To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Aragonte - Pią 29 Sty, 2016 21:44

Agn, ale avek, nonononono :mrgreen:

W 25. odcinku Yi Bang Ji został mocno poharatany, biedactwo, to może jednak lepiej niech to będzie początek 18. - póki GTM był jeszcze sprawny i mógł zrobić porządek :wink:

Agn - Pią 29 Sty, 2016 21:56

Aragonte napisał/a:
Agn, ale avek, nonononono

Specjalnie zmieniłam, by odwrócić choć ciut twą uwagę od... różnych takich... :pociesz: Mam nadzieję, że choć w 0,001% mi się to udało.
Aragonte napisał/a:
W 25. odcinku Yi Bang Ji został mocno poharatany, biedactwo, to może jednak lepiej niech to będzie początek 18. - póki GTM był jeszcze sprawny i mógł zrobić porządek

Mnie bardziej chodziło o takie z grubsza, nie muszą się ściśle trzymać scenariusza. :twisted:

Dobra, czas podjąć męską decyzję. Odpalam Ciapę!

Aragonte - Pią 29 Sty, 2016 22:06

Agn napisał/a:
Dobra, czas podjąć męską decyzję. Odpalam Ciapę!

Myślałam, że odpalasz trzecie zwłoki od lewej :twisted:

I dziękuję :kwiatek:
Wracam do roboty :? Mam cichą nadzieję, że o 23.00 zrobią przerwę do jutra :roll:

Agn - Pią 29 Sty, 2016 22:06

Na razie to tam głównie Ciapa paraduje po ekranie. Ma fryzurę taką, że wygląda jak przychlast. Grzywka przyklejona do czoła - w tym nikt nie ma prawa wyglądać dobrze. :?
Agn - Pią 29 Sty, 2016 22:11

Aragonte napisał/a:
Mam cichą nadzieję, że o 23.00 zrobią przerwę do jutra

Oby! Oby! Oby! :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Btw masz! Znaj me dobre serce! :mrgreen:

Boru, on ma buzię dziecka...

Aragonte - Pią 29 Sty, 2016 22:12

Zlokalizowałaś trzecie zwłoki od lewej :mrgreen: Jaki on tu młodziutki...
BeeMeR - Pią 29 Sty, 2016 22:17

Cytat:
Plakaty :frustracja: Jacieprosze!
oj, plakat to trochę skrót od "fryzury", wizual ogólnie - no nie leży mi na pierwszy rzut oka, ale mam też spory kredyt zaufania do pani reżyser (Coffee Prince), więc jak za coś chwycę to właśnie Serek ;)
Agn - Pią 29 Sty, 2016 22:19

Aragonte napisał/a:
Zlokalizowałaś trzecie zwłoki od lewej Jaki on tu młodziutki...

Młodziusi i niegrzeczny - kieruje furgonetką, którą zwiewają panowie, którzy właśnie napadli na bank. Aj, jak on zasuwa, Schumacher to mięczak. :mrgreen: Żuje gumę, ma kolczyk w uchu...
O! Ładna kolizja na dzień dobry. :mrgreen:

Ciapa natomiast w swoim żywiole - obnosi minę hitlerowca i ani mu mięsień nie drgnie. :roll:
Ależ on okropnie wygląda. Wierzyć się nie chce, że na listach najprzystojniejszych ajussich regularnie się pojawia - pewnie ma znajomości wśród tych, którzy owe listy tworzą. :?

zooshe - Pią 29 Sty, 2016 22:32

Trzykrotka napisał/a:
Zooshe, ciekawam twojego odbioru :kwiatek:

A więc tak.
Twórcy trochę grają z widzem. Wprowadzają elementy kryminalne, aby nastraszyć widza, ale w rezultacie nic bardzo strasznego się nie dzieje. To bardziej taki pretekst, aby skonfrontować zachowanie i postawę głównego bohatera z naszym / bohaterki wyobrażeniem. Choć przyznaję, że okolica, w której mieszka bohaterka przypomina szmulki wieczorową porą. :confused3:

To co podoba mi się najbardziej to ciekawi, skomplikowani bohaterowie Zwłaszcza Jung, którego poznajemy oczami bohaterki powoli, kawałek po kawałku i tak jak ona zastanawiamy co nim kieruje i jakie są jego motywy.

