To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

BeeMeR - Nie 06 Paź, 2019 18:09

Naukowcy zajmują się obecnie farbowaniem tkanin - szukają nowych barw, sposobów wykonania - ładnie jest to pokazane


Złocimy też dzwonek za pomocą rtęci o toksycznych wyziewach, dokonujemy licznych innych alchemicznych działań a po działaniach krzyczymy w przestrzeń albo imprezujemy nad dobrym żarełkiem ;) Oczywiście Pierwszy i Drugi rywalizują ostro

BeeMeR - Nie 06 Paź, 2019 18:15

W międzyczasie leczymy ukąszenie księżniczki przez jadowitego węża niedźwiedzią żółcią tudzież parecznikami, księżniczka dowiedziawszy się o prawdziwym pochodzeniu ukochanego zrywa z nim i wraca do rodzinnej Silli, Drugi-Szpieg szykuje ostateczne zakończenie misji tj. kradzież świętych ksiąg zawierających wszelkie odkrycia Baekje i likwidację innych naukowców, po czym oczywiście planuje małżeństwo z księżniczką.


Kilka innych obrazków

Admete - Nie 06 Paź, 2019 18:31

Jakie piękne zdjęcia. Wątki też odpowiednio segukowe. Ja dziś może spróbuję fragment My country.
Trzykrotka - Nie 06 Paź, 2019 20:32

Bardzo segkowy ten seguk :oklaski: Żółwie mnie zaintrygowały :mysle:
Admete, wiem, że nie przepadasz za Gongową, ale mnie się wydaje, że ona w Camelii jest bardzo dobrym wyborem. Małomiasteczkowo urodziwa - nie żebym chciała obrażać małe miasteczka, tylko inne tamtejsze panie wyglądają jak wyglądają, łagodna, pozornie wymarzona ofiara losu - cała ona. I dobrze się w tej konwencji sprawdza, podobnie zresztą jak inne panie (ekipa plotkar od marynowanych krabów, pomoc barowa) i prowincjonalni panowie. Ale co by nie mówić o Gongowej, drama w całości jest bardzo pierwsza klasa.
Admete, oglądasz My Country? :kwiatek: Ciekawa jestem tej dramy.

BeeMeR - Nie 06 Paź, 2019 20:53

Żółwie zostały wykorzystane do zrobienia "omenu", tj. płynęły rzeką ponumerowane od 1 do 16 (użyto jakoś oleju żeby się trzymały w kolejności ;) ). Seguk jest segukowy, dobrze się ogląda, ma niestety francowate napisy (wypacza osoby, np. często pojawia się "ona" zamiast "ty" albo zamienia miejscami "ryba jeść Kali") i nie znalazłam lepszych.

Teaser dramy:
https://www.youtube.com/watch?v=y7KhzC6ZD24

mv:
https://www.youtube.com/watch?v=aY9WIT1VR5M

Admete - Nie 06 Paź, 2019 21:36

Jutro obejrzę My country, to coś napiszę. Mam odmienne zdanie na temat Gongowej w tym serialu. Odbieram jej postać jako karykaturę - postać policjanta też. Są zbyt mocno zarysowani, w efekcie mnie irytują. Gongowa gra małą, skrzywdzoną dziewczynkę, wydyma usta, mówi jak 5 latka, więc mam nieustanny facepalm. Dla mnie to podstarzała niunia, bo lata już nie te i powinna skończyć z graniem takich ról. Kang Ha Neul za dużo krzyczy, w efekcie rzeczywiście jest w moim odczuciu wioskowym głuptasem. Najlepsze są poboczne role, matka policjanta, ojciec chłopca, sam chłopiec. Wiejskie plotkary i matka bohaterki. Głównych nie bardzo mogę znieść, więc mnie nie poruszają. Nie wiem czy scenarzysta z reżyserem przedobrzyli czy sami aktorzy. Rozumiem jednak, że inni to nie ja. Wiesz, że lubię konkret, mocne kobiety i tak wiem, bohaterka też jest mocna, ale dlaczego akurat musi być niunią :wink: Mam na nie uczulenie. Za to faceci na nie lecą jak widać także w dramach :mrgreen: Niech będzie, że to z zazdrosci, bo nawet gdybym bardzo się starała, niunią nie zostanę :wink:
Trzykrotka - Nie 06 Paź, 2019 22:34

