Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
Agn - Nie 23 Lis, 2014 15:03
Jaki prześwietny sąd! A ktoś w ogóle spytał księżniczkę? Nie, bo po co. Kto by pytał o cokolwiek jakąś tam kobietę, choćby i koronowaną.
Na szczęście Se Ryun wyruszyła do niej po pomoc. Księżniczka może i jest zołzą, ale inteligentną zołzą i się przydaje. I najwyraźniej urażona duma urażoną dumą, ale chyba coś poczuła do Kim Seung Yoo.
Uwielbiam aktorkę, która gra Se Ryun - ma niesamowite światło w oczach. Cudowna jest. I okazuje się, że to nie pierwsze moje z nią spotkanie - grała już w Our school E.T. (z młodziusim LMH! ).
I przyznaję się do błędu - służkę gra niejaka Min Ji, pomyliłam ją z aktorką, która grała Stalkerkę w MSH. Mają po prostu identyczne oczy, mimikę etc. Ale asian wiki je rozróżnia.
Aha, zaczynam myśleć na tą dramą: http://asianwiki.com/The_Great_King_Sejong
Wiem, załamka, powinnam oglądać to, co mam, a nie szperać za kolejnymi dramami, a w dodatku takimi, które mają, o zgrozo!, 80 odcinków. Ale po pierwsze jest to o królu Se Jongu, o którym ostatnio wspominali Zakorkowani (i tu będzie historia choćby powstania pisma hangul), a ponadto w pierwszej trójce aktorów wymieniany jest Kim Kap Soo, który totalnie mnie zachwycił w Wilczku (oprócz oczywiście innych aktorów, takich jak Junki, Jung Kyung Ho (Min Ki), Nam Sang Mi (Ari / Ji Woo), Choi Jae Sung (Mao), Sung Ji Ru (Ajussi) itd.).
No i co ja mam teraz, biedna, zrobić?
I jeszcze tak ciapeńkę zmieniając temat - idą święta... co mnie nowa reklama Coca-Coli? Lee Min Ho z Yooną nakręcili reklamówkę! I proszę...
Rozpływam się w rozczuleniu. Zdaje się, że widziałam kotecka...
Dorzucam filmik, bo inaczej Trzykrotka zmyje mi później głowę: https://www.youtube.com/watch?v=I4hRyT7OB0Q
Admete - Nie 23 Lis, 2014 16:23
| Agn napisał/a: | | Uwielbiam aktorkę, która gra Se Ryun - ma niesamowite światło w oczach. Cudowna jest. |
Zgadzam się jak najbardziej
Agn - Nie 23 Lis, 2014 19:07
Mamy dobre wieści!
Razem z Anaru obejrzałyśmy Man on high heels.
Czekajcie, sobie coś poukładam w łepetynie, bo dopiero przed chwilą skończył się film i mam mętlik.
Czy też lecieć na żywioł? A, niech tam - polecę.
O czym film jest wiemy - policjant walczy z przestępcami. Ot, zwykły kryminał, gdyby nie to, że policjant bardzo pragnie być kobietą i poddaje się terapii hormonalnej, planuje operacje zmiany płci etc.
Brzmi jak komedia? Nie, to nie jest komedia. Dzięki temu elementowi zwykły kryminał stał się smutną opowieścią o człowieku bez tożsamości, zagubionym w swoich problemach. Nie jest to film szybkiej akcji (choć jest kilka niezłych potyczek, gdzie lepiej nie mrugać, bo można przegapić, jak jakiś zły dostaje po ryju), ale też dla mnie (i Anaru to potwierdza) nie ma tam dłużyzn. Myśmy strasznie się wkręciły w psychikę bohatera, w całą jego przykrą historię, w napiętrzenie problemów, otaczający go świat. I świetnie zrozumiałyśmy tę mieszankę, którą jest - w pracy jest nie do pokonania, to maszyna do bijatyki, żaden prymityw nie ma z nim szans, poza pracą to zagubiony, niepewny człowiek z kobiecą psychiką, z ruchami kobiety, który nienawidzi samego siebie (i kaleczy swe ciało). Może ja to rozumiem, bo nieraz mam wielkiego doła, ale w pracy żaden klient się nie zorientuje, że mam zły nastrój. To maska do pracy. Na szczęście nie mam takiego problemu, z jakim boryka się Yoon Ji Wook, ale wczułam się w jego poczynania i rozumiem je na swój sposób (choć pewnie nigdy w pełni - ale też nigdy nie chciałam zmieniać płci).