Sama bohaterka, wykazuje nadmierną tendencję do analizowania wszystkiego i wszystkich. Zdarza jej się też nadinterpretować pewne sytuacje i wyciągać fałszywe wnioski. Jest typem obserwatora i to właśnie ten element jej natury zwrócił uwagę Junga. Pomimo jego maski miłego i uczynnego studenta dostrzegła w nim manipulanta, jakim jest w istocie, a mimo to kiedy się rozchorował okazała mu bezinteresowna dobroć. Dla Junga przyzwyczajonego do tego, że ludzie są dla niego mili, kiedy mają w tym interes było to coś innego i nowego.

Jung to zresztą niezły oryginał. To co najbardziej budzi niepokój w tej postaci, to nie to co robi, ale jak to robi. Zawsze spokojny, opanowany i skoncentrowany na celu. To że dotkliwie podbił tego złodzieja to pikuś. In Ho gdyby dorwał go pierwszy pewnie też by mu spuścił manto, ale to, że nie okazało przy tym żadnych emocji sprawia, że po plecach przechodzą dreszcze.

Osobiście uważam, że nie jest taki zły jak go malują. Może to pewien rodzaj autyzmu albo innego zaburzenia, ale nie określiłabym go mianem psychopaty jak czasem o nim piszą, jeśli już to raczej funkcyjny socjopata. Wykorzystuje słabości i potknięcia innych dla własnych celów. I nie widzi w tym nic złego. Gdyby tamten nauczyciel czy kim on tam jest nie ukradł portfela, Jung nie miałby powodu, aby go szantażować. A to jak potraktował swego dawnego kolegę geja karząc mu się wyprowadzić? Owszem nie było w tym za grosz empatii ale pomijając sposób w jaki to powiedział, wiele było w tym prawdy. Chłopak naprawdę marnował sobie życie. Powinien wrócić na studia, usamodzielnić się, a potem ewentualnie planować wspólne życie z chłopakiem.

Trzykrotka napisał/a:

Ale nie sam przesladowca tu jest istotny, bo facet ma ewidentnie nierówno pod sufitem, tylko to, że Jung nasłał go na Seol rok wczesniej, A teraz wyślizgał się z jakiejkolwiek wiedzy o tym fakcie (sprawa z komórką i ten uśmieszek, kiedy "udowodnił," że ona nie należy do niego).


Z tym nasłaniem to lekka przesada, zasugerował że Seul go lubi, aby ten odczepił się od niego i znalazł inny obiekt za którym mógłby łazić. Być może nawet wierzył że tak w istocie jest. W końcu my wiemy, że Seul pomaga w potrzebie każdemu, niezależnie czy kogoś lubi czy nie. Jak pisałam wcześniej dla Junga fakt że ktoś może być dla kogoś bezinteresownie miły to nowość. Wątpię czy zdawał sobie w pełni sprawę, jakie to miało konsekwencje dla Seul, najpewniej wcale się nad tym nie zastanawiał, po prostu wybrał najkrótszą drogę do celu. Faktem jest też, że kiedy dowiedział się od Seul że stalker nie daje jej spokoju, nagle wszystko ustało.

Trzykrotka napisał/a:

Tak sobie myślę, że wszystko jest na razie pięknie dla Seol - on ją kocha, adoruje, opiekuje się (jaki ładny był kawałek, w który ot tak wziął ją na ręce i przeniósł nad żywopłotem :serduszkate: ), ale nie mogę sie opędzić od myśli, co będzie, jesli mu się odwyrtnie i już nie będzie jej kochał? Do czego jest zdolny?

