North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?
kazika - Wto 23 Mar, 2010 10:50
a może był gejem, i dopiero po poznaniu Małgośki poczuł to coś do kobiety???:)
spin_girl - Wto 23 Mar, 2010 11:16
Kazika, powiedz, że się wygłupiasz, błagam....
Sofijufka - Wto 23 Mar, 2010 11:24
no jasne, ze sie wygoopia, jasne
kazika - Wto 23 Mar, 2010 12:34
no wygłupiam się, zrobiło się jakoś poważnie, chciałam rozładować atmosferę, ale widzę temat dziewictwa to poważna sprawa, już więcej nie będę nic sugerować, nawet tych jego przeciągłych spojrzeń z okna w stosunku do Higginsa:) i odwiedził go w domu:) i wyglądał za nim przez okno:)
spin_girl - Wto 23 Mar, 2010 12:38
Higgins fajny chłop, można za nim rzucać powłóczyste spojrzenia
Gorzej mnie rozwaliło podglądanie Fanny w kąpieli jako jedyna praktyka seksualna Thorntona
Anaru - Wto 23 Mar, 2010 13:00
| spin_girl napisał/a: | Higgins fajny chłop, można za nim rzucać powłóczyste spojrzenia |
| spin_girl napisał/a: | Gorzej mnie rozwaliło podglądanie Fanny w kąpieli jako jedyna praktyka seksualna Thorntona |
Nie jedyna, kiedyś tam była mowa o samodzielnych działaniach w kantorku czy pod kołdrą o ile pamiętam.
Chcecie dziewica, macie dziewica
spin_girl - Wto 23 Mar, 2010 13:08
| Anaru napisał/a: | | Chcecie dziewica, macie dziewica |
ja nie chcę!!!!!!!!!!!!!!!!!
aneby - Wto 23 Mar, 2010 13:11
A na co komu dziewic ?
BeeMeR - Wto 23 Mar, 2010 13:54
| Cytat: | Ale już straciłam ochotę | aż mi się przeczytało "cnotę"
A może jednak?
Jedni jak żartują to piszą zieloną czcionką inni dają emotki, jak ja.
| Cytat: | Dyskusja o teoretycznym dziewictwie (bądź jego braku!) fikcyjnej postaci może być chyba tylko pół żartem | Dokładnie tak.
| Cytat: | | Ja naprawdę nie wierzę, że 30-latek może nie mieć żadnych doświadczeń. | Pamiętam, że tak samo argumentowano wprowadzenie wątku romansowego w młodzieńcze lata Papieża JPII, co się jego ówczesnym wydawało bzdurą, twierdzącym, że nigdy nic takiego nie miało miejsca Ja nie twierdzę, ą John jest/był święty, albo przysiągł celibat, ale że brak doświadczeń jest możliwy
| Cytat: | | Zauważcie, że my obrończynie nie-dziewictwa nie napisałyśmy, że John łajdaczył się, szumiał i szalał po okolicznych burdelach. Że podrywał dziewki podkuchenne i gwałcił pracownice fabryki. | A nikt z obrończyń dziewictwa Jasia nie pisze, że to z uwagi na zuo utraty cnoty, jeno że nam się wydaje, że ten, a nie inny bohater został stworzony nieskalany. Na kartach książki.
