To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty

Trzykrotka - Nie 26 Sie, 2018 23:17

Aragonte napisał/a:
Dialogi nie są za długie? Przypisy się mieszczą i cokolwiek tłumaczą?

Raz chyba zrobiłam "stop" żeby coś doczytać. Ale warto, bo napisy są krwiste i barwne. Ten posąg Buddy zaksięgowany jako zakup dla kościoła katolickiego, te księgi Triptriaki - kapitalne, świetnie się oglądało.
Po raz pierwszy usłyszałam dzwoneczki, które brzmią, kiedy dyrektor Seo widzi Ha Kyung.
Ale scena z czebolowiczem -miody, moja ulubiona.

Aragonte - Nie 26 Sie, 2018 23:23

Trzykrotka napisał/a:
Ale scena z czebolowiczem -miody, moja ulubiona.

Wiesz, ile się nad nią namęczyłam? Chyba najwięcej razy ją poprawiałam :wink: Ale nie powiem, też ją lubię :mrgreen: Końcowa obelga z udonem w roli głównej jest zaczerpnięta z Viki, ale polską wersję musiałam sobie wymyślic :lol:
Miałam też dylemat, do jakiego słownictwa uciec w przypadku tej wymiany dwuznaczności (hmm, w sumie to jednoznaczności) podczas wizyty pani z prezentem dla Kima, ale po namyśle żadnego wulgaryzmu nie użyłam.
Ale Seo Yul będzie musiał poprzeklinac trochę, bo to w dialogach wyraźnie siedzi :wink: Nie bez powodu patrzą na niego jak na aroganta i jerka - bo traktuje z wyższością, a czasem brutalnie i nie przebierając w słowach, osoby od siebie starsze. Ale w ramach kontrastu mamy dzwoneczki w jego głowie na widok pani z księgowości (te dzwoneczki będą potem robiły dzyń-dzyń prawie przy każdym spotkaniu :lol: ), jego żarłocznośc oraz jego zmieniającą się co i rusz relację z Kimem.
Ta drama jest naprawdę dobrze napisana (powtarzam się, wiem), bo zyskuje podczas powtórek, kiedy wiadomo już, co się stanie, a śledzi się tylko, jak. Ja to śledzę z bananem na twarzy, a przecież znam fabułę już nieźle. Inna sprawa, że dopiero podczas tłumaczenia pewne rzeczy zrozumiałam do końca :wink: i odkryłam multum smaczków.

Obejrzałam właśnie króciutkie spotkanie Kima z wstępnie upranym (bez namaczania) Czebolowiczem w piątym odcinku i stwierdzam, że ich razem uwielbiam :rotfl: :serce:
Jak on się Kima teraz boi :lol:
A poza tym kłębowiskiem intryg w TQ oraz wygłupami Kima i utarczkami z Seo Yulem czy Czebolowiczem przewija się np. niepozorny, ale ujmujący mnie jakoś wątek kierownika Działu Rozliczeń Finansowych, który został sam i zarabia mozolnie na coraz większe wydatki rodziny za granicą (żona i córka wyjechały do Kanady, bo córka tam studiuje). Niby nic się tam prawie nie dzieje, a to samo życie :wink: Bardzo fajna jest ta rola - aktor mówił chyba, że czekał do 50. roku życia na swoją najlepszą dramową rolę :wink: Nie mogę się doczekac, aż Kim się do niego wprowadzi :mrgreen: Niebawem to nastąpi, bo sufit w wynajmowanym mieszkaniu już zwalił mu się na głowę :lol:
BTW, Trzykrotko, czy znasz jakieś dobre określenie na tego "goose father"? Tj. kogoś w sytuacji naszego kierownika? Muszę znaleźc coś, co będzie pasowało :mysle:

Z BTS-ów na YT wynikało, że aktorzy chętnie by wzięli udział w drugiej części Chiefa Kima, gdyby ją nakręcono, ale pewnie szansa na to jest nikła. Choc w sumie czasem się zdarzało, a Kim oglądalnośc miał niezłą, o ile mi wiadomo... ale życzę sobie sezonu nr 2 z tą samą obsadą :trzyma_kciuki:

Idę skontrolowac jeszcze raz scenę poskramiania Czebolowicza, a potem puszczę sobie coś do poduszki.
Wykryłam jakąś durną literówkę w napisach do Kima nr 4 i poprawiłam u siebie, ale wymienię wersję na Wschodzie, jak zbiorę więcej zmian :wink:

Edit: podglądam jakieś fragmenty RDTK i mam ochotę na powtórkę, ale chyba nie ma szans, jeśli mam sprawnie tłumaczyc Kima :wink:

Trzykrotka - Pon 27 Sie, 2018 00:49

Połowa przyjemności z oglądania Kima to dobry scenariusz, a druga - gra aktorska. Świetny zespół tam się zebrał i nie ma zgrzytów ani przeczekiwania kiepskich aktorów.
Admete - Pon 27 Sie, 2018 05:53

Alicjo tak jak ci napisała Aragonte - scenarzystka ma na razie dwie dramy na koncie - Secret Forest to jej debiut, Life - druga drama. Przedtem pracowała podobno jako urzędnik państwowy :) Być może dlatego, zna się na różnych sprawach, a jej dramy mają za tło ważne problemy społeczne. Muszę przyznać, że ma talent kobieta. W dramalandzie to rzadki przypadek. Ale widzę, że zarówno jtbc ( Life ) i tvN ( Secret Forest ) czyli stacje kablówki, stacje prywatne - zaczęły od jakiegoś czasu inwestować w dramy poważniejsze, stawiać na dobrych reżyserów, scenarzystów i obsadę aktorską. Naprawdę polecam Miseang, Signal, My Mister.






Trzykrotka napisał/a:
Połowa przyjemności z oglądania Kima to dobry scenariusz, a druga - gra aktorska. Świetny zespół tam się zebrał i nie ma zgrzytów ani przeczekiwania kiepskich aktorów.


To prawda.

I jeszcze wam powiem, że bilety na pierwsze przedstawienie musicalu z JSW sprzedały się w 2 minuty ;) Podobno ma tremę, bo robił sobie ostatnio przerwę od sceny, żeby grać w filmach i serialach.

Alicja - Pon 27 Sie, 2018 07:06

BeeMeR napisał/a:
Alicja napisał/a:
1% of anything
Rozumiem, że to nowe? Ja oglądałam sprzed ;at kilkunastu ;) To była sympatyczna bzdurka ;)


Tak, to nowe, bardzo mi się podoba, obejrzałam wczoraj 4 iść i tak się ubawiłam ...😁

Admete już zanotowała tytuły, plus Voice. Po kolei, pomalutku, z przerwami na rozrywkę i śmiech😉 i rodzinę, bo mi się tu mąż zaczyna buntować, podobno przegrywa z " jakimiś koreańskiej filmami" :rotfl: muszę trochę odpuścić.

Admete - Pon 27 Sie, 2018 07:13

Pewnie, że odpuść, ale akurat taki SF czy Life to nawet z mężem można obejrzeć, jeśli lubi tematykę. Albo Signal jeśli lubi kryminał z elementem fantastyki ;) Ja teraz mam tylko jeden serial, bo chyba jednak Voice 2 mi się nie podoba - zobaczę, jak będzie całe 12 odcinków i wtedy zadecyduję. Czyli ostało mi się Life. No i dobrze, bo nie będzie teraz czasu na oglądanie. Your house helper mi się znudziło, ale obejrzę ostatni odcinek.
Trzykrotka - Pon 27 Sie, 2018 07:32

House Helper to idealna drama - wypełniacz, kiedy chcesz odpocząć od innych, bardziej intensywnych. Żałuję, że do roli Da Ahn nie wzięli lepszej aktorki. To jest dość nijaka. Drama wkroczyła już w okres prawie powszechnej szczęśliwości. Wszystkie problemy, traumy i zagrożenia znikają jak kamfora i mamy jedną wielką szczęśliwą rodzinę.
Aragonte - Pon 27 Sie, 2018 07:39

A Słoneczka nie oglądałaś już wczoraj, Trzykrotko? Liczyłam na relację, co tam też Samuraj i Jasiek porabiają :mrgreen:
BeeMeR - Pon 27 Sie, 2018 07:55

Alicja napisał/a:
mi się tu mąż zaczyna buntować, podobno przegrywa z " jakimiś koreańskiej filmami"
Skądeś to znam - najpierw oglądałam wszelkiej maści Hindusów, teraz Koreańczyków - wciąż Azja rządzi ;)

