To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Anaru - Czw 09 Cze, 2016 10:55

Jak znajdę trochę wolnego czasu to napisze o zakończeniu Kropek, na razie musza jeszcze ciut poczekać. Melduje tylko króciutko, że zaczęłam przy okazji jakichś kuchennych czynności The Thieves (2012) i zachwyconam :excited: . Na razie mam za sobą początek, ale to idealny film na moje obecne dodupne samopoczucie.

Potrzymajcie dziś pliz kciuki za tatę Asi :trzyma_kciuki:
*(do do tych co nie wchodzą w wątek smutkowy)

Trzykrotka - Czw 09 Cze, 2016 12:03

Trzymam :trzyma_kciuki: Za twoje zapalenie też :trzyma_kciuki:

Napisz o Kropkach i o Złodziejach też :kwiatek:

Ja mam jeszcze końcówkę z recapu z dramabeans dotyczącą zakończenia odcinka 12 Another Miss Oh. Wrzucam, bo wydaje mi się ciekawy

I ostatecznie widzi Hae Young, idącą w jego stronę z kamiennym spojrzeniem. Mija go bez słowa, a Do Kyung orientuje się, że stoi na ulicy, obojętny, nieporuszony, kiedy uderza w niego samochód.
Jego wizje i prawdziwe życie mieszają się w jedno wspomnienie: Hae Young. Do Kyung umiera leżąc na ulicy i powtarza wciąż i wciąż, że przeprasza. Jego oczy zamykają się po raz ostatni i wtedy w końcu mówi: „kocham cię.”
Z powrotem w rzeczywistości Do Kyung nagle pojmuje, co chciały mu przekazać jego wizje: że to właśnie utrata Hae Young doprowadzi go do śmierci. Siedzi w samochodzie i szlocha, a potem podejmuje decyzję i pędzi w stronę miasta, jakby go ścigały demony.
Dzwoni do doktora Parka i mówi, że nieważne, czy umrze – nie chce umierać żałując czegokolwiek. „Pójdę tam, dokąd wzywa mnie serce.”
KOMENTARZ
O nie. Ostatnia wizja wydaje się wyjaśniać wszystko i jest co do joty tak okropna, jak się obawiałam. Interpretuję to w taki sposób: wizja pokazuje Do Kyungowi, że on i Hae Young rozstają się na dobre, że będzie on przez jakiś czas samotny, ale ostatecznie znów pobiegnie do Hae Young. Ona go zignoruje, a ból odrzucenia sprawi, że albo wejdzie on świadomie pod pędzący samochód, albo przynajmniej nie zejdzie z jego drogi. Myślałam, że śmierć Do Kyunga będzie czystym wypadkiem, ale ta ostateczna wizja wydaje się ostrzegać go, że popełni on samobójstwo – utrata Hae Young doprowadzi do takiego złamania serca, że odechce mu się żyć. To nie jego śmierć ich rozłączy, ale ich rozstanie doprowadzi do jego śmierci.
To coś o wiele gorszego, niż sobie wyobrażałam, ale mimo wszystko daje nadzieję, bo jeśli to utrata Hae Young prowadzi Do Kyunga do śmierci, to jednak może on uratować życie prostując sprawy między nimi. Nie jest za późno, ma jeszcze czas, jeśli płatki kwiatów wiśni sugerują, że do wypadku mamy jeszcze prawie rok.

