Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
BeeMeR - Wto 06 Paź, 2015 17:54
| Cytat: | Basiu jakbyś miała jeszcze gdzieś w czeluściach dysku to uśmiechnęłabym się o dwa odcinki "Duszki" | Oczywiście że mam, (planuję powtórkę kiedyś na pewno, jak już będzie całość po Trzykrotkowemu ) dostaniesz w weekend, a na razie oglądaj może TW, to też nie jest zły pomysł
Trzykrotko, masz już Coffe Prince czy chcesz przy spotkaniu?
W AGD jestem na początku 10. odc., KDJ w trybie arcy-wredy proponuje nauczycielce by nie zawracała mu głowy... no chyba że ma ochotę na seks. Wtedy niech zadzwoni, ale tylko wtedy .
A jednocześnie tęskni za nią jak głupi - nawet na mecz bejsbola pojechał, a to poświęcenie nie lada No ciekawe jak długo się będzie fochał i opierał
z ploteczek:
Ciekawe jakie jest wytłumaczenie tego niebieskiego oka i czy on je ma w filmie tak na stałe
http://www.dramabeans.com...asts-his-spell/
Anaru - Wto 06 Paź, 2015 20:34
| Trzykrotka napisał/a: | No bo gdyby nie jej niestabilność, bohater pudłowałby w ciemnych kazamatach i dziecko mogłoby pomarzyć o jego szpiku.
Dziecko już widziałaś? |
No to pani prokurator zacna bohaterka jest, ale na razie odrobinkę mnie irytuje jej nadpobudliwość. Ale to pikuś, nie jest najważniejsza postacią, a najważniejszemu na razie nie mogę nic zarzucić.
Dziewczynka wspaniała, śliczna i słodka, a do tego rozgarnięta
| BeeMeR napisał/a: | | a na razie oglądaj może TW, to też nie jest zły pomysł |
Dyć przecież oglądam
Jestem po czwartym odcinku, już mam przygotowany piąty.
Z absurdów trzeciego i czwartego do zapamiętania oprócz rurki w piachu głównie gremialne grzybobranie, znaczy polowanie z nagonką - krasnal by się nie prześlizgnął, takim stadem szli, a jednak Jang Tae San dał radę. Pamiętam, że podobnie gęsto przeczesywali szpalerem plażę w poszukiwaniu trupa w Scholarze, tez mnie to wtedy rozbawiło.
I "Nie wiemy, gdzie może być, więc rozstaw ludzi dookoła tej góry", będącej tylko częścią pasma górskiego, malowniczego zresztą .
Jak również kibel (!!!) w sterylnej sali bezpośrednio przy łóżku.
Pojawił się Jang Tae San wersja kupiec Hanjo , ja go jednak wolę w innych fryzurach, takich mniej układnych . Ale i tak dobrze, bałam się, że się farbnie na blond wzorem Geeny Davis, która mignęła na ekranie. Ale kolejny raz mnie zadziwia jak bardzo fryzura zmienia mu twarz.
Pan policjant ścigający też niczego sobie, a na dodatek ludzki pan i ma serce na właściwym miejscu, przynajmniej dla dziewczynki i jej mamy. Tylko to kretyńskie "dlaczego się usiłowałeś udusić?". No prawie jak "czemu się dźgnąłeś 10 razy w plecy?"
Nie mogłam się oprzeć myśli, że gdyby dobrze poszukał w tym szpalerze samochodów to kluczyk do kajdanek pewnie by się w którymś schowku znalazł
A zakończenie przykre, okularnika jaki by nie był durnawy żal, bo zginęła jedna z niewielu życzliwych JTS osób .
I oczywiście znowu się musiał znaleźć w złym miejscu w nieodpowiednim czasie , ale jeszcze sporo odcinków przede mną.
Aragonte - Wto 06 Paź, 2015 21:43
| BeeMeR napisał/a: | KDJ w trybie arcy-wredy proponuje nauczycielce by nie zawracała mu głowy... no chyba że ma ochotę na seks. Wtedy niech zadzwoni, ale tylko wtedy .
A jednocześnie tęskni za nią jak głupi - nawet na mecz bejsbola pojechał, a to poświęcenie nie lada No ciekawe jak długo się będzie fochał i opierał |
Rozumiem, że mam nie spoilerować?
