To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Agn - Wto 28 Lis, 2017 20:52

Aragonte napisał/a:
Dalej też będzie głupszy, niż ustawa przewiduje Tj. wobec DS, bo w rodzinie, zwłaszcza jak Doradca mu coś podpowie, potrafi zachowac się bardzo ładnie.

Może to i dobrze? Nie wszystko na raz. Niech najpierw dojrzeje rodzinnie, a jako dorosły człowiek wyciągnie wnioski z idiotyzmów, które robił (a raczej czego nie robił) jako dzieciak i jakie są tego konsekwencje.
Aragonte napisał/a:
Black właśnie niechcący wystąpił jako ekshibicjonista w damskiej łazience - wiedziałam, że ten zgrabny czarny płaszcz do tego posłuży

Hmm, a DS w R88 marzy, by spotkać "mężczyznę w płaszczu". Szczęściara - nigdy nie spotkała.

Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 20:53

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Black właśnie niechcący wystąpił jako ekshibicjonista w damskiej łazience - wiedziałam, że ten zgrabny czarny płaszcz do tego posłuży

Hmm, a DS w R88 marzy, by spotkać "mężczyznę w płaszczu". Szczęściara - nigdy nie spotkała.

Jak to się mówi - uważaj na życzenia, bo mogą się spełnic :wink:

Admete - Wto 28 Lis, 2017 21:23

Ubierze się niedługo będzie garnitur i fryz będzie inny niż u detektywa Hana :wink:
Agn - Wto 28 Lis, 2017 21:49

Czy tylko ja mam teorię, że Taek powinien być karmiony dożylnie??? Pałeczkami je jak sierota, nóż i widelec w jego rękach... nawet nie skomentuję...
Nie wiem, jakim cudem on jeszcze nie padł z głodu.

BeeMeR - Wto 28 Lis, 2017 21:51

Cytat:
Och, w 11tce miałam ochotę wyszarpać JH za czuprynę.
Też wtedy straciłam dla niego dużo sympatii i wykreśliłam z wyścigu :bejsbol:

Agn napisał/a:
Czy tylko ja mam teorię, że Taek powinien być karmiony dożylnie???
Na to nie wpadłam :rotfl: Na szczęście ma DS która go motywuje gdy trzeba ;)
Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 22:07

Agn napisał/a:
Czy tylko ja mam teorię, że Taek powinien być karmiony dożylnie??? Pałeczkami je jak sierota, nóż i widelec w jego rękach... nawet nie skomentuję...

Oo, czyżbyś oglądała odcinek, w którym poszli do knajpy na schabowe? :wink:
DS doczeka się "swojego" ekshibicjonisty :-P

Agn - Wto 28 Lis, 2017 22:09

No właśnie doczekała się. Świetnie sobie poradziła, bo zmył się jak niepyszny, ale wystraszyła się nieźle.
Potem wyjście do łazienki okazało się problematyczne. Na szczęście Taek wiedział, o co chodzi i po cichutku ruszył za nią. W sumie napędził jej też stracha, ale ogólnie ideę miał dobrą i został należycie zrozumiany. :)

Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 22:20

A to tutaj była ta scena z parasoleczką z drinka? :-D
Taek w czapce z daszkiem jako żywo kojarzy mi się z bohaterem IRY i ma nieco inne wibracje :wink:

Agn - Wto 28 Lis, 2017 22:21

IRY jako żywo będzie u mnie następne w kolejności. Z przyjemnością zobaczę znów In Guka, do tego jako mnie powiadasz - jest tam i Boguś, a i Pan Brewka, zdaje się, plącze się tam po ekranie.
Cytat:

A to tutaj była ta scena z parasoleczką z drinka?

To był drink? Mnie to wyglądało jak jakiś deser lodowy albo coś... :mysle:

Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 22:35

Agn napisał/a:
IRY jako żywo będzie u mnie następne w kolejności. Z przyjemnością zobaczę znów In Guka, do tego jako mnie powiadasz - jest tam i Boguś, a i Pan Brewka, zdaje się, plącze się tam po ekranie.