Film jest pięknie nakręcony. Sceny z przeszłości bohatera (kiedy był nastolatkiem) mimo smutku są cudnie zobrazowane, przemyślane, kamera je po prostu dopieściła.
Co dalej? Niektóre sceny są krwawe (bardzo nie polecam pewnej sceny z drugiej części filmu, jeśli nie lubicie wizyt u dentysty), ale większość jest smutna. Cały film nie zionie optymizmem, raczej zmusza do (niestety - przykrej) refleksji.
No i na deser - znakomita obsada. Bardzo lubię Oh Jung Se, bo to świetny aktor i ze swoich ról potrafi zrobić perełki. Esom (pamiętacie Dziewczynę z White Christmas?) spisała się bardzo fajnie w roli Jang Mi (podobało mi się powolne wyjaśnienie zależności między nią a Ji Wookiem). No ale wiadomo - to jest film Cha Seung Wona i nikt nie zdołał mu go ukraść. Jest idealny. I jako zagubiona dusza, i jako maszyna do zabijania. Na jego twarzy maluje się smutek nie do opisania i widać go wciąż, nawet kiedy nie ma scen refleksyjnych (nie mówię, że ma martwą twarz!). Ta postać jest nieodgadniona ani dla współpracowników, ani dla wrogów. Kryje tyle tajemnic, że niejeden się zastanawia, co jest grane.
Wg mnie to jest bardzo dobry film i zachęcam do obejrzenia. Nawet jeśli by wam się nie spodobał - lepiej sprawdzić na sobie samym.
A już z zupełnie pobocznych uwag - CSW wygląda w tym filmie jak miliard dolarów w szczerym złocie. Ciało ma takie, że proszę siadać... Ale w którymś momencie przebrano go i umalowano na kobietę - i wyglądał obłędnie dobrze.
Anaru, jak znajdzie chwilkę, pewnie coś dorzuci od siebie. Ja za siebie piszę, że chętnie obejrzę jeszcze raz. I nawet Obiektywizm nie wyszedł trzaskając drzwami. Siedział obok i też oglądał.
BeeMeR - Nie 23 Lis, 2014 19:12
| Agn napisał/a: | | w pierwszej trójce aktorów wymieniany jest Kim Kap Soo, który totalnie mnie zachwycił w Wilczku | Miałam pytać kto to, ale już wiem że Jung
Czy ja dobrze kojarzę, że Yoona jest dziewczyną Żabula?
| Cytat: | | Razem z Anaru obejrzałyśmy Man on high heels. | Cieszę się, że się Wam podobało.
| Agn napisał/a: | | pamiętacie Dziewczynę z White Christmas? | A zastanawiałam się, skąd ja j znam.
Admete - Nie 23 Lis, 2014 19:17
Aragonte pisałą mi, że ogląda TPM i że jej net wcięło.
Agn - Nie 23 Lis, 2014 19:17
| Cytat: | Miałam pytać kto to, ale już wiem że Jung |
Tak, to Jung. Pamiętacie moje nieśmiałe zachwyty tym aktorem... może?
| BeeMeR napisał/a: | Czy ja dobrze kojarzę, że Yoona jest dziewczyną Żabula? |
Niestety, takich rzeczy to ja za bardzo nie wiem, musisz się udać na jakiegoś koreańskiego pudla.
| BeeMeR napisał/a: | A zastanawiałam się, skąd ja j znam. |
Nie poznawszy? Ja od razu - tę jej nietypową urodę. Swoją szosą - ma przepiękną, porcelanową cerę.
| Cytat: | | Aragonte pisałą mi, że ogląda TPM i że jej net wcięło. |
No masz! Co znowu?
zooshe - Nie 23 Lis, 2014 20:26
Nadrobiłam zaległości w Liar Game i ku swojej rozpaczy uzmysłowiłam sobie, że zostały tylko 2 odcinki to finału. Nadal nie do końca rozumiem zasad, ale kto by zwracał uwagę na takie szczegóły kiedy gra jest tak emocjonująca.
Spoilery
Moja teoria odnoście prywatnej vendetty Do Young sprawdziła się tylko połowicznie. Cóż chyba po prostu Sung Rok jest skazany na granie psychopatów. Rozumiem dlaczego wybrał za cel Woo Jina, ale skąd do licha mógł przewidzieć, że WJ dołączy do gry?! Nawet prawdziwy mistrz zbrodni nie mógł tego przewidzieć. Mimo to pojedynek tych dwojga był elektryzujący i zaskakujący. Woo Jin dostał godnego siebie przeciwnika.
