To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16

Admete - Wto 29 Sty, 2019 20:20

Alicja napisał/a:
Stranger 2, also known as: Secret of Forest 2


I chciałabym i boję się.

Aragonte - Wto 29 Sty, 2019 21:27

Admete napisał/a:
Alicja napisał/a:
Stranger 2, also known as: Secret of Forest 2


I chciałabym i boję się.

Ja też...

Admete - Wto 29 Sty, 2019 21:40

Ale skąd taka informacja?
Trzykrotka - Wto 29 Sty, 2019 23:37

Obejrzałam próbnie dwa odcinki dramy Romance Is A Bonus Book z Brzydactwem i - powiem wam - bardzo przyjemne zaskoczenie mnie spotkało. To zasługa dziewczyny. Jest zwyczajna, ładna, ale bez cudów i bardzo mi się podobała jej gra. Subtelna, miła aktorka, bardzo życiowa postać smutnej kobiety, która w wieku 37 lat musi zaczynać wszystko od nowa i dzielnie walczy, żeby nie utonąć. Brzydactwo przepięknie odziany, wystylizowany i zaopatrzony w najdroższe akcesoria, łącznie z domem, w którym niegdyś Son Oh Gong udawał księdza :lol: jest miły dla oka, trochę chłodny (czyli za wiele nie musi grać twarzą :roll: ) i trochę doopkowaty, gra sławnego i podziwianego pisarza, najlepszego przyjaciela owej dziewczyny (ona jest jego nooną). Drugi na razie objawił się na mgnienie oka, ale od razu jak książę na białym koniu (z biszkoptowym labradorem).
Romans póki co jest tylko w tytule, a drama niezwykle przyjemna, lekko melancholijna, lekko smutna. Jak na mój obecny klimat - jak ulał.

Alicja - Śro 30 Sty, 2019 20:19

Cytat:
Ale skąd taka informacja?


Natrafiłam na nią w przepastnym necie w poszukiwaniu zdjęcia aktora.

https://mydramalist.com/27361-stranger-2

Admete - Śro 30 Sty, 2019 21:10

Bo wiesz - zasadniczo nie ma żadnych konkretów.
Trzykrotka - Czw 31 Sty, 2019 08:36

O Secret Forest 2 ciągle gdzieś piszą. Może coś być na rzeczy, tym bardziej że Koreańczycy przekonali się do drugich serii. Waikiki 2 właśnie ogłoszono.
Alicja - Czw 31 Sty, 2019 13:09

Wiem ale nadzieja jest taka rozgrzewająca :lol:
Admete - Czw 31 Sty, 2019 14:07

Mnie się wydaje, że jednak nie będzie tego 2 sezonu.
Alicja - Czw 31 Sty, 2019 18:14

I po nadziei :lol:



Zgubiłam gdzieś dysk :mysle: więc musiałam pocieszyć się tym co było na lapku. Oglądam już 4 odc Top Star Yoo Baek i napiszę tylko ,że to jest takie głupie, że nie mogę przestać tego oglądać :ops1:

Admete - Czw 31 Sty, 2019 18:57

To najwyraźniej zakazana przyjemność ;) Mnie na razie nie ciągnie za bardzo do niczego. The Crowned Clown może obejrzę dalej, a może nie. Chyba mnie nudzą intrygi pałacowe. Za mało akcji.
Trzykrotka - Pią 01 Lut, 2019 11:03

Wiecie co, ja chyba jestem beznadziejnym przypadkiem jak chodzi o kryminały. Mam ostatnie trzy odcinki Life On Mars i już totalnie pogubiłam się w wątkach. Do pewnego momentu jeszcze nad wszystkim panowałam, a teraz już totalnie nie tylko nic nie wiem, ale już straciłam zainteresowanie. Pewnie z połowy 14 odcinka skoczę od razu na koniec 16.
Ale dramę polecam. To moja wina, nie dramy.