Plącze? A gdzie tam! Ma świetną rolę :mrgreen:
Warto obejrzec i dla In Guka (który ma tam rolę ciut Sherlockową, ale nie do końca), i Bogusia (który uśmiecha się tam w taki sposób, że nijak nie przypomina Taeka), i pana Brewki. Ta drama ma swoje wady, ale dobrze mi się ją oglądało i jeszcze do niej wrócę. Ba, odgrażałam się nawet, że ją kiedyś przetłumaczę, ale to pieśń przyszłości, i to odległej. O ile w ogóle realna.

Agn napisał/a:
To był drink? Mnie to wyglądało jak jakiś deser lodowy albo coś... :mysle:

A nie, masz rację, deserek - parfait czy jak mu tam było. To tylko ta parasoleczka (która DS zatknęła sobie za uchem :lol: ) skojarzyła się z drinkiem.

Początek trzeciego odcinka Blacka zdecydowanie bardzoej mi się podoba, w dwóch pierwszych miałam mocno mieszane uczucia i nie wiedziałam, czy tego nie rzucę w diabły. Ale klimat Miasteczka Halloween i społeczeństwo złożone z Grim Reaperów mi się podobają :mrgreen: No i 444 się objawił w swojej właściwej postaci. I zwerbował dwóch kumpli - w tym jednego w joseońskim kapelutku :)
A że ciągle zapomina o swoich ograniczeniach (tj. przyjętej ludzkiej postaci), to bywa naprawdę zabawny :lol: Właśnie usiłował się teleportowac i przejśc z Go Arą przez ścianę, ale coś mu nie wychodziło :-P

Edit: a teraz Black się uczy bycia detektywem, oglądając dramy :lol: Hue hue :twisted: No i nosi już swój kolorek - czarny garnitur mu pasuje :wink:

Trzykrotka - Śro 29 Lis, 2017 00:23

Tego Jung Hwana to naprawdę trzeba było w którejś chwili postawić do kąta i kazać mu się nad sobą zastanowić. Strasznie frustrująca postać i w małych i w dużych sprawach. Żeby dziewczyna musiała prawie na kolanach prosić faceta, który podobno ją kocha, żeby poszedł z nią na koncert? Kiedy po raz kolejny smęcił malowniczo w kącie własnego pokoju, to juz tylko zamiast współczuć nudlekulę w myślach szykowałam.
Jutro mam mało czasu wieczorem, ale bardzo chcę na spokojnie i bez pośpiechu obejrzeć sobie 19 odcinek. I powoli zastanawiać się co dalej. Kusi mnie myśl o choćby przebiegnięciu wzrokiem po raz drugi IRY :mysle:

Admete :kwiatek: dokończyłam dziś This Love Is Our First, choc bez końcowych fajerwerków i zachwytów. Ta drama przykuwała moją uwagę, kiedy była bardziej społeczną i socjologiczną oceną obecnej rzeczywistości koreańskiej niż nietypowym romansem. Wszystko tam było. I różne postawy wobec związków i małżeństwa i wybijanie się na sukces w pracy i sytuacja kobiet w męskim środowisku zawodowym, jednej w ohydnym korpo, drugiej w miłej firmie informatycznej i kwestia molestowania seksualnego i postaw wobec ekonomii życia (oszczędzać czy szaleć) w ogole. Zahaczyli o emigrację, na którą wybiera się YOLO i nawet o zagrożenie, którego boimy się wszyscy (tato bohaterki radził jej, żeby na wypadek wojny uciekała z Seulu). Póki romanse byly tylko szkieletem, na którym rozpięto to wszystko, było bardzo dobrze. Ale kiedy romanse zaczęły wybijać się na pierwszy plan, okazały się niewystarczające. Główny bohater za bardzo był robotem, żeby nie zmęczył, przy całej mojej sympati dla tej postaci. Pani bez stanika z szefem bohatera - miło, ale jak starzy dobrzy przyjaciele, para numer 3 wręcz mnie irytowała. Obejrzałam i fajnie, ale nie wstrząsnęło mną. Przerzucę może na Wschód, bo a nuż ktoś się skusi, ale żegnam się bez większego żalu.