Oj, potrafi być wrędotą, ale i tak mam do niego słabość
Ładny (kolejny) avatarek Kim Do Jin i Betty, piękne zestawienie
BeeMeR - Wto 06 Paź, 2015 21:50
| Anaru napisał/a: | na razie odrobinkę mnie irytuje jej nadpobudliwość. | A jak mnie irytowała mamusia histerią to głowa mała. Mało która aktorka aż tak mnie irytuje jak ona. Z ploteczek - w prywatnym życiu stali się parą z policjantem po tej dramie.
Grzybobranie niezmiernie mi się podobało
| Aragonte napisał/a: | Kim Do Jin i Betty, piękne zestawienie | No właśnie, samochody to mnie nie kręcą, ale to jest Betty
Agn - Wto 06 Paź, 2015 22:32
Hah! Oglądam Duszkę nr 10. Bawię się dobrze. Myszko-Duszka jest urocza. Boję się tylko, co knuje policjant. Miałam już duszę na ramieniu, że się panna wybierała sama wieczorem do apteki z hasłem "Na ulicach jest bezpiecznie!" na ustach, ale Szef poszedł z nią. Ufff... bo martwiłam się, że będzie krwawa łaźnia. Tak, wiem, to 10. odcinek i nic złego nie może się stać, ale... no wiecie...
| Anaru napisał/a: | zabrałam się za drugi odcinek Two Weeks, a potem siła rozpędu i za trzeci (jestem w połowie) .
Mam tylko wrażenie, że połowa obsady ma "Suk" albo "Sook" w nazwisku czy też imieniu i kompletnie mi się mylą. Nazwiska, nie twarze oczywiście. |
Juuuhuuuuu!!! Anaru ogląda dalej TW!!!
Pewnie mam trochę więcej doświadczenia, więc rozróżniam, o kim mówią bohaterowie, nawet jeśli początkowo nie jestem w stanie wyrecytować z pamięci, kto się jak nazywa.
Zresztą w większości przypadków jest albo prokurator (i tu imię), ale Jung Tae San (czyli Junki), albo imię jego ślicznej córeczki. Tudzież mamusia i detektyw Im, to wiadomo, że narzeczony.
| BeeMeR napisał/a: | | Jak w Hwanugj In Woo i Joo Won i za licha nie wiem który który bo mi się mylą |
Co ciekawe, ja ich od razu zapamiętałam. Nie wiem, na czym rzecz polega. Może dlatego, że te imiona dość proste są. Albo nie wiem co.
In Woo - Drugi. Joo Won - Pierwszy.
| Aragonte napisał/a: | Chętnie bym z nim poskręcała meble |
Chyba będziecie mi musiały przypomnieć, co on robił z tymi meblami, bo za nic nie pamiętam, a z reakcji wnioskuję, że powinnam.
| Anaru napisał/a: | jak również "usiłował się sam udusić", biorąc pod uwagę, że właśnie rozdzielono go walczącego z innym facetem. |
A nie było, że ten drugi coś gadał, że próbował go powstrzymać?
| Anaru napisał/a: | Pani prokurator jest kompletnie niestabilna emocjonalnie |
W tamtym momencie miała prawo - świeżo się dowiedziała, że bestialsko zamordowano dziewczynę, którą się opiekowała. Poczucie winy, podejrzewam, nie takie rzeczy robi z ludźmi.
| BeeMeR napisał/a: | | Przynajmniej kiedyś musieli/powinni być młodzi i szczęśliwi. |
Niekoniecznie ludzie muszą. Pamiętajmy, że to Korea i aranżowanie małżeństw jest wciąż praktykowane. I to często.
| Anaru napisał/a: | Two Weeks wsysa jak bagno, zaczęłam czwarty odcinek... |
Niach! Niach! Niach! Zdawaj często relacje z oglądania. Pasę nimi oczy.
| Anaru napisał/a: | No to pani prokurator zacna bohaterka jest, ale na razie odrobinkę mnie irytuje jej nadpobudliwość. |
Ja ją bardzo rozumiałam. I podoba mi się ta postać, jak ewoluowała od początku przez dalsze odcinki. Fajnie się obserwowało... eeee... nic nie mówię!
| Anaru napisał/a: | | wzorem Geeny Davis, która mignęła na ekranie. |
Przebieranki to chyba żywioł Junkiego. A w TW się naprzebierał, że joj. Bosko się to oglądało.