Admete - Pią 01 Lut, 2019 14:35

A widzisz, ja mam odwrotnie - ;) Na dziś jednak mam zaplanowany dokument o roli kobiet w historii i może Romę.
Trzykrotka - Pią 01 Lut, 2019 15:15

Chciałam obejrzeć dramę do końca i przejść do następnej, ale chyba muszę spauzować i nabrać znów ochoty na dokończenie tej historii. Albo skoczyć od razu na koniec. Na szczęście mam taki wybór, że wręcz klęskę urodzaju :wink:
Admete - Pią 01 Lut, 2019 16:07

U mnie odwrotnie, nic ciekawego nie ma. Item zaczyna się w poniedziałek i czekam na ostatni odcinek Sky Castle.
Trzykrotka - Pią 01 Lut, 2019 22:41

Wracam ostatnio późno do domu i ciągle chce mi się spać, więc jakoś trudno mi przyglnąć do jednej fabuły. Dziś zerknęłam na odcinek My ID Is Gangnam Beauty. Ta drama jest mocno niedoskonała w wykonaniu. Role są słabe, bo i pani i pan do aktorskich orłów nie należą, a na drugim planie pełno jest równie słabych młodziaków. Właściwie to jeden Ochroniarz - Nietoperz w roli asystenta wykładowcy wypada mniej sztywno. Poza tym akcję naszpikowano zbyt dużą ilością małych intryg, plotek, jakichś gierek pomiędzy studentami - kiedyś mnie to zniechęciło do oglądania. Ale jednak po małej porcyjce chciałabym to łyknąć, bo temat postrzegania świata przez piekło obowiązku bycia pięknym bardzo mnie frapuje. Życie kampusowe w Korei już po Serku wydało mi się cokolwiek z Kosmosu. Tutaj jest jeszcze gorzej. Właśnie mam za sobą scenę, w której byle chłystek ze starszego rocznika dyryguje całą gromadą pierwszoroczniaków, bo jest sfrustrowany, że jedna z ich koleżanek nie chciała się z nim umawiać. Drze się na nich, każe im robić pompki, nie wiadomo co jeszcze, po czym szarpie i poniewiera tą, która mu zawiniła. I nikt nic z tym nie robi, bo to przeciez sunbae, któremu należy się posłuszeństwo i szacunek. Przywala mu dopiero ten z pierwszoroczniaków, który nikogo się nie boi. Ma wysoko postawionego ojca. Nie mogę moim zachodnim umysłem pojąć widoku kilkunastu osób stojących ze spuszczonymi oczami przed pokrzykującym na nich gówniarzem.
Tam jest więcej takich kwiatków. No i uroda, uroda, która na razie dla bohaterki jest przekleństwem, a nie biletem do raju.
Postaram się posłać dramę na Wschód :kwiatek:

Admete - Sob 02 Lut, 2019 12:15

Aktorstwo jest tam słabiutkie, to fakt. Niestety męczą mnie właśnie takie rzeczy, o jakich wspomniałaś. Od razu dałabym takiemu w pysk, więc nie mogę oglądać, bo się irytuję.
Alicja - Sob 02 Lut, 2019 15:34

Admete napisał/a:
To najwyraźniej zakazana przyjemność


Teraz już jest lepiej, zrobiło się trochę ,śmiesznie, a w następnym odcinku ma być nawet romantycznie :rotfl: Top Star jest krótką dramą,chyba 10 odcinków tylko, więc nie zdążę się znudzić :-P

Romantic Doctor zbiera się, Less than evil - jeszcze 2 odcinki.
Przymierzę się później do Babel i Devilish joy. Dramy o zapominaniu jeszcze nie oglądałam :mysle:

Admete - Sob 02 Lut, 2019 20:47

Przypomniałaś mi o Babel, ale tam gra taka sztuczna aktorka...
Trzykrotka - Nie 03 Lut, 2019 00:37

Męski PSH też chyba? :mysle:
Znów lyknęłam odcinek Gangnam Beauty. To się nadaje do oglądania tylko w małych kawałeczkach. Dzisiejszy nr 4 przyniósł tylko porcję mniejszych i większych intryg oraz wgląd w kampanię wyborczą od kuchni, a raczej od kruchty. Ojciec bohatera bez żenady ciągnie nastoletnie dzieci przez nabożeństwa to chrześcijańskie, to buddystyczne, wszędzie przekonując o swojej zarliwosci. Młodsza siostra pyta naiwnie, jaką religię rodzina w końcu wyznaje. Starszy, świadomy brat odpowiada cynicznie, że taką z największą liczbą wyznawców.
Aktorka naprawdę jest zoperowana. Wygląda, jakby ktoś wymodelował jej twarz z plasteliny.