Aragonte - Śro 29 Lis, 2017 00:32

To ja raczej sobie to This Love Is Our First daruję - prędzej zrobię powtórkę IRY, jeśli np. ty i Agn się za to zabierzecie ;)
Podrzucę jutro ten skorekcony nieco odcinek finałowy AM88 na Wschód, a nuż komuż się przyda.

I wracam do Blacka, może dokończę ten trzeci odcinek do poduszki.

Admete - Śro 29 Lis, 2017 05:07

Trzykrotka napisał/a:
Póki romanse byly tylko szkieletem, na którym rozpięto to wszystko, było bardzo dobrze. Ale kiedy romanse zaczęły wybijać się na pierwszy plan, okazały się niewystarczające. Główny bohater za bardzo był robotem, żeby nie zmęczył, przy całej mojej sympati dla tej postaci. Pani bez stanika z szefem bohatera - miło, ale jak starzy dobrzy przyjaciele, para numer 3 wręcz mnie irytowała. Obejrzałam i fajnie, ale nie wstrząsnęło mną. Przerzucę może na Wschód, bo a nuż ktoś się skusi, ale żegnam się bez większego żalu.


A to miałam podobne wrażenia i porzuciłam jakiś czas temu.

Cytat:
Początek trzeciego odcinka Blacka zdecydowanie bardziej mi się podoba, w dwóch pierwszych miałam mocno mieszane uczucia i nie wiedziałam, czy tego nie rzucę w diabły.


Pamiętasz może - miałam tak samo i taki sam moment kryzysu. Teraz będzie już lepiej, choć Ha Ram nadal :roll: ;)

Aragonte napisał/a:
Edit: a teraz Black się uczy bycia detektywem, oglądając dramy :lol: Hue hue :twisted: No i nosi już swój kolorek - czarny garnitur mu pasuje :wink:


Ta scenarzystka ma talent do tworzenia takich postaci, które się lubi - ale lepiej jej wychodzą panowie.

Agn - Śro 29 Lis, 2017 07:00

Aragonte napisał/a:
Podrzucę jutro ten skorekcony nieco odcinek finałowy AM88 na Wschód, a nuż komuż się przyda.

Mnie? :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Plącze? A gdzie tam! Ma świetną rolę

Tym bardziej obejrzę. Zwłaszcza, że mam naszykowane. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Żeby dziewczyna musiała prawie na kolanach prosić faceta, który podobno ją kocha, żeby poszedł z nią na koncert? Kiedy po raz kolejny smęcił malowniczo w kącie własnego pokoju, to juz tylko zamiast współczuć nudlekulę w myślach szykowałam.

Ja mu w ogóle nie współczuję. Szczerze mówiąc na etapie odcinka nr 12 facet się nie ogarnia i nie bierze do roboty, tylko wciąż zaprzecza, że lubi DS i unika jej jak trądu. No to nie wiem, na jakiej podstawie miałby dziewczynę zdobyć, poza ogólnie przyjętą dramową. Bo tak serio - drama jest całkiem życiowa i gdyby mimo wszystko JH bez kiwnięcia palcem (a wręcz z kiwaniem nie w tę stronę co trzeba) skończył jako partner życiowy DS, to bym się strasznie dziwiła. Łyknę takie coś w innych dramach, gdzie tyle się dzieje, że facet nie ma czasu należycie zdobywać partnerki, ale tutaj? Nope. :roll:

BeeMeR - Śro 29 Lis, 2017 07:07

Aragonte napisał/a:
zrobię powtórkę IRY, jeśli np. ty i Agn się za to zabierzecie
I ja, bo też teraz mam w planie ;)