W prawdziwym życiu kazałabym jej uciekać gdzie pieprz rośnie, ale w dramie mogę spokojnie się cieszyć i kibicować tej dwójce do woli. :serce:

Trzykrotka napisał/a:

No i jest jeszcze naśladowczyni Seol.

Szkoda mi jej. Z drugiej strony zachowuje się jak uczennica podstawówki a nie jak dorosła studentka.
Trzykrotka napisał/a:


Najjaśniejszy wątek, który bardzo lubię, to wątek Seol - In Ho. Lubię, bo In Ho, mimo, że ma dziką naturę, naprawdę przyciąga sympatię. Seol jest przy nim swobodna i wyluzowana. Bardzo fajna była scena, w której na cztery ręce grali za pianinie.

Rozumiem, ze będziesz shipować Seul z In Ho? Ja zawsze wolałam badassów więc pozostanę przy Jungu, ale oczywiście życzę In Ho aby powrócił do swojej pasji jaką jest pianino. Ze złamanym sercem ponoć muzyka jest głębsza.

A jak myślisz, jak było naprawdę z jego ręką? Ja podejrzewam jego wredną siostrzyczkę, już raz o mało, co mu jej nie złamała.

Ostatnio non stop słucham.
https://www.youtube.com/w...ndex=57&list=WL

Agn - Pią 29 Sty, 2016 23:38

A ja dalej oglądam. BYH nie ma - zniknął. Ale przynajmniej nikt go nie zastrzelił. Ciapa ma aktorskie osiągnięcie - udowodnił, że można być słabszym aktorem niż Księciuniu. :roll:
Za to wciągnęłam się w policjantów - stanowią bardzo sympatyczną grupę i przyjemnie się o nich film ogląda. Powolutku, pomalutku zbliżają się do pierwszego członka grupy, którą rozpracowują. Oczywiście Ciapek jest znacznie wyżej, ale i on nie jest szefem wszystkich szefów, bo wykonuje czyjeś rozkazy. No mniejsza, mam nadzieję, że go złapią. :) Trzymam kciuki za policjantów, zwłaszcza że dołączyła do nich młoda bystra policjantka. Jakie to dziewczę jest prześliczne to ludzkie pojęcie przechodzi.

Edycja: BYH mignął znów po godzinie. Specjalnie dla Aragonte:


Edycja II: I akcja z bronią.


Edycja III: Buuu jak już go aresztowali po strzelaninie, to się więcej nie pojawił. Tyle się nagrał w tym filmie, że może mu na ramen starczyło. Ale ogólnie seans nie był zły, przynajmniej się nie nudziłam. :)

Aragonte - Sob 30 Sty, 2016 04:43

Strasznie mało w tym BYH :-| Dzięki za screeny :kwiatek:

Idę zaraz spać, jutro w pracy popołudniówka, od 13.00 :?

Agn - Sob 30 Sty, 2016 10:48

Aragonte napisał/a:
Strasznie mało w tym BYH

No wiadomo, jak przy obsadzie był wymieniany w dalekich tyłach, to się nie ma co nastawiać na cuda. Ale tyle dobrego, że można film od razu wywalić, żeby nie zaśmiecał włości. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Idę zaraz spać, jutro w pracy popołudniówka, od 13.00

Dobrze, że choć nie na 9:00, bo i tak was po nocach trzymają. :przytul:

BeeMeR - Sob 30 Sty, 2016 10:52

Ja wczoraj w ogóle nie mogłam wejść w film - Memories Of The Sword 2015 - no ale jak się zaczyna od latania niemal pod obłokami to wiecie jak mogłam zareagować :P
Jest duża szansa, że po prostu jest nie dla mnie :P

Agn - Sob 30 Sty, 2016 10:56

A choć kto ciekawy fruwał? :mrgreen:


Lalalallalalalallaala pierwszy hanbok alert!!!
http://www.dramafever.com...hotos-from-set/
:banan:
Junki najwyraźniej jest w tym pomarańczowym. Kiepskie zdjęcia, ale SĄĄĄĄĄĄ!!! :banan:

BeeMeR - Sob 30 Sty, 2016 11:06

A między innymi Kim Go-Eun jako pełna werwy dziewczyna, śliczna mistrzyni miecza (aż dziw, że tak nieatrakcyjnie wygląda na fotkach z Sera :roll: ) i Lee Byung-Hun jako mistrz miecza-zdrajca, który ongiś zabił dziewczynie matkę, a ją ranił (niemowlęciem była). Ojca zabiła pannie inna mistrzyni miecza, teraz niewidoma (Jeon Do-Yeon), wychowująca i szkoląca pannę dotąd.
Tak więc dominują walki i fruwanie.
I jeszcze jest jakiś sympatyczny, bliżej mi nieznany chłopak jako młody mistrz walk wszelakich i latania tudzież stary mistrz (tak, kolejny :P ) wyglądający nieco jak Yama ten szefo szefów z Misaeng.

zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=sFvAPcl_jUg

Agn - Sob 30 Sty, 2016 11:29

BeeMeR napisał/a:
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=sFvAPcl_jUg

Wygląda fajnie. :)
BeeMeR napisał/a:
wyglądający nieco jak Yama ten szefo szefów z Misaeng.

Yama był w Misaeng? :co_stracilam:

Aragonte - Sob 30 Sty, 2016 11:56

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
wyglądający nieco jak Yama ten szefo szefów z Misaeng.

Yama był w Misaeng? :co_stracilam:

Nie był. Aż sprawdziłam.

Gdzie na tym zdjęciu z Moon Lovers jest Junki? :mysle:

I chyba muszę iść do pracy :?

Edit: nie wiem, czy wrzucałam linka do trailera nowych Smoków:\
http://gall.dcinside.com/...ragons&no=90614
A tu tłumaczenie Homury:
In the mountain
Woo Hak-Joo : I'm sure they couldn't escape this mountain with an injured person. Let's find them!

In the Nameless meeting
Yeon-Hyang : This country's fate depends on Yi Seong-Gye's condition.

In Yi Seong-Gye's residence
Yi Bang-Won : (talking to himself) I must deceive everyone until my father recovers consciousness.

In front of Yi Seong-Gye's mansion gate
Jung Mong-Joo : (to Bang-Won) How is the general's condition? Are you going to make a visitor standing here like this?

In front of a government office
Jung Mong-Joo : Execute Sambong tomorrow morning.

In Yi Seong-Gye's residence
Yeon-Hee : (to Bang-Won) It seems like they are just about to execute him.
Young-Gyu : Don't we need to have Gabyeolcho(*) ready? (* Yi Seong-Gye's private army)

Yi Bang-Won and Jung Mong-Joo facing each other at opposite ends of Seonjuk bridge.
Yi Bang-Won : (talking to himself) My answer may be already out there. I have to kill Master Poeun. I will do it. I, Yi Bang-Won will do it.

Źródełko:
http://forums.soompi.com/...-10pm/?page=239

BeeMeR - Sob 30 Sty, 2016 14:13

Aragonte napisał/a:

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
wyglądający nieco jak Yama ten szefo szefów z Misaeng.

Yama był w Misaeng?