BeeMeR - Czw 09 Cze, 2016 17:01

12 panna Oh

Oho, ktoś tu jest w ciąży - i to jak mi się zdaje z Panem Odpowiedzialnym, co to w każdej kieszeni nosi kondom ;)
Radiowa "anonimowa" prośba o poradę - :thud: wtopa na całego - i wszyscy wiedzą co się stało, prócz może mamusi, co to interesuje ją tylko koniec własnego nosa i portfel.
To, że inwestycja została wycofana wcześniej jest rozwiązaniem ciekawym, ale nie umniejsza świństwa, które wywinął DK, prosząc o w/w wycofanie pieniędzy i zatajając przed OHY co wie o jej rozstaniu z narzeczonym gdy ta mu się spowiadała. :bejsbol:

Jeśli chodzi o główną parę, to być może nie jest dla nich za późno - rana jest ogromna, ale wciąż świeża i być może dałoby się to zaleczyć - skoro OHY odrzuciła wszelką godność (której DK kurczowo się trzyma) i wali prosto z mostu, że jej nie uczucia nie przeminęły (jak do ex-narzeczonego).
DK w wizji faktycznie się orientuje co- kto jest najważniejszy i jedzie do niej - ciekawam jaka będzie teraz jej reakcja.

Admete - Czw 09 Cze, 2016 18:29

Piosenka i teledysk z Gong Shim:

https://www.youtube.com/w...k&v=fnUIe2UwSzs

Zwiastun 9 odcinka:

https://www.youtube.com/watch?v=d50lFFTddGk

zooshe - Czw 09 Cze, 2016 20:23

Panna Oh
Wow tyle negatywnych emocji to ja dawno nie widziałam.

Zastanawiam się poważnie nad kondycją psychiczną bohaterki i wydaje mi się, że na chwilę obecną nie ma szansy na jakikolwiek zdrowy związek. Ewidentnie nie przepracowała pierwszego rozstania i za szybko weszła w kolejny uczuciowy związek z pierwszym mężczyzną, który okazał jej ciepłe uczucia.
Jej słowa, kiedy mówiła, że chciałaby, aby wszyscy, którzy ją skrzywdzili także cierpieli i aby na świecie nie było innych kobiet już wtedy czułam, że to nie jest do końca zdrowe. Teraz myślę, że jeśli szybko czegoś nie zrobi to jest na dobrej drodze do samodestrukcji.

Szczerzę bardzo jej współczuje, bo nie zasłużyła w żaden sposób na to, co ją spotkało, ale dla własnego dobra powinna przestać podążać tą ścieżką. Owszem łatwo jest obwiniać Do Kyunga i drugą Oh o wszystko, co najgorsze w jej życiu, ale to nic nie zmieni. Rozstania zdążają się często i z najróżniejszych powodów tak samo zawsze znajdzie się taka inna Oh, która będzie od nas ładniejsza, mądrzejsza, czy bardziej popularna. Mam nadzieję, że bohaterka szybko weźmie się w garść, bo naprawdę trudno patrzeć jak się stacza.

Co do Do Kyunga to myślę, że to nie duma nie pozwoliła mu klęczeć i błagać o przebaczenie a raczej świadomość nadchodzącej śmierci. Innymi słowy typowe Noble idiocy. Zrobił dokładnie to samo, za co wcześniej dał w pysk narzeczonemu.

Agn - Pią 10 Cze, 2016 06:48

To pan Tumnus w dramie ma umrzec w wypadku???
Trzykrotka - Pią 10 Cze, 2016 07:05

Widzi swoją śmierć w wizjach. Jasno i dobitnie. A my mamy nadzieję, razem z recenzentką db, że to tylko ewentualność.
BeeMeR - Pią 10 Cze, 2016 07:07

Admete napisał/a:
Piosenka i teledysk z Gong Shim:
Sympatyczne - zwiastun zaś ani mru mru o ew, makeoverze czy wyjeździe - no to zobaczymy czy dojdzie do skutku ;)