Tradycyjnie mamy inny ogląd postaci :lol: Dongbaerk nie jest niunią, w życiu. To jest bardzo mocna kobieta, ale taką cichą mocą, niepozorną. Potrafi dać odpór i to bardzo zdecydowany, jak kiedy w 6 odcinku stawia się mocno miejscowemu kacykowi. To jest kobieta, która zawsze i wszędzie była uważana za gorszą, byle jaką, nic niewartą. To jest stopniowo pokazywane w poszczególnych odcinkach. Ojciec jej dziecka wstydził się z nią pokazać, co mu nie przeszkadzało z nią sypiać, matka ją porzuciła, kiedy ta miała 7 lat, więc była już świadoma, co się dzieje. Mogła pójść w dwie strony - albo w agresję, albo w stłamszenie. Dongbaek jest raczej zgaszona, żyje z pochyloną głową, ale ma tę cichą moc, o której już pisałam. Faceci nie lecą na nią, tylko ich knajpa jest najwygodniejsza, żeby tam pić. Każdą inną prowadzi czyjaś żona, kuzynka, szwagierka. Tylko Ha Neul się w niej kocha i właściciel lokalu czepia się jej jak wściekły, ale to dlatego, że on też jest niedowartościowany, a Dongbaek jest jedyną osobą, która m nie schlebia i on nie spocznie, póki jej do tego nie skłoni. Natomiast Ha Neul to nieobyty country pumpkin, chłopak, który dodaje sobie animuszu zamaszystością i podniesionym głosem - na pęczki wokół jest takich gości. Zawsze za głośny, zawsze za bardzo. To już krabowe ajummy wydają mi się bardziej przerysowane.
Dla Gongowej czas grania romansów już się kończy, wiec let her be. Tutaj przynajmniej nie jest dzieweczką, tylko matką siedmiolatka.

Admete - Pon 07 Paź, 2019 06:50

Dla mnie gra dzieweczkę i dostrzegam to co ty, ale wykonanie mnie drażni. Niunia o złotym sercu. Oczywiście albo ją zamordują albo będzie żyła długo i szczęśliwie. Romanse jak najbardziej może grać, ale dojrzałe jakieś. Normalne, ale chyba nie będzie w stanie, bo wszystkie jej role są takie same i tak samo grane. EOT, bo widomo, że takie dyskusje nic dobrego mnie przyniosą. Drama do ra, ale nie dla mnie i szlus.
BeeMeR - Pon 07 Paź, 2019 09:41

Poczyniłam odkrycie ;)
Księżniczka Seonhwa z mojej dramy jest siostrą Deoksun (późniejsza królowa Seonduk), ponoć za jej przyczyną król-mąż wystawił buddyjską kamienna pagodę, obecnie najstarszą
https://en.wikipedia.org/wiki/Mireuksaji_Stone_Pagoda

a wracając do dramy:
Podoba mi się coraz bardziej. Jedno co mnie lekko irytuje to teleportowanie się księżniczki lub Szpiega na dwór Silli i z powrotem w niedługim czasie, podczas gdy ktoś inny potrzebuje znacznie dłużej czasu - widać znają tajne ścieżki (i portale ;) ). Ale to szczegół, całość jest jak na razie dobra, aktorstwo ok, nawet panna z BBF nie drażni.