BeeMeR - Wto 06 Paź, 2015 22:42
| Agn napisał/a: | | Niekoniecznie ludzie muszą. Pamiętajmy, że to Korea i aranżowanie małżeństw jest wciąż praktykowane. I to często. | Kiedy to na mur beton nie było aranżowane małżeństwo bo on nie jest jej równy statusem, wykształceniem ani finansowo. To raczej kaprys księżniczki - więc w dniu ślubu powinna być szczęśliwa.
KDJ skręcał meble skinshipowo
skończyłam 10 odc - no, tak jak myślałam, smsy do "Tae Sana" rulez
edit:
koszykówka jest cudna - jak oni się cudnie wygłupiają
Aragonte - Wto 06 Paź, 2015 22:58
| Agn napisał/a: | | Hah! Oglądam Duszkę nr 10. Bawię się dobrze. Myszko-Duszka jest urocza. |
Oj, jest Cieszę się, że oglądasz.
I że Anaru wessało Two Weeks - wcale mnie to nie dziwi, zarywałam noce, żeby obejrzeć tę dramę
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Chętnie bym z nim poskręcała meble |
Chyba będziecie mi musiały przypomnieć, co on robił z tymi meblami, bo za nic nie pamiętam, a z reakcji wnioskuję, że powinnam. |
Z meblami... no, skręcał je Może znajdę stosowne gify
A na razie zarzucam sznurek do Tumblra i gifów ze sceny spotkania Do Jina, Yi Soo i Yonghwy Strasznie mnie bawiły miny Do Jina i jego wredno-zazdrosne komentarze Scena była dla mnie równie zabawna jak spotkanie Dokko i Żabula w TGL i z tej samej kategorii
Aragonte - Wto 06 Paź, 2015 23:01
| BeeMeR napisał/a: | koszykówka jest cudna - jak oni się cudnie wygłupiają |
Przegrali już cały alkohol? Parsknęłam ze śmiechu, kiedy zobaczyłam zawartość bagaży czterech panów: soju, piwo, jakieś mocne procenty i wino - i żadnego żarcia
Ogółem mam poczucie, że relacja czterech przyjaciół to najmocniejszy punkt AGD Kapitalna jest też postać Do Jina z jego wrędotą no i bardzo lubię jego relację z Yi Soo, chociaż scenarzystka trochę pokomplikowała dramowo ich związek.
Aha, wątek Colina spodobał mi się najbardziej w końcówce, kiedy Colin, niepokorny uczeń Yi Soo grany przez Woo Bina (pisałam już, że bardzo mi się podoba w tej roli? ) oraz dwóch innych młodziaków zaczęło tworzyć analogiczną czwórkę przyjaciół jak główni bohaterowie
No i fajne było zachowanie Do Jina podczas obowiązkowej wizyty na komisariacie I jego komentarz, że już wie, jak to jest być ojcem nastolatka
BeeMeR - Wto 06 Paź, 2015 23:08
| Aragonte napisał/a: | | soju, piwo, jakieś mocne procenty i wino | "Jakieś mocne procenty" to 19-letnie szkocka
Nastąpił już też ładny kissu i jeszcze ładniejszy przytulasek
Agn - Wto 06 Paź, 2015 23:15
| BeeMeR napisał/a: | | Kiedy to na mur beton nie było aranżowane małżeństwo bo on nie jest jej równy statusem, wykształceniem ani finansowo. To raczej kaprys księżniczki - więc w dniu ślubu powinna być szczęśliwa. |
Mnie chodziło, że tak ogólnie nie muszą, nie że ta konkretnie para, ale chyba cały czas mówisz o konkretnej parce i coś źle zrozumiałam. Nie zwracaj na mnie uwagi.
| Aragonte napisał/a: | | I że Anaru wessało Two Weeks - wcale mnie to nie dziwi, zarywałam noce, żeby obejrzeć tę dramę |
Uhm, ja też każdą chwilę poświęcałam na tę dramę. Za drugim razem też.
| Aragonte napisał/a: | | A na razie zarzucam sznurek do Tumblra i gifów ze sceny spotkania Do Jina, Yi Soo i Yonghwy Strasznie mnie bawiły miny Do Jina i jego wredno-zazdrosne komentarze Scena była dla mnie równie zabawna jak spotkanie Dokko i Żabula w TGL i z tej samej kategorii |
Och, cudne są te jego wredne komentarze.