Agn napisał/a:
Ja mu w ogóle nie współczuję.
Ja w pewnym momencie też pękłam, absolutnie mu nie współczuję ani nie żałuję, sam to sobie robi - i pozostałej dwójce. Nazwałam go Pięknym Durniem acz jakoś szaleńczo to on mi się nie podoba - ładne ma te skośnie oczy, potrafi dobrze zagrać, ale usta ma glonojada :roll: Durniem zaś jest na pewno - w kontekście DS :bejsbol: , bo przyjacielem, synem (a nawet córką ;) ) i bratem jest dobrym i coraz lepszym :serce:

Na razie jestem w 18 odc. po urodzinach Taeka, po których DS nie zgodziła się nocować w pokoju chłopakami ze względów wyższych. A odcinek dalej pójdzie do Taekowego pokoju bez cienia oporu ;) Widać wciąż gotowa jest wziąć za niego odpowiedzialność ;) albo tylko jemu samemu na tyle ufa, by dzielić z nim pokój - pewnie jedno i drugie. Zresztą już poprzednio przy rozgrywkach w Chinach nie miała z tym problemu gdy jej przy świadkach oznajmił, a nie proponował, że odpocznie z nią w pokoju albo popędzał "na piętro" :) że nie wspomnę o odcinku 17. albo gdy dostała w nos ;)

Trzykrotka - Śro 29 Lis, 2017 09:03

BeeMeR napisał/a:
albo tylko jemu samemu na tyle ufa, by dzielić z nim pokój - pewnie jedno i drugie.

Kompletnie nie miała z tym problemu. Nawet chciałam napisać, że to dlatego, że długo-długo nie patrzyła na niego jak na mężczyznę, tylko jak na dziecko. Ale przecież oniryczny pocałunek zdarzył się już po Wielkim Objawieniu, kiedy niósł ją w objęciach. I sama do niego przyszła i została, mimo, że kazał jej iśc do domu. To była całkiem, al to całkiem inna więź.

Edit: bardzo podoba mi się "mężowski" gif, który wrzucilaś, Aragonte :serce: A propos zagadki męża, to kiedy po 18 odcinku było już wiadome, że JH wypada z gry, to dorosły mąż zachowywał się już dokładnie jak Taek, bez zmyłki. Na widok kamery (zza której my patrzymy :wink: ) płoszy się wyraźnie i przez moment stoi bezradny, a dorosła DS kieruje nim, przynosi coś do picia i odsyla do jego pokoju, co ten z ulgą czyni.

Aragonte - Śro 29 Lis, 2017 10:02

Admete napisał/a:
Pamiętasz może - miałam tak samo i taki sam moment kryzysu. Teraz będzie już lepiej, choć Ha Ram nadal

Nie uwielbiam jej jakoś specjalnie, ale przyznam, że kibicowałam jej, kiedy osadziła Blacka jednym kopnięciem w odpowiednio wrażliwe miejsce :wink: Oj, sporo się on jeszcze musi nauczyc o ludziach :twisted: Jego ewolucja powinna byc ciekawa :wink:
Zasadniczo to drama jest nierówna trochę, ale zaciekawił mnie świat Grim Reaperów.

BeeMeR napisał/a:
A odcinek dalej pójdzie do Taekowego pokoju bez cienia oporu Widać wciąż gotowa jest wziąć za niego odpowiedzialność albo tylko jemu samemu na tyle ufa, by dzielić z nim pokój - pewnie jedno i drugie.

Ale usłyszy, że powinna lepiej zamknąc drzwi, bo nie wiadomo, co się wydarzy po wzięciu przez niego tabletek nasennych :wink:
Kiedyś tego rodzaju flirciarski tekst byłby IMHO u Taeka nie do wyobrażenia.

Trzykrotka napisał/a:
propos zagadki męża, to kiedy po 18 odcinku było już wiadome, że JH wypada z gry, to dorosły mąż zachowywał się już dokładnie jak Taek, bez zmyłki. Na

Ale wiecie, że aktorzy nie znali rozwiązania tej zagadki prawie do końca? Dorosły "mąż" nie dostał wskazówek, kogo ma imitowac, Taeka zresztą w pierwszych odcinkach było tyle, co nic, więc nawet nie było porównania. Możliwe, że po tym 18. odcinku "mąż" wiedział już, jakie zachowania ma wyeksponowac, może nawet wprost mu powiedziano, "kim jest".