AM94
Dotarłam do rozstania (ale jeszcze nie zerwania- właściwie zamiast spodziewanego zerwania dostałam bardzo ładne acz smutne zaręczyny bo niestety bez najbliższej przyszłości - narzeczony totalnie przemęczony, ona zajęta swoją nauką/pracą, cały czas w rozjazdach - to nie ma prawa się udać) bo Trash wyjechał do Busan na staż - przyznaję, że rozstanie wyszło znacznie bardziej wiarygodnie niż się spodziewałam, bo to nie z tyłka wzięte "studia za granicą" tylko dość sensowna kontynuacja wcześniejszego wątku. Wraz z Trashem jedzie m.in. Michael z AM88 ;)


W ogóle zaroiło się od krewnych i znajomych, bo najpierw widzimy migawkę rozhisteryzowanej fanki HOT, potem w rzeczonym Busan do Trashowego autobusu wsiada (po kolei i z namaszczeniem jakby szli co najmniej czerwonym dywanem :lol: ) garstka przyjaciół z AM97 :lol: Ledwo się ucieszyłam na ich widok a już mnie zmęczyli wrzaskami i zaczęłam ich przewijać. :czekam2: Przynajmniej wiem jak tutejszy mąż uszkodził rękę ;)


Brakująca sierotka z w/w cameo pojawia się później jako uczeń NaJung :lol: a cameo rozciąga się na 2013 rok, kiedy NaJung odwiedza z ojcem hałaśliwych sąsiadów - o niespodzianko, jest to sędzia SIG z małżonką i dziećmi :mrgreen: oraz teściem w osobie tegoż samego tatusia :lol:



O Kim Seul Gi wspominałam:


Kącik par: NaJung i Bezdomny Ufoludek (tak ojciec określił ewentualnego absztyfikanta córki ;) ), Piękna i Bestia oraz Młody o niekonkretnej orientacji - tj. sam chyba nie za bardzo ją i siebie znał - nawiasem , o ile generalnie oceniam dramę 1994 wyżej niż 1997, bo mnie wrzaski potwornie męczyły tak niewątpliwie aktorsko wolę SIG :serce2: (acz z aktorem grającym Trasha nie mam problemu) oraz znacznie bardziej podobał mi się tamtejszy wątek gejowski - jakoś sprawiał wrażenie dużo bardziej naturalnego niż ten tutaj, ale może to kwestia słabiutkiego aktora bez wyrazu w dość specyficznej roli Młodego.



I kącik żarcia :slina:

Admete - Pon 27 Sie, 2018 08:00

Trzykrotka napisał/a:
To jest dość nijaka.


Też miałam takie odczucia, pozostałe dziewczyny były w porządku. A w Life jakiś kryminał obecnie ( sądząc z fragmentów ).

Aragonte - Pon 27 Sie, 2018 08:20

Na pożegnanie z RDTK gifek albo dwa :wink:


Admete - Pon 27 Sie, 2018 08:33

Piękne mieli wejście :) Alicjo Misaeng jest o pracy w korporacji, o starszych i młodszych pracownikach - może namówisz męża na wspólne oglądanie i przekona się, co oglądasz?

https://www.youtube.com/watch?v=NkEb626FnbA

12 odcinek mówisz...rozkaz rozwiązania zespołu, kolacja i...początek końca.

Trzykrotka - Pon 27 Sie, 2018 09:39

Aragonte napisał/a:
A Słoneczka nie oglądałaś już wczoraj, Trzykrotko? Liczyłam na relację, co tam też Samuraj i Jasiek porabiają :mrgreen:

Mialam wczoraj dzień który zahaczył o pogotowie. Skrecało mnie z bólu żołądka i dałam radę tylko dokończyć odcinek 7. Dziś jest jeszcze nie dobrze, ale lepiej, więc chcialabym nadrobić Słoneczko.

Admete - Pon 27 Sie, 2018 10:07

Trzykrotko - :przytul: Masz zwolnienie?
Aragonte - Pon 27 Sie, 2018 12:43

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A Słoneczka nie oglądałaś już wczoraj, Trzykrotko? Liczyłam na relację, co tam też Samuraj i Jasiek porabiają :mrgreen:

Mialam wczoraj dzień który zahaczył o pogotowie. Skrecało mnie z bólu żołądka i dałam radę tylko dokończyć odcinek 7. Dziś jest jeszcze nie dobrze, ale lepiej, więc chcialabym nadrobić Słoneczko.