Wzięłam prysznic i kontynuuję Duszkę nr 10. Ładna była jej rozmowa z Szamanką. I mały hint dla Agnów - demony nawiedzają ludzi podatnych na zło. Aha, to pewnie mała aluzja do policjanta.
Aragonte - Wto 06 Paź, 2015 23:17
Będzie jeszcze jeden interesujący kissu tzn. będzie parę, ale jeden mi się najbardziej spodobał
Idę szukać skręcania mebli w wersji Do Jina dla Agn
BeeMeR - Wto 06 Paź, 2015 23:19
| Cytat: | | Mnie chodziło, że tak ogólnie nie muszą, nie że ta konkretnie para, ale chyba cały czas mówisz o konkretnej parce | Och ja wiem, że ogólnie nie muszą, ale pisałam konkretnie o parce z AGD.
Colin wreszcie powiedział coś ciekawego - że szuka taty i chce przejąć jego majątek
edit: co jest nie tak w bieliźnie z kotkiem?
Ok, ok - wiem
Aragonte - Wto 06 Paź, 2015 23:32
Nie znalazłam skręcania mebli (jak na razie), ale gify z czerwoną sweterkową sukienką też są ładne
Aragonte - Wto 06 Paź, 2015 23:38
| BeeMeR napisał/a: | edit: co jest nie tak w bieliźnie z kotkiem? |
Jest ok, ale nie na każdą okazję
Parę gifów z Do Jinem, pospamuję wam jeszcze trochę (spokojnie, niedługo mi przejdzie i dam wam spokój ):
Agn - Wto 06 Paź, 2015 23:42
| Aragonte napisał/a: | | Parę gifów z Do Jinem, pospamuję wam jeszcze trochę (spokojnie, niedługo mi przejdzie i dam wam spokój z Do Jinem ): |
Patrzę i ktoś tu ściemniał, że on ma twarz nieruchawą. Bzdura!
Na ten spam w żadnym razie nie narzekam - wy ze stoickim spokojem znosiłyście moje spamy. A że spamujesz ładnie, to protestu się nie spodziewaj.
U mnie... czy Myszka właśnie odbywa namiotowe pokładziny z Szefem?! Jak rany, było ślicznie, seksownie i cudownie pięknie. I co? Można? Można!
Tylko się teraz boję włączyć 11-tkę, żeby się nie okazało, że Myszka czy Duszka (albo obie) dojdzie do wniosku, że to naprawdę nie ten moment i z pięknej sceny "wstępnej do" zrobi się "już był w ogródku, już witał się z gąską".
BeeMeR - Wto 06 Paź, 2015 23:44
| Aragonte napisał/a: | Jest ok, ale nie na każdą okazję | Dyć wiem, ale ja mam wrażenie, że KDJ znacznie bardziej interesuje to, co pod kotkiem
Acz ładną bieliznę niewątpliwie też doceni
| Agn napisał/a: | ktoś tu ściemniał, że on ma twarz nieruchawą. Bzdura!
| rozkręcił się
BeeMeR - Wto 06 Paź, 2015 23:47
| Agn napisał/a: | czy Myszka właśnie odbywa namiotowe pokładziny z Szefem?! Jak rany, było ślicznie, seksownie i cudownie pięknie. I co? Można? Można!
Tylko się teraz boję włączyć 11-tkę, żeby się nie okazało, że Myszka czy Duszka (albo obie) dojdzie do wniosku, że to naprawdę nie ten moment i z pięknej sceny "wstępnej do" zrobi się "już był w ogródku, już witał się z gąską". | Jak by ci to powiedzieć...
Obejrzyj
Agn - Wto 06 Paź, 2015 23:51
Pewnie usłyszą hałas, którego narobi policjant.
Po prawdzie to tam za wygodnie nie jest - twardo i w ogóle. Są na dachu, wokół sąsiedztwo. A jeśli Koreanki w łóżku wydają z siebie takie ilości decybeli jak Japonki, to tym bardziej powinni się odgrodzić ścianami od reszty.
