Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Szafran - Śro 23 Sie, 2017 00:15
A, tylko na pudełku miałam nalepkę promocyjną z nieco wyższą ceną, 24 zł czy jakoś tak. A przy kasie okazało się, że kosztuje taniej, więc uprzedzam, żeby w razie co zapytać, nie szukać egzemplarza z niższą ceną:).
Admete - Śro 23 Sie, 2017 06:09
| Szafran napisał/a: | | Gdybym z mamą oglądała, tobym też z dubbingiem puściła. Tak z nią "Życie Pi" oglądałam. Myślałam, że się przekręcę na Irrfana Khana mówiącego po polsku:D:D:D |
Nie dziwię ci się - zdubbingowany Irffan
Trzykrotka - Śro 23 Sie, 2017 09:31
| Szafran napisał/a: | | Gdybym z mamą oglądała, tobym też z dubbingiem puściła. Tak z nią "Życie Pi" oglądałam. Myślałam, że się przekręcę na Irrfana Khana mówiącego po polsku:D:D:D |
O matko Faktycznie, strach pomyśleć.
Szafran - Śro 23 Sie, 2017 14:22
Myślałam, że "polska wersja" w przypadku filmu aktorskiego będzie oznaczać lektora, a na jego głos potrafię się wyłączyć. Zatem przeżyłam mały szok. Tym bardziej, że to zły dubbing jest. Głosy grają sztucznie, z manieryzmami, jakby pod animację, nie film aktorski. Głos Irffana zupełnie nietrafiony.
Film też mnie nie zachwycił, ale mamie się podobał, a to najważniejsze, jak wybieram coś do wspólnego oglądania świątecznego:D
Admete - Śro 23 Sie, 2017 16:27
Miałam traumę po tym filmie, poszłam na 3D - i to był mój ostatni seans w 3D. Strasznie mi potem było niedobrze i to dość długo, a oczy bolały mnie jeszcze na drugi dzień.
BeeMeR - Śro 23 Sie, 2017 17:11
| Admete napisał/a: | Szafran napisał/a:
Gdybym z mamą oglądała, tobym też z dubbingiem puściła. Tak z nią "Życie Pi" oglądałam. Myślałam, że się przekręcę na Irrfana Khana mówiącego po polsku:D:D:D
Nie dziwię ci się - zdubbingowany Irffan | Też się nie dziwię
milenaj - Śro 23 Sie, 2017 22:25
Oglądałam właśnie nowy dokument o księżnej Dianie. Ciekawe, choć nieco tendencyjne moim zdaniem
Deanariell - Czw 24 Sie, 2017 00:25
| milenaj napisał/a: | | Oglądałam właśnie nowy dokument o księżnej Dianie. Ciekawe, choć nieco tendencyjne moim zdaniem |
Też miałam ochotę to obejrzeć, a w jakiej TV było?
milenaj - Czw 24 Sie, 2017 16:28
Online efilmy
a tak ogólnie National Georaphic
Deanariell - Czw 24 Sie, 2017 19:11
Ok.
Szafran - Nie 27 Sie, 2017 23:35
Dotarłam w końcu na "Barry'ego Seala. Króla Przemytu". Bardzo przyzwoite kino sensacyjne, z dobrze poprowadzoną akcją i charyzmatycznym bohaterem. Tom Cruise nieźle sobie radzi. Rzecz do odprężenia.
No i bardzo mi się podobał "Podwójny kochanek". Ale nie powiem, bym polecała. To kino tak odjechane, tak bawiące się z oczekiwaniami widza i konwencjami, że dla wielu osób może być nie do przejścia;).
Szafran - Śro 30 Sie, 2017 22:20
Poszłam w końcu na "Mroczną wieżę" - bo poza nią zostały mi tylko komedie, a że mam dziwne poczucie humoru, to większość mnie jednak nie bawi;).
No cóż... jest to oglądalne. Tak oglądalne jak rodzaj kina, co leci na Telewizji Puls wieczorami;). I doradzam poczekanie na takiż telewizyjny seans, a nie marnowanie czasu i funduszy na bilet. Ledwo dziewięćdziesiąt parę minut, a wlecze się jak powrót zza miasta z długiego weekendu.
Byle jak sklecony scenariusz, nic ciekawego wizualnie, efekty mocno po taniości. I koszmarnie poprowadzeni aktorzy. No dobra, nie mieli nic do zagrania z tak napisanymi postaciami, ale sprawić, żeby Idris i Matthew wyglądali na kiepskich aktorów to jednak jest pewne osiągnięcie.;)
Deanariell - Pią 01 Wrz, 2017 02:31
To w tej sytuacji "Valerian" chyba okazuje się lepszy od "Mrocznej wieży"? Jak sądzisz?
Szafran - Pią 01 Wrz, 2017 10:19
| Deanariell napisał/a: | To w tej sytuacji "Valerian" chyba okazuje się lepszy od "Mrocznej wieży"? Jak sądzisz? |
Zdecydowanie. Jest ciekawy wizualnie, ma trochę naprawdę efektownych scen i jednak lepszy scenariusz.