| Cytat: | | adaptacja to jedna z interpretacji i można ją wziąć uwagę. | pod uwagę - jasne - ale nie musi być wierna literze, jak sobie przypomnę ekranizacje np. Mansfield Park 1999, Duma i Uprzedzenie 2005, które z różnych stron zbierają gromy - dlatego ja zaznaczam, że moje zdanie dotyczy książkowego Johna, bo filmowego widzę zgoła opacznie więc na tym tle jest zgoda
| Cytat: | Natomiast argumentu z gatunku : nie był dziewicem, bo Richard Armitage na dziewica nie wygląda nie stosuję | Ja też nie, ale "Richard Armitage jako John Thornton" i owszem
Bo nie wygląda
Trzykrotka - Wto 23 Mar, 2010 14:21
To teraz ja koneicznie chcę wiedzieć, jak wygląda dziewic
BeeMeR - Wto 23 Mar, 2010 14:31
| Trzykrotka napisał/a: | To teraz ja koneicznie chcę wiedzieć, jak wygląda dziewic | wedle niektórych jak impotent, co mnie obrusza
Tak na serio to ja jestem już jak najmniej serio w tym wątku
a poza tym znamienne spojrzenia z okna na Nicolasa mnie dobiły
BeeMeR - Wto 23 Mar, 2010 14:54
| Trzykrotka napisał/a: | To teraz ja koneicznie chcę wiedzieć, jak wygląda dziewic | Ach, już wiem jak to wyjaśnić - ma czyste, dziewicze wejrzenie, jak Bablu, a nie zbereźne jak Manu
(dla niewtajemniczonych: postaci odgrywane przez tego samego aktora w jednym i tym samym filmie)
A więc kwestia subiektywna oceny
spin_girl - Wto 23 Mar, 2010 15:34
| Trzykrotka napisał/a: | | To teraz ja koneicznie chcę wiedzieć, jak wygląda dziewic |
jak pokraka
Trzykrotka - Wto 23 Mar, 2010 16:03
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | To teraz ja koneicznie chcę wiedzieć, jak wygląda dziewic | Ach, już wiem jak to wyjaśnić - ma czyste, dziewicze wejrzenie, jak Bablu, a nie zbereźne jak Manu
(dla niewtajemniczonych: postaci odgrywane przez tego samego aktora w jednym i tym samym filmie) |
To już pojmuję . Bablu był słodki i ani trochę pokraczny
kazika - Wto 23 Mar, 2010 16:13
| Cytat: | | Jedni jak żartują to piszą zieloną czcionką inni dają emotki, jak ja. |
dopiero ogarniam to forum, zakładałam, że pomysł z gejowatością Jaśka jest sprawą oczywistą,i nie musiałam pisać że to żart:)
teraz to się tak zastanawiam, że te powłuczyste spojrzenia mogły nie być do Higginsa a le do tego chłopca co tam dukał książeczkę:)
a dlaczego nie ma ikonki: Jasiek Ty cnoto:)
Tamara - Wto 23 Mar, 2010 19:22
| kazika napisał/a: | jego doświadczenie seksualne jednak ograniczyłabym do podglądania siostry czy służby:)
nie zmienia to faktu że i tak go kocham:) |
A fe , Jasiek i voyeryzm ??? NEWER !!!! Zboczony nie był , to na pewno
Natomiast nie ma żadnych przesłanek , coby podejrzewać , że nigdy z żadną nic , przecież ani matce , ani Małgosi by na ten temat nie wspomniał , litości Przepraszam , ze tak to ujmę , ale czy obecne tutaj damy po pierwszym pocałunku z chłopakiem zaraz biegły do rodziców , żeby im się z tego wyspowiadać ? Tak samo Jasiek nic matce nie mówił , zwłaszcza , że tabu nałożone na ten temat było znacznie silniejsze niż dziś . Z taką kobietą jak pani T. mam wrażenie , że był to temat , o którym się doskonale wie i robi , ale nie mówi , bo nie wypada . A ona przecież wiedziała , czego potrzebują mężczyźni
A jeżeli idzie o używanie przez nią słowa bielizna - oprócz pościelowej mówiła jeszcze o stołowej
Spin , siostro - jestem z Tobą
Beata55 - Wto 23 Mar, 2010 21:01
| Tamara napisał/a: | Natomiast nie ma żadnych przesłanek , coby podejrzewać , że nigdy z żadną nic , przecież ani matce , ani Małgosi by na ten temat nie wspomniał , litości Przepraszam , ze tak to ujmę , ale czy obecne tutaj damy po pierwszym pocałunku z chłopakiem zaraz biegły do rodziców , żeby im się z tego wyspowiadać ? Tak samo Jasiek nic matce nie mówił , zwłaszcza , że tabu nałożone na ten temat było znacznie silniejsze niż dziś . Z taką kobietą jak pani T. mam wrażenie , że był to temat , o którym się doskonale wie i robi , ale nie mówi , bo nie wypada . A ona przecież wiedziała , czego potrzebują mężczyźni |
Nie biegał też do mamy i nie wyspowiadał się z miłości do Margaret. Mało tego, chytrusek, po incydencie w fabryce i po tym, jak wymamrotał swej bogini miłość (na pewno gardłowym głosem), powiedział matce, że MUSI oświadczyć się tej dziewczynie. Musi???!!!! Biedactwo, straszny obowiązek. Nie chce, ale musi.