Po raz pierwszy też to nie Jamie okazała się być wredną zdradziecką suką. Choć nawet jako wredną sukę i tak ją lubię. Szkoda mi tego dzieciaka, „wypadek” z windą wyglądał poważnie. Ciekawe kiedy producenci i szef stacji połączą fakty i zauważą, że uczestnicy konkursu zaczynają ginąć w tajemniczych okolicznościach. A nawet jeśli to zrobią pewnie wykorzystają to do zwiększenia oglądalności. Doprawdy nie wiem kto jest gorszy, oni czy Do Young.
Agn - Nie 23 Lis, 2014 20:29
| zooshe napisał/a: | | Nadrobiłam zaległości w Liar Game i ku swojej rozpaczy uzmysłowiłam sobie, że zostały tylko 2 odcinki to finału. Nadal nie do końca rozumiem zasad, ale kto by zwracał uwagę na takie szczegóły kiedy gra jest tak emocjonująca. |
Ile to ma odcinków? Bo coś się strasznie szybko skończyło...
Admete - Nie 23 Lis, 2014 20:33
12 odcinków. Tak sobie pomyślałam, że Caroline powinnyśmy zachęcić do Plus Nine Boys, bo to jest mniej dramowa drama, a pokazuje trochę fajnego obyczaju koreańskiego.
Agn - Nie 23 Lis, 2014 21:26
A to taka krócizna - to dlatego SSR pozwolił sobie już na kolejną dramę!
Lecę przez 13. odcinek TW tak na dobranoc - serce mi się ścisnęło przy rozmowie Tae Sana z Soo Jin. Cudne są sceny z córeczką, nawet jeśli nie są w jednym pomieszczeniu tylko rozmawiają przez telefon. Świetnie razem wypadają.
Tak w temacie...
Mnie to chyba nigdy nie przestanie rozczulać.
Aragonte - Nie 23 Lis, 2014 21:44
| Agn napisał/a: | Jaki prześwietny sąd! A ktoś w ogóle spytał księżniczkę? Nie, bo po co. Kto by pytał o cokolwiek jakąś tam kobietę, choćby i koronowaną. |
Nie wiem, czemu się dziwisz - nie słuchałaś mądrości konfucjańskich, przekazywanych przez młodego nauczyciela? O byciu cieniem męża itd.?
Tatusia bohatera widziałam w Beethoven Virus, aktor grał tam starszego pana grającego na oboju Dopiero teraz go rozpoznałam.
I wracam do drugiego odcinka TPM.
Agn - Nie 23 Lis, 2014 21:58
| Cytat: | Nie wiem, czemu się dziwisz - nie słuchałaś mądrości konfucjańskich, przekazywanych przez młodego nauczyciela? O byciu cieniem męża itd.? |
Tak, wiem. To był sarkazm. Konfucjusza to powinien ktoś w rzyć kopnąć, serio.
| Aragonte napisał/a: | | I wracam do drugiego odcinka TPM. |
Jak się podoba?
Ja przejechałam przez 13. odcinek TW - słodkie ujęcie na dobranoc:
I idę spać. Serio. Jutro muszę bladym świtem wstać.
Ech...
Admete - Nie 23 Lis, 2014 22:21
A ja po drugim odcinku Wilczka. Strasznie mi się podobały interakcje między przybranymi braćmi i szkoda mi będzie jak się sprawy między nimi popsują. Junki w rozkwicie młodości. To chyba drama tuż przed Iljimae?
BeeMeR - Nie 23 Lis, 2014 22:29
| Admete napisał/a: | | To chyba drama tuż przed Iljimae? | Ano owszem. Relacje braci też są cudne. Obu szalenie lubię.
A ja przez Wam zabrałam się za TPM - bo takiegoście mi smaku narobiły, że hoho.
Najpierw było krwawo, potem żartobliwie. Pan trąbka z BV naucza księżniczkę
Właściwie to tu masa znajomych jest - i budynki znane i lubiane
Dobrze, że twarze w dużej mierze rozróżniam, bo inaczej byłaby masakra - popyrtali by mi się wszyscy To na pewno nie jest drma dla początkujących
Podobało mi się spotkanie młodych i wzajemne ucieranie nosa
No, no, ileż tam przeróżnych niebezpiecznych klifów
Podobało mi się zakończenie odcinka - w sensie, że nie zatrzymanie kadru, ale znacznie spowolnienie. W ogóle odcinek mi się podobał -intryga jasno nakreślona, widać i romans i przyszła krew i łzy. Zainteresowanam niewątpliwie.