Obsada niedobra i tu, i tu:D:D:D:D
praedzio - Pią 01 Wrz, 2017 11:11
Mnie tam do Valeriana nie ciagnie. Za to obejrzalam ostatnio Wonder Woman i mam nieustajace uczucie deja vu. Czy naprawde Marvel i DC muszą od siebie zrzynać?
Admete - Pią 01 Wrz, 2017 11:18
Taki świat Wszyscy zarzynają od wszystkich.
Trzykrotka - Pią 01 Wrz, 2017 11:59
Jakby limit opowieści i talentów już się wyczerpał - nie macie takiego wrażenia?
Admete - Pią 01 Wrz, 2017 12:01
Jak się człowiek starzeje, to wszytko zaczyna sie powtarzać. Widzę po sobie.
milenaj - Pią 01 Wrz, 2017 12:40
Ja to widzę i po filmach i tzw. lekkich książkach, których teraz masowo pisanych nie mogę po prostu czytać...
A pamiętam, jak Admete, pisała parę lat temu, że już nie czyta powieści, bo wydają jej się nudne. Teraz rozumiem w 100%.
Admete - Pią 01 Wrz, 2017 12:40
Niestety - coraz z tym gorzej
milenaj - Nie 03 Wrz, 2017 16:57
Na pokuszenie
Klimatyczny momentami bardzo, świetne zdjęcia, barwy...
Ale mam wrażenie, że tam wycięto pół książki, albo trochę filmu w montażu, bo jeden dość dramatyczny przeskok jest lekko wyjęty tak sobie.... Mam nadzieję, że jakoś biblioteka pokusi się o książkę to być może dowiem się co ostatecznie nie zagrało.
Ania Aga - Nie 03 Wrz, 2017 17:18
W TVP Kultura jest nadawany dokument "Historia muzyki", dziś był barok, bardzo dobrze zrobiony.
Admete - Nie 03 Wrz, 2017 18:01
Zachciało mi się coś historycznego, więc sięgnełam po film koreański o ostatniej joseońskiej księżniczce z rodu Yi, który panował w Korei ( Joseon ) od 1392 roku do 1910, gdy Korea trafiła pod okupację japońską. Księżniczka Deok Hye urodziła się w roku 1912 i zmarła w 1989 roku, a większość swojego życia spędziła w Japonii, najpierw jako zakładniczka, a potem rząd Republiki Korei długo odmawiał jej ( i innym członkom rodziny królewskiej ) powrotu do kraju. Wróciła na początku lat 60 dzięki reporterowi Kim Eul Han. W filmie jego historia jest zmieniona dla dramatycznego efektu. Zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=cSINxwvkhPU
Myślę, że każdy, kto lubi filmy kostiumowe może bez żadnego problemu sięgnąć po niego sięgnąć.
Szafran - Nie 03 Wrz, 2017 23:49
Ja na Coppolę we wtorek. Normalnie bym pognała już w piątek, ale jechałam na Mazury.
Tu niby jest kino, ale nie mojej abonentowej sieci, więc musiałabym zapłacić za bilet, i to podwójnie, bo jeszcze mamę zabrać;).
Agn - Pon 04 Wrz, 2017 00:08
A ja dziś z koleżanką obejrzałam Star Treka - mojego pierwszego w życiu. I to nie z tych nowych, tylko takiego starego. O, tego: http://www.filmweb.pl/film/Star+Trek-1979-9748
Jestem w stanie zrozumieć, dlaczego są ludzie, którzy wolą Star Treka od Star Wars - jest zaczepiony w naszej rzeczywistości i ma swój urok. Nie przekabacam się, wolę SW, ale film jest ładny. Na pewno remasterowanie dobrze mu zrobiło, ale uroczo oglądało się efekty specjalne z tamtych lat - mam do nich wielką słabość. Wizualnie film jest śliczny. Skromne wnętrza statku, przepiękny design Enterprise (wiem, wygląda jak skrzyżowanie talerza z suszarką ze sznytem godnym produktów Apple'a, ale w zasadzie statek jest bardzo elegancki i wdzięczny), kosmos bez nachalnych komputerów, tylko wszystko osiągane innymi środkami (ciekawe, czy malowali coś na szkle ). Są dłużyzny, jasne, mniemam jednak, że wynika to z tego, że skoro już zrobili film i fani serialu tłumnie udali się do kin, to niech w nieskończoność podziwiają piękny statek lecący przez mrok kosmosu. Mnie to nie za bardzo przeszkadzało tak w sumie, śliczność obrazu wiele mi wynagradzała.
Ponadto film przewidział, że komputery będą mniejsze niż pokój, a do tego załoga nosiła smart watche.
Przyjemnie się oglądało, duma rozpierała, gdy się zgadło, czym jest V'ger.
Generalnie jest coś w tym filmie. troszkę się postarzał, ale nadal przyjemnie się go ogląda. Chętnie zapoznam się z resztą (a przynajmniej tymi starszymi produkcjami - nowe, jeśli mi się nie znudzi, obejrzę sobie na szarym końcu).
|
|
|