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
zrobię powtórkę IRY, jeśli np. ty i Agn się za to zabierzecie
I ja, bo też teraz mam w planie

To może nam wyjdzie wspólne oglądanie :wink:
A miałaś w planach IRY czy dopiero teraz dorzuciłaś? Myślałam, że nie przepadasz za sensacją w odcinkach :wink:

BeeMeR - Śro 29 Lis, 2017 10:20

Aragonte napisał/a:
nie wiadomo, co się wydarzy po wzięciu przez niego tabletek nasennych
Wiadomo, wiadomo ;)

Aragonte napisał/a:
Ale wiecie, że aktorzy nie znali rozwiązania tej zagadki prawie do końca?
Wiecie, Hyeri się dowiedziała w 17. jak zapytała "czemu DS nie może spać?", a Boguś bodaj w 18.-19. jak omyłkowo nie wydarto stron ze starszymi aktorami a tam już jest czytelnie Taek - lewa ręka itp. ;) No i okazało się, że to nie sen ;)
Dorośli nie wiem kiedy się dowiedzieli, ale początkowo Mąż zachowywał się po prostu jak wieloletni mąż, trochę flirtu, trochę uszczypliwości - niektórzy się czepiali, że on się zupełnie nie zachowuje jak Taek, ale ja nie widzę problemu, bo w ciągu lat ludzie ewoluują, a my na podstawie samych tych 6 lat widzimy jak bardzo się zmieniła dynamika związku DS-Taek: choćby w tym, że najpierw to ona go za rękę wszędzie ciąga, podjada lub podrzuca jedzenie, klepie po głowie czy pupie, a pod koniec inicjatywa należy w większości do Taeka, to on ją głaszcze po głowie i szuka innego kontaktu fizycznego jak np. "doładowania", i tym razem to on ją za rękę ciągnie - np. w kinie ;)

A co do JH mam podobne zdanie jak Aragonte, on odebrał lekcję, dorósł i ufam, że następnym razem mu się uda - jeśli będzie chciał. W przypadku DS i tak by im nie wyszło, bo nie umieli rozmawiać ani śmiać się razem - tylko w grupie. No i podejrzewam, że wszelkie późniejsze spotkania będą możliwe tylko tak - w całej lub prawie całej grupie. JH ma ładne zakończenie (otwarte) sam na sam z DR, SW i Taekiem, ale z panną nie - to dość wyraźne.

Aragonte napisał/a:
A miałaś w planach IRY czy dopiero teraz dorzuciłaś? Myślałam, że nie przepadasz za sensacją w odcinkach
Przede wszystkim nie przepadam za Jang Narą :roll: i głównie to mnie zniechęcało - ale przepadam za InGukiem i Bogusiem, lubię Brewkę - dam radę i to miejscami z przyjemnością, jak sądzę ;)
Trzykrotka - Śro 29 Lis, 2017 12:05

Na ile pamiętam, to Jang Na Ra w IRY jakoś specjalni nie boli. To raczej męska drama, a już na pewno mężczyznami w obsadzie stoi. Tam gra jeszcze Święty miecza, jeden z EXO, bardzo dobry zresztą, chef z Dating Agency. Ale główna trójca to In Guk-Brewka-Boguś. W ciągu, bez czekania na odcinki, powinno się to dobrze oglądać. Zawsze planowałam powtórkę, więc może jeszcze poczekam z dokończeniem CM (Jun Ki wybacz :rumieniec: )
Aragonte - Śro 29 Lis, 2017 12:50

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
nie wiadomo, co się wydarzy po wzięciu przez niego tabletek nasennych
Wiadomo, wiadomo ;)