PS Trzykrociu, dzięki za 14tkę. Ale właśnie patrzę, że ja 13tki nie dostałam. Mogłabyś...?
Aragonte - Śro 07 Paź, 2015 00:21
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Jest ok, ale nie na każdą okazję | Dyć wiem, ale ja mam wrażenie, że KDJ znacznie bardziej interesuje to, co pod kotkiem
Acz ładną bieliznę niewątpliwie też doceni |
Na razie to miał okazję docenić jedynie bieliznę - świeżo po zakupach
| BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | ktoś tu ściemniał, że on ma twarz nieruchawą. Bzdura!
| rozkręcił się |
Oj, bardzo się rozkręcił I nawet jeśli czasem ciut szarżuje, to i tak mnie bardzo bawi
I nadal kojarzy mi się z Davidem Tennantem jako Dziesiątym Doktorem - nie bijcie, to bardzo zaszczytne porównanie
Agn - Śro 07 Paź, 2015 00:41
| Aragonte napisał/a: | | nie bijcie, to bardzo zaszczytne porównanie |
Nie biję, wiem, że Tennant jest ogólnie wielbiony.
Chwilowo nie mam czasu cokolwiek robić, bo duszę się ze śmiechu. Szef poparzył Cordona, Myszko-Duszka cichaczem pielęgnuje ranę. Efekt? Zazdrosny Szef rozważający: "Mnie postawiła krechę, a jemu... Kto omawia prywatne sprawy przez "Uuuuch"?!"
Aragonte - Śro 07 Paź, 2015 00:54
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | nie bijcie, to bardzo zaszczytne porównanie |
Nie biję, wiem, że Tennant jest ogólnie wielbiony.
Chwilowo nie mam czasu cokolwiek robić, bo duszę się ze śmiechu. Szef poparzył Cordona, Myszko-Duszka cichaczem pielęgnuje ranę. Efekt? Zazdrosny Szef rozważający: "Mnie postawiła krechę, a jemu... Kto omawia prywatne sprawy przez "Uuuuch"?!" |
Szef mnie rozwalał w tych scenach zazdrości o Cordona
Polubiłaś go troszkę?
Spamu ciąg dalszy
Jeszcze raz scenka z bieliźnianymi zakupami Yi Soo, tym razem gify z dialogami
Agn - Śro 07 Paź, 2015 01:00
| Aragonte napisał/a: | | Polubiłaś go troszkę? |
Szefa? Toć ja go od początku lubię. On ma tylko oczy straszne, ale postać jest fajna. Raz irytuje, innym razem bawi, od czasu do czasu iskrzy seksownością, wybucha zazdrością i dorzuca łychę powagi. Niezły tygielek.
Gify boskie.
Agn - Śro 07 Paź, 2015 01:06
KWIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIK!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Właśnie z kwiatami "przeprasza" zdezorientowaną Myszkę: "Skoro nie możesz beze mnie żyć, to będę wielkoduszny i ci wybaczę." I jeszcze: "Nie lubię kwiatów, nie da się ich zjeść."
Aragonte - Śro 07 Paź, 2015 01:18
To może jeszcze jakieś Duszkowe gify? Ktoś zainteresowany?
Aragonte - Śro 07 Paź, 2015 01:21
| Agn napisał/a: | KWIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIK!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Właśnie z kwiatami "przeprasza" zdezorientowaną Myszkę: "Skoro nie możesz beze mnie żyć, to będę wielkoduszny i ci wybaczę." I jeszcze: "Nie lubię kwiatów, nie da się ich zjeść." |
Dobry tekst, prawda?
Gdzie to ja widziałam te kwiatki?
Edit: oglądam początek odcinka finałowego AGD. Jakie śliczne aluzje do "Trzech muszkieterów" Nawet liczba przyjaciół się zgadza Zresztą w sumie już wcześniej było dość oczywiste, kto mógł być pierwowzorem czwórki przyjaciół
Trochę się odfoszyłam na scenarzystów - parę odcinków z końca jest takich se, ale końcówka ma więcej sensu, niż się zapowiadało No i wszystkie wstępne scenki są cudne
|
|
|