Admete - Pon 24 Lis, 2014 05:30
| BeeMeR napisał/a: | To na pewno nie jest drma dla początkujących |
Pewnie nie jest. My jednak jako stare wyjadaczki dajemy radę
Agn - Pon 24 Lis, 2014 06:50
| Cytat: | | A ja po drugim odcinku Wilczka. Strasznie mi się podobały interakcje między przybranymi braćmi i szkoda mi będzie jak się sprawy między nimi popsują. Junki w rozkwicie młodości. |
Bracia są świetni. Obu uwielbiałam.
| BeeMeR napisał/a: | | A ja przez Wam zabrałam się za TPM - bo takiegoście mi smaku narobiły, że hoho. |
No masz - znowu nasza wina.
Tak strasznie mi przykro...
| BeeMeR napisał/a: | Właściwie to tu masa znajomych jest - i budynki znane i lubiane |
No ba! Pstrykałam! Tylko jednego nie pstryknęłam, bo zapomniawszy - ten taki jakby szef tych nauczycieli to szef prokuratorki z TW (a także bodaj tatuś gwiazdy z Koszmita oraz tatuś bohaterki ze Strzelca).
| BeeMeR napisał/a: | popyrtali by mi się wszyscy |
No weź - królewny od nauczyciela byś nie odróżniła?
| BeeMeR napisał/a: | No, no, ileż tam przeróżnych niebezpiecznych klifów |
W wielu dramach znajdzie się jakiś klif, z którego można malowniczo zlecieć.
| BeeMeR napisał/a: | | Podobało mi się zakończenie odcinka - w sensie, że nie zatrzymanie kadru, ale znacznie spowolnienie. W ogóle odcinek mi się podobał -intryga jasno nakreślona, widać i romans i przyszła krew i łzy. Zainteresowanam niewątpliwie. |
Prawda? Bardzo ładny, a im dalej w las tym lepiej. Dziś sobie włączę piąteczkę.
| Admete napisał/a: | My jednak jako stare wyjadaczki dajemy radę |
Oj tam zaraz stare...
Nim się pobudzicie nastawię wielki dzbanek kawy...
   
To oczywiście c.d. fotek, które już tu prezentowałam. Wiem, że ma jasnorude kudełki, ale nawet z nimi te zdjęcia są ładne. I on też jest ładny.
Admete - Pon 24 Lis, 2014 06:55
Taka kawa latte?
Agn - Pon 24 Lis, 2014 07:03
Mmmmmhhhhhmmmm...
BeeMeR - Pon 24 Lis, 2014 07:12
| Agn napisał/a: | No weź - królewny od nauczyciela byś nie odróżniła? | To akurat jest szansa, że odróżnię Dobrzy są oboje. PSH o wiele lepszy i swobodniejszy niż w Iljimae, ona też mi się bardzo podoba - i z urody i aktorsko (bo on tylko aktorsko , ale ma ładny uśmiech)
Ale starszych panów który jest który to bym myliła. A tak to mam wytrzeszcza z Heirs (o dziwo gra a nie wytrzeszcza się), trąbkę i obój z BV, teścia Koszmity itd.
Nie odróżniam też tych dwóch młodych, którzy walczyli i gonili złoczyńców po mieście.
Skończyłam odc.2 TPM
Bardzo dobrze cliffhangery ma drama
I świetnie zrealizowane - ładnie podkreślając moc zdarzeń tym spowolnieniem np. upadku.
Muzyka też dobra - zostaje w głowie.
Zachwyconam
Admete - Pon 24 Lis, 2014 09:31
Cieszę się, że wam się TPM podoba. Mnie wciągnęła szybko i trochę się wzruszyłam na koniec, choć na szczęście nie aż tak jak przy Iljimae. Czekam na nowe odcinki P&P, bo w zeszłym tygodniu był tylko jeden, a to za mało
BeeMeR - Pon 24 Lis, 2014 09:55
Ja niestety chyba wiem jak się kończy, ale nic to, nie będę o tym myśleć
Zmieniając zatem temat powiem, że skończywszy 16 odc, Arang
dalej uważam, że w tym i poprzednim odcinku ubili romans, wtłaczając go w "ja cię kocham a ty nic", bo Satto kocha i czeka a Arang nie neguje, że też go kocha, niby dojrzewa do tego, by chcieć z nim spędzać czas, ale tego po niej nie widać zupełnie. Dla mnie ta postać na chwilę straciła pęd i zapał - ja wiem, że czas się jej kończy, a tu śledztwo idzie małymi krokami, ale...