W pannie Oh Tumnus ma wizje jak ulega wypadkowi i ginie z imieniem OHY na ustach.
zooshe napisał/a:
Zastanawiam się poważnie nad kondycją psychiczną bohaterki i wydaje mi się, że na chwilę obecną nie ma szansy na jakikolwiek zdrowy związek
Ano nie ma - mnie ona się teraz kojarzy (w tym odcinku błagając by nie zrywali ze sobą) z kochanką, która wie, że związała się z żonatym, który co i rusz wraca do żony i ja zostawia/wystawia, czasem nawet nie mówiąc że wrócił do żony "bo nie chciałem cię denerwować" :bejsbol: ale ona i tak czeka na skrawki uczucia czy spotkań, które jej łaskawca od czasu do czasu daje - to odległe skojarzenie, Tumnus żony nie ma ani do swojej byłej nie wraca, ale też ją odtrąca z tego czy innego względu i "nie chciał denerwować" "dla jej dobra".

zooshe napisał/a:
jest na dobrej drodze do samodestrukcji.
&
zooshe napisał/a:
Mam nadzieję, że bohaterka szybko weźmie się w garść, bo naprawdę trudno patrzeć jak się stacza.
No niestety całkowicie się z tym zgadzam inie tylko w kontekście głównej - do autodestrukcji dąży też Isadora i prawnik, zapijając się co noc, nie pamiętając gdzie zostawił auto ani z kim był. Liczba frustratów życiowych jest nawet większa. Np. mamuśka - panna młoda wykopsana z nowego domu jeszcze w trakcie wesela :thud: Swoja drogą nałogowy mężuś jest straszny, mam nadzieję, że ex-narzeczony z Tumnusem dobiora mu się do tyłka - razem czy osobno.

Nawiasem, to ciekawe, że o młodszym bracie Isadory i Tumnusa, z innego ojca, a więc zapewne w innym rejestrze rodzinnym ,wszyscy mówią że "nie jest związany krwią" - tak jakby matka się zupełnie nie liczyła.

Agn - Pią 10 Cze, 2016 11:54

Trzykrotka napisał/a:
Widzi swoją śmierć w wizjach. Jasno i dobitnie. A my mamy nadzieję, razem z recenzentką db, że to tylko ewentualność.

Bo padło tu gdzieś stwierdzenie, że mamy rok do wypadku, stąd mój niepokój.
BeeMeR napisał/a:

Nawiasem, to ciekawe, że o młodszym bracie Isadory i Tumnusa, z innego ojca, a więc zapewne w innym rejestrze rodzinnym ,wszyscy mówią że "nie jest związany krwią" - tak jakby matka się zupełnie nie liczyła.

Oni coś mają odnośnie ojców i w ogóle wyższości mężczyzn nad kobietami, to pewnie stąd. Z opisu wnioskuję, że może faktycznie dla nich matka się nie liczy. :?

BeeMeR - Pią 10 Cze, 2016 19:07

Wzięłam na klatę moje malejące zainteresowanie Ghostem i skoczyłam do finałowego odcinka upewnić się kto zabił i wysiupałam. Pewnie powinnam zrobić to samo z Tree - albo skupić się wyłącznie na wątku króla i tworzenia hangulu - bo dobrym segukiem nie pogardzę a ten niby uchodzi za jeden z najlepszych ale jakoś do nie nie przemawia. :roll:
Admete - Pią 10 Cze, 2016 19:43

Ghost tez wysiupałam, a przy Tree zawisłam na 14 odcinku i tak już zostanie. Smoki najlepsze, Królowa na miejscu drugim. Oglądam Chosun Police number 3 ;) Mam trochę kłopotów z napisami ( muszę przestawiać w połowie ), ale ogląda się fajnie. Takie CSI joseońskie. Czwarty odcinek był chyba najlepszy - opowiadał o sytuacji wdów z rodzin szlacheckich.
Agn - Pią 10 Cze, 2016 21:15

Czulam, ze sie wezmiesz za te drame, Admete. Prosze, donos o wrazeniach! :)