Nie zapominaj, że to porządny kraj, konfucjański :-P

Trzykrotka napisał/a:
Na ile pamiętam, to Jang Na Ra w IRY jakoś specjalni nie boli. To raczej męska drama, a już na pewno mężczyznami w obsadzie stoi. Tam gra jeszcze Święty miecza, jeden z EXO, bardzo dobry zresztą, chef z Dating Agency. Ale główna trójca to In Guk-Brewka-Boguś. W ciągu, bez czekania na odcinki, powinno się to dobrze oglądać. Zawsze planowałam powtórkę, więc może jeszcze poczekam z dokończeniem CM (Jun Ki wybacz :rumieniec: )

Uhm, mnie też niech wybaczy :rumieniec: Ale obejrzę na pewno :mrgreen:
I mnie Jang Na Ra nie bolała w czasie oglądania - tj. nie mam nic do aktorki (aczkolwiek mogli jej dodatkowo makijażem oczu nie powiększać :wink: ), gra nieźle, postać jej w sumie ok. A zamiast romansu jest budowanie więzi trochę takie jak w Hero.

Black mi w końcu kliknął i zaczęłam się dobrze bawić. Jak to już napisałam Admete w esmesie - jest tu więcej akcji, a mniej pleple niż w Goblinie. Goblin miał dobry początek, Black średni (i miałam wtedy kryzys), ale rozwija się ciekawiej, a Goblin przynudzał wtedy strasznie i rozczarował mnie rozwojem fabuły (choć momenty mial dobre). To taka szybka relacja z okolic czwartego odcinka.
Aha, podejrzałam fragmenty 14. odcinka - Black wypierający się z uporem, że nie mógł się zakochać w jakiejś mizernej istocie ludzkiej, jest naprawdę zabawny :lol:
https://forums.soompi.com/en/applications/core/interface/imageproxy/imageproxy.php?img=https://i.imgur.com/38rrgDM.jpg&key=1bec5c4d755a661326c203de40942ee009d323c42e57d197b2495d2463e16985

BeeMeR - Śro 29 Lis, 2017 13:12

Aragonte napisał/a:
Nie zapominaj, że to porządny kraj, konfucjański
Tja, ale ma wielowiekową tradycję powstawania dzieci pozamałżeńskich/przedmałżeńskich - skądeś się muszą brać ;)
To tak ogólnie, bez związku z aktualną dramą ;)

Admete - Śro 29 Lis, 2017 13:39

Bardzo zabawny - głównie dla tej postaci oglądam. I nieźle się bawię. Nie mam natomiast pojęcia, jak scenarzystka zamierza to zakończyć.
Trzykrotka - Śro 29 Lis, 2017 13:40

A propos tego, co po tabletkach, to przyjrzałam się białemu kominkowi. Oooo, faktycznie! Imponujący. Nic tylko tworzyć jakies badukoe więzi, albo nawiązywać do in i jang. Boguś wchodzący z kłębem czyściutkiej pościeli, oraz Duk Seon zasiadająca z własnej woli w fotelu dobrym do osaczania - to mi się podoba, to lubię :angeldevil:

Nasz Piękny Dureń szykuje się podobno do zagrania w Tazza 3.
http://www.dramabeans.com...ng-for-tazza-3/
Ładne zdjęcie.

BeeMeR - Śro 29 Lis, 2017 13:44

Trzykrotka napisał/a:
przyjrzałam się białemu kominkowi
A czarnemu też? ;)
W sumie to nawet bez tabletek się obeszło ;) Tak zresztą wolę :serduszkate:

Trzykrotka - Śro 29 Lis, 2017 14:14

Czarnemu nie, bo ciągle na biały kadrowali, który był za plecami Duk Seon. Na YT oglądałam. Ale spokojna glowa, dziś po wizycie u weterynarza planuję 19 odcinek i wielkie ponowne i całkiem nowe schodzenie sie par jak w polonezie, to i kominek porządnie obejrzę :serce:
Hyhy :lol: Chłopcy ciągle nabijali się z DS, że nie jest zbyt madra - i dobrze. Gdyby zastanawiała się nad kazdym słowem, pewnie nie wypsnęłoby jej się żartobliwe zdanko o całusie sprzed lat - i tak trwaliby bez siebie, smutni i samotni, zamiast łamać serca teamowi JH.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group