo.


No i ja przez to kibicuję w tej serii nie tym dobrym:D:D:D

milenaj - Wto 05 Wrz, 2017 12:56

Po cichu też;-)
Szafran - Śro 06 Wrz, 2017 23:37

milenaj napisał/a:
Na pokuszenie

Klimatyczny momentami bardzo, świetne zdjęcia, barwy...
Ale mam wrażenie, że tam wycięto pół książki, albo trochę filmu w montażu, bo jeden dość dramatyczny przeskok jest lekko wyjęty tak sobie.... Mam nadzieję, że jakoś biblioteka pokusi się o książkę to być może dowiem się co ostatecznie nie zagrało.


Scenariusz. Coppola nie wygrała odpowiednio napięcia między bohaterami, nie dała się tym relacjom odpowiednio zawikłać. Więc gdy następuje dramatyczny zwrot, tego dramatyzmu się właściwie nie odczuwa. Pierwszy segment filmu - ten pensjonarsko rozchichotatany - jeszcze jest dobrze poprowadzony. Ale później, miast burzy emocjonalnej, jest letniość. W ogóle nie czułam ostateczności i dramatyzmu finału.

Tez mam takie poczucie, że może jak przeczytam książkę, to sytuacja mi się rozjaśni;).

To mogło być naprawdę świetnie kino i z moich dużych oczekiwań wobec Copolli wynika moje rozczarowanie. Szkoda. Niemniej realizacyjnie oczywiście bardzo dobre.

Agn - Czw 07 Wrz, 2017 10:30

Powiem szczerze, że na myśl o tym, że to reżyseruje Sofia Coppolla, trochę mi odpadł entuzjazm do tego filmu. Miałam do czynienia z jej filmem Między słowami, w którym nie zabrnęłam dalej niż kwadrans, bo mnie znudził.
Ten film też jest tak śmiertelnie nudny czy jednak mimo ubytków scenariuszowych lepiej się go ogląda?

Szafran - Czw 07 Wrz, 2017 10:40

Jak nie jesteś fanką Coppoli, trzymaj się lepiej z daleka:).
Agn - Czw 07 Wrz, 2017 10:45

Widziałam jeszcze jej Marię Antoninę - tę choć obejrzałam do końca, ale wdzięku Bazza Luhrmana to ona nie miała. Kurczę, ale kostiumowce lubię, noooo!
praedzio - Czw 07 Wrz, 2017 10:55

Od przyszlego tygodnia ma wejsc do kin Powiernik Krolowej z Judi Dench. Ciekawe, czy dobre to bedzie.
Agn - Czw 07 Wrz, 2017 10:58

No powiem szczerze, że mam wielką ochotę obejrzeć i to. Zresztą na jesień sypnęło filmami, na które mam ochotę:
- Na pokuszenie
- Powiernik królowej
- Tulipanowa gorączka
- Morderstwo w Orient Expressie (to na szczęście dopiero w listopadzie)

W środę idę na To. :twisted:

milenaj - Czw 07 Wrz, 2017 12:13

Szafran napisał/a:
Więc gdy następuje dramatyczny zwrot, tego dramatyzmu się właściwie nie odczuwa. Pierwszy segment filmu - ten pensjonarsko rozchichotatany - jeszcze jest dobrze poprowadzony. Ale później, miast burzy emocjonalnej, jest letniość. W ogóle nie czułam ostateczności i dramatyzmu finału.


No własnie, tam w środku pada całkiem napięcie, ładnie budowane przez początek filmu, a potem nie bardzo wiadomo, skąd ten cały dramatyzm.... Jakby kilka scen im w montażu uciekło.

Btw, raczej niemożliwe, ale gdybym kiedyś jednak brała ślub przed ołtarzem, to dwie kiecki Dunst są przepiękne. ;)

Szafran - Czw 07 Wrz, 2017 14:27

Te 90 min to chyba za mało, by dobrze psychologicznie oddać niuanse między tyloma postaciami.
Myślę, że takie ciut ponad 2h już by to umożliwiło.

Ale z jednej strony skrótowość, a z drugiej mocno mnie zirytowało przegadanie jednej sceny. Wrzucam w spojler co, bo to duży spojler, kto nie oglądał, niech nie zagląda.

Spoiler:

To kiedy babiniec zastanawia się, jak rozwiązać problem kaprala. I nagle jedna z dziewcząt rzuca "bardzo smakowały mu grzyby" ze znaczącym spojrzeniem. I w tym momencie dla mnie powinno nastąpić cięcie. Czy tam knucie przyjęcia "pojednawczego". Ale na litość Ockhama, po co te łopatologiczne wyjaśnienia. "Ej, a może zbierzemy te inne grzyby". "Oooo". "Czy pójdziesz zebrać te wiesz, inne grzyby"? Potraktowanie widza jak tłumoczka, co nie powiąże A z B.



milenaj - Czw 07 Wrz, 2017 14:39

Szafran, Zgadzam się, ta scena była zupełnie niepotrzebna.
Szafran - Pią 08 Wrz, 2017 14:03

Jak ja lubię mieć takie dylematy. Na co dziś iść? "To", "Tulipanową gorączkę" czy "Powiernika królowej" (w weekend są pierwsze pokazy w CC) :D :D:D


Gdyby nie to, że dziś impreza firmowa, poszłabym na wszystkie trzy. :D :D:D

milenaj - Pią 08 Wrz, 2017 14:11

Szafran napisał/a:
"To"
horror, odpada ;)
Szafran napisał/a:
"Tulipanową gorączkę"
jakoś mnie nie kusi ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group