Ja wciaz mam do zalatwienia 4 odcinki TWDR. Drama za bardzo zaczela w ktoryms momencie dreptac w miejscu, wiec mi sie zebrac trudno. Ale skoro zalatwilam 30 odcinkow, to mi teraz glupio sie poddac i przewijac reszte. A w sumie najwieksza radosc i tak stanowi krol.
Smoki byly najlepsze jednak. Tam bylo 50 odcinkow, a nawet przez chwile sie nie znudzilam. TWDR najlepsze przedstawilo w pierwszej polowie. Niemniej dokoncze. Rzeklam. :mrgreen:

BeeMeR - Pią 10 Cze, 2016 21:23

Ja zaczęłam Night after Night - na razie tylko pół odcinka, ale już widać, że to nieco kliszowa (on piękny i elegancki prezenter tv, ona nieco chłopięca łobuziara, policjantka) ale sympatyczna drama o złodziejach i policjantach. Chyba w sam raz dla mnie :mrgreen:

Zapomniałabym, że Druga jest piękna i elegancka - jak jeszcze będzie lecieć na Pierwszego i okaże zołzowaty charakter to już będzie kwintesencja rom-komu sprzed kilku lat :mrgreen:
Nie mam nic przeciwko :banan:

Trzykrotka - Sob 11 Cze, 2016 00:57

BeeMeR napisał/a:
Ja zaczęłam Night after Night

Kompletnie nie pamiętam Drugiej :mysle:

Edit: Pamiętam! Taka rozdarta lalunia! Ale Drugi był - o ile pamiętam - i miły i przystojny :mysle:
Drama bardzo sympatyczna, a - jak dla mnie - najciekawsze były historie odzyskiwanych artefaktów. Wszystkie dotyczyły skarbów historycznych: ksiąg, figurek, posążków. To było ciekawe. I historia drugoplanowa mi się podobała, czyli dzieje ojca i brata policjantki. BTW - to była chyba najspokojniejsza rola naszej Kim Sam Soon, jaką widziałam :wink:

Ja też naruszyłam remanenty i wzięłam się na powrót do Heartless City. Obsada i scenariusz - to jest siła tej dramy. Jakkolwiek przy dzisiejszej przewrotce
Spoiler:
Safari wyciąga odznakę policyjną

to już po prostu gruchnęłam śmiechem. To już trochę za dużo zakrętasów jak chodzi o logikę. Ale atmosferę podgrzeje na pewno. Jestem dokładnie w połowie dramy.

Z ploteczek: paaparazzi przyłapali kilka dni temu naszą Song Couple wraz z Ah Inem, jak świętowali otrzymane narody zupełnie prywatnie i w trójkę



Bardzo miło widzieć, że po nakręceniu dramy, nadal się lubią :wink: A internet zastanawia się: kto w tej trójce randkuje z kim? Słyszałam już trzy możliwe wersje... :lol:

Agn:
teraz dopiero widzę, że obaj nasi Pięknoocy zasłaniają sobie oczko :-D

Admete - Sob 11 Cze, 2016 06:52

W Chosun gra drugi z Joseon Gunman. Bardzo miły dla oka. Szef tez niczego sobie. Poza tym piąty odcinek bardzo smutny.

I to się rewelacyjnie ogląda. Pierwsze trzy odcinki mnie jeszcze nie wciągnęły, ale ostatnie historie sa coraz ciekawsze i stopniowo dostaje się też informacje o poszczególnych bohaterach-policjantach, policjantkach.

zooshe - Sob 11 Cze, 2016 23:27

Wróciłam dziś z Korea Festiwal gdzie rozmawiałam z kolesiem, który zrobił sobie wycieczkę po Korei i Japonii. Pokazywał zdjęcia i nawet nie wiecie jak mu zazdroszczę. Mówił, że organizacja zajęła mu jakieś pół roku, ale warto. Aaa ja też chce. :cry2:

Trochę mi to zajęło ale co się odwlecze ...