Nie był. Aż sprawdziłam.
Nie, nie Yama, tylko wyglądający nieco jak Yama, a może bardziej jak ten siwowłosy mistrz miecza który uczył Dang Se sztuk walki - wirujące siwe kłaki, wąsy i broda - na razie tylko siedział na drzewie i pokpiwał z panny.
Film jest wizualnie ładny, widowiskowy, tylko mi nie po drodze jednak było wczoraj z filmami no i do latania wiecie jaki mam stosunek :P

A w Miseang był szefo, co to raz na czas nawiedzał komórkę, wszyscy kłaniali się w pas, a on z uśmiechem rzucał jakąś uwagę po której wszystkim w pięty szło - tu mi chodziło tylko o aktora, acz to z podpowiedzi, bo ja go zza peruk nie bardzo poznaję :P

Aragonte - Sob 30 Sty, 2016 14:49

A to nie był pan Choi? Aktor, który go grał, przewijał się chyba w Vampire Prosecutor - w każdym razie mignął mi w 1. odcinku drugiego sezonu, który sprawdzałam pod kątem obecności BYH. Musiał chyba jednak grać nie tylko trzecie zwłoki od lewej, ale jeszcze przykryte prześcieradłem, bo jakoś go nie wytropiłam :-P
Trzykrotka - Sob 30 Sty, 2016 15:46

Agn napisał/a:

Junki najwyraźniej jest w tym pomarańczowym. Kiepskie zdjęcia, ale SĄĄĄĄĄĄ!!! :banan:

Uaaa, są :excited: Jun KI w pomarańczu tego jeszcze nie mieliśmy! Ha Neula chyba po raz pierwszy widzę w hanbo... a nie, wróć, grał przecież tego obleśnego wysoko urodzonego gwałciciela w Imperium of Lust :confused3: Trochę się obawiam, czy twórcy nie uznają nas za 14-latków z Bronxu, którzy nie odróżnią od siebie siedmiu bohaterów, jeśli ci nie będą ubrani każdy w inne kolory :-P ale niech im będzie. Ya, jeszcze trochę i będzie można odliczać czas! Czy ja wam mówiłam, że Chińczycy zrobili też drugą serię? Nie wiem, czy miała treściowo związek z pierwszą, ale Ruxi i jej Cesarz nosili się tam w garniturach i dżinsach i żyli we współczesnym Pekinie. W jednym mieszkaniu.

BeeMeR napisał/a:
A między innymi Kim Go-Eun jako pełna werwy dziewczyna, śliczna mistrzyni miecza (aż dziw, że tak nieatrakcyjnie wygląda na fotkach z Sera :roll: )

Bardzo fajny zwiastun, przyznaję, choć klimaty nie moje. Kim Go Eun ślicznie wygląda, ale to naprawdę jest piękna dziewczyna i ruda peruka tego nie zmieni. Serek jest adaptacją webtonu, w którym bohaterka tak właśnie wygląda, ma rude, długie loki i grzywkę (czytałam 1 odcinek), więc powiedz, co mieli zrobić? Przeczesanie i przefarbowanie to jak podcinanie sobie gardła wobec wielbicieli oryginału, których są rzesze (i spoileruą na potęgę, wrrr!)