Oj, biedna :przytul: Znam ten ból, sama to czasem przerabiam :?
Jesteś w domu?

BeeMeR - Pon 27 Sie, 2018 13:39

Trzykrotko-zdrowia :pociesz:
Trzykrotka - Pon 27 Sie, 2018 14:05

Jestem w domu, na razie wzięłam chwilówkę, ale byc może pójdę pi L4, bo jest lepiej, ale nie dobrze. Dzięki za troskę :przytul:
Aragonte - Pon 27 Sie, 2018 14:27

Oby ci szybko przeszło :przytul: :trzyma_kciuki:

Edit: sprawdziłam z obrazem tłumaczone wczoraj sceny Chiefa Kima i śmiałam się strasznie, obserwując grę Namgoonga :rotfl: zwłaszcza w konfrontacji z Junho strzelał takie miny, że nie dało się utrzymac powagi :lol:

Alicja - Pon 27 Sie, 2018 16:58

Admete napisał/a:
to nawet z mężem można obejrzeć, jeśli lubi tematykę.


Mąż lubi tematykę, ale po pracy chodzi jeszcze na tzw.fuchy. Hydraulik z powołania megapracoholik :roll: , co poradzę jeśli to uwielbia. Czasami się buntuję, ale po 20 latach odpuściłam. Zresztą głupio byłoby nie, bo mąż nie wypomina mi żadnych moich pasji. Każdy u nas robi co lubi. On lubi te swoje budowy, piece i kształtki, a ja czytać i ogródek ( Mąż konsekwentnie udaje,że nie widzi rosnących stosów książek, skręca w ciszy kolejne regały, a w księgarni lub ogrodniczym nawet nie zaciska zębów na widok wydanych pieniędzy :wink: ) Razem lubimy sporo innych rzeczy.
Wracając do tematu: mąż gdy jest już w domu wieczorem, to ma zmęczone oczy i nie lubi czytać napisów. Seriale odpadają. Gdyby nie to, to by ze mną razem oglądał, jak inne filmy.

Trzykrotko :przytul:

Wiecie co, obejrzyjcie sobie 1% percent of... luźny, śmieszny,jednocześnie nie jest głupkowaty. :-D

Admete - Pon 27 Sie, 2018 17:25

A to rozumiem, że nie che mu się już czytać napisów.
BeeMeR - Pon 27 Sie, 2018 17:43

Tomek ma tak samo-gdyby dramy miały lektora to by niektóre obejrzał :wink: filmy mu się zdarzaja
Aragonte - Pon 27 Sie, 2018 17:49

Ja też to rozumiem. Ostatnio nie wyszywam, więc nie tęsknię za lektorem, ale czasem się przydawał.

Wrzucę link po linku różne scenki z konfrontacją Kima i Czebolowicza - może uda mi się je coco jumbo :wink:

Pierwsza (odcinek 4.):
https://www.youtube.com/watch?v=3JGQFAamr8s

Druga (piąty):
https://www.youtube.com/watch?v=yMLMc_VN77w

I z odcinka siódmego, z motywem ET :-D
https://www.youtube.com/watch?v=sCkXDBRQYyY

Admete - Pon 27 Sie, 2018 19:10

W serialu 1% anything gra aktor z Your house helper.
Alicja - Pon 27 Sie, 2018 19:48

Porada koleżanki, która dowiedziała się, że randkowicz na niby "pan książę" jest bogatym wnukiem prezesa jeszcze bogatszej spółki:

"Byłoby lepiej gdybyście razem mieszkali. Potknij się i upadnij na niego :rotfl: a potem prześpijcie się". A po jej wielkim oburzeniu dodała " ok, pomiń tę część z potknięciem i po prostu prześpijcie się" :rotfl:

Z koreańskich aktorów niewielu rozróżniam. Jang Hyuk, bo widziałam go w kilku serialach. No i teraz prezeso-prokuratora :mrgreen: Panowie słabo mnie kręcą, nie zrozumcie mnie źle :lol: :mrgreen: raczej ich gra aktorska i scenariusz.

Trzykrotka - Pon 27 Sie, 2018 19:50

Aragonte :kwiatek: druga linka to Romantic Doctor :kwiatek:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group