Lucky Romance
Nie będę nawet udawać, że jestem w jakikolwiek sposób obiektywna i musicie mi wybaczyć moje zachwyty Ryu Jun Yeolem ale o ile wcześniej go uwielbiałam tak teraz mam obsesję. :love_shower:
Ktoś napisał o nim “He have thousands of expression and keep surprise me with new one. This is why look can never beat talent.” Naprawdę nie można się z tym nie zgodzić. No może z wyjątkiem tego ostatniego bo chociaż nie ma typowej urody Flower Boya to z tymi pełnymi ustami jest niezwykle przystojny. To jak gra, chodzi i mówi sprawia, że nie można oderwać od niego oczu. Jego bohater Su Ho jest geniuszem, który stara się sprawiać wrażenie pewnego siebie prezesa ale wewnątrz jest skonfliktowanym i niepewnym siebie odludkiem. :serduszkate:
Moje największe obawy dotyczące wrzasków Hwang Jung Eumna szczęście się nie sprawdziły. Bohaterka, chociaż zachowuje się dziwacznie i nieracjonalnie to nie jest idiotką jak to miało miejsce w SWP. Wierzy, że ma okropnego pecha, przez, którego sprowadziła nieszczęście na swoją rodzinę. Jej rodzice zmarli w wypadku samochodowych a siostra zapadła w śpiączkę. Od tamtego czasu unika innych ludzi, aby nie przysporzyć im pecha. W nowych miejscach zawsze rozrzuca sól, aby odegnać złe moce a podczas spotkań nosi przebrania, aby złe duchy nie mogły jej rozpoznać.
Pewien szaman przekonał ją, że jedynym sposobem, aby uratować życie jej siostry jest "upolowanie tygrysa" innymi słowy wmówił jej, że musi przespać się z mężczyzną urodzonym w roku tygrysa. Wspomnianym tygrysem jest oczywiście nasz CEO ale zadanie nie jest łatwe gdyż żadna żywa istota a zwłaszcza kobiety go nie interesują. A ponadto ze swoim analitycznym umysłem nie wierzy w żadne przesądy i przepowiednie. Fabuła brzmi, co najmniej dziwacznie, ale nie jest to typowy rom kom. Owszem w pierwszym odcinku było trochę slapstickowego humoru, który średnio mi się podobał, ale teraz humor jest bardziej stonowany sporo jest też łez i emocji wynikających z desp0eracji głównej bohaterki. Osobiście bardzo wzruszyła mnie scena, w której bohaterka prosi Su Ho aby spędził z nią noc, nawet klęka przed na kolana, a on zawstydzony i jednocześnie poruszony słowami że to musi być właśnie on, próbuje poukładać to sobie w głowie i nijak nie może bo on jest na wskroś logiczny a ona wręcz przeciwnie.

Kilka klipów z dramy.
https://www.youtube.com/watch?v=6_PKvud6tZc
https://www.youtube.com/watch?v=MD6AMH9z0iE

Trzykrotka - Sob 11 Cze, 2016 23:58

Ja się na pewno zapoznam z Lucky Romance z racji na Soo Hyuka, ale musi się najpierw skończyć Panna Oh albo Gong Shim, bo nie jestem w stanie inwestować zainteresowania w kolejną dramę obyczajowo-romansową. Nie wiem nawet, czy szybciej nie wezmę się za (a propos Pierwszego) Answer Me 1988, który ma polski sos.

Mirror of the Witch
nr 9
Nie nudźcie się moimi zapewnieniami, że przepadam za tą dramą. Teraz weszła na etap - mam wrażenie - przejściowy, spokojniejszy, jakby wszystkie strony przegrupowywały się i zbierały siły do następnego uderzenia mocy. Dzisiejszy odcinek była taki - z jednej strony spokojny i bez gwałtu, z drugiej - masę tajemnic wyszło na jaw i wiele osób dowiedziało się o sprawach ważnych, o których nie miało pojęcia. Cliffhanger był na tyle pokuśny, że czym prędzej zaopatrzyłam się w literki i jadę dalej z odcinkiem 10 :banan:
Joon jest cudowny. Wnosi w dramę powiew normalności, przyziemności i humoru, a na ile się da - Spoko Gościu robi w tej dziedzinie co może. On chyba (aktor znaczy) ma to we krwi. Dziś znów zaglądał Joonowi w dekolt, mamrocząc, jaką wspaniałość on tam ma pod hanbokiem :rotfl:
Podobało mi się, że rodzeństwo - nasz Cordon i Lodowa Księżniczka - niemal ocierali się o siebie krążąc po lesie. A każde z "ludzką tarczą" w charakterze ochrony :oklaski:

BeeMeR - Nie 12 Cze, 2016 08:42

Zwierciadło 9
Trzykrotka napisał/a:
Nie nudźcie się moimi zapewnieniami, że przepadam za tą dramą.
Moimi tez nie, dalej mi się bardzo podoba. Jest trochę "dusznego" humoru, ale jest też magia i odkrywanie tajemnic, konfrontacja króla i królowej oraz religijnych guru na dworze - podobają mi się koalicje i przeciąganie siły, kto mocniejszy i trzyma faktyczną władzę. Król się miota, królowa nie była dziś aż tak słaba aktorsko jak zazwyczaj, ale i tak jest lepiej napisana niż zagrana :P Ciekawam, czy Kapłan przejął klątwę królewską z kolcami (chyba tak) czy współcierpi. Spotkania na koniec odcinka - był już czas ;)
BeeMeR - Nie 12 Cze, 2016 10:11

Zwierciadło 10

Aaa, jaki piękny konflikt lojalności i obowiązków zafundowano Cordonowi: król contra ojciec, księżniczka contra siostra.
Szalenie mi się podoba to, że Joon może tylko widzieć duchy - a nie rozmawiać.
Podoba mi się księżniczka w obstawie dwóch panów, ale i czwórka jest/byłaby zacna :mrgreen:
Kto u licha jest Czerwoną Szatą? I już wiemy - niezły myk :mrgreen:
No i stara prawda się objawia młodemu mnichowi - piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami... i jak jest dobrze, to naprawdę nie trza psuć. :nudelkula1_zolta:
Podoba mi się, jak to wszystko jest splecione :banan_czerwony:
Czekam na kolejne odcinki i kontynuację cliffhangera :mrgreen:

Admete - Nie 12 Cze, 2016 10:40

Zwierciadło dopiero przede mną, a na razie 9 odcinek Gong Shim, który był i zabawny i smutny. Podoba mi się, że nie przeciągają spraw. I na razie lecą Chosun Police - podoba mi się.
Admete - Nie 12 Cze, 2016 14:12

Odcinek 9 zwierciadełka - Joon i duchy - :rotfl: Ten aktor jest przecudny.
BeeMeR - Nie 12 Cze, 2016 19:24

Admete napisał/a:
Joon i duchy - :rotfl: Ten aktor jest przecudny.
Jest :lol:
Nie kojarzył ci się lekko z Satto?
Tj. Satto miał zgoła inne podejście do duchów, ale tak troszkę - jeden i drugi cudny :serce:

Admete - Nie 12 Cze, 2016 19:39

Skojarzenia miałam jak jeden duch zawisł u powały głowa w dół ;) Może to nawet było celowe nawiązanie ;) Tyle że duch nie taki ładny. Aktor ma piękną mimikę i komediowe wyczucie.
Trzykrotka - Nie 12 Cze, 2016 19:43

Satto był jak polączenie Joona z Cordonem :kwiatek:
Duchy i dziecinny strach przed nimi - boskie. I jakie on ma żywe, błyszczące oczy! Cała obsada jest bardzo dobra, ale YSY lśni w niej jak klejnot.

Niebieski świt

Admete - Nie 12 Cze, 2016 20:50

Odcinek 10 obejrzę jutro. Dziś tylko zerknę na fragment 9 odcinka Chosun Police.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group