Drama bardzo umiejętnie rozpracowuje dylematy czy być wiernym ojczyźnie czy sercu i czy da się dokonać wyboru tak, by wilk był syty i owca cała. Poprzednio miał ten problem Seodong (zwany tu na razie Jang), obecnie Seonhwa, która już wie kto szpieguje dla jej ojca i że na koniec swej misji chce wymordować wszystkich naukowców, w tym Seodonga.
A że wskutek spisku tajna księga Baekje ze wszystkimi odkryciami została ruszona - sprawdzamy kto jej dotykał (jest obsypana tajnym proszkiem (chyba węgiel ;) ), stąd sprawdzanie rąk - tyko Seodong i Szpieg mają ubrudzone, każdy inaczej zeznaje kto księgę zabrał i komu podrzucił. Śledztwo trwa, dowody są dwojakie, szpieg nakazuje księżniczce (ubranej na tajną misję ratunkową w różowości :lol: ) wybór, wierność ojczyźnie i jemu albo zdrada tj. ukochany - ona postanawia uratować obu. Podrzuca dowody na szpiegostwo ukochanego (by oczyścić szpiega) po czym go uwalnia i porywa :lol: - za wiedzą i przyzwoleniem Mentora. Równocześnie naukowcy cudnie próbowali skazanego na śmierć za rzekomą zdradę Seodonga ocalić, kłócąc się kto go "zabije" tj. po cichu wypuści :lol:

BeeMeR - Pon 07 Paź, 2019 10:00

Szpieg - uwolniony z zarzutów - błyskawicznie organizuje pościg (żołnierze już byli blisko, w końcu mieli wkrótce mordować naukowców). Kochankowie jednak wymykają się - na ostatnim zdjęciu widać jak księżniczka wybija wybrankowi z głowy durny plan w stylu "ja ściągnę na siebie uwagę strażników a ty biegnij ukradkiem w przeciwną stronę" ;)


Przekonała go ;) kochankowie uciekają w stronę granicy obu państw, coby łatwiej było ją przekroczyć w razie konieczności, uczą się wyplatania koszyków, robienia mioteł, uprawy roli - ślicznie jest :serduszkate: Pierwotnie pan myślał, że księżniczka szybko będzie chciała wrócić do pałacu zmożona trudami życia w ubóstwie, nie oszczędzał jej, ale przekonał się ostatecznie, że jej hart ducha dorównuje uporowi, zatem organizują sobie skromny ślub z wymianą drewnianych pierścionków, i on ofiarowuje jej swój klejnot. Tylko noc poślubna będzie musiała zaczekać, bo akuratnie pościg ich dopadł "między ustami a brzegiem pucharu" więc nie zdążyli i znów muszą uciekać ;) Jestem w 15 odcinku z 55 ;)

Trzykrotka - Pon 07 Paź, 2019 10:31

Z 55? :paddotylu: To się nazywa długi dystans :oklaski: Ale jak ci się drama podoba, to czemu nie, przyjemność rozciaga się na dłużej.

Admete :kwiatek: oczywiście że jesteś uprzedzona i oczywiście pewne założenia robisz z góry (ani "złotego serca" ani "niuni" jakoś nie bardzo wiele tam widzę :mrgreen: ) ale ja pewnie tak samo pisałabym o dramie, która nie jest moja, więc spokój i do przodu. Nie ma obowiązku oglądania na siłę. Mnie podoba się ona w tej chwili najbardziej z tych, które oglądam, więc będę się nią cieszyć nadal.
Wczoraj zaczęłam rozważać natomiast, czy nie porzucić Vagabond, bo mnie to wszystko coraz mniej obchodzi, zwłaszcza kiedy widzi się, jak głęboko sięgają macki spisku. Dość mam tych brudów przy okazji kampanii wyborczej na żywo. Tylko Małpa mnie trzyma, ale Suzy z kolei odrzuca. Co z niej za agentka, ludzie kochani :omg:

BeeMeR - Pon 07 Paź, 2019 11:13

Oglądałam już dłuższe, Jumong miał zdaje się 81 odcinków a bardzo dobrze wspominam :mrgreen: Powyżej setki nie tknę niczego (taki limit sobie ustawiłam ;) ), na razie, może kiedyś jak się będę baaardzo nudzić ;) Jednakowoż wolę długaśny seguk niż trzy współczesne nijakie dramy pełne ppl.
Zwłaszcza, że niektóre aktorki dobrze wypadają w seguku a drażnią albo są takie se we współczesnych - Moon Chae Won koronnym przypadkiem, tu zaś Lee Bo Young, która w God's Gift bynajmniej nie zachwycała, albo Gu Hye Sun, która tu jest bardzo fajna a w BBF była wyjątkowo okropną okropną JanDi :confused3:

Admete - Pon 07 Paź, 2019 11:26

Mnie Małpa akurat nie trzyma, porzucę jak będzie mało SSR. Nie jestem uprzedzona i nie zakładam nic z góry. Mam taki a nie inny odbiór, tak samo jak i ty :-P Tam jest za dużo wszystkiego, za dużo postaci, za dużo wydymania usteczek i mówienia omdlewajacym głosem, za dużo krzyku i kochania się od pierwszego wejrzenia. Najlepiej ogląda mi się obecnie Human Rights. Główna bohaterka dojrzała i odpowiedzialna, dorosła i kompetentna.
Trzykrotka - Pon 07 Paź, 2019 12:51

No mówiłam - nie dla ciebie drama, bo akurat tam jest wszystiego w sam raz :mrgreen:
BeeMeR - Pon 07 Paź, 2019 13:18

To ja tylko tak nadmienię, że mnie Gongowa nie przeszkadza (jeśli mnie coś odrzuca to raczej jej chudość a nie gra), nawet jeśli nie zachwyca to na pewno jest lepszą aktorką niż Suzy :-P
Admete - Pon 07 Paź, 2019 14:11

Suzy nie jest żadną aktorką, natomiast Gongowa podobno tak :wink: Suzy zaczęłam w Vagabond przewijać, jeśli nie jest w jakieś istotnej scenie. Głównych w Kamelii też mogłabym przewijać :lol: Ale wystarczy jak się dowiem czy zabili ją czy nie, ale na pewno przeżyje, a zabili tę pannę, co pomaga w sklepie :wink: To w końcu nie melo tylko komedia. Pewnie dlatego między innymi nie łapię, że to nie bardzo mój humor. Także nie kryminał. Dziś spróbuję obejrzeć My country. Niestety tam też gra jakieś drewno - podobno. Dziewczyna idolka.
Trzykrotka - Pon 07 Paź, 2019 14:28

Nie ma o co kruszyć kopii, bo to naprawdę czysta sprawa: kwestia dotyczy tylko i wyłącznie gustu, a gust jest jak wiecie -co. Każdy ma swój. Gongowa nie jest może jakąś petardą, ale jest przyzwoitą aktorką i o ile w TGL i w JI wolałabym kogoś innego, to w Producers, It's Ok It's Love i w Camelii świetnie pasuje do roli. Nie ma o co kruszyć kopii, ani dyskutować, bo to byłaby kolejna dyskusja o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia.
Nie lubię przewijania, szkoda mi czasu na oglądanie dramy, którą po 6 odcinku już muszę przewijać. Aż tak mnie nie interesuje, kogo jeszcze ubiją, kto okaże się zdrajcą, a kto zostanie ukarany. Zawsze od "co się wydarzy" wolałam "jak się wydarzy," dlatego w tej chwili Vagabond wisi u mnie na włosku.
Mam na tapecie 13 odcinek OSN. Ha, ależ się pan mąż starszej siostry zdziwił, kiedy kolega prawnik uświadomił mu, że żony bić prawo nie pozwala i że nie będzie żadnych szans na polubowny rozwód, jeśli ona o biciu opowie. Ze zmuszaniem do seksu jest to samo. Mąż zdziwiony, że istnieje coś takiego jak "małżeński gwałt." No proszę, a taki światły pan doktor i taki elegancki :twisted: I przeprasza żonę, jej rodziców i siostry za to, że bił, ale przy pierwszym jej słowie sprzeciwu podczas rozmowy ręka sama leci mu do ciosu. Co za smród. I zanosi się na drugi, z nie chcącym się odczepić eks - chłopakiem :zalamka: Cieszę sie, że drama się kończy, bo to jest nie do zniesienia. Dobrze, że choć ojciec zaczyna się stawiać nietykalnemu dotychczas przełożonemu.