Serek
Zooshe :kwiatek: Zgadzam się z tobą w większości kwestii. I absolutnie nie mam SLS. Uważam, że Seol i Jung to przeciekawa mieszanka z kompletnie różnych parafii, ale daje taki efekt ekranowy, że ja tylko im shippuję. Ale In Ho strasznie lubię i podoba mi się jako bohater. Bardziej i instynktownie "czuję" człowieka o tak dzikiej i nieokiełznanej naturze, że będzie wolał zrobić coś, co mu zaszkodzi, niż poddać się czyjejś woli. Jung jest dziwny, tajemniczy, wymieszane w nim jest dobro i zło, ale nie wynika to z powodów naturalnych. No, chyba, że chorobę uznamy za powód naturalny. Skłaniam się ku socjopatii, bo jak na autyzm, jest za bardzo zwyczajny. Mógłby mieć Aspargera, ale objawy się nie zgadzają, prócz jednego: on kompletnie nie rozumie jak działają więzy społeczne. Że nie wolno dawać komuś czegoś tak, żeby obdarowanego skłócić z jego środowiskiem (sprawa stypendium załatwionego Seol). Że to, że przyznasz się do złych czynów nie oznacza ich automatycznego wybaczenia. Że nie każdy zbliża się do ciebie w oczekiwaniu korzyści. Że, choć nie umiesz pomóc, nie możesz przestać niepokoić się o chorego - i tak dalej. Psychopata nie, ale socjopata - i owszem. Ale nie uważam, żeby nie mogli przez to być razem, tylko, że wokół Seol robi się gęsto od niedobrych emocji (stalkerzy i naśladowczyni).
No i też zaczynam podejrzewać, że do wypadku In Ho przyłożyła rękę jego kopnięta siostra. Ta to jest furiatka, rany! Po raz drugi wrzasnęłam, kiedy ręka In Ho, wtedy jeszcze koncertującego pianisty, o milimetry rozminęła się z obcasem atakującej go siostry. Była szybka jak żbik, po prostu. Furiatka. Dziewczynka, która grała jej dzieciową wersję świetnie to zagrała - jak mała wrzaskiem i histerią osiągała każdy cel. I nadal tego próbuje.
Zresztą, co do SLS, to ja nie jestem przekonana, że In Ho zależy na Seol w sensie romansowym - w kazdym razie nie aż tak, żeby o nią walczyć z Jungiem. Oni po prostu świetnie do siebie pasują i mówią tym samym językiem, więc są swobodni i wyluzowani przy sobie. Przy Jungu Seol spina się jak agrafka (próba kissu z 7 odcinka mnie rozłożyła na łopatki :rotfl: ). Mnie się wydaje, że gdyby In Ho kazać wybierać między dziewczyną, a fortepianem, to Seol nie miałaby czego przy nim szukać. Ładnie podsumowali na db jego próbę powrotu do grania i toporność: że przydałaby mu się jakaś starsza od niego nauczycielka i że chyba pani z SLA już kończy odsiadkę :lol:
W zapowiedzi do 9-10 było widać, że między Seol, a Jungiem zaczyna się coś złego :confused3: No, zobaczymy :trzyma_kciuki:

Agn - Sob 30 Sty, 2016 17:46

BeeMeR napisał/a:
A w Miseang był szefo, co to raz na czas nawiedzał komórkę, wszyscy kłaniali się w pas, a on z uśmiechem rzucał jakąś uwagę po której wszystkim w pięty szło - tu mi chodziło tylko o aktora, acz to z podpowiedzi, bo ja go zza peruk nie bardzo poznaję :P

Jeśli to ten, z którym pan Oh miał konflikt, to dyrektor Choi.
Aragonte napisał/a:
Gdzie na tym zdjęciu z Moon Lovers jest Junki? :mysle:

Strzelam, że to ten w pomarańczowym.
Aragonte napisał/a:
sprawdzałam pod kątem obecności BYH. Musiał chyba jednak grać nie tylko trzecie zwłoki od lewej, ale jeszcze przykryte prześcieradłem, bo jakoś go nie wytropiłam :-P

Podejmę chyba wyzwanie i wytropię BYH...
Na dzisiejszy wieczór zaplanowałam jednak tropienie go w filmie z Jang Dong Gunem. ;)
Który odcinek VP mam sprawdzić pod względem zawartości Jaśka?
Trzykrotka napisał/a:
Trochę się obawiam, czy twórcy nie uznają nas za 14-latków z Bronxu, którzy nie odróżnią od siebie siedmiu bohaterów, jeśli ci nie będą ubrani każdy w inne kolory :-P

Tylu książąt, zachód to głupki, jeszcze się zgubią. ;)
Na razie że Junki w pomarańczu jest, trzeba wierzyć na słowo.
Trzykrotka napisał/a:
Czy ja wam mówiłam, że Chińczycy zrobili też drugą serię?

Wspominałaś, a moje pytanie, czy drugą serię Gosia ogląda, zignorowano. :foch2:
Trzykrotka napisał/a:
Nie wiem, czy miała treściowo związek z pierwszą, ale Ruxi i jej Cesarz nosili się tam w garniturach i dżinsach i żyli we współczesnym Pekinie. W jednym mieszkaniu.