Admete - Nie 03 Lut, 2019 06:03

Męski PSH też.
Admete - Nie 03 Lut, 2019 19:00

Pisałam wam, że The story of Ming Lan ( mam obejrzane 20 odcinków, nie wiem, czy obejrzę więcej - głównie z powodu długości całej serii ) ma dla mnie coś z powieści Jane Austen. Nie tylko mnie się tak wydaje:

Cytat:
The female characters in Story of Minglan definitely gives me the Jane Austen feel. Minglan's quiet resolve speaks Anne Elliot to me. The big mother certainly has the silliness of Mrs. Bennet and her sisters remind me of Jane and Lydia Bennet. We certainly have multiple iterations of Lady Catherine de Bourgh's and healthy helping of condescension against class and status.
The male characters are more Brontë-esque for me. Gu Tinye has a tormented past like Heathcliff and Qi Heng's has a little shred of Edgar Linton(?).


Z komentarzy na dramabeans.

Gdyby serial był krótszy albo gdybym znała chiński, to pewnie bym oglądała dalej, bo ten serial coś w sobie ma. Podobno jest napisany bardzo dobrze pod względem językowym właśnie. Zebrałam więcej niż 20, wrzucę, co mam.

Cytat:
Story of Minglan: The Austen-esque Chinese comedy of manners with a dash of vengeance

Aragonte - Nie 03 Lut, 2019 19:38

To faktycznie może być fajne. Zaciekawiona jestem tymi austenowskimi skojarzeniami.
Admete - Nie 03 Lut, 2019 20:32

Możesz sobie obejrzeć kilka odcinków, bo całość ma 73, nie wszystkie jeszcze są. To się dzieje za czasów dynastii Wang czyli w okresie, gdy kobiety nie były aż tak źle traktowane i miały pewne przywileje choć oczywiście pełno było zasad, których należało przestrzegać.
Trzykrotka - Nie 03 Lut, 2019 23:44

Ja bardzo będę chciała to zobaczyć. Odcinki chińskie są krótkie w porównaniu z koreańskimi, więc wbrew pozorom łatwiej technicznie się to ogląda. Ja póki co też największy problem mam z językiem, a dokładniej jego intonacją i wysokim tonem, jakim mówią kobiety. Jedna jedyna Bai Ping Ting miała przyjemny, niski głos. Ale można przywyknąć. Koreańska intonacja też - pamiętam - męczyła mnie poczatkowo.
Wrzucaj Admete :kwiatek: będę ci bardzo wdzięczna.
Ja wstawiłam kolejny odcinek Paintera, już 9 - po następnym będę w połowie dramy, ufff.
Dziś oglądałam same obyczaje i takie tam - My ID Is Gangnam Beauty znów wkroczyło na interesujący mnie teren, czyli kampus i kwestie traktowania ludzi wedle kryteriów urody. Mamy przygotowania do święta uczelni. Każdy wydział (nasz to chemia) musi się zaprezentować, a także zebrać możliwie dużo pieniędzy na przyszłe działalności. Staranie takie biegnie też na linii przyciągania "klienteli" właśnie do konkretnej oferty. Rada studencka zbiera się aby uradzić, jak zwabić resztę do stoisk chemii. Oczywiście pierwsza metoda, to wystawić przy nich najpiękniejszych, do których staną kolejki. Rozmowa odbywa się na pozornie przyjaznym, a naprawdę paskudnym poziomie. Wytypowane dziewczyny nie mają innego wyjścia, jak zgodzić się, także na kuse sukieneczki w typie lolitek. Wysłuchują mnóstwa komentarzy, jak te przy zapisywaniu rozmiarów strojów. Panowie dobrze się bawią (nie ma tam ani jednego pierwszaka - mężczyzny, sami sunbae), panie mniej, bo są oceniane jak krowy na targu. Widać, jak cała sytuacja jest dla nich niewygodna i krępująca, ale żadna nic nie powie - "bo to przecież sunbae." Oglądam i az mi mrówki biegają po grzbiecie, brr. Niby nic się nie dzieje, a jest wstrętnie.
Dla osłody kolejny odcinek Romance Is A Bonus Book. Jak to skomentowali na db, nie ma chyba kliszy, która nie pojawiłaby się w tej dramie. Fakt. A jednocześnie tak miło mi się ją ogląda, że tylko trzymam kciuki, żeby dobre nie zmieniło się za szybko w nudne. Na szczęście dobrali filmową, ciekawą aktorkę, która wzbudza sympatię i na którą chce się patrzeć.
Tutaj też nie jest kolorowo. Bohaterka po rozwodzie i przerwie zawodowej na urodzenie i wychowanie dziecka, wraca do pracy. Nie jest już marketingowcem, tylko gońcem wynieś-przynieś - podlej kwiatki. Ale wymyśla dobry slogan reklamowy dla książki. I zostaje z niego okradziona na oczach osób, które nie kiwną nawet palcem, żeby choć oddać jej sprawiedliwość.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group