A my, dzięki pani Gaskell, wiemy najlepiej, jaka była prawda. Te gorące myśli, przemyślenia i takie tam wzdychania
Cnota czy niecnota Johna jest niedopowiedziana. Lubię niedopowiedzenia w książkach. Mogę uruchomić swoją fantazję i budować obrazy. Mój Pan Thornton jest dziewicem. Pasuje mi do ogólnego jego obrazka. Nikt nie zmieni tego zdania. Jeżeli ktoś się nie zgadza, wyzywam ją (może być też go) na pojedynek pieszo lub konno (wolę konno, bo piechotą wymachiwać bronią nie za bardzo mi się chce, za leniwa jestem, a poza tym konno chyba będzie ciekawiej; mam nadzieję, że znajdę chętnego konia). Tak czy inaczej, rękawica rzucona (kuchenna, świeżo uprana).
Sofijufka - Wto 23 Mar, 2010 21:04
ja juz tu kiedyś wzywałam na pojedynek na szydełko, druty, igły - w obronie cnoty Jaśka, ale nikt rękawicy nie podjął... A może to chodziło o Ryszarda III?
Beata55 - Wto 23 Mar, 2010 21:17
| Sofijufka napisał/a: | ja juz tu kiedyś wzywałam na pojedynek na szydełko, druty, igły - w obronie cnoty Jaśka, ale nikt rękawicy nie podjął... A może to chodziło o Ryszarda III? |
To jest nas dwie. Jeszcze trochę i będzie niezły oddział. Ja szydełkiem i drutami nie będę walczyła. Nie umiem. Może być jeden z mieczy świetlnych mojego syna. Do tego groźne spojrzenia i dzikie okrzyki.
Janku, twa cnota będzie obroniona!!!
Mara - Wto 23 Mar, 2010 23:13
To i ja jako obrończyni cnoty się przyłączam. Mam aż trzy miecze świetlne, ale myślę że jeden wystarczy.
Trzykrotka - Wto 23 Mar, 2010 23:44
Hi hi, ja myślę, ze obrończynie nie-cnoty zamachają podwiązkami. I nawet miecze mogą się zaplątać i zawstydzić
Beata55 - Śro 24 Mar, 2010 07:19
Ja to widzę tak.
Pędzimy na kucykach, ewentualnie konikach na biegunach. Ich różowe grzywy splatają się z naszymi, niekoniecznie różowymi. W naszych rękach miecze świetlne albo druty i szydełka (choć te w takiej scenerii będą mało widoczne). A za nami, w tle, tęcza i ze trzy jednorożce (Oscar za scenografię ) dla zmylenia przeciwnika.
kazika - Śro 24 Mar, 2010 08:34
mogę walczyć na miecze świetlne, lub szydełkiem, lub drutami, lub igłą w obronie cnoty Jasia:)
Trzykrotka - Śro 24 Mar, 2010 09:52
Bitwa na torebki i chochelki!
spin_girl - Śro 24 Mar, 2010 11:19
Podejmuję wyzwanie, czekam na moją drużynę
Jedziemy, oczywiście, na pełniej krwi ogierach bo i Jasiek takim ogierem był, a nie żadnym kastrowanym wałachem Za broń nam służy wszystko co podleci, nad nami powiewa sztandar Jaśkowego honoru męskiego.
DO ATAKU!!!!!!!!!!
|
|
|