Junki w garniaku i dżinsach... *sigh* Gdzie to ja byłam?

Aaaaa muszę wracać do roboty. Na resztę odpowiem wieczorem!

Aragonte - Sob 30 Sty, 2016 18:36

Agn napisał/a:
Podejmę chyba wyzwanie i wytropię BYH...
Na dzisiejszy wieczór zaplanowałam jednak tropienie go w filmie z Jang Dong Gunem. ;)
Który odcinek VP mam sprawdzić pod względem zawartości Jaśka?

Chyba miał się pojawić w pierwszym odcinku drugiego sezonu VP.
https://en.wikipedia.org/wiki/Byun_Yo-han

Hmmm, Jukiego w pomarańczu jeszcze nie widziałam :mysle:

I wracam do roboty :?

BeeMeR - Sob 30 Sty, 2016 18:43

Aragonte napisał/a:
Aktor, który go grał, przewijał się chyba w Vampire Prosecutor - w każdym razie mignął mi w 1. odcinku drugiego sezonu, który sprawdzałam pod kątem obecności BYH
BYH grał w VP2? :shock: Może faktycznie jakieś zwłoki, wampiry tam regularnie ucztowały :P a ludzie zabijali nie mniej często i okrutnie.
w/w aktor faktycznie grał tam lekarza medycyny sądowej.

Trzykrotka napisał/a:
Serek jest adaptacją webtonu, w którym bohaterka tak właśnie wygląda, ma rude, długie loki i grzywkę (czytałam 1 odcinek), więc powiedz, co mieli zrobić? Przeczesanie i przefarbowanie to jak podcinanie sobie gardła wobec wielbicieli oryginału, których są rzesze (i spoileruą na potęgę, wrrr!)
Ja to rozumiem, tylko niestety mam alergię na rude/brązowe włosy jak wiecie :kwiatek:
Jak się przyjrzałam w jakimś mv co rozsmarowano SJS na głowie w M&S to mi się skojarzyło brzydko i odechciało oglądać :P
Niemniej niewątpliwie wkrótce się przemogę ;) - jak się pojawi możliwość i uprzednio zakończę Misaeng.

A co do aktorki - KGE - to mam wrażenie że jedna z nielicznych, która nie tykała sobie oczu chirurgicznie :mysle: Skośne ma w całej rozciągłości - i co? Jest naprawdę śliczna.

Admete - Sob 30 Sty, 2016 18:53

Zastanawiałam się skąd znam aktora grającego w Cheese i w końcu sprawdziłam. W Bad Guys. O oczach u aktorek to sobie ostatnio myślałam, że niczym się nie wyróżniają, a ponowie mają takie ładne w różnym kształcie. Inne ma aktor grający Yushina ( bardzo ładne ) i inne Bidam ( tez ładne ), inne Junki ( wiadomo ).
Aragonte - Sob 30 Sty, 2016 19:00

Admete napisał/a:
O oczach u aktorek to sobie ostatnio myślałam, że niczym się nie wyróżniają, a ponowie mają takie ładne w różnym kształcie. Inne ma aktor grający Yushina ( bardzo ładne ) i inne Bidam ( tez ładne ), inne Junki ( wiadomo ).

Dokumentację fotograficzną poproszę :kwiatek:
Wczoraj po powrocie z pracy (tj. dzisiaj o wpół do piątej rano) znowu obejrzałam sobie ostatnią walkę Yushina, tj. tę z odpieraniem 10 ataków - ot, dla odreagowania cieżkiego dnia w robocie. I dalej mi się ta scena podobała :mrgreen: Dzisiaj powinnam już móc obejrzeć coś więcej, tj. jakiś odcinek, chociaż ciągle nie wiem, o której wyjdę :roll:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group