BeeMeR - Pon 07 Paź, 2019 14:51

Suzy to nie jest aktorka tylko nieporozumienie :-P
Admete - Pon 07 Paź, 2019 16:27

Dołeczek powraca w dramie:

http://www.dramabeans.com...ming-tvn-drama/


Trzykrotka napisał/a:
Cytat:
Zawsze od "co się wydarzy" wolałam "jak się wydarzy,"



Ja wolę, co się wydarzy ;) Akcja, akcja ;) Bo inaczej klasycznie - nuuuuudzęęęę się ;) Widziałam początek My Country - piękna nocna jazda konna, pochodnie, te sprawy ;)

Trzykrotka napisał/a:
Nie lubię przewijania, szkoda mi czasu na oglądanie dramy, którą po 6 odcinku już muszę przewijać.


Mnóstwo dram przewijam. Zawsze tak robiłam, wybieram to, co mnie interesuje. Bardzo rzadko zdarza mi się serial, który oglądam w całości ( obecnie ), a jeszcze rzadziej taki, który powtarzam. Human rights oglądam w całości,a le tam mam różne sprawy co odcinek, dwa plus wątek śmierci siostry bohaterki i zaginionego ojca.

Trzykrotka - Pon 07 Paź, 2019 16:35

Mamy inaczej, już od dawna to wiemy.
Admete - Pon 07 Paź, 2019 16:41

Tak już jest ;) Czekam też na premierę The Lies Within:

http://asianwiki.com/The_Lies_Within

OCN - może będzie jakiś konkret.

Admete - Pon 07 Paź, 2019 18:31

My Country dobrze się zapowiada. Obaj młodzi aktorzy bardzo dobrzy, pasują do swoich ról. Panna ujdzie, nie jest aż taka zła ( przynajmniej na razie ). To te same czasy, co w Smokach - rok 1388, a serial zaczyna się sceną w roku 1398 - dawni przyjaciele stoją teraz po przeciwnych stronach. Dobre dialogi i akcja ładnie się rozwija.
Admete - Wto 08 Paź, 2019 19:04

O nie, nie, nie :cry2: Jo Seung Woo ma zagrać z PSH :cry2: :cry2: :cry2:

https://mydramalist.com/43827-sisyphus-the-myth

To znaczy, że nie obejrzę mimo, że zagra tam JSW. Chyba, że będę wybierać sceny bez niej. Dlaczego? Dlaczego? Ona nie umie grać, a przy JSW wypadnie jeszcze słabiej. Może by się tak szczęśliwie zakochała i na przykład zaciążyła? Absolutnie źle jej nie życzę, ale żeby nie grała w tej dramie. Trudno zostaną mi powtórki innych dram z JSW.

BeeMeR - Wto 08 Paź, 2019 21:36

Mogła być Suzy :P
Trzykrotka - Wto 08 Paź, 2019 23:44

Suzy tak wspaniale błyszczy w Vagabond, ze już wystarczy na dwa lata co najmniej :czekam2: Mam dwa zastrzeżenia co do odcinka 6 i jej postaci. Pierwsze i podstawowe jest takie, że ona dramatycznie nie umie grać, ale kiedy przychodzi do zagrania agentki w służbie swojego kraju, nie umie grać trzy razy bardziej. Nie umie trzymać pistoletu, on nie lezy jej w ręku, nawet ja to widzę, choć w życiu nie strzelałam nawet z wiatrówki. Na dodatek jej sceny pisano chyba po pijaku. Kto wysyła rozlazłą pannę do pojmania rosłego faceta, który był dotąd jej przełożonym i stanie na głowie żeby nie dać się pojmać :frustracja: We trójkę nie daliby rady go aresztować, nie jedna Suzy. No i oczywiście wyszkolona agentka po porażce akcji co robi? Ano upija się na smutno i pada ciepłym trupem na stole w mieszkaniu świadka.
Nie, ja rozumiem że to sensacja i ma swoją logikę, ale tej logiki pojąć nie potrafię.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group