Nie przejmujcie się, marudzę jak zwykle - już mi Ania powiedziała, że nie zniechęcę jej do dramy tak marudząc Nie zamierzam - sama dramę bardzo lubię, ale wolałabym, żeby się Arang zdecydowała nieco wcześniej. Nie zaszkodziłoby dramie, gdyby dodała trochę słodyczy bohaterom skoro i tak wisi nad nimi fatum.
Jednakowoż w tych odcinkach wątki kryminalne i supernaturalne rozwijają się znakomicie - widać nie można mieć wszystkiego
Agn - Pon 24 Lis, 2014 10:23
| BeeMeR napisał/a: | To akurat jest szansa, że odróżnię |
To jest jeszcze dla ciebie nadzieja.
| BeeMeR napisał/a: | PSH o wiele lepszy i swobodniejszy niż w Iljimae, ona też mi się bardzo podoba - i z urody i aktorsko (bo on tylko aktorsko , ale ma ładny uśmiech) |
Szczerze mówiąc bardziej mi się podobało w jego postaci z Il Ji Mae ten mur nie do przebycia, którym się otaczał. Facet był nieprzenikniony, wiele się kryło w samym jego spojrzeniu. Tutaj jest bardziej otwarty i nieco traci z aury tajemnicy. Ale podoba mi się. A uśmiech ma obłędny.
I faktycznie to jest aktor wyjątkowo pierwszoplanowy. Gdzie by on za jakieś tło robił komukolwiek, no weźcie...
| BeeMeR napisał/a: | | Nie odróżniam też tych dwóch młodych, którzy walczyli i gonili złoczyńców po mieście. |
Podpowiem ci, że jeden jest ubrany na niebiesko, a drugi na czerwono.
Odnośnie Arang - może za drugim razem cośtam zauważę, za pierwszym bowiem nie dostrzegłam żadnego "sięścia" tematu.
Agn - Pon 24 Lis, 2014 10:28
O MATKO!!! Było latte, to teraz wam zapodam espresso!!!
Reszta na razie mocno niewyraźna, ale jak się zjawią w sieci, to tu zamontuję.
BeeMeR - Pon 24 Lis, 2014 10:30
| Agn napisał/a: | | bardziej mi się podobało w jego postaci z Il Ji Mae ten mur nie do przebycia, którym się otaczał. | A dla mnie trochę snuł się po ekranie
Chwilami miał co zagrać (w/w mur) a chwilami po prostu być i coś smęcić gdzieś w kącie . Tu niewątpliwie przyjdzie jeszcze czas na angst i smutek - na razie jest (powiedzmy) radośnie - hej hej na na na
Z inszych spraw - w napisach odc.2 był dopisek, wrr. Mam nadzieję, że to wypadek przy pracy i więcej nie będzie.
| Agn napisał/a: | Podpowiem ci, że jeden jest ubrany na niebiesko, a drugi na czerwono. | Owszem
sęk w tym, że jak się przebiorą to nie ma bata - nie poznam
Ooo, dziś wolę expresso :drinks:
Agn - Pon 24 Lis, 2014 10:35
| BeeMeR napisał/a: | Z inszych spraw - w napisach odc.2 był dopisek, wrr. Mam nadzieję, że to wypadek przy pracy i więcej nie będzie. |
Na razie widziałam tylko pół tłumaczenia czwartego odcinka, więc na razie się nie wypowiadam. Ale nie powiem, włosy już mi się lekko zjeżyły. Najwyżej będę kąsać.
| Cytat: | | Ooo, dziś wolę expresso :drinks: |
Prawda? Bardzo pobudzające...
Na pobudzenie włączyłam sobie 14. odcinek TW - wspominałam już, jak bardzo kocham sceny Tae Sana z córeczką? Właśnie się widzą przez szybkę i rozmawiają przez telefon.
Chyba wiem, czemu tę rolę Junkiego tak bardzo lubię - ojcostwo. I to wzruszające na potęgę. I ta pękająca skorupa Tae Sana, pod którą jest miękki, słodki miąższ.
|
|
|